Dodaj do ulubionych

Księży Młyn "made in China"

18.06.07, 21:01
Dziwne stanowisko inwestora, a jeszcze dziwniejsze zachowanie władz miasta,
które chyba nie chcą uczestniczyć w wypracowaniu wizerunku Księżego Młyna.

pozdr.
Obserwuj wątek
    • Gość: Katolik Pani redaktor nazywa Ojca Świetego żenadą? IP: *.toya.net.pl 18.06.07, 21:07
      Jak Eclerc niszczył historyczną tkalnie to pani milczała. A teraz jak ktoś
      przywraca ważne momenty z życia tych zgliszczy to pani brutalnie atakuje.
      • jasam Re: Pani redaktor nazywa Ojca Świetego żenadą? 18.06.07, 21:18
        Gość portalu: Katolik napisał(a):

        > Jak Eclerc niszczył historyczną tkalnie ...

        1. Nie pisz "Eclerc" - to była firma Leclerc. Nie czepiam się, ale wolałbym aby
        kojarzono dokładnie nazwę właściciela tkalni, który dopuścił do dewastacji tego
        niezwykle ważnego dla Katolików miejsca.
        Ignorujcie sklepy w Łodzi tej barbarzyńskiej firmy.

        2. Uwaga. Prokuratura nie dopatrzyła sie znamion niszczenia historycznej tkalni
        przez Leclerca - więc ostrzegam, aby nie zostać oskarżonym o pomówienie.

        pozdr.
        • Gość: Katolik Re: Pani redaktor nazywa Ojca Świetego żenadą? IP: *.toya.net.pl 18.06.07, 21:26
          Może nie niszczył specjalnie, ale mógł to zabezpieczać wraz z obecnym
          konserwatorem wojewódzkim, który dalej patrzy na upadek tych terenów.
          Ale oni olali sprawę taka prawda. Jak macie serce patrzeć aby to dalej się
          rozwalało?
          • Gość: antykatolik a nie wolno nazywać papieża żenadą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 00:17
            A co - nie wolno nazywać papieża żenadą? Nie przyjmujesz pewnie do wiadomości,
            że nie wszyscy podzielają twoje poglądy? Otóż papież byl politykiem i osobą
            publiczną - można go krytykować, tak jak innych księży (np. Paetza,
            Jankowskiego czy Rydzyka).
        • Gość: A. Re: Pani redaktor nazywa Ojca Świetego żenadą? IP: *.adsl.inetia.pl 18.06.07, 21:28
          mądralo, nie ma takiej firmy jak "Leclerc", jest "E. Leclerc". Jesli juz sie
          tak madrzysz, wypadaloby miec jednak racje?
          • minigry.amor.pl Atak atak atak 18.06.07, 21:42
            Szkoda, zę wybiórcza jątrzy i atakuje. Ja już na dobre przestałem ten brukowiec
            traktowac poważnie.
            Projekt zaś uważam za niezły i podobami się tak jak innym Łodzianom.
          • Gość: Gog Re: Pani redaktor nazywa Ojca Świetego żenadą? IP: *.lodz.msk.pl 18.06.07, 21:45
            firma w polsce to sie nazywa Galec Sp. z o.o
          • jasam Re: firma "E. Leclerc" 18.06.07, 21:48
            Masz całkowitą rację. Dziękuję za prawidłowe podanie nazwy tej firmy.
      • jasam Re: Katolik 18.06.07, 21:24
        Przeczytaj swój tytuł:
        "Pani redaktor nazywa Ojca Świetego żenadą?"

        z tym co napisała p. A. Hac:
        "Jednak największy niesmak wywołuje natrętne wykorzystywanie do promocji
        inwestycji wizerunku papieża Jana Pawła II.
        Wielkie plakaty na budynku tkalni, publiczne deklaracje, przerysowane reklamy z
        papieżem w roli głównej - to wszystko jest żenujące."

        Chwilę pomyśl czy słusznie atakujesz.
        pozdr.
    • jasam Z innego wątku 18.06.07, 21:10
      Oczekiwałbym, aby przeprowadzić spotkanie inwestora z połączonymi komisjami
      architektoniczną i konserwatorską - aby ustalić raz a dobrze, czego Lódź
      oczekuje od rewitalizacji Księżego Młyna jako całości. Od folwarku do
      Piotrkowskiej, od Milionowej do Wodnego Rynku.

      Oczekiwałbym, aby Pierwszy Wiceprezydent zainteresował się wartościami dla
      miasta, a nie zajmował się jedynie budową własnego wizerunku politycznego.

      Oczekiwałbym, przed podjęciem jakichkolwiek dalszych decyzji oddających temu
      inwestorowi tak rozległe tereny, poważnej analizy dotychczasowych realizacji
      przy "loftach". Poważnego przejrzenia przez doradców Prezydenta, planów
      finansowych tych wielkich inwestycji, na ile ten pośpiech jest związany z chęcią
      dalszych inwestycji, a na ile wymuszony problemami w przebudowie przędzalni.

      Zbyt dużo znaków zapytania. To nie decyzja o budowie garażu, aby pod przymusem
      czasowym zgadzać się na wszelkie widzimisie inwestora, bez wypracowanej
      koncepcji Prezydenta Łodzi. Niezależnie od wieżowców, chyba za mało wiadomo jak
      inwestor chce urządzić Księży Młyn i łodzian.

      pozdr.
    • Gość: Tomasz.bu Księży Młyn "made in China" IP: *.lodz.dialog.net.pl 18.06.07, 21:48
      No, no. Jestem pod wrażeniem. Łódzkie media przejrzały na oczy. Bardzo cieszy,
      że z przepisywania komunikatów inwestorów przeszły na poszukiwanie i własne
      oceny.
    • skodabodzio Ale zenada 18.06.07, 21:48
      Pani redaktor jak widze jest zwolennikiem wstecznictwa Lodzi, artykul o ile
      wogole te wypociny mozna tak nazwac nawet nei na miare ekspresu. Praktycnzie
      chyba kazda lodzka gazeta oprocz wyborczej pokazala wizualizacje tylko w GW ich
      nie bylo, za to mamy jakies chore wypociny. Moze chociaz pokazcie redaktorzyny
      wizualizacje, podajcie liczby porownajcie to z czymkolwiek innym w tym miescie
      a potem komentujcie. BO GAZETA POWINNA BYC RZETELNA!!!!!!!!!!

      • Gość: smu Re: Ale zenada IP: 212.160.172.* 19.06.07, 09:32
        Wszyscy już wiemy jakie poglądy ma GW na sprawę KM.
        Gazeto, przygotowalibyście jakieś porządne analizy. Gdzie wizualizacje? Gdzie
        informację o możliwych środkach, które zostaną zainwestowane w mieście? Gdzie
        informacje o miejscach pracy jakie stworzy ta inwestycja. Może jakieś wypowiedzi
        niezależnych ekspertów, architektów - zarówno zwolenników jak i przeciwników
        projektu.
        Takim prymitywnym, wybiórczym pseudo-dziennikarstwem daleko nie zajdziecie.
        • Gość: zdziwiony architekci? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 10:00
          Znani są jacyś architekci, którzy popierają projekt?
          Oprócz autorów oczywiście.
          Jakieś nazwiska?
          • Gość: smu Re: architekci? IP: 212.160.172.* 19.06.07, 10:09
            Ja znam jednego, który widzie wiele plusów tego projektu i wypowiadał się
            przychylnie.

            "Znani są jacyś architekci, którzy popierają projekt?"

            No właśnie... Czy ktoś w ogóle zainteresował się ich opiniami. Ktoś próbował
            znaleźć? Ten projekt to największa inwestycja w historii Łodzi, a Gazeta robi
            wrzuty na nazwę "nowa ulica Piotrkowska". Powinniśmy już dawno mieć na łamach GW
            mnóstwo analiz i ekspertów. Również ekonomicznych.
        • skodabodzio Dokladnie. Seria artykulow o KM jest made in china 19.06.07, 11:58
          A chyba raczej polnocna korea bo to nawet niepoziom chinski. A nie ta inwestycja
          • Gość: fikolek Re: smutny bodzio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 13:15
            Coś tak stracił impet ?
    • Gość: barnaba Re: Księży Młyn "made in China" IP: *.lodz.msk.pl 18.06.07, 22:14
      Szkoda tylko, że wśród słusznych zastrzeżeń znalazły się takie knoty, jak:
      -uczepienie się nazwy "Piotrkowska-bis"- nazwy, która jest pozbawiona większego
      znaczenia, została rzucona na konferencji ze względów marketingowych i niemal na
      pewno nie będzie nazwą oficjalną.
      - uczepienie się reklam z Karolem Wojtyłą w roli głównej. Zmarły papież służył
      już w Polsce niemal do wszystkiego- od zwiększania sprzedaży gazet i czasopism,
      po uzasadnienie najbardziej bzdurnych pomysłów politycznych. Stało się to
      tradycją III i IV RP. Opal nie był pierwszym, który wykorzystał go do swoich
      celów i niestety nie będzie ostatnim. Święte oburzenie GW, do której też były
      swego czasu dołączane kiczowate "papieskie gadżety" jest żenujące i świętoszkowate.

      Sedno problemu zostało niestety zgrabnie ominięte. A chodzi po prostu o to, żeby
      jak najszybciej zrewitaizować teren dawnego Uniontexu, nie oszpecając go przy
      tym. Udawanie, że ktoś zrobi to z miłości do Łodzi, nie zwracając uwagi na swój
      własny zysk jest co najmniej naiwne.
      • Gość: gazeciaż Re: Księży Młyn "made in China" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 02:29
        To pierwszy artykuł krytyczny w GW do Opala czy mi sie wydaje?

        Poza tym to sprawia wrażenie przepisanych bez ładu i składu wypowiedzi z forum:)
    • Gość: ag Proste? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 22:45
      Łódź jest nadal najbiedniejszym dużym miastem najbiedniejeszego (do niedawna)
      państwa EU. W związku z tym nie powinna marudzić co i jak mają budować wielcy
      inwestorzy lecz cieszyc się że w ogóle chcą budować. "Jak się nie ma co się
      lubi to się lubi co się ma". Inwestor nie proponuje przetwórni odpadów,
      Disneylandu ani repliki piramidy Cheopsa tylko nowoczesną zabudowę wysokościową
      charakterystyczną i nobilitującą dla dużego miasta z aspiracjami. Moda na Łódź
      jest chwilowa i przypadkowa, trzeba korzystać z okazji zanim przeminie. Proste?
      • Gość: Widzewiak Re: Proste? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 23:35
        Gość portalu: ag napisał
        ...nie powinna marudzić co i jak mają budować wielcy
        > inwestorzy lecz cieszyc się że w ogóle chcą budować. "Jak się nie ma co się
        > lubi to się lubi co się ma"...
        Nie! Nie proste. KM jest najwiekszym skarbem Lodzi i nie mam tam miejsca na 100 m wiezowce.
        Proste?
        • marianczyk1 ty widzewiak 19.06.07, 00:18
          zapraszam cie na biezanow nowy zobaczymy jaki tam bedziesz madry
    • Gość: IKAR_ Księży Młyn "made in China" IP: *.lodz.mm.pl 18.06.07, 22:56
      To jest nieracjonalna i napastliwa opinia. Różnica pomiędzy zabudową na
      Tymienieckiego a na Kilińskiego, polega na tym , że w pierwszym jest co ratować
      i inwestor o tym wie, w drugim nie bardzo.... no i w tej rozgrywce Pani karty
      mają mało figur.Moc Pani tkwi jednak w tym,że wykorzystując media odwraca Pani
      uwagę od braku atutów. A prawda jest taka, że propozycja Opala, a teraz jego
      negocjacyjne naciski, świadczą o tym, że za chwilę Pani i inni Pani myśleniu
      podobni bedą się wstydzić swojego stanowiska, poniewaź fabryczna
      imperialistyczna ruina Scheiblera $ Grohmanna rozsypie sie w drobny mak. A Pani
      nic innego nie pozostanie jak znalezienie potężnych argumentów do uzasadnienia
      takich nasyconych emocjami opinii. Czy umie pani definiować emocje? A czy zna
      Pani nazwę wstyd?
      Bardzo wątpię.. i bardzo żałuję tych, którzy tracą na takim braku umiejętności
      diagnozowania własnych uczuć.
      • minigry.amor.pl Re: Księży Młyn "made in China" 18.06.07, 23:04
        To jest bydlak z WrocLawia. Zdecodowany zniszczyć KM. Myślę, ze mu się uda, na
        chwałę WrocLawia i klęskę Łodzi.
    • Gość: podatnik Firma Opal blefuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 23:16
      Mam wrażenie, że kończy się kasa z kredytów, a żeby dostać nową trzeba mieć
      podpisaną umowę z miastem.
      Chciałbym zobaczyć zrealizowane i zamieszkane w 100% lofty. Na razie budowane są
      one z przedpłat klientów, nie z kasy Opala.
      PR Opala stworzyło wirtualne mieszkania. Mam nadzieję, że staną się rzeczywistością.
      • Gość: ww Opal to LIPA - wg mnie to nic nie warty blef IP: *.pai.net.pl 19.06.07, 00:55
        Według mnie Opal Properties to lipa - firma upadnie, a tereny sprzeda we
        współudziale już wtedy z miastem.

        Zresztą przykładów do naśladowania mają kilka w Łodzi:
        - hotel ***** w miejscu Galerii
        - aquapark
        W tych przypadkach miasto weszło w spółke z firmą, a firma sprzedała tereny,
        przy okazji niektórzy nieźle zarobili. Świetny pomysł na business plan ;)
    • minigry.amor.pl Re: Księży Młyn "made in China" 18.06.07, 23:20
      12000 miejsc pracy poszłooooo... Ehhh... Jak ja nie lubię Wallenrodów.
    • Gość: Widzewiak Księży Młyn "made in China" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 23:29
      Brawo dla Pani Hac, brawo dla WKZ, brawo dla wszystkich, ktorzy bronia Ksiezego Mlyna.
      Zakompleksieone Typki typu skoda czy amor wypad do Kutna....
      • Gość: Widzewiak Re: Księży Młyn "made in China" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 23:32
        Tak na marginesie to Prezydenta powinno sie oddac pod sad za dopuszczenia do rozkradzenia KM oraz
        za pozwolenie na zbuzenie Norbelany!
        • minigry.amor.pl Re: Księży Młyn "made in China" 18.06.07, 23:37
          Tralalala picuś wicuś. Teraz KM zniknie.
          Nie pisz potem, ze wina prezydenta. Kropiwnicki powinien mieć odstrzelone jedno
          jajko za zlikwidowanie technoparady. Pozatym jest ok.
          • Gość: Gog Re: Księży Młyn "made in China" IP: *.lodz.msk.pl 19.06.07, 11:52
            a powiedz mi czemu urzednicy przez tyle lat nie zrobili nic dla KM?
            a jedyne co zrobili to krzywde dzielac uniatex by pozbyc sie dlugow
            wejdz na Tymienieckiego do muzeum ksiazki pogadaj z Tryznami co przezyli
            za to za chcieli ratowac zabytkowy budynek na KM wlasnie.

            a dlaczego dopiero teraz powstal plan 100m biurowcy i czemu inwestor
            nie dostal odrazu warunkow zabudowy z ustalonym limitem powiedzmy 30m?

            Bo ekipa UML spi i nic nie robi, tak samo poprzednicy jak i ci od Kropka.
            • Gość: fikołek Re: Księży Młyn "made in China" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 13:14
              Chyba zaraz po zimie była na forum informacja, że przygotowano projekt planu
              zagospodarowania, ale utknął u szefa i nie został przekazany do dalszych prac.
              Można zapytać MKZ i architekta - czy robili projekt planu czy nie. Bo
              Rewitalizator i tak nie odpowie dlaczego go wstrzymał przed rozmowami z Opalem.
              • Gość: Gog Re: Księży Młyn "made in China" IP: *.lodz.msk.pl 19.06.07, 13:44
                no wlasnie balagan, lenistwo i niekompetencja
                i sie nacieli z tymi 100m bo mysleli ze latwo przejdzie
                bo UML je im z reki
                • minigry.amor.pl Re: Księży Młyn "made in China" 19.06.07, 17:12
                  Ok. Chyba wszyscy powinni sie porozumieć. Nie chciałbym aby te budynki znikneły.
                  • Gość: gog Re: Księży Młyn "made in China" IP: *.lodz.msk.pl 19.06.07, 20:54
                    no i o to chodzi
                    a nie o straszenie ze albo stana giganty po 100 m albo padnie KM

                    a pozatym szczerze nie widze 100m budynkow tak blisko zabytkuw
                    jest tyle miejsca w Lodzi mozna im odsprzedac pod biurowce
                    po preferencyjnych cenach, tylko umowe lepiej napisac niz z philipsem!!!!
                    • minigry.amor.pl Re: Księży Młyn "made in China" 19.06.07, 21:31
                      Ciekawe jak to się zakończy?
                      • Gość: Gog Re: Księży Młyn "made in China" IP: *.lodz.msk.pl 19.06.07, 22:55
                        mam nadzieje ze
                        powstanie przepiekny nowy KM gdzie
                        ceny lokali beda ogromne bo bedzie pozytywny snobizm na to miejsce
                        co pozwoli zarobic odpowiednio firmie Opal i nie beda zalowac tych 100m
                        Albo wybuduja je w innym, lepszym miejscu i tez zarobia swoje.
                        • minigry.amor.pl Re: Księży Młyn "made in China" 19.06.07, 23:10
                          > mam nadzieje ze
                          > powstanie przepiekny nowy KM

                          Przepiękny. hm... Mnie się podoba też ten z wieżowcami, ale ok.

                          > gdzie
                          > ceny lokali beda ogromne bo bedzie pozytywny snobizm na to miejsce
                          > co pozwoli zarobic odpowiednio firmie Opal i nie beda zalowac tych 100m

                          Jak powstanie i będzie finansowo atrakcyjny to nię będą żałować. Wydaje mi sie
                          jednak, że nie powstanie bez wieżowców. Powaliłoby to mit nowego centrum i
                          wzrostu cen gruntu itp.

                          > Albo wybuduja je w innym, lepszym miejscu i tez zarobia swoje.

                          Wątpię, aby Tomaszewski załatwił im np Al. Piłsudskiego. Szkoda. Fajnie by było
                          aby tam powstały 2 wiezowce po 200m.
    • Gość: łodzianin wieżowce, GW i zmarły papież IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 00:14
      Żenujące to jest przede wszyskim robienie histerii po papieżu. Pani Hac
      przypominam, że to właśnie GW opublikowała dodatek poświęcony
      papieskim "cudom". Skoro GW postanowiła zbić kasę na śmierci papieża,
      wykorzystując ciemnotę i wiarę w cuda, to niech się nie dziwi, że ktoś inny
      również epatuje papieżem.
      Projekt budowy wieżowców podoba mi się bardzo. Rozumiem, że GW nie. No ale
      większość łodzian zapewne woli czyste i zadbane dzielnice, niż syf z gilem,
      jakim dzisiaj jest teren, na którym Opal chce budować "nową Łódź".

      I ostatnia rzecz - kiedy papież poprzednio "nawiedził" Uniontex, ten upadł.
      Obecne metkowanie inwestycji zmarłym papieżem nie wróży więc dobrze planom
      inwestora. Papież jakoś dziwnie przynosi temu miejscu pecha. To chyba też
      rodzaj cudu ;).
      • Gość: myszkin Re: wieżowce, GW i zmarły papież IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 13:31
        Trochę ci pomogę, łodzianin - największym "pechem" dla takich jak ty jest
        upadek politycznej komuny, w końcu upadnie też ta ekonomiczna i sitwiarska i
        nad tym możesz boleć. Wszystko inne nie jest pechem, jest efektem teleportacji
        komuny z polityki i stołków do biznesu z wynikiem ekonomicznym dla siebie na
        poziomie 2% możliwości kosztem 98% szkodliwych działań UBocznych dla
        społeczeństwa. Tak to już bywa kiedy grabarz bierze się za leczenie i jeszcze
        przy tym kradnie. Tyle o pechu bracie ze skrzywionym dzieciństwem. Kondonlencje.
        • Gość: łodzianin jak zwykle - debilowatemu myszkinowi IP: 195.95.164.* 21.06.07, 15:23
          Moje dzieciństwo nie jest twoją sprawą, sfrustrowany, pisowski, faszystowski
          pomiocie. Ciekawe, z kim cie zrobił kaczynski? Z kotem czy z ochroniarzem..?
    • Gość: tez z lodzi Księży Młyn "made in China" IP: *.cust.homechoice.net 19.06.07, 00:59
      Inwestorzy i nowe inwestycje sa Lodzi potrzebne chocby takie jak "Manufaktura",
      ktora ze wzgledu na poszanowanie architektonicznego charakteru ma swoj
      unikatowy wyglad na skale swiatowa.Lodz sie musi cenic, a nie oddawac sie
      kazdemu inwestorowi ktory ja chce na 5 minut. Z tego co wiem to te dwa wiezowce
      moglyby sobie stanac na lodzkim manhattanie, a nie tam gdzie sobie inwestor
      dzialke wybudowal. Inni moze by chcieli budowac w centrum zoo albo lotnisko,
      ale czy to ma sens?
    • minigry.amor.pl Stare dzieje. 19.06.07, 01:24
      Kiedyś walczyłem z Prezydentem Kropiwnickim o technoparadę. Podpisy i takie
      tam. Przegraliśmy. Mam nadzieję, ze rezprezentujący Pana Prezydenta Pan
      Tomaszewski będzie tak skuteczny jak wtedy Pan. Teraz w walce o nowoczesną Łódź
      stoimy po jednej stronie barykady. Możemy tylko trzymać kciuki i pisać na tym
      forum. Prawo jednakże można wykorzystać, tak jak wtedy. Prosze sobie
      przypomnieć tamto jakze bolesne dla nas Pana zwycięstwo.
    • Gość: mix. każdy inwestor chce zarobić!!!! jasne jak słońce!! IP: 193.24.14.* 19.06.07, 09:18
      ale jeśli przy okazji uda się odzyskać zdewastowane przez ostatnie kilkanaście
      lat zabytki to trzeba ten pomysł popierać. niedobrze się robi słuchając tych
      wszystkich malkontentów. jeśli nie pozwolą budować dzisiaj, to jutro się
      wszystko zawali a za parę lat powstanie osiedle bloków jakich wiele w Łodzi.
      czy o to wam chodzi?????
      • Gość: Gog Re: każdy inwestor chce zarobić!!!! jasne jak sło IP: *.lodz.msk.pl 19.06.07, 12:04
        nie o to chodzi by sie zawalilo
        tylko by wygladalo jak najlepiej sie da
        od tego sa urbanisci, architekci miasta, konserwatorzy zabytkow,
        by nie pozwalac na wszystko inwestorowi,
        ktory z narury, jest zainteresowany by robic jak naj mniej.

        W calym swiecie inwestor kupujac dzialke,
        ma plan zagospodarowania przestrzennego,
        ma warunki zabudowy i wie co moze a czego nie.
        W Lodzi jest inaczej, robta co chceta i wychodzi nam syf w miescie.
        (na "manhattanie" 5 pieter, a przy zabytkowym KM 100m biurowce)

        Brak planow sluzy jedynie korupcji, bo ktos musi projekt zatwierdzic i przyjac plan miejscowy. Ciekawe ze gminy pod Lodzia maja plany a nasze miasto nie ma.
        Mi na dzialce w szczerym polu, bez sasiadow, ustalili linie zabudowy i maksymalna wysokosc dachu, a w Lodzi sie nie da?
    • Gość: nieruchomości Cytat: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 09:31
      "Czy Opal Property Developments nie zarobi na ich sprzedaży? Odpowiedzi nie
      trzeba szukać daleko, bo kilkaset metrów dalej, w zabytkowej przędzalni przy ul.
      Tymienieckiego 25. Ten sam inwestor buduje tam mieszkania, ale wieżowców nie
      planuje."

      Ktoś, kto tak pisze, nie zna podstaw rynku nieruchomości i zarabiania na nim.
      Pomieszał 2 różne sprawy, pomylił 2 różne projekty.
      Równie dobrze można zarzucić, czemu ktoś nie postawił bloku, tylko domek
      jednorodzinny w dzielnicy willowej.
      • Gość: fikołek Re: Cytat: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 11:16
        Gość portalu: nieruchomości napisał(a):

        > Równie dobrze można zarzucić, czemu ktoś postawił tylko domek
        > jednorodzinny w dzielnicy willowej

        a nie zbudował tam 100 metrowca ?
        Dlaczego ?
        • Gość: nieruchomości Re: Cytat: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 12:41
          Czemu obcinasz czyjeś cytaty, dla własnych potrzeb i zmiany kontekstu? Modne
          ostatnio, nie? Zrozumiałeś w ogóle tekst?
          • Gość: myszkin o co ci chodziło? - nieruchomości napisał(a) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 13:40
            Ja np. nie zrozumiałem twego tekstu bo myśl jest niedokończona i
            niespuentowana. O co w niej chodzi, dotąd wiem, że masz jakiś własny pogląd na
            zarabianie na nieruchomościach, ale jaki napisz. Nie zarzucaj komuś, że wyrywa
            twoje wypowiedzi z kontekstu, bo sam to robisz. Wyrwałeś swoją wypowiedź z
            jakiejś całości, że doprawdy trudno dyskutować - to o co chodziło..?
            • Gość: nieruchomości Re: o co ci chodziło? - nieruchomości napisał(a) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 16:04
              Typowe wymigiwanie się od odpowiedzialności i "odwracanie kota ogonem". Polska.
              CDnN
              • jasam Re: typowe. Polska 19.06.07, 17:16
                Czyżby chodziło Ci o pazerność inwestora?
                Nie rozumiem co cię upoważnia do tego stwierdzenia, ale skoro jesteś pewien, to
                czemu sie ograniczasz - "typowe dla Układu Słonecznego". Lepiej brzmi.

                • Gość: nieruchomości Re: typowe. Polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 09:14
                  Czy tak trudno zrozumieć zdanie:
                  "Równie dobrze można zarzucić, czemu ktoś nie postawił bloku, tylko domek
                  jednorodzinny w dzielnicy willowej."?
      • jasam Ultimatum "ekonomiczne" 19.06.07, 17:12
        Gość portalu: nieruchomości napisał(a):

        > Ktoś, kto tak pisze, nie zna podstaw rynku nieruchomości i zarabiania na nim.
        > Pomieszał 2 różne sprawy, pomylił 2 różne projekty.
        > Równie dobrze można zarzucić, czemu ktoś nie postawił bloku, tylko domek
        > jednorodzinny w dzielnicy willowej.

        No właśnie - cała dyskusja toczy sie o to że Opal chce stawiać wysokościowce na
        osiedlu domków, tłumacząc to wymogami ekonomicznymi.
        Ten przelicznik opłacalności chyba był zupełnie inny w przypadku loftów - tam
        dość szybko zrezygnował z wysokościowca w dolinie Jasienia, jako wynik
        dokonanych przez ROBiDZ na jego zlecenie analiz, co mozna tam wybudować.
        Teraz zmienił znacząco front widząc szansę szybkiego i łatwego zarobku, mając
        bezgraniczne poparcie Pierwszego - bez 5 szt 100-metrowców na terenie KM jest to
        nieopłacalne.
        Ale jednocześnie nie chce usiąść do stołu i pokazać: wykładam xxx mln na
        rewitalizację, którą zaakceptował WKZ, wobec tego potrzebuję określonych m2
        powierzchni mieszkalnej o określonym standardzie i spodziewanej ceny sprzedaży,
        aby mi sie to opłacało.
        A tak nie tylko nie mamy uzgodnionych wizji rewitalizacji terenów KM, ale też
        nikt nie rozumie tego ultimatum "pseudoekonomicznego".

        I z pewnością nie znam rynku nieruchomości, ale wiem, że dla każdej inwestycji
        wylicza sie stopę zwrotu zaangażowanego kapitału. Opal juz chyba wykorzystał
        wszystkie swoje kapitały. Reszta to ew. wpłaty "nabywców miezkań" i kredyty. ok.
        Ale wydaje mi się, że chce on uzyskać nadzwyczaj krótka stopę zwrotu z kapitału
        i zacząć czerpać zyski zdecydowanie szybciej niż jest to akceptowalne u innych
        inwestorów. Rozumiem - takie prawo inwestora.
        Ale chciałbym tez widzieć negocjacje Pierwszego o prawa miasta. Bo mam wrażenie
        że on również walczy o to samo co inwestor ignorując (a może i łamiąc) przepisy
        dotyczące gospodarowania i zarządzanie miastem.

        Więc można skwitować, że powstaje pytanie dlaczego wobec tak "bliskich"
        inwestycji inwestor prezentuje tak różne warunki ich realizacji. Więc nie
        oczekuj, że Opal nie będzie chwalony za poszanowanie warunków zabudowy w
        okolicach przędzalni (lofty) - to przecież powinno być normą. Chyba że rynek
        nieruchomości nie stosuje żadnych cywilizacyjnych reguł.
        I nie byłoby problemu gdyby Opal chciał dostosować swoje inwestycje do
        otaczającego "osiedla domków". Bo raczej nie zapowiadają się tego typu zarzuty
        jak sugerujesz. Za każdym razem jest to walka - walka z coraz większymi
        oczekiwaniami inwestora.

        pozdr.
        • Gość: inw Re: Ultimatum "ekonomiczne" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 19:00
          jasam napisał:

          > I z pewnością nie znam rynku nieruchomości, ale wiem, że dla każdej inwestycji
          > wylicza sie stopę zwrotu zaangażowanego kapitału.

          No no:) "Stopa zwrotu z zaangażowanego kapitału" to termin absolutnie fachowy. Szacunek:)

          > Opal juz chyba wykorzystał
          > wszystkie swoje kapitały. Reszta to ew. wpłaty "nabywców miezkań" i kredyty. ok.

          Coś tu chyba chcesz połączyć z tą stopą zwrotu ale wyszło Ci trochę bez sensu. Bo wpłaty "nabywców" i kredyty mają ten skutek, że podwyższają stopę zwrotu z kapitału WŁASNEGO (być może rzeczywiście wyczerpanego). Opal czyni starania żeby ANGAŻOWAĆ dodatkowy kapitał po to aby właśnie zwiększyć stopę zwrotu z kapitału własnego.


          > Ale wydaje mi się, że chce on uzyskać nadzwyczaj krótka stopę zwrotu z kapitału
          > i zacząć czerpać zyski zdecydowanie szybciej niż jest to akceptowalne u innych
          > inwestorów. Rozumiem - takie prawo inwestora.

          Tu z kolei mówisz o krótkim OKRESIE zwrotu nie o stopie..


          Drogi jasamie, urzekł mnie ten fragment. Żeby każdy miłośnik zabytków chociaż próbował myśleć o tej stronie medalu to być może nie było by nawet gruntu pod obecną (bądź co bądź) wojnę.

          Poozdrawiam, szczególnie serdecznie:)
          • Gość: Gog Re: Ultimatum "ekonomiczne" IP: *.lodz.msk.pl 19.06.07, 20:24
            gdyby Opal stworzyl spojna, elegancka wizje tego miejsca, tez nie bylo by tej dyskusji.
            Jest to miejsce wartosciowe dla Lodzi i nikt, realnie myslacy, nie chce odbierac zysku inwestorowi. Chce natomiast by to miejsce pozostalo wartosciowe i ciekawe. Nie zostalo oszpecone gigantycznymi biurowcami, a ladna, funkcjonalna architektura, na poziomie. Ja co do tego mam wielkie watpliwosci.
            • Gość: inw Re: Ultimatum "ekonomiczne" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 21:12
              > gdyby Opal stworzyl spojna, elegancka wizje tego miejsca,

              Gdyby ludzie komunikowali się bezproblemowo to nie występowałyby problemy wynikające z komunikacji międzyludzkiej.

              :):)
          • jasam Re: Ultimatum "ekonomiczne" 19.06.07, 21:42
            Przepraszam za nieprawidłowości w określeniach - ale myślę, ze idea jest
            zrozumiała.
            Dziękuję za poprawki i uzupełnienia.

            Niestety zajmując sie zabytkami staje sie powoli w kawałeczku urbanistą,
            ekonomistą i bóg wie czym jeszcze. Po prostu nie daję sie zepchnąć do grupy
            nawiedzonych obrońców zabytków, co to przykuwaliby się do wszystkiego co stare.
            I szkoda że dyskusja przerodziła sie w dziwny ping-pong bo pewnie wszyscy
            mogliby sie czegoś nauczyć.

            pozdr.
            • Gość: uwaga jasam człowiek z PO! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 06:30
              jasam człowiek z PO.
        • Gość: Darek Jasam nawet nie wie, gdzie wieżowce będą! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 11:35
          > No właśnie - cała dyskusja toczy sie o to że Opal chce stawiać wysokościowce na
          > osiedlu domków, tłumacząc to wymogami ekonomicznymi.

          Uuuuuuuuuuuu, to ty nawet nie masz pojęcia, gdzie te wieżowce są zaplanowane!
          TERAZ WAS ROZUMIEM, krzyczycie o czymś, o czym nie macie ZIELONEGO pojecia,
          hehehe, ale jaja! Spaliłeś się kompletnie. Jeśli pozostali oponenci wiedzą to
          samo, co ty, to po co zabieracie głos w dyskusji?
          • jasam Re: Jasam nawet nie wie, gdzie wieżowce będą! 20.06.07, 19:56
            Naprawdę szkoda prądu na dyskusje z Tobą.
            Poza łopatologią niewiele rozumiesz. Najważniejsze zaistnieć próbując ośmieszyć
            kogoś. Nie ważne czy ma się argumenty - żałosne.
            • Gość: uwaga jasam człowiek z PO* IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 06:20
              jasam człowiek z PO*
            • Gość: Darek Re: Jasam nawet nie wie, gdzie wieżowce będą! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 11:54
              Skoro twierdzisz, że: "Opal chce stawiać wysokościowce na osiedlu domków" to
              oznacza, że nie jesteś zorientowany w temacie, nie pal teraz głupa. Żałosny ty
              jesteś, krzyczysz: "NIE", ale nie wiesz nawet gdzie to ma być, taki jest prosty
              wniosek.
    • milosnikkm BRAWO ! 19.06.07, 17:27
      Pani redaktor - brawa dla Pani!
      Wreszcie przejrzała Pani sztuczki OPALA
      • minigry.amor.pl Re: BRAWO ! 19.06.07, 17:38
        Sztuczki?
        Mnie i nie tylko mnie ten projekt imponuje. OPAL wziął pożyczkę i chce budować.

        Ową redaktor powinno się omandatować za ("twu" w artykule o Łodzi)plucie na
        podłogę. Tu nie Wrocław, tu jest cywilizacja, tu sie nie pluje na podłogę!
        • Gość: myszkin taka obserwacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 23:12
          Wszystko może byłoby inaczej gdyby władze miasta miały jakiś szacunek dla
          zatrudnianych specjalistów: architektów, urbanistów, konserwatorów,
          rzeczoznawców, doradców inwestycyjnych, socjologów, psychologów biznesu. Ale
          nie mają, pytanie po co im płacą i zatrudniają, jeśli zatrudniają? Na kim chcą
          polegać reprezentując społeczeństwo, a nie inwestora? Na swoich wyobrażeniach?

          Właśnie, v-ce prezydent polega w całości na inwestorze nie przyjmując do
          wiadomości argumentów zatrudnianych profesjonalistów lub wcale nie szukając
          obiektywnych argumentów. I zatem trudno się dziwić, że w sytuacji, w której
          inwestor poznał się na ufności i braku obycia władz w problematyce, a przede
          wszystkim zafascynowaniu z jednoczesnym lekceważeniem podstawowych reguł
          rozporządzania dużym majątkiem - przejął inicjatywę i postanowił zarobić ekstra
          50%. Wolno mu to, ale takie poświęcenia miastu nie są potrzebne dla dokonania
          rewitalizacji. Nawet jeśli inwestor ma rację to kultura biznesu wymaga
          przekonać się o tym samemu. Może też istnieją inne, alternatywne możliwości
          zaspokojenia słusznych potrzeb opłacalności inwestycji. Łatwizna nie daje plonu.

          Dziwne, że urząd nie przeprowadził własnych analiz, jest przecież stroną, co
          nie przeszkadza być sprzymierzeńcem. Dziwne, że prezydium lekceważy delegowane
          specjalistom kompetencje. Dziwne, że nie angażuje sił własnych do rzeczowych
          ocen. Wygląda to na amatorkę w zawodowym otoczeniu i poważnym zagadnieniu.

          To już mieliśmy w Manufakturze i daremnie chwalić jako sukses coś, co uzyskało
          kilka nagród tylko nie zostało wykonane. Bo wykonano hipermarket z parkingami i
          plac. Przędzalnia pusta, muzeum sztuki puste - nie wykonane, a przecież
          chodziło o rewitalizację. Najlepsze nawet warunki nie gwarantuja sukcesu.
          Trzeba być poważnym partnerem dla inwestora, a poważny umie mieć swoje poglądy.
          • minigry.amor.pl Re: taka obserwacja 19.06.07, 23:34
            > To już mieliśmy w Manufakturze i daremnie chwalić jako sukses coś, co
            uzyskało
            > kilka nagród tylko nie zostało wykonane. Bo wykonano hipermarket z parkingami
            > i plac. Przędzalnia pusta, muzeum sztuki puste - nie wykonane

            Przędzalnia to już prawie hotel 4*. Manufaktura odnosi sukcesy, jest popularna,
            mimo, że jeszcze nie skończona. Przyciąga jednak bardzo dużo turystów spoza
            Łodzi. Nie słyszałem krytyki.

            > Wszystko może byłoby inaczej gdyby władze miasta miały jakiś szacunek dla
            > zatrudnianych specjalistów

            Władze powinny mieć szacunek, ale specjaliści nie mogą się tak zachowywać:
            /link, pierwszy oddzielony akapit nad pierwszym zdjęciem od góry/
            www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=478019
            Tu widać kto rozpoczął awanturę. Może dlatego przerażony niezręcznym
            zachowaniem V-Prezydent, polega już tylko na inwestorze.
        • Gość: Ewa nasze dziedzictwo i interes inwestora........ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 23:18
          Opal chce budować, ale po to żeby zarabiać krocie. Miasto natomiast nie powinno
          pomagać zarobić Opalowi, ale powinno dbać o nasze interesy, narzucając warunki
          i kontrolując inwestora.

          We wszystkich miastach rozwiniętych krajów europejskich, architekturę bierze
          się pod lupę, a nie pozwala się budować na żywioł , bo trafił się bogaty
          inwestor, który chce pomnażać swój kapitał.
          Mamy pokomunistyczne fobie i wydaje nam się, że jak ktos już chce zainwestować
          to należałoby robić wszystko żeby już go nie utracić. Natomiast zapominamy, że
          tereny o, których jest mowa to centra miast, to najdroższe i najatrakcyjniejsze
          działki, których przez głupotę mamy coraz mniej, a które są przez tą samą
          głupotę zapełniane są prowincjonalnymi i nudnymi molochami. Krótko mówiąc -
          miejmy odwagę narzucać i wymagać od inwestora tego co nam się należy - wysokiej
          jakości realizowanych obiektów, które podnosiłyby jakość naszego życia zarówno
          pod względem estetycznym jak i funkcjonalnym, które równiez szanowałyby
          dziedzictwo epok minionych.
          • minigry.amor.pl Re: nasze dziedzictwo i interes inwestora........ 19.06.07, 23:53
            Jakość i estetyka. Piękno. Harmonia. Dostojność. Nastrojowość. Ekskluzywność.
            Dziedzictwo epok.
            Brawo.
            W projekcie OPAL-a:
            Jakość i estetyka – jest (wyremontowane kompleksy KM + nowoczesność na
            najwyższym poziomie).
            Piękno – jest (wystarczy sama EC, ale nie jest osamotniona).
            Harmonia – jest (poprzez różnorodność).
            Dostojność – jest (projekt jest dostojny).
            Nastrojowość – jest (KM).
            Ekskluzywność – jest (wysokiej klasy biurowce i nie tylko).
            Dziedzictwo epok – jest (częściowo, ale mamy XXI wiek). Jeśli ktoś oglądał
            czarno-biały film „Rok 2000” powinien zrozumieć. Czasy nowoczesne wymagają
            nowoczesności. Inaczej nie wolno byłoby likwidować parowozów, bo to zabytki.
            Mamy rok 2007. Dwa tysiące siedem. Zrozumcie. Prawdę mówiąc za 100 lat wszystko
            i tak będzie wyglądało jeszcze inaczej.
            • Gość: Ewa Re: Minigry Amor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 00:49
              Przykro mi, ale muszę stwierdzić, że pływasz.
              Niestety Twoja argumentacja jest powierzchowna, skrótowa i łopatologiczna.
              Twoja harmonia osiągnięta poprzez różnorodność - jest nic nie znaczącą grą
              słów.
              Wbrew pozorom nie jestem przeciw tej inwestycji. Jednak uważam, że święte
              wartości historyczne naszego miasta powinny być tutaj uszanowane.

              Uważam przy tym ,że sens mają jedynie wysokie szklane wieżowce, które nie
              konkurują z zabudową KM ponieważ stanowią inną jakość.
              Poprzez łączenie nowego ze starym, poprzez zastosowany kontrast - będą
              nawzajem się wzbogacać.
              Ale warunek jest jeden - nie mogą estetyką, formą i skalą upadabniać się do
              siebie. Wtedy to dopiero nasza stara i historyczna zabudowa będzie miała
              kontrastujące z nią nowoczesne tło.
              Jest to stary chwyt, który wymaga dużej wyobraźni, doświadczenia i sprytu
              projektanta.
              Dostojność, nastrojowość nowej zabudowy nie jest potrzebna - wystarczy, że te
              cechy posiada zabudowa KM.

              Co do Dziedzictwa Epok - to wg.mnie jest to najważniejszy aspekt , którego nie
              można zaprzepaścić, a o który tak walczy Szygendowski.
              Nowoczesność nie musi być zaprzeczeniem wartości historycznych. Te jakości mogą
              występować każda z osobna, tworząc przy tym całość. - Ale jest to już wyższa
              szkoła jazdy i nie każdy może wiedzieć o co chodzi. Najprostrzy i trywialny
              przykład jaki mi się nasuwa to zabytkowy budynek odbijający się w lustrzanej
              elewacji nowoczesnego biurowca. Obydwa są niezależne, ale jednak żyją w
              estetycznej symbiozie.
              • minigry.amor.pl Re: Minigry Amor 20.06.07, 01:10
                Zacząłem to prawda, łopatologicznie, ale…
                Bardzo zawodzi mnie Twój brak wyczucia. Chodzi o ostatnie zdanie. Napisałem, że
                za 100 lat będzie inaczej. Teraz także zdecydowanie musi być inaczej, bo mamy
                rok 2007.

                Myślę, ze popierasz projekt nr 2 link poniżej. Wieżowce bez ornamentu.
                minigry.amor.pl/wiezowce.htm
                • Gość: Ewa Re: Minigry Amor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 09:17
                  Myślę, że coś koło wariantu, który pokazałeś.

                  Tak teraz musi być inaczej, ale z poszanowaniem pewnych bezcennych wartości.
                  Wartości, które się zaczyna dostrzegać kiedy istnieje groźba, że można je na
                  zawsze utracić.
                  Dobry moment na refleksję.
                  Właściwie wydawało się wcześniej, że wszystko już zostało postanowione - no i
                  p.Szegendowski się nagle obudził. To chyba dobrze , ze jest dyskusja o formie ,
                  dyskusja, której do tej pory brakowało.
                  Pan Szegedowski jest z krwi i kości konserwatorem rodem z PKZ-etów.
                  Dlatego nie potrafi wyjść poza błędne łódzkie schematy w myśleniu o skali
                  zabudowy w śródmiesciu - mówiąc jak wielu innych o konieczności
                  zachowania niskiej pierzei w Łodzi.
                  Efekt jest taki, że mamy prowincjonalne , mało charakterystyczne, może trochę
                  zakompleksiałe śródmieście.
                  Uważam, że ta ingerencja , o której mówimy ma sens jeśli będzie śmiała i
                  zachowawcza jednocześnie.
                  Nowoczesne rozwiązania mają tym większą wartość im lepiej potrafią zachować
                  wartości historyczne w które ingerują - tego nie muszę chyba Tobie tłumaczyć.
                  • Gość: myszkin Re: Minigry Amor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 10:01
                    Widzę, że gość: Ewa zarzucając rozmówcy: miningry amor, że spłyca temat sama
                    zaczęła go spłycać i wygląda na to, że poprostu nie czuje ani klimatu Łodzi ani
                    KM. Niby zaczęła polemikę od słusznych i zgłębionych uwag by po kilku godzinach
                    skończyć rozumowanie na przeciwległym biegunie wartości. Pani Ewo - czy to
                    kobieca chwiejność poglądów, czy jednak braki w rozumieniu problematyki, a może
                    wyrachowana gra skalkulowana na rolę obrończyni słusznej sprawy, która pod
                    naciskiem rzekomych argumentów kapituluje i nagle jej się podoba - nie wiem.

                    Otóż przedstawione nowe obrazki wieżowców (bez ceglanych tiuli) są o tyle
                    lepsze, że niczego nie udają, są sobą. Jednak problem zasadniczy zostaje
                    nierozwiązany, a problem ten to wieżowce same w sobie. ONE TAM NIE PASUJĄ i
                    tyle. Co by nie mówić dobrego o bazarze i operze, bazar w operze to
                    barbażństwo. Ponad to, żeby być szczerym muszę powiedzieć, że pokazany obrazek
                    jest słaby, jak słabe są same wieżowce na nim. Wypisz wymaluj kopia czterech
                    biurowców z al. Piłsudskiego lat 70-ych. Czy naprawdę tak renomowanej pracowni
                    nie stać na coś oryginalnego ale z gustem - uwaga jest oczywiście czysto
                    teoretyczna, gdyż te wieżowce są na KM niestety jak osmiocylindrowy silnik do
                    roweru. Jeśli ktoś nie rozumie to nie tyle brakuje mu wiedzy specjalistycznej
                    co zwykłego wyczucia poprawności nawet tej awangardowej, a to żadna awangarda.
                    Gdyby było tak, że wszystko do wszystkiego pasuje świat składałby się z samych
                    ignorantów i wszystkie dziedziny kultury byłyby nie byłe. Dość trudno to
                    zrozumieć niektórym adeptom sztuki z pracowni profesora, zapewne autorom
                    obrazków, naszprycowanym przerostem ambicji twórczych zmieniających świat w
                    stosunku do bagażu jego trafnej obserwacji. Szkoda, że profesor nie potrafi na
                    tym zapanować i sam nie przyłoży bardziej własnej ręki do projektu. Duża
                    fabryka projektowa - nie ma czasu, więc projektują "absolut beginners" i dużo
                    krzyczą na forum jak Minigry amor, a szef rozmawia i daje markę. To tak ma
                    wyglądać ratowanie największego zabytku Łodzi, z taśmy produkcyjnej, bez
                    kontroli jakości? I ta uwaga o Szygendowskim, że zacofany jest właśnie wielkim
                    wstecznictwem, bo on właśnie mówi, że nie chce jarmarku na przedstawieniu
                    opery. Tylko jak ktoś w życiu w operze nie był to w życiu nie zrozumie o co spór
                    • Gość: Ewa Re: Myszkin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 22:23
                      Szanowny forumowiczu,
                      Bardzo proszę o charakterystykę tego naszego "bezcennego klimatu Łodzi ", o
                      którym Pan pisze i, o który się Pan tak martwi.
                      Wszystko zależy od perspektywy , z której się tę naszą rzeczywistość ocenia.

                      Wydaje mi się , że ten prowincjonalny charakter Łodzi czuć, aż za nad to.
                      Szanuję nasze zabytki i historię - jednak uważam, że pewien incydent w
                      architekturze by się w Łodzi przydał.
                      Robotnicze famuły są cenne historycznie, ale dla znawcy. Dla przeciętnego widza
                      są po prostu obskurne i nudne. Uważam, że szokujące, kontrastujące i
                      nowoczesne sąsiedztwo , wyostrzy ich charakter i uwypukli wartości jakie ze
                      sobą niosą.
                      Co do biegunów wartości jakie reprezentuję nie widzę sprzeczności w
                      rozumowaniu, które zmierza do uzmysłowienia innym, że nowoczesne i
                      niezrozumiałe niekoniecznie musi się kłócić ze starym i wartościowym. Jedno z
                      drugim może żyć w symbiozie.
                      Umiejętność połączenia jednego z drugim to majstersztyk i nie kazdy architekt
                      to czuje i potrafi zrealizować.
                      Nie wykluczone również, że na miejscu proponowanych szklanych wież mogłyby
                      także stanąć szklane kule czy pięciościany - a dlaczego NIE !!! - czy dlatego,
                      że jakiś Pan Myszkin tego nie łapie i nie przyswaja???????
                      Czy szklana kula w sąsiedztwie familaków w jakiś szczególny sposób im zagraża!?

                      y
                      • Gość: myszkin Re: Myszkin do Ewy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 10:05
                        >Wydaje mi się , że ten prowincjonalny charakter Łodzi czuć, aż za nad to.<
                        - trafna uwaga w zakresie myślenia o nowoczesności miasta wieżowcami

                        >Szanuję nasze zabytki i historię - jednak uważam, że pewien incydent w
                        architekturze by się w Łodzi przydał.<
                        - i ja lubię incydenty, wcale nie jestem taki zacofany jak piszesz - przeciwnie
                        jestem postępowy. Jednak incydent incydentowi nie równy: stacja dla expresów we
                        Włoszczowej to incydent i PKiN to incydent, i ogórek Fostera w Londynie incydent

                        >Robotnicze famuły są cenne historycznie, ale dla znawcy. Dla przeciętnego
                        widza
                        są po prostu obskurne i nudne. Uważam, że szokujące, kontrastujące i
                        nowoczesne sąsiedztwo , wyostrzy ich charakter i uwypukli wartości jakie ze
                        sobą niosą.<
                        - pod warunkiem, że owo sąsiedztwo będzie we właściwej skali - katagori wagowej
                        i odpowiedniego poziomu, bo jak ma być tłem to lepszym tłem jest błękit nieba

                        >Co do biegunów wartości jakie reprezentuję nie widzę sprzeczności w
                        rozumowaniu, które zmierza do uzmysłowienia innym, że nowoczesne i
                        niezrozumiałe niekoniecznie musi się kłócić ze starym i wartościowym. Jedno z
                        drugim może żyć w symbiozie.<
                        - brzmi bardzo ogólnie więc można się zgodzić

                        >Umiejętność połączenia jednego z drugim to majstersztyk i nie kazdy architekt
                        to czuje i potrafi zrealizować.<
                        - oj, tu bardzo się zgadzam

                        >Nie wykluczone również, że na miejscu proponowanych szklanych wież mogłyby
                        także stanąć szklane kule czy pięciościany - a dlaczego NIE !!! - czy dlatego,
                        że jakiś Pan Myszkin tego nie łapie i nie przyswaja???????<
                        - owszem, mógłby stanąć nawet szklany pies z papierem toaletowym w pysku, jak
                        się naród głosem rzadnych zgodzi...

                        >Czy szklana kula w sąsiedztwie familaków w jakiś szczególny sposób im zagraża!?
                        <
                        - w szczególny sposób - nie, w zwyczajny, chociaż szklana kula byłaby lepsza od
                        wieżowców, bo przecież chodzi bardziej o zgrzyt skali nie formy, tej jeszcze
                        przecież nie ma
                  • minigry.amor.pl Re: Minigry Amor 20.06.07, 17:07
                    Dziękuję za ciekawą i fachową opinię. Nie mam nic do dodania, poza tym, ze się
                    zgadzam.
                    Dodałbym od siebie dwa tematy:
                    1. Zaciekawić się można tym, jak będzie ten rejon wyglądał za 100 i 200 lat?
                    Pod warunkiem, że WKZ go nie zniszczy i Tomaszewski będzie silnym v-
                    prezydentem. Tak jak silny był i jeszcze pewnie jest Kropiwnicki. Otóż wydaje
                    mi się, ze za 100, a najpóźniej 200 lat, właśnie ten wspaniały rejon wyglądały
                    właśnie tak, jak zaprojektował go Kuryłowicz. Sądzę, że nie powinniśmy czekać
                    100 lub 200 lat? Miejmy to już teraz.
                    2. Cieszę się, że jest bardzo dużo osób, którym się ten idealny i nowoczesny
                    system podoba. Cieszę się też, że spora część ludzi wykracza poza ponurość.
                    Może właśnie już czas na metamorfozę z szarości do niebanalności w Łodzi.
                    • jasam Re: Minigry Amor 20.06.07, 20:06
                      minigry.amor.pl napisał:

                      > 2. Cieszę się, że jest bardzo dużo osób, którym się ten idealny i nowoczesny
                      > system podoba.

                      Jeszcze tydzień powtarzania, a będzie milion fanów wieżowców.
                      Przeciwnicy - już nawet nie chcą z wami (Darkiem i Minigry) dyskutować.
                      Skodabodzio zasłabł w biciu piany. Widocznie Opal przesunął go gdzie indziej -
                      uaktywnili Darka.
                      Piszcie dalej, tylko najpierw proszę o wyjaśnienie dlaczego Opal zburzył
                      budynek, który nie miał prawa wyburzyć. Taka jest realizacja uzgodnionych
                      planów? Tak buduje wiarygodność, że zrewitalizuje KM?
                      • minigry.amor.pl Re: Minigry Amor 20.06.07, 20:20
                        Nikt niby nie chce z nami dyskutować, a Ty się wyłamujesz? Zdrada?

                        A tak poważnie, to trzeba znaleźć szybko kompromis dla dobra nie tylko KM, ale
                        i Łodzi. Jątrzenie lub pitolenie o sarenkach do samobójstwo. Trzeba koniecznie
                        porozumieć się z inwestorem. Nie widzisz, ze przeciwnicy OPAL-a robią bałagan
                        zamiast współdziałać i mieć wpływ na KM? Trzeba działać, ale nie blokować tych
                        3 lub 4 ponadstumetrowców, bo one nie są prawdziwym problemem. Problem jest
                        własnie poza wieżowcami i jest do załatwienia, bo z kubaturą będzie już ok.

                        > Jeszcze tydzień powtarzania, a będzie milion fanów wieżowców.
                        > Przeciwnicy - już nawet nie chcą z wami (Darkiem i Minigry) dyskutować.
                        > Skodabodzio zasłabł w biciu piany. Widocznie Opal przesunął go gdzie indziej -
                        > uaktywnili Darka.

                        Zbyt wiele filmów szpiegowskich. Może ja też jestem agent?

                        Pozdrawiam.
                      • Gość: uwaga! [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 06:19
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • skodabodzio ale glupoty 21.06.07, 08:28
                        na poziomie typowego nedznego pierdzistolka...
                        • jasam Re: ale glupoty 21.06.07, 10:46
                          Całe szczęście że Ty tu pisujesz.
                          • skodabodzio Re: ale glupoty 21.06.07, 11:14
                            To zacznij pisac krotko i zwiezle a nie pier... nie na temat popisujac sie
                            elkowencja
                            • Gość: alice springs Re: ale glupoty, skodabodzio! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.07, 11:27
                              skodabodzio!
                              Na miłość boską, zachowuj się. Miej litość i nie urągaj bez sensu.
                              jasam to legenda. To postać nietuzinkowa. To człowiek wielkiego formatu.
                              • skodabodzio Re: ale glupoty, skodabodzio! 21.06.07, 11:35
                                tak jasne... Nie wiem kim jest jasam w rzeczywistosci, tu jako forumowicz dla
                                mnei legenda nie jest tylko nieformalnym "przywodca" obozu wstecznictwa w
                                Lodzi. Moze okreslenie "skansenisci" lepiej pasuje. ;) Osoba ktora generalnie
                                jest przeciw sporej czesci ambitniejszych inwestycji w Lodzi tylko dlatego ze
                                te inwetsycje nie sa idealne albo nie sa zgodne z jego punktem widzenia swiata.
                                Oczywiscie co w zamian by jasam zwidzial i jak to praktrycnzie zrobil juz od
                                tego pana sie nie dowiemy... Nie wiem co robi jasam ale wydaje mi sie ze w
                                jakims stopniu jest zwiazany z urzedami architekta albo konserwatora
                                miejskiego. Wiec tu kolejna kompromitracja, bo mimo ze w dokumentach m0ze sie
                                wszytsko zgadza i "urzedowo" urzednikom pelniacym funkcje konserwatorow czy
                                architektow miejskich zarzucic nic wielkiego nic mozna to Lodz jaka jest i jak
                                tu sie dba o zabytki kazdy widzi, co oznacza ze te sluzby sa po prostu
                                skompromitowane przynajmniej w moich oczach i w oczach wielu mi podobnych. Bo
                                mnie nie tylko obchodzi czy urzednik umie dopilnowac dziurawego prawa ale
                                przede wszystkim mnie obchodzi czy umie sie dogadac z inwetsorami i czy potrafi
                                tam gdzie moze te dziury latac

                                Jakies pytania?
          • Gość: Guniver Re: nasze dziedzictwo i interes inwestora........ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 09:55
            Czy ktoś zadał sobie pytanie co to jest OPAL - oni nie maja w dorobku żadnej
            poważnej realizacji. Łódź to dla nich Buszmenia gdzie mogą sobie poszaleć i
            zarobić forsę. I tyle. Dla nich żadne wartości kulturowe, zabytkowe nie
            istnieją. Miasto, które nie szanuje swoich zabytków traci. Nieh zwolennicy
            projektu Kuryłowicza pojeżdżą sobie po Europie i zobaczą jak to wgląda w
            cywilizowanych krajach.
            • Gość: myszkin Re: nasze dziedzictwo i interes inwestora........ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 10:14
              minigry.amor napisał:

              >Przędzalnia to już prawie hotel 4*. Manufaktura odnosi sukcesy, jest
              popularna,
              mimo, że jeszcze nie skończona. Przyciąga jednak bardzo dużo turystów spoza
              Łodzi. Nie słyszałem krytyki.<

              Prawie robi dużą róznicę, hotel będzie jak będzie ukończony, jak można pisać o
              czymś czego nie ma, że to już prawie hotel 4* - człowieku naćpałeś się ?
              Gdzie byłeś jak nie słyszałeś krytyki, może cię to wtedy jeszcze nie
              interesowało z powodu młodego wieku ?

              Przetrzyj oczy, umyj uszy, otwórz rozumowi drzwi, a zobaczysz, usłyszysz,
              zrozumiesz. Słowa mają swoje znaczenie, trzeba na czymś bazować, pojmujesz ?
              • Gość: ktoś Re: nasze dziedzictwo i interes inwestora........ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 11:38
                chamstwo przez ciebie przemawia
              • minigry.amor.pl Re: nasze dziedzictwo i interes inwestora........ 20.06.07, 17:37
                Ja się naćpałem?
                • Gość: Guniwer Re: nasze dziedzictwo i interes inwestora........ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 19:03
                  Ów "minigry.amor" powinien zamieszkać na Retkini lub Widzewie Wschód i nie
                  wychylać stamtąd nosa. Tam pośród bloków będzie sie dobrze czuł. I niech sobie
                  dodatkowo pobuduje tam 200-metrowe bloki. Jak ktoś nie ma pojęcia o wartościach
                  zabytkowych, o ich znaczeniu dla historii i tożsamości miasta, dla turystycznej
                  atrakcyjności niech nie zabiera głosu. Niestety głupota w tym mieście szerzy
                  się...
                  • minigry.amor.pl Re: nasze dziedzictwo i interes inwestora........ 20.06.07, 19:05
                    Jak cię czytam to coraz bardziej jestem pewien, ze to koniec KM.
                    • Gość: Ewa Żal serce ściska...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 22:42
                      I jeszcze jedno - aprobata nowoczesnych rozwiązań, nie jest równoznaczna ze
                      spolegliwością wobec inwestora , który niewątpliwie powinien realizować obiekty
                      podnoszące jakość naszego życia, szanując przy tym wartości historyczne.

                      Jednym słowem jestem przeciw nudzie i fobiach - jestem za stalą i szkłem, które
                      świetnie mogą korespondować z zabudową fabryczną - jednak obawiam się, że w
                      naszych realiach mało kto potrafi te niby sprzeczne wartości ze sobą powiązać.
                      Żeby przypilnowć inwestora, trzeba samemu wiedzieć co jest NAJLEPSZE DLA
                      ŁODZI . A tego mam wrażenie nikt tutaj nie wie. Wystarczy popatrzeć na hotel
                      Ibis, Galerię czy Philipsa,--
                      • minigry.amor.pl Re: Żal serce ściska...... 20.06.07, 22:45
                        Zgadza się.
                        A jest coś co Ci się w Łodzi podoba? Chodzi o budynek?
                      • jasam Re: Żal serce ściska...... 20.06.07, 23:31
                        > jestem za stalą i szkłem, które
                        > świetnie mogą korespondować z zabudową fabryczną - jednak obawiam się, że w
                        > naszych realiach mało kto potrafi te niby sprzeczne wartości ze sobą powiązać.

                        Nawet znane nazwiska tego nie gwarantują.
                        pozdr.
                        • Gość: uwaga! [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 06:18
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Właściciel Ten inwestor to jakaśściema... będzie płacz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 22:54
      Ten inwestor to jakaśściema... będzie płacz...
    • Gość: kuba Księży Młyn "made in China" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 23:24
      dlaczego nie ma nazwiska mądrali, który wygłasza takie poglądy?? niech się
      ludzie dowiedzą kto swoimi chorymi pomysłami blokuje rozwój i przybywanie
      atrakcyjnych miejsc w naszym mieście!! a może on sam ze swojej nędznej pensji
      odrestauruje tkalnie skoro mu się nie podoba, że inwestor zarobi!! ale tacy jak
      on potrafią tylko kłapać dziobem.. a zabytki niszczeją....
      • Gość: Ewa [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 07:51
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Ewa Dziękuję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 17:15
          Dziękuję za usunięcie tego postu. Nie zdązyłam przeczytać - nie był mojego
          autorstwa.
          • minigry.amor.pl Re: Dziękuję 22.06.07, 17:17
            Załóż Ewuś stały nick, bo tu żartownisie robią sobie żarty.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka