Dodaj do ulubionych

Śniadanie jedz sam, obiad z przyjacielem...

06.06.03, 22:10
..kolację oddaj wrogowi.
LUB
Śniadanie jedz jak król, obiad jak szlachcic, kolację jak żebrak.

W obu przedstogach chodzi o zachowanie odpowiednich (pro)porcji jedzenia w
zależności od pory dnia. Mało jednak kto je posiłki o stałych godzinach (a
może się mylę?) i trzyma się tej zasady. Zwłaszcza jak jest tak ciepło, to
można praktycznie cały dzień przeżyć o kilku butelkach czegoś mokrego. To nie
jest zdrowe.
Pytanie: kto więc myśli o tym co je? Czy to służy zdrowiu?
Obserwuj wątek
    • micin Re: Śniadanie jedz sam, obiad z przyjacielem... 06.06.03, 22:20
      ixtlilto napisała:

      > Pytanie: kto więc myśli o tym co je? Czy to służy zdrowiu?

      Nigdy się nie zastanawiam nad tym, co jem i o jakiej porze. A wiem, że to
      baaaardzo niedobrze. Ale cóż poradzę na to, że o 22- 23 mam ochotę przetrącić
      jakąś kanapeczkę? Bywają dni, że w ogóle nic nie jem, a bywają takie, że chodzę
      non stop głodna i zła:-))))
    • marjory_m Re: Śniadanie jedz sam, obiad z przyjacielem... 06.06.03, 22:22
      ixtlilto napisała:

      > Pytanie: kto więc myśli o tym co je? Czy to służy zdrowiu?
      Uwielbiam jedzenie z torebki. Zupki, dania z makaronem, etc. Czym mamę
      doprowadzam do szału :)
      • marjory_m zapomniałam dodać 06.06.03, 22:26
        że bardzo często kiedy siedzę przed komputerem muszę coś przegryzać. Nie jest
        to zdrowe biorąc pod uwagę porę dnia :)
    • pijaw Śniadanie w porze obiadu obiad na kolację... 07.06.03, 00:00
      Staram się jeść sporo na śniadanie, bo rano się zwykle moje wrzody odzywają.
      Obiad jadam zwykle wieczorem, a na kolację to już nie mam zwykle ochoty lub
      czasu :-)

      Jeśli muszę iść do pracy (czyli niestety 5x w tygodniu) jem śniadanko rano, w
      pracy czasem wrzucę jakąś kanapkę. Jeśli jest to dzień wolny, to staram się
      wyspać, więc jem śniadanie około 13-tej, czasem później. Najpóźniej zdarzyło mi
      się około 17-tej i wcale to nie było po imprezowe odsypianie.
      Za to obiadek - ten jest zawsze między 18 a 20tą. Ostatnio głównie tagiatelle
      ze szpinakiem w sosie gorgonzolla, albo spagetti frutti di mare. Brzmi
      wykwintnie, ale to najprostrze i najszybsze dania jakie znam. Mniam :-)
    • keltoi Re: Śniadanie jedz sam, obiad z przyjacielem... 07.06.03, 03:50
      Jem, jak mi się zdarzy okazja.
      Jestem wielką fanką miksu żywieniowego pt :"Zupki z torebki,świeże warzywa i
      jogurty". Co nie zmienia faktu, że przynajmniej trzy razy w tygodniu gotuję
      dwudaniowy obiad dla 4-5 osób ( zależy, czy "Zięć" dojdzie, czy nie ;) ).
      Niestety ostatnio treuję tylko pierwszy wariant. Zupka może być jedna, jabłko
      może być jedno, ale jogurty conajmniej dwa - bez jogurta nie przeżyję...
    • ileana Uczta 07.06.03, 07:22
      Kto w zyciu przestrzega prawidlowosc zywienia .
      Moge wogole nie jesc sniadania,obiad po 16tej,a wieczory niestety to uczta ..
      Na poludniu ,gdzie mieszkam nikt nie je sniadania..
      Goraco i upaly nie sprzyjaja apetytowi w dzien i obiady tez sa srednie..ale w
      chlodne wieczory to (po 22.00)prawdziwa uczta ..wszyscy wyleguja na swieze
      powietrze ,w knajpach ,ktorych jest od metra ,i rozpoczyna sie wrecz
      rozkoszowanie sie w naprawde dobrym jedzeniu...pieczonych na weglu mies ,z
      przepysznymi salatkami, z winkiem i zmrozonymi napojami...a na desr obowiakowo
      lody lub ciasta....lub potraw z morskich owocow,ryb,krewetek,osmiornicy w
      winie,malz itp ,mniam,fantastyczne..
      Zycie odzywa noca..wszyscy rozwiazuja tematy dnia, a ruch na drogach jest do 3-
      4tej nad ranem ,wiekszy niz w dzien.


      To dopiero jest niezdrowe zywienie sie.
      Przechorowalam i dostosowywalam sie do tego trybu zywienia 2 lata.

      Pijaw ,dobra rada na wrzody zoladka,jesli moge....nie zostawiaj pusty zoladek
      na wiele godzin.
      Dobrze robi prawdziwy kefir na grzybkach robiony,nie fabrycznie....
      A leczenie jesli juz stosujesz bierz wieczorem skoro masz ranne objawy.
      Aa i jesli chcesz wspaniale i bardzo proste przepisy na potrawy z morskimi
      owocami i nie tylko ,no i zdrowe oczywiscie ,podrzuce chetnie
      Grecy swietnie te rzeczy robia i od nich sie duzo nauczylam
      pozdr.ileana

      Ps.A ja uwielbiam wszystkie zupki polskie"winiary"
      Gdy wracam z Polski to pol walizki to zupki...
      • pijaw (Ileana) Reuczta 08.06.03, 23:25
        ileana napisała:

        >
        > Pijaw ,dobra rada na wrzody zoladka,jesli moge....nie zostawiaj pusty zoladek
        > na wiele godzin.

        Hehe, łatwo powiedzieć...

        > Dobrze robi prawdziwy kefir na grzybkach robiony,nie fabrycznie....

        A jak się robi? Nie wiedziałem, ze kefir da się zrobić domowym sposobem.
        Zsiadłe mleko - to co innego. Ale w wawie ciężko o mleko nie pasteryzowane. UHT
        po otwarciu trzyma fason kilka godzin, a potem się psuje :-(

        > Aa i jesli chcesz wspaniale i bardzo proste przepisy na potrawy z morskimi
        > owocami i nie tylko ,no i zdrowe oczywiscie ,podrzuce chetnie
        > Grecy swietnie te rzeczy robia i od nich sie duzo nauczylam

        CHCĘ! CHCĘ! Suuuuuper! z górki dziękuję! uwielbiam owoce morza. Świetnie się
        komponuja z makaronami i ryżem. Nie przepadam za ziemniakami, a ryż ze
        schabowym głupio wygląda :-)


        Pozdrawiam serdecznie :-)
    • zamek Re: Śniadanie jedz sam, obiad z przyjacielem... 08.06.03, 23:29
      Ja ostatnio zacząłem intensywnie myśleć o tym, co i jak
      często jem. Zwłaszcza o proporcjach między składnikami
      poszczególnych posiłków. W efekcie mam już 4 kg mniej niż
      było wcześniej... ale jeszce z dobrych 6 kg przede mną.
      Na szczęście idą wakacje i będzie dużo czasu na rower i
      insze spalacze brzucha :)
    • ixtlilto Re: Śniadanie jedz sam, obiad z przyjacielem... 30.06.03, 19:03
      W sumie nastała taka pora, że nie sprzyja to jakiemukolwiek myśleniu o
      jedzeniu. A raczej o ilościach tego jedzenia- bo o samym jedzeniu jako-takim
      się myśli... jakiś grill (kiełbaski, kurczaczek), jakieś cukierki (czekoladowe-
      trzeba zjeść bo się rozpuszczą), ciasto (świeżutki jabłecznik lub jakiś sernik
      na zimno), jakieś lody (wszak jest tak ciepło), troszkę fasolki (tak szybko się
      ją je) i tak dalej...
      Lato nie sprzyja zrzucaniu kilogramów...
    • ixtlilto Re: Śniadanie jedz sam, obiad z przyjacielem... 16.07.03, 10:14
      jedz 5 razy dziennie; objadaj się sałatą; jedz jednego grejpfruta dziennie;
      jedz wołowinę z rusztu; jedz ciemne pieczywo; jedz pieczywo pełnoziarnisste;
      pij 3 szklanki dziennie soku żurawinowego; pij dwie szklanki mleka dziennie;
      pij więcej herbaty; jedz ryby; jedz pomidory; jesdz miód zamiast cukru; jedz
      czekoladę; jedzkaszę i soję; pij kakao; jedz dżem z czarnych porzeczek; pij
      conajmniej 5 szklanek wody dziennie; jedz fasolę; jedz winogrona...

      To ma być przepis na zdrowe życie... tylko "jedz" i "pij"...
      Więcej wskazówek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka