Dodaj do ulubionych

Kropofobia na FŁ

16.08.03, 12:47
Mam trudności z wyszukaniem wątków, w których nie znalazłby się ktoś, kto nie
wywołałby do tablicy p. Kropiwnickiego. Czy w postach o kwiatkach, pieskach,
kotkach, księżycu czy pogodzie również nie dacie zapomnieć o szanownym
prezydencie? Czy wcześniejsze upały, a obecne chłodne noce również są
zasługą "gwiazdy" forum? Nie przesadzacie odrobinę, państwo?:)))
Obserwuj wątek
    • beers Re: Kropofobia na FŁ 16.08.03, 12:53
      antyrys napisał:

      > Mam trudności z wyszukaniem wątków, w których nie znalazłby się ktoś, kto nie
      > wywołałby do tablicy p. Kropiwnickiego. Czy w postach o kwiatkach, pieskach,
      > kotkach, księżycu czy pogodzie również nie dacie zapomnieć o szanownym
      > prezydencie? Czy wcześniejsze upały, a obecne chłodne noce również są
      > zasługą "gwiazdy" forum? Nie przesadzacie odrobinę, państwo?:)))


      No wlasnie, a gdyby tak bez emocji i spokojnie zanalizowac poczynania prez.
      Kropiwnickiego to sie okazuje, ze nie taki diabel straszny...
      • michael00 Re: Kropofobia na FŁ 16.08.03, 12:58
        beers napisał:

        > No wlasnie, a gdyby tak bez emocji i spokojnie zanalizowac poczynania prez.
        > Kropiwnickiego to sie okazuje, ze nie taki diabel straszny...

        ... w porównaniu z Kropiwnickim na pewno :-/
        • antyrys Re: Kropofobia na FŁ 16.08.03, 13:00
          michael00 napisał:

          > beers napisał:
          >
          > > No wlasnie, a gdyby tak bez emocji i spokojnie zanalizowac poczynania prez
          > .
          > > Kropiwnickiego to sie okazuje, ze nie taki diabel straszny...
          >
          > ... w porównaniu z Kropiwnickim na pewno :-/

          Wniosek: p. Kropiwnicki posiada MOC!:)
          >
          • beers Re: Kropofobia na FŁ 16.08.03, 13:02
            antyrys napisał:

            > michael00 napisał:
            >
            > > beers napisał:
            > >
            > > > No wlasnie, a gdyby tak bez emocji i spokojnie zanalizowac poczynania
            > prez
            > > .
            > > > Kropiwnickiego to sie okazuje, ze nie taki diabel straszny...
            > >
            > > ... w porównaniu z Kropiwnickim na pewno :-/
            >
            > Wniosek: p. Kropiwnicki posiada MOC!:)
            > >

            NIECH MOC BEDZIE Z NIM ;)
    • motloh Re: Kropofobia na FŁ 16.08.03, 12:54
      Jedno male sprostowanko: prezydent nie jest szanowny, tylko gowniany.
      • antyrys Re: Kropofobia na FŁ 16.08.03, 12:58
        motloh napisał:

        > Jedno male sprostowanko: prezydent nie jest szanowny, tylko gowniany.

        A tutaj, o ile szanowny pan pozwoli, polemizowałbym!:)
      • beers Re: Kropofobia na FŁ 16.08.03, 13:01
        Nick masz bardzo adekwatny do tego co soba reprezentujesz poprzez takie
        wypowiedzi...
        • antyrys Re: Kropofobia na FŁ 16.08.03, 13:03
          beers napisał:

          > Nick masz bardzo adekwatny do tego co soba reprezentujesz poprzez takie
          > wypowiedzi...

          Jak rozumiem, chodzi szanownego forumowicza imieniem MOTŁOH?:)
          • beers Oczywiscie ! (n/t) 16.08.03, 20:04
            antyrys napisał:

            > beers napisał:
            >
            > > Nick masz bardzo adekwatny do tego co soba reprezentujesz poprzez takie
            > > wypowiedzi...
            >
            > Jak rozumiem, chodzi szanownego forumowicza imieniem MOTŁOH?:)
        • bartuch Re: Kropofobia na FŁ 17.08.03, 12:47
          beers napisał:

          > Nick masz bardzo adekwatny do tego co soba reprezentujesz poprzez takie
          > wypowiedzi...
          ...Stwierdzil nieomylny Beeeeeers...
          • beers Re: Kropofobia na FŁ 17.08.03, 13:01
            bartuch napisał:

            > beers napisał:
            >
            > > Nick masz bardzo adekwatny do tego co soba reprezentujesz poprzez takie
            > > wypowiedzi...
            > ...Stwierdzil nieomylny Beeeeeers...


            Za nieomylnego sie nie uwazam co mozesz latwo sprawdzic w dwoch moich postach
            ponizej.
            uklony, M.
    • michael00 Re: Kropofobia na FŁ 16.08.03, 12:56
      antyrys napisał:

      > Czy wcześniejsze upały, a obecne chłodne noce również są
      > zasługą "gwiazdy" forum? Nie przesadzacie odrobinę, państwo?:)))

      Ależ skądże znowu! Nie przesadzamy! Piękne wschody słońca, cudne jego zachody,
      śpiew ptaków, szelest listowia chwalą wielkość naszego Prezydenta! Jak więc my
      możemy czynić inaczej! Tak jak słonecznik w kierunku słońca kwiat swój ustawia,
      tak i my w stronę Ojca naszego miasta tematy rozmów wszelkich kierujemy!
    • motloh Re: Kropofobia na FŁ 16.08.03, 13:08
      Szanowny Panie!
      Widze tu zgromadzenie ludzi kropkolubnych...Ciekawym bardzo co sklania mlodych
      do popierania prawicowego klerykala. Moze po prostu kapitalizm jeszcze po
      dupie nie dal? Jak da, to zateskni sie do PRL. Oby Was ominelo kochane
      bezrobocie...
      • Gość: micin Re: Kropofobia na FŁ IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 16.08.03, 13:11
        motloh napisał:

        > Szanowny Panie!
        > Widze tu zgromadzenie ludzi kropkolubnych...Ciekawym bardzo co sklania
        mlodych
        > do popierania prawicowego klerykala. Moze po prostu kapitalizm jeszcze po
        > dupie nie dal? Jak da, to zateskni sie do PRL. Oby Was ominelo kochane
        > bezrobocie...

        Ty też musisz być młody, bo chyba Ci PRL jeszcze po dupie nie dał...
        Dżizys, jak ja uwielbiam ludzi, którzy mówią: za komuny to było lepiej. Ale
        przecież zawsze lepsze jest to, czego nie ma, nieprawdaż?
        • motloh Re: Kropofobia na FŁ 16.08.03, 13:15
          Za PRL, to ja mialem wystawne przyjecia u rodzicow i nowiutenka dacie... A
          teraz za 4,5 pln/godz zapieprzam u kapitalisty, dojezdzajac do roboty 30 km
          stara favoritka.
          • antyrys Re: Kropofobia na FŁ 16.08.03, 13:18
            motloh napisał:

            > Za PRL, to ja mialem wystawne przyjecia u rodzicow i nowiutenka dacie... A
            > teraz za 4,5 pln/godz zapieprzam u kapitalisty, dojezdzajac do roboty 30 km
            > stara favoritka.

            Należy wstąpić do JEDYNIE SŁUSZNEJ PARTII, a tłuste czasy wrócą jak za
            dotknięciem czarodziejskiej różdżki!
          • Gość: micin Re: Kropofobia na FŁ IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 16.08.03, 13:24
            motloh napisał:

            > Za PRL, to ja mialem wystawne przyjecia u rodzicow i nowiutenka dacie... A
            > teraz za 4,5 pln/godz zapieprzam u kapitalisty, dojezdzajac do roboty 30 km
            > stara favoritka.

            Ci, którzy potrafili dobrze kręcić i robić lewe interesy- źle nie mieli. Co
            lepsi za czasów komuny potrafili się nieźle ustawić i zarobić kupę kasy. Ja też
            zawsze miałam szyneczkę, bo mój tato w komórce na lewo bił sobie świnki.
            Poza tym do prawdziwego kapitalizmu, to nam jeszcze naprawdę daleko. Jesteśmy w
            fazie przejściowej, która jest b. trudna. Ale grubo się mylisz, jeśli myślisz,
            że kiedykolwiek w Polsce jeszcze będzie socjalizm w takiej postaci, w jakiej
            był. Dzisiejsza lewica jest bardziej prawicowa i liberalna, niż co poniektóre
            partie pseudokatolickie.
            (od razu zaznaczam, że na SLD nigdy nie głosowałam i głosować nie będę;-)
            • antyrys Re: Kropofobia na FŁ 16.08.03, 13:28
              Gość portalu: micin napisał(a):

              > motloh napisał:
              >
              > > Za PRL, to ja mialem wystawne przyjecia u rodzicow i nowiutenka dacie... A
              >
              > > teraz za 4,5 pln/godz zapieprzam u kapitalisty, dojezdzajac do roboty 30 k
              > m
              > > stara favoritka.
              >
              > Ci, którzy potrafili dobrze kręcić i robić lewe interesy- źle nie mieli. Co
              > lepsi za czasów komuny potrafili się nieźle ustawić i zarobić kupę kasy. Ja
              też
              >
              > zawsze miałam szyneczkę, bo mój tato w komórce na lewo bił sobie świnki.
              > Poza tym do prawdziwego kapitalizmu, to nam jeszcze naprawdę daleko. Jesteśmy
              w
              >
              > fazie przejściowej, która jest b. trudna. Ale grubo się mylisz, jeśli
              myślisz,
              > że kiedykolwiek w Polsce jeszcze będzie socjalizm w takiej postaci, w jakiej
              > był. Dzisiejsza lewica jest bardziej prawicowa i liberalna, niż co poniektóre
              > partie pseudokatolickie.
              > (od razu zaznaczam, że na SLD nigdy nie głosowałam i głosować nie będę;-)

              To ostatnie zdanie jest jak miód na moje (skołatane już niestety:( )serce.
              Serdecznie pozdrawiam.
              • Gość: micin Re: Kropofobia na FŁ IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 16.08.03, 13:31
                antyrys napisał:

                > To ostatnie zdanie jest jak miód na moje (skołatane już niestety:( )serce.
                > Serdecznie pozdrawiam.

                A dziękuję i odpozdrawiam równie serdecznie:-)
            • beers Re: Kropofobia na FŁ 16.08.03, 20:06
              Gość portalu: micin napisał(a):

              > (od razu zaznaczam, że na SLD nigdy nie głosowałam i głosować nie będę;-)

              Chwala Ci za to!
          • szprota1 Motloszku, masz u mnie browar za to! 16.08.03, 20:01

            Bezinteresownie, wiesz.
            Jedna uwageczka: wkurza mnie, gdy ktoś pisze: za młodyś, by komunę pamiętać. Ja
            pamiętam. Nie tęsknię za tamtym czasem, ale rozumiem tych, co wzdychają do
            czasów Gierka. Co mi po demokracji, jak ja jestem na bezrobotnym (mogę
            pracować, jasne, jako akwizytorka albo call girl), ojciec na przedemerytalnym,
            a mama na nas troje zarabia 700 PLN? Słucham? Zwolennicy Kropka, czekam waszych
            argumentów? I tak dobrze, że dorywczo dorabiam i jakoś sama się utrzymuję...
            • beers Re: Motloszku, masz u mnie browar za to! 16.08.03, 20:11
              szprota1 napisała:

              >
              > Bezinteresownie, wiesz.
              > Jedna uwageczka: wkurza mnie, gdy ktoś pisze: za młodyś, by komunę pamiętać.
              Ja
              >
              > pamiętam. Nie tęsknię za tamtym czasem, ale rozumiem tych, co wzdychają do
              > czasów Gierka. Co mi po demokracji, jak ja jestem na bezrobotnym (mogę
              > pracować, jasne, jako akwizytorka albo call girl), ojciec na
              przedemerytalnym,
              > a mama na nas troje zarabia 700 PLN? Słucham? Zwolennicy Kropka, czekam
              waszych
              >
              > argumentów? I tak dobrze, że dorywczo dorabiam i jakoś sama się utrzymuję...

              A co przez Kropka jestes na bezrobociu? Zastanow sie idiotko co piszesz, bo na
              razie to sa wypowiedzi na poziomie baby z magla!
              A moje argumenty sa takie:
              Mimo wszystkich niedostatkow ulomnego kapitalizmu, mamy teraz bardzo duze
              szanse na samodzielne ksztaltowanie wlasnego losu i kierowanie swoim zyciem.
              Paradoksalnie - mamy rowniez mozliwosc emigracji jak sie komus nie podoba w PL,
              i to bez upokarzajacej procedury przedwyjazdowej.
              Na reszcie to na jakim poziomie bedziemy zyc zalezy od wyksztalcenia, wiedzy i
              umiejetnosci. Jezeli nie calkowicie, to na pewno w duzym stopniu.
              Ludzie, apeluje do was, zeby obrazu calosci nie przeslanialy wam dorazne afery
              i przekrety, o ktorych wkrotce i tak zapomnimy. BTW, pamietacie o co chodzilo w
              licznych aferach zaraz po '89?
              pozdrawiam
              Marcin
              • szprota1 Re: Motloszku, masz u mnie browar za to! 16.08.03, 20:21
                Jakiś człowiek nie mogący powstrzymać się od inwektyw (co nader haniebnie
                świadczy o jego poziomie intelektualnym) popełnił (bo napisał, to za duże
                słowo):
                > A co przez Kropka jestes na bezrobociu?
                Nie, nie przez niego osobiście, lecz dzięki takiemu myśleniu, jakie prezentuje
                Kropek i jemu podobni przy władzy. Chodzi mi o zachowawczość, kunktatorstwo,
                bierność i kompletny brak zrozumienia problemów Łodzi.
                .Zastanow sie idiotko co piszesz, bo na razie to sa wypowiedzi na poziomie baby
                z magla!
                Skarbie, już ci mówiłam: BEZ INWEKTYW, bo to żałosne i obrzydliwe. Też umiem
                wymyślać innym od idiotów, ale widać za bardzo się cenię, by się zniżyć do
                twojego komicznego poziomu.


                Co do reszty twoich argumentów: zgadzam się z tobą in merito. Tak, to wszystko
                zalety demokracji i, jak wspomniałam, nie tęsknię za poprzednim ustrojem. Ale
                gdy jest ciężko z pracą i pieniędzmi, słabiej widzi się te zalety, uwierz mi. A
                żeby wyjechać, tez trzeba mieć za co!
                • beers SORRY... 17.08.03, 12:40
                  szprota1 napisała:

                  >
                  > Co do reszty twoich argumentów: zgadzam się z tobą in merito. Tak, to
                  wszystko
                  > zalety demokracji i, jak wspomniałam, nie tęsknię za poprzednim ustrojem. Ale
                  > gdy jest ciężko z pracą i pieniędzmi, słabiej widzi się te zalety, uwierz mi.
                  A
                  >
                  > żeby wyjechać, tez trzeba mieć za co!

                  Przepraszam, troche mnie ponioslo, ale jak slysze cokolwiek dobrego o komunie
                  to az mnie zeby bola ;)
                  Piszesz, ze zeby wyjechac to trzeba miec za co. Ale z drugiej strony - przez
                  cale dziesieciolecia, zwlaszcza przed II wojna, emigrowala zazwyczaj biedota, a
                  nie arystokracja...
          • beers do MOTLOHA ! 16.08.03, 20:05
            motloh napisał:

            > Za PRL, to ja mialem wystawne przyjecia u rodzicow i nowiutenka dacie... A
            > teraz za 4,5 pln/godz zapieprzam u kapitalisty, dojezdzajac do roboty 30 km
            > stara favoritka.

            No i bardzo dobrze, widocznie rozumek masz taki cieniutki, ze wiecej Twoja
            praca nie jest warta, NIEUDACZNIKU!
            • szprota1 Uoj, kolego... 16.08.03, 20:09
              Dyskusja to czy chamska pyskówa? Bo w twoim wydaniu to ewidentnie to drugie.
              Nie wyjeżdżaj mi tu, skarbie, z osobistymi wycieczkami i uwagami odnośnie
              rozumu, bo o zawartości twojego to świadczy nie najpochlebniej (czy wyrażam się
              zrozumiale? może należałoby prościej?)
      • antyrys Re: Kropofobia na FŁ 16.08.03, 13:14
        motloh napisał:

        > Szanowny Panie!
        > Widze tu zgromadzenie ludzi kropkolubnych...Ciekawym bardzo co sklania
        mlodych
        > do popierania prawicowego klerykala. Moze po prostu kapitalizm jeszcze po
        > dupie nie dal? Jak da, to zateskni sie do PRL. Oby Was ominelo kochane
        > bezrobocie...

        Wielce Czcigodny Panie!
        Pozwalam sobie odpowiedzieć. Otóż:
        1)Nie jestem kropkolubny
        2)Nie jestem komunolubny
        3)Wiem co to bezrobocie
        4)Wolę aktualne czasy, od "świetlanej" przeszłości
        5)Noo, najmłodszy to ja już niestety nie jestem
        6)Tęsknić za PRL!? Tego sobie poprostu NIE WYOBRAŻAM!!!
        Pozdrawiam.
        • motloh Re: Kropofobia na FŁ 16.08.03, 13:19
          NIEKROPKOLUBNY, NIEKOMUNOLUBNY, NO TO JAKI??? JEZELI SZANOWNY PAN MA JAKIS
          POMYSL JAK TO WSZYSTKO OMINAC, TO JA ZAMIENIAM SIE W SLUCH (WZROK).
          POZDRAWIAM
          • antyrys Re: Kropofobia na FŁ 16.08.03, 13:25
            motloh napisał:

            > NIEKROPKOLUBNY, NIEKOMUNOLUBNY, NO TO JAKI??? JEZELI SZANOWNY PAN MA JAKIS
            > POMYSL JAK TO WSZYSTKO OMINAC, TO JA ZAMIENIAM SIE W SLUCH (WZROK).
            > POZDRAWIAM

            Czy fakt "niekomunolubności"(?) musi oznaczać "kropkolubność"? To, że nie
            rajcuje mnie tzw. lewicowość, nie musi chyba oznaczać, iż p. Kropiwnicki jest
            bohaterem mojej bajki? To nie jest zresztą miejsce, w którym
            musiałbym "odkrywać" swoje (że się tak wyrażę) preferencje. Pozdrawiam.
    • antyrys Re: Kropofobia na FŁ 16.08.03, 13:45
      Dziękuję za zainteresowanie tematem, błyskawiczną reakcję i ciekawą dyskusję.
      Ja, niestety, muszę się obecnie oddalić od komputera, gdyż udaję się na
      wcześniej umówioną sobotnią balangę:) Jeżeli państwo pozwolą, to zajrzę tu
      jutro, być może wymiana poglądów w dalszym ciągu odbywać się będzie w
      dotychczasowej kulturalnej formie, czego sobie i państwu serdecznie życzę.
      Pozdrawiam, a już szczególnie szanowną micin ododpozdrawiam!:)
    • Gość: micin Re: Kropofobia na FŁ IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 16.08.03, 23:28
      No i niestety- dyskusja zeszła w pewnym momencie poniżej pewnego poziomu. Beers-
      czytam Twoje wypowiedzi na forum i praktycznie zawsze się z Tobą zgadzałam.
      Dlatego dziwi mnie bardzo, że ton Twoich wypowiedzi jest poniżej krytyki.
      Dyskusja powinna być merytoryczna, tymczasem obrażasz Szprotkę, którą znam i
      wiem, że to szalenie inteligentna osóbka, a przede wszystkim przesympatyczna.
      Nie obrażajmy się- bo naprawdę najłatwiej jest kogoś wyzwać od najgorszych, od
      przygłupów itp.- bo jego zdanie nie pokrywa się z naszym. Beers- wysuwaj
      argumenty, a nie inwektywy- bo inaczej ten wątek stanie się kolejnym wątkiem
      bluzgającym.

      pzdr
      m(letko zawiana i po koncercie ich troje- michała nie widziałam- buuuuuuuuu!)
      ;-DDDDDDD
    • prawdziwy.oszolom.z.r.m Re: Kropofobia na FŁ 17.08.03, 09:49
      Kolejna choroba lewaków....
      • ryhooo Re: Kropofobia na FŁ 17.08.03, 10:01
        Przeciez to nie ma absolutnie znaczenia czy Kropiwnicki jest komuchem czy
        solidaruchem, bo to zupelnie nic nie znaczy. Pytanie czy poza zwyklym
        administrowaniem miastem podjal jakiekolwiek wazne dla rozwoju Lodzi decyzje i
        czy te decyzje byly sluszne. Ja sobie nic takiego nie przypominam, mimo ze
        staram sie mocno. I pluje sobie w brode, ze flugalem swego czasu na
        poprzednikow Pana K.
        • prawdziwy.oszolom.z.r.m Re: Kropofobia na FŁ 17.08.03, 10:04
          ryhooo napisał:

          > Przeciez to nie ma absolutnie znaczenia czy Kropiwnicki jest komuchem czy
          > solidaruchem, bo to zupelnie nic nie znaczy. Pytanie czy poza zwyklym
          > administrowaniem miastem podjal jakiekolwiek wazne dla rozwoju Lodzi decyzje
          i
          > czy te decyzje byly sluszne. Ja sobie nic takiego nie przypominam, mimo ze
          > staram sie mocno. I pluje sobie w brode, ze flugalem swego czasu na
          > poprzednikow Pana K.
          >

          - rozumiem że teraz popierasz całym sercem pana Marka Cz.. który teraz siedzi w
          kiciu za wzięcie łapówki od M1...no cóż przestepca i sympatyk złodzieji nigdy
          nie będzie popierał uczciwych tylko swoich...
    • antyrys Re: Kropofobia na FŁ 17.08.03, 11:16
      Witam. Jak widzę wątek jeszcze nie umarł. Poza drobną sprzeczką, jest w miarę
      spokojnie:) Wychodzi na to, że o "demonie" K. można mówić bez używania słów,
      uważanych powszechnie za rynsztokowe. To już coś. Z pewnością będzie tak, że
      osoba aktualnego prezydenta, do końca Jego kadencji (ile by nie trwała),
      wzbudzać będzie kontrowersje.P. Kropiwnicki, podobnie jak i uprzedni prezydent,
      ma na forum swoich zwolenników i przeciwników. Nie inaczej będzie z Ich
      następcą. Ważne, moim zdaniem, aby oceniać Ich poczynania w miarę obiektywnie i
      bez skakania sobie do oczu. Pozdrawiam.
      P.S.
      Ma ktoś może zimne piwo?
      • Gość: micin Ja trochę nie w temacie;-))) IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 17.08.03, 11:39
        antyrys napisał:

        > P.S.
        > Ma ktoś może zimne piwo?

        Naprawdę nikt nie ma??? Bo sushi straszliwie;-/
        • antyrys Re: Ja trochę nie w temacie;-))) 17.08.03, 11:46
          Gość portalu: micin napisał(a):

          > antyrys napisał:
          >
          > > P.S.
          > > Ma ktoś może zimne piwo?
          >
          > Naprawdę nikt nie ma??? Bo sushi straszliwie;-/

          To się nazywa forumowa solidarność:( Łączę się w bólu.
        • bartuch Re: Ja trochę nie w temacie;-)))ZAWZIETUSEK 17.08.03, 11:54
          Gość portalu: micin napisał(a):
          > Naprawdę nikt nie ma??? Bo sushi straszliwie;-/
          Ladnie, ladnie...Dzialo sie na koncerciku. Pijaczko jedna:-)))
          PS. Na szczescie jestem abstynentem...
          • antyrys Re: Ja trochę nie w temacie;-)))ZAWZIETUSEK 17.08.03, 12:02
            bartuch napisał:

            > Gość portalu: micin napisał(a):
            > > Naprawdę nikt nie ma??? Bo sushi straszliwie;-/
            > Ladnie, ladnie...Dzialo sie na koncerciku. Pijaczko jedna:-)))
            > PS. Na szczescie jestem abstynentem...

            Noo, po TAKIM koncercie to kac gwarantowany:)
            >
    • beers Beers przeprasza 17.08.03, 12:43
      Szprotke i wszystkich, ktorzy mogli sie poczuc dotknieci, naprawde nie o to mi
      chodzilo...
      Coz, nie jestem zimnokrwistym politykiem ;)
      Zdarza sie nawet w najporzadniejszej rodzinie ;)))))
      pozdrawiam
      MARCIN

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka