Dodaj do ulubionych

Jestem w siódmym niebie

06.03.08, 10:25
Mogę iść w stronę słońca.
Uwolniłam się od tego trutnia, forumowego zakały, Bigiego!
Hip, hip, hurraaaa!!!
Wiktoria!!!
A ósmego będę w ósmym niebie!
Obserwuj wątek
    • Gość: dr nie masz stolca, masz pie..a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.08, 10:47
      proponuję wypróżnienie
      • przyslowie Re: nie masz stolca, masz pie..a 06.03.08, 10:54
        Jestem wypróżniona. Lekka jak piórko. Dobrze mi. Wiatr mnie unosi.
        To Tobie, biedaku, żółć się ulewa. Przydałaby Ci się fachowa porada
        lekarska.
        • przyslowie Re: nie masz stolca, masz pie..a 06.03.08, 10:56
          Ze szczęścia będę tańczyć na wietrze.
          • trooly Re: nie masz stolca, masz pie..a 06.03.08, 10:59
            Oby nie owiało Twej szlachetności i różanego niewieściego ciała. W
            trakcie tańca przyodziana będziesz?
            • przyslowie Re: nie masz stolca, masz pie..a 06.03.08, 11:15
              Taniec będzie spontaniczny, improwizowany...
              Może to będzie taniec Salome na wietrze?
              Na tacy służący przyniosą mi póżniej głowę Bigiego...
              • trooly Re: nie masz stolca, masz pie..a 06.03.08, 11:25
                PO konsumpcji wspomnianego obiektu "głowy" staniesz się nim? Co z
                POwabem, ciałem szlachetnym i POwiewem kobiecości? Będziesz
                pracowała dla rolnictwa, gdzieś na prowincji. Przysłowia wola i
                pragnienie?
                • przyslowie Re: nie masz stolca, masz pie..a 06.03.08, 11:32
                  Nic POdobnego.
                  Wciąż będę sobą. Wolną i niezależną.
                  • Gość: gość z przeciwka Re: nie masz stolca, masz pie..a IP: *.toya.net.pl 06.03.08, 11:40
                    Obudziłam się później niż zwykle
                    wstałam z łóżka w radiu była muzyka
                    najpierw zdjęłam koszule
                    potem trochę tańczyłam
                    i przez chwilę się czułam
                    jak dziewczyna świerszczyka

                    W domach z betonu nie ma wolnej miłości
                    są stosunki małżeńskie
                    oraz akty nieżądne
                    Casanowa tu u nas nie gości
                    • trooly Re: nie masz stolca, masz pie..a 06.03.08, 11:55
                      Ty co lub kto, Martyna?
                      • Gość: gość z przeciwka Naucz sie czytać: IP: *.toya.net.pl 06.03.08, 12:07
                        Gość z przeciwka, co ma kota i rower.
                        • przyslowie Re: Naucz sie czytać: 06.03.08, 15:08
                          Taki spragniony ciekawsko-wścibski podglądywacz?
                          • Gość: gość z przeciwka Daja to biore. Masz tu calosc, nie schlebiaj sobie IP: *.toya.net.pl 06.03.08, 15:13
                            >Obudziłam się później niż zwykle
                            wstałam z łóżka w radiu była muzyka
                            najpierw zdjęłam koszule
                            potem trochę tańczyłam
                            i przez chwilę się czułam
                            jak dziewczyna świerszczyka

                            >W domach z betonu nie ma wolnej miłości
                            są stosunki małżeńskie
                            oraz akty nieżądne
                            Casanowa tu u nas nie gości

                            >ten z przeciwka co ma kota i rower
                            stał przy oknie nieruchomo jak skała
                            pomyślałam "to dla Ciebie ta rewia
                            rusz się przecież nie będę tak stała"

                            >W domach z betonu nie ma wolnej miłości
                            są stosunki małżeńskie
                            oraz akty nieżądne
                            Casanowa tu u nas nie gości

                            >popołudniu zobaczyłam go w sklepie
                            patrzył we mnie jak w jakiś obrazek
                            ruchem głowy pokazał mi okno
                            więc ten wieczór spędzimy znów razem

                            >W domach z betonu nie ma wolnej miłości
                            są stosunki małżeńskie
                            oraz akty nieżądne
                            Casanowa tu u nas nie gości

    • Gość: ooo a w jaki sposób się uwloniłaś? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.08, 11:37
      • trooly Re: a w jaki sposób się uwloniłaś? 06.03.08, 11:57
        Oj wiosennie tańcząca Przysłowie, czy Ty aby nie dokonałaś mordu?
        POdejrzanie "cóś".
    • nett1980 Re: Jestem w siódmym niebie 06.03.08, 12:10
      A co molestowal Ciebie? To jest karalne. Poczytam sobie "osochodzi",
      w razie czego moge swiadczyc. Tylko czy w trakcie lektury nie
      wyjdzie na to, ze to on byl ofiara molestowania?
    • fanki.casszanki Pozostaje kwestią sporną kto od kogo się uwolnił, 06.03.08, 15:33
      bo to nie on mizdrzył się do ciebie, tylko ty do niego. Moim zdaniem dostałaś
      kopa w dupę, a teraz chcesz wyjść z twarzą...
      • przyslowie Re: Pozostaje kwestią sporną kto od kogo się uwol 06.03.08, 15:58
        Nie miałam potrzeby mizdrzyć się do niego. Do mizdrzenia się w ogóle
        podchodzę z dużą rezerwą.
        Jeśli chodzi o Biga, to o co innego mi chodziło. Już jakiś czas temu
        zdałam sobie sprawę, że nie ma on łatwego charakteru. Nasze godzenie
        się było bardziej pozorne niż godzenie wody z ogniem.
        Właściwie chodziło o taki eksperyment, czy możliwe jest znalezienie
        między nami jakiegoś porozumienia. Właściwie sprawdzenie, na ile
        możliwe jest porozumienie między nami. Na pewnych neutralnych
        politycznie płaszczyznach było to możliwe. I nagle doprowadził go
        kresu takiego porozumienia. To jest jak wypowiedzenie drugiej
        stronie wojny. Nie miałam złych intencji.
        • przyslowie Re: Pozostaje kwestią sporną kto od kogo się uwol 06.03.08, 16:16
          Tyle czasu Bigi zachowywał się wobec mnie nieszczerze i obłudnie. Po
          co mnie zwodził i mamił?
          Przypomniało mi się, że jego zachowanie to może to są te zaległe
          rózgi, których nie chciał mi przyznać na św. Mikołaja?
          Może zaczyna z niego wychodzić nie "Polactwo" tylko... nie
          dokończę.
          Nigdy nie zrozumiem, dlaczego Bigi "Matkę" Gorkiego uznaje za
          arcydzieło literackie!
          • przyslowie Re: Pozostaje kwestią sporną kto od kogo się uwol 06.03.08, 16:18
            W moim eksperymencie szukałam granic możliwości porozumienia,
            kompromisu, consensusu.
            Eksperyment jednak się udał, bo te granice znalazłam.
            • fanki.casszanki chyba lekko sfiksowałaś na jego punkcie 06.03.08, 17:09
              przyslowie napisała:

              > Mogę iść w stronę słońca.
              > Uwolniłam się od tego trutnia, forumowego zakały, Bigiego!
              > Hip, hip, hurraaaa!!!
              > Wiktoria!!!
              > A ósmego będę w ósmym niebie!

              W podobny sposób pisze porzucona nastolatka, próbująca udawać, że nic się nie stało.
              • przyslowie Re: chyba lekko sfiksowałaś na jego punkcie 06.03.08, 17:27
                Dla mnie Bigi mógł być tylko kumplem. On sam wie o tym najlepiej.
                Gdybyś wiedziała, co zaszło, może tak bardzo nie dziwiłabyś się.
            • ironick Re: Pozostaje kwestią sporną kto od kogo się uwol 18.03.08, 10:37
              przyslowie napisała:

              > W moim eksperymencie szukałam granic możliwości porozumienia,
              > kompromisu, consensusu.
              > Eksperyment jednak się udał, bo te granice znalazłam.

              urzeka mnie Twoja historia, nie przestawaj
          • longeta Pozdrów swojego partnera,chłopaka lub tam mża 06.03.08, 16:22
            przyslowie napisała: > Tyle czasu Bigi zachowywał się wobec mnie nieszczerze i
            obłudnie.

            Zapewne wszyscy mu współczują:-)))
            .........hymm,dobrze się czujesz?
            • przyslowie Re: Pozdrów swojego partnera,chłopaka lub tam mża 06.03.08, 16:38
              Dzięki, Longi, za pozdrowienia. Czuję się dobrze. Nie mogę na nic
              narzekać. Dobrze jest jak jest.
              Jeśli samopoczucie Bigiego jest tak kiepskie, to mogę mu też
              współczuć. Stać mnie na to.
              • longeta Nima za co;-) 06.03.08, 16:49
                przyslowie napisała:> Jeśli samopoczucie Bigiego jest tak kiepskie, to mogę mu też
                > współczuć. Stać mnie na to.

                któż to wie jakie jest jego samopoczucie(?)..........zapewne ma cudowne jak to
                za Donka przystało:-)))
    • Gość: up! Re: Jestem w siódmym niebie IP: 83.238.44.* 06.03.08, 23:29
      up!
    • nefnef Nie zalewaj! Sama jesteś bigim 06.03.08, 23:47
      :D
    • nakole Re: Jestem w siódmym niebie 07.03.08, 00:22
      ...i kto to mówi/pisze, Bigi w spódnicy :))) ?
      Prowokacyjne i filuterne. Wyleciał korek od szampana...
    • trooly Re: Jestem w siódmym niebie 07.03.08, 07:27
      Dzisiejszy dzień będzie kiepskim, mniemam. Na wszelki wypadek już na
      poziomie siódmego składam życzenia na ósmego. Kobiety, piersi do
      góry, fajne jesteście czasami. Wszystkiego dobrego.
    • Gość: yaBOL Uwolniłaś? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.08, 12:32
      Cały czas za nim latasz więc o jakim uwolnieniu mowa?
      • przyslowie Re: Uwolniłaś? 12.03.08, 12:50
        Teraz chcę mu się naprzykrzać. Sam tego chciał.
        Działa mi na nerwy.
        • Gość: nett1980 Re: Uwolniłaś? IP: *.toya.net.pl 12.03.08, 13:12
          > Teraz chcę mu się naprzykrzać. Sam tego chciał.
          > Działa mi na nerwy.
          A moze reaguj tylko jak atakuje ciebie osobiscie, albo grupe do
          ktorej mozna cie zaliczyc ze wzgledu na poglady? Ja tak robilam i
          mam prawie spokoj z pewnym troglodyta. Chociaz rozumiem, ze BigNews
          najwyzej moze ci zyczyc dobrego dnia, ewentualnie porobic pajacyki.
          Pomaga tez wyszarzenie. Kiedys skakalysmy sobie do oczu z Lavinka,
          ale jak widac teraz sie dogadujemy.
          • przyslowie Re: Uwolniłaś? 12.03.08, 13:23
            Właśnie, przypomniało mi się, że powinnam oddać sprawiedliwość
            osobom, które ostrzegały mnie przed Bigiem.
            Dobrze mi radzisz. Z niektórymi podobnie postępuję.
            Z Lavinką nie miałam jeszcze powodu skakać sobie do oczu. Nie lubię
            nikomu narzucać swojego zdania czy punktu widzenia.
            Powiem Ci, że przykro mi jest tylko z tego powodu, że naiwnie
            starałam się traktować Biga jako poważnego człowieka, a on postąpił
            ze mną tak niepoważnie. Chciałam doceniać go za zalety, które też
            posiada. I co z tego?
            • przyslowie Re: Uwolniłaś? 12.03.08, 13:30
              Teraz Longi wydaje mi się sympatyczniejszy, bo napyszczy, napyszczy,
              poujada, ale jest mniej szkodliwy (bynajmniej nie pod względem
              ideologicznym, choć niedawno w wątku, który trafił na Ośli Zaułek,
              to zaczął pisać, żeby nie kojarzyć go z PiSem - ciekawe).
            • Gość: nett1980 Re: Uwolniłaś? IP: *.toya.net.pl 12.03.08, 13:32
              Nie wiem co z tego...
              Moj poczatek znajomosci z Bigiem to byla ostra jazda, bo,heheh, to
              byl poczatek seks-afery w Szambooborze czyli owczesnej przystawce
              PiS. Bardzo sie starlismy i poobrzucalismy niewybrednymi
              okresleniami.
              Potem jakos mimo roznicy, nie skakalismy sobie do oczu. Ot takie
              forumowe poDszczypywanki, troche szyderstw.
              Jesli moge cos doradzic, to moze list na priva? Tzn. negocjacje
              pokojowe.
              • przyslowie Re: Uwolniłaś? 12.03.08, 13:43
                Nie zależy mi na zawieraniu pokoju i z mojej strony nie będzie
                negocjacji. Zresztą na priva on nie odpowiada, jak kiedyś komuś
                pisał.
                Nie zależy mi na tym, by mu na mnie zależało. Mam tylko żal o to, że
                po moim takim dobrym jego traktowaniu potraktował mnie w taki
                lekceważący sposób. Nie zasłużyłam sobie na to.
                To Wy niedawno zawieraliście znajomość. U mnie szyderstwa, jeśli nie
                są tylko zabawą konwencją, to raczej ostateczność.
                • przyslowie Re: Uwolniłaś? 12.03.08, 13:50
                  Netty, będę musiała teraz na jakiś czas się oderwać. Powinnam być
                  dzisiaj na zebraniu, ale tak niewiele mi się dziś chce.
                  Chciałam Cię przy okazji zapytać, czy kupiłaś książkę Krystyny
                  Ratajskiej "Kraj młodości szczęśliwy", bo to chyba Ty pytałaś kiedyś
                  o łódzkie miejsca związane z Tuwimem?
                  • Gość: nett1980 Re: Uwolniłaś? IP: *.toya.net.pl 12.03.08, 13:54
                    Nett, mam na imie Nett. Przynajmniej tu :)
                    Nie, ksiazki nie kupilam, ale poszukam, bo od jesieni troche mi
                    wywialo z pamieci temat. Chociaz w internecie trafilam na kapitalne
                    wspomnienia jakiejs pani z poczatku wieku, fajnie pisala o
                    sluzacych, sluzbie zdrowia.
                • Gość: nett1980 Re: Uwolniłaś? IP: *.toya.net.pl 12.03.08, 13:51
                  Dawno niedawno, ale o zgrozo wiecej z nim gadam, niz np.
                  z "przyjaciolmi" z NaszejKlasy. Bo to bestia polityczna, a ja moze
                  nie taki zwierz, ale lubie sobie czasem o tym "Co tam panie w
                  POlityce" pogawedzic.
                  Znajomi nie lubia polityki, a moja najlepsza kolezanka, ktora
                  zdawala mature z Wiedzy o spoleczenstwie na poczatku lat 90, nie
                  potrafila rozgryzc skrotu PZPR. HEHEHEHE
                  Zeby bylo smiesznie, dzis jest dziennikarka radiowa i wiecej troche
                  wie o polityce. Niestety jest bardzo lewicowa, wiec moj zakret na
                  prawo jest powodem calkowitego braku zrozumienia z jej strony.
        • przyslowie Re: Uwolniłaś? 12.03.08, 13:12
          Ale jest teraz super! Jest szansa, że b_n nie będzie mi deptał po
          piętach.
          • trooly Re: Uwolniłaś? 12.03.08, 14:03
            Droga Przysłowie, muszę przyznać że Twój styl pisania jest piękny.
            Pewnie dlatego Bigi się "rozpuszcza". Łał! Nie mogę tylko załapać co
            z z Twoim drugim rozmówcą, w końcu to On, czy Ona?
            • przyslowie Re: Uwolniłaś? 12.03.08, 19:08
              Dziękuję za słowa uznania.
              Nie jestem pewna, o którego drugiego rozmówcę chodzi.
              Ja potrzebowałam trochę czasu, by rozeznać się, kto jest tu kim.
              • trooly Re: Uwolniłaś? 13.03.08, 08:26
                Wspomniałem o nett1980. Zniechęcony jestem do wszelkich działań
                rozpoznawczych, choć przyznam, negacja mojego nicka spowodowała
                lekkie "bzyczenie" [brylował w tym Bigi]. Myślę tak, niech każdy
                będzie w necie, tym kim jest i tym kim chce być, tylko niech nie
                przekracza granicy dobrego smaku i niech nadmiernie innym smaku nie
                psuje. The Mood mówi "Demokracja jest złudzeniem sprawiedliwości".
                Miłego dnia życzę.
    • obywatel_piszczyk Re: Jestem w siódmym niebie 18.03.08, 09:54
      przyslowie napisała:

      > Mogę iść w stronę słońca.
      > Uwolniłam się od tego trutnia, forumowego zakały, Bigiego!
      > Hip, hip, hurraaaa!!!
      > Wiktoria!!!
      > A ósmego będę w ósmym niebie!

      Gratuluje.
      • trooly Re: Jestem w siódmym niebie 18.03.08, 09:56
        Jeśli spytać wolno. Gratulujesz szczerze, czy w przekorze. Gdzie się
        podziewałeś obywatelu Piszczyku, jeśli spytać wolno?
        • obywatel_piszczyk Re: Jestem w siódmym niebie 18.03.08, 10:14
          Gratuluje poczucia humoru, bo to kwintesencja forumowego folkloru.
          • trooly Re: Jestem w siódmym niebie 18.03.08, 10:20
            obywatel_piszczyk napisał:

            > Gratuluje poczucia humoru, bo to kwintesencja forumowego folkloru.

            Dziwan jest Twoja uwaga. Nie drwiłem, nie byłem złośliwy. Jedynie
            zadałem pytanie, myślisz że było złośliwe? Jeśli tak, to mylisz się.
            Nie bierz wszystkiego tak mocno do serca, czy życie musi być trudem?

            Widzisz Obywatelu, cenię sobie folklor. W nim tożsamość każdego z
            nas, w nim korzenie ludzkości i jej nasiona.
            • Gość: 3 grosze Re: Jestem w siódmym niebie IP: *.toya.net.pl 18.03.08, 10:49
              Może powinnien zalożyc forum tylko dla ludzi, którzy słuchają
              Pendera itp.? Lubi epatować tym folklorem i z nieloga, i jako
              obywatel p.
    • Gość: abc Re: Jestem w siódmym niebie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.08, 10:14
      przyslowie napisała:
      > Mogę iść w stronę słońca.
      > Uwolniłam się od tego trutnia, forumowego zakały, Bigiego!
      > Hip, hip, hurraaaa!!!
      > Wiktoria!!!
      > A ósmego będę w ósmym niebie!

      skowyt
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka