Dodaj do ulubionych

Tak, to ja nie podniosłem palca

16.01.08, 08:28
Biorąc pod uwagę sukces pierwszej książki,druga zapewne też się świetnie
sprzeda,muszę się przyznać że ja i moi sąsiedzi doprowadziliśmy jeszcze do
paru innych pogromów i przełomów historycznych,a nawet"potyczek" i wojen,o
rozbiorach nie wspominam,bo to oczywista,oczywistość.
wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=9564587&rfbawp=1200466416.424&ticaid=15300
Odkąd pamiętam jesteśmy źli o okrutni,na początek wysiedlenie germanów i
franków na zachód,by mieć przestrzeń życiową,wszelkie opory łamaliśmy,a nawet
szczuliśmy psami pod Poznaniem.
Chytrze ściągnęliśmy krzyżaków,by ich później wybić.
I i II WŚ,to też nasza sprawka,by o nas nie zapomnieli w Europie,później tez
było wesoło,stodoły szły z dymem,a nawet emigracje w 68,na tym nie
koniec.........manipulując innymi narodami rozwaliliśmy mur w Berlinie,a teraz
wysyłamy naszych najlepszych ludzi jako agentów na wyspy ,by je zatopić:-)))

Czyż nie jesteśmy najlepsi w najgorszym(?);-)

Ps.a-cha......Bliski Wschód to sprawka sąsiada z parteru,odkąd zaczął bywać w
solarium,sieje niepokój w Palestynie;-)
Obserwuj wątek
    • hrabia.mileyski Faktycznie, brak jakiejkolwiek reakcji 16.01.08, 10:45
      Nawet nikt sie nie oburza.

      P.S. Kto nie zaglada na FK niech sie nie stara zrozumiec.
      • longeta Re: Faktycznie, brak jakiejkolwiek reakcji 16.01.08, 10:52
        hrabia.mileyski napisał:

        > Nawet nikt sie nie oburza.

        Wykształciuchy to swoista "klasą"bez TV ani rusz,a wątek tradycyjnie na oślą:-)))
    • big_news Re: Tak, to ja nie podniosłem palca 16.01.08, 10:54
      Aż dziw, że się chłopina nie boi przyjeżdżać do Polski.
      Skoro tylu tu straszszszszsznych antysemitów po ulicach się przechadza...
      • hrabia.mileyski nikt nie przeczytał ksiązki, a wszyscy wszystko 16.01.08, 10:58
        wiedza.
        No, może kilku panów z telewizji czytało.
        Potęga mediów.
        • big_news Re: nikt nie przeczytał ksiązki, a wszyscy wszyst 16.01.08, 11:08
          Wystarczyło posłuchać tego pana wczoraj u Olejnikowej.
          I już można sobie wyrazić opinię.
          Media w tym wypadku spełniły jeno rolę pośrednika.
      • longeta Re: Tak, to ja nie podniosłem palca 16.01.08, 11:05
        big_news napisał:

        > Aż dziw, że się chłopina nie boi przyjeżdżać do Polski.
        > Skoro tylu tu straszszszszsznych antysemitów po ulicach się przechadza...

        Niech wypromuje książkę też w Palestynie,zapewne świetnie go zrozumieją:-)))
        • big_news Re: Tak, to ja nie podniosłem palca 16.01.08, 11:09
          I koniecznie niech tam w księgarniach spotka się z czytelnikami.
          • longeta Re: Tak, to ja nie podniosłem palca 16.01.08, 11:22
            big_news napisał:

            > I koniecznie niech tam w księgarniach spotka się z czytelnikami.

            Hymm.......mało już ich zostało,zły sąsiad morduje i pali co może,jedynie co
            mogą zrobić to się rozerwać czasem,by zaistnieć:-)

            Oprawca pisze,a ciemny naród kupi,jak zwykle:-)))
            • big_news Re: Tak, to ja nie podniosłem palca 16.01.08, 11:27
              Gdyby on tylko pisał sobie a muzom, to pies go tańcował.
              Ale on nieustannie pluje i to na całym świecie.
              A za to, to pies mu mordę lizał.
              • przyslowie Nie strach przeczytać "Strach" 16.01.08, 11:33
                Stać mnie na to, by uderzyć się w piersi.
                • big_news Re: Nie strach przeczytać "Strach" 16.01.08, 12:05
                  A ja nie mam powodu, więc nie będę się za nic bił.
              • przyslowie "Strach" powinien być lekturą obowiązkową dla Pola 16.01.08, 11:34
                ków
                • longeta Re: "Strach" powinien być lekturą obowiązkową dla 16.01.08, 11:36
                  przyslowie napisała:

                  > ków

                  I Palestyńczyków.......niech wiedzą że inni też mają prze..e;-)
                • przyslowie Re: "Strach" powinien być lekturą obowiązkową dla 16.01.08, 11:36
                  Bigi, nie będę Cię lubić bezwarunkowo jak Twój piesek.
                  • longeta Re: "Strach" powinien być lekturą obowiązkową dla 16.01.08, 11:40
                    przyslowie napisała:

                    > Bigi, nie będę Cię lubić bezwarunkowo jak Twój piesek.

                    Hymm,nie wiedziałem bigi że masz psa(?)......czy też sra PO chodnikach i leje na
                    koła POselskie(?) ;-)
                    • big_news Re: "Strach" powinien być lekturą obowiązkową dla 16.01.08, 11:50
                      Aktualnie nie posiadam.
                      Miałem kiedyś i ośmieliłem się w którymś z wątków w związku z tym napisać, że
                      ten psiak mnie lubił. Bezwarunkowo.
                      Stąd pewnie "wyskok" Przysłowie. Bez komentarza.
                      • longeta Re: "Strach" powinien być lekturą obowiązkową dla 16.01.08, 11:57
                        big_news napisał:

                        > Aktualnie nie posiadam.
                        > Miałem kiedyś i ośmieliłem się w którymś z wątków w związku z tym napisać, że
                        > ten psiak mnie lubił. Bezwarunkowo.

                        Taaa.......taki bezwarunkowo lubiący pies to dobry przyjaciel,niestety ludzie
                        nie doceniają tego......wiążą,trzymają na smyczy,albo w ciasnych mieszkaniach,na
                        dodatek zakładają kagańce na pysk,prawie jak w POlityce;-)
                • big_news Re: "Strach" powinien być lekturą obowiązkową dla 16.01.08, 11:52
                  Mnie starczy posłuchać tego pana, żeby wiedzieć co mógł wysmarować w swojej książce.
                  Dlatego nie zamierzam wydać na to "dzieło" złamanego grosza.
                  • przyslowie Re: "Strach" powinien być lekturą obowiązkową dla 16.01.08, 12:01
                    Gdy kupię, będę mogła Ci pożyczyć.
                    Nie powinniśmy się bać wstydliwych kwestii.
                    I o to chodzi, że autor prowokuje do dyskusji, przemyśleń,
                    zastanowienia się nad problemem wciąż nie rozwiązanym.
                    • longeta Re: "Strach" powinien być lekturą obowiązkową dla 16.01.08, 12:06
                      przyslowie napisała:
                      > Nie powinniśmy się bać wstydliwych kwestii.

                      Hymm....czego(?) Chyba nie sadzisz że pogromy na żydach,były spowodowane
                      kompleksem garbatego nosa:-)))
                      Ja bym to nazwał tylko zwykłą obroną przed narodem wybranym;-)
                      • Gość: nett1980 Re: "Strach" powinien być lekturą obowiązkową dla IP: *.toya.net.pl 16.01.08, 12:49
                        >Ja bym to nazwał tylko zwykłą obroną przed narodem wybranym;-)
                        O czym ty piszesz, szukasz satysfakcji w zakladaniu mozlwie
                        najbardziej trollowskiego watku?
                        W samoobornie najgorsze i najglupsze mety naszego narodu rzucily sie
                        na niedobityki ludzi z obozow? Taaak?
                        Jakis dzieciak uciekl z domu i ze strachu nalgal, ze go Zydzi
                        trzymali w piwnicy, tlum tobie podobnych ruszl i zabil- "co by
                        naszych dzieci na mace nie przerabiac". Ja przyznalam sie, ze moj
                        dziadek byl antysemita, tak go przed wojna wychowana, ale wiem, ze
                        nikogo nie zabil i nie grabil, bo interesuje sie historia swojej
                        rodziny, a ty cos wiesz, sadzac po twoich wpisach i nienawisc, i
                        glupocie jaka szerzysz, nie miales swiatlych przodkow. A i na 100%
                        moge obstawiac, ze byles bity w dziecinstwie, stad w tobie tyle
                        zolci, ktora tu musisz wylewac.
                        • longeta Napisz coś POzytywnego o żydach......... 16.01.08, 13:06
                          to nett przypełznie...........oczywiście twoje oskarżenia co do moich
                          rodziców,czy tam innych opiekunów są błędne,ale co innego mnie zdumiewa,twoja
                          nieznajomość historii,także tej współczesnej.

                          Naród Wybrany zbudował swoje państwo na krwi,a teraz jeden z nich próbuje
                          wprowadzić miliony Polaków w kaca moralnego,to nie prawda:nie my zakładaliśmy
                          obozy,nie my wymyśliliśmy lichwę,nie my zabijamy i zagarniamy ziemię
                          Palestyńczyków,Hitler też nie był Polakiem,Stalin również.........ale rozumiem
                          jego postępowanie,jak już coś spłodził to musi dobrze sprzedać,a najlepiej w
                          Polsce gdzie jeszcze koszerni rządzą;-)

                          Co do pogromów lokalnych.......spytaj się ludzi(tubylców)dlaczego palili
                          żydów,później się spytaj dlaczego żydzi współpracowali ze swoimi
                          oprawcami,zabijając swoich rodaków.........może też doczekam się jakiejś książki
                          na ten temat w wykonaniu tego pismaka:-)))
                          • Gość: nett1980 Re: Napisz coś POzytywnego o żydach......... IP: *.toya.net.pl 16.01.08, 13:22
                            HEHEHE
                            Historyk sie znalazl.
                            Nie rozsmieszaj mnie.
                            Z takim zlepkiem stereotypow i niedopowiedzen nie ma co gadac, i
                            watku pompowac. W samoobronie zabili, taaaaaaaaaaaaaaaak.
                            A o lichwie, Arabach itp. to juz kiedys z Bigiem rozmawialam.
                      • vauban No, cóż. Mówi się "trudno". 16.01.08, 13:30
                        A posty Longety i Bigiego są jawnym dowodem na to, że Gross ma całkowitą
                        słuszność. Żeby tylko to.
                        • big_news Re: No, cóż. Mówi się "trudno". 16.01.08, 13:59
                          Chciałbyś mnie porównać do jakiegoś polskiego oprawcy Żydów?
                          A dlaczego nie postawisz mnie na równi z UB-ckimi katami z żydowskim rodowodem?
                          Śmiało.
                          Możesz tak, to i w drugą stronę sobie pofolguj.
                          • Gość: nett1980 Re: No, cóż. Mówi się "trudno". IP: *.toya.net.pl 16.01.08, 15:14
                            Tak, kazdy powod jest dobry, a to ze bogatsi, a to ze na mace dzieci
                            polskie przerabiaja, a to ze kazdy Zyd, to komunista i ubek, mozna
                            tez w samoobronie, taaaak kazdy powod jest dobry do malego pogromu.
                            Sporo tez bylo polskich komunistow, aa ilu mozna wyrznac czlonkow
                            PZPR, dobra ich dzieci tez, wnuki zostawic. OO wtedy miedzy Bugiem i
                            Odra samo dobro a zioboro zostanie...
                            Big trzeba o tej ksiazce na spokojnie rozmawiac, merytorycznie, a
                            nie longetowymi argumentami!
                            • big_news Re: No, cóż. Mówi się "trudno". 16.01.08, 15:26
                              A co to, obowiązek jest jakiś rozmawiać o tym paszkwilu na kolanach?
                              Niby czemu to ode mnie oczekuje się wyważenia i pochylenia się z troską nad
                              "faktami", a autor oszczerstw może sobie pisać i gadać z podniesioną głową co mu
                              tylko ślina na język przyniesie?!
                              Powtarzam: "Strach" nie jest żadnym powodem do dyskusji. Ta książka w zamiarze
                              autora ma wymusić na Polakach bicie się w piersi oraz... przynieść mu niezły grosz.
                              Ciekawe, że nikt się tu nawet nie zająknie na temat ostatniej książki
                              Chodakiewicza. Publikacji udokumentowanej, w której autor naniósł niepodważalne
                              dane, dzieła stricte historycznego, a nie zbioru wydarzeń pasujących do tezy twórcy.
                              A właściwie, to wcale mnie ten brak zainteresowania FAKTAMI nie dziwi.
                              • przyslowie Re: No, cóż. Mówi się "trudno". 16.01.08, 15:35
                                Jeśli te FAKTY rozmijają się z prawdą, to zawsze autora można pozwać
                                do sądu.
                                • big_news Re: No, cóż. Mówi się "trudno". 16.01.08, 15:38
                                  Mam nadzieję, że wreszcie ktoś do tego powołany, utrze temu panu nosa.
                              • Gość: nett1980 Re: No, cóż. Mówi się "trudno". IP: *.toya.net.pl 16.01.08, 15:36
                                Aaa czyli pogromow nie bylo, a ksiazka to taka opowiastka
                                jak "Malowany ptak"? Ksiazka jest wymierzona nie w Polakow, ale w
                                ludzkie potwory chodzace jeszcze po naszych ziemiach. Ja sie nie
                                identyfikuje ze szmatami, ktore wywolaly mord. Jak wszedzie sa
                                ludzie porzadni i debile, ktorym wystarczy iskra zeby rzadze mordu
                                wywolac. Tez slyszlam opinie, ze Gross jest przedstwicielem tych kol
                                na wschodnim wybrzezu USA, ktore nic nie robily, gdy plonely kominy
                                Auschwitz, ze atakujac nas probuja wybielic swoje sumienia. Nasi
                                kurierzy przeciez przedzierali sie z wiesciami co robia Niemcy...
                                Bush sam glosno powiedzial, ze mogli zrobic bombardowanie.
                                Najlepsze jest to, ze nazywasz te ksiazke paszkwilem, a znasz ja
                                tylko pewnie z fragmentow, tak samo jak ja...
                                • big_news Re: No, cóż. Mówi się "trudno". 16.01.08, 15:52
                                  Słyszałem Grossa kilka razy. W tym i wczoraj, w jego rozmowie z Olejnikową. W
                                  zupełności mi to wystarczy, żeby poznać jego poglądy i intencje.
                                  Czytałem kilka recenzji na temat "Strachu". I to zarówno angielskiej wersji
                                  książki, jak i polskiego jej wydania. Są wśród krytycznych opinii teksty
                                  wyważone, są i druzgoczące "wersje wydarzeń" przelanych na karty przez Grossa.
                                  Cegła angielska różni się znacząco od polskiej. W obu za to brak przykładów na
                                  heroizm Polaków, ani w jednej ani w drugiej nie uwypuklono faktu, iż w Polsce (w
                                  odróżnieniu od bodaj wszystkich pozostałych państw) w czasie II W.Ś. za pomoc
                                  Żydom groziła śmierć.
                                  Zgadzam się, że w każdej społeczności znajdzie się ludzkie potwory. Natomiast
                                  nie ma zgody z mojej strony na to, by z Polaków robić nację, w której jakoby
                                  odnaleźć można było większy niż gdzie indziej odsetek kanalii. Śmiem wręcz
                                  twierdzić, że to właśnie Polacy w obliczu śmiertelnego zagrożenia, jak mało kto
                                  lub explicite nikt, zdali człowieczy egzamin, ratując tysiące ludzkich istnień.
                                  Paszkwil - tak nazwałem "Strach". I po tym, jak bronił tez zawartych w tej
                                  książce Gross, będę się tego trzymał.
                                  • Gość: nett1980 Re: No, cóż. Mówi się "trudno". IP: *.toya.net.pl 16.01.08, 16:08
                                    To posluchajmy jeszcze raz o 21.05 w Trojce, wtedy sobie wrocimy do
                                    tematu.
                                    • big_news Re: No, cóż. Mówi się "trudno". 16.01.08, 16:10
                                      Nie no!
                                      Nie rób ze mnie masochisty!
                                      ;)
                                      • Gość: nett1980 Re: No, cóż. Mówi się "trudno". IP: *.toya.net.pl 16.01.08, 16:39
                                        No jesli nie interesuje cie Doda kontra porzadne piesniarki, to
                                        mowie trudno. Wiesz w trojce nie bedzie mogl sie wywinac od
                                        niewygodnych pytan, beda koledzy po fachu-historycy.
                                        • big_news Re: No, cóż. Mówi się "trudno". 16.01.08, 16:49
                                          Ależ będzie mógł, będzie!
                                          I będzie się wywijał.
                                          Tak jak to już robił niejednokrotnie.
                                          Czego jak czego, ale właśnie tej umiejętności nie można mu odmówić.
                                        • longeta Re: No, cóż. Mówi się "trudno". 16.01.08, 17:09
                                          Gość portalu: nett1980 napisał(a):

                                          > No jesli nie interesuje cie Doda kontra porzadne piesniarki, to
                                          > mowie trudno. Wiesz w trojce nie bedzie mogl sie wywinac od
                                          > niewygodnych pytan, beda koledzy po fachu-historycy.

                                          Wątpię w obiektywność takich programów:-)))

                                          Ale jak na razie pisarzyna sprzedaje się jak dobra "ku.. w lesie"trochę
                                          wystawi,trochę go wypchną,ale znając życie 99,9999% kierowców nie
                                          nadzieje;-),czyli nie przeczyta tego nikt:-)))
                                          • Gość: nett1980 Jak zwykle sie mylisz.. IP: *.toya.net.pl 16.01.08, 18:36
                                            Doda, bo umie sie lansowac i tylko w tym znaczeniu tego uzylam,
                                            Gross jest wzietym eseista i tyle.
                                            Jak komus wszystko z k***niem sie kojarzy i z lapowkami, to tylko
                                            swiadczy o tym, jakim jest sie marnym czlowiekiem. Co i tak wszyscy
                                            widza. Ehh z podniety pewnie spac nie bedzie mogl, ze mu tak watek
                                            spuchl.
                                            Bigowi zycze, zeby pojawil sie i udzielal jakis bardziej
                                            inteligentny pomocnik.
                                          • vauban Re: No, cóż. Mówi się "trudno". 16.01.08, 19:03
                                            A może najpierw przeczytalibyśmy tę książkę, a potem się kłócili ? Przynajmniej
                                            wiadomo byłoby, o co.
                                            Póki co mamy do czynienia z medialnym szumem dookoła tekstu, którego właściwie
                                            nikt nie zna.
                                            Mruknąłem nieprzychylnie, wiem, ale to reakcja na nonsens.
                                            Dlatego, zanim nie zapoznam się z oryginałem tekstu, będę siedzieć cicho. Do czasu.
                                  • przyslowie Re: No, cóż. Mówi się "trudno". 16.01.08, 19:37
                                    Bigi, tutaj ciekawie piszesz. Przynajmniej rzeczowo przedstawiasz
                                    swoje punkt widzenia.big_news napisał:

                                    > Słyszałem Grossa kilka razy. W tym i wczoraj, w jego rozmowie z
                                    Olejnikową. W
                                    > zupełności mi to wystarczy, żeby poznać jego poglądy i intencje.
                                    > Czytałem kilka recenzji na temat "Strachu". I to zarówno
                                    angielskiej wersji
                                    > książki, jak i polskiego jej wydania. Są wśród krytycznych opinii
                                    teksty
                                    > wyważone, są i druzgoczące "wersje wydarzeń" przelanych na karty
                                    przez Grossa.
                                    > Cegła angielska różni się znacząco od polskiej. W obu za to brak
                                    przykładów na
                                    > heroizm Polaków, ani w jednej ani w drugiej nie uwypuklono faktu,
                                    iż w Polsce (
                                    > w
                                    > odróżnieniu od bodaj wszystkich pozostałych państw) w czasie II
                                    W.Ś. za pomoc
                                    > Żydom groziła śmierć.
                                    > Zgadzam się, że w każdej społeczności znajdzie się ludzkie
                                    potwory. Natomiast
                                    > nie ma zgody z mojej strony na to, by z Polaków robić nację, w
                                    której jakoby
                                    > odnaleźć można było większy niż gdzie indziej odsetek kanalii.
                                    Śmiem wręcz
                                    > twierdzić, że to właśnie Polacy w obliczu śmiertelnego zagrożenia,
                                    jak mało kto
                                    > lub explicite nikt, zdali człowieczy egzamin, ratując tysiące
                                    ludzkich istnień.
                                    > Paszkwil - tak nazwałem "Strach". I po tym, jak bronił tez
                                    zawartych w tej
                                    > książce Gross, będę się tego trzymał.
                                • przyslowie Re: No, cóż. Mówi się "trudno". 16.01.08, 19:28
                                  A ja mam ochotę przeczytać tę książkę, bo ona jest potrzebna
                                  Polakom, by można było rozliczyć się przynajmniej z historią.
                                  • longeta Re: No, cóż. Mówi się "trudno". 16.01.08, 21:05
                                    przyslowie napisała:

                                    > A ja mam ochotę przeczytać tę książkę, bo ona jest potrzebna
                                    > Polakom, by można było rozliczyć się przynajmniej z historią.

                                    Polecam historię Polski:
                                    pl.wikipedia.org/wiki/Historia_Polski
                                    Spojrzenie przez pryzmat żyda na Polskę nie jest najlepszym pomysłem;-)
                                    Równie dobrze mogła byś się uczyć o Katyniu od ruskich.
                              • przyslowie Re: No, cóż. Mówi się "trudno". 16.01.08, 15:49
                                Bigi, niedawno miałam okazję w całości obejrzeć film dokument. o
                                tym, jak Zyd przylatuje do Polski w latach 80tych, by dowiedzieć
                                się, jak zginął w czasie wojny jego ojciec. Znalazł świadków, którzy
                                widzieli, że zabił go Polak - właściwie sąsiad. On miał wtedy 6 lat.
                                Jego młodszemu bratu też we wsi nikt z Polaków nie pomógł i został
                                zabity. W miejscu zabicia ojca mieszkańcy na jego prośbę dokonali
                                ekshumacji. To co odkopali potwierdziło fakty, o których świadzyli
                                Polacy. Bohater tego filmu poprzestał na przeprowadzeniu śledztwa i
                                rozwiązaniu zagadki, która nie dawała mu spokoju. Poznał nazwisko i
                                rodzinę zabójcy ojca. Sam zabójca zmarł wcześniej. I ten Żyd mimo to
                                nie czuje wcale uprzedzeń do Polaków.
                                • big_news Re: No, cóż. Mówi się "trudno". 16.01.08, 15:58
                                  Czy na podstawie tego filmu można stwierdzić, że wszyscy Polacy to mordercy, a z
                                  kolei wszyscy Żydzi to ludzie nad wyraz miłosierni?
                                  • przyslowie Re: No, cóż. Mówi się "trudno". 16.01.08, 16:37
                                    W tym filmie nie o to chodziło, bo Polacy tak jak inne narodowości
                                    nie są sklonowani, by byli wszyscy jednakowi.
                                    Film mówił o relacjach współżyjących ze sobą sąsiadów nacji polskiej
                                    i żydowskiej w warunkach wielkiej próby moralnej, jakie stwarza
                                    wojna. Był też dowodem zakorzenionego w Polakach antysemityzmu,
                                    gdyby takowy chciał ktoś podważać.
                                    Natomiast brak uprzedzeń do obcej nacji nie jest miłosierdziem i
                                    wcale bym sobie z niego nie kpiła.
                                    • big_news Re: No, cóż. Mówi się "trudno". 16.01.08, 16:47
                                      Jesteś na doskonałej drodze.
                                      Konkluzja o wysysanym z mlekiem matki antysemityzmie Polaków oraz podkreślenie
                                      wielkiej wyrozumiałości pewnej "obcej nacji", są wspaniałymi prognostykami.
                                      Chociażby na asystenturę przy profesorze, reprezentancie "obcej nacji".
                                      • longeta Re: No, cóż. Mówi się "trudno". 16.01.08, 16:51
                                        Nakole i nett,to typowe twory medialne.........mówi się że jesteśmy anty i oni
                                        to łykają,bez osądu,bez doświadczenia,bez historii....ot,tyPOwe wykształciuchy
                                        bez własnego zdania:-)))
                            • przyslowie Re: No, cóż. Mówi się "trudno". 16.01.08, 15:30
                              Masz rację. Bigiego stać byłoby na więcej.
                    • big_news Re: "Strach" powinien być lekturą obowiązkową dla 16.01.08, 12:13
                      Dziękuję za ofertę, ale nie skorzystam.
                      Gość nie prowokuje do żadnej dyskusji.
                      On tylko i wyłącznie jątrzy i obraża.
                      Gdy tylko ktoś spróbuje zadać niewygodne dla niego pytanie, natychmiast się
                      zaperza, chowa za wydumany antysemityzm, wychodzi z niego zwykły polakożerca.
                      Jego "dzieła" to zbiór wyrwanych z kontekstu przykładów, nie poparte niczym
                      uogólnienia i chęć zrównania Polaków z Niemcami w kwestii eksterminacji Żydów.
                      Jeżeli on nie jest zwyczajnie chory z nienawiści, to jest jedynie niezwykle
                      pazerny na kasę, którą kosi z tytułu swoich publikacji. Ja się na to w żaden
                      sposób nie mam zamiaru złożyć.
                      • przyslowie Re: "Strach" powinien być lekturą obowiązkową dla 16.01.08, 12:50
                        Mam wrażenie, że patrzysz na sprawę jednostronnie.
                        Polskiego antysemityzmu nie uda się nikomu porównać z niemiecką
                        eksterminacją.
                        • big_news Re: "Strach" powinien być lekturą obowiązkową dla 16.01.08, 14:17
                          Jeszcze parę lat czarnego PR dla Polski na Zachodzie, jeszcze trochę "prawd
                          objawionych" Grosso-podobnych, jeszcze tylko garstka "odkryć" Preußische
                          Treuhand GmbH & Co. KG a. A., a okaże się, że to Polacy wywołali (w Gliwicach)
                          II W.Ś., aby ostatecznie "rozwiązać kwestię żydowską".
                          Tak tak. Masz rację.
                          Jestem ślepy i głuchy.
                          Zwłaszcza na bzdury wszelakie.
                          • przyslowie Re: "Strach" powinien być lekturą obowiązkową dla 16.01.08, 15:05
                            Bigi, a dlaczego nie wywołuje u Ciebie takiego oburzenia związek
                            wypędzonych Niemców występujący z roszczeniami wobec Polski?
                            Przecież wojnę mieli na własne życzenie?
                            • przyslowie Re: "Strach" powinien być lekturą obowiązkową dla 16.01.08, 15:11
                              Bigi, Ciebie zaślepia nienawiść.
                              Szczerze i bezinteresownie potrafisz tylko nienawidzieć.
                              • big_news Re: "Strach" powinien być lekturą obowiązkową dla 16.01.08, 15:56
                                Przeczytaj sobie kilka razy co tu spłodziłaś. I zastanów się nad nienawiścią.
                                Człowieka do człowieka, z racji innego postrzegania świata.
                                Ciekawe, czy będziesz w stanie odkryć w sobie coś nader zdumiewającego...
                                • przyslowie Re: "Strach" powinien być lekturą obowiązkową dla 16.01.08, 16:15
                                  Chciałabym odkryć, że jesteś przepełniony miłością do ludzi i świata.
                                  A Ty, czy potrafisz drugiemu człowiekowi okazać uczucie?
                                  Bo to, że jesteś nietolerancyjny w dużym zakresie, to wiem. Nie mogę
                                  zapomnieć, jak stwierdziłeś kiedyś, że jeśli ktoś ma inne poglądy od
                                  Twoich, to Cię obraża.
                                  A teraz przybierasz postawę skrzywdzonej ofiary... Chłopie, daj
                                  spokój...
                              • przyslowie Re: "Strach" powinien być lekturą obowiązkową dla 16.01.08, 16:02
                                Bigi, Twoja postawa i postawa Longety to przykłady klasycznego
                                powojennego antysemityzmu. To choroba przewlekła. Nie wiem, gdzie
                                się tym zaraziliście.
                                I ja właśnie z tego powodu muszę wstydzić się i bić w piersi za Was
                                przed panem Grossem. Czemu nie może być odwrotnie, bym mogła wobec
                                pana Grossa mieć podniesione z dumą czoło?
                                Ktoś (m.in. ja) z Polaków musi brać winę na siebie za nie popełnione
                                grzechy.
                            • big_news Re: "Strach" powinien być lekturą obowiązkową dla 16.01.08, 15:14
                              Na jakiej podstawie uważasz, że mnie Ziomkowie ze swoimi pomysłami nie irytują?
                              Bo nie wyraziłem jasnej opinii na ten temat na forum?
                              Niech wydadzą paszkwilanckie książki, niech plują na Polskę na obu półkulach na
                              okrągło, wreszcie niech ktoś założy odpowiedni wątek, a postaram się doń
                              ustosunkować.
                              • przyslowie Re: "Strach" powinien być lekturą obowiązkową dla 16.01.08, 15:28
                                Ziomkowie nie muszą wydawać paszkwilanckich książek, by Polskę
                                opluwać.
                                • big_news Re: "Strach" powinien być lekturą obowiązkową dla 16.01.08, 15:39
                                  Wygląda więc na to, że Gross ma nad nimi "przewagę".
    • nakole Jak dwie.. 16.01.08, 16:09
      ...zarobaczone półkule mózgowe jestescie chłopcy, ty logeta i ty
      big, nieskazitelni polacy. Uzupełniacie sie znakomicie i powinniscie
      błyszczeć pełnia blasku intelektualnych porywów na forach szczerbca,
      nacjonalisty i innych bubli. Tak wam dopomóz Bóg.
      • big_news Re: Jak dwie.. 16.01.08, 16:12
        Już, wypróżniłeś się?
        To sobie zapamiętaj, że Polacy pisze się z Wielkiej litery.
        No.
        • nakole Re: Jak dwie.. 16.01.08, 16:14
          Mała litera dla narodowości to ulubiona litera twojego ucznia
          longety, jesli jesteś samodzielnie widzący.
          • big_news Re: Jak dwie.. 16.01.08, 16:16
            I to ma być jakieś wytłumaczenie dla Ciebie?
            Hm.
            No ja Cię nie mogę!
            • nakole Re: Jak dwie.. 16.01.08, 16:19
              Jak jesteś takim purysta to naucz twoja druga półkule, wielkiego
              polaka longete jak sie pisze nazwy narodowości, a teraz spuść po
              sobie wodę.
              • big_news Re: Jak dwie.. 16.01.08, 16:21
                No i niczego się nie nauczyłeś, polaczku.
                Spadowywaj. Na drzewo.
          • longeta Re: Jak dwie.. 16.01.08, 16:33
            nakole napisał:

            > Mała litera dla narodowości to ulubiona litera twojego ucznia
            > longety, jesli jesteś samodzielnie widzący.

            Zawsze tak pisze gdy myślę o tobie i innych wyborcach PO:-)))
      • longeta Re: Jak dwie.. 16.01.08, 16:31
        nakole napisał:

        > ...zarobaczone półkule mózgowe jestescie chłopcy, ty logeta i ty
        > big, nieskazitelni polacy.

        Właśnie tego ci brakuje w twojej pustej głowie......nie mam zamiaru bronić
        interesów żydów,nawet jeżeli jest to zwykła książka(nie kupię)

        Zbiór bzdur i pomówień,oprawcy nagle stają się jagnięciem,pogadaj z arabami co
        sądzą o żydach i ich zbrodniach,wojnach.

        Poza tym nie mam pretensji do rodaków o cokolwiek,nawet płonące
        stodoły,hymm.......nawet jest taka piosenka;-)

        pl.youtube.com/watch?v=pph0ygAhh7s&feature=related
        Może to nie najlepsza wersja;-)
      • nakole Udało się,... 16.01.08, 17:57
        ...zresztą to nie jest trudne sprowokowac was do jeszcze bardziej
        szczerych wyznań. Parę kliknieć i pokazujecie swoje dno :)
        Najtrudniej przyjąć prawdę o sobie i swoim narodzie.
        • big_news Re: Udało się,... 16.01.08, 18:46
          Faktycznie.
          Udało Ci się.
          Rzygnąć i napluć.
          W tej sytuacji nawet nie spytam, _bo_mam_to_gdzieś_, co Ty tam myślisz o sobie i
          własnym narodzie.
          • nakole :) 16.01.08, 18:52
            Jakkolwiek wyszczekany, ale pętak jesteś.
            • big_news Re: :) 16.01.08, 18:58
              Jakkolwiek zwykły chamuś, ale niedojrzały jesteś.
        • longeta O,jeszcze jeden "kwiatek";-) 16.01.08, 20:38
          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4824764.html
          • longeta Re: O,jeszcze jeden "kwiatek";-) 16.01.08, 20:40
            i następna bzdura,a może prawda o tym panu i jego wypocinach:-)
            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4792450.html
          • Gość: nett1980 Nic dziwnego, ze na ciebie dziala jak lustro na ba IP: *.toya.net.pl 16.01.08, 20:48
            bazyliszka -"operuje przede wszystkim emocją, operuje bardzo
            ograniczonym zestawem źródeł, bardzo jednostronnie
            interpretowanych" , jak ty zupelnie jak ty... Tylko o pare klas
            wyzej jest ten pan.
            • longeta Gdy nie wiadomo o co chodzi vuban 16.01.08, 21:02
              wiadomo ze chodzi o kasę i odszkodowania........marny pisarz lansowany przez
              gminę żydowską i byłego Prezydenta i tu jest pies
              POgrzebany,żydzi........jeszcze im mało:-)))
            • nakole Re: Nic dziwnego, ze na ciebie dziala jak lustro 16.01.08, 21:19
              ...podziwam, że masz tyle dobrej woli na dyskusje z tymi panami.
              • Gość: nett1980 Re: Nic dziwnego, ze na ciebie dziala jak lustro IP: *.toya.net.pl 16.01.08, 22:09
                Wiesz w przypadku Bigiego nie widze jakiegos mojego poswiecenia sie
                w dyskusji, ale w drugim przypadku hmm mm, dziwie sie, ze ten watek
                jeszcze na Osla nie trafil. Halooo Szprota.
                • big_news Re: Nic dziwnego, ze na ciebie dziala jak lustro 16.01.08, 22:17
                  Miło mi.
                  Gdy idzie zaś o wątpiącego w Twoją cierpliwość malkontenta, to zwracam uwagę, iż
                  on sam w żaden sposób nie może stanowić wzoru wstrzemięźliwości oraz taktu i
                  kultury.
                  Ja się jednak nie dziwię, że ktokolwiek chce odpowiadać na jego
                  małostkowo-żałosne zaczepki. Bo sam mam sporą dozę cierpliwości dla takich
                  niewyrobionych osobników;)
                • przyslowie Re: Nic dziwnego, ze na ciebie dziala jak lustro 16.01.08, 22:37
                  Netty, ten wątek jest potrzebny na forum tak jak książka Grossa
                  potrzebna jest dla Polaków, co potwierdza przytaczany tu przez
                  Longetę nawet Kurtyka.
                  Zesłanie go na Oślą ławkę będzie pójściem na łatwiznę.
                  • przyslowie Re: Nic dziwnego, ze na ciebie dziala jak lustro 16.01.08, 22:45
                    Polacy w kilku powojennych pokoleniach nie uwolnili się jeszcze od
                    antysemityzmu, choć ma on już dużo mniejszą skalę niż kiedyś.
                    • longeta Re: Nic dziwnego, ze na ciebie dziala jak lustro 16.01.08, 23:03
                      przyslowie napisała:

                      > Polacy w kilku powojennych pokoleniach nie uwolnili się jeszcze od
                      > antysemityzmu, choć ma on już dużo mniejszą skalę niż kiedyś.

                      Który nie wziął się znikąd........antysemityzm polski(obecny) to mit,ale na jego
                      barkach robi się świetne interesy:-)
                  • Gość: nett1980 Re: Nic dziwnego, ze na ciebie dziala jak lustro IP: *.toya.net.pl 16.01.08, 22:46
                    Coz, gdyby ten watek byl zalozony przez ciebie, Biga czy Nakole, to
                    ok, ale zalozyl go nasz antysemita, ksenofob o nadzwyczaj waskich
                    horyzontach myslowych. Dyskusja osiada na mieliznie, bo inne ciekawe
                    osoby nie widza watku. Taaak duzo osob go wyszarza.
                    • longeta Re: Nic dziwnego, ze na ciebie dziala jak lustro 16.01.08, 22:55
                      Gość portalu: nett1980 napisał(a):Dyskusja osiada na mieliznie, bo inne ciekawe
                      > osoby nie widza watku. Taaak duzo osob go wyszarza.

                      Aaa,o czym tu dyskutować(?)pewien nędzny pisarz chce się dorobić i tyle:-)))
                      • przyslowie Re: Nic dziwnego, ze na ciebie dziala jak lustro 16.01.08, 23:04
                        Longi, jesteś długi, ale to nie oznacza, że musisz być aż tak płaski.
                        Czy Ty w ogóle potrafisz pracować szarymi komórkami?
                        • longeta Re: Nic dziwnego, ze na ciebie dziala jak lustro 16.01.08, 23:12
                          przyslowie napisała:

                          > Longi, jesteś długi, ale to nie oznacza, że musisz być aż tak płaski.

                          Hymm?........lubię proste formy,nie koniecznie płaskie;-)
                          • przyslowie Re: Nic dziwnego, ze na ciebie dziala jak lustro 16.01.08, 23:25
                            Dlatego zwróciłam Ci uwagę, gdy zacząłeś robić się zbyt płaski.
                            Jeśli praca mózgu nie sprawi Ci bólu, to będziesz wiedział, o co
                            chodzi.
                    • przyslowie Re: Nic dziwnego, ze na ciebie dziala jak lustro 16.01.08, 23:01
                      Ten wątek jest potrzebny niezależnie od jego autora. Dobrze się
                      stało, że się pojawił w ogóle. Chwilami ma bardzo cienkie i
                      zbyteczne posty w rodzaju: czy się już wypróżniłeś, które
                      przeradzają się w czczą pyskówkę godną żuli.
                      Z antysemitami, jeśli to tylko możliwe, należy podejmować dyskusję.
                      Wobec nieznajomych antysemitów dobrze jest reagować ciętą ripostą.
                      Wobec tego problemu nie powinniśmy przechodzić do porządku dziennego.
                    • big_news Re: Nic dziwnego, ze na ciebie dziala jak lustro 16.01.08, 23:02
                      A może te "ciekawe" osoby zwyczajnie nie mają za wiele do powiedzenia na temat i
                      dlatego się tu nie udzielają?
                      Inna sprawa, że w ogóle dyskutantów jest coraz mniej.
                      Wiem wiem!
                      To przez takich jak my z Longetą!:)))
                      • przyslowie Re: Nic dziwnego, ze na ciebie dziala jak lustro 16.01.08, 23:06
                        Nie, nie. To nie przez Was.
                        • big_news Re: Nic dziwnego, ze na ciebie dziala jak lustro 16.01.08, 23:09
                          Poważnie?
                          Wiesz coś więcej na ten temat?;)
                          • przyslowie Re: Nic dziwnego, ze na ciebie dziala jak lustro 16.01.08, 23:11
                            Do tego wiedza nie jest akurat potrzebna.
                            • big_news Re: Nic dziwnego, ze na ciebie dziala jak lustro 16.01.08, 23:16
                              Czyli co, wystarczy mieć czuja albo, jak kto woli, nosa?
                              No to ja nie mam;)
                      • przyslowie Re: Nic dziwnego, ze na ciebie dziala jak lustro 16.01.08, 23:09
                        Bigi, czy Ty znasz życie ks. Isakowicza-Zaleskiego?
                        • big_news Re: Nic dziwnego, ze na ciebie dziala jak lustro 16.01.08, 23:14
                          No nie aż tak bardzo dokładnie, ze szczegółami, ale co nie co wiem. A o co chodzi?
                          • przyslowie Re: Nic dziwnego, ze na ciebie dziala jak lustro 16.01.08, 23:20
                            Nie chodzi tu o szczegóły. Czy wiesz, dlaczego nosi podwójne
                            nazwisko?
                            (Nie wiem, czy będę w stanie dziś pociągnąć temat dalej, bo dopada
                            mnie przeziębienie).
                            • big_news Re: Nic dziwnego, ze na ciebie dziala jak lustro 16.01.08, 23:25
                              Szczegółów nie znam.
                              Może to wynika z jego Ormiańskiego pochodzenia?
                              • Gość: nett1980 Re: Nic dziwnego, ze na ciebie dziala jak lustro IP: *.toya.net.pl 16.01.08, 23:30
                                A jednak ormianskie? Co ja z tym Azerami? Byly przypadki, ze dziecko
                                zydowskie wychowywane w polskiej, katolickiej rodzinie zostawalo
                                ksiedzem. Historia lubi swoj chihot slyszec. Ciekawe czy ojciec dr
                                zaprosilby takiego ksiedza do siebie?
                                • big_news Re: Nic dziwnego, ze na ciebie dziala jak lustro 16.01.08, 23:33
                                  Jeśli ufać w to, co pisze na temat ks. Isakowicza-Zaleskiego Wikipedia, to jego
                                  stan duchowny wynika z zupełnie innych, choć jak najbardziej uzasadnionych
                                  przesłanek;)
                                  pl.wikipedia.org/wiki/Tadeusz_Isakowicz-Zaleski#.C5.BByciorys
                              • przyslowie Re: Nic dziwnego, ze na ciebie dziala jak lustro 16.01.08, 23:45
                                Z tym ormiańskim pochodzeniem spudłowałeś.
                                Jest Zydem uratowanym przez Polaków. Rodzice jego zginęli w obozie.
                                Uprosili chłopską polską rodzinę, by go przyjęli. Nowi rodzice, mimo
                                że mieli własne dziecko, kochali go jak własne. Ojciec potrafił
                                sprzedać krowę, by kupić mu akordeon np. Już w wieku dojrzałym
                                dowiedział się, że z jego pochodzeniem jest coś nie tak i przybraną
                                matkę na łożu śmierci ubłagał, by powiedziała mu prawdę. Nie mogła
                                mu w końcu odmówić. Zaćzął poszukiwania biologicznych rodziców i ich
                                rodziny. W Izraelu odnalazł brata ojca, ale ten nie chciał go już
                                uznawać za Żyda, twierdząc, że zdradził swój naród. Przybrał
                                nazwisko po swoim ojcu łącznie z nazwiskiem przybranych rodziców.
                                Jest bardzo ciekawym przypadkiem powikłania losów, jak również
                                świadectwem różnych postaw Polaków wobec Zydów.
                                • big_news Re: Nic dziwnego, ze na ciebie dziala jak lustro 16.01.08, 23:49
                                  Gdybyś była tak dobra, to mogłabyś dać jakąś linkę do tych rewelacji.
                                  Ja, póki co, dysponuję taką biografią księdza:
                                  pl.wikipedia.org/wiki/Tadeusz_Isakowicz-Zaleski#.C5.BByciorys
                                  • przyslowie Re: Nic dziwnego, ze na ciebie dziala jak lustro 16.01.08, 23:52
                                    NIe posiadam do tego linka. Czytałam o tym jakiś czas temu w prasie
                                    ilustrowanej.
                                    • Gość: nett1980 Re: Nic dziwnego, ze na ciebie dziala jak lustro IP: *.toya.net.pl 16.01.08, 23:54
                                      Musieli pomylic ksiedza, byl tez taki przypadek jak ja opisywalam,
                                      na dwojce o tym ogladlam program.
                                    • big_news Re: Nic dziwnego, ze na ciebie dziala jak lustro 16.01.08, 23:55
                                      Wybacz, ale to mnie _absolutnie_ nie przekonuje do TAKIEJ wersji życiorysu ks.
                                      Isakowicza-Zalewskiego. I nie posunę się do tego, że to zwyczajna (ciekawe z
                                      jakich pobudek skonstruowana) ordynarna fałszywka.
                                      • przyslowie Re: Nic dziwnego, ze na ciebie dziala jak lustro 17.01.08, 00:03
                                        Od razu mocne słowa: ordynarna fałszywka. To tylko moja pomyłka.
                                        Pomyliłam księży.
                                        • big_news Re: Nic dziwnego, ze na ciebie dziala jak lustro 17.01.08, 00:05
                                          Przecież napisałem, że się nie posunę...
                                  • przyslowie Re: Nic dziwnego, ze na ciebie dziala jak lustro 17.01.08, 00:00
                                    Przyznaję się do błędu. Podejrzewałam, że to on jest tym księdzem, o
                                    którym kiedyś czytałam, ze względu na nazwiska, który mogły to
                                    sugerować. Tamten ksiądz widocznie inaczej się nazywa i nie zrobił
                                    takiej kariery jak on. Przepraszam za podanie nie sprawdzonych
                                    informacji, ale sama tkwiłam dotąd w błędzie zasugerowana
                                    nazwiskami.
                                    • big_news Re: Nic dziwnego, ze na ciebie dziala jak lustro 17.01.08, 00:07
                                      No problem.
                                      Zdarza się.
                                      • przyslowie Re: Nic dziwnego, ze na ciebie dziala jak lustro 17.01.08, 00:09
                                        I to byłoby na tyle na dziś. I mówię: dobranoc.
                                        • big_news Re: Nic dziwnego, ze na ciebie dziala jak lustro 17.01.08, 00:14
                                          Z mojej strony też.
                                          Wzajemnie zatem.
                            • Gość: nett1980 Re: Nic dziwnego, ze na ciebie dziala jak lustro IP: *.toya.net.pl 16.01.08, 23:26
                              Ok, chodzi chyba o to, ze ma korzenie (o ile sie nie myle) azerskie?
                              Anna Dymna zreszta tez :)
                              • przyslowie Re: Nic dziwnego, ze na ciebie dziala jak lustro 16.01.08, 23:48
                                Anna Dymna ma korzenie tatarskie.
                                • Gość: nett1980 Re: Nic dziwnego, ze na ciebie dziala jak lustro IP: *.toya.net.pl 16.01.08, 23:53
                                  Pomylilam Azerow z Ormianami, owszem, ale oboje kiedys w tv
                                  przyznali sie do przynaleznosci do wspolnoty ormianskiej. Moze tez
                                  tatarskie korzenie ma, pokaz mi Polaka, ktory ma czyste(hehehe)
                                  korzenie polskie. Nauczyciel historii powtarzal nam, ze to co sie
                                  dzialo na tym polu przed 2 wojna swiatowa, to hohoho. Zreszta sa
                                  echa w Granicy Nalkowskiej.
                      • longeta Re: Nic dziwnego, ze na ciebie dziala jak lustro 16.01.08, 23:09
                        big_news napisał:

                        > A może te "ciekawe" osob

                        Zapewne chodziło jej o Mariana,a może o TWA(?)

                        Niestety ten temat jest zbyt ścisły.......trudno go rozmyć:-)))
                        Ale niedługo pójdzie jak reszta w zapomnienie i cycki niektórym opadną;-)
    • Gość: nett1980 Longeta sie z nim zgodzi, a Big? IP: *.toya.net.pl 20.01.08, 18:07
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=74621058&a=74630706
      "Żydzi zabili 2 miliony Polaków
      Autor: poglodzio
      ograbili nasz kraj, przywiedli tu czerwonych barbarzyńców którzy
      okupowali kraj przez 50 lat zaś sami walczyli w lewackich bojówkach
      a teraz mają się za wielki bohaterów- już nie będę tu przypominał o
      żydo-UBecji która mordowała prawdziwych bohaterów walczących o
      Polskę "

      • big_news Re: Longeta sie z nim zgodzi, a Big? 20.01.08, 18:34
        Są różne spojrzenia na przeszłość, są też skrzywienia, są niedopowiedzenia, są
        zakłamania oraz próby fałszowania historii. Jest na świecie sporo ludzi,
        istnieje w związku z tym wiele różnorakich hipotez. Ten gość ma akurat takie
        spojrzenie na sprawę i jest to... jego sprawa.
        A przy okazji.
        Co powiesz o tym?:
        pajak.wojciech.salon24.pl/57166,index.html
        • Gość: nett1980 Re: Longeta sie z nim zgodzi, a Big? IP: *.toya.net.pl 20.01.08, 18:47
          Sa rozne spojrzenia, ale z ludzmi chorymi nie da sie dyskutowac,
          poglady tego pana to przejaw choroby, nerwicy, nie wiem jeszcze
          czego, ale powinien sie leczyc, jego sprawa kiedy podejmie, byle
          mnie w szale nie zadzgal gdzies nozem, bo a nuz sie dopatrzy, ze mam
          jego zdaniem malo aryjskie rysy.
          Co do twojego linka. Pewnie, ze mozemy sie chwalic wielka iloscia
          bohaterow, a co do Grossa, to wg Zydow nie jest Zydem(no dobra tych
          bardziej ortodoksyjnych), z matki aryjki...
          Zreszta -
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=74621058&a=74628956
          :)
          • big_news Re: Longeta sie z nim zgodzi, a Big? 20.01.08, 18:59
            Nie ma co dalej tego ciągnąć.
            W/g mnie Grossem kierują złe intencje, w żadnym razie jego "dzieła" nie służą
            porozumieniu Polaków z Żydami. Jego książki tylko zakłócają proces pojednania.
            Ciekawe, jaka byłaby reakcja samych Żydów, gdyby jakiś nawiedzony Polak, z
            pretensjami do nazywania go badaczem i historykiem, opublikował niezwykle
            tendencyjną książkę z opisem tego co się działo w Koniuchach czy Nalibokach, a
            następnie odmówił dyskusji na ten temat z izraelskim historykami. Czyli
            zachowałby sie tak, jak to zrobił obecnie Gross, odmawiając udziału w panelu
            min. z Chodakiewiczem, czy wzięcia udziału w audycji "Warto rozmawiać". Wychodzi
            na to, że z jego punktu widzenia warto szkalować, ale rozmawiać już nie. No i
            warto trzepać kasę. I głównie o to bez wątpienia idzie.
          • longeta nett,prowokuje prawie jak Gross:-))) 20.01.08, 18:59
            ale niech tam:-)))
            Całe przesłanie książki polega na mitycznym dorobieniu się Polaków na
            Żydach......hymm(?),nikogo takiego nie znam.

            Zgoda na tezy zawarte w książce.......to olbrzymie odszkodowania dla
            żydów,którzy nie są idealnym narodem choć podobno "wybranym":-)))
      • big_news I jeszcze jedno: 20.01.08, 18:39
        Wychodzą teraz na jaw grzeszki Grossa z Marca 1968 roku.
        Ludzie sobie z okazji jego teraźniejszej aktywności przypominają, jak to autor
        "Strachu" chętnie współpracował z SB-ecją, jak to donosił na kolegów bez żadnej
        żenady oraz jeszcze trochę takich brzydkich rzeczy. Może chłop jest straszliwie
        zakompleksiony, ma wyrzuty sumienia i dlatego tak chętnie pluje na Polskę, bo
        chce w ten sposób odsunąć od siebie wszelkie podejrzenia? Ale właściwie to mam
        to gdzieś. Rozumny człowiek wie co ma o takich myśleć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka