Dodaj do ulubionych

Rzecz o naszych łódzkich urzedach...

11.07.03, 10:34
Pamiętacie sprawę Parku Miniatur na Retkini?
Sprawa powróciła, tylko, ze./..
lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/284163.html
"Na opracowanie koncepcji parku dyrektor nie
przewidziała żadnego konkursu ani przetargu. Za nic nie
chce zdradzić, kto ma dostać 12 tysięcy zł,
...
Dlaczego wybór padł na niego? - A ile osób w Łodzi może
się znać na parkach rozrywki? - pyta dyrektor
Białecka-Krawczyk. -"

Przepraszam, bez przetargu? a czy tutaj nie obowiązuje
ustawa o zamówieniach publicznych?
Yezu...łódzka władza:(
Obserwuj wątek
    • Gość: fleurette Re: Rzecz o naszych łódzkich urzedach... IP: 80.48.116.* 11.07.03, 11:02
      otózz ja się załamałam. "Na rozwój turystyki w Polsce będzie niebawem do
      wzięcia 500 mln euro. Ale żeby z nich skorzystać, trzeba mieć projekt(...)"
      pewnie ze trzeba. Ale trzeba też umiejętnie wybierać propozycje, a nie
      realizować pierwsze lepsze...


      "Na opracowanie koncepcji parku dyrektor nie przewidziała żadnego konkursu ani
      przetargu. Za nic nie chce zdradzić, kto ma dostać 12 tysięcy zł, ale jak się
      nam udało dowiedzieć, będzie to Marek Pisarski, były szef biura turystycznego
      Grand Tour, pracownik Urzędu Kultury Fizycznej i Turystyki."
      Prozse ni powiedzieć jakie kwalifikacje tego Pana przemawiają za wybraniem
      jego akurat. Ma wykształcenie związane z planowaniem przestrzennym?? A moze
      zaprojektował już jakis park rozrywki (jaki?)?? Poza tym że takie procedury są
      w ogółe nie legalne (brak przetargu).

      Ja mam jeszce jedno pytanie: skad pewność/przekonaie, że taki park jest dobrą
      formą promocji i ściagnie do Łodzi tak wielu turystów? Proszę mnie przekonać.


    • hubar Re: Rzecz o naszych łódzkich urzedach... 11.07.03, 12:38
      W sumie dobrze, że pani chciała przyspieszyć obrót spraw, szkoda, że jest
      niekompetentna i zapomniała o takim drobiazgu jakim jest przeprowadzenie
      przetargu.
    • hubar C.D. 17.07.03, 12:57
      "Marek Pisarski, który obiecywał zainwestowanie 25 mln złotych w chorzowskim
      Wesołym Miasteczku, a w końcu pozostawił bez pensji 60 pracowników, zajmuje się
      koncepcją wielkiego, 30-hektarowego Parku Rozrywki w Łodzi.

      12 tys. złotych zapłaci mu za to Teresa Białecka-Krawczyk, dyrektor miejskiego
      Biura Promocji, Rozwoju Przedsiębiorczości i Miejsc Pracy. Uważa ona, że
      dotychczasowe dokonania biznesmena są... gwarancją, że w Łodzi sobie poradzi."

      więcej-> www.lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/285629.html

      Zaczyna się robić ciekawie :-(
      • dziad_borowy Są pewne plusy 17.07.03, 13:09
        Bylo mi smutno, ze te dmuchane zjezdzalnie zniknely z Chorzowa. Teraz sie juz
        nie smutkuje , albowiem wiem, ze bede mogl na nich smigac w Lodzi;-)
        Zyjemy w ciekawych czasach.
        dzierżbór wypasione zjeżdżalnie z wentylkiem!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka