Gość: Chanan Werebejczyk - Izrael
IP: *.hfa.netvision.net.il
26.05.03, 20:37
Przypominam sobie napis na budynku szkoły, do której
uczęszczałem od roku 1933 do wybuchu wojny, "Szkoła fundacji
Hermana i Miny małżonków Jarocińskich". Wy podajecie inne imiona.
W budynku mieściła się także szkoła podstawowa oraz gimnazjum i
liceum ogólnokształcące. Nazywano ją ostatnio także "szkołą
Szwajcera", według nazwiska wieloletniego dyrektora. Przypominam
sobie nazwisko ostatniego dyrektora gimnazjum
ogólnokształcącego, Balina. Por. Szeraus, którego wspomina
Absatz, uczył nas gimnastyki. Moją ukochaną wychowawczynią w
szkole podstawowej była pani Jabłonkowa, polonistka, która
zginęła w łódzkim ghetcie. Mógłbym sobie może przypomnieć
nazwiska innych jeszcze nauczycieli, ale nie sądzę by to wielu w
Łodzi interesowało. Bardzo mi przykro, że Łódź tak niewiele dba
o zachowanie pamięci jej żydowskich budowniczych.