Dodaj do ulubionych

A w Sokolnikach,

09.07.07, 12:01
jak to zwykle o tej porze roku (no, może nieco mniej intensywnie ze względu na piżdżącą aurę) letnicy garują w swoich coraz bardziej wypasionych hacjendach, "U Władka" na rynku dominują na razie raczej miejscowi (i robotnicy budowlani) popijając winko na szklanki, chociaż łódzkie mocne z nalewaka tylko coś koło 3 zyli kosztuje, w głównym spożywczym w ogóle tłumów nie ma, więc cztery sprzedające laski w dosyć znudzonym tempie działają, w "Pinii" miała być przedwczoraj Krystyna Sienkiewicz, lecz jak o 20.00 przechodziłem obok, nic się nie działo, słowem, początek lipca raczej słabawy. Dziś w końcu słońce, trzeba wieczorem zajrzeć na rynek, sprawdzić jak się sprawy mają.

Z bywalców "U Władka" mam dwóch ulubieńców - pewnego starszego, ogorzałego pana, który przyjeżdża dosyć często na skuterze, kompletnie nawalony, strzela piwko na stojąco, po czym zataczając się wsiada na skuter i odjeżdża przez nikogo nie niepokojony. Czasem uraczy słuchaczy jakąś opowieścią ze swego długiego życia - mnie najbardziej się podobała o tym, jak tracił cnotę, a bombowce tak niziuteńko leciały... - ale to historia na oddzielny post.

Drugim jest pewnien równie, jak nie bardziej, ogorzały trzydziestoparolatek, z utlenioną blond czupryną, który przychodzi też dość często w skórzanej kurtce z amerykańskim orłem na plecach, kupuje jednko piwko i sączy, czekając tylko na moment kiedy któryś facet wstanie do władkowego toi-toja (o, następna historia!) lub też do okienka po kolejne mocne łódzkie, by zaraz przepijać do jego towarzyszki (jeśli taka jest), mrugając teatralnie i uśmiechając się obleśnie, przy czym odsłania nie najlepszej jakości zęby. Oczywiście zazwyczaj siada tak, by przed sobą mieć plecy faceta i twarz dziewczyny, do której kontynuuje mruganie, utrzymując poziom subtelności na poziomie Benny'ego Hilla.

Jest jeszcze klika ciekawych postaci - dwóch wymienionych wyżej już zdążyłem zobaczyć przelotnie - a że sezon dopiero się zaczyna, mam nadzieję zareportować Wam co bardziej interesujące spostrzeżenia.

Trzymajcie się w remonty.
m_n
Obserwuj wątek
    • dziad_borowy Re: A w Sokolnikach, 09.07.07, 12:11
      Moze on jest z Top Gun, ten z orlem?
      Dzierżżż!!!
      • aaa202 Albo z Top One 09.07.07, 12:15
        www.youtube.com/watch?v=N85KlhmRQJE
        • miejskie_narty niestety internet przez komórkę 09.07.07, 12:32
          niemalże uniemożliwia mi czytanie postów, o oglądaniu czegokolwiek nie wspomnę.

          Najmniej problemów sprawia pisanie i wysyłanie, więc komunikacja, jakkolwiek niepełna, w zasadzie może być całkiem znośna:)

          Przy okazji (czyli BTW, jakby ktoś nie zrozumiał), czy ktoś z Szanownych Telefonomaniaków mógłby mi zdradzić, czy w Sokolnikach jest możlwość łączenia się przez kom. nie za pomocą GPRS, lecz szybciej? (Bo coś mi się o uszy obiło, że w mieście Łodzi działa EDGE) Oczywiście pod warunkiem, że będzie nie za drogo, w Plusie, bez zbędnych abonamentów i bez konieczności kupowniania drogich modemów?
          • djo4 Re: niestety internet przez komórkę 09.07.07, 12:58
            i jak czasem przemknę, zjem pizze i oddam sie rozmyślaniu nad sokolnickim stawem
            ...ale pytałeś o neta, wiec tak
            was.plusgsm.pl/GSIMZ/ImzControl jak widać z powyższej mapy jest EDGE w
            iPlusie, nadajnik jest w Ozorkowie.
            Ja osobiście kawałek od Sokolnik użytkuje tylko GPRS i jestem zadowolony:)
            Ale teraz zmieniam na kartę edgową.

