big_news
22.02.08, 21:37
No, może nie w Łodzi albo przynajmniej nie w tych sklepach, w których ja się
zaopatruję, ale pewnikiem musi być taniej, bo tak naskrobali w gazecie.pl, o tu:
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4949643.html
Napisali tam też, że ludziom ciutek spadły płace, ale to przecież nie może
mieć wpływu na siłę nabywczą ich pieniędzy.
Wspomnieli także o tym, że inflacja skoczyła, to jednak w żadnym razie nie
może mieć związku ze zwyżkami cen, bo te przecież... nie poszły w górę.
No, tak napisali.
Benzyna staniała (tak tam stoi), kurczaki poleciały hurtowo na łeb i szyję,
również hurtowo kartofle i mąka dostały po dupie. Nie doczytałem się tylko
niczego dobrego o lokomotywach i kombajnach zbożowych. Szkoda. Bo mielibyśmy
Cud Tuska godny Cudu Gierka. A tak...
Nic to. Ważne, że Studniówka jest Sukcesem, a ludziom żyje się dostatnie,
znaczy lepiej.
A tak po prawdzie, to po ile teraz są jabłka, cebula, prąd czy gaz?
Już za takich debili ludzi mają?
hehehehehe