Dodaj do ulubionych

dziwne "praktyki" S. M. Jagiełły

03.11.07, 10:47
Nie po raz pierwszy już zarządzający tą spółdzielnią zmuszają nas do
zapłacenia za niedobór wody w bloku choć każdy z lokatorów albo
prawie każdy ma liczniki na wodę w mieszkaniu i do niedawna
płaciliśmy ze wskazań tych wodomierzy. Jak walczyć z
takimi "praktykami" bo chyba nie są one zgodne z prawem. Niby
dlaczego mamy płacić za coś z czego nie korzystamy. To po co te
liczniki ?

Obserwuj wątek
    • Gość: ponocnejzmianie Re: dziwne "praktyki" S. M. Jagiełły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.07, 10:58
      Czy chodzi o tzw. wodę techniczną? Czyli wodę zużywaną do sprzątania
      bloku? Chy7ba się raczej za to płaci.
      • internauta00 Re: dziwne "praktyki" S. M. Jagiełły 03.11.07, 13:05
        Nie chodzi tu o wodę do sprzątania. Po rozliczeniu wody ( spisu
        stanów wody w mieszkaniach ) stwierdzono niedobór wody w całym
        budynku ( stan liczników nie pokrywał się ze stanem ogólnym
        licznika) w ilości bardzo dużej co rozliczono na wszystkich
        mieszkanców bloku z niewiadomej przyczyny i stwierdzono że mósimy za
        ten niedobór zapłacić
        • bryzolin Re: dziwne "praktyki" S. M. Jagiełły 03.11.07, 14:25
          Ja też tu mieszkam i płacę 100 PLN, teraz okazało się że mam
          nadpłatę.
          • internauta00 Re: dziwne "praktyki" S. M. Jagiełły 03.11.07, 15:20
            Ja też mam nadpłatę ale nie o to chodzi. Dlaczego mam płacić za coś
            czego nie używam. Po to mam liczniki w mieszkaniu żeby płacić z
            ilości wskazań zużycia. To tak jakbyś był w kawiarni i płacił za
            kawe ,którą rozlała kelnerka podczas przygotowywania tej że kawy dla
            ciebie i za tą którą wypiłeś ??????????????????????
            • aaa202 Czekaj, spokojnie, 03.11.07, 15:33
              gdzie jest ujęta ta kwota? W czynszu? W rozliczeniu wody?

              Mnie ta spółdzielnia irytuje także z innych powodów. Permanentne
              odczyty wszystkiego, co się da. Woda 4 razy w roku, gaz 6, prąd
              podobnie. Wymiana gazomierza, wymiana licznika, wymiana wodowmierzy,
              wymiana fiolek w miernikach zużycia ciepła. Bez przerwy zawracają
              dupę. I to wszystko w porze 10-17, czyli wtedy, gdy normalny
              człowiek pracuje. A potem represje, sankcje, dodatkowe płatne
              odczyty. Wcześniej mieszkałam na Retkini i tyle trucia nie było.
              • internauta00 Re: Czekaj, spokojnie, 03.11.07, 15:43
                Słuszne spostrzeżenie choć mnie to mniej denerwuje. Nie zamierzam
                jednak pozostawić tej sprawy wody pozostawić bez echa i nagłośnię ją
                wszędzie gdzie tylko się da a na pewno napiszę do lokalnej gazety bo
                to już lekka przesada.
                A co do kwoty to jest ujęta w rozliczeniu za wodę
                Pierwsza pozycja to wpłaty potem zużycie a później kwota za niedobór
                w bloku.

                • Gość: gość Proste - ktoś ciągnie na lewo IP: *.adsl.inetia.pl 03.11.07, 15:52
                  .
                  • internauta00 Re: Proste - ktoś ciągnie na lewo 03.11.07, 16:01
                    Ale czemu wszyscy inni muszą za to płacić. Ciekawe czy Pan prezes
                    spółdzielni byłby zachwycony gdyby to tak jemu tak przysyłano co
                    rusz do zapłaty za coś z czego nie kożystał. :)
        • Gość: holly po co w takim razie wodomierze w mieszkaniach? IP: *.forweb.pl 03.11.07, 15:58
          internauta00 napisał:
          > Nie chodzi tu o wodę do sprzątania. Po rozliczeniu wody ( spisu
          > stanów wody w mieszkaniach ) stwierdzono niedobór wody w całym
          > budynku ( stan liczników nie pokrywał się ze stanem ogólnym
          > licznika) w ilości bardzo dużej co rozliczono na wszystkich
          > mieszkanców bloku z niewiadomej przyczyny i stwierdzono że mósimy za
          > ten niedobór zapłacić
          • internauta00 Re: po co w takim razie wodomierze w mieszkaniach 03.11.07, 16:05
            Pewnie po to żeby dodatkową kasę ciągnąć za wymianę
    • Gość: Pojeziera Re: dziwne "praktyki" S. M. Jagiełły IP: *.lodz.dialog.net.pl 03.11.07, 23:44
      hi hi, mieszkam nieopodal, na Pojezierskiej. My wam zazdroscimy porządnej
      spółdzielni :) ha ha! Bloki wymalowane, trawniki skoszone a u nas dziadostwo. I
      też dupę ciągle zawracają z gazem itd. Ale...
      nie mam wodomierzy, pomimo iz straszą że wodę odłączą :) ale o ile mi wiadomo
      nikt mnie zmusić nie może. Płace niemały ryczałt, ale woda leje się na okrągło :)
    • Gość: człowiek z osiedla Re: dziwne "praktyki" S. M. Jagiełły IP: *.13.rev.vline.pl 05.11.07, 20:54
      Rozliczam się wg wskazań wodomierzy, a takie pisma o niedopłacie przychodziły co
      pół roku. Kiedy interweniowałem w Spółdzielni, zawsze słyszałem, że taki mają
      program komputerowy, żebym sie nie martwił i nie przejmował skoro płacę, itd.
      Ostatnio jednak kolejne pismo mnie zbulwersowało. Wg spółdzielni zużyłem w
      okresie styczeń-sierpień prawie 113 m3 cieplej i zimnej wody, podczas gdy
      zużycie faktyczne wynosiło 36 m3. Żeby było ciekawiej, kolejna zaliczka
      wyliczona przez Spółdzielnię to ponad 100 zł miesięcznie, kiedy opłaty wynosiły
      do tej pory pomiędzy 20 a 40 zł. (Swoją droga nadal nie wiem, skąd słowo
      "zaliczka", skoro się rozliczam wg wskazań wodomierzy??)
      Chyba się tam po raz kolejny przejdę i zapytam PO CO kazano nam kiedyś zakładać
      liczniki...
      O efektach nie omieszkam tutaj napisać.
      • Gość: przednocnązmianą Re: dziwne "praktyki" S. M. Jagiełły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 21:07
        A czy przypadkiem nie płacicie za tych co w ogóle komornego nie
        płacą i w związku z tym za wodę też nie płacą? Czy nie można zażdać
        udokumentowania tego zużycia?
        • Gość: Pojeziera Re: dziwne "praktyki" S. M. Jagiełły IP: *.lodz.dialog.net.pl 05.11.07, 23:26
          He he, ale oni maja udokumentowane - na wodomierzu. I w tym jest cały przekręt,
          bo za te liczniki też płaci lokator. Pytanie - po co?
          Lepiej sprawdzić umowę albo przepisy spółdzielni. Mozna to zrobić na
          zebraniach czy jakoś tak, a jak nie, to odwołanie prezesa =)
          • Gość: bz.00 Re: dziwne "praktyki" S. M. Jagiełły IP: *.vicszpl.com 15.10.13, 09:58
            Nie wiem kto dojdzie do tego według jakich kryteriów jest rozliczne zużycie wody, ale jak mnie zdenerwowało płacenie za niedobór ponad 200 m3 w 4 klatkowym bloku z 40 mieszkaniami złożyłam wizytę w spółdzielni to ""miły PAN"" z działu technicznego powiedział mi, że jak mi się nie podoba to powinnam mieszkać w domu jednorodzinnym.
            Może jednak ktoś wie jak rozliczają się niedobory?
            • Gość: Gość Re: rozliczanie wody IP: *.play-internet.pl 15.10.13, 12:21
              Cześć!
              Rozliczanie wody w spółdzielni mieszkaniowej jest oparte na regulaminie przyjętym w danej spółdzielni. Piszesz o 200 m3 to niemało. Ale odnieśmy to do 40 mieszkań w ciągu roku to daje średnio 0,417 m3 na mieszkanie na miesiąc i to już nie brzmi tak strasznie. Jednak nikt nie chce płacić za nieswoje zużycie i to jest naturalne. Skąd się bierze ta różnica?
              Po pierwsze z różnicy klas (dokładności) wodomierzy. Po drugie z nieuczciwości spółdzielców - pobieranie wody tzw metodą kropelkową - tak naprawdę dla mnie to kradzież!
              Jak temu zapobiegać? Jednym z rozwiązań jest zastosowanie wodomierzy i tzw. zaworków antykropelkowych. Zawór ten zabezpiecza przed poborem wody metodą KROPELKOWANIA Nie wymaga przeróbki instalacji – zawór montuje się w miejsce łącznika dolotowego. Nie wymaga obsługi w trakcie eksploatacji. Jest w Polsce producent wodomierzy i takich zaworków.
              Fachowcy zajmujący się "rozliczaniem wody" twierdzą, że błąd w wysokości do 5% zużycia można akceptować. Według mnie można go jeszcze obniżyć.
              Generalnie w regulaminach spółdzielczych różnicę w sumie wskazań wodomierzy lokalowych i wodomierza głównego dzieli się na kilka sposobów:
              1. Proporcjonalnie do wskazań wodomierza (skutek ten co więcej zużywa dopłaca więcej)
              2. Proporcjonalnie do powierzchni mieszkania (ma sie nijak do ilości zużywanej wody)
              3. Proporcjonalnie do ilości mieszkańców.
              4. Wszyscy po równo.
              Tak naprawdę nie ma zasady uniwersalnej i jedynie słusznej.
              Trzeba ograniczyć różnicę wskazań do minimum tylko jak spółdzielcy za tym nie chodzą to władze spółdzielni nie widzą problemu.
              Mam nadzieję, że ta wiedza będzie dla Ciebie przydatna.
    • Gość: mieszkańcy obok Re: dziwne "praktyki" S. M. Jagiełły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.15, 15:00
      płacimy za pobór wody i nabór śmieci za sklep spożywczy przy Stefana, obok pizzerii i wjazdu do garaży
    • Gość: bik Re: dziwne "praktyki" S. M. Jagiełły IP: *.static.ip.netia.com.pl 07.10.15, 21:10
      i co pol roku przychodzi podwyzka czynszu o 20zl, spoldzielni nie ma sensu prosic o cokolwiek, administracja laske robi ze odbierze telefon, rozmowa w tonie ze niby sie im przeszkadza w pracy
      • Gość: 999 Re: dziwne "praktyki" S. M. Jagiełły IP: *.lodz.dialog.net.pl 09.10.15, 10:37
        Spółdzielniom trzęsie banda emerytów z prezesem 70+ na czele i jego przydupasami.
        Panuje tu kłamstwo,oszustwo i nepotyzm.Dziadki siedzą przyklejeni dożywotnio do swoich foteli i myślą jak tą hołotę jeszcze oskubać żeby mieć się czym dzielić .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka