nakole 08.04.07, 22:29 ...podobno władze zwierają szeregi, aby dać zdecydowany odpór oblewaczom... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
lavinka Re: Lany poniedziałek... 08.04.07, 22:33 Kiedyś to u mnie tłumy (kilkanaście osobowe grupy) oblewały samochody. Ludzie oszczędzali na myjni. A teraz? Eeee... lav Odpowiedz Link Zgłoś
nakole Re: Lany poniedziałek... 08.04.07, 22:37 Fakt, że mniejsze oblewajstwo ostatnimi czasy. Może oblewajcy przejęli się deficytem wody na planecie? Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Myśle,że to efekt niżu demograficznego... 09.04.07, 13:08 Za dużo nas wapniaków ;-) lav Odpowiedz Link Zgłoś
nakole Re: Myśle,że to efekt niżu demograficznego... 09.04.07, 13:12 ...tak, wykopaliska w przyszłości będą mało ciekawe. Wapno i wapno, a szczawiu brak...;) Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: Myśle,że to efekt niżu demograficznego... 09.04.07, 14:03 Ciekawe czy silikonowe cycki przetrwają? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
nakole Re: Myśle,że to efekt niżu demograficznego... 09.04.07, 14:48 ..cholera wie, ale sztuczne szczęki przetrwają... Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: Myśle,że to efekt niżu demograficznego... 09.04.07, 14:57 i złote zęby... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
nakole Re: Myśle,że to efekt niżu demograficznego... 09.04.07, 15:11 lavinka napisała: > i złote zęby... ;-) ...dzisiaj to już chyba mało spotykane ;-< Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: Czyli Olivier zostawi coś po sobie... 09.04.07, 16:33 Jak go odkopi za 1000lat to będzie dowodem na istnienie cywilizacji szkliwa łupanego ;-) lav Odpowiedz Link Zgłoś
nakole Re: Czyli Olivier zostawi coś po sobie... 09.04.07, 18:20 ...szkliwa zgryzionego... Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: Czyli Olivier zostawi coś po sobie... 09.04.07, 18:32 zgryźliwego... ;-p Odpowiedz Link Zgłoś
nakole Re: Kurek zakręcą? 08.04.07, 22:38 Kolego, my jak my, ale jak nasze rowerki wymyjemy, już Jarek w szczególności będzie cierpiał ;) Odpowiedz Link Zgłoś
broneknotgeld Re: Lany poniedziałek... 08.04.07, 22:58 "Schmackostern" Pokosztować Wielkanicy By mieć w życiu wiyncy mocy. Odpowiedz Link Zgłoś
misiomis Re: Lany poniedziałek... 08.04.07, 23:09 Jakiegoś ślunskiego bota momy na forum? Odpowiedz Link Zgłoś
nakole i w tubie coś się leje 08.04.07, 23:10 ..a chłopcy stoją i leją. Nawet "naszego" oblali... www.youtube.com/watch?v=a9HZfkUk_Cw Odpowiedz Link Zgłoś
misiomis Re: i w tubie coś się leje 08.04.07, 23:22 Obejrzałem tę akcję dokładnie i stwierdzam, że "nasz" ostał się suchy. Albo młodzian z wiadrem nie zjadł śniadania, albo dziadzio rozwinął odpowiednią prędkość. Odpowiedz Link Zgłoś
nakole Re: i w tubie coś się leje 08.04.07, 23:25 O`wa to musiał cyklodziadzia docisnąć 53/11 Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka pamiętam jak kiedyś 09.04.07, 13:12 musiałam w śmigusa wyjś z psem i jakies małolaty (9-10lat) się do mnie przyczepiły(ja wtedy ok.17) No i jeden się zamachnął z jednej drugi z naprzeciwka...ja się szybko odsunęłam i w efekcie sami się oblali a ja byłam sucha.Tylko uciekając psa zgubiłam(znaczy sunię).Ale ta na szczęście uciekła prosto do właściwej klatki i spokojnie tam na mnie czekała. Mądry psiak ;-) lav Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: Znaczy się - masz powodzenie. 09.04.07, 14:23 Niestety tylko nadal u chłopców w wieku 4-10lat. ;-D Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Ja zaś u tych w przedziale 40-100. 09.04.07, 14:26 Nie wiem od czego to jest zależne, ale całe życie czepia się mnie pierdzielstwo. A to, jak wiadomo, kubełkiem już nie polewa. Chyba że własnego poloneza pod blokiem. Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: Ja zaś u tych w przedziale 40-100. 09.04.07, 14:31 "Pierdzielstwo" 100+ czepia się mnie tylko na dworcach lub w środkach komunikacji miejskiej. Ostatnio interesowali się jukką,którą wiozłam. Nie cierpię przejeżdżać wieczorem obok uniwersytetu... zawsze sie jakiś doktor czy profesor przyczepi... albo inny degenerat bez dyplomu. Ale nie w celach towarzyskich-ale raczej pogaduszkowych. (Znaczy się-"już nie mogę to sobie choć pozaczepiam") Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 A zauważyłaś pewne prawo fizyczne 09.04.07, 14:43 idziesz sobie, noc, pustka, szeroki chodnik. Z naprzeciwka idzie obiekt: zawiany, cuchnący, generalnie wystawiający na próbę miłość bliźniego. Oboje idziecie z miarę prostym torem, ty jako trzeźwa (trzeźwiejsza) trzymasz się prawego krawężnika, obiekt bardzo się stara trzymać azymut. Ale w kulminacyjnym momencie mijania obiekt ZAWSZE musi się na ciebie bimbnąć, choćby ułamek sekundy wcześniej nic na to nie wskazywało. Masz też tak? Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: A zauważyłaś pewne prawo fizyczne 09.04.07, 14:56 u mnie są szerokie ciągi piesze... można bezpiecznie zboczyć na drugą stronę ;-) No i "obiektów" jest mało.... lav Odpowiedz Link Zgłoś
zgierzyk Re: Lany poniedziałek... 09.04.07, 12:42 Dosyć moczu wylewamy, po co lać wodę w czasach dla Ziemi trudnych? Odpowiedz Link Zgłoś
there1 Re: Lany poniedziałek... 09.04.07, 14:20 w lany wolalabm byc mokra tylko w jednym miejscu:) Odpowiedz Link Zgłoś
nakole Re: Lany poniedziałek... 09.04.07, 14:47 Bądź cierpliwa, marzenia się spełniają... Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Nie widziałam żadnych dyngusiarzy, 09.04.07, 13:50 poza piątką wyrostków z pustymi kubełkami. Nikt mnie na ulicy nie oblał, nie widziałam aktów oblewania. Zero, nul. Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: Nie widziałam żadnych dyngusiarzy, 09.04.07, 14:03 Znaczy się nie masz powodzenia ;-p Odpowiedz Link Zgłoś
zgierzyk Re: I taką interpretację jestem gotowa przyjąć 09.04.07, 15:12 Jakie to przykre, och... ja też nie zostałem oblany przez jakąś ładną dziewczynkę albo chłopca... poza żonką:) Odpowiedz Link Zgłoś
nakole Re: I taką interpretację jestem gotowa przyjąć 09.04.07, 15:35 ...jak wybrałeś tak masz ;P Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka A ja Pity rozliczam... 09.04.07, 16:37 i mam zmartwienie...bo mi wyszło ponad 1000zł nadpłaty... i mogą mnie za to zinwigilować.... lav Odpowiedz Link Zgłoś
szprota Re: A ja Pity rozliczam... 09.04.07, 17:35 rozumiem, że ma to związek z Lanym Poniedziałkiem, bo zwracają ci przelewem? Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: A ja Pity rozliczam... 09.04.07, 17:44 Raczej z tym,że zalało mnie papierzyskami. Rozliczam nie tylko się,ale i resztę rodziny.... i jeszcze mi się klawisze w kargulu zacinają... ćfuj... lav Odpowiedz Link Zgłoś
nakole Pitu,pitu... 09.04.07, 18:06 ...ja to juz zapomniałem kiedy mi przelali do mojej studni bez dna ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: Pitu,pitu... 09.04.07, 18:32 Też bym tak miała gdyby nie to,że ostani PiT dostałąm z opóźnieniem..doiero w pod koniec marca... :/ I diabli wiedzą kiedy do mej kiey coś wleci... jeśli mnie przy okazji urząd z torbami nie puści... Odpowiedz Link Zgłoś
nakole Re: Pitu,pitu... 09.04.07, 18:44 ...jestes przecież szybka, wyślizgniesz się, Błyskawico ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
nakole Re: Pitu,pitu... 09.04.07, 21:29 lovin.k napisała: > Tia, już sobie kopię kryjówkę ;-) ...cicho, sza! Kop dla niepoznaki, ale zbiegnij do usonipmak, a tam przejmie Cię brygada Wujka Tomiego ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: Pitu,pitu... 09.04.07, 22:30 Na pewno wiem gdzie mogę bawić sie w partyzantkę ;-D Będę się najmować do protestów ekologów ;-)))) lav Odpowiedz Link Zgłoś
nakole Re: Pitu,pitu... 09.04.07, 22:44 ...z pewnością wsparcia udzieli Longeta, On ma doświadczenie w ochronie przyrody ;) Wkrótce ruszą buldożery przez PKWL :-< Odpowiedz Link Zgłoś
longeta Re: Pitu,pitu... 09.04.07, 22:46 nakole napisał: > ...z pewnością wsparcia udzieli Longeta, On ma doświadczenie w ochronie > przyrody ;) Zgadłeś,przyrody i przy okazji ludzi;-) Odpowiedz Link Zgłoś
nakole Re: Pitu,pitu... 09.04.07, 22:51 Eh, Longeta, zawsze na stanowisku przy kompie i w terenie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
longeta Re: Pitu,pitu... 09.04.07, 22:55 nakole napisał: > Eh, Longeta, zawsze na stanowisku przy kompie i w terenie ;-) Przecenisz mnie,jutro mnie nie ma do 20'00 i też nie obiecuje że coś napiszę;-) Odpowiedz Link Zgłoś
zgierzyk Re: Pitu,pitu... 09.04.07, 23:38 A Nakole ma Internet w śródmózgowie wbudowany – nie ma godziny, by coś nie dodał... Odpowiedz Link Zgłoś
nakole Re: Pitu,pitu... 10.04.07, 00:27 zgierzyk napisał: > A Nakole ma Internet w śródmózgowie wbudowany – nie ma godziny, by coś ni > e > dodał... ...czuję się inwigilowany ];-> Odpowiedz Link Zgłoś
zgierzyk Re: Lany poniedziałek... 09.04.07, 21:42 Trochę z chmurek polało jednakoż... a Władza nie zareagowała, hm... Odpowiedz Link Zgłoś
nakole Re: Lany poniedziałek... 09.04.07, 22:14 zgierzyk napisał: > Trochę z chmurek polało jednakoż... a Władza nie zareagowała, hm... ..czemu się dziwisz? Skoro poniedziałek sam się zlał to tylko czekać jego końca ;P Odpowiedz Link Zgłoś