Dodaj do ulubionych

Sensacją dnia ma być odczytanie w Sejmie

24.08.07, 19:52
zeznań Kaczmarka które składał przed komisją śledczą. To nowe bożyszcze
mediów, cytowane prawie na każdym portalu, histerycznie insynuujące że żyjemy
w państwie totalitarnym, okazało się "wiarygodnym" źródłem informacji:
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4432424.html
Obserwuj wątek
    • melanc.hoolik co jak co, ale w manipulacji GW nikt nie przebije 24.08.07, 20:05
      tak wyglądał ten news w oryginale
      img514.imageshack.us/my.php?image=capture24082007195837ux0.jpg
      a tak wygląda teraz wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4432424.html
      • Gość: lavinka z nielogu telefon z ministerstwa czy autocenzura? ;-))) nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.07, 20:08
      • longeta Re: co jak co, ale w manipulacji GW nikt nie prze 24.08.07, 21:17
        Niestety,a skończy się to jakimś rozwiązaniem siłowym(te ciągłe ataki na polski
        rząd),tylko tym razem już bez grubych kresek,kresek dzięki którym komuchy
        zamiast trafić do więzienia prześlizgnęły się do obecnego teraz LiD
    • nakole "Poczytaj mi Dornie...". 24.08.07, 21:29
      ...to wszytko na spóźnioną dobranoc, a może dzień dobry, dla
      wiernych maluczkich.
      Ciekawe jak bajkopisarz czytać będzie i czy bedzie to zwykłe u niego
      dukanie czy z jajem sypnie polszczyzną?
      • melanc.hoolik tych bajeczek pragną twoi ulubieńcy 24.08.07, 21:35
        więc z tymi maluczkimi trafiłeś w sedno.

        nakole napisał:
        > ...to wszytko na spóźnioną dobranoc, a może dzień dobry, dla
        > wiernych maluczkich.
        • big_news Re: tych bajeczek pragną twoi ulubieńcy 24.08.07, 21:53
          On już tak ma.
          Nie ważne kto i po co to wymógł (chcieli komuś zrobić kuku, teraz będą spać w
          fotelach) istotne, że marszałek się jąka. To taka szczególna wyrozumiałość
          tolerantów. Wybiórcza. Wszak swojemu idolowi żadnemu z nich nie wpadłoby nawet
          na myśl takiej przypadłości wytykać. Nie dość, że podłe, to na dodatek jak
          dziecko w przedszkolu...
          • nakole Re: tych bajeczek pragną twoi ulubieńcy 24.08.07, 22:02
            Ty masz jeszcze inaczej i w dodatku...bredzisz. Pan Marszałek się
            nie jąka, chyba jąkającego się człowieka nie słyszałeś. On tylko
            duka..., a to zasadnicza różnica.
            • big_news Re: tych bajeczek pragną twoi ulubieńcy 24.08.07, 22:13
              hehehe
              Człowieku!
              Ty z ze starego pomarszczonego, a na dodatek łysego jak kolano Murzyna,
              zrobiłbyś gładziutką ośmioletnią dziewczynkę z kucykami koło uszu.
              Przestań już bredzić.
              Brzuch mnie boli od tych piramidalnych krętactw...
              • nakole Brzuch Ciebie boli? 24.08.07, 22:19


                Hombre, jeśli chodzi o krętactwo nikt Tobie nie dorówna, ale pilnie
                uczę się od Ciebie , Maestro!


                • big_news Re: Brzuch Ciebie boli? 24.08.07, 22:21
                  Gadaj zdrów.
                  Przy Tobie jestem ledwie maluteńkim pikusiem.
                  • nakole Nie kryguj się jak panienka... 24.08.07, 22:23
                    ...a, fe!
                    • big_news Re: Nie kryguj się jak panienka... 24.08.07, 22:35
                      A gdzież bym tam śmiał!
                      Nie w tym rzecz.
                      Po prostu przy Arcyłgarzu, Kłamcy Absolutnym, Blagierze Doskonałym,
                      Pierwszorzędnym Forumowym Odwracaczu Kota Ogonem, czuję się niczym
                      Przenajświętsza Panienka.
                      Nawet nie marzę o odebraniu Ci należnej Palmy (cokolwiek miałaby ona oznaczać).
                      Śpij spokojnie. Nic i nikt Twojej pozycji Lidera Krętaczy nie zagraża.
                      • nakole ...że jak? Że co? Kota? Ogonem....? 24.08.07, 22:49
                        ...jak się to robi?! Mów co wiesz!

                        No, nie ! Ty jako Przenajświętsza!
                        Cnotę chociaż jakąkolwiek zachowałeś? Watpię za stary koń z Ciebie.
                        • big_news Re: ...że jak? Że co? Kota? Ogonem....? 24.08.07, 22:59
                          Przecież napisałem:
                          przy Tobie tak się czuję!
                          Na co dzień świętoszka nie rżnę.
                          Jednak Twoje Megamiglanctwo sprawia, że będąc na FŁ w Twoim towarzystwie mam
                          wrażenie, iż jestem czystszy od niemowlęcia.
                          Dzięki i za te chwile.
                          • nakole Re: ...że jak? Że co? Kota? Ogonem....? 24.08.07, 23:17
                            No, dobrze. Po tych miłosnych wyznaniach może tak wrócimy do tematu:
                            komputerowi fałszerze wizerunku( na życzenie i bez-) osob pierwszych
                            w państwie i wizerunek tychże ostatnich jako osob mogących służyc
                            nie tylko za wzor intelektu, piękności ducha, ale i sprawności
                            fizycznej dla poddanych.
                            Wizerunki panujących fałszowane były od dawien dawna. Jednemu
                            dolepiano włosięta innemu brodę, jeszcze innemu retuszowno znamiona
                            jakoby go szpecące. Takie zabiegi miały uczynić w oczach ludu te
                            osoby albo bardziej miłymi, albo bardziej groźnymi. Zwykłe zabiegi i
                            dziś szeroko stosowane.
                            Panowanie to ciężka robota i trzeba być w niej zawsze na czasie w
                            rożnych dziedzinach życia, bo inaczej taki panujący wypada blado,
                            coraz bladziej, aż zupełnie płowieje choćby potrząsał buńczucznie
                            szabelką. Tym bardziej w demokracji, a może u nas już jej nie ma to
                            już nie jest aktualne?
                            • big_news Re: ...że jak? Że co? Kota? Ogonem....? 24.08.07, 23:29
                              Cały Twój wywód jest bardzo mądry. Pozwolisz, że z chęcią się pod nim podpiszę?
                              Jedynie ostatnia wątpliwość, jaką wyraziłeś, wzbudza we mnie zdumienie.
                              Jak to?! Czyżbyś zaczął wątpić, iż żyjesz w kraju pogrążonym w dyktaturze?!
                              Czy nagle uznałeś, że tyran nie jest tyranem, a wszechobecne tajne służby
                              przestały nękać porządnych ludzi?!
                              Skąd ta nagła zmiana?
                              Dotąd przecież nie miałeś wątpliwości, że żyjesz w systemie totalitarnym.
                              Na wszelki więc wypadek postaram Cię uspokoić:
                              nie ma w Polsce demokracji, nie ma podziału władz, cały czas obowiązują godzina
                              policyjna i wojenne dekrety.
                              Dlatego też krwiożercze Kaczory mają za nic obowiązek wyglądania zdrowo,
                              powiewają im wszelka dieta i konieczność dbania o kondycję fizyczną.
                              Nie trap się już. Miałeś dotąd rację. Znak zapytania jaki postawiłeś wyżej, jest
                              zupełnie zbędny.
                              • longeta Re: ...że jak? Że co? Kota? Ogonem....? 24.08.07, 23:34
                                big_news napisał: ........

                                Nie strasz wykształciuchów,bo jeszcze kombatantami zostaną o wolność waszą i
                                naszą;-)
                                • big_news Re: ...że jak? Że co? Kota? Ogonem....? 24.08.07, 23:45
                                  No przecież już 1,5 roku temu zakładali kombatancką Ambasadę III RP, pod
                                  światłym kierownictwem Władka F. (ksywa PKS - od ciężarówek, a nie baczków), do
                                  której przystąpiło bodaj 80 wystraszonych.
                                  Mówiło się też głośno w swoim czasie o warszawskim podziemiu, ale wszyscy trzej
                                  partyzanci musieli iść na obiad do domu i później już się nie mogli odnaleźć;)
                              • nakole Re: ...że jak? Że co? Kota? Ogonem....? 24.08.07, 23:46
                                Wiesz, dyktatura, może pojawić niepostrzeżenie. Chwilowo coś tam
                                czasem w tym kierunku czka. Wszelkie hasełka pt odnowa moralna
                                zwykle kryją takie ciągoty. Tzw. prawdziwej demokracji nie ma
                                nigdzie bo to jedynie mrzonka. Rządy demokratyczne jedynie się do
                                niej raz to zbliżają, raz to oddalają. Polska jest niestety
                                przykładem, ze się demokratycznie z trudem daje rządzić. Tort jest
                                mały, a każdy chce żryć.
                                • big_news Re: ...że jak? Że co? Kota? Ogonem....? 24.08.07, 23:53
                                  Aha!
                                  No to co Ty zrobisz?
                                  Na kogo oddasz głos?
                                  Przecież:
                                  Tort jest mały, a każdy chce żryć.
                                  • nakole Re: ...że jak? Że co? Kota? Ogonem....? 24.08.07, 23:55
                                    ...oddam głos na Bajaderkę. Jest dobrze ulepiona.
                                    • longeta Re: ...że jak? Że co? Kota? Ogonem....? 25.08.07, 00:00
                                      nakole napisał:

                                      > ...oddam głos na Bajaderkę. Jest dobrze ulepiona.

                                      Owszem same śmieci i odpadki
                                      • nakole Re: ...że jak? Że co? Kota? Ogonem....? 25.08.07, 00:01
                                        ...bo nikt nie słucha ekologów.
                                        • longeta Re: ...że jak? Że co? Kota? Ogonem....? 25.08.07, 00:04
                                          nakole napisał:

                                          > ...bo nikt nie słucha ekologów.

                                          Polscy ekolodzy,to dzisiaj machina do robienia pieniędzy na haraczach,za
                                          pozwolenia na budowę:-)))
                                          • nakole Re: ...że jak? Że co? Kota? Ogonem....? 25.08.07, 00:07
                                            ...no, nic Tobie nie pasuje. Pewnie nie biegałeś dzisiaj.
                                • longeta Re: ...że jak? Że co? Kota? Ogonem....? 24.08.07, 23:59
                                  nakole napisał:

                                  > Wiesz, dyktatura, może pojawić niepostrzeżenie. Chwilowo coś tam
                                  > czasem w tym kierunku czka. Wszelkie hasełka pt odnowa moralna
                                  > zwykle kryją takie ciągoty. Tzw. prawdziwej demokracji nie ma
                                  > nigdzie bo to jedynie mrzonka. Rządy demokratyczne jedynie się do
                                  > niej raz to zbliżają, raz to oddalają.

                                  Rany! co ty piłeś?
                                  • nakole Re: ...że jak? Że co? Kota? Ogonem....? 25.08.07, 00:01
                                    ...elektrolit.
                                  • melanc.hoolik Re: ...że jak? Że co? Kota? Ogonem....? 25.08.07, 00:01
                                    longeta napisał:

                                    > Rany! co ty piłeś?

                                    Beton, na dodatek czerwony:)
                                    • nakole Re: ...że jak? Że co? Kota? Ogonem....? 25.08.07, 00:03
                                      ...jeśli widzisz na czerwono, to źle, bardzo źle.
        • nakole ...moimi ulubieńcami są Teletubisie... 24.08.07, 21:57
          ...i Nosferatu. To źle?
          • longeta Re: ...moimi ulubieńcami są Teletubisie... 24.08.07, 21:59
            nakole napisał:

            > ...i Nosferatu. To źle?

            To złe,a tamto niedobre.
            • nakole Re: ...moimi ulubieńcami są Teletubisie... 24.08.07, 22:03
              ...mniejsze zło?
      • Gość: Albert Najpierw przeczytaj cieciu co zrobił Dorn IP: *.dsi.net 24.08.07, 22:53
        dla wolnej Polski gdy ty w ciepełku siedziałeś, a potem wypominaj mu dukanie
        tnij.org/9f8
        • nakole Re: Najpierw przeczytaj cieciu co zrobił Dorn 24.08.07, 23:00
          Cicho Albercik! Polityk takiego formatu, Marszałek ciała
          ustawodawczego, osoba ze wszechmiar publiczna, a w końcu i jakby nie
          było literat powinien zadbac o poprawę swej mowy, choćby po to, aby
          zagraniczni dzienikarze nie mieli kłopotow ze zrozumieniem jego
          wypowiedzi. Czy nie przyjemnie jest słuchać wypowiedzi klarownej
          spójnej, bez ekania, i dukania? Nasza mowa jest bogata, piękna i
          smutno jest słuchać jak ją wielu kaleczy. Co ma tu do rzeczy jego
          kombatanctwo? Nic.
          • longeta Re: Najpierw przeczytaj cieciu co zrobił Dorn 24.08.07, 23:07
            nakole napisał:

            > Cicho Albercik! Polityk takiego formatu, Marszałek ciała
            > ustawodawczego, osoba ze wszechmiar publiczna, a w końcu i jakby nie
            > było literat powinien zadbac o poprawę swej mowy,

            Nierób z siebie idioty nakole:-)))
            • nakole Re: Najpierw przeczytaj cieciu co zrobił Dorn 24.08.07, 23:20
              ...a Ty co, wolisz jak ktos z publicznych osob wypowiadajac się
              rownież publicznie robi to tak jakby pacież klecił na własny uzytek?
              To jest lekceważenie słuchaczy.
              • longeta Re: Najpierw przeczytaj cieciu co zrobił Dorn 24.08.07, 23:25
                nakole napisał:

                > ...a Ty co, wolisz jak ktos z publicznych osob wypowiadajac się
                > rownież publicznie robi to tak jakby pacież klecił na własny uzytek?
                > To jest lekceważenie słuchaczy.

                Zawsze rozwalała mnie, twoja fałszywa i na pokaz tolerancja forumowa:-)))
                • nakole Re: Najpierw przeczytaj cieciu co zrobił Dorn 24.08.07, 23:28
                  ...Panie, aby dostać sie do filharmonii to trzeba , albo kupić
                  bilet, albo ćwiczyć. Innej drogi nie ma.
        • evonka ale fakt jest taki, że 24.08.07, 23:17
          jednak duka, czy jąka się, nie wiem.. i to jest bezdyskusyjne. nikt
          mu tego nie wypomina, bo to być może żadna jego wina.. ale to fakt i
          tyle. wolę słuchać ludzi o pięknej wymowie. co nie znaczy, że od
          razu pięknie mówią.
    • evonka zastanawia mnie tylko dlaczego 24.08.07, 23:23
      wszyscy tak chętnie słuchali Jaruckiej, a nie chcą słuchać
      Kaczmarka... obie postaci dla mnie są trochę niczym zające
      wyciągnięte z kapelusza, tylko w różnych rzeczywistościach
      politycznych... no i Jarucka stała się boginią mediów.. jakoś nikt
      nie protestował z tych, co protestują przeciw rewelacjom
      Kaczmarka... dziwna zmiana optyki. punkt widzenia zalezy od punktu
      siedzenia - prawda odwieczna sprawdza sie po raz kolejny...
      • melanc.hoolik Przecież Kaczmarka wszyscy słuchają 24.08.07, 23:30
        Gazet nie czytasz, TV nie oglądasz, po necie nie hulasz? Kaczmarek to nowy
        mentor polskich mediów. Twój ulubiony portal zrobił z niego ostatniego
        sprawiedliwego, a ty piszesz że nikt na niego nie zwraca uwagi. Evonko!

        evonka napisała:

        > wszyscy tak chętnie słuchali Jaruckiej, a nie chcą słuchać
        > Kaczmarka... obie postaci dla mnie są trochę niczym zające
        > wyciągnięte z kapelusza, tylko w różnych rzeczywistościach
        > politycznych... no i Jarucka stała się boginią mediów.. jakoś nikt
        > nie protestował z tych, co protestują przeciw rewelacjom
        > Kaczmarka... dziwna zmiana optyki. punkt widzenia zalezy od punktu
        > siedzenia - prawda odwieczna sprawdza sie po raz kolejny...
        • evonka nie o mediach pisałam, a 24.08.07, 23:33
          o politykach..

          ps. nie mam swojego ulubionego portalu. ale ty pewnie wiesz lepiej.
          • melanc.hoolik jak to? 24.08.07, 23:35
            evonka napisała:

            > o politykach..

            a kto dzisiaj o 23'45 będzie go słuchał?
            • evonka odpowiedziałam 24.08.07, 23:37
              na twój post pierwszy, w którym obśmiałeś takie żródło informacji
              jakim jest Kaczmarek... podobnym była Jarucka. a jednak zasłuchiwali
              się w nią ci, którzy teraz nie chcieli zasłuchac się w Kaczmarka.
              • melanc.hoolik Re: odpowiedziałam 24.08.07, 23:58
                mój pierwszy post opisywał zachowanie mediów, a nie polityków. tych drugich
                staram się po części zrozumieć bo prowadzą swoje polityczne gierki.
                jeśli chodzi o Jarucką to wiele osób widzi analogię między nią,
                a Kaczmarkiem. wystarczy zerknąć na inne fora
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=67990086&a=67990086
                • evonka Re: odpowiedziałam 25.08.07, 00:04
                  a to nie doczytałam widać kontekstu twojej wypowiedzi...
      • longeta Re: zastanawia mnie tylko dlaczego 24.08.07, 23:32
        evonka napisała: , a nie chcą słuchać
        > Kaczmarka.

        Kalisz chce i reszta czerwonych łobuzów
        • evonka a co z JArucką?? 24.08.07, 23:35
          kto chciał jej słuchać najbardziej???? też KAlisz?
      • nakole Re: zastanawia mnie tylko dlaczego 24.08.07, 23:32
        ...zgadza się, ten punkt widzenia cieszy się niezmienną
        popularnością.
      • big_news Re: zastanawia mnie tylko dlaczego 24.08.07, 23:41
        Wiesz coś bliższego o tej Jaruckiej i o tym kto ją wyciągnął z kapelusza, czy
        tylko tak sobie porównujesz tamtą sytuację do tej obecnej i chcesz wykazać, że
        Kaczory robią jakiś szwindel?
        Wiesz, że Jarucką "wynalazł" Miodowicz? Tak, pułkownik s.p. z PO. Wiesz, że
        pomagał mu w tym niejaki (też pułkownik s.p.) Brochwicz, były dyrektor (z
        nadania premiera Buzka, obecnie europosła z poręki... PO) UOP?
        A wiesz, że dzisiaj mentorem i obrońcą Kaczmarka jest... no jak myślisz, kto?
        Tak tak! Ten sam pułkownik-mecenas Brochwicz!
        Daje to do myślenia, jest to sytuacja adekwatna z tą wycinającą Cimoszewicza,
        czy może jednak wprost na odwrót?
        Co z tym punktem widzenia?
        • evonka wiem. 24.08.07, 23:43
          wiem, że wyciągnął ją Miodowicz z PO. wiem. tylko, że PiS wówczas
          zachowywał się tak jak PO teraz. bardzo na rękę było mu to co się
          działo. o tym piszę. o tym punkcie siedzenia.
          • big_news Re: wiem. 24.08.07, 23:51
            Nie prawda.
            Cimoszewicz był realnym zagrożeniem dla Tuska, a nie Kaczyńskiego.
            Ci dwaj pierwsi mieli podobny elektorat, to oni dwaj byli "w półfinale"
            rywalami. Kaczor miał wejście do głównej rozgrywki pewne.
            Gdyby nie Jarucka i słynna faksymile, Tusk najprawdopodobniej nie rywalizowałby
            bezpośrednio z Lechem K.
            Na tym polegała "robota": Miodowicza i Brochwicza.
            • evonka co: nieprawda? 25.08.07, 00:03
              uważam, że wówczas PiS zachowywał się tak jak teraz PO.. nie
              krzyczał o ujawnieniu zeznań, tylko sobie stał obok i czekał na
              rozwój sytuacji.. ale też nie powiedział: te zeznania to wymysły!
              wiadomo było, ze Cimoszewiczowi rosną notowania, więc taka sytuacja
              była na rękę zarówno Tuskowi jak i Kaczyńskiemu. o ile pamiętam
              twoje wypowiedzi, cieszyłeś się z takiego obrotu sprawy, przyjmując
              zeznania Jaruckiej jak pewnik..
              tak więc: punkt widzenia zalezy.. itd..
              • melanc.hoolik punlt widzenia zależy... 25.08.07, 00:17
                czy lewica stanęła w obronie PiSu gdy w TV zarządzanej przez SLDowskiego
                działacza, pana Kwiatkowskiego, puszczano oszczercy film
                pt."Dramat w trzech aktach"? gdzie był wtedy Cimoszewicz i inni
                wg ciebie prawi ludzie? dlaczego nie protestowali?
                • melanc.hoolik *punkt 25.08.07, 00:18
                • evonka właśnie o tym piszę 25.08.07, 00:22
                  że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia... i jak komu wygodnie
                  to siedzi cicho i kibicuje nawet wyssanym z palca aferkom na
                  przeciwległej stronie sceny politycznej...
                  owi prawi, według ciebie ludzie, kibicowali usadzeniu cimoszewicza,
                  wiec zachowywali się zupelnie tak samo jak sld w sytuacji o ktorej
                  piszesz.. ja nie bronię tych ludzi. wskazuję na pewną analogicznosc
                  sytuacji i prawdziwosc powiedzenia..
                  • longeta Re: właśnie o tym piszę 25.08.07, 00:31
                    Ale na wybory chodzisz :-)))
                    Sama widzisz że twój głos jest tylko usankcjonowaniem punktu siedzenia tych dup
                    z Sejmu;-)
            • Gość: leslaw_m Re: wiem. IP: *.lodz.msk.pl 25.08.07, 15:42
              a ja powiem,ze cimoszewicz był zagrożeniem dla kaczora,bo głosował
              na niego ten sam socjalistyczny elektorat,a do upadku kandydata z
              puszczy bliżniak plasował się na trzeciej niepunktowanej druga turą
              pozycji.
              i to tak samo uprawniona interpretacja.
              jarucka była tak samo potrzebna i tuskowi i kaczyńskiemu,taka jest
              prawda.
              a dziś kaczmarek jest potrzebny tak samo sb,lpr i po, a nawet lsd.
              takie zycie,
              pamiętaj kto zapoczątkował brudne spoty z lodówką i bulteriera z
              dziadkiem w wermahcie i nie miej złudzen ,ze dzis ktokolwiek zamiast
              wykorzystać kazde potknięcie nadstawi drugi policzek:)

              p.s.
              panu kaczmarkowi nie wierzę
              jak psu.
              • longeta Re: wiem. 25.08.07, 15:46
                Gość portalu: leslaw_m napisał(a): > pamiętaj kto zapoczątkował brudne spoty

                Pierwszy brudny spot był w 1989r,okrągły Stół,później już tylko śmieci się walały;-)
                • Gość: leslaw_m Re: wiem. IP: *.lodz.msk.pl 25.08.07, 15:53
                  człowieku,nawet mariańczyk1(sory marian nie obraż się ale jesteś
                  tutaj "ikoną") się tak nie powtarza.
                  na kazdy temat masz do powiedzenia dokładnie to samo,załóż sobie
                  drugi nick,to sobie pogadacie.
                  • longeta Re: wiem. 25.08.07, 16:21
                    Gość portalu: leslaw_m napisał(a):> na kazdy temat masz do powiedzenia dokładnie
                    to samo,załóż sobie
                    > drugi nick,to sobie pogadacie.

                    Każde sku..syństwo trzeba przypominać,by się nie powtórzyło:-)
                    Podobnie myślą twoi idole Kwaśniewski,może Miller,marzą o wszech ogarniającej
                    amnezji Polaków,nie licz na to:-)))

                    Poza tym po ch.. to czytasz,he?
                    • Gość: leslaw_m Re: wiem. IP: *.lodz.msk.pl 25.08.07, 16:30
                      Gość portalu: leslaw_m napisał(a):> na kazdy temat masz do
                      powiedzenia dokładnie
                      to samo,załóż sobie
                      > drugi nick,to sobie pogadacie.

                      a wydawało mi się ,ze prościej się nie da:/

                      • nett1980 Re: wiem. 25.08.07, 18:10
                        Kiedy longeta ma sie z jedynego niezaleznego tutaj (czytaj -nie
                        chodzi na wybory,tak ,tak do sukcesu wyborczego PiSu sie nie
                        przylozyl reki ) ,ba chyba tez za historie sie uwaza ,ktora rozsadza
                        wszelkie spory ;) A ma zaledwie ok 46 lat!!!
                        • longeta Re: wiem. 25.08.07, 23:50
                          nett1980 napisała:A ma zaledwie ok 46 lat!!!

                          No nie!,tyle to nawet mój hak nie ma;-)
      • Gość: leslaw_m udajesz tylko? IP: *.lodz.msk.pl 25.08.07, 15:49
        że nie wiesz?
        z dokładnie tych samych powodów dla których lepper z giertychem w
        rządzie byli zagrożeniem,a w opozycji już wręcz przeciwnie.
        podwójna moralność to norma.
        pani jarucka była znikąd i miała wykreowaną niezłą wiarygodnośc,pan
        kaczmarek w przejściu z koalicji do opozycji i całej towarzyszącej
        temu otoczce ma wiarygodność równą "0"
        jutro ze spokojem przeczytam,ze ziobro planował zamach na b16
    • Gość: fazi Jedyny mądry człowiek w tym całym grajdołku IP: *.icm.edu.pl 25.08.07, 16:51
      wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=9144719&rfbawp=1188048572.258&ticaid=14588
      Janek postanowił w tej farsie nie uczestniczyć bo wie co sobą reprezentuje
      bajkopisarz Kaczmarek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka