Dodaj do ulubionych

Kiedy śmierć nie jest naturalna?

01.04.07, 19:06
Tyle sie mówi, o ochronie życia po naturalną śmierć. Mam pytanie i może ktos
mi odpowie: co to jest naturalna smierć? Czy jest jakaś inna oraz czy i w tym
przypadku, także to życie ma być chronione?
Obserwuj wątek
    • yavorius Re: Kiedy śmierć nie jest naturalna? 01.04.07, 19:16
      Jak Cię ktoś zastrzeli, to nie będzie naturalna.
      • trollomsmierc Re: Kiedy śmierć nie jest naturalna? 01.04.07, 19:22
        Smierc, wystepuje , kiedy obumrze pien mozgu .Z takiego punktu widzenia , kazda
        smierc jest naturalna.
      • hubar Re: Kiedy śmierć nie jest naturalna? 01.04.07, 19:32
        No dobra, taka też była moja pierwsza myśl. Ale wytłumacz mi w takim razie, co
        mają na myśli Ci, którzy twierdzą, że trzeba chronić życie po "naturalną
        śmierć"? Czyli życie człowieka, który zginie tragicznie, nie zasługuje na ochronę?
        • yavorius Re: Kiedy śmierć nie jest naturalna? 01.04.07, 19:34
          No właśnie o to chodzi. Że państwo polskie powinno Cię chronić przed
          zastrzeleniem itd. dopóki Ty nie umrzesz ze starości. Bo jeśli chodzi o jakieś
          tam choroby śmiertelne, to też powinno chronić Cię w czasie takie choroby. Tak
          mi się wydaje.
        • oto_nowy_login Re: Kiedy śmierć nie jest naturalna? 01.04.07, 19:38
          hubar napisał:

          >Czyli życie człowieka, który zginie tragicznie, nie zasługuje na ochro
          > nę?

          A to będzie jeszcze życie, jak już zginie?
          • hubar Re: Kiedy śmierć nie jest naturalna? 01.04.07, 19:42
            Taaaa, nie ma to jak zrozumiec temat.
            • oto_nowy_login Taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa 01.04.07, 19:48
              hubar napisał:

              > Taaaa, nie ma to jak zrozumiec temat.

              Nie ma to jak umieć się wysłowić z sensem - mógłby rzec ktoś równie zgryźliwy ...

              A temat rozumiem. Spokojna Twoja rozczochrana.
              • hubar Re: Taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa 01.04.07, 19:50
                Wycofać? Ale z czym tu polemizować, jak ktoś nie wie do czego służą przecinki i
                najwidoczniej nie zna zdań złożonych.
                • oto_nowy_login Re: Taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa 01.04.07, 19:53
                  hubar napisał:

                  > Wycofać?

                  Ale co lub kogo? Bo nie wiem - przyznam się bez bicia - do czego to się odnosi.

                  > Ale z czym tu polemizować, jak ktoś nie wie do czego służą przecinki i
                  > najwidoczniej nie zna zdań złożonych.

                  Z takimi też można polemizować, a nie od razu ich skreślać? Uważasz, że nie mają
                  prawa głosu? No wiesz...
                  Tak czy siak - dlaczego do mnie o tym piszesz?
        • nakole Re: Kiedy śmierć nie jest naturalna? 01.04.07, 19:48
          ...Hubar, ONI chcą władzy, chcą przede wszystkim namieszać w rozumie tym,
          którym jeszcze nie namieszali, chcą powiększyć swój elektorat. To tylko
          polityka. ONI mają tę cała ochronę życia poczętego, napoczętego i zgasłego w
          4L. ONI chcą byc świętsi od papieża. Wymyślają problemy i sami w nich grzęzną.
          Oczywiście, że życie człowieka zasługuje na ochronę tak jak życie każdej żywej
          istoty na tym padole. Kresem tej ochrony jest śmierć człowieka bez względu czy
          nastąpiła z przyczyn naturalnych czy była gwałtowna. Po co rozdrabniać sprawę
          jak czynią to nawiedzeni pseudopolitycy w garniturkach czy sutannach?
          • hubar Re: Kiedy śmierć nie jest naturalna? 01.04.07, 19:58
            Bo ja mam wątpliwości. Dlatego pytam i próbuję zrozumieć tych tak bardzo pewnych
            siebie.
      • uerbe Re: Kiedy śmierć nie jest naturalna? 01.04.07, 21:13
        yavorius napisał:

        > Jak Cię ktoś zastrzeli, to nie będzie naturalna.

        Celna odpowiedź.
    • nakole Re: Kiedy śmierć nie jest naturalna? 01.04.07, 19:36
      ...tyle się mówi o bo to ideologia się tego zrobiła i polityka z wyciągania
      kopyt. Mozna tu m.in. poczytać o zjawisku śmierci (ktos sie napracował)
      pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Amier%C4%87
    • evonka wypowiadał się na ten temat 01.04.07, 19:43
      pan Safjan, były prezez Trybunalu Konstytucyjnego.właśnie w kontekscie
      paradoksu, jaki występuje w tym pojęciu... nie pamietam gdzie była ta
      wypowiedź, wiec nie podam linku, ale tłumaczenie było bardzo trafne. obnażajace
      ogromny brak precyzji tego określenia w obecnych czasach. bo czy naturalne jest
      umieranie przez wiele lat, kiedy maszyna oddycha za człowieka? czy naturalna
      jest z drugiej strony śmierć, która nastepuje w wyniku odłączenia od aparatury?
      czy naturalną jest wreszcie smierć w wyniku niepodłączenia do respiratora? czy
      zatem życie człowieka, ktory został zabity(czyli umarł teoretycznie
      nienaturalnie) ma być mniej chronione niż zycie tego co umarł ze starosci..?
      pytań można by mnozyć dziesiątki. obnażają swietnie słabośc tego określenia.

      dla mnie osobiscie o slogan, którym łatwo się manipuluje... śmierć to śmierć i
      tyle.
      • hubar Re: wypowiadał się na ten temat 01.04.07, 19:48
        No właśnie o to mi chodzi, że zastanawiam się czy ci wszyscy zabici, mieli
        liczyć na mniejszą ochronę?
      • nakole Re: wypowiadał się na ten temat 01.04.07, 19:55
        ...tak, komplikować może precyzjne okreslenie jeśli w proces umierania wmiesza
        się tzw. służba zdrowia z humanitarnym NFZ z całą tą maszynerią. Wtedy spory
        mogą byc natury prawno-medycznej i będą w tej naszej rzeczywistośći coraz
        większe. Jesli kojtniesz na boku to sprawa jest prosta jak zimny trup.
        Śmierć naturalna ma miejsce wtedy gdy nie jest gwałtowna i nie jest wynikiem
        przestępstwa.
        • evonka casus 01.04.07, 21:43
          ulegasz wypadkowi. jesteś na skraju śmierci. w zasadzie lekarze stwierdzają, że
          marne twoje szanse, że jesteś jedną noga na tamtym swiecie. ale w szpitalu
          intubują Cię i postanawiają spróbować, może respirator pozwoli Ci powrócić do
          normalnego zycia. dzieje się inaczej. leżysz w śpiączce 10 lat. odżywia Cię
          maszyna. pytanie brzmi: kiedy śmierć byłaby naturalna:
          1) gdyby pozwolono Ci umrzeć w karetce?
          2) gdyby nie podłączono respiratora?
          3) gdyby podjęto decyzję, że 10 lat pod respiratorem wystarczy i zdecydowano
          Cię odłaczyć
          4) gdybyś pod respiratorem dożyła swoich dni, ile by ich nie było.. 20, 30
          lat.. choc wiadomo, ze maszyny maja wymienne baterie.

          to naprawdę nie takie proste jak się wydaje..
          • nakole Re: casus 01.04.07, 23:28
            ...to co opisałas to odwlekanie momentu śmierci "naturalnej" przy pomocy wiedzy
            i techniki medycznej, albo jej nadejśćie przez brak stosowania takich technik
            ratowania życia.
            Śmierć naturalna to śmierć nie będąca wynikiem działania przestępczego, ani
            śmierć gwałtowna.
            • evonka no własnie 02.04.07, 07:46
              dlatego też uważam, że jesli się używa jakiegoś pojęcia, to należałoby się jego
              wyjaśnienie, żeby nie było możliwosci niewłaściwej interpretacji...
      • lavinka o,jakie fajne zdjęcie ;-) nt 01.04.07, 21:12

    • big_news Re: Kiedy śmierć nie jest naturalna? 01.04.07, 20:22
      Może naturalna śmierć to taka, w której nikt z ludzi "nie pomógł" schodzącemu
      dostać się do Raju? I, że nie ma w tym żadnej wielkiej filozofii?
      • nakole Re: Kiedy śmierć nie jest naturalna? 01.04.07, 20:25
        ..i o tym pisałem wyżej. Wg mnie to taka właśnie śmierć.
      • hubar Re: Kiedy śmierć nie jest naturalna? 01.04.07, 20:28
        No ok. Więc się pytam czy osoby, które nie miały szcześcia i ktoś im pomógł
        zejść, w czasie życia nie mogą liczyć na ochronę ze strony Państwa?
        • nakole Re: Kiedy śmierć nie jest naturalna? 01.04.07, 20:31
          Hubarze, ale co ma piernik do wiatraka? Póki żyjesz to państwo bije się o
          Ciebie i chroni Ciebie, kocha Ciebie i wszystkich, ktorzy moga zwlec zadek z
          łożka w dzniu wyboroów
        • yavorius Re: Kiedy śmierć nie jest naturalna? 01.04.07, 20:34
          A skąd państwo ma wiedzieć, w jaki sposób dana osoba zejdzie z tego świata ?
          • gray Re: Kiedy śmierć nie jest naturalna? 02.04.07, 07:57

            no właśnie. więc może trzeba zrobić tak, że wszyscy są domyślnie chronieni a jak
            ktoś umrze nienaturalnie to rodzina płaci odszkodowanie :)
            • yavorius Re: Kiedy śmierć nie jest naturalna? 02.04.07, 08:39
              ...za to, że państwo już nie może dalej jej chronić?
              • gray Re: Kiedy śmierć nie jest naturalna? 02.04.07, 14:27

                nie, nie - za to, że państwo chroniło a obywatel nie wywiązał się z umowy i
                umarł nienaturalnie - wywrotowiec.
        • big_news Re: Kiedy śmierć nie jest naturalna? 01.04.07, 20:34
          Jeżeli wykluczysz morderstwa i tragiczne w skutkach wypadki, to tak, możesz (i
          chyba powinieneś) liczyć na państwo. Chodzi o to, żeby ustawodawstwo nie
          przewidywało np. kary śmierci lub eutanazji. I to chyba wszystko na ten temat.
        • lavinka Re: Kiedy śmierć nie jest naturalna? 01.04.07, 21:14
          Ja myślę,że im zależy na podatnikach,bo inaczej nie mieliby za co paluszków na
          imprezy kupować ;-)
          lav
          • nakole Re: Kiedy śmierć nie jest naturalna? 01.04.07, 21:45
            ...raczej parówek, które ktoś potem skrycie pożera ;)
            • lavinka Re: Kiedy śmierć nie jest naturalna? 01.04.07, 21:49
              A no tak, zapomniałam....przecież Kwaśniewski wraca do polityki ;-)
              Albo to żart tv ;-)
              lav
              • nakole Re: Kiedy śmierć nie jest naturalna? 01.04.07, 23:13
                ...Nieszczęsna Ojczyzna, jak mawiał książę do Wokulskiego...
    • cassani jest piękny czerwcowy poranek 02.04.07, 12:19
      leżysz sobie na łące, dookoła ćwierkają gołębie, krowy delikatnie bujają się na
      łanach złotego zboża, słońce miło pieści Twoje nozdrza a lekki wietrzyk muska
      Twą dłoń. Wtem z nieba spada wygięty w literę L gwóźdź - taki malutki, ale
      niestety pechowo uderza Cie w oko, w szoku biegniesz na oślep i uderzasz głową
      w krowę, która przestraszona ucieka. Soisz, rozglądasz się dookoła i przy
      próbie wyciągnięcia gwoździa wypływa Ci oko. Niestety, na drugie oko też juz
      niewiele widzisz i zaczynasz biegać w kółko brocząc obficie krwią. Po dwóch
      godzinach dostajesz ataku serca, w koronerzy w dwa dni póżniej stwierdzają
      śmierć z powodu wykrwawienia się.
      To jest nienaturalna śmierć.
      • dziad_borowy Dla jasności 02.04.07, 12:22
        Gdyby ten gwozdz byl wygiety nie w L - jak Longeta, tylko w Y - jak Yavorius
        wtedy ta smierc bylaby naturalna.
        Dzierżżż!!!
      • jelonek72 każda śmierc jest naturalna :) 02.04.07, 12:25
        kto zyje ten umrze , nie da się inaczej
        a można umrzeć na miliony sposobów :
        - z braku powietrza - bo np wpadniesz do wody a pływać nie potrafisz
        - z powodu utraty krwi - bo nadziałes się na cosik , albo ktos przesterzlił ci
        cosik
        - z powodu zatrzymania akcji serce - bo za dużo wiagry i za mało panieniek
        itd
        • dziad_borowy Re: każda śmierc jest naturalna :) 02.04.07, 12:26
          Nie jestem przekonany czy jesli za duzo viagry to ilosc panienek ma znaczenie.
          Dzierżżż!!!
        • yavorius Re: każda śmierc jest naturalna :) 02.04.07, 12:37
          Generalnie to nie jest naturalne jeśli ktoś ci coś przestrzela. Chyba że żyjesz
          w Bronxie albo innym Iraku.
    • evonka czy to wogóle jest adekwatne słowo? 02.04.07, 12:30
      czy "śmierć" nie jest takim pojęciem jak "życie" na przykład? albo "choroba"
      czy "ból"?? albo "istnienie"? albo "nieistnienie"?? czy mozna ją łaczyć wogóle
      ze słowem "naturalna"? czy to słownikowo jest dobre?? mam wątpliwości. i wydaje
      mi się, że dlatego własnie powstaje paradoks..
      może byc godna śmierć, nagła, sprawiedliwa, oczekiwana, ale naturalna???
    • brite Re: Kiedy śmierć nie jest naturalna? 02.04.07, 12:39
      Nie wiem jak Wy, ale ja nie zamierzam umierać.
      • yavorius Re: Kiedy śmierć nie jest naturalna? 02.04.07, 12:44
        Słusznie, ja też!
      • jelonek72 yavorku 02.04.07, 12:44
        oczywiście ,że nie jest naturalne ,że ktos ci coś przestrzela , ale my nie
        mówimy tu o strzelaniu , tylko o umieraniu , a juz smierc w wyniku postrzału
        jest jak najbardziej naturalna :) nienaturalne byłoby gdyby ci ktoś strzelił w
        łeb a ty być wciąż chodził i nadawał :)
        • evonka najgorzej, ze by nadawał! 02.04.07, 12:47
          ;-))
        • dziad_borowy Re: yavorku 02.04.07, 12:52
          Eee tam nienaturalne. W tylu filmach juz to widzialem.
          Dzierżż!!!
        • nakole Naturalną śmierć... 02.04.07, 21:38
          ...to miała moja ciotka. Zmarła w wieku 98 lat podczas poobiedniej drzemki.
          Przynajmniej głodna na tamten świat nie odeszła... ;)
      • breblebrox Re: Kiedy śmierć nie jest naturalna? 02.04.07, 20:58
        Fakt, umieranie, jako proces długotrwały, to nałóg - podobnie jak jedzenie i spanie. Powinni tego zabronić.
    • glock9 Re: Kiedy śmierć nie jest naturalna? 02.04.07, 20:51
      Tu masz wyjaśnione:
      www.kryminalistyka.fr.pl/forensic_przyczyny.php
      www.kryminalistyka.fr.pl/phpBB2/viewtopic.php?t=617
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka