Dodaj do ulubionych

Parę pytań w związku z Unią.

16.05.03, 14:12
1. Dlaczego skoro w Unii jest tak wspaniale, przestała się rozwijać, a
czołowa gospodarka tj.niemiecka jest wręcz w regresie?
2. Dlaczego Singapur, mający gospodarkę wzorcową, przystąpił do NAFTy a nie
do UE?
3. Dlaczego nie mówi się jasno, że pieniądze z UE które do nas "wrócą" to
będą pieniądze jedynie możliwe do wykorzystania, ale gdy spełnimy określone,
niekoniecznie korzystne dla nas i możliwe do spełnienia warunki np. udział
środków własnych?
4. Dlaczego mówi się że Unia rozprawi się z korupcją skoro np. we Włoszech
jest ona jeszcze większa?
5. W telewizorni powiedzieli że student z Polski zapłaci w GB za semestr
1.500 GBP zamiast dzisiejszych 6.000 GBP. A dlaczego nie mówią, że to moimi
pieniędzmy (minus prowizja dla brukselskich i warszawskich urzędasów) i w ten
sposób ograniczają dostęp do uczelni np. amerykańskich?
Obserwuj wątek
    • hubar Re: Parę pytań w związku z Unią. 16.05.03, 14:26
      kuubaa napisała:
      > 1. Dlaczego skoro w Unii jest tak wspaniale, przestała się rozwijać, a
      > czołowa gospodarka tj.niemiecka jest wręcz w regresie?
      --
      Wolałbym aby Polska była na takim poziomie jak Niemcy i przeżywała regres, niż
      rozwijała się tak jak obecnie, bez wstępowania do UE.


      > 2. Dlaczego Singapur, mający gospodarkę wzorcową, przystąpił do NAFTy a nie
      > do UE?
      --
      A gdzie maja bliżej? Wyobraź sobie taką wysepke w Europie... taką wysepkę
      dookoła okrążona przez kraje Unii. Ja dziekuję.


      > 3. Dlaczego nie mówi się jasno, że pieniądze z UE które do nas "wrócą" to
      > będą pieniądze jedynie możliwe do wykorzystania, ale gdy spełnimy określone,
      > niekoniecznie korzystne dla nas i możliwe do spełnienia warunki np. udział
      > środków własnych?
      --
      Jak to nie? Skończyły sie czasy kiedy kasa się nalezała z urzedu. Trzeba się
      postarać... Poza tym juz wole taka sytuację, a nie taką, że nawet szans na
      pozyskanie srodków by nie było.



      > 4. Dlaczego mówi się że Unia rozprawi się z korupcją skoro np. we Włoszech
      > jest ona jeszcze większa?
      --
      Napodstawie czego tak mówisz? Ulotki UPRu?



      > 5. W telewizorni powiedzieli że student z Polski zapłaci w GB za semestr
      > 1.500 GBP zamiast dzisiejszych 6.000 GBP. A dlaczego nie mówią, że to moimi
      > pieniędzmy (minus prowizja dla brukselskich i warszawskich urzędasów) i w ten
      > sposób ograniczają dostęp do uczelni np. amerykańskich?
      --
      Każdy płaci za siebie? Powodzenia panie mądry, obyś nigdy nie musiał wyladować
      w szpitalu na ciężką chorobę... Wiesz co to solidarność społeczna?
      • Gość: Oszołom z RM Re: Parę pytań w związku z Unią. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.03, 18:24
        hubar napisał:

        > kuubaa napisała:
        > > 1. Dlaczego skoro w Unii jest tak wspaniale, przestała się rozwijać, a
        > > czołowa gospodarka tj.niemiecka jest wręcz w regresie?
        > --
        > Wolałbym aby Polska była na takim poziomie jak Niemcy i przeżywała regres,
        niż
        > rozwijała się tak jak obecnie, bez wstępowania do UE.
        - jak wstąpimy to rozwoju nie będzie przez najbliższe 7-10 lat
        >
        > > 2. Dlaczego Singapur, mający gospodarkę wzorcową, przystąpił do NAFTy a ni
        > e
        > > do UE?
        > --
        > A gdzie maja bliżej? Wyobraź sobie taką wysepke w Europie... taką wysepkę
        > dookoła okrążona przez kraje Unii. Ja dziekuję.
        >
        - ja potrafię sobie wyobrazić taką wysepkę.. i wiem jak ją nazwać - ISLANDIA!!!
        > > 3. Dlaczego nie mówi się jasno, że pieniądze z UE które do nas "wrócą" to
        > > będą pieniądze jedynie możliwe do wykorzystania, ale gdy spełnimy określon
        > e,
        > > niekoniecznie korzystne dla nas i możliwe do spełnienia warunki np. udział
        >
        > > środków własnych?
        > --
        > Jak to nie? Skończyły sie czasy kiedy kasa się nalezała z urzedu. Trzeba się
        > postarać... Poza tym juz wole taka sytuację, a nie taką, że nawet szans na
        > pozyskanie srodków by nie było.
        >
        - Gdzie tak było że szans nie było? zawsze dawano nam chojnie różne pożyczki
        sęk w tym że teraz trzeba będzie je spłacać i to w czasie gdy będzioemy musieli
        wyasygnować kase na składkę członkowską.. spłata zadłużenia zagranicznego
        euroskładka..czy nasz budżet to wytrzyma?
        >
        > > 4. Dlaczego mówi się że Unia rozprawi się z korupcją skoro np. we Włoszech
        >
        > > jest ona jeszcze większa?
        > --
        > Napodstawie czego tak mówisz? Ulotki UPRu?
        >
        - Jeśli chodzi o mnie to byłem we Włoszech dwa razy i wiem mniej wiecej ci się
        tam dzieje a różnice kontrasty są widoczne gołym okiem..tajemnicą poliszynela
        jest fakt że dotacje unijne wzięłą sycylijska mafia!
        >
        > > 5. W telewizorni powiedzieli że student z Polski zapłaci w GB za semestr
        > > 1.500 GBP zamiast dzisiejszych 6.000 GBP. A dlaczego nie mówią, że to moim
        > i
        > > pieniędzmy (minus prowizja dla brukselskich i warszawskich urzędasów) i w
        > ten
        > > sposób ograniczają dostęp do uczelni np. amerykańskich?
        > --
        > Każdy płaci za siebie? Powodzenia panie mądry, obyś nigdy nie musiał
        wyladować
        > w szpitalu na ciężką chorobę... Wiesz co to solidarność społeczna?
        >
        - to mit którym lewactwo łudzi ogłupiałe przez media narody
        >
    • Gość: ELVIZ Re: Parę pytań w związku z Unią. IP: *.mipro.pl 16.05.03, 14:54
      1. Dlaczego skoro w Unii jest tak wspaniale, przestała się rozwijać, a
      czołowa gospodarka tj.niemiecka jest wręcz w regresie?

      ***Dlatego, że gospodarka czasami hamuje - naturalnie zostaje schłodzona.
      Później wystartuje znów!

      2. Dlaczego Singapur, mający gospodarkę wzorcową, przystąpił do NAFTy a nie
      do UE?

      ***Dlaczego Polska nie jest w organizacjach azjatyckich??? Pewnie dlatego, że
      leży daleko od Singapuru, a Singapur nie jest w UE, bo ma za daleko.

      3. Dlaczego nie mówi się jasno, że pieniądze z UE które do nas "wrócą" to
      będą pieniądze jedynie możliwe do wykorzystania, ale gdy spełnimy określone,
      niekoniecznie korzystne dla nas i możliwe do spełnienia warunki np. udział
      środków własnych?

      ***Nie będą to jedyne pieniądze. W jaki sposób mają być wykorzystane - na
      premie, nagrody i korupcję. Ja chcę wiedzieć jasno, więc wstępuję do UE
      4. Dlaczego mówi się że Unia rozprawi się z korupcją skoro np. we Włoszech
      jest ona jeszcze większa?

      ***Podaj źródło informacji o korupcji we Włoszech. Jeśli sądzisz, że we
      Włoszech korupcja jest większa, to dlaczego administracja, rynek gospodarczy
      jest lepszy we Włoszech, a nie w Polsce, gdzie pieniądze są marnowane...właśnie
      na łapówki???

      5. W telewizorni powiedzieli że student z Polski zapłaci w GB za semestr
      1.500 GBP zamiast dzisiejszych 6.000 GBP. A dlaczego nie mówią, że to moimi
      pieniędzmy (minus prowizja dla brukselskich i warszawskich urzędasów) i w
      ten
      sposób ograniczają dostęp do uczelni np. amerykańskich?

      ***Dobry student nie potrzebuje finansów, bo władze takiej uczelni się
      zatroszczą o niego. Mój kolega jest przykładem. Dość z Leserami.
    • Gość: Mlody Re: Parę pytań w związku z Unią. IP: 217.153.156.* 16.05.03, 16:27
      kuubaa napisała:

      > 1. Dlaczego skoro w Unii jest tak wspaniale, przestała się rozwijać, a
      > czołowa gospodarka tj.niemiecka jest wręcz w regresie?


      ---Bo UE nie jest tak wspaniale?? Bo gospodarka europejska zdycha pod
      obciazeniami socjalnymi?? Bo juz Francja nie jest wstanie zapewnic emerytur,
      dlatego ludzie strajkuja...?? A moze dlatego, ze socjlalizm nigdy nie bedzie
      efektywny??
      > 2. Dlaczego Singapur, mający gospodarkę wzorcową, przystąpił do NAFTy a nie
      > do UE?

      Bo NAFTA to klub do ktorego warto wstapic.
      > 3. Dlaczego nie mówi się jasno, że pieniądze z UE które do nas "wrócą" to
      > będą pieniądze jedynie możliwe do wykorzystania, ale gdy spełnimy określone,
      > niekoniecznie korzystne dla nas i możliwe do spełnienia warunki np. udział
      > środków własnych?

      ----Bo sejm uchwalil beznadziejna ustawe i nie bedzie jak w kampanii
      referendalnej w Szwecji, ze przeciwnicy i zwolennicy beda miali tyle samo czasu
      na przedstawienie swoich racji??
      > 4. Dlaczego mówi się że Unia rozprawi się z korupcją skoro np. we Włoszech
      > jest ona jeszcze większa?

      A kilka lat temu slynny przyklad z przewodniczacym komisji europejskiej....
      Nie wiem czemu sie tak mowi.
      > 5. W telewizorni powiedzieli że student z Polski zapłaci w GB za semestr
      > 1.500 GBP zamiast dzisiejszych 6.000 GBP. A dlaczego nie mówią, że to moimi
      > pieniędzmy (minus prowizja dla brukselskich i warszawskich urzędasów) i w ten
      > sposób ograniczają dostęp do uczelni np. amerykańskich?

      Vide pkt 3.
      pozdr. Mlody
    • Gość: łażej Re: Parę pytań w związku z Unią. IP: *.retsat1.com.pl / 172.16.75.* 16.05.03, 17:07
      kuubaa napisała:

      > 1. Dlaczego skoro w Unii jest tak wspaniale, przestała się rozwijać, a
      > czołowa gospodarka tj.niemiecka jest wręcz w regresie?

      Hmmmm, daj nam taki regres jak mają Niemcy. Hmmmm, a o regresie gispodarczym w
      USA (najpotężniejszego kraju NAFTA) waść nie słyszał?? Wszystkie rozwinięte
      gospodarki nie są w stanie przez cały czas utrzymać korzystnej koniunktury
      gospodarczej. I tyczy się to zarówno USA jak i państw Europejskich.

      > 2. Dlaczego Singapur, mający gospodarkę wzorcową, przystąpił do NAFTy a nie
      > do UE?

      Na czym polega "wzorcowość" gospodarki Singapuru?? I niestety przegapiłem
      wstępowanie tego kraju do NAFTA. Czy Singapur wystąpił jednocześnie z AFTA i
      ASEAN?? Jedyna infomacja o Singapurze w NAFTA na jaką trafiłem była na stronie
      UPR. Możesz podać bardziej bezstronne źródło danych??

      > 3. Dlaczego nie mówi się jasno, że pieniądze z UE które do nas "wrócą" to
      > będą pieniądze jedynie możliwe do wykorzystania, ale gdy spełnimy określone,
      > niekoniecznie korzystne dla nas i możliwe do spełnienia warunki np. udział
      > środków własnych?

      Chcemy się rozwijać czy nie?? Chcemy, prawda?? W związku z tym mamy jakiś
      kapitał na inwestycje. Chyba dobrze, że będzie go można połączyć z kapitałem
      unijnym. I bardzo, bardzo dobrze, że są to dotacje celowe a nie po prostu
      darowizna pieniędzy. Dzięki temu jest szansa, że środki te zostaną rzeczywiście
      wykorzystane na inwestycje a nie zasilenie wszystkich krewnych i znajomych
      królika.

      > 4. Dlaczego mówi się że Unia rozprawi się z korupcją skoro np. we Włoszech
      > jest ona jeszcze większa?

      Już inni o to pytali, więc tylko powtórzę. A skąd taka informacja??

      > 5. W telewizorni powiedzieli że student z Polski zapłaci w GB za semestr
      > 1.500 GBP zamiast dzisiejszych 6.000 GBP. A dlaczego nie mówią, że to moimi
      > pieniędzmy (minus prowizja dla brukselskich i warszawskich urzędasów) i w ten
      > sposób ograniczają dostęp do uczelni np. amerykańskich?

      Hmmmm, a czy wstąpienie do NAFTA dałoby większą możliwość studiowania w USA??
      Hmm, no nie wiem.



      I na koniec. Przedstaw liczbę krajów europejskich będących w NAFTA. Jakoś nie
      specjalnie ta lista długa, a wydaje się jakby wcale jej nie było.

      A tak dla odmiany to jeden z krajów amerykańskich (Gujana Francuska) jest w
      Unii Europejskiej. I co waść na to??

      Lepiej niech Polska pójdzie wreszcie szlakiem, który przecierały przed nami
      m.in. Portugalia, Hiszpania, Grecja czy Irlandia niż po raz kolejny miałaby
      odkrywać (tym razem nieco dosłowniej) Amerykę.

      pozdrawiam
      • kuubaa Re: Parę pytań w związku z Unią. 16.05.03, 17:48
        Ponad to co odpowiedziłem Hubarowi i Elvozowi:

        > Hmmmm, daj nam taki regres jak mają Niemcy.
        Ok. 0% wzrostu z tendencją w następnych kwartałach do ujemnego. Naprawdę
        chcesz, wolisz od obecnego 2-3%?
        > Hmmmm, a o regresie gispodarczym w
        > USA (najpotężniejszego kraju NAFTA) waść nie słyszał??
        Tam jest tylko spowolnienie, tak jak (do tej pory?) u nas.
        > Na czym polega "wzorcowość" gospodarki Singapuru??
        Na tym że od pocztąku lat 60. do dnia dzisiejszego przebyli drogę od b.biednego
        kraju trzeciego świata do jednego z najbogatszych, najbezpieczniejszych,
        najnowocześniejszych, najlepiej wyedukowanych, z zerową korupcją. Wystarczy?
        > I niestety przegapiłem
        > wstępowanie tego kraju do NAFTA. Czy Singapur wystąpił jednocześnie z AFTA i
        > ASEAN??
        A była taka konieczność?
        > Jedyna infomacja o Singapurze w NAFTA na jaką trafiłem była na stronie
        > UPR. Możesz podać bardziej bezstronne źródło danych??
        Ja też, ale wierzę w to. Tym bardziej że to logiczne.
        > Chcemy się rozwijać czy nie?? Chcemy, prawda?? W związku z tym mamy jakiś
        > kapitał na inwestycje. Chyba dobrze, że będzie go można połączyć z kapitałem
        > unijnym.
        Jakim unijnym?! Przecież to będą NASZE pieniądze które (jak się na to łaskawie
        zgodzą) wrócą! To jest doskonały przykład socjalistycznego myślenia. Rząd
        uroczyście informuje, że coś tam dofinansował, komuś dołożył. Jaki rząd!?
        Zabrał nam NASZE pieniądze a teraz każe się czcić, że je łaskawie zwrócił.
        Specjaliści od prania mózgów moga zwrócić się o premie :-)
        > I bardzo, bardzo dobrze, że są to dotacje celowe a nie po prostu
        > darowizna pieniędzy. Dzięki temu jest szansa, że środki te zostaną rzeczywiści
        > wykorzystane na inwestycje a nie zasilenie wszystkich krewnych i znajomych
        > królika.
        Było dużo o rozkradaniu gigantycznych funduszy unijnych w Grecji i we Włoszech.
        Znając nasze elity, skopiują to.
        > Hmmmm, a czy wstąpienie do NAFTA dałoby większą możliwość studiowania w USA??
        Tego nie twierdzę. Natomiast twierdzę, że NIEwstąpienie do EU dałby.
        > I na koniec. Przedstaw liczbę krajów europejskich będących w NAFTA. Jakoś nie
        > specjalnie ta lista długa, a wydaje się jakby wcale jej nie było.
        A jaki to argument?
        > A tak dla odmiany to jeden z krajów amerykańskich (Gujana Francuska) jest w
        > Unii Europejskiej. I co waść na to??
        jw. a do tego śmieszny.
        > Lepiej niech Polska pójdzie wreszcie szlakiem, który przecierały przed nami
        > m.in. Portugalia, Hiszpania, Grecja czy Irlandia
        Unia do której wejdziemy to już nie będzie ta sama unia, do której wchodziły
        wymienione państwa. Rozwodni się, tak samo jak obecnie NATO. Nie ma już
        żelaznej kurtyny, gospodarka się globalizuje, Europa stetryczeje, za 15 lat
        prawie cała produkcja przemysłowa świata będzie skoncentrowana w Chinach.
        > niż po raz kolejny miałaby
        > odkrywać (tym razem nieco dosłowniej) Amerykę.
        Jak to po raz kolejny? A kiedy to odkryliśmy, w przeciwieństwie do ciągłego i
        nieodwzajemnianego umizgiwania się do Europy?
        • Gość: łażej Re: Parę pytań w związku z Unią. IP: *.retsat1.com.pl / 172.16.20.* 16.05.03, 18:55
          kuubaa napisała:

          > Ponad to co odpowiedziłem Hubarowi i Elvozowi:
          >
          > > Hmmmm, daj nam taki regres jak mają Niemcy.
          > Ok. 0% wzrostu z tendencją w następnych kwartałach do ujemnego. Naprawdę
          > chcesz, wolisz od obecnego 2-3%?

          A jakie to spowoduje zmiany w PKB przypadającym na jedną osobę w Niemczech i
          Polsce. Wzajemne proporcje tych wskaźników nadal będą jakby z innej bajki.

          > > Hmmmm, a o regresie gospodarczym w
          > > USA (najpotężniejszego kraju NAFTA) waść nie słyszał??
          > Tam jest tylko spowolnienie, tak jak (do tej pory?) u nas.

          Spowolnienie, każdy regres zaczyna się od spowolnienia. Zobaczymy jak z owego
          spowolnienia USA wyjdą.

          > > Na czym polega "wzorcowość" gospodarki Singapuru??
          > Na tym że od pocztąku lat 60. do dnia dzisiejszego przebyli drogę od
          b.biednego
          > kraju trzeciego świata do jdnego z najbogatszych, najbezpieczniejszych,
          > najnowocześniejszych, najlepiej wyedukowanych, z zerową korupcją. Wystarczy?

          Skąd zaczerpnąłeś te dane?? I w jaki sposób Singapur przeszedł przez
          wschodnioazjatycki kryzys połowy lat dziewięćdziesiątych?? Zresztą Singapur
          jest dosyć specyficznym krajem a raczej miastem-państwem. Ciężko to porównywać
          do czegokolwiek w Europie. Nie ma zresztą w Europie kraju (oprócz Lichtensteinu
          i Monaco) w którym nie ma rolnictwa. Singapur jednak to trochę inna bajka.

          > > I niestety przegapiłem
          > > wstępowanie tego kraju do NAFTA. Czy Singapur wystąpił jednocześnie z AFTA
          > i
          > > ASEAN??
          > A była taka konieczność?

          Nie mam pojęcia

          > > Jedyna infomacja o Singapurze w NAFTA na jaką trafiłem była na stronie
          > > UPR. Możesz podać bardziej bezstronne źródło danych??

          > Ja też, ale wierzę w to. Tym bardziej że to logiczne.

          Logiczne bo tylko UPR nie poddaje się antynaftowej propagandzie, czy też
          logiczne, że UPR może podawać dowolne dane bo i tak nikt nie będzie chciał tego
          weryfikować

          > > Chcemy się rozwijać czy nie?? Chcemy, prawda?? W związku z tym mamy jakiś
          > > kapitał na inwestycje. Chyba dobrze, że będzie go można połączyć z kapitał
          > em
          > > unijnym.

          > Jakim unijnym?! Przecież to będą NASZE pieniądze które (jak się na to
          łaskawie
          > zgodzą) wrócą! To jest doskonały przykład socjalistycznego myślenia. Rząd
          > uroczyście informuje, że coś tam dofinansował, komuś dołożył. Jaki rząd!?
          > Zabrał nam NASZE pieniądze a teraz każe się czcić, że je łaskawie zwrócił.
          > Specjaliści od prania mózgów moga zwrócić się o premie :-)

          Jak podają wszelkie źródła (oprócz radiomaryjnych, samoobronowych i upr-
          owskich) Polska nie będzie wpłacała do Unii więcej niż z niej otrzymywała.

          > > I bardzo, bardzo dobrze, że są to dotacje celowe a nie po prostu
          > > darowizna pieniędzy. Dzięki temu jest szansa, że środki te zostaną rzeczyw
          > iści
          > > wykorzystane na inwestycje a nie zasilenie wszystkich krewnych i znajomych
          królika.

          > Było dużo o rozkradaniu gigantycznych funduszy unijnych w Grecji i we
          Włoszech.

          > Znając nasze elity, skopiują to.

          A może właśnie procedury, w których UE współfinansuje projekty a nie przekazuje
          wprost pieniądze są próbą zapobieżenia temu co się stało we Włoszech i Grecji.

          > > Hmmmm, a czy wstąpienie do NAFTA dałoby większą możliwość studiowania w
          USA??
          > Tego nie twierdzę. Natomiast twierdzę, że NIEwstąpienie do EU dałby.

          Dlaczego??

          > > I na koniec. Przedstaw liczbę krajów europejskich będących w NAFTA. Jakoś
          > nie
          > > specjalnie ta lista długa, a wydaje się jakby wcale jej nie było.
          > A jaki to argument?
          Taki, że żaden kraj Europejski dotąd nie wpadł na pomysł przyłączenia się do
          NAFTA. A skoro tak, to znaczy, że nie jest to taki pewny interes.

          > > A tak dla odmiany to jeden z krajów amerykańskich (Gujana Francuska) jest
          > w
          > > Unii Europejskiej. I co waść na to??
          > jw. a do tego śmieszny.
          Owszem, informacja ta nie niesie za sobą merytorycznych argumentów. Ot
          ciekawostka :)

          > > Lepiej niech Polska pójdzie wreszcie szlakiem, który przecierały przed nam
          > i
          > > m.in. Portugalia, Hiszpania, Grecja czy Irlandia
          > Unia do której wejdziemy to już nie będzie ta sama unia, do której wchodziły
          > wymienione państwa. Rozwodni się, tak samo jak obecnie NATO. Nie ma już
          > żelaznej kurtyny, gospodarka się globalizuje, Europa stetryczeje, za 15 lat
          > prawie cała produkcja przemysłowa świata będzie skoncentrowana w Chinach.

          To też jest chyba ze strony UPR. To czy Unia jako taka się rozwodni, jest
          sprawą niewiadomą. Natomiast, nawet gdyby to i tak posiada nieporównywalnie
          większy potencjał gospodarczy niż kraje Europy Wschodniej. I sądzę, że to musi
          być przez Polskę wykorzystane.

          > > niż po raz kolejny miałaby
          > > odkrywać (tym razem nieco dosłowniej) Amerykę.

          > Jak to po raz kolejny? A kiedy to odkryliśmy, w przeciwieństwie do ciągłego i
          > nieodwzajemnianego umizgiwania się do Europy?

          Ameryka w tej wypowiedzi została wykorzystana jako akurat pasujący element
          powiedzenia. Polska bardzo często starała się iść własną drogą (czy to z
          własnej woli, czy też wolą narzuconą przez kogoś), od czasów hisotycznych,
          kiedy rosła siła magnaterii kosztem państwa, poprzez czasy po drugiej wojnie,
          gdy za sprawą ZSRR odrzuciliśy plan Marschalla, po czasy
          gierkowskiego "rozwoju". Dlaczego nie możemy skorzystać ze sprawdzonych
          wzorców. Chociaż raz!! :) Warto spróbować

          pozdrawiam
          • kuubaa Re: Parę pytań w związku z Unią. 16.05.03, 19:42
            Gość portalu: łażej napisał(a):

            > A jakie to spowoduje zmiany w PKB przypadającym na jedną osobę w Niemczech i
            > Polsce. Wzajemne proporcje tych wskaźników nadal będą jakby z innej bajki.
            No jak to jakie? Że Niemcom nic nie przybywa a nam i USA te 2-3% jednak tak.
            Nie wiem o co Ci chodzi.
            > Spowolnienie, każdy regres zaczyna się od spowolnienia.
            Ale nie każde spowolnienie kończy się regresem.
            > Zobaczymy jak z owego
            > spowolnienia USA wyjdą.
            Zobaczymy, co zobaczymy. To co teraz, już jednak widzimy tj. 0:2-3.
            > Skąd zaczerpnąłeś te dane??
            Z informacji ogólnie dostępnych i z autopsji.
            > I w jaki sposób Singapur przeszedł przez
            > wschodnioazjatycki kryzys połowy lat dziewięćdziesiątych??
            Dał sobie radę, ale to jest OT.
            > Zresztą Singapur
            > jest dosyć specyficznym krajem a raczej miastem-państwem. Ciężko to
            > porównywać
            > do czegokolwiek w Europie. Nie ma zresztą w Europie kraju (oprócz
            > Lichtensteinu
            > i Monaco) w którym nie ma rolnictwa. Singapur jednak to trochę inna bajka.
            To że mają małe terytorium i żadnego rolnictwa to tylko utrudnienie. Nawet wodę
            muszą importować z Malezji.
            > Nie mam pojęcia
            No to po co zamulasz dyskusję dywagacjami nie na temat?
            > Logiczne bo tylko UPR nie poddaje się antynaftowej propagandzie,
            ???
            > czy też
            > logiczne, że UPR może podawać dowolne dane bo i tak nikt nie będzie chciał
            > tego
            > weryfikować
            Ja weryfikowac nie będę bo Najwyższy Czas takich informacji nie zmyśla.

            > > Jakim unijnym?! Przecież to będą NASZE pieniądze które (jak się na to
            > łaskawie
            > > zgodzą) wrócą! To jest doskonały przykład socjalistycznego myślenia. Rząd
            > > uroczyście informuje, że coś tam dofinansował, komuś dołożył. Jaki rząd!?
            > > Zabrał nam NASZE pieniądze a teraz każe się czcić, że je łaskawie zwrócił.
            >
            > > Specjaliści od prania mózgów moga zwrócić się o premie :-)
            >
            > Jak podają wszelkie źródła (oprócz radiomaryjnych, samoobronowych i upr-
            > owskich) Polska nie będzie wpłacała do Unii więcej niż z niej otrzymywała.
            Czy ja to negowałem? Przeczytaj jeszcze raz co napisałem, bo chyba nie
            zrozumiałeś.
            > A może właśnie procedury, w których UE współfinansuje projekty a nie >
            przekazuje
            >
            > wprost pieniądze są próbą zapobieżenia temu co się stało we Włoszech i Grecji.
            >
            Może. Ale próba może też (i przykłady Włoch i Grecji potwierdzają) byc bardzo
            kosztowna. Dla mnie jako podatnika.
            > > Tego nie twierdzę. Natomiast twierdzę, że NIEwstąpienie do EU dałby.
            >
            > Dlaczego??
            Dlatego że unijni socjaliści w ten sposób decydują jakich krajów szkolnictwo
            będzie dofinansowywane z moich podatków. A dlaczego nie rynek-podatnik ma to
            regulować?
            > Taki, że żaden kraj Europejski dotąd nie wpadł na pomysł przyłączenia się do
            > NAFTA. A skoro tak, to znaczy, że nie jest to taki pewny interes.
            A jaki NIEZALEŻNY kraj nieeuropejski wpadł na pomysł przyłączenia się do EU?
            Powinienem tego nie pisać bo w ten sposób uwiarygodniam
            demagogiczną "argumentację".
            > To też jest chyba ze strony UPR. To czy Unia jako taka się rozwodni, jest
            > sprawą niewiadomą.
            Wiadomą. Bo po pierwsze wpłynie do niej dużo biednych, nierozwiniętych państw.
            A po drugie globalizacja postępuje - unia już np. podjęła prace umożliwiające
            swobodne jej otwarcie dla instytucji finansowych, możliwość pracy bez
            zezwolenia przez specjalistów pozaunijnych, zniesienie ceł. To jest dobre,
            tylko skoro i tak objęłoby nas, to po co wstępować? Dla wysokoopłacanych
            polityków-cwaniaczków już moszczących sobie miejsca w Brukseli? A nie lepiej
            układy stowarzyszeniowe jakie mają Norwegia i Szwajcaria? Takie same korzyści,
            zero kosztów i niechcianych zobowiązań.
            > Natomiast, nawet gdyby to i tak posiada nieporównywalnie
            > większy potencjał gospodarczy niż kraje Europy Wschodniej. I sądzę, że to
            > musi
            > być przez Polskę wykorzystane.
            Z samej wielkości dokładnie nic nie wynika. A nie jest bardziej logiczne że to
            większy wykorzysta mniejszego a nie odwrotnie?
            > Ameryka w tej wypowiedzi została wykorzystana jako akurat pasujący element
            > powiedzenia. Polska bardzo często starała się iść własną drogą (czy to z
            > własnej woli, czy też wolą narzuconą przez kogoś), od czasów hisotycznych,
            > kiedy rosła siła magnaterii kosztem państwa, poprzez czasy po drugiej wojnie,
            > gdy za sprawą ZSRR odrzuciliśy plan Marschalla, po czasy
            > gierkowskiego "rozwoju". Dlaczego nie możemy skorzystać ze sprawdzonych
            > wzorców. Chociaż raz!! :) Warto spróbować
            Właśnie! Najlepiej sprawdzonym wzorcem są Stany Zjednoczone. Albo Singapur,
            Korea, Malezja, Tajwan itd.
    • kuubaa Do Hubara i Elviza: 16.05.03, 17:18
      ad.1 Ale przecież wcale z tego nie wynika że gospodarka polska po wstąpieniu do
      UE będzie się lepiej rozwijała. A tym bardziej nie wynika, że bedzie się lepiej
      rozwijała niż gdyby wstąpiła do NAFTy.
      A skąd ta pewność że gospodarka niemiecka znowu wystartuje? Nie było w historii
      przykładów że państwo i jego gospodarka znalazły się na równi pochyłej? A skąd
      wiadomo że Niemcy nie kombinują, żeby się odbić kosztem m.in. Polski? Przecież
      najłatwiej zarobić na czyjejś stracie.
      ad.2 Singapur do EU ma nieco bliżej niż do NAFTY. Poza tym podejmując taka
      decyzję kierowali się pewnie nie globusem tylko perspektywami wynikającymi ze
      strategii organizacji. To są bardzo pracowici i pragmatyczni ludzie - po co im
      socjalizm (mimo że ich stać na niego zancznie bardziej niż nas)?
      ad.3 Czyli że zgadzamy się, iż do Brukseli pieniądze na pewno wpłacimy, ale
      wrócą już nie na pewno? A czy mało jest prawdopodobne, że perfidnie postawią
      takie wymogi, żeby nie wróciły? I nie koniecznie na to, co dla nas
      najważniejsze. Nie mówiąc o już własnych obowiązkowych wydatkach na np. nowe,
      większe klatki dla kur albo obszerniejszy wybieg w ZOO.
      ad.4 Korupcja i kryminalne powiązania (nawet morderstwa na zlecenie) wśród
      włoskich elit politycznych są tak szeroko opisywane (np. ostatnio Wprost o
      Prodim) że nawet nie ma o czym mówić. A jeśli pisze o tym UPR to tym lepiej
      świadczy o tej partii.
      ad.5 Ja mówię o szkolnictwie a nie szpitalnictwie! I nie o dobrych studentach
      tylko w ogóle o studentach. Z tego co wiem dobry student łatwiej akurat w
      Stanach znajdzie sponsora.
      Wasza argumentacja jest przesiąknięta tą rządową - demagogia, straszenie,
      frazesy. Cieniutko...
      Swoją drogą obecna argumentacja jest taka jak kilkadziesiąt lat temu. I też był
      to ZSRR(E), też byli komisarze. Mało tego, propagandę siali ci sami
      ludzie, no ewentualnie ich ojcowie i dziadkowie, he he...
    • Gość: flip Re: Parę pytań w związku z Unią. IP: *.p.lodz.pl 16.05.03, 17:34
      kuubaa napisała:

      > 1. Dlaczego skoro w Unii jest tak wspaniale, przestała się rozwijać, a
      > czołowa gospodarka tj.niemiecka jest wręcz w regresie?

      Bo Niemcy nie moga sobie poradzic z finansowaniem przemian nie tylko w
      biedniejszej czesci Europy, ale takze w nowych landach. Zjednoczenie kraju to
      byl eksperyment dziejowy, ktory znalazl sie w tarapatach.
      A czy USA ma sprawna gospodarke od czasu objecia wladzy przez konserwatystow?
      Dlaczego dolar jest slaby? Jak w ogole wyglada ta Ameryka na co dzien?

      > 2. Dlaczego Singapur, mający gospodarkę wzorcową, przystąpił do NAFTy a nie
      > do UE?

      UE nie jest tylko organizacja gospodarcza, ale przeksztalca sie w
      superpanstwo. Singapur nie chce byc kawalkiem superpanstwa, bo tego nie
      potrzebuje. Natomiast czy Polska moze byc samorzadna - idziemy watpic.
      Wierzymy, ze przynaleznosc do UE wymusi lepsze zarzadzanie krajem, chociaz
      bedzie to kraj i tak gorzej zarzadzany od Niemiec, Austrii, Hiszpanii.
      Charakter narodowy. Wierzymy tez we wplyw wzorcow, a te sa - naszym zdaniem -
      bardzo atrakcyjne.
      Jak ktos nie wierzy - to niech glosuje przeciwko. Na razie jest demokracja,
      mozna glosowac na co sie chce.
      Polsce powinno zalezec na umoszczeniu sie na dlugie czasy. Jej pozycja wcale
      nie jest wygodna, przy czym uwazamy, ze zagrozeniem zewnetrznym stale i wciaz
      jest Rosja, pelna sfrustrowanej ludnosci. Co innego zadrzec z PL, co innego z
      UE. Zapisanie sie do UE wyglada na wiecej niz "gwarancje" z 1939 roku.
      W tej chwili odbywa sie cicha rywalizacja o pozycje na swiecie. Nie chcemy,
      zeby swiat tanczyl pod dyktando USA. Z tych tez powodow nie bylibysmy za
      aliansami z Ameryka. Nam sie tez nie spieszy do Detroit. Jesli ktos wierzy, ze
      powiekszenie sie Europy moze tutaj cos zmienic na korzysc, to nich glosuje
      za. Powiekszenie jednak Europy o podobnych nieudacznikow, jak Polacy, moze
      byc dla niej grozne. Jak ktos tego jest pewien, to niech glosuje odpowiednio -
      zaleznie czego sobie zyczy. My wykazujemy sie ostatnimi resztkami wiary w PL -
      ze da sie z niej cos lepszego urobic.

      > 3. Dlaczego nie mówi się jasno, że pieniądze z UE które do nas "wrócą" to
      > będą pieniądze jedynie możliwe do wykorzystania, ale gdy spełnimy określone,
      > niekoniecznie korzystne dla nas i możliwe do spełnienia warunki np. udział
      > środków własnych?

      To chyba normalne. Nie ceni sie niczego, co przychodzi samo. Trzeba sie troche
      napracowac - w koncu na manne tez ktos pracuje gdzies indziej. Pracujac na
      konkretny projekt wykazuje sie, ze na nim komus rzeczywiscie zalezy. UE moze,
      majac wiecej doswiadczen z racji innego poziomu cywilizacyjnego, przyczyniac
      sie do lepszej polityki pozerania manny-kaszki w PL.


      > 4. Dlaczego mówi się że Unia rozprawi się z korupcją skoro np. we Włoszech
      > jest ona jeszcze większa?

      A czym to mierzyli? Bo nam sie wydaje, ze jakby bylo juz zupelnie tragicznie,
      to nie mieliby takiej infrastruktury, jaka maja.

      > 5. W telewizorni powiedzieli że student z Polski zapłaci w GB za semestr
      > 1.500 GBP zamiast dzisiejszych 6.000 GBP. A dlaczego nie mówią, że to moimi
      > pieniędzmy (minus prowizja dla brukselskich i warszawskich urzędasów) i w
      ten
      > sposób ograniczają dostęp do uczelni np. amerykańskich?

      Nic nie rozumiemy. A jedzcie sobie do uniwersytetow amerykanskich, jak
      chcecie.

    • al-ki Re: Parę pytań w związku z Unią. 16.05.03, 21:39
      kuubaa napisała:

      ) 1. Dlaczego skoro w Unii jest tak wspaniale, przestała się rozwijać, a
      ) czołowa gospodarka tj.niemiecka jest wręcz w regresie?
      --
      Czy wskaźnikiem "wspaniałości" Unii jest tylko jej sytuacja gospodarcza? Unia Europejska to także inne rzeczy, inne przywileje, z których mozna skorzystać. Nic nie trwa wiecznie, tak więc i zastój gospodarczy się skończy.

      ) 2. Dlaczego Singapur, mający gospodarkę wzorcową, przystąpił do NAFTy a nie
      ) do UE?
      --

      Bo Singapur leży w Azji, a nie w Europie.

      ) 3. Dlaczego nie mówi się jasno, że pieniądze z UE które do nas "wrócą" to
      ) będą pieniądze jedynie możliwe do wykorzystania, ale gdy spełnimy określone,
      ) niekoniecznie korzystne dla nas i możliwe do spełnienia warunki np. udział
      ) środków własnych?
      --

      Nic nie ma zadarmo. Jeżeli nie potrafimy sami gospodarować pieniędzmi, to inni zrobią to za nas. Tak jest w całej Unii i nie ma tu nic do rzeczy czy jest się płatnikiem netto czy brutto. Podoba mi się, że aby uzyskać pieniądze trzeba je wywalczyć.

      ) 4. Dlaczego mówi się że Unia rozprawi się z korupcją skoro np. we Włoszech
      ) jest ona jeszcze większa?
      --

      Bo tak się przyjęło. Nie wiem kto tak powiedził, kto to wymyślił. Unia nie ma apartaów do zwalczania korupcji.
      Ale jedno jest pewne: żadne pieniądze unijne nie przepadną, bo Unia będzie się interesować tym, jak je wykorzystujemy. A to być może przyczyni się do zwalczenia korupcji.

      ) 5. W telewizorni powiedzieli że student z Polski zapłaci w GB za semestr
      ) 1.500 GBP zamiast dzisiejszych 6.000 GBP. A dlaczego nie mówią, że to moimi
      ) pieniędzmy (minus prowizja dla brukselskich i warszawskich urzędasów) i w ten
      ) sposób ograniczają dostęp do uczelni np. amerykańskich?
      --

      Niewielu jest ludzi, których stać na studiowanie w Ameryce. Poza tym jednym z założeń Unii jest ochrona własnego rynku. Pewnie dlatego, żeby unijni studenci nie wyjeżdżali do Stanów umożliwiają tańszą naukę na naszym kontynecie.
      Umożliwiają, nie zmuszają. Każdy może do Stanów wyjechać. Każdy, kto ma pieniądze.
      • kuubaa Re: Parę pytań w związku z Unią. 16.05.03, 22:30
        > Czy wskaźnikiem "wspaniałości" Unii jest tylko jej sytuacja gospodarcza?
        Ale w dobrej sytuacji gospodarczej można stworzyć różne "wspaniałości", a w
        złej niewiele.
        > Unia Europejska to także inne rzeczy, inne przywileje, z których mozna
        skorzystać.
        A konkretnie jakie, z których dzisiaj nie możemy skorzystać?
        > Nic nie trwa wiecznie, tak więc i zastój gospodarczy się skończy.
        Skąd ta pewność? Czy zastój jaki spotkał np. Argentynę kończy się? Zmiany w
        gospodarce to nie zmiany pogody gdzie jak tydzień leje, to rychło zacznie tak
        słońce prażyć, że szybko o deszczu się zapomni. To się chyba nazywa myślenie
        życzeniowe, a w odniesieniu do gospodarki jest szczególnie częste. I nadzwyczaj
        niebiezpieczne - vide Argentyna.
        > Bo Singapur leży w Azji, a nie w Europie.
        Nie rozmumiem. To z Azji można do NAFTy przystąpić a z Europy nie? Bo
        geograficznie nawet bliżej.
        > Nic nie ma zadarmo. Jeżeli nie potrafimy sami gospodarować pieniędzmi, to
        inni zrobią to za nas.
        A to o to chodzi! Ale jak nie umiemy gospodarować własnymi pieniędzmi i
        potrzebujemy do tego pomocy Unii to:
        - co my nieudacznicy w tej Unii w ogóle mamy do roboty?
        - czy ten "gospodarz" naszych pieniędzy to siłą rzeczy nie będzie bardziej
        myślał o przygarnięciu ich w swoją stronę?
        A w ogóle idąc tym tokiem myślenia taniej i skuteczniej byłoby rozpisać
        międzynarodowy konkurs na premiera i kilku kluczowych ministrów - jest to
        zgodne z konstytucją i były takie propozycje.
        > Tak jest w całej Unii i nie ma tu nic do rzeczy czy jest się
        > płatnikiem netto czy brutto. Podoba mi się, że aby uzyskać pieniądze trzeba
        > je wywalczyć.
        Czyli walczyć, żeby oddali to, co zapracowaliśmy? To jest jakiś masochizm :-)
        > Bo tak się przyjęło. Nie wiem kto tak powiedził, kto to wymyślił. Unia nie ma
        > apartatów do zwalczania korupcji.
        Zgadza się, to znowu przykład myślenia życzeniowego. Ta propaganda naprawdę
        czyni cuda, ludzie słyszą nawet to, czego nie powiedziano.
        > Ale jedno jest pewne: żadne pieniądze unijne nie przepadną, bo Unia będzie
        się
        > interesować tym, jak je wykorzystujemy. A to być może przyczyni się do
        zwalczen
        > ia korupcji.
        Nie chcę zanudzać - Włochy, Grecja.
        > Niewielu jest ludzi, których stać na studiowanie w Ameryce.
        I nie będzie. Bo podatki będą jeszcze większe, m.in. na studiowanie w UE. Ale
        po drodze potrącą swoją prowizję, a i sposoby na wyciągnięcie łapówy za
        dotowane (skradzionymi pieniędzmi) skierowania też znajdą.
        > Poza tym jednym z założeń Unii jest ochrona własnego rynku. Pewnie dlatego,
        > żeby unijni studenci nie wyjeżdżali do Stanów umożliwiają tańszą naukę na
        > naszym kontynecie.
        No to cieszę się że nawet zwolennicy Unii widzą, że jest zaprzeczeniem wolnego
        rynku. Nowa komuna po prostu. Założę się że punkty za pochodzenie też
        wprowadzą. I miejsca rektorskie.
        > Umożliwiają, nie zmuszają. Każdy może do Stanów wyjechać. Każdy, kto ma
        > pieniądze.
        Miałby, gdyby mu (nowa)komuna nie zabrała.
        Cieniutko z tą argumentacją. Naprawdę szanowni socjaliści nie macie do
        powiedzenia nic ponad demagogiczne cytaty z telewizorni i Wybiórczej?
        • al-ki Re: Parę pytań w związku z Unią. 17.05.03, 16:19
          kuubaa napisał:

          ) Ale w dobrej sytuacji gospodarczej można stworzyć różne "wspaniałości", a w
          ) złej niewiele.
          --

          Nic nie trwa wiecznie. Przecież nie może być tak, że recesja na rynku twa w nieskończoność. Jeśli spotkało to kraje 15, tak na bank nie ominie nas. Z tym, że Unia może sobie poradzić z tym problemem lepiej anieżeli my. Duży może więcej.

          ) A konkretnie jakie, z których dzisiaj nie możemy skorzystać?
          --

          Bezproblemowa możliwość pracy za granicą, swobodny przepływ towarów, osób i usług na terenie UE, subsydiowanie naszych produktów przez Unię w przypadku eksportu do innych, niezrzeszonych krajów, korzystanie ze wspólnej waluty Euro...
          ) Skąd ta pewność? Czy zastój jaki spotkał np. Argentynę kończy się? Zmiany w
          ) gospodarce to nie zmiany pogody gdzie jak tydzień leje, to rychło zacznie tak
          ) słońce prażyć, że szybko o deszczu się zapomni. To się chyba nazywa myślenie
          ) życzeniowe, a w odniesieniu do gospodarki jest szczególnie częste. I nadzwyczaj
          )
          ) niebiezpieczne - vide Argentyna.
          --

          Sytuacja Argentyny to lata nieudolnych rządów i wielkiej korupcji. Normalnie gospodarka zależy od takich rzeczy jak wojny ( ta z Afganistanem i z Irakiem), epidemia ( SARS ), bankructwa firm w wyniku zamachów terrorystycznych 11 września i wiele wiele innych. Takie elementy osłabiają popyt, popyt osłabia podaż itd. Gospodarka to mechanizm. Jeden tryb szwankuje- szwankuje cały mechanizm.

          ) Nie rozmumiem. To z Azji można do NAFTy przystąpić a z Europy nie? Bo
          ) geograficznie nawet bliżej.
          --

          Unia Europejska chyba nie przewidywała takich państw jak Singapur. Skro kierujesz się myśleniem, czemu Singapur nie chce do Unii to zastanów się czemu nie chce Brazylia, Pakistan etc.

          ) A to o to chodzi! Ale jak nie umiemy gospodarować własnymi pieniędzmi i
          ) potrzebujemy do tego pomocy Unii to:
          ) - co my nieudacznicy w tej Unii w ogóle mamy do roboty?
          --

          My będziemy obywatelami Europy. Z silną obstawą deputowanych w Parlamenencie Europejskim.

          ) - czy ten "gospodarz" naszych pieniędzy to siłą rzeczy nie będzie bardziej
          ) myślał o przygarnięciu ich w swoją stronę?
          --

          Nie. Nie znasz założeń Unii, na których to funkcjonuje ona od lat 50.

          ) A w ogóle idąc tym tokiem myślenia taniej i skuteczniej byłoby rozpisać
          ) międzynarodowy konkurs na premiera i kilku kluczowych ministrów - jest to
          ) zgodne z konstytucją i były takie propozycje.
          --

          Zachouj się poważniej, dobra?

          ) Czyli walczyć, żeby oddali to, co zapracowaliśmy? To jest jakiś masochizm :-)
          --

          Wszyscy płacą składki i wszyscy muszą "walczyć" o te pieniądze. Napisałem w cudzysłowiu, bo dla normalnego człowieka chyba nie jest problemem przedstawić plan inwestycji i biznes plan. Wystarczy ruszyć głową.
          Tylko jedna Polska nie może pojąć tego, że każdy musi płacić i każdy musi "walczyć" o te pieniądze.

          ) Zgadza się, to znowu przykład myślenia życzeniowego. Ta propaganda naprawdę
          ) czyni cuda, ludzie słyszą nawet to, czego nie powiedziano.
          --

          Nikt z informacji europejskiej tego by nie powiedział. tylko ktoś, kto rżnie z siebie informatora.

          ) No to cieszę się że nawet zwolennicy Unii widzą, że jest zaprzeczeniem wolnego
          ) rynku. Nowa komuna po prostu. Założę się że punkty za pochodzenie też
          ) wprowadzą. I miejsca rektorskie.
          --

          Jakie zaprzeczenie wolnego rynku? Robisz co chcesz i nikt Ci nic nie każe. A to, że subsydiują swój rynek to chyba normalne. Chronią go.

          ) Miałby, gdyby mu (nowa)komuna nie zabrała.
          --

          O Yezuniu. Mi zabiera i nie płaczę. Mniej na tac w kościele dawaj to będziesz miał pieniądze. Myślisz, że ja mam. Poza tym, co to za gadanina. I tak studiował będę w Polsce.

          ) Cieniutko z tą argumentacją. Naprawdę szanowni socjaliści nie macie do
          ) powiedzenia nic ponad demagogiczne cytaty z telewizorni i Wybiórczej?
          --

          Wystarczy, że zrozumiesz to co tu piszemy a zmienisz zdanie. Na razie widzisz ciągle te same teskty i nie wyciągasz zadnych wniosków.
          • kuubaa Re: Parę pytań w związku z Unią. 17.05.03, 18:29
            al-ki napisał:
            > Nic nie trwa wiecznie.
            Właśnie! Nawet Rzym (cesarstwo), chociaż tak się wydawało. Tak samo będzie z
            Unią, przyjęcie słabych członków okaże się gwoździem do trumny. Powtórzę - Unia
            w której będziemy to nie będzie ta dzisiejsza Unia, a tym bardziej ta sprzed
            lat. Za F-16 jako członek NATO zapłacimy Amerykanom tak, jak każdy. A przecież
            jeszcze 20 lat temu praktycznie za darmo dawali te samoloty słaby członkom NATO.
            > Przecież nie może być tak, że recesja na rynku twa w nie
            > skończoność. Jeśli spotkało to kraje 15, tak na bank nie ominie nas. Z tym,
            > że Unia może sobie poradzić z tym problemem lepiej anieżeli my. Duży może
            więcej.
            Skąd ta pewność skąd ta wiedza? Może z przykładu innych jeszcze większych np.
            Indii? Wielkość nie ma nic do rzeczy. Czy większa Brazylia radzi sobie lepiej
            niż znacznie mniejsze Chile?
            > Bezproblemowa możliwość pracy za granicą,
            Już dziś można jeśli tylko pracodawca chce i mu zależy. Ponadto zmieniaja się
            przepisy i Unia otwiera rynek pracy dla specjalistów pozaunijnych.
            > swobodny przepływ towarów, osób i usług na terenie UE,
            j.w. a dowodem jest nasz stale rosnący eksport
            > subsydiowanie naszych produktów przez Unię w przypadku eksportu do innych,
            > niezrzeszonych krajów,
            Za moje pieniądze! Minus "prowizja" biurokratów oczywiście. I to ma być
            argument za?!
            > korzystanie ze wspólnej waluty Euro...
            A dziś są jakiekolwiek ograniczenia?
            > Sytuacja Argentyny to lata nieudolnych rządów i wielkiej korupcji. Normalnie
            go
            > spodarka zależy od takich rzeczy jak wojny ( ta z Afganistanem i z Irakiem),
            ep
            > idemia ( SARS ), bankructwa firm w wyniku zamachów terrorystycznych 11
            września
            > i wiele wiele innych. Takie elementy osłabiają popyt, popyt osłabia podaż
            itd.
            > Gospodarka to mechanizm. Jeden tryb szwankuje- szwankuje cały mechanizm.
            Zagadzam się, ale co z tego? To jest odpowiedź?
            > Unia Europejska chyba nie przewidywała takich państw jak Singapur. Skro
            kieruje
            > sz się myśleniem, czemu Singapur nie chce do Unii to zastanów się czemu nie
            chc
            > e Brazylia, Pakistan etc.
            Nie wiem, zapytaj ich :-)
            > My będziemy obywatelami Europy.
            Ni epodnieca mnie to. Jestem sobą.
            > Z silną obstawą deputowanych w Parlamenencie Eu
            > ropejskim.
            I tu jedyna nadzieja - że będą kradli i oszukiwali tak jak w domu.
            > Nie. Nie znasz założeń Unii, na których to funkcjonuje ona od lat 50.
            Pięćdziesięciu? A zresztą lepiej poznane są założenia, wg których funkcjonuje
            człowiek, od kilkudzisięciu tysiecy lat. W biznesie nie ma altruizmu. A jeśli
            jest, to nie mamy do czynienia z biznesmenem tylko utracjuszem. NIKT NIC NAM
            NIE DA. Nie ma darmowego obiadu.
            >
            > ) A w ogóle idąc tym tokiem myślenia taniej i skuteczniej byłoby rozpisać
            > ) międzynarodowy konkurs na premiera i kilku kluczowych ministrów - jest to
            > ) zgodne z konstytucją i były takie propozycje.
            > --
            >
            > Zachouj się poważniej, dobra?
            A co tu jest niepoważnego?!
            >
            > Wszyscy płacą składki i wszyscy muszą "walczyć" o te pieniądze. Napisałem w
            cud
            > zysłowiu, bo dla normalnego człowieka chyba nie jest problemem przedstawić
            plan
            > inwestycji i biznes plan. Wystarczy ruszyć głową.
            A co stoi na przeszkodzie, żeby wg takich standardów (albo i lepszych) robić to
            w karju, bez pomocy kosztownych biurokratów z Brukseli?
            > Jakie zaprzeczenie wolnego rynku? Robisz co chcesz i nikt Ci nic nie każe.
            Oczywiście, tylko że ile za co zapłacę decydują skorumpowani biurokraci.
            Dlaczego np. poprzez cla zmuszaja mnie do zakupu szajsowatego samochodu
            niemieckiego gdy ja wolę doskonały japoński?
            > A to
            > , że subsydiują swój rynek to chyba normalne. Chronią go.
            Ochrona rynku to komuna. Jak ktos tego nie rozumie to nic nie poradzę.
            > ) Miałby, gdyby mu (nowa)komuna nie zabrała.
            > --
            >
            > O Yezuniu. Mi zabiera i nie płaczę.
            Ja też nie płaczę tylko się wkurzam. I nie chcę tego.
            > Mniej na tac w kościele dawaj to będziesz miał pieniądze.
            Nie chodzę a tym bardziej nie daję.
            > Myślisz, że ja mam. Poza tym, co to za gadanina. I tak studiował
            > będę w Polsce.
            NO to po cholerę mi i Ci to szykanowanie szkolnictwa pozaunijnego?
            > Wystarczy, że zrozumiesz to co tu piszemy a zmienisz zdanie.
            Zrozumiem, jak mi podacie konkretne odpowiedzi, argumenty spoza tępej
            propagandy.
            > Na razie widzisz ciągle te same teskty i nie wyciągasz zadnych wniosków.
            To jest śmieszne! Ja tęsknoty? To Wy: "wracamy tak gdzie zawsze bylismy,
            obywatel europy, jedyna szansa" itd. Te głupie frazesy właśnie przede wszystkim
            grają na tęsknotach.

            P.S. Jestem chory i dlatego tak czatuję przy kompie :-)
            >
    • beers Dlaczego głosuję na TAK - mimo zastrzeżeń.... 19.05.03, 10:11
      kuubaa napisała:

      > 1. Dlaczego skoro w Unii jest tak wspaniale, przestała się rozwijać, a
      > czołowa gospodarka tj.niemiecka jest wręcz w regresie?

      Ale gospodarka irlandzka w regresie nie jest. Tak więc widać, że każde państwo
      ma jednak duuuży margines swobody w kształtowaniu polityki gospodarczej.
      Członkostwo w UE ani nie gwarantuje szybkiego rozwoju gospodarki, ani go nie
      wsztrzymuje. Tu jest miejsce na politykę rządu.

      > 2. Dlaczego Singapur, mający gospodarkę wzorcową, przystąpił do NAFTy a nie
      > do UE?

      Gospodarkę ma może i wzorcową, ale nie spełnia standardów cywilizacyjnych.
      Jakoś w Europie nie mogę sobie wyobrazić kilkusetdolarowego mandatu za
      śmiecenie na ulicy, kary chłosty, albo wieszania za posiadanie narkotyków! To
      też tak Ci się podoba, drogi (jak mniemam) liberale ? ;)

      > 3. Dlaczego nie mówi się jasno, że pieniądze z UE które do nas "wrócą" to
      > będą pieniądze jedynie możliwe do wykorzystania, ale gdy spełnimy określone,
      > niekoniecznie korzystne dla nas i możliwe do spełnienia warunki np. udział
      > środków własnych?

      Z tym warunkiem to akurat sie zgadzam. Nad naszymi urzędnikami powinien być
      nadzór. Zauważ, że większość z nich to skorumpowani powiatowi kacykowie, którzy
      myslą, że na UE się dorobią. Oczywiście nie twierdzę, że nadzór brukselskiego
      urzędnika to jest doskonały mechanizm kontrolny, ale zawsze jakiś...

      > 4. Dlaczego mówi się że Unia rozprawi się z korupcją skoro np. we Włoszech
      > jest ona jeszcze większa?

      Nikt nie mówi, że "się rozprawi". Po prostu będzie więcej mechanizmów
      kontrolnych. Korupcja istnieje wszędzie, bo ludzie są tylko ludźmi. Problemem
      jest skala zjawiska i stopień społecznego przyzwolenia.

      > 5. W telewizorni powiedzieli że student z Polski zapłaci w GB za semestr
      > 1.500 GBP zamiast dzisiejszych 6.000 GBP. A dlaczego nie mówią, że to moimi
      > pieniędzmy (minus prowizja dla brukselskich i warszawskich urzędasów) i w ten
      > sposób ograniczają dostęp do uczelni np. amerykańskich?

      Jeszcze nie jesteśmy w Unii, dlaczego więc nie studiujesz w USA, co?

      A na poważnie:
      Będę głosował TAK mimo wielu zastrzeżeń do UE, które właściwie w swoich postach
      byłeś uprzejmy wymienić. Jednak korzyści przeważają, moim zdaniem, nad
      kosztami, które poniesienmy. Poza tym, tak jak każdy traktat, tak samo taktat
      unijny można wypowiedzieć i z Unii wystąpić, jeżeli nam się nie spodoba. Nie
      przekonuje mnie argument, że nie ma na taką ewentualność stosownego paragrafu w
      układzie. A jak wystąpimy to niby co nam zrobią? Będą bronić demokracji z równą
      ochotą jak w Iraku ? ;-)))
      Jest jeszcze jedna sprawa, o której już wspomniałem. Chodzi o tzw. standard
      cywilizacyjny. Co by nie mówić, to Europa pod tym względem wyprzedza USA i
      Daleki Wschód. Po prostu w cywilizowanym towarzystwie na pewne rzeczy nie ma
      przyzwolenia - chociażby wieszanie za posiadanie narkotyków, chłostanie za
      chuligaństwo, zakaz stosunków homoseksualnych, albo takie kurioza jak zakaz
      suszenia na dworze bielizny osobistej w stanie bodajże Maryland, albo zakaz
      seksu oralnego w stanie Nowy Jork ;) Poza tym kwestia pzrepisów dotyczących
      bezpieczeństwa pracy, ochrony środowiska, warunków edukacji, i wiele innych,
      słowem, wszystko to co stanowi o "poziomie zaawansowania cywilizacyjnego". Jest
      to, wydaje mi się, równie ważne jak ekonomia. A Unia Europejska zastosowanie
      takich standardów wymusi, przynajmniej w minimalnym stopniu.

      I dlatego będę głosował na TAK!

      pozdrawiam
      MARCIN
      • kuubaa Re: Dlaczego głosuję na TAK - mimo zastrzeżeń.... 19.05.03, 12:51
        beers napisał:

        > Ale gospodarka irlandzka w regresie nie jest. Tak więc widać, że każde
        państwo
        > ma jednak duuuży margines swobody w kształtowaniu polityki gospodarczej.
        > Członkostwo w UE ani nie gwarantuje szybkiego rozwoju gospodarki, ani go nie
        > wsztrzymuje. Tu jest miejsce na politykę rządu.
        Gospodarce irlandzkiej udało się skorzystać z programów pomocowych w czasach,
        gdy Unia była w dobrym stanie i było ją na to stać. Ponadto znaczna część
        inwestycji pochodziła ze Stanów Zjednoczonych - bardzo niskie podatki, zgoda
        związków zawodowych na ograniczenie praw pracowniczych, siła emigracji
        irlandzkiej w USA, znajomość j.angielskiego :-). Powszechnie wiadomo, że Unia
        coraz bardziej naciska Irlandię na zlikwidowanie tej polityki prorynkowej i
        prorozwojowej.
        > Gospodarkę ma może i wzorcową, ale nie spełnia standardów cywilizacyjnych.
        > Jakoś w Europie nie mogę sobie wyobrazić kilkusetdolarowego mandatu za
        > śmiecenie na ulicy, kary chłosty, albo wieszania za posiadanie narkotyków! To
        > też tak Ci się podoba, drogi (jak mniemam) liberale ? ;)
        Jak najbardziej! Nie śmiecę, nie posiadam narkotyków (kara śmierci w Singapurze
        jest za handel znaczną ilością narkotyków, za posiadanie - więzienie), a kara
        chłosty jest bardzo ekonomiczna. Wolisz płacić na "wczasy" rzezimieszka czy na
        rózgę dla niego? Poza tym Unia nie narzuca chyba polityki karania.
        > Z tym warunkiem to akurat sie zgadzam. Nad naszymi urzędnikami powinien być
        > nadzór. Zauważ, że większość z nich to skorumpowani powiatowi kacykowie,
        > którzy
        > myslą, że na UE się dorobią. Oczywiście nie twierdzę, że nadzór brukselskiego
        > urzędnika to jest doskonały mechanizm kontrolny, ale zawsze jakiś...
        Tak jest, kolejni kontrolerzy kolejnych społecznych pieniędzy... Ja nie zgadzam
        się z tym myśleniem. Najlepiej kontroluje właściciel. Więc nie pozbawiajmy go
        praw właścicielskich (dotyczy to także własności pieniędzy). Ale Cię ciągnie do
        socjalizmu!
        > Nikt nie mówi, że "się rozprawi". Po prostu będzie więcej mechanizmów
        > kontrolnych. Korupcja istnieje wszędzie, bo ludzie są tylko ludźmi. Problemem
        > jest skala zjawiska i stopień społecznego przyzwolenia.
        j.w. tylko do kwadratu. Im więcej socjalizmu, tym więcej korupcji.
        > Jeszcze nie jesteśmy w Unii, dlaczego więc nie studiujesz w USA, co?
        Bo już dawno jestem po studiach. A chcę żeby moje dzieci studiowały tam gdzie
        będą chciały, za moje (lub ich) pieniądze. A nie tam gdzie im wskaże jakiś
        urzędnik, też za MOJE pieniądze (+łapówa za "dobre" wskazanie i -prowizja za
        jego "pracę").
        > Jednak korzyści przeważają, moim zdaniem, nad
        > kosztami, które poniesienmy.
        Chętnie poznam te KONKRETNE korzyści, poza urzędowymi sloganami. Czekam.
        > Poza tym, tak jak każdy traktat, tak samo taktat
        > unijny można wypowiedzieć i z Unii wystąpić, jeżeli nam się nie spodoba. Nie
        > przekonuje mnie argument, że nie ma na taką ewentualność stosownego paragrafu
        > w
        >
        > układzie. A jak wystąpimy to niby co nam zrobią? Będą bronić demokracji z
        > równą
        >
        > ochotą jak w Iraku ? ;-)))
        Nie będzie takiej potzeby, Unia sama zaniknie tak jak zanika NATO. Ale jeśli
        jednak przyjdzie chęć formalnego wystąpienia, to wszystkich poniesionych
        kosztów nikt nam nie zwróci, tak jak nikt nie zwrócił z tytułu uczestnictwa w
        RWPG.
        > Jest jeszcze jedna sprawa, o której już wspomniałem. Chodzi o tzw. standard
        > cywilizacyjny. Co by nie mówić, to Europa pod tym względem wyprzedza USA i
        > Daleki Wschód. Po prostu w cywilizowanym towarzystwie na pewne rzeczy nie ma
        > przyzwolenia - chociażby wieszanie za posiadanie narkotyków, chłostanie za
        > chuligaństwo,
        O tym było wyżej.
        > zakaz stosunków homoseksualnych,
        Nie interesuje mnie to (co nie zmienia faktu że jest obrzydliwe), a poza tym
        czy to zagraża, gdybyśmy do Unii nie wstąpili?
        > albo takie kurioza jak zakaz
        > suszenia na dworze bielizny osobistej w stanie bodajże Maryland, albo zakaz
        > seksu oralnego w stanie Nowy Jork ;)
        To są martwe paragrafy, w Polsce też można znaleźć. A poza tym czy
        niewstąpienie do Unii grozi wprowadzeniem takich zakazów?
        > Poza tym kwestia pzrepisów dotyczących
        > bezpieczeństwa pracy, ochrony środowiska, warunków edukacji, i wiele innych,
        > słowem, wszystko to co stanowi o "poziomie zaawansowania cywilizacyjnego".
        Własnie to nam najbardziej zagraża! To są tony bzdurnych przepisów, na
        wprowadzenie których nas nie stać. A jeśli nas stać i są potrzebne, to takie
        same możemy wprowadzić nie wchodząc do Unii. Myślisz że Szwajcaria (albo
        Singapur) dopuszcza podawanie ciastka tym samym łapskiem, które brało
        pieniądze? Natomiast nie muszą tam normować liczby szczebli w drabinie i
        wprowadzać ogólnie obowiązującej instrukcji jej obsługi oraz wysokoopłacanych
        kontrolerów tych drabin. W Polityce (nota bene bardzo prounijnej) jest artykuł
        o kobitce, która miała mini-przedszkole w USA i chciała takie założyć w Polsce.
        Nie dało się - w zgodzie z bzdurnymi przepisami. Jak wejdziemy do Unii będzie
        ich jeszcze więcej.
        > Jest
        > to, wydaje mi się, równie ważne jak ekonomia. A Unia Europejska zastosowanie
        > takich standardów wymusi, przynajmniej w minimalnym stopniu.
        Prawo Parkinsona gwarantuje, że w MAKSYMALNYM.
        > I dlatego będę głosował na TAK!
        Ludzie są niereformowalni :-)
        • beers ODPOWIEDZ KUBIE :) 20.05.03, 22:23
          kuubaa napisała:

          a kara
          > chłosty jest bardzo ekonomiczna. Wolisz płacić na "wczasy" rzezimieszka czy
          na
          > rózgę dla niego?

          W polityce penitencjarnej chodzi nie tylko o ekonomie, chyba nie musze Ci tego
          tlumaczyc...

          > Poza tym Unia nie narzuca chyba polityki karania.

          Narzuca, nie mozna wprowadzic np. kary smierci.

          Ale Cię ciągnie do
          >
          > socjalizmu!

          No nie stary, przesadzasz. Ja bym powiedzial, ze wrecz przeciwnie :)

          > Im więcej socjalizmu, tym więcej korupcji.

          Swiete slowa!

          > Unia sama zaniknie tak jak zanika NATO. Ale jeśli
          > jednak przyjdzie chęć formalnego wystąpienia, to wszystkich poniesionych
          > kosztów nikt nam nie zwróci, tak jak nikt nie zwrócił z tytułu uczestnictwa w
          > RWPG.

          A moze bedzie mozna prowadzic polityke taka, aby maksymalnie z UE "wydoic" co
          sie da, zanim sie rozleci...

          > > zakaz stosunków homoseksualnych,
          > Nie interesuje mnie to (co nie zmienia faktu że jest obrzydliwe), a poza tym
          > czy to zagraża, gdybyśmy do Unii nie wstąpili?
          > > albo takie kurioza jak zakaz
          > > suszenia na dworze bielizny osobistej w stanie bodajże Maryland, albo zaka
          > z
          > > seksu oralnego w stanie Nowy Jork ;)
          > To są martwe paragrafy, w Polsce też można znaleźć. A poza tym czy
          > niewstąpienie do Unii grozi wprowadzeniem takich zakazów?

          Niewstapienie nie grozi, ale wstapienie w wiekszym stopniu przed takimi
          zakazami uchroni, gdyby kiedys komus strzelilo cos do glowy ;)

          > Ludzie są niereformowalni :-)

          Jestem reformowalny, i bylbym nawet sklonny zaglosowac na NIE, gdyby teraz
          zostala jasno i klarownie zaproponowana ALTERNATYWA: jesli do UE nie wejdziemy,
          to beda wprowadzone takie i taki prawa, w takim i takim duchu bedzie prowadzona
          polityka. Niestety wydaje mi sie, ze w wypadku pozostania poza Unia, SLD juz do
          konca sie rozbestwi nie czujac nad soba zadnego bata...
          Moim zdaniem jedyna alternatywa dla czlonkostwa w UE jest ultraliberalna
          prawicowa dyktatura partii takiej jak UPR. Ech, pomarzyc zawsze mozna ;)))

          pozdrawiam MARCIN
          • beers Dziwnie to zabrzmialo... 20.05.03, 22:31
            ..."ultraliberalna dyktatura" ;)))) ale chyba wiesz o co chodzi...
          • kuubaa Re: ODPOWIEDZ KUBIE :) 20.05.03, 22:43
            beers napisał:
            > Moim zdaniem jedyna alternatywa dla czlonkostwa w UE jest ultraliberalna
            > prawicowa dyktatura partii takiej jak UPR. Ech, pomarzyc zawsze mozna ;)))
            A moim zdaniem są alternatywy, np. NAFTA. Ale marzenie mam takie samo!!!
            pzdr
    • kuubaa Re: Parę pytań w związku z Unią. 19.05.03, 12:08
      Polecam artykuł "Krach europosocjalizmu" w najnowszym Wprost. Wchodzimy do
      stetryczałego organizmu, który nie ma sił ani chęci wyrwać się z kryzysu, a
      będzie w jeszcze gorszym stanie po przyjęciu słabych państw. To jest tak jakby
      zapisać się do "bloku socjalistycznego" w epoce dogorywającego Breżniewa.
      • Gość: Mlody Podaje link do europejskiego "Titanica". IP: 217.153.156.* 19.05.03, 13:24
        O to on:
        www.wprost.pl/ar/?O=44381&C=39118
        pozdr. Mlody

        P.S.
        Gdzie te korzysci?? Czy musimy laczyc sie ze slabym???????
    • hm` Nawet Rzeczpospolita..Euroentuzjasci.... 20.05.03, 09:38
      Vide:
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030520/publicystyka/publicystyka_a_1.html
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030520/ekonomia/ekonomia_a_2.html
      pozdr. hm`
    • adamco Re: Parę pytań w związku z Unią. 20.05.03, 09:56
      kuubaa napisała:

      > 1. Dlaczego skoro w Unii jest tak wspaniale, przestała
      się rozwijać, a
      > czołowa gospodarka tj.niemiecka jest wręcz w regresie?
      To już ktoś napisał - wolę gospodarkę niemiecką w
      regresie, niż naszą w "rozwicie" jaki teraz mamy.

      > 2. Dlaczego Singapur, mający gospodarkę wzorcową,
      >przystąpił do NAFTy a nie do UE?
      Odległość!

      > 3. Dlaczego nie mówi się jasno, że pieniądze z UE które
      do nas "wrócą" to
      > będą pieniądze jedynie możliwe do wykorzystania, ale
      gdy spełnimy określone,
      > niekoniecznie korzystne dla nas i możliwe do spełnienia
      warunki np. udział
      > środków własnych?
      I bardzo dobrze jest szansa że ktoś będzie to
      kontrolować. Poza tym nie rozumiem stwierdzenia "Dlaczego
      nie mówi się jasno" wg mnie zasady finansowania
      czegokolwiek przez UE są jasno określone.

      > 4. Dlaczego mówi się że Unia rozprawi się z korupcją
      skoro np. we Włoszech
      > jest ona jeszcze większa?
      A Dania jest jednym z najmniej skorumpowanych krajów na
      świecie - czyli można - trzeba tylko chcieć.

      > 5. W telewizorni powiedzieli że student z Polski
      zapłaci w GB za semestr
      > 1.500 GBP zamiast dzisiejszych 6.000 GBP. A dlaczego
      nie mówią, że to moimi
      > pieniędzmy (minus prowizja dla brukselskich i
      warszawskich urzędasów) i w ten
      > sposób ograniczają dostęp do uczelni np. amerykańskich?
      Kto Ci broni studiować w USA?
      • adamco Jeszcze mały komentarz.... 20.05.03, 10:10
        Coś na temat wspaniałego USA i studiowania/pracy tam.
        Moja dobra znajoma z uczelni wyjechała jakiś czas temu na
        roczny staż w USA. Oto co napisała
        Pokocham naszych urzędników, na prawdę my nie mamy prawa
        mówić że u nas jest biurokracja.
        Umowa o pracę do sporych rozmiarów książka, 3/4 to
        informacje o tym jak nie być oskarżonym o molestowanie
        seksualne.
        Jednym z punktów umowy jest zakaz przychodzenia do pracy
        w koszukce na ramiączkach, szortach, spudnicy/sukience
        przed kolana, za to grozi natychmiastowe zwolnienie. (aha
        praca jest w laboratorium - czyli cały dzień w fartuchu)
        i jeszcze jeden mały cytat:
        "tu jest wszystko, poza wolnością"
        • kuubaa A tu krótka odpowiedź: 20.05.03, 13:12
          adamco napisał:

          > Coś na temat wspaniałego USA
          Nie twierdzę że USA są wspaniałe. Twierdzę, że Unia pod względem gospodarczym
          (ale nie tylko) jest zdecydowanie niewspaniała. A koleją rzeczy na jej tle USA
          wypadają znacznie lepiej.
      • kuubaa Ten głos w dyskusji bardzo mnie rozczarował. 20.05.03, 13:09
        adamco napisał:
        > To już ktoś napisał - wolę gospodarkę niemiecką w
        > regresie, niż naszą w "rozwicie" jaki teraz mamy.
        Każdy woli, Niemcy też :-) Ale nie tylko z tego powodu po wstąpieniu do EU
        gospodarka niemiecka pozostanie w Niemczech, a polska w Polsce. Pewnie liczyłeś
        że bedzie inaczej.
        > Odległość!
        Muszę się powtórzyć, choć na Twoje usprawiedliwienie jest, że ten wątek stał
        się bardzo obszerny: Z Singapuru do Europy jest nawet bliżej niż do USA.
        > I bardzo dobrze jest szansa że ktoś będzie to
        > kontrolować.
        A dlaczego ma to być ktoś z Brukseli. Przecież to wstyd i kompromitacja że nie
        chce się nam nawet pilnować własnego podwórka. Nie do Unii tylko do poprawczaka!
        > Poza tym nie rozumiem stwierdzenia "Dlaczego
        > nie mówi się jasno" wg mnie zasady finansowania
        > czegokolwiek przez UE są jasno określone.
        Tylko tak Ci się zdaje. Bo np. w dzisiejszej GW zaczynają wreszcie pisać
        otwartym tekstem (ale gdzieś na dalszych stronach), że jednak jest całkiem
        prawdopodobne iż będziemy, jeśli chodzi o bilans rozrachunków, na minusie.
        Takie stopniowe przygotowywanie do poznania prawdy.
        > > 4. Dlaczego mówi się że Unia rozprawi się z korupcją
        > skoro np. we Włoszech
        > > jest ona jeszcze większa?
        > A Dania jest jednym z najmniej skorumpowanych krajów na
        > świecie - czyli można - trzeba tylko chcieć.
        Dokładnie! I żadna Unia nie ma tu nic do rzeczy.
        > Kto Ci broni studiować w USA?
        Nie będę powtarzał. Ale dodam - nie chcę płacić na dofinansowywanie
        jakichkolwiek uczelni wg klucza ustalanego przez urzędników jakiejś kolejnej
        Krajowej Rady... Niech każdy sam wybiera, gdzie chce studiować za WŁASNE
        pieniądze.
        Jesteś przykładem nieprzemakalności na argumenty, niektórych nawet nie chcesz
        przeczytać mimo, że zabierasz głos w dyskusji. To się po prostu nazywa LENISTWO
        UMYSŁOWE.
        • adamco Re: Ten głos w dyskusji bardzo mnie rozczarował. 20.05.03, 13:19
          kuubaa napisała:
          > Jesteś przykładem nieprzemakalności na argumenty, niektórych nawet nie chcesz
          > przeczytać mimo, że zabierasz głos w dyskusji. To się po prostu nazywa
          LENISTWO
          >
          > UMYSŁOWE.
          Całe szczęście że nie ty decydujesz kto ma prawo zabierać głos w dyskusji a kto
          nie. Nie wiem czy oczekiwałeś że kazdy będzie popierał Twoje zdnanie, bo jeśli
          tak to coś nie tak ze znajomościa definicji słowa dyskusja. Docieraja do mnie
          argumenty przeciwników integracji ale tylko te które są rzeczowe, (nie)stety
          takich nie ma zbyt wiele. Większość z nich opiera się na wypaczniu faktów i
          nadinterpretacji, i dotyczą spraw światopoglądowych.
          Co do lenistwa umysłowego - pozwolisz że tego nie skomentuję bo taki atak na
          mnie pokazał, że poziom Twoich odpowiedzi zaczyna pukać w dno od spodu.
          • Gość: Mlody Re: Ten głos w dyskusji bardzo...Do Adamco. IP: 217.153.156.* 20.05.03, 13:21
            Wszystkie linki jaki podalem w tym watku chyba to argumenty rzeczowe?? Do
            zadnego sie nie odniosles.
            pozdr. Mlody
          • zamek Re: Ten głos w dyskusji bardzo mnie rozczarował. 20.05.03, 13:34
            adamco napisał:

            > Co do lenistwa umysłowego - pozwolisz że tego nie
            skomentuję bo taki atak na
            > mnie pokazał, że poziom Twoich odpowiedzi zaczyna pukać
            w dno od spodu.
            Adamco? Jakie "zaczynał"? W przypadku Twojego pożal się
            Boże interlokutora - zawsze taki był!
            Kuubaa, jak tam pieski? Smakują?
            • Gość: Mlody Re: Ten głos w dyskusji bardzo mnie rozczarował. IP: 217.153.156.* 20.05.03, 13:45
              zamek napisał:

              > adamco napisał:
              >
              > > Co do lenistwa umysłowego - pozwolisz że tego nie
              > skomentuję bo taki atak na
              > > mnie pokazał, że poziom Twoich odpowiedzi zaczyna pukać
              > w dno od spodu.
              > Adamco? Jakie "zaczynał"? W przypadku Twojego pożal się
              > Boże interlokutora - zawsze taki był!
              > Kuubaa, jak tam pieski? Smakują?

              Zamek ostatnio lubejesz sie w atakach ad personam, co sie stalo??
              pozdr. Mlody
              >
            • kuubaa Re: Ten głos w dyskusji bardzo mnie rozczarował. 20.05.03, 14:01
              Jestem zaszczycony, że zajrzałeś i na ten wątek. Szkoda jednak, że temat jest
              dla Ciebie zbyt trudny, skoro tylko stać Cię na obnoszenie starego (i do tego
              urojonego) urazu psychicznego. EOT
          • kuubaa Re: Ten głos w dyskusji bardzo mnie rozczarował. 20.05.03, 13:42
            adamco napisał:
            > Całe szczęście że nie ty decydujesz kto ma prawo zabierać głos w dyskusji a
            > kto nie. Nie wiem czy oczekiwałeś że kazdy będzie popierał Twoje zdnanie, bo
            > jeśli tak to coś nie tak ze znajomościa definicji słowa dyskusja.
            A czy ja w jakikolwiek sposób choćby zasugerowałem, kto ma zabierać głos w
            duskusji?! Mało tego, jest mi przyjemnie, że w niej uczestniczysz. Czy myślisz
            że po to wątek zapoczątkowałem, żeby spotkać się z głosami popierającymi moje
            zdanie? Czy ja tu spieram się z (nielicznymi) eurosceptykami czy
            euroentuzjastami?
            Niestety, powyższe tylko potwierdza moje wcześniejsze stwierdzenie.
            Chyba stać Cię na więcej? Spręż się, skoncentruj, walcz na argumenty! Jak
            prawdziwy Europejczyk :-)
        • Gość: Mlody Gazeta Wyborcza....bedziemy doplacac??.Link. IP: 217.153.156.* 20.05.03, 13:19
          O to on:
          www1.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,1486448.html
          Cos sie dzieje, ze w ostatnim okresie przed referendum, Wprost,
          Rzeczpospolita..a nawet Wyborcza pisza szeroko o prawdziwym obliczu UE. Czemu
          euroentuzjasci nie odnosza sie do tych danych?????
          pozdr. Mlody
          • adamco Re: Gazeta Wyborcza....bedziemy doplacac??.Link. 20.05.03, 13:23
            O dziwo dostęp do informacji że aby otrzymać wiecej niż wpłacimy musimy się
            postarać i przedstawić jakieś _sensowne_ i _ekonomicznie uzasadnione_ projekty,
            nigdy nie był jakos szczególeni utrudniony. Myślę, że to była i jest kwestia
            dobrej woli i chęci.
            • Gość: Mlody Re: Gazeta Wyborcza....bedziemy doplacac??.Link. IP: 217.153.156.* 20.05.03, 13:34
              Adamco sytuacja wyglada tak, wplacamy do wspolnego budzetu swoja skladke, a
              potem byc moze ja dostaniemy w funduszach, nic poza to. A teraz sie okazuje, ze
              nawet nam bilans nie wyjdzie na zero. Tyle. Jesli nawet argument, ze bedziemy
              doplacac do interesu nie przekonuje, to ja juz naprawde nie wiem...ale
              pogratulowac propagandy prounijnej...
              pozdr. Mlody
              • adamco Re: Gazeta Wyborcza....bedziemy doplacac??.Link. 21.05.03, 09:39
                Gość portalu: Mlody napisał(a):
                >Jesli nawet argument, ze bedziemy
                > doplacac do interesu nie przekonuje, to ja juz naprawde
                >nie wiem...ale
                > pogratulowac propagandy prounijnej...
                Wina o to że nie będziemy dostawać więcej nie będzie
                leżała po stronie Unii, ale po naszej a wszłaściwie
                naszych pożal się Boże, nieudolnych polityków, których
                mam nadzieję ktoś za to wszystko rozliczy. Mamy szansę
                dostać więcej, dużo wiecej, a to czy z tej szansy
                skorzystamy jest _naszym_ a nie Unii prolemem. Nie jest
                to efekt "propagandy unijnej" jak to określiłeś, a tylko
                mojego własnego zdania.

                > pozdr. Mlody
                Również pozdrawiam.
                • Gość: Mlody Re: Gazeta Wyborcza....bedziemy doplacac??.Link. IP: 217.153.156.* 21.05.03, 11:16
                  A jak odnosisz sie do tego, ze eurosocjalizm bankrutuje??? Linki, ktore
                  podalem jeden do Wprost drugi do Rzepy???
                  Czemu mam wstepowac do czegos co zdycha i jest stricte socjalistyczne?
                  pozdr. Mlody
    • kuubaa Wczoraj w Faktach. 20.05.03, 13:26
      W poniedziałkowych Faktach migawki ze strajku pracowników publicznych we
      Francji zilustrowano wypowiedzią pielęgniarza, na oko 35-letniego dobrze
      zbudowanego faceta. Powiedział że będzie walczył, bo nie zgodzi się żeby o 2,5
      roku dłużej pracować do emerytury i że wg jego obliczeń będzie ona niższa niż
      obecnie. Zdrowy byk, w tym wieku, nie myśli żeby np. pracować po godzinach i
      odkładać na prywatny fundusz, założyć jakąś własną firmę medyczną, zmienić
      zawód, skończyć studia medyczne i zostać lekarzem. Nie, on już teraz, na zapas
      wyciąga silne łapsko do swoich i moich dzieci! I taka jest Unia. Ale ponieważ
      większość Polaków też najchętniej wyciąga łapska, nie mam złudzeń że "my chcemy
      do Europy, zawsze tam byliśmy!". He he...
      • Gość: ELVIZ Re: Wczoraj w Faktach. IP: *.mipro.pl 21.05.03, 11:19
        A ja nie wyciągam łap, więc będzie to dla mnie korzystne, bo nie będą mnie
        uwalać z podatkami, będzie mniej biurokracji i może korupcja sie zmniejszy. Mam
        ochote walczyć o swoje i realizowac swoje plany, a w Polsce humory urzedników i
        prywata mi nie pozwala.
    • kuubaa Re: Parę pytań w związku z Unią. 02.06.03, 21:42
      W najnowszym Wprost jest artykuł (na moje zamówienie :-) o korzyściach z
      przystąpienia do NAFTY, o coraz nowych kandydatach i o tym, że już w 1992r.
      Bush senior proponował Polsce udział.
      Ale polskie "elyty" czyli przede wszystkim ówczesną Unię Demokratyczną ciągnęło
      do nowej komuny. Unia Demokratyczna padała, Unia Europejska padnie. Tym
      bardziej, że to nadal ci sami ludzie i to samo myślenie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka