zamek 21.12.07, 00:05 5 minut temu w Polsce definitywnie skończyła się druga wojna światowa. Jestem szczęśliwy. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
big_news Re: Wolność 21.12.07, 00:10 To przed wojną można było bez papiren łazić gdzie się chciało? Odpowiedz Link Zgłoś
cassani tak kolego 21.12.07, 08:46 Do I wojny swiatowej mozna było sie przemieszczać po całej Europie. Granice uszczelniono w wyniku wojen. Myslisz że tzw polskie wyjazdy na "saksy" czy masowa emigracja z Irlandii do USA zaczynała się od stania w kolejce po wizy? Poszukaj sobie szczegółów w internecie i poczytaj. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: tak kolego 21.12.07, 09:33 Uprzejmie koledze dziękuję za grzeczne poinstruowanie, tyle, że Zamek pisał o II WŚ, a nie tej, co to "wywołana" została w Sarajewie, "za sprawą" arcyksięcia Ferdynanda. Myślę w związku z tym, iż stanowczo za nisko cenisz moją ogólną wiedzę, odsyłając mnie szukania jakiś tam szczegółów, które na dodatek nie będą tyczyły okresu Międzywojennego. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Gawriły Principa sprawą. za. 21.12.07, 09:50 Toteż "za sprawą" wziąłem w nawias. Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Jak już strugasz chrześcijanina 21.12.07, 09:52 to wytrzymaj jeszcze, poudawaj trochę. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: tak kolego 21.12.07, 09:58 Świetna metoda. Zrobić z tata wariata. Wiesz co? Żałosny z Ciebie pajac się zrobił. Bywaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x No. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.07, 10:11 Czy jest ktoś na forum, na kogo się nie obraziłeś? Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: No. 21.12.07, 10:16 Kolejny spec od insynuacji się znalazł. Ale wiesz co? Na ciebie się nie obraziłem, bo ciebie mam tylko w dupie. Miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Oho IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.07, 10:42 Bigi ma dzisiaj zły dzień. Nie wchodzić w drogę! Nie przypalać karpia! Nie przegotowywać makowca! Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Oho 21.12.07, 10:48 Czytać nie umiesz?! Nie boczę się, życzę miłego dnia, czego chcieć więcej? A, że mi powiewasz, bo nawet nie wiem kim jesteś, to chyba nie dziwota? Rób se te makowce bez obaw. Z mojego powodu zakalca w nich nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
brite Re: Wolność 21.12.07, 00:15 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=73536787&a=73538326 Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Przyjmuję ów fakt z niedowierzaniem. 21.12.07, 09:14 Doskonale pamiętam napięcie w domu - ojciec jechał na Węgry w delegację. Ojciec klnąc golił wąsy, bo na zdjęciach w dokumentach ich nie miał. Pies wlazł pod kredens na wysoki połysk i nie chciał wyleźć. Wystawił tylko czubek nosa i pół ogona i wył rozdzierająco. Matka szykowała ojcu jedzenie na tydzień, bo za zaoszczędzone forinty miał kupić prodziż, a jak się nie uda, to czekolady. A my z bratem czatowaliśmy przy walice i zastanawialiśmy się, jak długo tata będzie siedział w więzieniu za przemyt 10 dolarów. Groza wyjazdu. Epilog Pies wylazł następnego dnia rano, przez tydzień odmawiał posiłku. Ojca nie wsadzili. Prodziża nie było. Za dolary mama kupiła w Peweksie 2 kasety magnetofonowe, na które z bratem nagrywaliśmy audycję "Teatrzyk zielone oko". Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia.mileyski Re: Przyjmuję ów fakt z niedowierzaniem. 21.12.07, 10:53 Jaka ładna, inteligencko-patriotyczna rodzina. Za komuny doceniano zasługi patriotów i w zasadzie tylko ich wysyłano w delegacje zagraniczne. No i ten kredens na wysoki połysk! Ludzie, którzy niczym szczególnym sie nie wyrózniali mieli tylko meblościanki bez połysku. A za 10 dolarów to nawet za komuny nikt nie siedział. Któryś z mędrców powiedział, ze to niby byt określa świadomość. A przeciez 10 dolarów to nie byt. Odpowiedz Link Zgłoś
radioaktywny Re: Wolność 21.12.07, 10:39 Niby nic sie nie stalo, żaden tam grom z jasnego nieba, a jakoś luźniej, jakby powietrza wiecej :-) Jestem szczęśliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ast Re: Wolność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.07, 11:24 sajeszcze wolni ludzie no popatrz iskry.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=734&ac=0&Itemid=55 Odpowiedz Link Zgłoś
przeglad_prasy Niemcy się barykadują 21.12.07, 15:33 www.tvn24.pl/-1,1533070,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rem pytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.07, 17:25 Pytania do Bartoszewskiego....IP: *.dedicated.hosteurope.de Gość: sc 21.12.07, 12:01 Odpowiedz - Dlaczego w 2006 r. jako sekretarz kapituły Orderu Orła Białego sprzeciwił się Pan przyznaniu Orderu Orła Białego (pośmiertnie) generałowi Augustowi E. Fieldorfowi i rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu? Czy można w ogóle porównać Pana zasługi jako kawalera Orła Białego z zasługami dwóch wspomnianych bohaterów? - Dlaczego, będąc oficjalnym gościem Izraela jako polski minister spraw zagranicznych, milczał Pan jak grób w parlamencie izraelskim w czasie, gdy obrażano Pana kraj, gdy Polaków publicznie nazywano współwinnymi wraz z Niemcami zagłady Żydów (robił to m.in. wiceprzewodniczący parlamentu R. Rivlin)? - Jeśli nie miał Pan odwagi na publiczną polemikę z antypolskimi oszczerstwami, dlaczego nie wyszedł Pan z sali, jak doradzała Panu większość polskiej delegacji? - Dlaczego kłamał Pan (w 2000 r.), że Polaków zaatakował w Knesecie tylko "głupi ekstremista"? - Dlaczego używa Pan bezprawnie tytułu profesora w sytuacji, gdy jest Pan tylko maturzystą, absolwentem gimnazjum? Jak wiadomo, obowiązują twarde reguły: aby zostać profesorem, trzeba mieć magisterium, doktorat i habilitację, a żadnej z tego typu prac Pan nie obronił, nie mówiąc o skończeniu studiów. - Dlaczego nie zdobył się Pan na publiczne wystąpienie w obronie pamięci słynnej pisarki Zofii Kossak, której Pan tyle zawdzięcza, jak Pan sam wielokrotnie przyznawał? - Dlaczego zgodził się Pan na zamieszczenie w książce - wywiadzie z Panem - cytatu z kłamliwym twierdzeniem Stefana Niesiołowskiego, że jakoby: "Zapisał (Pan) piękną kartę walki o Polskę z bronią w ręku". W jakim to było oddziale? Przy jakiej ulicy? Jakich ma Pan świadków tej rzekomej walki? - Dlaczego tak mocno, a kłamliwie, przesadza Pan z eksponowaniem swej roli jako rzekomo jednej z głównych postaci organizujących pomoc dla Żydów w ramach Żegoty w 1942 roku? Miał Pan wtedy tylko 20 lat i był podwładnym faktycznej wielkiej organizatorki pomocy Żydom Zofii Kossak. - Dlaczego nie zareagował Pan na poturbowanie polskich, katolickich wiernych przez moskiewską milicję? - Dlaczego nie zrobił Pan nic, aby zaprotestować przeciwko brutalnej obławie policyjnej na 300 Polaków we Frankfurcie nad Odrą, potępionej nawet przez 7 niemieckich posłów? - Kto upoważnił Pana jako ministra do przepraszania Niemców cytatem z Jana Józefa Lipskiego za przesiedlenie? - Na jakiej podstawie zaniżył Pan o milion osób - wbrew sprawdzonym naukowo statystykom - liczbę Polaków, ofiar wojny, w swym wystąpieniu w Bundestagu? - Dlaczego Pan, w latach 60. tak zdecydowanie reagujący na początki fali antypolonizmu, milczy w tej sprawie, gdy fala antypolonizmu jest wielokrotnie większa? - Dlaczego piętnował Pan w Izraelu antyżydowskich "polskich ciemniaków", a nie wypowiada się Pan na temat skrajnych przejawów żydowskiego antypolonizmu? Dlaczego nie reaguje Pan na coraz silniejszą falę antypolonizmu w niemieckich mediach? - Dlaczego Pan, były żołnierz AK i Powstania Warszawskiego, nie zareagował na potworne oszczerstwa rzucane na powstanie w artykule Cichego i na AK w tekście Yaffy Eliach? - Dlaczego nic Pan nie zrobił w celu wystąpienia na arenie międzynarodowej przeciw używaniu oszczerczego nazewnictwa: "polskie obozy zagłady" i "polskie obozy koncentracyjne"? (Zrobił to dopiero kilka lat po Panu minister Adam Daniel Rotfeld). - Co skusiło Pana, jako 83-letniego staruszka nie mającego zielonego pojęcia o lotnictwie, do przyjęcia swoistej synekury, posady prezesa Rady Nadzorczej LOT, znajdującego się skądinąd w bardzo trudnej sytuacji finansowej? Czy w czasie Pana zarządu LOT-em może się Pan pochwalić choć jednym, jedynym posunięciem, które przyczyniło się do poprawy sytuacji finansowej firmy? - Czy w czasie Pana pierwszego szefowania resortem spraw zagranicznych zrobił Pan w ogóle choć jedną konkretną rzecz dla obrony polskich interesów narodowych w polityce zagranicznej, czy wystarczyło Panu bierne reagowanie na wszelkie przypadki brutalnego dyskryminowania Polaków? - Dlaczego Pan po tylekroć kłamliwie wychwalał kanclerza Helmuda Kohla znanego z niechęci do Polaków i do uznania granicy na Odrze i Nysie? - Dlaczego Pan - antykomunista - zgodził się być ministrem w postkomunistycznym rządzie Józefa Oleksego? - Dlaczego nie zdobył się Pan na publiczne wystąpienie w obronie pamięci słynnej pisarki Zofii Kossak, swojej byłej przełożonej? - Dlaczego nie zdobył się Pan - "autorytet" w Niemczech i Izraelu - na publiczne potępienie antypolskich oszczerstw najgorszego polakożercy i katolikożercy Jana Tomasza Grossa? - Czy nie wstydzi się Pan swej decyzji odwołania z funkcji polskiego konsula honorowego wielkiego Polaka Jana Kobylańskiego, tylko dlatego że zaangażował się on w obronę prezesa Kongresu Polonii Amerykańskiej Edwarda Moskala? - Czy nie wstydzi się Pan, że na stare lata dał się Pan wciągnąć w niegodną Pana siwych włosów kampanię obelg w stylu "dewianci" i "bydło"? - Czy popierał Pan awansowanie swego syna na pełnomocnika rządu ds. bezpieczeństwa energetycznego w randze ministra w rządzie Marcinkiewicza? Kto pierwszy zachęcił premiera Marcinkiewicza do rozważenia kandydatury Pana syna - pracującego przez wiele lat jako historyk w żydowskim instytucie w Oxfordzie - na to stanowisko, twierdząc, że Pana syn jakoby "od wielu, wielu lat zajmuje się energetyką"? - Dlaczego dziwnie nie mówi Pan w swoich wywiadach o tym, że Pana syn pracował przez wiele lat w żydowskim instytucie w Oxfordzie i w polsko-żydowskim roczniku "Polin"? Przecież chyba nie było nic wstydliwego w jego pracy? - Dlaczego Pan nie wpłynął na swego syna, by w 1989 r. nie wydawał jako "Editor" polakożerczej książki Samuela Willenberga "Surviving Treblinka", w której znalazły się m.in. oszczercze twierdzenia, że AK-owcy, uczestnicy Powstania Warszawskiego, mordowali Żydów i gwałcili Żydówki? - Dlaczego w ostatnich kilkunastu latach milczał Pan, nie protestując publicznie w sprawie oskarżeń przeciw Polakom (m.in. w tak bliskim Panu "Tygodniku Powszechnym"), że radośnie bawili się na karuzeli w pobliżu ruin płonącego warszawskiego getta? Przecież jeszcze w 1985 r. prostował Pan to kłamstwo na łamach paryskich "Zeszytów Historycznych"? - Dlaczego kłamie Pan w wywiadzie-rzece udzielonym Michałowi Komarowi, jakoby złożył Pan rezygnację po objęciu na KUL funkcji dziekana przez prof. Ryszarda Bendera? W rzeczywistości był Pan podwładnym w jego katedrze aż 11 lat, w tym kilka lat w czasie, gdy był on dziekanem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arew Re: pytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.07, 12:33 brak logicznej odpowiedzi, sprawa jednoznaczna Odpowiedz Link Zgłoś
longeta Re: Wolność 21.12.07, 19:59 zamek napisał: > 5 minut temu w Polsce definitywnie skończyła się druga wojna światowa. Jestem > szczęśliwy. Niestety przegraliśmy,to Niemcy rozdają karty i POdglądają nasze poczynania i,dlatego w tej,obecnej sytuacji nigdy nie pozwolą na silną Polskę. Odpowiedz Link Zgłoś
graz.ka Prezydent dziękuje: 22.12.07, 01:00 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4786144.html Odpowiedz Link Zgłoś
sztamka Re: Wolność 22.12.07, 21:35 zamek napisał: > 5 minut temu w Polsce definitywnie skończyła się druga wojna światowa. Jestem > szczęśliwy. wcześniej byłam szczęśliwa:) zabrałam sobie wtedy kawałek muru na pamiątkę i zrobiłam zdjęcie przy ciężkim sprzęcie rozwalającym mur berliński moje odczucia były lepsze:P Odpowiedz Link Zgłoś
trooly Re: Wolność bardziej cenię//luz // 22.12.07, 23:54 Wolność bez sprawiedliwości, brakuje ważnego składnika... Odpowiedz Link Zgłoś