Dodaj do ulubionych

Łódzka Inteligencja skrzykuje nowy KOR

21.07.07, 12:42
Nie nie!
Tym razem nie idzie o obronę krzywdzonych i prześladowanych kolejarzy, spawaczy, tokarzy, wózkowych, dźwigowych, włókniarek, stoczniowców, górników czy innych narzędziowców czyli ogólnie mówiąc Robotników. Teraz, wielce wzburzeni i dosadnie zaniepokojeni Inteligenci, myślą o założniu Komitetu Obrony... Rodzin (może nie od razu mafijnych, ale korporacyjnych co się zowie już tak). Biedni, osaczeni, ścigani, szykanowani i niepokojeni nieustannie adwokaci, komornicy, radcy sądowi, a z nimi lekarze i (o zgrozo!) nawet archtekci, zbijają się w twarde niczym skorupa orzecha kokosowego stadko, żeby ciemnota, czarna tłuszcza i wszelkiej maści nienawistnicy, nie rozbili tych nepotystycznych korporacji. Oczywiście z wielką ochotą poparł te działania Wielce Szanowny Profesor A. Zoll, za chwilę można się spodziewać dołączenia do prześladowanych innych tuzów naszej Palestry, takich jak choćby prof. Winczorek, czy inny Jan Widacki. Lada chwila poprze ten całkiem nowy KOR środowisko najbardziej światłych dziennikarzy, z państwem Paradowską Janiną, Żakowskim Jackiem, Lisem Tomaszem, Zalewską-Kolendą Katarzyną, Wołkiem Tomaszem, Durczokiem Kamilem i Passentem Danielem na czele. Patronat medialny przejmie GW, a rzecznikiem prasowym zostanie Olejnik Monika. Sprawy pewnikiem ruszą z kopyta, jak już wszyscy ścigani i nękani wrócą z wypoczynku z Majorki, Kajmanów i Martniki. Trzymajmy kciuki za to, żeby ta wściekła władza, która terroryzuje ten umęczony kraj, nie urządziła tym biedakom "ścieżek zdrowia". Wszystkiego najlepszego drodzy Komisanci!
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,4330043.html
Obserwuj wątek
    • djo4 Re: Łódzka Inteligencja skrzykuje nowy KOR 21.07.07, 13:11
      Niech założą podmiot, który będzie startował w wyborach i będzie miał realny
      wpływa na polską scenę polityczną. A takie działania pozorne nic nie zmienia.

    • miejskie_narty Ale przecież: 21.07.07, 13:39
      Prawnicy i lekarze mogą być dla tych, którzy znają ich jedynie bardzo, ale to bardzo pobieżnie, ludźmi niesympatycznymi, choć prywatnie są
      świetnymi gawędziarzami, erudytami i mają bardzo fajne poczucie humoru. Na swój temat, wbrew pozorom, także. Nazywanie ich bucami,
      przypisywanie im lekceważenia zwykłych ludzi, sugerowanie, że jakoby nie chcieli z nimi rozmawiać, to zwykłe kalumnie, potwarze i
      łgarstwa. Ludzie są jacy są. Trochę szorstcy, trochę "nie ułożoni", swego rodzaju abnegaci, ludzie przedkładający treść ponad
      formę. Wiesz, niektórych kręcą gładkie gadki, uśmieszki, wypasione zegarki na przegubach, wyglancowane lakierki i... pustka w
      głowie albo nawet zwyczajne chłopkowate cwaniactwo i chęć zagarniania do siebie ile tylko się da. W porównaniu z innymi
      grupami zawodowym lekarze wyglądają w oczach naszego dość "łakomego" społeczeństwa, jak nieudacznicy, chińskie pierdoły i
      frajerzy. Cóż, ja wolę uczciwych safandułów (przy okazji, mało kto wie, że np. niektórzy prawnicy od lat lwią część swoich dochodów przekazują
      na pomoc dla zwierząt, ciekawe czy wojujący miłośnicy nie tylko czworonogów, mają o tym choć blade pojęcie) od brylujących na
      salonach miłośników disco polo. Do tego jeszcze to nazewnictwo w ustach młodych, wykształconych i z dużych miast. Godzi się, żeby
      przedstawiciele tej rzekomo "lepszej" części społeczeństwa, sypali wciąż różnymi przestępcami, szatanami, wykształciuchami czy
      innymi równie pięknymi określeniami? Przecież w ten sposób sami wydają o sobie świadectwo! Niby tacy mądrzy, a głupiiiiii, że hej,
      bo o tym nie wiedzą.
      Możesz wierzyć, możesz nie wierzyć, ale lekarze leczą ludzi nie dla pieniędzya. To prawdziwi, UCZCIWI do bólu ideowiecy. Co
      więcej, gorliwie kochający ojczyznę, szanujący nasze tradycje, hołubiący zasługi naszych przodków. Dla mnie jest pewne, że póki oni
      będą mieli decydujący wpływ na nasze zdrowie, wszelkiej maści kanalie, od prawej do lewej strony i od wielkich złodziei w
      białych kołnierzykach do drobnych wyłudzaczy, nie mogą spać spokojnie. A to oznacza, że tacy jak ja mogą się czuć bezpieczniej.
      Jeżeli tego nie dostrzegasz, jeżeli nie widzisz, że umieralność zmalała w Polsce wielokrotnie, to cóż ja na to poradzę?
      Jeżeli nie widzisz, że wbrew zapowiedziom mądroli z PiS, a także "komentatorów" i przekaziorów, lekarze rozwijają się świetnie (w Anglii),
      że spada bezrobocie (Anglia) , że to wszystko to żadna zasługa Belki czy innego Millera, a zupełnie nowych, wprowadzonych własnie teraz
      zasad (otwartego rynku pracy w Europie) i braku przyzwolenia na różniaste wałki z "prywatyzacją", że € nie zdrożało do poziomu 7 zł, a $ jest najtańszy w
      swojej historii, że ludzie kupują na potęgę wszystkie dobra konsumpcyjne, to jak Cię przekonać? Żyj sobie w przeświadczeniu, że
      lekarze a z nim reszta wykształciuchów broniących układu, to najgorsze, co mogło się nam przydarzyć. A ja Cię zapewniam, że za naście lat, jak już dobrze opadną
      dzisiejsze emocje, zarówno historycy, jak i zwykli ludzie ocenią ten okres dla kraju nader pozytywnie. W tym i Ty to zrobisz,
      choć dzisiaj wydaje Ci taka opinia conajmniej karkołomną:)

      Więc czemu lamentujesz?
      • big_news Re: Ale przecież: 21.07.07, 13:44
        Słabo się wysiliłeś. Żeby nie powiedzieć, że wcale.
        O prawach autorskich już nie wspomnę.
        ;)
        • miejskie_narty Re: Ale przecież: 21.07.07, 14:11
          Chciałem tylko pokazać tym, którzy jeszcze tego nie wiedzą, że Twoje teksty to swoiste samograje, równie dobrze i za pomocą tych samych argumentów (jeśli te w ogóle się pojawiają) możesz nimi "dowodzić" tych "prawd", na które akurat masz aktualnie ochotę. I mówię to, by sprawić Ci przyjemność:)
          • big_news Re: Ale przecież: 21.07.07, 14:27
            Jak już jesteś tak uprzejmy, to kiedy będziesz w przyszłości oświecał niezorientowanych, starając się obnażyć moją lichotę intelektualną oraz grafomanię nie popartą żadnymi konkretami, zaznaczaj wyraźnie, iż przytaczasz właśnie moje teksty, bo inaczej nieświadomi Twoich arcyprzemyślnych zabiegów, jeszcze gotowi właśnie Tobie przypisać te bublowate formy.
            I na koniec Cię zaskoczę: w żadnym razie się ich nie wstydzę i nie wypieram, więc nie wyobrażaj sobie, że uszczęśliwiasz mnie nie informując uczciwie, że to właśnie ja jestem autorem wielu z tych potworków.
            Miłego dnia życzę.
    • konto.w.koncie Re: Łódzka Inteligencja skrzykuje nowy KOR 21.07.07, 13:57
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=66256549&a=66264923&s=1
      • big_news Re: Łódzka Inteligencja skrzykuje nowy KOR 21.07.07, 14:01
        Ale o co chodzi?
        Nie powinienem zakładać wątku na FŁ, czy mam też zabrać głos na FW?
        Bo nie wiem...
    • nakole Znmowu... 21.07.07, 15:16
      ...zaczynasz sensacje...A Ty, czy Ty nie możesz czegoś założyć co powali
      Polaków na kolana? Ciągle te przedruki...Angora...
      • big_news Re: Znmowu... 21.07.07, 15:34
        Po pierwsze to nie znowu, bo rzecz jest o neoKOR-ze, a więc czymś zupełnie nowym, dotąd nigdzie nie opisanym.
        Po drugie, jak sądzę, sprawa powinny być Ci bliską, bo czcigodni założyciele neoKOR-u są zdeklarowanymi przeciwnikami aktualnej władzy, więc jak najbardziej z Tobą po drodze.
        Po trzecie, przecież nikt nie zmusza Cię ani do kartkowania Angory, ani do śledzenia tego co ja piszę, a co Ci się kojarzy (paradne, swoja drogą) z tekstami z tego tygodnika, ani nawet do czegokolwiek innego.
        Po czwarte mnie jest całkiem dobrze, więc nie będę niczego robił na siłę, ani dla taniego poklasku też.
        Po piąte wreszcie, od powalania Polaków na kolana, są jak widać, lepsi spece. Poczekajmy, może jeszcze wymyślą coś takiego, że wszystkim nam wyjdą z podziwu oczy z orbit. Chociaż, tak szczerze mówiąc, po dziesiątkach różnych listów podpisanych przez "autorytety", po wielu wypowiedziach tych samych "uznanych" ludzi i po ich "kapitalnych" inicjatywach, nie spodziewam się, że są w stanie jeszcze... wymyślić proch. Gorzej nawet. Nie są w stanie zrobić cokolwiek konstruktywnego. Wszystko, na co ich stać, to obrona za wszelką cenę własnych tyłków i synekur. I tyle.
        • nakole ...i owszem sa lepsi spece... 21.07.07, 16:40
          ..w upływającym tygodniu nawet chełpili się publicznie "wielkimi
          osiągnięciami". I to jest właśnie paradne.
          Ps.:
          a tak na marginesie czy zechcialbyś wskazać jakieś autorytety bez "" ""? W
          skrzydełka ubiera autorytety także i Longeta, ale jak do tej pory wyślizgiwał
          się od wskazania innych.

          Cóż zrobię, że Twoje narzekania przypominają mi wycinki z przedruków, których
          zresztą nie czytuję, Ty mi wystarczasz :)

          Skoro tak Ci dobrze to napisz coś pozytywnego, pokaż właściwą drogę zbłąkanym ;)
          • big_news Re: ...i owszem sa lepsi spece... 21.07.07, 17:05
            A do czego Ci nazwiska moich autorytetów? Żeby się dworsko ponaigrywać? Toż robisz to nader często i nie wiesz z kogo i za co?
            Myślałem też, żeś trochę sprytniejszy, boć i w poście powyżej okrawasz właśnie cudzysłowem coś, co jest w twoim ręku szyderstwem, nie wypada więc chyba zarzucać innym czegoś, co się samemu stosuje?
            Do tego zagadkowy z Ciebie człowiek. Nie czytując pewnych periodyków, jednocześnie wiesz, że moje posty łudząco je przypominają. Kuriozum jakieś mamy na tym forum...
            O pozytywach piszę dość często. Niestety, Ty i Tobie podobni, mają na ich temat zdanie całkiem odmienne. Można więc uznać, że z mojej strony w/g Ciebie nigdy nie będzie tekstu na plus, bo to co ja chwalę i zalecam, Ty postponujesz i tępisz. Musiałbym w takim razie wysmażyć coś takiego, co Ciebie ukontentuje, a jak wiesz to jest niemożliwe, bo mnie jak na złość niemal wszystko to co uważasz za dobre, akurat wydaje się godne najwyższej krytyki.
            Niektórzy zbłąkani sami już otwierają oczy. Inni prędzej czy później się przyłączą. Ale są i tacy, którym już nic nie pomoże. Tak zostali już o... omamieni.
            • melanc.hoolik Oj Bigi ! 21.07.07, 17:14
              Nie wymagaj od niektórych osób zbyt wiele bo sam wiesz czym by się skończyło
              przyznanie tobie racji.
              Tylko <a htef="http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=potakiwacz">tacy</a> forowicze
              mają tutaj rację bytu więc takich "nakole" jest wielu.
              • melanc.hoolik Re: Oj Bigi ! 21.07.07, 17:16
                tak miało być:

                Nie wymagaj od niektórych osób zbyt wiele bo sam wiesz czym by się skończyło
                przyznanie tobie racji.
                Tylko tacy forowicze
                mają tutaj rację bytu więc takich "nakole" jest wielu.
                • big_news Re: Oj Bigi ! 21.07.07, 17:25
                  Ależ chyba się domyślasz, że wiadomo mi o tym nie od dzisiaj?
                  Już pozwoliłem sobie ładne zaś temu napisać, że gros forumowiczów FŁ (upieram się przy takiej formie, bo forowicze nie chcą mi przejść przez... klawiaturę;)), powinno mi być wdzięcznymi, że chcę się tu jeszcze produkować. Gdyby nie ja i kilku innych, stagnacja, nuda, monotonność, splin i znużenie, byłyby prawdopodobnym zabiciem tego miejsca. No bo ile można sobie nawzajem kadzić, bez możliwości wyżycia się, odstresowania i zrzucenia własnych nieszczęść i porażek na innych?!
                  :)))
                  • nakole :-D 21.07.07, 17:32
                    ...a to ci krotochwila :-DDDD
            • nakole Re: ...i owszem sa lepsi spece... 21.07.07, 17:30
              ...rozmydlasz, ale to takie pyszne u Ciebie.....

              Nie trzeba wszystkiwego czytać, aby wiedzieć o czym piszą...

              Coś jak warzywka na słońcu te Twoje autorytety więdną, zresztą i tak jędrne
              nigdy nie były.
              • big_news Re: ...i owszem sa lepsi spece... 21.07.07, 17:42
                Spoko spoko. Jeszcze dłuuuuuuuuuuuuuuugo będą Ci zachodzić za skórę. Co mnie zresztą niepomiernie cieszy:D
                Co do rozmydlania...
                Rozumiem, że trochę niewygodne są te moje konkluzje dla Ciebie, więc uciekasz się do znanych nie od teraz metod.
                No i to prawda, że nie trzeba wszystkiego czytać. Szczególnie tego, co jest nam nie po drodze. To prawie jak z tymi piosenkami, o których w "Rejsie" mówił Maklakiewicz vel Mamoń. Lubimy tylko te, które już znamy.
                • nakole Re: ...i owszem sa lepsi spece... 21.07.07, 19:31
                  ...a ciesz się, zaskórniki to się u kosmetyczki usuwa, tak samo z tymi tam
                  będzie...


                  ...wiesz co Bigi Ty to od tego samozachwytu to kiedy pękniesz, a czytam to co
                  mi się podoba, tak samo jak Ty i każdy inny. Nawet Ciebie czytam chociaż Twoje
                  konkluzje są uparcie takie same, a szkoda wielka...ale to żaden _new
                  • big_news Re: ...i owszem sa lepsi spece... 21.07.07, 19:44
                    Pękam i pękam i pęknąć nie mogę...
                    W tej dziedzinie również są lepsi ode mnie. I to wcale nie tak daleko:)
                    Za to NAWET, nawet się nie gniewam. Zdziwiłoby mnie wręcz, gdybyś inaczej ujął to swoiste przyznanie się do lektury moich postów.
                    Wnioski wyciągam takie, a nie inne, bo jestem dość stały "w uczuciach", nie jestem chorągiewką i wreszcie... mam oczy i uszy.
                    Wybacz, ale Twoje forumowe perełki też mnie jakoś na kolana nie powalają. No i nic, a nic nie zaskakują. Uznajmy zatem, że w tej konkurencji przypadł nam remis. Jeżeli na niego przystaniesz, to uważaj, żebyś... nie pękł, bo prezentujemy podobny poziom. Chociaż po prawdzie za bardzo bać się nie musisz. Jak widać Twoje obawy o moje zdrowie są przecież nieco nieuzasadnione, zatem i Ty możesz się produkować do woli:D
                    • nakole Re: ...i owszem sa lepsi spece... 21.07.07, 20:10
                      :-D łaskawy jesteś, ale dość już bo serwery się spala i gdzie indziej tyle
                      miejsca znajdzie się na produkcję... ;)
    • lavinka Re: Łódzka Inteligencja skrzykuje nowy KOR 21.07.07, 19:16
      Jako pracująca w branży architektonicznej oficjalnie odżegnuję się od wszelkich
      protestów i innych akcji politycznych prowadzonych przez kogokolwiek przeciwko
      komukolwiek.
      Dziękuję.
      lav
      • big_news Re: Łódzka Inteligencja skrzykuje nowy KOR 21.07.07, 19:25
        Uważaj, bo za moment możesz zostać zakwalifikowana do Kaczej koalicji!
        Chyba nie chcesz stracić wielu forumowych przyjaciół?;)
        • lavinka Re: Łódzka Inteligencja skrzykuje nowy KOR 21.07.07, 19:35
          E. Zawsze starałam się być apolityczna. Zresztą owi "przyjaciele" nie lubią mnie
          jak każdy inny. Po prostu tego nie okazują ;-p
          Więc mała strata jakby co. Poza tym ostatnio zdradzam FŁ z Pastwiskiem ;-))) i
          trochę z Gasofnią, gdzie również FŁ dla odmiany zdradza Zamek ;-)))
          A poza tym jakoś ogórkowo tu ostatnio, nie sądzisz?
          • big_news Re: Łódzka Inteligencja skrzykuje nowy KOR 21.07.07, 19:46
            Sądzę.
            Tyle, że uważam, iż ogórki mają tendencję wydłużającą się, a w efekcie staną się stałym elementem forum. Wiele się na to złożyło, ale to temat na inną bajkę.
    • yarro Re: Łódzka Inteligencja skrzykuje nowy KOR 22.07.07, 02:13
      A co ci to przeszkadza?
      • big_news Re: Łódzka Inteligencja skrzykuje nowy KOR 22.07.07, 10:17
        Nic. Tylko mnie śmieszy. Do bólu brzucha.
        • zbyszekk5 nowy KOR 24.07.07, 05:54
          Polska samorządna, Polska korporacyjna

          Przedstawiciele łódzkich samorządów prawnych i lekarskich wystosowali apel do
          rządu. Właściwie jest to zasadnicza krytyka jego działań, której nie
          powstydziłaby się najbardziej radykalna opozycja polityczna.

          Oto przykłady: “…proces budowy samorządnej Rzeczypospolitej został zahamowany i
          odwrócony (…) Zamiast debaty społecznej (…) władza rozpoczęła otwartą walkę ze
          środowiskami inteligenckimi (…) Szczególnie bolesnym przykładem walki z elitami
          społecznymi są realizowane i planowane działania rządu wobec środowiska
          prawniczego i lekarskiego, które zmierzają wprost do unicestwienia samorządów
          (…) Działania rządu wymierzone przeciw niewygodnym grupom (…) mają cele natury
          czysto politycznej…” Itd.

          Można zgodzić się, że działania obecnego rządu prowadzą w kierunku nadmiernej
          centralizacji i nie ograniczają obszaru poddanego kontroli państwa. Łódzki apel
          nie jest jednak punktem wyjścia do żadnej rzeczowej dyskusji. Utożsamienie
          samorządności z władzą korporacji budzi sprzeciw. III RP była tego dobitnym
          przykładem. Czy prawnicy mają mieć prawo ograniczania dostępu do zawodu, aby nie
          tworzyć dla siebie konkurencji? Czy relacje rodzinne mają być optymalnym
          kryterium przyjmowania do tej profesji? Czy immunitet sędziowski ma chronić
          przed odpowiedzialnością za łamanie prawa? Czy mamy tolerować sędziów, którzy
          sprzeniewierzyli się etyce i zasadom niezawisłości sędziowskiej? Te i wiele
          innych patologicznych zjawisk kwitło pod ochroną prawnych korporacji.

          A czy samorządy lekarskie za swój główny cel uznające obronę swych
          przedstawicieli (zachowując się zresztą w tej sprawie dokładnie tak jak inne
          korporacje) i nieścigające ani niepiętnujące najbardziej nagannych praktyk swego
          środowiska mają decydować o ochronie zdrowia w Polsce? Jeśli nie zgadzamy się z
          tym stanem rzeczy, musimy ograniczyć władzę korporacji tworzących III RP.
          Znamienne jak łatwo przedstawiciele tych korporacji uznają się po prostu za
          inteligencję i elity społeczne. Widocznie inteligent niezrzeszony traci prawo do
          takich kwalifikacji. Rzeczpospolita
    • melanc.hoolik Re: Łódzka Inteligencja skrzykuje nowy KOR 27.07.07, 12:20
      fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news/do-d-z-taka-elita,891492
      • nefnef Raczej KOSM 27.07.07, 14:00
        Komitet Obrony Struktur Mafijnych.
    • trooly Re: Łódzka Inteligencja skrzykuje nowy KOR 27.07.07, 14:08
      Zwołaj Komitet Obrony Gwizdaczka, w skócie KOG-ut. Dlatego to ut. Utył i truje,
      patrz co lody mogą.
    • trooly Re: Łódzka Inteligencja skrzykuje nowy KOR 31.07.07, 07:38
      Gwizdaczku, zakładasz coś?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka