med_max
14.07.03, 20:01
Bynajmniej, nie chodzi tu o nic zdrożnego.Jest lato, są wakacje, każdy
wcześniej czy później przeżyje fascynującą przygodę, więc zsypujcie tutaj to
wszytko. Białe noce, dyskusje "po świt", szkwał, spotkania z niedźwiedziem,
upadki i wzloty. Jak na razie przekonałem się że pizzy nie wymyślili Włosi,
tylko Polacy. W jakiejś knajpce pod Płońskiem jadłem podpłomyki. Pizza przy
podpłomykach, to jak małpa kataryniarza przy Toscaninim. Tego lata
zrozumiałem też, że w Polsce nigdzie nie jest za daleko.Mam też kilka porażek
ale tym nie warto się "chwalić".Trzeba wytrzeć nos, jakkolwiek długo nie
trwałby płacz:).Ale urlop dopiero przede mną. Jak wrócę, o wszystkim opowiem
właśnie w "zsypie", choć oddzwyczajam się od kompa;)