            pozdrawiam
            • miejskie_narty Re: niestety internet przez komórkę 10.07.07, 12:01
              Dzieki za info.
      • miejskie_narty Re: A w Sokolnikach, 09.07.07, 12:20
        Trochę w typie właśnie Toma Cruise'a, tyle że w stylu wczesnego Georga Micheala albo chłopców z Wham! Niestety uśmiech na modłę Grafa Orloka, granego przez Maksa Schrecka:)
        • iszkariota Re: A w Sokolnikach, 09.07.07, 12:51
          A może to macho w tym typie?
          www.youtube.com/watch?v=fSaVnHTnyi4
    • unna Re: A w Sokolnikach, 09.07.07, 13:14
      oniemiałam wczoraj, jak zobaczyłam, naszą rodzinną współwłasność z 1938 r.,
      otoczoną przez swojskie samowole budowlane, wykonane w ciągu roku przez naszą
      rodzinę i rozpoczętą przez kuzynkę, również samowolną, aczkolwiek wykonywaną z
      większym rozmachem dobudowę, z fundamentem wykopanym góra pół metra od starej
      ściany domu. Z tym, że nowe, samowolnie wykonane werandy i pokoje letnie, lepiej
      wyglądają od tych starych z lat sześćdziesiątych, wybudowanych jeszcze przez
      naszych rodziców.
      • aaa202 Rodzice też byli samowolni? 09.07.07, 13:19
        • unna Re: Rodzice też byli samowolni? 09.07.07, 13:30
          ehe
          • aaa202 No to macie ładnie. Będziecie sobie mieszkać 09.07.07, 13:33
            na kupie, samowolnie, każdy powinien mieć jeszcze swoją antenę satelitarną. W
            ramach dobrosąsiedzkich stosunków możecie brudzić sobie wzajemnie rozwieszone
            na sznurze pranie, możecie się podłączyć do czyjegoś szamba, albo zrobić dziurę
            we własnym pod warunkiem, że znajduje się nieopodal ujęcia wody kuzyna.
            Możliwości jest wiele.
            • unna Re: No to macie ładnie. Będziecie sobie mieszkać 09.07.07, 13:42
              I dlatego trzeba pomyśleć o jakimś własnym wkładzie w ten samowolny tryb życia i
              dołożyć jakąś osobistą samowolkę, aby nie czuć się zbytnio wyalienowanym, wśród
              tych letnich przestępców.
              • aaa202 A machnij sobie pięterko na tym wszystkim! 09.07.07, 13:52
                • unna Re: A machnij sobie pięterko na tym wszystkim! 09.07.07, 14:24
                  Zbyt wielki tchórz ze mnie, moja odwaga w popełnianiu samowoli jest ograniczona,
                  nigdy nie przechodzę na czerwonym świetle, choć po horyzont nic nie widać, a
                  przy rozbudowie domu, stworzyłam taką atmosferę grozy, że mąż nie odważył się na
                  przedłużenie podcienia przed wejściem i teraz deszczówka leje się nam na drzwi.
                  Chociaż naprawdę chciałabym mieć ładną werandę.
                • unna Re: A machnij sobie pięterko na tym wszystkim! 09.07.07, 14:46
                  Tak pięterko i wieżyczka, wyjdzie z tego czysty, aczkolwiek nie mający
                  poszanowania wśród architektów eklektyzm proboszczewicko - ksawerowski,
                  niemiecka bundeswera, bizantyjskie kopuły, romańska wieżyczka i mauretańskie
                  wejście, eech przezwyciężyć lęki brać się do roboty.
                  • misiomis Mauretańska bundeswera 09.07.07, 15:05
                    ...czysty eklektyzm ; )
    • jelonek72 a czy w Sokolnikach 09.07.07, 13:48
      latają sokoły i krzyczą HEJ !?
      • unna Re: a czy w Sokolnikach 09.07.07, 14:50
        Raczej leżą na poboczu i mruczą hej między jednym, a drugim czknięciem.
        • iszkariota Re: a czy w Sokolnikach 09.07.07, 18:27
          Nie potośmy walczyli tymi rencami, obalali komunę i budowali demokracje zeby
          teraz ktoś nam mówił co wolno, a co nie wolno. Nie bój się posądzeń o samowolę
          bo zyjemy w wolnym kraju i możemy na swoim robić co nam się akurat zachce...
    • sven_b Re: A w Sokolnikach, 10.07.07, 13:12
      Ten na skuterze b.czesto przewraca sie na rogu Krolowej Jadwigi i Warszawskiej.
      Prawdopodobnie zakret jest dla niego za ostry. Deszcz, nie deszcz, on tam upada
      i zasypia na jakies 2-3 godz. W tym czasie ogladaja go przechodnie, psy i owady.
      Po czym budzi sie i odjezdza. Lokalnej spolecznosci znany jest jako p.Kmieciak:-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka