Dodaj do ulubionych

Ludzie, opam... cz.II. Przetoki, łapówki itd.

28.08.03, 10:12

Jak zrozumiałem ten lekarz jest doskonałym rzemieślnikiem i pacjenci sami się
do niego pchają. Pewnie u innych, być może nawet nie gorszych, zabieg mieliby
zrobiony za darmo. Chcą jednak płacić, a potem mają pretensje że...
zapłacili! Czy ktoś ich tam za uszy ciagnął?
Jaka łapówka? Przecież płacili po zabiegu. Fakt, że lekarz wykonywał je na
sprzęcie "państwowym" w godzinach pracy. Gdyby całkowicie prywatnie, byłoby
jeszcze drożej. Ale byłby czysty układ, cennik, reklamacje, podatki itd.
Tylko że kto taki chory system utrwala? Kto głosuje na wystepujących pod
róznymi barwami saocjalistów? Chcieliscie, to macie! A jak sie teraz nie
podoba, to trzeba było głosować na UPR. W naszym społeczeństwie jest jeszcze
bardzo głęboko zakorzeniony socjalizm - daj, daj, daj! Należy mi się! Wszyscy
mamy równe żołądki!
Zamiast wydawać bez opamiętania pieniądze na bzdurne samochody na raty,
chipsy, głupkowate gazety, warto trochę zaoszczędzić, żeby potem np. mieć
komfort wyboru lekarza.
Dla jasności - nie korzystam z usług lekarzy, nigdy nie biorę żadnych leków.
Lekarz jest dobry na zawał, złamania, poród itp. I wszystkim to radzę (moja
sisotra-lekarz zresztą też). Dzięki temu już trzy razy uniknąłem operacji na
które mnie namawiali, a o tamtych schorzeniach dawno zapomniałem.
Do lekarzy - nie marudźcie jakie to są zarobki w Niemczech czy Francji. Po
prostu zarobki lekarzy są proporocjonalne do ogółu zarobków. Gdyby służbę
zdrowia całkowicie sprywatyzować najlepsi lekarze zarabialiby więcej, ale
mnóstwo złych musiałoby zmienić zawód. Bo zapotrzebowanie na płatne z własnej
(a nie mojej) kieszeni usługi medyczne i leki zdecydowanie by spadło. Z
korzyścią dla budżetów i zdrowia!
Obserwuj wątek
    • gray Re: Ludzie, opam... cz.II. Przetoki, łapówki itd. 28.08.03, 12:38
      kuubaa napisała:

      > W naszym społeczeństwie jest jeszcze
      > bardzo głęboko zakorzeniony socjalizm - daj, daj, daj! Należy mi się! Wszyscy
      > mamy równe żołądki!

      to raczej ty wykazujesz socjalistyczne przyzwyczajenie uważając, że państwowy
      lekarz jest za darmo a za prywatnego krzeba zapłacić - każdy płaci
      ubezpieczenie zdrowotne odciągane od pensji/emerytury/renty a poziom leczenia
      jest taki jaki widać. taki, że ludzie wolą mimo wszystko leczyć się prywatnie
      albo półprywatnie (jak w tym przypadku). chyba należałoby coś tu zmienić. albo
      podnieść poziom leczenia państwowego albo oddać ludziom pieniądze comiesięcznie
      wydzierane z pensji i niech płacą sobie za leczenie sami.

      > Dla jasności - nie korzystam z usług lekarzy, nigdy nie biorę żadnych leków.

      ale witaminki w dzieciństwie to trzeba było brać bo jednak troche widać
      niedobory :P
      • kuubaa Re: Ludzie, opam... cz.II. Przetoki, łapówki itd. 28.08.03, 14:25
        gray napisał:
        > ale witaminki w dzieciństwie to trzeba było brać bo jednak troche widać
        > niedobory :P
        >
        Juz wtedy wiedziałem że różne witaminki, odżywki skutecznie to jedynie barwią
        siki. Ty natomiast pewnie brałeś to co wiekszość, bo jak wiekszość... Jeszcze
        raz kawa-na-ławę:
        Żadne ZUSy, srusy i inne sługusy. Każdy zarabia NA SIEBIE, do państwa płaci
        pogłówne ZA SIEBIE. Nie będziemy wtedy musieli utzrymywać górników, rolników,
        (zbędnych) urzędników, (zbędnej) państwowej słuzby zdrowia, wcześniejszych
        emerytów, urojonych rencistów itd. Żyjesz, jesteś zdrowy,s ale musisz liczyć
        sie z tym ze zachorujesz. Dlatego zamiast wydac 100 zł na papierosy a potem
        wrzeszczeć żeby ci dr Pawłowski zrobił za darmo by-passy, te pieniądze wydajesz
        na PRYWATNE ubezpieczenie. Oczywiście, że należy pomóc ludziom doswiadczonym
        przez los, ale nie leniom i cwaniakom planujacym swoje życie najdalej do
        najbliższego wieczora. Większość tak jednak nie chce, to mamy w tzw.
        kapitaliźmie więcej socjalizmu, niż w przeszłości, za tzw. realnego socjalizmu.
        Demokracja k@#$%%^ mać!
        • gray Re: Ludzie, opam... cz.II. Przetoki, łapówki itd. 28.08.03, 16:18
          a ile należałoby płacić na to PRYWATNE ubezpieczenie?
          • kuubaa Re: Ludzie, opam... cz.II. Przetoki, łapówki itd. 28.08.03, 16:25
            A tyle, ile by się chciało. Ja np. w ogóle bym sie nie ubezpieczył. Bo nie
            choruję, a gdyby juz zachorował to zapłaciłbym gotówką. Czyli tak jak obecnie
            :-)))) Tyle że wtedy byłyby to pieniadze zaoszczędzone na ZUSie. Z okładem!
            • gray Re: Ludzie, opam... cz.II. Przetoki, łapówki itd. 28.08.03, 18:10
              aha, w takim razie masz wypadek i jesteś nieprzytomny. przyjeżdża pogotowie i
              spokojnie czeka sobie aż ockniesz się i poinformujesz czy płacisz gotówką czy
              masz ubezpieczenie - powodzenia.
              • kuubaa Re: Ludzie, opam... cz.II. Przetoki, łapówki itd. 28.08.03, 21:08
                Napisałem przecież
                "Oczywiście, że należy pomóc ludziom doswiadczonym
                przez los" a m.in. wypadek do tej kategorii należy zaliczyć.
                Zamiast krytykować, przedstaw swoją koncepcję. Zaproponuj, co zrobić żeby ten
                doktor chciał i mógł robić te mistrzowskie przetoki.
                • gray Re: Ludzie, opam... cz.II. Przetoki, łapówki itd. 29.08.03, 10:40
                  kuubaa napisała:

                  > Napisałem przecież
                  > "Oczywiście, że należy pomóc ludziom doswiadczonym
                  > przez los" a m.in. wypadek do tej kategorii należy zaliczyć.

                  dobrze, a z jakich pieniędzy im pomagać jeżeli nie mają ani ubezpieczenia ani
                  gotówki? a tacy najczęściej potrzebują pomocy.

                  > Zamiast krytykować, przedstaw swoją koncepcję. Zaproponuj, co zrobić żeby ten
                  > doktor chciał i mógł robić te mistrzowskie przetoki.

                  1. bardziej patrzeć mu na ręce w szpitalu - niech sobie robi prywatnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka