atreck
01.02.08, 07:21
No nareszcie mamy ceny dla przeciętnych mieszkańców naszego miasta.
Zastanawiam sie dlaczego bilet 3-godzinny, mogli odrazu 6-cio
godzinny.
Aquapark Fala tylko dla bogatych
Aż 45 złotych trzeba zapłacić za wejście do otwieranego jutro o
godz. 9 aquaparku "Fala". Tyle kosztuje najtańszy normalny
trzygodzinny bilet w weekend. Do tego okazuje się, że wejściówka nie
uprawnia do korzystania np. z sauny. Za tę formę relaksu trzeba
dopłacić 20 zł. Mało kogo w Łodzi na to stać. Czy to w porządku, że
władze miasta promują taką drożyznę?
- Za trzygodzinny pobyt w zwykły dzień zapłacimy 35 zł, a
weekeend 45 zł. Całodniowy bilet w tygodniu będzie kosztował 45 zł
(w weekend 55 zł) - informuje Lidia Piekarska, przedstawiciel
aquaparku. - Dzieci do lat 12 pod opieką dorosłych wchodzą za darmo.
- Mam nadzieję, że frekwencja spowoduje, iż bilety stanieją -
stwierdza wiceprezydent Włodzimierz Tomaszewski. - Może warto by
było wprowadzić bilety np. na półtorej godziny. Miasto, pomimo że
jest współwłaścicielem obiektu (dało słoweńskiej firmie grunty) nie
ma wpływu na ceny. O tym decydują władze spółki.
Wczoraj wieczorem basen otwarto uroczyście dla łódzkich vip-ów.
Wśród kilkuset gości byli m.in. prezydent i wiceprezydenci miasta,
marszałek województwa, posłowie, sportowcy. Wszyscy zwiedzali
aquapark w szpitalnych butach.
Po przemówieniach Witold Rosset, dyrektor spółki, która
zbudowała "Falę", został wrzucony przez Jana Tomaszewskiego i Artura
Partykę do basenu ze sztuczną falą.
Zebrani raczyli się jeszcze długo piwem i zakąskami. Czas umilały im
wodne pokazy i grająca orkiestra. Organizatorzy jednak zapomnieli o
parkingu, którego wokół obiektu nie oświetla ani jedna latarnia.
Kąpielisko będzie otwarte przez 7 dni w tygodniu w godz. 9-22.
lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/814027.html