miejskie_narty
02.04.07, 21:10
Fajnie tu jest, ale jestem gościnnie w robocie, na której się nie do końca znam (ech, te eufemizmy), więc pod mocnym stresem. Mam nadzieję, że moja następna wizyta będzie bardziej lajtowa.
PS. Mimo że pociąg jedzie prawie 3 godziny, warto, bo przenosi nas 10 lat do przodu;-) Kończę, wracam do roboty, by jutro nie dać plamy - trzymjacie kciuki.
PS2. W śińksie żarcie dają nie dość, że droższe niż u nas, to jeszcze gorsze. A kelnerzy to już jakieś chyba najgorsze odrzuty z Eire:-)