Dodaj do ulubionych

I znów na poczcie.... giną przesyłki

26.04.07, 17:32
Kilka tygodni było spokoju i znowu się zaczyna :(
Nierejestrowanych nawet nie ma co wysyłać. Nawet książki "wyparowywują"
Czy znów potrzebny jest reportaż n/t pracy w tej instytucji?
Obserwuj wątek
    • casanova.barow.mlecznych Re: I znów na poczcie.... giną przesyłki 26.04.07, 18:10
      biznes.onet.pl/0,1525895,wiadomosci.html
      • rdzo Re: I znów na poczcie.... giną przesyłki 27.04.07, 19:36
        nic nowego, zresztą dhl i inne kurierskie też okradają. znajomy ma sprzedaż
        wysyłkową i czym by nie wysyłał to mu podkarają różne rzeczy z paczek a fakt że
        poczta to już robi to bez żadnych skrupułów
        • sven_b Nadęty skansen 27.04.07, 21:12
          Byle gie juz wysylam poleconym, bo ginie mi co 2ga przesylka. Niektore wysylam
          Pocztexem i tez nie wiem za co place, bo nawet im sie nie chce wprowadzic nr
          przesylki do bazy. Infolinia nie jest w stanie namierzyc przesylki i bez
          krępacji informuje ze widocznie pracownikowi nie chcialo sie wprowadzic jej do
          ewidencji. Paczka dociera w stanie jakby ktos rozegrał nią finał MŚ w piłkę
          nożną. Zaznaczam jeszcze raz ze mowie o Poczteksie - 'pewnym partnerze w
          interesach'. Kpina.
      • snake-eyes Re: I znów na poczcie.... giną przesyłki 28.04.07, 08:39
        Potwierdzam to co zostało napisane w tym artykule. Sam ostatnio doświadczyłem podobnej sytuacji z paczką. Po prawie dwóch tygodniach wreszcie w skrzynce pojawiło sie awizo... co najlepsze według poczty było to "powtórne zawiadomienie", choć w rzeczywistości pierwsze nigdy się u mnie nie pojawiło.
        Całe szczęście, że chociaż przedmiot był w środku i w całości. Chociaż to raczej zasługa dobrze zapakowanej i zabezpieczonej przez wysyłającego paczki.
        • breblebrox Re: I znów na poczcie.... giną przesyłki 28.04.07, 09:12
          Ja miałam podobnie - po tygodniu od nadania paczki priorytetem pojawiło się w skrzynce awizo (pierwotne!) z informacją, jakoby listonosz mnie nie zastał i z data sprzed (uwaga) 5 dni.
          Czyli wg. poczty powinnam uwierzyć, że przez 5 dni nie zauważyłam leżącego w skrzynce awizo dotyczącego paczki, na którą czekałam jak na zbawienie.
          Pomijam już fakt, że podanego dnia w mieszkaniu cały czas ktoś był, listonosza natomiast nie uświadczyliśmy.
    • tome.k Re: I znów na poczcie.... giną przesyłki 27.04.07, 22:02
      No co Ty, za PIS-u wszystko idzie
      Poczta też działa właściwie ;-)
      • big_news Re: I znów na poczcie.... giną przesyłki 28.04.07, 12:22
        Masz świętą rację. Do jesieni 2005 roku poczta pracowała idealnie. Później w
        wielu miastach w kraju widziano Kaczyńskiego (albo i obu naraz), jak namawiają
        listonoszy do kreciej (kaczej?) roboty, wyjmują przesyłki ze skrzynek i okradają
        kurierskie pojazdy. Masz rację.
    • piotrdx Re: I znów na poczcie.... giną przesyłki 28.04.07, 12:06
      W praktyce sprawdziłem że lepiej wysyłać przesyłki spoza Łodzi. Docierają na
      czas i w całości, w przeciwieństwie do tych w Łodzi nadanych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka