big_news 09.10.07, 17:58 Widział kto tam tego kandydata "nowoczesnej" lewicy na Premiera? Dalej są chętni wspierać tych "europejczyków? No to gratuluję... Ludzie! Wyślijcie go wreszcie na odwyk!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
longeta Bo pić to trzeba umić;-) 09.10.07, 18:04 Faktycznie na.. się jak świnia,a gadał od rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Bo pić to trzeba umić;-) 09.10.07, 18:08 Kompromitacja goni kompromitację. Pomyśleć, że tylu ludzi w Polsce dało się nabrać na te błękitne soczewki... Niech się zaszyje! Podwójnie. I tam, gdzie plecy tracą swoją szlachetną nazwę i wyżej, między uszami. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: bigu, a Ty wylewasz za kołnierz? 09.10.07, 18:26 A czy ja gdziekolwiek kandyduję?! Rozumiem, Kwas to taki fajny gość, co tam, że sobie trochę golnie (od goleni?), co nie? Szkoda gadać... Odpowiedz Link Zgłoś
evonka Re: Kwach ponownie cierpi na goleń 09.10.07, 18:23 oglądałam wlasnie TVP Info siorbiąc rosół kiedy trensmitowano jakies przemowienie Kwaśniewskiego.. mialam nieodparte wrazenie, ze istotnie coś chyba nie bardzo mu sie wypowiedź klei... nie wiem czy to siła sugestii po poprzednim "wystapieniu" czy rzeczywiscie facet ma problem.... Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Kwach ponownie cierpi na goleń 09.10.07, 18:31 Nie był tak naprany jak w Kijowie czy wcześniej w Katyniu, ale widoczne promile w sobie miał. Dwa tygodnie temu Borowski na konwencji LiD wprost krzyczał do Kwasa: mordo ty nasza!, zrób sobie przerwę (czy coś w podobie), jak widać jest to ponad siły "poważnego kandydata na stanowisko premiera". Ludzie! To zakrawa na paranoję, że alkoholik nie jest jeszcze w ogóle traktowany jak persona non grata! Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: Kwach ponownie cierpi na goleń 09.10.07, 18:34 big_news napisał: > Ludzie! To zakrawa na paranoję, że alkoholik nie jest jeszcze w ogóle traktowany jak persona non grata! podobnie jak osoba chora na jakieś inne choroby, albo niepełnosprawna?;p (żeby była jasność: jestem takim samym fanem pana Kwaśniewskiego jak panów Kaczyńskich;) Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Kwach ponownie cierpi na goleń 09.10.07, 18:47 Ach! No tak. Traktujmy Kwasa jak inwalidę. Jaaaaaaaaaasne... Odpowiedz Link Zgłoś
evonka alkoholizm 09.10.07, 18:35 to choroba, bigu.. nie zapominaj o tym.. nie bronię Kwasa, bo nie jest moim faworytem, ale twoja ocena, ze to paranoja, że alkoholik nei jest persona non grata jest dla mnie nie do przyjecia.. jesli sie nie spotkales z problemem alkoholizmu to tego nie zrozumiesz nigdy.. a to bardzo zlozony problem, choroba, ktora moze dotknąc kazdego: lumpa i doktora nauk na stanowisku dyrektorskim... Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: alkoholizm 09.10.07, 18:51 Litości... To jest facet, który ma być naszą twarzą! Ma nam dowodzić! Wyobrażasz sobie co taki "chory" może w pijanym widzie wszystkim nam zgotować?! Tu nie ma żadnego tłumaczenia, że ta przypadłość czyhać może na każdego. Żaden potencjalny pacjent odwykówki, nie powinien mieć nawet nadziei na urząd burmistrza, a co dopiero głowy państwa! Odpowiedz Link Zgłoś
evonka Re: alkoholizm 09.10.07, 18:58 he he he... no to nieźle, nieźle.. słuchaj nie bronię go naprawdę. uważam, że to błąd, że sobie go LiD wzięli jako reprezentanta, ale to już ich sprawa... ale nie zgadzam się, że alkoholikom nalezy odebrać prawa jakiekolwiek... może zabrońmy im chodzenia po ulicy, bo mogą siać zgorszenie??? człowieku! alkoholizm to jest choroba, z której mozna wyjść. i wielu ludziom się to udaje. uważam, że jak ktoś jest "czynnym" alkoholikiem to powinien sam zrezygnować z pełnienia ważnych funkcji, ale nie mozna uogólniać i "potencjalnym pacjentom odwykówki" odbierać praw! widać, ze jesteś tym szczęśliwcem, ktory się o ta chorobę nawet rękawem nie otarł... gdybyś cokolwiek wiedział, gdybyś znał kogokolwiek kto przeszedł ten dramat, spadł na samo dno i się podniósł(lub nie) oceniałbyś alkoholików inaczej. i podkreślam: nie bronię alkoholizmu, potępiam takie zachowania. ale nie potępiam ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: alkoholizm 09.10.07, 19:00 A kogo jeśli nie ludzi potępić za alkoholizm? Białe myszki? A może tego, co z wody wino robił? Jest takie słowo: relatywizm. To by wiele wyjaśniało... Odpowiedz Link Zgłoś
evonka cos ci napisze 09.10.07, 19:11 znam, sorry:znałam, faceta(niewazne kim dla mnie byl) hiper inteligentnego, wykształconego, kulturalnego, powazanego wsrod ludzi. mial rodzine, dzieci. pewnego razu zobaczylam go "na bani" na ulicy. porazka kompletna. on????? przeciez to niemozliwe! - tak mi sie wydawalo. okazalo sie, ze od paru miesiecy mial problem z alkoholem. sprawy potoczyly sie tak, ze po paru latach nie dosc, ze stracil wysokie stanowisko, to w ogole go wywalili z pracy, zrobil sie agresywny, no total lump. pare razy probowal sie leczyc. slaba jednostka. pewnego dnia sie zachlal na smierc. i wiesz co??? zal mi go. bo moglby byc dalej fajnym, ciekawym, powazanym gosciem, a nie dal rady. i nie potępiam go za to. byl za slaby. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: cos ci napisze 09.10.07, 19:26 Wbrew pozorom... ja to rozumiem. Nie mogę się jednak zgodzić na to, żeby facet w ciągłych stanach permanentnych, choćby był prywatnie człowiekiem najmilszym na świecie, mógł decydować o losach średniej wielkości państwa europejskiego. I nic tego nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
evonka twoja wypowiedź 09.10.07, 21:09 teraz ma inny wydźwięk i ....się z nią zgadzam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kulak Re: cos ci napisze IP: *.acn.waw.pl 09.10.07, 21:34 byle robol nie moze ani pic w robocie, ani tam sie napic (takie komusze prawo). jak to sie ma do osoby aspirujacej do posady ciut wazniejszej od przerzucania workow? Odpowiedz Link Zgłoś
evonka Re: cos ci napisze 09.10.07, 21:36 poczytaj o co chodziło... nikt tu raczej nie akceptuje popijania w pracy.. Odpowiedz Link Zgłoś
longeta Re: cos ci napisze 09.10.07, 21:40 evonka napisała: > poczytaj o co chodziło... > nikt tu raczej nie akceptuje popijania w pracy.. eee,tam,najlepsze imprezy są w pracy;-).......no prawie:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kulak Re: cos ci napisze IP: *.acn.waw.pl 09.10.07, 21:42 znasz alkoholika, ktory nie wie, ze jest pijakiem? wracajac do kwacha - przyzwoitosc to ostatnia cecha, o ktora bym go posadzil. Odpowiedz Link Zgłoś
evonka znałam 09.10.07, 21:44 takiego, który, jak wielu, uparcie twierdził, że panuje nad sytuacją, nie chcąc się przyznać przed sobą i innymi, że ma powtężny problem.. który w efekcie go przerósł i doprowadził do tragedii.. Odpowiedz Link Zgłoś
longeta Re: znałam 09.10.07, 21:47 evonka napisała: > takiego, który, jak wielu, uparcie twierdził, że panuje nad > sytuacją, nie chcąc się przyznać przed sobą i innymi, że ma powtężny > problem.. który w efekcie go przerósł i doprowadził do tragedii.. Właśnie,a kwach chce być premierem i to jest dopiero dramat:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kulak Re: znałam IP: *.acn.waw.pl 09.10.07, 21:52 to, ze gosc nie potrafil przed innymi powiedziec ze chla, nie znaczy ze nie zdawal sobie sprawy z tego co sie dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
longeta Trzeba ratować "człowieka" 09.10.07, 21:55 Kwach powinien się skontaktować z Tuskiem,wszak nie jest tajemnicą że......... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kulak Re: Trzeba ratować "człowieka" IP: *.acn.waw.pl 09.10.07, 21:56 ...ze beza tez przesolila pare razy zupe? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szprota Re: alkoholizm IP: *.eranet.pl 10.10.07, 22:21 big_news napisał: > A kogo jeśli nie ludzi potępić za alkoholizm? <jeb> Ty naprawdę kompletnie nie wiesz, co to za choroba! To może, dla odmiany, nie wypowiadaj się na jej temat? Wstyd mi za ciebie, jak to czytam. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: alkoholizm 10.10.07, 22:32 W takim razie nie wstydź się, tylko spróbuj mnie oświecić. Jeżeli nie ludzie wpędzają się w te chorobę, to kto za nich to robi? O ile wiem, to nie jest schorzenie przenoszone kropelkowo (chociaż, te skojarzenia...), nie można cierpieć na tę przypadłość wskutek złapania wirusa albo z powodu niedoczynności tego lub innego organu. Proszę uprzejmie, wyjaśnij mi jak można bez własnej woli wpaść w alkoholizm. Odpowiedz Link Zgłoś
evonka proponuję 10.10.07, 22:38 zebys odwiedził jakiegoś znajomego otyłego cukrzyka i mu nagadał, że przeciez to jego wina, że sam sie wpędził w chorobę i teraz jest gruby i musi sobie insuline wstrzykiwać... albo pójdź do tych wszystkich co mają zakrzepicę albo udary, bo palili całe życie... powiedz im, że w końcu to ich wina. sami chcieli.... Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: proponuję 10.10.07, 22:50 I co, mam się przyznać, że jestem wielbłądem? Otóż. Doskonale wiem, że alkoholizm ma podłoże psychiczne. Wiem, że jego przyczyny są złożone. Tyle, że alkoholicy wódę wlewają sobie w gardła sami. Resztę sobie dopowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
evonka Re: proponuję 10.10.07, 23:00 podobnie jak nałogowi palacze, którzy w wieku 50 lat mają zadyszkę na piątym schodku, a na 10 mają zawał serca... no cóż, sami sobie winni, głupki! trzeba było nie palić..! widzisz big, wydaje mi sie, ze alkoholizm w Polsce wciąż jest odbierany tak niby-zabawnie.. bo pijak jest tragicznie śmieszny w sumie, chwieje sie, mamrocze, albo leży ululany, a czasem obsikany i obrzygany.. a reszta sie śmieje. ale sie ululał chłop! no i może na początku jest zabawnie kiedy to są wyskoki sporadyczne.. ale jak sie zaczyna regularna popijawa to nie jest do smiechu ani "pijakowi" ani jego rodzinie, bo wciąż jest podejscie takie, że to wstyd, ze sie ukrywa tą chorobę.. moze dlatego potem pojawiają się takie wypowiedzi jak twoja.. sami sobie wlewają, nikt ich nie zmusza... no i racja w sumie. nikt im nie wlewa... Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: proponuję 10.10.07, 23:03 No to co jest nie tak z tą moją wypowiedzią, skoro... w sumie mam rację? Nikt im przecież nie wlewa... Odpowiedz Link Zgłoś
evonka proszę... 10.10.07, 23:41 było: widzisz big, wydaje mi sie, ze alkoholizm w Polsce wciąż jest odbierany tak niby-zabawnie.. bo pijak jest tragicznie śmieszny w sumie, chwieje sie, mamrocze, albo leży ululany, a czasem obsikany i obrzygany.. a reszta sie śmieje. ale sie ululał chłop! jaśniej: alkoholizm nie jest traktowany powszechnie jak inne nałogi, a juz na pewno nie jak choroba. jest powodem do zabawy i uśmieszków. śmieje się społeczeństwo z pijaka. z palacza już nie. jedno i drugie prowadzi do wyniszczenia organizmu. było: no i może na początku jest zabawnie kiedy to są wyskoki sporadyczne.. ale jak sie zaczyna regularna popijawa to nie jest do smiechu ani "pijakowi" ani jego rodzinie, bo wciąż jest podejscie takie, że to wstyd, ze sie ukrywa tą chorobę.. jaśniej: alkoholizm jest poważnym problemem z którym zmierzają się rodziny. one jak i sam alkoholik, mają niewielkie wsparcie w walce z nałogiem, własnie dlatego, że traktuje się to jak coś z czego można się śmiać, niby to zabawne, ze facet nie moze ustać przy furtce, albo mamrocze do swojej żony. rodzinie jest wstyd, ukrywa to. zamiast o tym krzyczeć! i szukać pomocy! było: moze dlatego potem pojawiają się takie wypowiedzi jak twoja.. jaśniej: przez takie podejscie do problemu widzi się tylko śmiesznego pana, ktory sobie "chlapnął". faktem jest, że nikt mu do gardła na siłę nie wlewa. ale dobrze wiadomo, że kiedy pojawia się nałóg, pojawia się też przymus wewnętrzny, wielce trudny do zwalczenia. im później się to spostrzeże, tym trudniej zwalczyć. bo to jest samotna walka, bigu...często bardzo tragiczna. to trochę jak z rakiem. im później go zdiagnozujesz tym trudniej go zwalczyć. było:sami sobie wlewają, nikt ich nie zmusza... no i racja w sumie. nikt im nie wlewa... jaśniej: przewrotnie można by tak powiedzieć: nikt im nie wlewa, sami sobie to robią... gdyby to było takie proste jak Ci sie wydaje, nie byłoby problemu. a na koniec: to, że coś wydaje ci się proste nie oznacza, że takim jest. dopóki czegoś nie doswiadczysz, nie poznasz, nie masz o tym pojęcia, mozesz tylko dywagować.. obyś nie musiał nigdy sprawdzać tego na własnej skórze. czego ci życząc udaję się na spoczynek. dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: proszę... 11.10.07, 00:03 Dziękuję. Objaśnienie oczywiście przyjmuję. Wiem, że prócz alkoholika cierpi też rodzina. Wiem, że wykaraskać się z alkoholizmu jest niezmiernie trudno. Wiem, że w Polsce było przyzwolenie na pijaństwo. Było, bo to się już zmienia. Wiem, że alkoholizm jest problemem społecznym. Wiem, że szanować trzeba każdego człowieka, alkoholika też. Jednak: chory musi dać szansę sobie i innym. Alkoholik musi chcieć wyjść z nałogu. Alkoholizm nie jest i nie może być jakimkolwiek usprawiedliwieniem czegokolwiek. Więcej, spożycie alkoholu jest uznawane w razie popełnienia przestępstwa, jako obciążające. Wydaje mi się, że mnóstwo środków, jakie pochłania leczenie alkoholików, winno być choć w części zwracane przez winnych tego stanu rzeczy. Na koniec. Rozmowa zaczęła się od Kwaśniewskiego, który najwyraźniej ma alkoholowy problem. Facet garnie się do jednego z najwyższych urzędów. I to jest zgroza. Nie wycofuję się z twierdzenia, że nikt nikomu niczego do gardła nie wlewa. Mogę zrozumieć, że żaden człowiek nie wie tak naprawdę w co się pakuje, kiedy zaczyna pić. Nie każdy ma dość silną wolę, żeby w odpowiednim momencie umieć powiedzieć stop. Nie wszyscy mają takie szczęście, że w porę prawidłowo zareagują bliscy, którzy są w stanie przerwać chocholi taniec. To wszystko prawda. Jest mnóstwo przyczyn, dla których ludzie uciekają w tę używkę. Ale powtarzam: nikt nie jest w stanie zrobić z drugiej osoby alkoholika bez jego woli. To jest nasz wybór. Czasem bardziej, często mniej świadomy, ale to nasza wolna wola "jak się bawimy". Żeby nie było wątpliwości. Kwaśniewskiego nie jest mi żal. Zbyt wiele miał możliwości, z których nie może korzystać zwykły Kowalski, aby móc się z tego wydostać. Brnie w to na własne życzenie. Spokojnej nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
szprota Re: proszę... 11.10.07, 12:29 Evonka wyjaśniła temat w pełni. Ja tylko powtórzę jeden jej argument: czy cukrzykowi miałbyś za złe, że używałby zbyt wiele cukru? Bądź alergikowi, że oddycha i aplikuje sobie alergeny w postaci pyłków traw? Oczywistą jest rzeczą, że chorobę trzeba leczyć. Dla mnie równie oczywistą, że zapadnięcie na nią nie wynika ze złej woli pacjenta, lecz z całego szeregu uwarunkowań, które miał pecha spełnić, jak psychologiczne, społeczne i biologiczne. Jestem w stanie zrozumieć, że masz alkoholikowi za złe, że nie podejmuje terapii, natomiast zadziwia mnie brawura, z jaką ujawniasz, że masz mu za złe samo popadnięcie w chorobę. więcej na ten temat. Radzę na przyszłość zapoznać się z tematem, o którym dyskutujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
sztamka Re: Kwach ponownie cierpi na goleń 09.10.07, 18:43 > Ludzie! To zakrawa na paranoję, że alkoholik nie jest jeszcze w ogóle traktowan > y > jak persona non grata! Zapominasz, ze to prezydent, postrzegany w czasie panowania jako najlepszy. Wałęsa to przy nim pikuś, prawda? No popatrz, to tylko ludzie...ze swoimi ułomnościami, wadami /kto ich nie ma?/ Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Kwach ponownie cierpi na goleń 09.10.07, 18:52 Z tym najlepszy, to bym się wstrzymał. I to nie tylko z racji tego, że na bezrybiu i rak ryba... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośc Nawet nawalony Kwach gada sensowniej od kaczorów IP: *.adsl.inetia.pl 09.10.07, 21:12 Wolę kwacha na lekkim rauszu od niedopitych neokomuchów; wolę komucha ateistę od komucha radiomaryjnego. A po wyborach odetniemy ci Internet i wreszcie będzie spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kulak Re: Nawet nawalony Kwach gada sensowniej od kaczo IP: *.acn.waw.pl 09.10.07, 21:36 szczegolnie sensownie to wygladalo jak owinal sie flaga lub wsiadal do bagaznika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yyy Re: Kwach ponownie cierpi na goleń IP: *.pcz.pl 09.10.07, 22:47 To co ma Kwach to sie nazywa alkocholizm ... a głupi Olejniczak go promuje www.3dwhite.pl/?click=892771ad7a5fb3694b1e3f64ee2f348c Odpowiedz Link Zgłoś
evonka choroba tropikalna.. 10.10.07, 17:36 takie wyjaśnienie złożył Kwasniewski.. że bierze leki w zwiazku z wirusową chorobą tropikalną, którą zaraził sie na Filipnach... Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: choroba tropikalna.. 10.10.07, 18:02 Dictum godne alkoholika. Gościu jest żałosny... Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Ja na miejscu Kwaśniewskiego 10.10.07, 18:18 nie wyszukiwałabym gwałtownie tajemniczych schorzeń filipińskich, tylko normalnie rzekła: tak, byłam na rauszu. Ugoszczono nas fantastycznym winem/wódą czy innym doskonałym alkoholem i pierwszorzędnym jadłem. Czułam się w Szczecinie jak w domu. Głosujcie na mnie. Tyle. Polacy występki obyczajowe wybaczają lekko. Gwałt, hehe, czy można zgwałcić prostytutkę/żonę? Pijaństwo, hehe, równy gość. Świntuch, seksista, klepie tłumaczki po zadku, hehe, sybaryta, lekki dowcip, życie lubi. Publika UWIELBIA takich facetów. Takie stary wyjadacz jak Kwach powinien to już wiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
evonka a ja 10.10.07, 18:22 bym powiedziała tak: Mili Państwo, no niestety zdaje się, że nie radze sobie z problemem. I w zwiazku z tym zamiast polityką powinienem zająć sie sobą. Pomóżcie. Pomożecie? myślę, że to dodałoby mu punktów. za szczerość. a LiDowi oszczędziło neizręcznych sytuacji.. Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 A nieee, okazywanie słabości? 10.10.07, 18:32 Czasem faktycznie działa, ale nie wiem, czy to odpowiedni moment. Cóż, alkohol jest dla ludzi, ale jeżeli facet jest na cenzurowanym, przyłapano go na tej słabości, to powinien wziąć się w garść i chodzić trzeźwy jak lutowy poranek. Tymczasem on tego nie robi. A to przesłanka, by myśleć, że faktycznie ma potężny problem. [Nie widziałam ostatnich "goleniowych" materiałów, ale te kijowskie budzą moje wątpliwości, czy był na bani. Myślę, że ja zachowuję się podobnie podczas 10 godziny zajęć bez przerwy, bez żarcia, bez światła, niedospana, bo muszę wstawać o 4:30, żeby przed tymi posrańcami do łazienki zdążyć. Też mogę strzelać dowcipem, gadać w trzech językach, ale gębę mam już sponiewieraną i wiele "schorzeń" możnaby mi wtedy przypisać.] Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: A nieee, okazywanie słabości? 10.10.07, 19:12 Był na bani, był. I w Kijowie i w Szczecinie. Tyle, że po tamtym "występie" wypalił na pytanie ciekawskiego dziennikarza, że to jego osobista sprawa czy pił czy nie, bo jest wolnym człowiekiem i może robić co mu się podoba i, że może wypił jeden, a może dziesięć kieliszków wina i nikomu nic do tego. A wczoraj na podorędziu miał bełkotliwą śpiewkę o braniu prochów. Widać podpowiedzieli mu zmianę polityki czyli iścia w zaparte. Jak dla mnie to postkomuchowy beton chce go utopić. Zależy im na pozbyciu się Olejniczaka, który jest dziecięciem Kwasa, a który na zlecenie prezia wykopał różnych Millerów i Oleksych. Przecież taki Szmajdziński mógłby łatwiuteńko zapobiec blamażowi Kwasa, ale najwyraźniej te zakręcone wyskoki bardzo mu odpowiadają. W polityce najwięcej dzieje się za kulisami. Publika mało co o tym wie. Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 To ja Ci w sekrecie:) zdradzę, 10.10.07, 19:26 że kiedyś znałam takiego zakulisowego speca, doradcę pewnego premiera. Miałam okazję słyszeć parę jego rozmów telefonicznych. Ustawione było dokładnie wszystko, łącznie z tym, którzy dziennikarze mają prawo wypowiadać się o Lesiu, co i kiedy ma się ukazać w której gazecie. Traktował to jak partyjkę szachów. "Wystawiasz pionka, żeby dobrać się do ich wieży". Przy czym doskonale zdawał sobie sprawę z "jakości" swojego patrona. Rzucał wszystkie zajęcia, żeby w nocy pędzić potrzymać tego i tamtego za rączkę i szepnąć, co powinien w danej sytuacji zrobić. Byłam wtedy wstrząśnięta, pamiętam. Te pyski w tv to wszystko "produkty" grupy takich ludzi. Piekielnie inteligentny facet to był. Mówił, że najważniejsze, to wiedzieć, w którym momencie "produkt" zaczyna wierzyć, że on to wszystko sam i wtedy się wycofać, bo produkt lubi wtedy wszystko spieprzyć. A on chce dalej pracować. Opcja była dla niego nieistotna, chociaż z przekonania był socjalistą. Odpowiedz Link Zgłoś
evonka ostatnie widziałam 10.10.07, 21:45 na żywo w TV... no i istotnie pan był "spowolniony"... [ja miałam bardzo podobnie po pewnym masażu. pan masażysta mi tak naruszył różne nerwowe połączenia, że poradził nie prowadzic pojazdów. i dobrze, bo w autobusie widziałam po dwa kasowniki na jednym słupku. mówiłam jak pan aleksander, tak wolniutko i dokładnie... ] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kabaret Aleksander "Kabaret" Kwaśniewski IP: 151.204.42.* 10.10.07, 19:15 Gdyby z filipińskimi historyjkami wyskoczył któryś z Kaczorów toby się działo... Cassani, dziady_borowe, net1980, yavoriusy i reszta potakiwaczy zmieszałaby Biga z g*wnem. TVNy, TOKfmy, GW, Trybuny LiDu wałkowałyby ten temat miesiącami. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Aleksander "Kabaret" Kwaśniewski 10.10.07, 19:27 Teraz też jest nieźle. Mają okazję wejść na Redutę:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nett1980 Re: Aleksander "Kabaret" Kwaśniewski IP: *.toya.net.pl 10.10.07, 21:48 Idz sie poskarz jeszcze mamuni, ale tak po prawdzie Kwachu nigdy nie byl moim prezydentem i nie cenilam go. I o czym tu pisac, ze powinien sie leczyc? To jest choroba, sa na nia sposoby, ale trzeba swoje dno osiagnac aby sie podniesc, a koledzy widze przed wyborami poduszeczki mu podkladaja, oj niedobrzy koledzy... Odpowiedz Link Zgłoś
breblebrox Re: Aleksander "Kabaret" Kwaśniewski 11.10.07, 00:25 Gość portalu: Kabaret napisał(a): > Gdyby z filipińskimi historyjkami wyskoczył któryś z Kaczorów toby > się działo.. A teraz co się dzieje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barnaba Irasiad go ugryzł? IP: *.lodz.msk.pl 10.10.07, 21:08 był przecież taki zdenerwowany... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leslaw_m Lewacy i Degeneraci IP: *.lodz.msk.pl 10.10.07, 21:37 he he niech zdradzi co to za leki taką banię dają,bo relanium chyba przeciwwirusowo nie przepisują. swoją drogą na ukrainie był już chory a leków nie brał,dziecko by to lepiej wytłumaczyło Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Ciekawe co na to Michnik? IP: *.icm.edu.pl 10.10.07, 21:43 Przecież Oluś od dawna jest jego ulubieńcem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Che, che, che. Re: Ciekawe co na to Michnik? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.07, 00:20 Pewnie wypił za jego zdrowie. Odpowiedz Link Zgłoś
melanc.hoolik Zrzuta na esperal dla pierwszej twarzy III RP? 10.10.07, 22:06 Zmarnuje się chłop bez naszego wsparcia, a przecież to taki prawy obywatel. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Zrzuta na esperal dla pierwszej twarzy III RP 10.10.07, 22:15 Może niech mu nowe osocze dadzą? Z tej fabryki co ten tego ten... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gaspar Jutro dowiemy się że ma trypra, a Wybiórcza IP: *.4web.pl 10.10.07, 23:03 zrobi z niego cierpiętnika któremu należy tylko współczuć. Ja nie będę czekał do jutra i już dzisiaj mu współczuje:( Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: Jutro dowiemy się że ma trypra, a Wybiórcza 10.10.07, 23:05 E tam skonczy sie zwiekszeniem repertuaru- pomorocznosc jasna, wirus filipinski, "pilem, ale wypluwalem"... Odpowiedz Link Zgłoś
lodzianin_v Re: Jutro dowiemy się że ma trypra, a Wybiórcza 10.10.07, 23:47 Wielkie podziękowania dla big-newsa za ten wątek. Czerwone jest czerwone i tyle,zawsze odwraca kota ogonem,a może nawet jeszcze powiedzieć,że koty szczekają i kto myśli inaczej ten jest oszołom i wariat. Poważnie zaś, powinien się leczyć natychmiast, dać sobie ostateczny spokój z polityką,życiem publicznym i tym samym wstydu nam w świecie nie robić. Odpowiedz Link Zgłoś
melanc.hoolik "K V A S U L A" - Polmos zbiłby niezłą kasę... 11.10.07, 00:49 hasełko reklamowe już mamy: "KVASULA nawet słonia ulula". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gaspar Jutro dowiemy się że ma trypra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.07, 02:17 Wybiórcza zrobi z niego cierpiętnika któremu należy tylko współczuć. Ja nie będę czekał do jutra i już dzisiaj mu współczuje:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lavinka z nielogu i na dodatek zaraził Jarka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.07, 15:06 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4576403.html "Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że premier źle się poczuł i odwołał wyjazd do Katowic." Odpowiedz Link Zgłoś