Dodaj do ulubionych

Macie pojęcie, że wszystko potaniało?!

22.02.08, 21:37
No, może nie w Łodzi albo przynajmniej nie w tych sklepach, w których ja się
zaopatruję, ale pewnikiem musi być taniej, bo tak naskrobali w gazecie.pl, o tu:
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4949643.html

Napisali tam też, że ludziom ciutek spadły płace, ale to przecież nie może
mieć wpływu na siłę nabywczą ich pieniędzy.
Wspomnieli także o tym, że inflacja skoczyła, to jednak w żadnym razie nie
może mieć związku ze zwyżkami cen, bo te przecież... nie poszły w górę.
No, tak napisali.
Benzyna staniała (tak tam stoi), kurczaki poleciały hurtowo na łeb i szyję,
również hurtowo kartofle i mąka dostały po dupie. Nie doczytałem się tylko
niczego dobrego o lokomotywach i kombajnach zbożowych. Szkoda. Bo mielibyśmy
Cud Tuska godny Cudu Gierka. A tak...
Nic to. Ważne, że Studniówka jest Sukcesem, a ludziom żyje się dostatnie,
znaczy lepiej.

A tak po prawdzie, to po ile teraz są jabłka, cebula, prąd czy gaz?
Już za takich debili ludzi mają?
hehehehehe
Obserwuj wątek
    • Gość: x Re: Macie pojęcie, że wszystko potaniało?! IP: *.toya.net.pl 22.02.08, 21:40
      połóż sie spać
      • big_news Re: Macie pojęcie, że wszystko potaniało?! 22.02.08, 21:50
        A co, jutro będzie jeszcze taniej?!
    • rozboj-nick Re: Macie pojęcie, że wszystko potaniało?! 22.02.08, 21:52
      Wystarczy przeczytać komentarze pod artykułem aby przekonać się, że forumowicze
      potwierdzają tezę zawartą w tym tekście.
      • big_news Re: Macie pojęcie, że wszystko potaniało?! 22.02.08, 22:04
        No, wygląda na to, że nie wszyscy jeszcze zwariowali.
      • przyslowie Re: Macie pojęcie, że wszystko potaniało?! 22.02.08, 22:08
        Nie mam w tej chwili ochoty przyglądać się wskażnikom ekonom., ale
        wynika z tego tekstu, że 100 zł też potaniało
        • big_news Re: Macie pojęcie, że wszystko potaniało?! 22.02.08, 22:12
          Nie musisz śledzić ekonomicznych tabelek.
          Wystarczy, że wybierzesz się na zakupy oraz opłacisz stałe należności.
          Się wtedy przekonasz jak to wszystko stoi w miejscu.
          No chyba, że już nie pamiętasz co ile kosztowało 4 miechy temu...
          • przyslowie Re: Macie pojęcie, że wszystko potaniało?! 22.02.08, 22:25
            Lubię obserwować ruchy cen artykułów, które kupuję. Kablówkę od
            lutego też mi podnieśli o 2 zł!
            Kupuję też korzystając z promocji. Odkłada mi się samo trochę
            pieniędzy na koncie. Nie wiem, jak się to staje? Nie wiem, bo
            potrafię pozwolić sobie na artykuły uchodzące raczej za luksus(choć
            to nie jest biżuteria i najdroższe kosmetyki), na wypad do
            restauracji, kawiarni też i nie tylko. Tak w końcu krótko się żyje.
          • Gość: nett1980 Re: Macie pojęcie, że wszystko potaniało?! IP: *.toya.net.pl 23.02.08, 00:45
            Big_News jako ta, co do domu kupuje i znosi siaty, musze ci
            powiedziec, ze na zarelko i prase wydaje od paru lat wciaz ok. 1000
            zl miesiecznie, nie zauwazylam, zeby moje wydatki wzrosly. Wystarcza
            mi do 1 i nawet oszczednosci z mezem mamy.
            • big_news Re: Macie pojęcie, że wszystko potaniało?! 23.02.08, 00:59
              A to ciekawe.
              Gratuluję.
              Gdybyś tak jeszcze mogła, z łaski swojej, napisać gdzie się zaopatrujesz w
              choćby nie drożejące od paru lat żółte sery, to będę wdzięczny.
              • Gość: nett1980 Re: Macie pojęcie, że wszystko potaniało?! IP: *.toya.net.pl 23.02.08, 01:08
                > A to ciekawe.
                Nic ciekawego, kiedys kupowalam tylko w Zdrowej zywnosci sery, a
                teraz w zwyklym Real. I tak taniej wychodzi. Chleb i bulki bardziej
                szanuje, juz tyle czerstwego nie zostaje co kiedys. Nawet salami,
                ktore lubi moj syn i kosztuje ok. 78 zl za kilogram, kupuje na
                plasterki. A szynka z indyka "Guliwer" tez do tanich nie nalezy, a
                maz tylko te uwielbia. Ja sobie robie kanapki z chrzanem, cos mi
                posmakowal ostatnio.
                • big_news Re: Macie pojęcie, że wszystko potaniało?! 23.02.08, 01:13
                  Wychodzi na to, że wcześniej kupowałaś w droższych sklepach i "prowadziłaś" dom
                  mniej gospodarnie. A to wcale nie oznacza, że w międzyczasie żarcie nie
                  podrożało. Gdybyś zaopatrywała się tam gdzie kiedyś, portfel byłby o wiele chudszy.
                  • przyslowie Re: Macie pojęcie, że wszystko potaniało?! 23.02.08, 01:25
                    Ja lubię sery pleśniowe lub sery żółte wędzone. Mieszczę się w cenie
                    od 27 do 40 zł/kg spokojnie. W mojej dawnej Billi-Elei ser wędzony
                    zamojski miałam za 18 zł. Ale, co z tego.
                    • big_news Re: Macie pojęcie, że wszystko potaniało?! 23.02.08, 09:43
                      No właśnie.
                      Sery skoczyły circa 50%, zresztą cały nabiał poszybował niebezpiecznie w górę.
                      Jak dołożyć do tego wszystkie inne podstawowe artykuły spożywcze, a z nimi
                      zdecydowanie wyższe wydatki stałe, to za Chiny nie wyjdzie, że inflacja utrzyma
                      się w tym roku na poziomie 3,5%. Nawet jak lokomotywy jeszcze stanieją i będą na
                      nie całoroczne promocje, to i tak szmalu nam ubędzie.
                      • longeta Re: Macie pojęcie, że wszystko potaniało?! 23.02.08, 09:52
                        big_news napisał:. Nawet jak lokomotywy jeszcze stanieją i będą n
                        > a
                        > nie całoroczne promocje

                        Hymm,to niezły pomysł z tą lokomotywą mimo ze z myszką;-)
                        pl.youtube.com/watch?v=zpks8g5hWyE&feature=related
                        Ale to kolejny dowód że socjotechnika komunistyczna ogłupiania ludzi ma się
                        dobrze zwłaszcza w GW :-)))
                        • big_news Re: Macie pojęcie, że wszystko potaniało?! 23.02.08, 10:06
                          Lata pracy.
                          Już za niedługo będzie tego okrągły, 20 jubileusz.
                          Całe pokolenie sobie urobili.
                          Może jeszcze kiedyś dojrzeją i przejrzą na oczy.
                          Może..
                  • Gość: nett1980 Re: Macie pojęcie, że wszystko potaniało?! IP: *.toya.net.pl 23.02.08, 10:44
                    Musialbys widziec ile chleba pewna rodzina wywieszala przy koszu
                    jeszcze z pol roku temu, cale reklamowy, rodzina byla taka, mowiac
                    bez ogrodek, nieprzyszlosciowa, dzieci co rok to prorok. W kazdym
                    pokoju inny czlonek rodziny sie rozmnazal, dzieci tabun i pieniadze
                    z Mops'u na to wszystko. Nawet oni teraz tyle chleba nie wywalaja.
                    Moj chleb nigdy nie ladowal w koszu. Wozilam go tym, ktorzy maja
                    kroliki, badz w Lagiewnikach ptakom kruszylismy. A moje male z nic
                    nie chcialo jesc pasztetu z soczewicy, babcie daly salami i
                    pooooszlo. Serow w sumie prawie nie kupuje, bo mlody ma alergie na
                    nabial, a ja sie lepiej czuje, gdy tyle serow nie jem. Bialego ci
                    wcale nie rusze. Dorastanie dzieciaka duzo zmienilo w diecie
                    rodziny, a nie Tusk.
                    • big_news Re: Macie pojęcie, że wszystko potaniało?! 23.02.08, 10:59
                      Rozumiem.
                      Zdrowe żywienie jest wskazane.
                      Jednak ceny mają (paradoksalnie?) na to wpływ.
                      Spójrz na to jeszcze inaczej.
                      Wyobraź sobie, że nie masz dziecka. Nie masz tej ciągnącej w dobrym kierunku
                      lokomotywy. Że wciąż masz te same nawyki żywieniowe i, że z lenistwa (lub każdej
                      innej przyczyny) wciąż zaopatrujesz się w to samo i w tym samym miejscu. Wydatki
                      będą odczuwalnie większe. O to mi chodzi.
                      Przykład z wielodzietną patologiczną rodziną (od razu zaznaczę, iż nie wyznaję
                      poglądu, że wszystkie te rodziny są chore, a wręcz zdarzają się wśród nich nader
                      pozytywne modele) jest w/g mnie nie trafiony. To jest pewien margines, a więc w
                      żadnym razie nie decyduje o ogóle. Ma, w gruncie rzeczy, minimalny wpływ, nie
                      tylko na statystyki.
                      • Gość: nett1980 Re: Macie pojęcie, że wszystko potaniało?! IP: *.toya.net.pl 23.02.08, 11:15
                        Ok, przyznaje, ze troche rozmydlilam dyskusje. Ja jednak jestem dosc
                        zmienna osoba, przynajmniej jesli chodzi zywienie, przyzywczajenia.
                        Mam to po mamie, chyba tylko bigos i pierogi z kapusta i grzybami,
                        wciaz tak samo robie. A tak to co przepis, co nowinka, to zmiana w
                        zyciu.
                        Dla konserwatywnej czesci spoleczenstwa rozumiem, ze podwyzki mogly
                        dac po kieszeni. Ale do podywzek musimy sie przyzwyczajac. To se ne
                        wrati, taka jest tendecja na calym swiecie. Patrz ciagly wzrost cen
                        benzyny, gazu. A ludzi coraz wiecej na swiecie. Niech no zechca
                        sobie podniesc do naszego sredniego bytu poziom zycia Chinczyc czy
                        Hindusiu, to fiuuuu sie zacznie ...Ponad 2mld ludzi, ktorzy chca
                        miec domy i samochody i jesc steki, pomidory suszone, sushi i pizze
                        nonstop. Moze to zbyt globalne widzenie swiata?
                        • big_news Re: Macie pojęcie, że wszystko potaniało?! 23.02.08, 11:20
                          Wszystko to jest oczywiste.
                          Jednak przyznasz chyba, że robienie w wała ludzi artykułami zakłamującymi
                          rzeczywistość, nie przystoi mającej pretensje gazecie?
                          A o to głównie mi idzie.
                          Przecież już taki kit wciskają ludziom, że nawet klienci prosektorium dojrzeliby
                          te zabiegi. A jednak wciąż wśród żyjących, jest cała masa gotowych przyjąć takie
                          bzdury za prawdę objawioną. I to jest dopiero granda!
                          • obywatel_piszczyk Re: Macie pojęcie, że wszystko potaniało?! 23.02.08, 11:26
                            big_news napisał:
                            > A jednak wciąż wśród żyjących, jest cała masa gotowych przyjąć takie
                            > bzdury za prawdę objawioną. I to jest dopiero granda!

                            Biblia... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24&w=74497503&a=74503100
                            • big_news Re: Macie pojęcie, że wszystko potaniało?! 23.02.08, 11:35
                              Oczywista oczywistość;)
                          • Gość: nett1980 Re: Macie pojęcie, że wszystko potaniało?! IP: *.toya.net.pl 23.02.08, 11:43
                            Wiesz, w moim domu ja jestem zaopatrzeniowcem, niestety, twoja teza,
                            ze wszystko drozalo dopiero od 100 dni, jest nieco udziwniona. Wiele
                            rzeczy zaczelo drozec juz wczesniej. Benzyna w gore, chleb w gore
                            itd.
                            • big_news Re: Macie pojęcie, że wszystko potaniało?! 23.02.08, 11:52
                              Nie postawiłem żadnej takiej tezy.
                              Założyłem wątek, który odnosi się do tezy postawionej w gazecie.pl., mówiącej o
                              tym, że od stu dni nie tylko nie podrożało, a wręcz staniało, co przecież jest
                              wierutną bzdurą.
                              Litości...
              • przyslowie Re: Macie pojęcie, że wszystko potaniało?! 23.02.08, 23:00
                Bigi, dziś kupiłam ser zółty (w odcieniu bieli) twardy pleśniowy
                Lazur za 30zł/kg. Jest w nim dużo lazurowej pleśni. To ser Bogów.
                Kupiłam ser zółty twardy wędzony Radamer z dziurami (uwielbiam
                dziury w serze) za 20zl/kg oraz ser biały chudy za 10 zł/kg. Czy to
                bardzo drogo. Ten chudy serek tak wychodzi, ale to taki drogi
                producent.
                Współczuję Ci z tego powodu,że mieszkasz na takim handlowym za
                przeproszeniem... zadupiu. Wyprawa dla Ciebie do marketu to pewnie
                już wyprawa.
                • big_news Re: Macie pojęcie, że wszystko potaniało?! 23.02.08, 23:14
                  Chcesz mi wmówić, że te artykuły nie podrożały?
                  Nic do rzeczy nie ma to gdzie się zaopatruję. Dzisiaj sery kosztują więcej niż
                  zaś i to całkiem sporo więcej. Wszędzie. Jeżeli miałbym udać się w specjalną
                  wyprawę po podpuszczkowe specjały do marketu, to przecież dojazd też mnie
                  trzepnie po kieszeni. Mam te rzeczy pod nosem, więc zaopatruję się w nie w
                  pobliżu miejsca zamieszkania. Poza tym mniej więcej po równo to wszystko
                  zdrożało i w sklepiku osiedlowym i, dajmy na to, w Tesco czy innym E.Leclerc.
                  Rozumiem, że zmierzasz do wskazania mi możliwych oszczędności. Jednak gdyby
                  założyć, że uprzednio kupowałem w hipermarkecie, to podobna procedura dzisiaj i
                  tak trzepie mnie po kieszeni. Stosunkowo. Doskonale chyba wiesz co mam na myśli
                  i tylko tak się droczysz.
                  • przyslowie Re: Macie pojęcie, że wszystko potaniało?! 23.02.08, 23:23
                    Nie zmierzałam w kierunku oszczędnych zakupów. Dla Ciebie byłby to
                    koszt dodatkowy. Ja mam łódzką migawkę na wszystkie linie, bo lubię
                    poruszać się po mieście. Ceny z moich zakupów lubię porównywać z
                    cenami ze sklepiku osiedlowego. Wychodzę trochę taniej i mam większy
                    asortyment.
                    Nie chcę się droczyć, bo nie są mi obojętne zwyżki cen.
    • evonka czy gdyby 22.02.08, 22:19
      rządził nadal PiS byłoby inaczej...? bo ja wątpię.. no, chyba, żeby
      powróciło odgórne ustalanie cen na pewne produkty, jak to miało
      miejsce w PRL..
      co do moich rachunków, to nie widzę różnicy w stałych opłatach,
      wlaśnie przyszły rachunki za prąd i sa takie same jak sprzed pół
      roku.. istotnie pewne żywnościowe produkty podrożały..
      • big_news Re: czy gdyby 22.02.08, 22:28
        Nie ma co gdybać.
        Zresztą, jak kto lubi...
        Tyle, że PiS-u u władzy już nie ma.
        Jak bony dyny!
        Poczekaj na następną książeczkę z elektrowni. Tam sobie "wyrównają".
        Pewne produkty, piszesz, podrożały? A mnie się zdaje, że tylko pewne nie poszły
        w górę. I w tym miejscu szklanka w połowie wypełniona nie ma nic do rzeczy.
        A gdzie Cuda, spytam na koniec? Co z nimi?
        Podwyżki to jedne z nich?
        Aaa, to rozumiem. Tego się właśnie spodziewałem...
        • evonka Re: czy gdyby 22.02.08, 22:31
          eee nie no, patrzmy realnie... niezależnie kto byłby u władzy ceny
          by poszły w góre... tak samo myśląc mogę mieć wielki zal do PiS, że
          za czasów kiedy było u właszy, mieszkania tak zdrożały, że teraz
          mogę sobie co najwyżej kupić pokój.. no cóż.. a miało być 3mln i to
          dostępnych.. i co?
          • przyslowie Re: czy gdyby 22.02.08, 22:39
            Za rządów Kaczora Kwaka szybowały w górę ceny materiałów
            budowlanych, a więc i koszt budów, domów i mieszkań. Mieszkania
            przestały mieć zbyt.
            • evonka Re: czy gdyby 22.02.08, 22:41
              no więc to jego wina. i PiS. dlatego wlaśnie ich nie lubię. bo
              podrożały mieszkania. i za to, ze stworzyli raj dla spekulantów..
              pięknie im za to dziękuję...
              co za paranoja..
              • big_news Re: czy gdyby 22.02.08, 22:46
                hehehehe
                Dobre!
                Ech...
                • evonka Re: czy gdyby 22.02.08, 22:50
                  no, dobre, dobre.. tak jak twoje pretnesje o wzrost cen..
                  wszystko jedno kto by rzadził i jedno i drugie miałoby miejsce..
                  a wiesz dlaczego?
                  bo Polska to nie wyspa.
                  • big_news Re: czy gdyby 22.02.08, 23:06
                    Tak. Wiem. Znam. Słyszałem.
                    I to do tego stopnia nie wyspa, że u Niemców kupisz to samo (no, nie wszystko,
                    oczywiście) taniej niż u nas. Więcej. Kupisz tam towary wyższej jakości taniej
                    niż w naszych sklepach. I wiesz co? Oni tam średnio zarabiają więcej. I to nawet
                    sporo.
                    Aha. RFN to też nie jest wyspa...
          • big_news Re: czy gdyby 22.02.08, 22:46
            Mieszkania to osobny problem.
            Wielki i nie do przedyskutowania w tym miejscu.
            Łącznie z wielką zmową spekulacyjną na tym rynku. Na materiałach budowlanych
            poczynając, a na gruntach kończąc.
            Natomiast dzisiejszy skokowy wzrost cen wiąże się wyraźnie z obietnicami
            wyborczymi. Praktycznie wszyscy dostali zapewnienie, że im płace wzrosną. Nie
            wzrosły, ale pracodawcy, właściciele, hodowcy itd, etc, windują ceny czego się
            da. Żeby to przewidzieć, nie trzeba mieć większej wyobraźni.
            • evonka Re: czy gdyby 22.02.08, 22:48
              porozmawiaj z mądrzejszymi, bo głupoty gadasz..
              wzorst cen był nieuchronny i nie ma nic wspólnego z obietnicami..
              byłby nawet gdyby wygrało PiS..
              • big_news Re: czy gdyby 22.02.08, 23:00
                No popatrz.
                Dzięki Tobie dowiedziałem się, że PO nie ma żadnego wpływu na ceny, bo to...
                proces nieuchronny.
                Od Ciebie też mam wiedzę, że to przez PiS zdrożały mieszkania, że to przez tę
                partię zaszaleli spekulanci, i że to dlatego PiS-u nie znosisz.
                Czyli co, PiS miał wszechwładzę, a PO nie ma wpływu na nic?
                Czego to się człowiek nie dowie na forum.
                Ekstra.
                Widać dotąd byłem głupi jak but.
                Teraz to się zmieni.
                • evonka ironia to była 23.02.08, 10:35
                  no moze rzeczywiscie nieczytelna trochę...
                  nie winię Pis za ceny mieszkań. napisałam tak, żeby ci pokazać pewną
                  analogię, ktorą mogłabym zastosować oceniając tamten rząd..
                  no. wiec dla wyjaśnienia: nie mam pretensji do PiS, ze ceny mieszkań
                  wzrosły. żartowalam sobie.
                  • big_news Re: ironia to była 23.02.08, 11:02
                    Aha.
                    Żart faktycznie niezbyt lotny.
                    Ale PiS-u i tak nie lubisz (hm), prawda?

                    No dobra, nie było pytania. Przecież wiem.
            • przyslowie Re: czy gdyby 22.02.08, 22:56
              Ceny wymusza jedynie rynek zbytu, a nie producenci.
              U mnie w pracy bywają kiermasze. W środę nowiutkie (1oo proc.
              bawełny) koszulki, spodnie, sukienki, ciuszki dziecięce mozna było
              kupić za złotówkę.
              • big_news Re: czy gdyby 22.02.08, 23:03
                Kiermasze jak za PRL-u.
                I fajnie.
                Tylko do ilu ludzi trafi w taki sposób tani towar?
                Czy żółty ser, włoszczyznę albo super tanie mięso, że już o lekach nie wspomnę,
                także masz szansę kupić na kiermaszu?
              • przyslowie Re: czy gdyby 22.02.08, 23:04
                Jeśli chodzi o ceny, to ja jeszcze tragedii nie widzę.
                Trzeba pamiętać, że zbliża się tzw. przednówek. Skoczą w górę ceny
                zbóż, owoców i warzyw, ziemniaków. To zwyczajna kolej rzeczy.
                Moje pomarańczki też podrożeją.
                • przyslowie Re: czy gdyby 22.02.08, 23:10
                  Poza tym, ceny mogą wzrastać, gdy społeczeństwo zamożnieje. To
                  reguluje siła nabywcza rynku zbytu.
    • nefnef Wierzyliśmy przed, wierzymy PO! bt 22.02.08, 22:41
    • Gość: fanta do evonki IP: 83.238.23.* 22.02.08, 23:33
      Dlaczego kłamiesz pisząc, że PO nie ma wpływu na podwyżki?
      Prosty przykład(gaz):
      najpierw gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33208,4954127.html
      kto "pokryje" te 4mld? my!
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4951927.html

      Następny pomysł na oskubanie obywatela:
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33208,4954127.html
      Takie przykłady można mnożyć, ale po co? Przecież ty, nakole, nett1980 i inni
      P(aranoidalnie) O(tumanieni) zawsze będziecie walić w Tuskowy bęben i śpiewać,
      że za wszystko co złe odpowiada PiS. Was nikt i nic nie przekona, bo macie
      Donldzie klapki na oczach.
      • Gość: fanta Re: do evonki IP: 83.238.23.* 22.02.08, 23:39
        błąd w linku jeśli chodzi o gaz:
        najpierw
        biznes.interia.pl/news/po-i-pgnig-przedwyborcza-umowa-za-4-miliardy-zlotych,994424,3128
        kto "pokryje" te 4mld? my!
        gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4951927.html
      • przyslowie Re: do evonki 22.02.08, 23:41
        Też mi odkrycie Ameryki z tym importem aut! Od lat słyszę od
        znajomych o sprowadzaniu aut z Niemiec! No, nie mogę...
        • big_news Re: do evonki 22.02.08, 23:49
          Przecież masz korektę adresu post niżej.
          Wystarczy tam wejść.
          No, ale przecież można się POnaigrywać. Prawda?
          • przyslowie Re: do evonki 22.02.08, 23:53
            Nie, Bigi, nie muszę się naigrywać.
            W końcu gaz i tak jest wiele tańszy od energii.
            • przyslowie Re: do evonki 22.02.08, 23:55
              Temu nowemu nickowi fanta chodzi po głowie. To zastanawiające.
            • big_news Re: do evonki 22.02.08, 23:56
              Gaz to też... energia.
              Poza tym, zależy jak na to patrzeć.
              Lokatorzy mieszkań ogrzewanych gazem, w najbliższym czasie mogą radykalnie się z
              teorią o tańszym gazie nie zgodzić.
              • przyslowie Re: do evonki 23.02.08, 00:00
                Mogą, ale to nie oznacza, że ogrzewanie elektryczne wyniosłoby ich
                taniej. Donek dokonał Cudu, że zimę mieliśmy łagodną, więc można
                było zaoszczędzić na ogrzewaniu.
                • big_news Re: do evonki 23.02.08, 00:08
                  O tak.
                  Donio jest Cudowny i nic i nikt tego nie zmieni.
                  POrażające...
                  • przyslowie Re: do evonki 23.02.08, 00:10
                    Jest Cudowny tylko dlatego, że nie jest Kaczorem Kwakiem.
                    • big_news Re: do evonki 23.02.08, 00:11
                      Tak, rozumiem.
                      I współczuję.
                      • przyslowie Re: do evonki 23.02.08, 00:14
                        Współczujesz tylko dlatego, że jest normalny?
                        • big_news Re: do evonki 23.02.08, 00:15
                          Co w tym miejscu oznacza normalny?
                          • przyslowie Re: do evonki 23.02.08, 00:20
                            A chociażby to, że zachowuje się naturalnie, bywa pogodny,
                            rozlużniony, potrafi traktować ludzi z kulturą i szacunkiem. Nie
                            jest nadęty i wyniosły.
                            • big_news Re: do evonki 23.02.08, 00:21
                              Aha.
                              No to współczuję dalej.
                              I to w dwójnasób.
                              • przyslowie Re: do evonki 23.02.08, 00:26
                                No to, dziękuję za wyrazy szczególnej troski.
                                • big_news Re: do evonki 23.02.08, 00:29
                                  Drobiazg.
                                  Taki już jestem.
                                  • przyslowie Re: do evonki 23.02.08, 00:36
                                    No widzisz - Kaczor Kwak nie byłby dla mnie taki miły.
                                    • big_news Re: do evonki 23.02.08, 00:37
                                      Pewnie znasz prywatnie i jednego i drugiego kaczora, stąd to przekonanie...
                                      • przyslowie Re: do evonki 23.02.08, 00:39
                                        Znam ich, niestety, z telewizji i nawet tego jest mi za wiele.
                                        • big_news Re: do evonki 23.02.08, 00:41
                                          No właśnie...
                                          Znasz z tv.
                                          Właśnie min. dlatego Ci współczuję.
                                          Obudź się.
                                          Telewizja POtrafi ogłupić.
                                          • przyslowie Re: do evonki 23.02.08, 00:46
                                            Ach, to dlatego, że ta publiczna jest PiSowska? W tym przypadku mogę
                                            zgodzić się z Tobą całkowicie. Pragnie bardzo ogłupić i otępić.
                                            • big_news Re: do evonki 23.02.08, 00:57
                                              Stać Cię na więcej, więc nie POwielaj rozpowszechnianych konfabulacji.
                                              W tej PiS-owskiej (rzekomo) tv, 9/10 pracowników to ludzie otwarcie
                                              sympatyzujący z PO. To nie jest co prawda 10/10, jak w TVN i Polsacie, czy
                                              wszystkich prywaciarzach radiowych, ale to także "niezły" wynik.
                                              Już w poniedziałek POkaże się ponownie w tej stacji wielki chwalca i wielbiciel
                                              (hihihi) PiS-u, niejaki Lis. To najlepiej zaświadcza o preferencjach obrotowego
                                              Pontona.
                                              Ale, Ciebie i tak nic nie przekona, więc co ja się tam będę...
                                              • przyslowie Re: do evonki 23.02.08, 01:07
                                                Nie dziwota, że jak trwoga to do Boga.Gdy strach u tyłka o niezły
                                                stołek, to się wie, z kim lepiej sympatyzować tak na wszelki
                                                wypadek. Jakie to jest obłudne. Dwóm panom służyć. Szkoda, że te
                                                sympatie nie wychodzą oficjalnie na zewnątrz.
                                                • przyslowie Re: do evonki 23.02.08, 01:09
                                                  Bigi, nic na to nie poradzę, że sympatyzujemy z kim innym.
                                                  • big_news Re: do evonki 23.02.08, 01:14
                                                    Ja też nic na to nie poradzę.
                                                    Tyle, że ja się nie rozczaruję. Na dodatek boleśnie.
                                                  • przyslowie Re: do evonki 23.02.08, 01:19
                                                    Nie mogę powiedzieć: hop zanim nie przeskoczę. Trudno przewidzieć,
                                                    co będzie. Nie chcę chwalić dnia przed zachodem.
                                                  • big_news Re: do evonki 23.02.08, 01:23
                                                    Dobre!:D
                                                    Przecież Ty całą swoją pierś nadstawiasz za tego pana!
                                                    A nie tylko chwalisz. Żeby to nie był żałosny schyłek, a nie zachód naszego
                                                    narodowego Słoneczka:)
                                                  • przyslowie Re: do evonki 23.02.08, 01:32
                                                    Ani mi w głowie piersi nadstawiać za Donka!
                                                    Ja z reguły nie martwię się na zapas, bo musiałabym pewnie umrzeć ze
                                                    zgryzoty.
                                                  • tome.k Re: do evonki 23.02.08, 09:28
                                                    Widzisz u kogoś pod lasem a nie widzisz u siebie?
                                                  • big_news Re: do evonki 23.02.08, 09:44
                                                    Zawsze wtedy mogę liczyć na Twoją pomoc.
                                                  • obywatel_piszczyk Re: do evonki 23.02.08, 09:54
                                                    big_news napisał:
                                                    > Zawsze wtedy mogę liczyć na Twoją pomoc.

                                                    Facet po prostu nie wyłamuje się z szeregu. Każdy Tuskofil wpadkę ulubionej
                                                    partii tłumaczy Kaczyńskimi - taka ich natura.
                                                  • big_news Re: do evonki 23.02.08, 10:04
                                                    Ale!
                                                    To przecież takie fajne przeświadczenie, że się jest po WŁAŚCIWEJ stronie!
                                                    Tam, gdzie młodzi, piękni, wykształceni i z dużych miast.
                                                    No i nieksenofobiczni, wyrozumiali, przyjaźni i w ogóle naj.
                                                    hehehehehehhe
                                                • big_news Re: do evonki 23.02.08, 01:16
                                                  Jednym z niewielu błędów, było pozbycie się Wildsteina.
                                                  Cóż. Takie "układy".
                                                  Niestety. Bardzo tego żałuję.
                                                  • przyslowie Re: do evonki 23.02.08, 01:34
                                                    Wydaje mi się, że Wildstein też powraca.
                                                  • big_news Re: do evonki 23.02.08, 09:50
                                                    Owszem.
                                                    Jednak tylko jako prowadzący autorską, historyczną audycję.
                                                    Bez najmniejszego wpływu na politykę kadrową i programową TVP. Niestety.
                                                  • przyslowie Re: do evonki 23.02.08, 10:02
                                                    No to, współczuję Ci jako znajomemu, którego cenię sobie za niektóre
                                                    przymioty.
                                                    Szeryf Kaczor Kwak (lubi bajki, choć życie jego to nie jebajka)
                                                    obiecuje, że dokona Cudu i za trzy lata będzie premierem.
                                                    Niech się więc postara i utworzy jakąś swoją prywatną (niepubliczną)
                                                    tv.
                                                  • big_news Re: do evonki 23.02.08, 10:14
                                                    Czego mi współczujesz?
                                                    Bo nie bardzo rozumiem.
                                                    Co do kolejnej tv na naszym rynku, to nie ma już dla niej raczej miejsca. Cały
                                                    target został wzięty.
                                                    Wiesz, gdyby tak jak w Czechach naście lat temu przeprowadzono u nas lustrację,
                                                    gdyby wydano zakaz pracy w mediach skompromitowanym za współpracę z komuchami
                                                    dziennikarzom, gdyby nie umożliwiono uwłaszczenia się partyjnym kacykom, tym z
                                                    czerwonymi legitymacjami, gdyby dawni opozycjoniści (niektórzy) nie
                                                    fraternizowali się ze swoimi oprawcami, itd. itp. etc., to dzisiaj mielibyśmy
                                                    radykalnie inną sytuację. A tak to mamy "niezależny" Polsat, "obiektywny" TVN,
                                                    "wolne" media publiczne oraz "bezkompromisowe" stacje radiowe.
                                                    I tak leci sobie co dnia łatwostrawna medialna papka.
                                                    Co się na to poradzi, że trafia ona na podatny, bo pracowicie urobiony grunt?
                                                  • przyslowie Re: do evonki 23.02.08, 10:28
                                                    Bigi, uwierz mi, że ludzie nie są wcale tacy głupi, jak Ci się
                                                    wydaje i nie dają się tak łatwo urabiać niczym ciasto na pierogi.
                                                    Uwierz mi, że nawet ludzie z niedorozwojem umysłowym swój rozum mają.
                                                    Owszem, jest także jakiś procent naiwnych i wpływowych.
                                                  • longeta Re: do evonki 23.02.08, 10:32
                                                    przyslowie napisała: > wydaje i nie dają się tak łatwo urabiać niczym ciasto na
                                                    pierogi.

                                                    Ale to fakt,co widać PO tobie............urabia cię Donek na zmianę z GW :-)))
                                                  • przyslowie Re: do evonki 23.02.08, 10:35
                                                    Nie jest miłe, że uważasz mnie za takiego bezmózgowca.
                                                  • big_news Re: do evonki 23.02.08, 10:34
                                                    Wierzę Ci.
                                                    A 21 X 2007 do urn POlecieli w swej większości nie urobieni, nie zmatrixowani,
                                                    samodzielnie myślący, wizjonerscy, wyrobieni politycznie, kierujący się
                                                    rozsądkiem obywatele. I, co nie mniej ważne, wszystkich ich cechuje szczera
                                                    sympatia dla oponentów, wyrozumiałość i szerokie otwarcie na innych.
                                                    O tak! Wierzę Ci...
                                                  • przyslowie Re: do evonki 23.02.08, 10:41
                                                    Zbyt wiele zalet przypisujesz zwykłym wyborcom. Przecież nie
                                                    głosowała sama elita, bo tej jak na lekarstwo.
                                                    Mnie nikt nie każe głosować. Mam wolny wybór. Chcę, to idę.
                                                    Mogę dziś wybierać media, które mnie odpowiadają. Tylko za komuny
                                                    nie miałam wyboru.
                                                  • big_news Re: do evonki 23.02.08, 11:15
                                                    Rzecz w tym, że mając wybór, de facto... wcale go nie masz. Przecież wszystkie
                                                    media (z malusieńkimi wyjątkami) dmą w jedną trąbę. To jest tak:
                                                    siadasz z pilotem przed telewizorem, masz w kablówce 60 albo i więcej
                                                    polskojęzycznych programów, przelatujesz po tych kanałach stacja za stacją, a
                                                    nie masz co oglądać. Tylko z rzadka trafisz na ciekawą audycję, tylko od
                                                    przypadku do przypadku uda Ci się wypatrzeć interesujący film. O prowadzących
                                                    nie wspomnę, bo ci "dziennikarze" wyszkoleni w uczelniach z wykładowcami z
                                                    minionej epoki, są jota w jotę spod jednej i tej samej sztancy. Tacy sami jak
                                                    ich profesorowie. Mierni, ale wierni.
                                                    Za komuny był w TVP taki gościu, szycha dziennikarska jak na owe czasy, co się
                                                    nazywał Cześnin. Pieszczoch władzuchny. I ktoś go kiedyś spytał, kiedy ten
                                                    szefuńcio telewizyjny przebywał na urlopie w Soczi, czemu on jest taki jaki
                                                    jest, tzn. dyspozycyjny etc. Odpowiedział: wolę jeść biały chleb na Morzem
                                                    Czarnym, niż wsuwać czarny chleb nad Morzem Białym. Rozumiesz?
                                                    Dzisiaj te wszystkie medialne pistoleciki, to tak jak Cześnin postaci bez
                                                    kręgosłupa moralnego. Do tego jeszcze mają rodziny, pobrali kredyty na
                                                    mieszkanka, chcą żyć. Tylko, że ja chromolę takie życie. No, ale oni nie. Więc
                                                    ma kto urabiać niewyrobioną publikę, panowie Matrixu mają do dyspozycji
                                                    odpowiednią kadrę. Ot, i cała tajemnica.
                                                  • przyslowie Re: do evonki 23.02.08, 11:23
                                                    Bigi, odniosę się póżniej. Teraz nie przeczytałam. Nie mogę teraz za
                                                    długo siedzieć. Drzewko wątku też mi jakoś się...
                                                  • big_news Re: do evonki 23.02.08, 11:36
                                                    Drzewko już nie może się dalej nadąć;)
                                                    Narka.
                                                  • przyslowie Re: do evonki 23.02.08, 21:53
                                                    Bigi, tego Cześnina nie przypominam sobie wcale, ale to nieważne.
                                                    Posada w tv daje popularność,niezły szmal, prestiż, poczucie władzy
                                                    (tej IV), bo możliwości kreująco-opiniotwórcze.
                                                    Nie powinniśmy zapominać, że za komuny była wszechobecna cenzura
                                                    (ilu cenzorów musiało stracić potem pracę?). Dziennikarzowi nie
                                                    wolno było wyjść słówkiem poza ocenzurowany tekst pisany. Za to mógł
                                                    bęknąć i cenzor. Wymagania od dziennikarzy mogły być o wiele niższe,
                                                    gdyż nie musiał przechodzić sprawdzianu intelektualnego
                                                    występując "na żywca".
                                                    W pozostałych częściach Twojego postu jesteśmy zgodni.
                                                  • przyslowie Re: do evonki 23.02.08, 22:39
                                                    Bigi, za komuny nie mieliśmy bezwzględnie wyboru we wszelkich
                                                    dziedzinach życia.
                                                    Dziś mamy już w czym wybierać, a jeśli nie możemy wybrać, to już
                                                    inna sprawa.
                                                  • big_news Re: do evonki 23.02.08, 23:16
                                                    Pełnego wyboru nie mieliśmy.
                                                    Zresztą i dzisiaj nie jest o takie oczywiste.
                                                    W wielu miejscach trzeba iść na niezdrowe kompromisy lub się zwyczajnie ześwinić.
                                                    Przykłady na to można mnożyć.
                                                    Jednak i dawniej i dziś można zostać porządnym człowiekiem.
                                                    Nie wszystko i nie za wszelką cenę.
                                                    Życie ma się jedno i warto je przeżyć godnie.
                                                    Tak uważam.
                                                  • przyslowie Re: do evonki 23.02.08, 23:26
                                                    Zgadzam się.
                                                    Lis stracił w moich oczach. Traci. Rozczarował.
                                                  • big_news Re: do evonki 23.02.08, 23:35
                                                    Przymusu bycia dziennikarzem nie było i nie ma.
                                                    Ci co porządniejsi nie zostawali kolaborantami peerelowskiej władzy.
                                                    Wielu niestety tak i do dzisiaj robią w merdiach za autorytety, a na dodatek
                                                    "kształcą" młodych adeptów.
                                                    Przecież to się wprost wylewa z ekranów i głośników.
                                                    Taka np. Olejnik, uchodząca za wielką gwiazdę dziennikarską, naśmiewa się
                                                    dzisiaj z Macierewicza, że ten awansował ludzi do służb, bez (jej zdaniem!)
                                                    koniecznych studiów na wiadomych uczelniach. Sama zaś jest z wykształcenia...
                                                    zootechnikiem, a do roboty w Trójce dostała się z poręki tatusia milicjanta, na
                                                    dodatek miało to miejsce w czasie stanu wojennego. Czujesz to? Ona, taka
                                                    Paradowska, Passent czy inny Skalski, żeby się tylko na tych zatrzymać,
                                                    wyznaczają dzisiaj drogi dla młodych ludzi pióra. Przecież to jest chore! Albo
                                                    taki Maleszka. Bezczelnie strofował w swoich sążnistych artykułach dawną
                                                    opozycję za to, że ta nie chce "historycznego porozumienia i wybaczenia"
                                                    komuchom. Dopiero kiedy wyszło na jaw, że tenże Maleszka to TW Ketman, stało się
                                                    jasne czemu tak gardłował za esbekami. Do dzisiaj ma ciepłą posadkę w GW, do
                                                    dzisiaj zgarnia ciepłą łapką z pewnością niezły szmal. A jego dawni koledzy albo
                                                    gryzą ziemię (Pyjas) albo pobierają śmieszne renty chorobowe. O Michniku (Guru
                                                    polskiej prasy i nie tylko!), który chlał wódę z Urbanem nie wspomnę. Takie to
                                                    są te nasze dziennikarskie asy. Miernota i dziadostwo. A za nimi wlecze się
                                                    młodzież, czerpiąca z tych "wzorów". Na koniec te badziewne przekaziory urabiają
                                                    publikę. A publika, niespecjalnie wybredna, łyka wszystko co im te tanizny
                                                    podsuną. I to jest nasza tragedia. Brak lustracji dziennikarskiej przed 18 laty,
                                                    jeszcze b. długo będzie się nam odbijał potężną czkawką.
                                                  • przyslowie Re: do evonki 23.02.08, 23:52
                                                    Tutaj nie ze wszystkim mogłabym się pogodzić. Nie bardzo wierzę w
                                                    to, że niewybredna publika łyknie wszystko, ponieważ wiem, że
                                                    zwykłych ludzi wcale nie tak łatwo jest do czegokolwiek przekonać.
                                                    Ludzie potrafią odbierać po swojemu. Mają swoje przekonania. Nie
                                                    jest łatwo im coś innego wmówić na wiarę.
                                                  • big_news Re: do evonki 23.02.08, 23:55
                                                    Łyka łyka.
                                                    Ale cóż.
                                                    Każdy ma swoje obserwacje, każdy ma swoją ocenę tego co się dzieje.
                                                    Nie pierwszy (i nie ostatni pewnie) raz się nie zgadzamy.
                                                  • przyslowie Re: do evonki 24.02.08, 00:02
                                                    Bigusiu, Ty nie dajesz mi spać!
                                                    Ale tu o gorsze rzeczy nas posądzają.
                                                    Ale o to, że mi ciśnienie podnosisz pretensji mieć nie mogę.
                                                    Ale dziś będę musiała jednak pospać sobie. Dobranoc.
                                                  • big_news Re: do evonki 24.02.08, 00:11
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=76130838:D
                                                  • big_news Powinno być: 24.02.08, 00:13
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=76130838
                                                    :D
                                                  • Gość: nett1980 Re: do evonki IP: *.toya.net.pl 24.02.08, 11:49
                                                    Taka np. Olejnik, uchodząca za wielką gwiazdę dziennikarską,
                                                    naśmiewa się
                                                    > dzisiaj z Macierewicza, że ten awansował ludzi do służb, bez (jej
                                                    zdaniem!)
                                                    > koniecznych studiów na wiadomych uczelniach. Sama zaś jest z
                                                    wykształcenia...
                                                    > zootechnikiem, a do roboty w Trójce dostała się z poręki tatusia
                                                    milicjanta, na
                                                    > dodatek miało to miejsce w czasie stanu wojennego. Czujesz to?
                                                    Ona, taka
                                                    > Paradowska, Passent czy inny Skalski, żeby się tylko na tych
                                                    zatrzymać,
                                                    > wyznaczają dzisiaj drogi dla młodych ludzi pióra.
                                                    Oj Bigi czy ty nie jestes jakims niespelnionym zawodowo
                                                    dziennikarzem, ja wyczuwam nute zazdrosci? Gdyby takie gadziny,
                                                    poddac lustracji(przeswietlic przeszlosc rodzicow, dziadkow,
                                                    pociotkow wszelakich i pognac na 4 wiatry, to ludzie prawdziwie
                                                    ideowi, dawni opozycjonisci dopiero ustawiliby wysoka poprzeczke
                                                    dziennikarstwa). Masz latwosc poslugiwania sie slowem, twoje watki
                                                    prawie zawsze puchna od wpisow, ale to troche dla twych ambicji za
                                                    malo.
                                                  • big_news Re: do evonki 25.02.08, 09:54
                                                    >Oj Bigi czy ty nie jestes jakims niespelnionym zawodowo
                                                    dziennikarzem, ja wyczuwam nute zazdrosci?<

                                                    Skąd takie przypuszczenie?
                                                    Bo "ośmieliłem się" skrobnąć coś na temat "I Divy polskiego dziennikarstwa" (hm,
                                                    akurat)?
                                                    Czy gdybym wysmażył tu jakiś tekścik recenzujący najnowszy polski film
                                                    fabularny, w którym nie zgodziłbym się z oceną dzieła dokonaną przez (np.)
                                                    Raczka lub Pietrasika czy innego Kota oznaczałoby to, że mam niespełnienie w
                                                    zawodzie krytyka filmowego? No, pomyśl sama...
                                                    Moje ambicje sięgają ciut wyżej, niż brylowanie na FŁ. A, że ludzie wpisują się
                                                    do tego co zaproponuję, to czy powinienem się za to bić w piersi?;)
                                                    Gdy zaś idzie o brak lustracji wśród dziennikarzy, to zdania zmieniać nie
                                                    zamierzam. Był to ogromny "błąd" i zaniechanie tego jest arcyszkodliwe dla
                                                    całego, wpuszczanego po częstokroć świadomie w maliny, społeczeństwa.
                                                  • Gość: nett1980 Re: do evonki IP: *.toya.net.pl 25.02.08, 10:07
                                                    A tak sobie zgaduje, co nieraz stoi za twoim opiniami. No dobra,
                                                    jesli bylbys dziennikarzem, to pewnie mniej bledow robilbys, a tak
                                                    to idziemy reka w reke:)
                                                    Oki, ale co sugerujesz, ze lustrowac sie powinno tez dzieci za
                                                    przeszlosc rodzicow? Olejnikowa jest jaka jest, ale ma baba
                                                    charakterek, co ma do tego ojciec milicjant? Idac takim trybem, to
                                                    mloda Kwasniewska powinna byc figura, ze hoho, a tu nawet TVN sie na
                                                    nia wypial.
                                                  • big_news Re: do evonki 25.02.08, 10:30
                                                    Niczego nie sugeruję, ani dzieci za ich rodziców rozliczać nie zamierzam.
                                                    Chyba jednak musisz przyznać, że niezlustrowani dziennikarze, to tak jak
                                                    niezweryfikowane służby mundurowe, w każdej chwili grożą Młodemu Państwu.
                                                    Ja nie chcę Olejnikowej winić za sprawki jej ojca, tak samo jak nie wytykam w
                                                    każdym poście Michnikowi czy innemu Skalskiemu ich rodzin. Jednak mam nie
                                                    przeparte wrażenie, że jeżeli ktoś wychowywał się w określonych warunkach, to
                                                    może to mieć wpływ na jego wybory życiowe. I już np. taka zadziwiająca zażyłość
                                                    stosunków Michnika z Urbanem, czy fraternizowanie się z Kiszczakiem albo
                                                    Rejtanowska obrona Jaruzelskiego, może nie tylko zastanawiać, a wręcz zmuszać do
                                                    wyciągania wniosków. Tak się dziwnie składa, że cała armia dzisiejszych
                                                    "autorytetów", za młodu skundliła się jawnie wyrażaną sympatią dla komunizmu,
                                                    niektórzy mieli z tamtą władzuchną wręcz długoletni romans. Wielu z tych
                                                    dzisiejszych wysokich rangą już to dziennikarzy, już to polityków, ma białe
                                                    karty w życiorysie, które dziwnym trafem składają się na okres czasów zamordyzmu
                                                    i tuż po nim. Co ja na to poradzę, że w związku z tym podchodzę do wypowiadanych
                                                    przez nich, nieznoszących sprzeciwu "prawd objawionych", z nieufnością
                                                    (delikatnie rzecz ujmując)?
                                                    Co do "person" z rodzaju Ola K., to bądź spokojna. "Wujek" Walter krzywdy jej
                                                    zrobić nie da. Sprawa już przyschła, Oleńka dostanie zajęcie. Jak 2x2=4. Mówię
                                                    Ci. Będzie zatrudniona tak jak i jej mamusia, która wciąż i nieustannie uczy
                                                    gospodynie domowe w "elitarnej" TVN Style, jak należy jeść widelczykiem bezę
                                                    (czy innego ptysia).
                                                  • Gość: nett1980 Re: do evonki IP: *.toya.net.pl 25.02.08, 11:00
                                                    Nie zamierzam pastwic sie nad Michnikiem. Moze dzialal jak w
                                                    przyslowiu, ze z przyjaciolmi badz blisko, a z wrogami najblizej?
                                                    Wiesz latwo na forum poprztykac sie i poklocic na rozne tematy, ale
                                                    trzeba miec cos z psychika, zeby tak postepowac w realu. Kwadrat
                                                    odleglosci i zludna anonimowsc w internecie, skutkuja wieksza odwaga
                                                    w wyrazaniu pogladow i atakowaniem oponentow. Trzeba byc
                                                    gruboskornym pieniaczem, zeby tak twarza w twarz postepowac?
                                                  • big_news Re: do evonki 25.02.08, 11:18
                                                    Nie bardzo wiem, o co Ci chodzi?
                                                    Pieniaczem niewątpliwym jest Michnik, który ciąga po sądach kogo tylko się da
                                                    jedynie za to, że ktoś ośmiela się na jakiś łamach nie zgodzić się z Jego
                                                    Wyniosłością. Zamiast polemizować z oponentami, wytacza seryjnie procesy, które
                                                    zresztą najczęściej wygrywa, bo za nim stoi Potężna Agora i sympatia (a może i
                                                    strach?) środowiska sędziowskiego.
                                                    Należę do tych, którzy uważają, że Michnik i jemu podobni, wystrychnęli ludzi na
                                                    dudków. Nie miejsce tu na wyliczanie jego i ich przewin, niech starczy to, że w
                                                    żadnym razie nie uznam swoistego "porozumienia ponad podziałami", bo jest ono de
                                                    facto odpuszczeniem przewin komuchom. Pal sześć gdyby szło tylko o to. Ale
                                                    wskutek takich a nie innych zagrywek na początku transformacji, cała ta czerwona
                                                    kasta nie dość, że za nic nie odpowiedziała, to jeszcze się uwłaszczyła i
                                                    ustawiła w nowej Polsce. I tak jak za komuny opozycyjne w swej olbrzymiej ilości
                                                    społeczeństwo zaciągało pasa, tak teraz ze zdumieniem widzi, że kiedy wciąż mu
                                                    daleko do swobodnego życia, jego przedstawiciele, którym przecież tak ufali w
                                                    mrokach tamtej epoki, teraz w najlepsze obściskują się z siepaczami. Dla mnie to
                                                    niewybaczalne i już.
                                                  • przyslowie Re: do evonki 25.02.08, 15:18
                                                    Bigi, a czy nie bierzesz pod uwagę tego, że komuchy pokojowo bez
                                                    rozlewu krwi, bez inwazji bratnich armii zaczęli ustępować władzy
                                                    społeczeństwu.To komuchy poszły na układy ze społeczeństwem. Do
                                                    wprowadzania zmian ustrojowych nie była konieczna krwawa rewolucja.
                                                    Coś takiego nie udaje się teraz Chinom ani Kubie. Ale na Kubie to
                                                    jeszcze czas pokaże. Jest może jakaś nadzieja.
                                                    To Polacy pierwsi zaczęli w pokojowy sposób rozbijać i kruszyć beton
                                                    komuny w Europie. To Polakom się taki cud udał.
                                                  • Gość: nett1980 Re: do evonki IP: *.toya.net.pl 25.02.08, 15:30
                                                    No to nie wiesz, ze przy Okraglym Stole nastapila zdrada narodowa? ;>
                                                    Ze drzewa mialy zakwitnac ku uciesze jakobinow dyndajacymi
                                                    komunistami?
                                                    Pewnie, ze fajnie bylby jak to zrobil Klaus w Czechoslowacji, ale
                                                    niestety, nam pionierom bylo najtrudniej. A nasladowcy mieli juz
                                                    wyczyszczone.
                                                  • longeta Biedne dziecko:-))) 25.02.08, 15:36
                                                    przyslowie napisała:

                                                    > Bigi, a czy nie bierzesz pod uwagę tego, że komuchy pokojowo bez
                                                    > rozlewu krwi, bez inwazji bratnich armii zaczęli ustępować władzy
                                                    > społeczeństwu.To komuchy poszły na układy ze społeczeństwem. Do
                                                    > wprowadzania zmian ustrojowych nie była konieczna krwawa rewolucja.
                                                    > Coś takiego nie udaje się teraz Chinom ani Kubie. Ale na Kubie to
                                                    > jeszcze czas pokaże. Jest może jakaś nadzieja.
                                                    > To Polacy pierwsi zaczęli w pokojowy sposób rozbijać i kruszyć beton
                                                    > komuny w Europie. To Polakom się taki cud udał.

                                                    Raczej to metamorfoza komuchów,którzy zmiękczyli byłych oponentów i
                                                    przeciwników,później wystarczyło zrobić swojski stół z ludźmi którzy np.bronili
                                                    swoich kochanek i dlatego przeszli na czerwoną stronę udając
                                                    opozycjonistów.............suma-summarum gołodupcy i zdrajcy dostali kontraktowy
                                                    Sejm a komuchy resztę czyli:
                                                    banki
                                                    ubezpieczenia
                                                    zakłady
                                                    oraz obligację narodowe
                                                    :-)))
                                                  • przyslowie Re: Biedne dziecko:-))) 25.02.08, 15:59
                                                    Weż Ty sobie, dzieciaku, odpowiednią pigułkę, by powrócić do
                                                    realnego świata i nie ośmieszać się, bo większych głupot to nawet w
                                                    Matrixie się nie znajdzie.
                                                  • przyslowie Re: Biedne dziecko:-))) 25.02.08, 16:37
                                                    Nie każdy potrafi być takim bohaterskim opozycjonistą jak Jarek
                                                    Kaczyński, który 13 grudnia wyszedł z kotem(?) na spacer i nie
                                                    pojmował, co się dzieje, gdy innych w tym czasie komuna zdążyła
                                                    zapudłować.
                                                  • przyslowie Re: do evonki 25.02.08, 16:32
                                                    Bigi, jeśli nie czujesz w czym rzecz to może oznaczać, że Twój
                                                    instynkt polityczny kuleje.
                                                    Nie jest łatwo oddawać czy ustępować władzy. Komuchom nie było
                                                    łatwo. To mogło oznaczać i utratę przywilejów, i grozić osądem
                                                    społecznym. Mieli się czego obawiać.
                                                  • big_news Re: do evonki 25.02.08, 17:04
                                                    Wiesz..., wyobraziłem sobie tę straszliwie ciężką sytuację komuchów. Te ich
                                                    obawy, strach niemalże. Wszystko to, co im mogło nagle przepaść.
                                                    A tu, popatrz! Tak się dziwnie stało, że ich stan posiadania nagle się powiększył!
                                                    Bez wojny, bez rozlewu krwi, stali się posiadaczami czego tylko się da. A
                                                    wszystko to dzięki udanym negocjacjom w Magdalence. Jacy ci opozycjoniści byli
                                                    dla komuszej traumy wyrozumiali! Do tego stopnia, że nawet pierwszy
                                                    "niekomunistyczny" rząd, upstrzony był komuszymi gębami, które to w najlepsze
                                                    zarządzały najważniejszymi, bo siłowymi resortami. No i czyściły sobie te
                                                    biedactwa kartoteki, pomagał im w tym dzielnie poseł Michnik ze swą sejmową
                                                    "komisją", obdzielali się nawzajem różnymi narodowymi skarbami i synekurkami,
                                                    informowali o mających być wprowadzonymi w życie ustawami, tak, żeby w porę
                                                    zdążyć porobić różnorakie geszefty, a to w obrocie walutami, a to z kantorami, a
                                                    to ze spirytusem, a to z naszymi długami zagranicznymi, a to z tym i tamtym.
                                                    Włos z głowy za te bezpowrotnie utracone miliardy, z głowy nie nikomu spadł.
                                                    A tak w ogóle to nie chce mi się wałkować tych spraw z osobą, która posługuje
                                                    się w dyskusji językiem rodem z Urbana. Ja wiem, "Nie" może być atrakcyjnym
                                                    czytadłem dla niektórych, bo język tam kwiecisty i potoczysty, ale mnie
                                                    "argumenty" o zachowaniu pewnych właścicieli kotów, zwyczajnie od takiej
                                                    pisarskiej zgnilizny odstręczają. Zatem wybacz, ale na tym w tym miejscu kończę.
                                                    Bo szybciorem musiałbym zastanawiać się publicznie min. nad tym, jakim to cudem
                                                    pewnym ludziom udawało się w ciężkich więziennych warunkach pisać grubaśne
                                                    książki i jeszcze je wydawać na Zachodzie, a nie chcę tego robić. Jeszcze
                                                    zmusiłbym niechcący kogoś do zastanowienia, a to byłoby niewybaczalne...
                                                  • przyslowie Re: do evonki 25.02.08, 17:27
                                                    To Urban podobne rzeczy w podobnym duchu pisze?
                                                    Będę musiała sprawdzić.
              • trooly Re: do evonki 23.02.08, 00:04
                Pewien mało ciekawy "gazer" PO francusku ale w rosyjskim stylu,
                spalił swoją "matkę" lewicę, czy dlatego teraz wszystko drożeje
                [nawet gaz], hę?
        • Gość: fanta Re: do evonki IP: 83.238.23.* 23.02.08, 00:01
          Umiesz czytać ze zrozumieniem??? Od znajomych słyszałaś, że auta z ->>USA<<-
          sprowadzali przez Niemcy???? To chyba jakiś niepełnosprawnych umysłowo masz tych
          znajomych, bo mocno przepłacali. Jak na razie szalony pomysł PO nie wszedł w
          życie więc taka transakcja byłaby kompletnie nieopłacalna. Czy od tych znajomych
          również słyszałaś, że politycy kupują głosy rozdając akcje
          biznes.interia.pl/news/po-i-pgnig-przedwyborcza-umowa-za-4-miliardy-zlotych,994424,3128
          za które my zapłacimy gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4951927.html
          No, nie mogę...:D


          • przyslowie Re: do evonki 23.02.08, 00:08
            Dobry jesteś. Dajesz czadu.
            Nie słyszałam, by ktoś sprowadzał auta z innego kraju niż Niemcy.
            • big_news Re: do evonki 23.02.08, 00:09
              hehehehe
              No, rzeczywiście!
              Z takiej Holandii albo Belgii, to nikomu się nie śniło ściągnąć bryki...
              • przyslowie Re: do evonki 23.02.08, 00:12
                I co? Celowo omijali Niemcy?
                • big_news Re: do evonki 23.02.08, 00:13
                  Nie.
                  Nawet przez nie skracali sobie drogę.
                  • przyslowie Re: do evonki 23.02.08, 00:15
                    Chyba, że uparli się, by ominąć.
            • Gość: fanta Re: do evonki IP: 83.238.23.* 23.02.08, 00:23
              Tu nie nie chodzi o to z jakiego kraju, tylko przez jaki kraj, żeby ominąć durne
              przepisy. Zamiast z USA bezpośrednio do Polski, zrobimy koło z fikcyjnym
              przystankiem w Niemczech. Skoro uważasz to za normalne, to proponuję żebyś do
              Warszawy jechała np przez Słupsk - tylko dlatego, że taniej:D Niestety minister
              idiota w rządzie cudotwórcy zmusza Polaków do cwaniakowania. Zresztą GW znalazła
              następnego idiotę który na dodatek okazał się hipokrytą:
              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4955365.html
              • big_news Re: do evonki 23.02.08, 00:32
                To jest nie ważne.
                Pitera powiedziała dzisiaj we WSI24, że Raduś ma 60% poparcie, więc może gadać
                co chce. Finito.
                Szkoda słów na tych Cudaków.
              • przyslowie Re: do evonki 23.02.08, 00:34
                A nie przypominasz sobie przypadku (w końcu chyba) ministra Kluski?
                Nie pamiętasz tego szacher macher z fikcyjnym eksportem na papierze?
                Nie pierwszyzna to. Takie odkrycie Ameryki!
                Dziś nie będę czytać tych zalinkowanych rewelacji, ale ciekawe jest,
                że gazeta pisze tak chętnie o tych idiotach?
      • evonka do fanty 23.02.08, 10:38
        ale weź wyluzuj... jaki bęben tuskowy??? o co Ci chodzi?
        zapytałam tylko czy gdyby u władzy był PiS, to ceny by nie
        wzrosły??? mam wątpliwość, i nie dlatego, ze nie jestem fanką PiS,
        ale dlatego, że swoją opinię opieram na ekonomicznych analizach.. ot
        co. nie potrzebuję do tego być fanką Tuska.. naprawdę.. jestem mocno
        poza wszelkimi politycznymi sympatiami..
    • longeta Dla Fanatyków Donka 23.02.08, 09:28
      To dalej Perfuma,co do czytelników GW jest to specyficzne i ślepe towarzystwo
      oderwane od rzeczywistości.
      Ceny i utrzymanie wzrosło około 15% i wszyscy to wiedzą zwłaszcza te osoby które
      płacą rachunki,także szkoda nawet czytać te bzdury o kosztach niezmiennych od
      miesięcy:-)))

      Teraz kto za to odpowiada........jeżeli nie rząd,to kto?Fanatycy Donka sami
      pchają się w ślepą uliczkę robiąc z rządu nieodpowiedzialnych gnoi bez uprawnień
      i wpływu na kraj,jeżeli faktycznie tak jest(?)a nie jest!........to PO ch.. taki
      leniwy rząd bez uprawnień,szkoda kasy z POdatków na takich nierobów:-)))
      • big_news Re: Dla Fanatyków Donka 23.02.08, 09:38
        Matrix panie, Matrix!
        Niektórzy żyją ułudą, lubią jak się ich prowadzi za rączkę. Tak jest wygodniej.
        Zawsze, nawet jak się wyraźnie widzi, że coś jest g. warte, można sobie samemu
        wmówić, że to nie tak, bo "mądrzejsi" przedstawiają rzecz inaczej. Ale spoko.
        Król jest nagi. Jest tylko kwestią czasu, kiedy szeroka publika spłoni się na
        jego widok z zażenowania.
        • przyslowie Re: Dla Fanatyków Donka 23.02.08, 10:11
          Bigi, jeśli tak będzie, to będę płonić się ze wstydu i tyle. Co za
          problem?
          • longeta Re: Dla Fanatyków Donka 23.02.08, 10:12
            przyslowie napisała:

            > Bigi, jeśli tak będzie, to będę płonić się ze wstydu i tyle. Co za
            > problem?

            Mimo ze to nie do mnie..........ale jeszcze ci nie wstyd za tego pajaca
            Donka?.........jeżeli nie to gratuluje dobrego samopoczucia i klapek końskich:-)))
          • big_news Re: Dla Fanatyków Donka 23.02.08, 10:17
            Jeśli tak będzie?!
            Dziewczyno! Obudź się!
            Niewinne dziecię już od dawien dawna krzyczy, że ten KRÓL jest nagusieńki!!!
        • evonka a propos matrix'a 23.02.08, 10:43
          to naprawdę żenujące było co Ci dwaj panowie młodzi pokazali.. niby
          takie szoł to miało być.. ale żenada. i niestety rząd się dał
          wpuścić w ten filmowy styl.. też żenada.
      • obywatel_piszczyk Re: Dla Fanatyków Donka 23.02.08, 09:42
        A co mają napisać? Widziałeś kiedyś Tuskofila który napisałby, że w tej czy
        innej sprawie Donek dał ciała? Prędzej ustrzelisz 6-kę w totka niż znajdziesz
        kogoś takiego. Ta władza nie podlega krytyce i basta!
        • big_news Re: Dla Fanatyków Donka 23.02.08, 09:48
          Święta racja.
          To jest bardzo ciekawe socjologiczne zjawisko.
          Całość przypomina okładanego batem woła, który przyjmując razy głośno
          artykułuje, że jest przez pana delikatnie pieszczony. Nie wiem, ocknie się
          dopiero wtedy, jak spłynie krwią, czy jak?
        • przyslowie Re: Dla Fanatyków Donka 23.02.08, 10:14
          Głupiś, ta partia też będzie podlegać krytyce. Nikt nie rodzi się
          Świętym.
          Jeśli ktoś z rządu będzie niszczył służbowe laptopy też okryje się
          hańbą.
          • big_news Re: Dla Fanatyków Donka 23.02.08, 10:15
            hehehehehe
            Ale Cię wkręcili!:DDD
          • longeta Re: Dla Fanatyków Donka 23.02.08, 10:24
            przyslowie napisała:

            > Głupiś, ta partia też będzie podlegać krytyce. Nikt nie rodzi się
            > Świętym.
            > Jeśli ktoś z rządu będzie niszczył służbowe laptopy też okryje się
            > hańbą.

            Kogo obchodzą laptopy gdy do gara nie ma co wrzucić?........bez prądu też nie
            POciągną długo.

            Rząd Donka miernoty zajmuje się bzdurami,a przecież mistrzostwa już nie długo a
            dróg nie widać:-)))

            Zasadnicza różnica między poprzednim rządem a obecnym jest taka że:
            -za poprzedniego tylko bandyci i złodzieje mieli problem
            -teraz tylko zwykli obywatele
            :-)))
            • przyslowie Re: Dla Fanatyków Donka 23.02.08, 10:33
              Longi, przecież te laptopy to Ty także finansujesz. Twój pieniądz
              idzie na m.in. laptopy i dlatego możesz nie mieć co do gara włożyć.
              Co, chcesz się zgodzić na to, by ktoś od Donka te laptopy niszczył?
              • longeta Re: Dla Fanatyków Donka 23.02.08, 10:38
                przyslowie napisała: > Longi, przecież te laptopy to Ty także finansujesz. Twój
                pieniądz
                > idzie na m.in. laptopy

                Swojego kompa też bym nie oddał wrogim Polsce mendą.........tz.Donkowi
              • big_news Re: Dla Fanatyków Donka 23.02.08, 10:39
                Ty tylko pomyśl, ile kosztuje cała ta machineria, którą uruchomił Ćwiąkalski dla
                wykrycia MORDERCÓW laptopów. Ilu urzędników państwowych marnotrawi na to czas,
                ile to jest dniówek, ile zmarnowanej energii, ile rzeczywistych przestępców
                umknęło w ten sposób prokuratorom.
                Zacznij myśleć samodzielnie. To nie boli. Igrzyska trwają w najlepsze...
                • przyslowie Re: Dla Fanatyków Donka 23.02.08, 10:47
                  Bigi, ja myślę sama za siebie i nie lubię, by ktokolwiek mną
                  kierował. Od zawsze tak miałam. Taki mam charakter.
                  • longeta To ja spadam z......... 23.02.08, 10:51
                    tego wątku,psychopatka na horyzoncie(!) z całą swoją alergiczną na Polskę
                    rodziną się POjawiła..........ciao i baw cię się Dobrze:-)))
                    • Gość: nett1980 Piniooo! Czy zazyles juz hymmm "witaminy"? :) IP: *.toya.net.pl 23.02.08, 11:56
                • Gość: nett1980 Re: Dla Fanatyków Donka IP: *.toya.net.pl 23.02.08, 11:54
                  A jakie tryby w Pzu musialby byc ruszone, zeby za glosik marnej pani
                  minister, ktory pozwolil kolege kolesi wybrac na szefa PZU, przyznac
                  odszkodowanie 1,3 mln wyzej wymienionej.
                  Taak uzylam chwytu, a u was bija Murzynow, nic to do dyskusji nie
                  wnosi.
                  • big_news Re: Dla Fanatyków Donka 23.02.08, 11:58
                    Nie wiem czy tak tam było czy nie, jeżeli tak, to powinny za to polecieć głowy.
                    Ale co to jest bańka trzysta w porównaniu z połówką miliarda, jaką leciuteńką
                    rączką wpuścił jeden zeteselowiec?
                    No tak. To też nie na temat.
                    To nie ma nic wspólnego z taniejącymi jabłkami i cebulą, więc już zamilczam o
                    Waldemarze.
                    • Gość: nett1980 Re: Dla Fanatyków Donka IP: *.toya.net.pl 23.02.08, 12:08
                      Tylko, ze tu chodzilo o pieniadze, ktore zostaly wyprowadzone z
                      panstwowej spolki. Cicho cos o tym. A tam chodzilo o kare,
                      pieniadze, ktore i tak ty lub ja zaplacilibysmy z drozsza benzyna.
                      Niech sie zajma tym odp. sluzby. Ale to jak z mieszkaniem pani
                      Potockiej, zostnie zamiecione pod dywan, bo komu na tym zalezy?
                      Jakims politykom?
                      FFOZ sie klania, cos z tego wyjasniono, ani Sld, ani Pis, ani PO na
                      tym juz nie zalezy?
                      • big_news Re: Dla Fanatyków Donka 23.02.08, 12:19
                        FOZZ to pieśń przeszłości.
                        Już tam sporo ludzi, z panią Piwnik włącznie, nieźle się napracowało, żeby
                        sprawę udupić.
                        Co prawda Kryże nieco z tego wyciągnął, ale miał zbyt mało czasu, żeby więcej
                        sensownego z tą Megaaferą zrobić.
                        Za paliwo trza bulić, fakt, jednak te pół dużej bańki można by na coś zbożnego
                        wydać.
                        Poszło się jeb.ać, chociaż podobno może da się jeszcze to uratować.
        • Gość: nett1980 Re: Dla Fanatyków Donka IP: *.toya.net.pl 23.02.08, 11:48
          "Oczadzadzial"? Ja nie jestem fanem Cwiakalskiego, w**a mnie ten
          facet. Strzelili sobie samobuja politycy z PO promujac tego pana.
          Nic nie jest czarno-biale, a ty widze retoryke longetowa stosujesz.
    • iszkariota Re: Macie pojęcie, że wszystko potaniało?! 23.02.08, 11:35
      To fakt, bardzo potaniało np. w Egipcie.
      Jeszcze 6 lat temu w tym muzułmańskim kraju, który w dużej części opiera się na
      dolarze pozyskiwanym od turystów Polakowi było tak sobie. Musiał ściubolić
      kazdego ciężko zarobionego, drogiego dolara, zakupionego w kantorze.
      Teraz każdy nasz rodak żyje w kraju nad Nilem jak król.
      Przy obecnej cenie zielonego noszony jest przez Egipcjan niemal na rekach, a
      wydatek kilku, lub kilkunastu dolarów, które sa dla nich majatkiem nie stanowi
      żadnego problemu.
      W krajach Unii Europejskiej też jest lepiej. Nie tak jak w Egipcie, ale sytuacja
      jest nieporównywalnie lepsza niż kilka lat temu. Przeciętny Polak juz nie musi
      obywac sie smakiem, a może normalnie weść do supermarketów tych samych sieci
      jakie sa w Polsce i dokonac zakupów za mniej wiecej te same kwoty.
      Nie jest to zasługa ani kaczora, ani donka. To zasługa prawie 20 lat przemian.
    • glupia_blondynka Re: Macie pojęcie, że wszystko potaniało?! 23.02.08, 12:15
      Gdyby kolejne 100 dni rządził PiS to własnie mielibysmy komunistyczne deputaty,
      przydziały, talony i sklepy tylko dla "uprawnionych".
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4955873.html
      • big_news Re: Macie pojęcie, że wszystko potaniało?! 23.02.08, 12:23
        Patrz jakie głupole.
        Mogli sprawę przyklepać za PiS-u, a czekali na Cudaków.
        A co tam u gazowników i ich kontraktem z Bronkiem od stodoły?
        Udał się geszeft?
      • gosiakz Piotr Kownacki będąc wiceprezesem NIK 23.02.08, 12:24
        skutecznie nie zareagował na wsparte dowodami informacje o rażącym
        naruszaniu prawa przez łódzkich urzędników magistratu , po czym
        namaszczony przez Kaczyńskiego przeszedł do ORLENu
        • Gość: jk o ile POtaniała benzyna PO 110 dniach? IP: *.tktelekom.pl 23.02.08, 22:53

    • cassani a już na pewno potaniało PiS /nt 25.02.08, 10:33

    • przyslowie Re: Macie pojęcie, że wszystko potaniało?! 25.02.08, 16:14
      Nie mam pojęcia, że wszystko potaniało.
      Nie mam takiego wrażenia.
      Może potaniała wartość nabywcza złotówki?
      Może tanieje życie ludzkie?
      Nie posiadam na to dostatecznej wiedzy.
    • Gość: gość Wszystko tanieje pane big_news-by wyło się lepiej_ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.08, 10:17
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,69866,4986767.html
      • big_news Re: Wszystko tanieje pane big_news-by wyło się le 05.03.08, 10:58
        Nic to!
        Już tam merdialni anestezjolodzy zadbają o to, żeby znieczulonych (uśpionych)
        pacjentów przekonać, że to wszystko drożeje... dla ich własnego dobra.
        A nasi drodzy otumanieni rodacy, ale za to zapatrzeni w Miłującego Cudotwórcę
        skonstatują, iż faktycznie tak jest.
        Cóż. Nie na każdą chorobę jest lekarstwo.
        • przyslowie Re: Wszystko tanieje pane big_news-by wyło się le 05.03.08, 11:10
          Nic to! Panie Bigusiu.
          Nie wszystkie choroby są uleczalne.
          Panie Bigusiu, potrzebne mi są konkrety. To kosztowało tyle i tyle,
          a teraz tyle.
          • Gość: nett1980 Re: Wszystko tanieje pane big_news-by wyło się le IP: *.toya.net.pl 05.03.08, 11:13
            Rozumiem, ze to przez PiS 3 lata temu zaczely drozec mieszkania?
          • big_news Re: Wszystko tanieje pane big_news-by wyło się le 05.03.08, 11:17
            hehehehe
            To się zgłoś do Tusku.
            Donaldu Tusku.
            Jeszcze w październiku sypał cenami jak z rękawa. A to cebuli, a to jabłek, a
            to... (wpisz co chcesz).
            Nie wątpię, że i dzisiaj pan Tusku ma te rzeczy wykute na blachę, że jest obryty
            jak mało kto w dziedzinie cen przeróżnych artykułów. Na bank tak jest, na bank...
            A sama nie orientujesz się, że płacisz za wszystko coraz i coraz więcej? Hm...
            Już to przerabialiśmy, zresztą.
            Nie istotne.
            A same Cuda są takie, jak i Cudotwórca. Chyba nie masz wątpliwości, co o tym
            myślą przytomni?
            • Gość: nett1980 Re: Wszystko tanieje pane big_news-by wyło się le IP: *.toya.net.pl 05.03.08, 11:23
              Mozemy tak sie okladac do wieczora: a u was bija Murzynow.
              Wybudowane 3 mln mieszkan spowodowaly wzrost cen prawie dwukrotny?
              Dziwne.
              • big_news Re: Wszystko tanieje pane big_news-by wyło się le 05.03.08, 11:52
                Niefortunne hasło: 3 miliony mieszkań dlatego jest zmasakrowane, że nikomu z
                merdiów nie chciało się (hm...) przedstawić tej idei rzetelnie. Wpuścili w obieg
                samo hasło i dalej jeździć po nim jak po łysej kobyle. Kto by tam sobie zawracał
                dupę szczegółami, choćby takimi, że program obliczony jest na co najmniej dwie
                kadencje...
                Nawiązując do Murzynów:
                gdyby pismaki z zaangażowaniem 20% tego, które wykazywali w stosunku do PiS,
                obśmiewali pomysły i zapowiedzi PO, to po rządzie Cudaków nie pozostałby już
                nawet najmniejszy smrodek.
                A na ceny mieszkań, tzn. na ich gwałtowny wzrost w ostatnich latach, wpływ miało
                b. dużo czynników i jakiekolwiek pomysły PiS-u rozwiązywania mieszkaniowych
                bolączek, miały w gruncie rzeczy minimalny wpływ na cenę m2. Tym bardziej, że
                przecież przez dwa lata nie zdążono praktycznie pozytywnie wystartować. Wiesz o
                tym świetnie.
                • nett1980 Re: Wszystko tanieje pane big_news-by wyło się le 05.03.08, 12:00
                  >Wiesz o
                  tym świetnie.
                  Jak rowniez wiem o tym, ze na ceny benzyny czy besse na gieldzie
                  terazniejszy rzad polski, tez ma maly wplyw.
                  Amen
                  • big_news Re: Wszystko tanieje pane big_news-by wyło się le 05.03.08, 12:05
                    A na jabłka, a na cebulę, też nikły?
                    Jeżeli tak, to po kiego Cudak zrobił tę błazenadę przed wyborami, a jego wyborcy
                    (światli przecież, a jak!) dali się kupić takimi (i wieloma innymi) pierdołami?
                    Coś mi się zdaje, że ta światłość to mocno przereklamowana jest.
                    E tam! Co ja godom, co ja godom!
                    Nie zdaje mi się. Jestem święcie przekonany.
                • senor.eugenio Re: Wszystko tanieje pane big_news-by wyło się le 05.03.08, 14:17
                  big_news napisał:

                  > Niefortunne hasło: 3 miliony mieszkań dlatego jest zmasakrowane, że nikomu z
                  > merdiów nie chciało się (hm...) przedstawić tej idei rzetelnie. Wpuścili w obie
                  > g
                  > samo hasło i dalej jeździć po nim jak po łysej kobyle. Kto by tam sobie zawraca
                  > ł
                  > dupę szczegółami, choćby takimi, że program obliczony jest na co najmniej dwie
                  > kadencje...

                  Rozumiem, że Tusk dał ci na piśmie gwarancje, że wprowadzenie w życie jego
                  programu będzie trwało tydzień, góra dwa.
                  Oj, panie kolego - trzymaj kciuki żeby twoje mieszkanie nie sypało się tak
                  szybko jak twoja argumentacja.
                  • big_news Re: Wszystko tanieje pane big_news-by wyło się le 05.03.08, 14:23
                    Źle rozumiesz, Tusk mi powiewa.
                    Zresztą, jaki program Tuska?
                    Żarty sobie stroisz?!
                    No chyba, że chodzi o ten mówiący o bydle czy dorzynaniu watahy. Aaa, to ok. Ten
                    wdrażają w życie.
                    I martw się o własną lepiankę. Moja trzyma się całkiem krzepko.
                    • senor.eugenio Re: Wszystko tanieje pane big_news-by wyło się le 05.03.08, 14:30
                      big_news napisał:

                      > Źle rozumiesz, Tusk mi powiewa.

                      Bardzo mi przykro ale jednak przyjmij gratulacje - ja nie wpadłem na pomysł żeby
                      swojego nazwać "Jarosław".

                      > Zresztą, jaki program Tuska?
                      > Żarty sobie stroisz?!

                      Hm. No nic - zapomniałem o twojej fascynującej wadzie wzroku.

                      > I martw się o własną lepiankę. Moja trzyma się całkiem krzepko.

                      Czyli na główkę spadło w poprzednim mieszkanku? Pech to pech.
                      • big_news Re: Wszystko tanieje pane big_news-by wyło się le 05.03.08, 14:40
                        Niczego nie zrozumiałeś.
                        Absolutnie niczego.
                        Tyle Twojego, że sobie poprztykasz w klawisze i się wyżyjesz.
                        Cóż, jeżeli inaczej nie potrafisz...
                        Zdrowia życzę.
                        • senor.eugenio Re: Wszystko tanieje pane big_news-by wyło się le 06.03.08, 13:55

                          Jakie to szczescie, ze ty zrozumiales, ze wedlug twojej logiki, dla
                          Kaczynskiego 2 lata to zbyt malo, zeby cokolwiek zaczac, a Tusk w
                          sto dni powinien zakonczyc to co obiecal. Ba, sto dni! Ty go
                          rozliczyles jeszcze przed wyborami.

                          Niechec nie powinna wykluczac obiektywizmu. To, ze nie silisz sie
                          nawet na znalezienie powaznego argumentu swiadczy jedynie o tobie.

                          ps. "Niczego nie zrozumiales" tez jest bardzo dobre. Zaloze sie, ze
                          tym stwierdzeniem potrafisz wygrac kazda dyskusje, co niewatpliwie
                          niezwykle cie podbudowuje. Brawo.
                          • big_news Re: Wszystko tanieje pane big_news-by wyło się le 07.03.08, 02:44
                            Dobrze.
                            Już dobrze.
                            Śnij dalej i wypisuj bez końca te swoje dyrdymały.
                            Już dobrze...
            • przyslowie Re: Wszystko tanieje pane big_news-by wyło się le 05.03.08, 11:26

              Wciąż, Panie Bigusiu, mam problemy z orientacją POdwyżkową.
              Ty też nie chcesz mi w tym pomóc.
              • big_news Re: Wszystko tanieje pane big_news-by wyło się le 05.03.08, 11:41
                Jak już pisałem:
                sprawa była wcześniej wałkowana.
                Przecież nie mogę podać Ci dokładnej skali podwyżek chociażby dlatego, że nie
                wiem gdzie się zaopatrujesz. W zależności od sieci, sklepu, rynku, bazaru, czy
                czego tam chcesz, sprawy mają się różnie. Ale same podwyżki są niewątpliwe.
                Jeżeli chcesz, to możemy się posprzeczać o ile % zdrożało to i owo. Tyle, że
                taka dyskusja nie ma większego sensu. Zwłaszcza kiedy się przyjmie, że chyba
                nikt, kto robi zakupy nie powie, że wyższe ceny to czyjkolwiek wymysł.
                • przyslowie Re: Wszystko tanieje pane big_news-by wyło się le 05.03.08, 11:51
                  Nie chodzi mi o dyskusję, ani ile proc. to i to. Tylko konkrety:
                  płaciłem za to tyle, a płacę teraz tyle. I nie ma o co się spierać.
                  Fakty same będą mówić za siebie.
                  • big_news Re: Wszystko tanieje pane big_news-by wyło się le 05.03.08, 11:58
                    A Ty pamiętasz dokładnie ile za co płaciłaś np. w październiku, następnie w
                    grudniu, a potem w połowie lutego?
                    Bo ja aż takiej pamięci nie mam.
                    Za to wiem, że w portfelu ubywa mi coraz szybciej.
                    Jeżeli chcesz, to od teraz mogę założyć sobie stronę, na której będę odnotowywał
                    ceny jakiegoś koszyka dóbr powszednich. I za czas jakiś porównamy sobie wzrost,
                    czy też zmiany cen.
                    Tyle, że to i tak będą tylko i wyłącznie moje wydatki, moje zakupy i będziesz
                    mogła zawsze je zakwestionować, bo... (tu masz możliwość uzasadnienia swojej
                    niezgody, na tysiące sposobów, zresztą). A więc, po co to robić?
                    • przyslowie Re: Wszystko tanieje pane big_news-by wyło się le 05.03.08, 12:06
                      Nie, nie mam zamiaru tego POdważać.
                      Ale właśnie, dobrze rozumiesz, o co mi chodzi. Nie wiem, bo może w
                      tej naszej odnowionej poczcie możnaby coś takiego POprowadzić. W tym
                      kalendarzu takie notatki.
                      Fajki na pewno kosztują Cię drożej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka