Gość: gosc
IP: *.acn.waw.pl
03.11.07, 07:49
Chlopak ma dobrze poukladane w glowie. Nam sie wydaje ze nie ale
przeciez: to co najcenniejsze dla mlodego czlowieka jadacego do
Angli to nauka jezyka, biegle jego opanowanie w krotkim czasie. Olek
jezyk poznal duzo wczesniej i nie jest jego glowna motywacja. Szkoly
publiczne w Polsce jeszcze sa skuteczniejsze od Angielskich wiec
wybor jest jak najbardziej sluszny. I tak za kilka lat wroci na
Zachod bo z praca dla mlodych ludzi jest ciezko, to po co tracic
czas w Polsce??
Powodzenia Olek.