Dodaj do ulubionych

Czy FŁ podzieli los KFŁ?

18.03.08, 16:34
Czyli wątek z cyklu Wyrażam Troskę o Stan.

Wody w Wiślle.

PS. A co w ogóle stało się KFŁ? Nie to żebym umierał z ciekawości czy chciał się udzielić, ale tak z grzeczności pytam:)
Obserwuj wątek
    • Gość: x Re: Czy FŁ podzieli los KFŁ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.08, 16:38
      Dawno podzieliło. Dzięki nieudolnym adminkom, dzięki osobnikom o IQ
      ameby (tak, Bigi!), dzięki pozwalaniu na polityczną pyskówkę. Na
      forum zostało góra parę normalnych osób.
      • miejskie_narty Myślisz że zniknie z listy regionalnych forów 18.03.08, 16:45
        łódzkich? Albo wpadnie pomiędzy "Na kłopoty: Jagiełło" i "Szkoły i uczelnie" jako "Forum bez Kworum"
        • Gość: x Re: Myślisz że zniknie z listy regionalnych forów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.08, 16:50
          Wiesz, to gdzie ono trafi, to mi wisi. Nie w tym rzecz. Rzecz w tym,
          że kiedyś to forum WZBOGACAŁO człowieka. Że poznawał (również
          osobiście) świetnych ludzi, że uczył się od niech czegoś, nawet gdy
          się z nimi kłócił. A teraz? Dno. Trooly, Longeta, Big_News. We
          wszystkich konfiguracjach. Pyskówka, pyskówka, pyskówka. Czasem
          gdzieś przemknie ogłoszenie, albo 1500 wątek na ten sam temat typu
          kardiolog.
          • trooly Re: Myślisz że zniknie z listy regionalnych forów 19.03.08, 12:40
            Gość portalu: x napisał(a):

            > Wiesz, to gdzie ono trafi, to mi wisi. Nie w tym rzecz. Rzecz w
            tym,
            > że kiedyś to forum WZBOGACAŁO człowieka. Że poznawał (również
            > osobiście) świetnych ludzi, że uczył się od niech czegoś, nawet
            gdy
            > się z nimi kłócił. A teraz? Dno. Trooly, Longeta, Big_News.


            Gościu X, tęskno Ci za mną?



            > wszystkich konfiguracjach. Pyskówka, pyskówka, pyskówka. Czasem
            > gdzieś przemknie ogłoszenie, albo 1500 wątek na ten sam temat typu
            > kardiolog.
      • obywatel_piszczyk Re: Czy FŁ podzieli los KFŁ? 18.03.08, 16:50
        A kto ci karze wątki Biga czytać? Płódź własne, niby ambitne. Zawsze śmieszyło
        mnie forumowe bicie piany, sugerujące, że posty tego czy tamtego odpowiadają za
        stan/frekwencję forum. Krótka piłka - nie podoba się, nie wchodzę, nie czytam,
        wątek ginie śmiercią naturalną.
        • Gość: x Re: Czy FŁ podzieli los KFŁ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.08, 16:52
          Właśnie problem w tym, że nie ginie śmiercią naturalną, bo zawsze
          się znajdzie ktoś, kto ich nakarmi. Albo karmią się w trójkę. Albo
          piszą, że nie nakarmią, a nakarmią (tak, Przysłowie, to do Ciebie).
          • przyslowie Re: Czy FŁ podzieli los KFŁ? 18.03.08, 19:45
            Tajemniczy Sędzio (kapturowy, bo zakapturzony), Rycerzu X, który nie
            chcesz uchylić swej przyłbicy, mogę oświadczyć, że jestem otwarta na
            słowa krytyki. Za słowa krytyki nie obrażam się, bo one mogą dać mi
            coś do myślenia i zastanowienia się nad sobą i swoim postępowaniem.
            Mogę powiedzieć, że krytyki się nie boję, choć cnotą nie jestem.
            Są dwa rodzaje krytyk. Krytyka może być konstruktywna, jak również i
            li tylko złośliwą nawalanką.
      • big_news Re: Czy FŁ podzieli los KFŁ? 18.03.08, 17:13
        Wielce Zagadkowy X-ie!
        Może i mam IQ odpowiednie amebie. A może i jestem tylko pantofelkiem (sam nie
        wiem co straszniejsze). Ale jeżeli tak, to cóż powiedzieć o pozostałych
        użytkownikach forum, którzy rzekomo dają się wypałować takiemu prymitywowi?
        Jak ośmielam się rozumieć, wśród tej garstki normalnych, która tu jeszcze dycha,
        znajdujesz się i Ty. Czemu więc nie dajesz się poznać jako animator Kultury
        przez wielkie "K"? Co Cię powstrzymuje od stworzenia wątków, które przyciągną do
        siebie mądrych ludzi? Czemu się lenisz i nie odciągniesz od barbarzyńców
        łebskich internautów?
        A przypadkiem nie jest tak, że nie masz nic do powiedzenia, żeś nudziarz i gbur,
        a wszystko co Cię zajmuje, to personalne wycieczki?
        Tak mi się coś zdaje, niestety...
        PS
        Jeżeli Ci to interesuje, to zawiadamiam Cię uprzejmie, iż ze śmiercią KFŁ nie
        mam nic wspólnego. A to dlatego, że mimo mojej bytności na FŁ datującej się
        gdzieś niespełna rok od jego powstania, ani razu nie zawitałem na stronkę owego
        KFL z jakimkolwiek wpisem! Rozumiesz? Nie skrobałem tam, nie jątrzyłem, nie
        awanturowałem się, nie darłem z nikim kotów (a musisz wiedzieć, że nie brakowało
        tam z żadnych z tych "zwyczajówek"), a owo i tak wzięło i zeszło.
        Tak sobie myślę, że jeżeli ten sam przykry los miałby spotkać FŁ, to stanie się
        tak zdecydowanie bardziej z Twojej, a nie mojej przyczyny, bo śmiem bezczelnie
        twierdzić, iż jaka taka żywotność tego miejsca jest min. moją zasługą. Takie są
        fakty i nic na to nie poradzisz.
      • brite Re: Czy FŁ podzieli los KFŁ? 18.03.08, 17:22
        > osobnikom o IQ
        > ameby (tak, Bigi!)

        Tu gwoli sprawiedliwości stanę w obronie bigiego, bo nienajgorszy łeb na karku
        ma, ale za to ma fatalne, rozbuchane ego, które nie pozwala mu przerwać ciągu
        jałowych dysput.
        • excentrix Re: Czy FŁ podzieli los KFŁ? 18.03.08, 20:43
          to prawda. Moge sie niezgadzac z pogladami w/w osobnika (:)) ale co
          do poziomu intelektualnego to chyba pomylilo Ci sie z kim innym.

          Z kim? Kto zgadnie??

          :)
      • nett1980 Re: Czy FŁ podzieli los KFŁ? 18.03.08, 18:47
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
        f=63&w=77169296&t=1205862248107 forum nie znosi prozni. Nie bedzie
        BigNewsa, to znajda sie inni, inne. To duże miasto, jak sie ludzie
        oderwa od trzepania dywanow, robienia bab to sie znow zacznie
        krecic. Oczywiscie milo byloby, gdyby mniej politycznych watkow
        zakladano. Jakies minimum jednak moze zostac.
        • Gość: z2 byli tacy, którzy próbowali tu pisać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.08, 19:32
          ale tzw rozmydlaniem skutecznie ich do tego zrażono
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=68042586&a=68044772
          teraz specjalista od rozmydlania wylewa krokodyle łzy, że forum siada. a kiedy
          nie siadało? wtedy, kiedy grupka kilku osób zrobiła z FŁ prywatny folwark w
          którym akceptowani byli wyłącznie potakiwacze? ty przyjęłaś takie zasady bo na
          siłę chciałaś się wkupić, ale dla większości są one nie do zaakceptowania.
          • Gość: nett1980 Re: byli tacy, którzy próbowali tu pisać IP: *.toya.net.pl 18.03.08, 21:03
            Pod roznymi loginami piszesz i jakies glupoty z wlasnej glowy
            wylewasz, ze na jakies piwo chce sie zalapac, ze sie chce wkupic
            itp. Kazdy sadzi po sobie. Jak takim wlazitylkiem jestes, to sobie
            dalej badz, ale zrozum, ze ludzie sa inni niz ty. A ja tu czasem
            wymieniam poglady, rozmywam watki, tepie longete, ale to nie jest
            dla mnie szczyt ambicji i sens zycia, raczej przerywnik w normalnym.
            • longeta Re: byli tacy, którzy próbowali tu pisać 18.03.08, 21:25
              Gość portalu: nett1980 napisał(a): ja tu czasem
              > wymieniam poglady, rozmywam watki, tepie longete

              Hymm?..........skoro uważasz,ale
              - cokolwiek czynisz rób dobrze i oczekuj końca
              ;-)
          • miejskie_narty Nie rozumiemy się 18.03.08, 21:37
            To nie są krokodyle łzy. Nie narzekam na brak przypadkowych wątków, bo te zawsze były i pewnie zawsze będą. Szkoda mi tylko tego właśnie rozmywania i brakuje rozmywaczy. A nie chcesz chyba zasugerować, że rozmywający zmyli się bo zniechęciły ich rozmyte przez nich samych wątki?:)
        • Gość: patatut Re: Czy FŁ podzieli los KFŁ? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 19.03.08, 19:31
          niestety racja, ja z reguły nie czytam wątków politycznych
    • obywatel_piszczyk przecież na KFŁ pisali sami mędrcy 18.03.08, 16:58
      których podobno Bigi wypłoszył(teoria excentrixa) z FŁ. Dlaczego zatem KFŁ
      umarł skoro nie było tam Biga? Wasze spiskowe teorie trochę się kupy nie trzymają.
      • Gość: x Re: przecież na KFŁ pisali sami mędrcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.08, 16:59
        Bo KFŁ było od razu, w momencie tworzenia, skazane na niebyt...
        • de_ent x żal mi cię 18.03.08, 19:01
          bo niegłupi z Ciebie koleś, buahaha, tylko widzę żal ci został po
          tym jak Cię ostatnio zjechali za przemądrzalstwo??? masz z tym
          kłopot znowu jakiś???? sorry za ten cytat na początku z Twego
          ulubionego grepsu, nie będziesz go mógł po raz setny zastosować,
          sorry
      • miejskie_narty Re: przecież na KFŁ pisali sami mędrcy 18.03.08, 17:02
        Nasze teorie?

        Obywatelu, a jakie są Wasze teorie?
        • obywatel_piszczyk Re: przecież na KFŁ pisali sami mędrcy 18.03.08, 17:22
          Moje teorie są takie, że Bigi jest gnojony tylko z jednego powodu - po prostu
          politycznie nie sympatyzuje z tymi, z kim powinien sympatyzować. Gdyby forumowo
          płodził tak jak płodzi, tylko zabarwianie tego płodzenia miałoby kolor POpierany
          przez forumową "elitę", byłby zupełnie inaczej traktowany. Nikt nie pisałby, że
          morduje to forum, nikt nie jeździłby po nim jak po łysej kobyle. Pan big_news
          kompletnie mi zwisa i powiewa(bez urazy), ale robienie z niego kozła ofiarnego
          odpowiedzialnego za marazm na forum, jest śmieszne.
          • miejskie_narty Re: przecież na KFŁ pisali sami mędrcy 18.03.08, 17:32
            Ale mi chodzi o Twoje teorie na temat zapaści forum, nie na temat rzekomego "gnojenia" Biga.
          • big_news Re: przecież na KFŁ pisali sami mędrcy 18.03.08, 17:33
            Wiesz, że w tym momencie skazujesz się na infamię? Chociaż może nie do końca,
            wszak nie zamknąłeś do końca drzwi, nadmieniając o tym zwisie;)
            A sprawa jest dokładnie tak oczywista, jak o niej napisałeś.
            Gdybym wykonał woltę w stylu Niesiołowskiego albo innego Wołka, to Salon
            stanąłby dla osobnika z umysłem ameby otworem.
            Ale... ja chromolę taki Salon, który ocenia ludzi po ich wyborach politycznych.
            Chociaż muszę szczerze przyznać, że i na owym Salonie zdarzają się wyjątki.
            Jednak to tylko łabędzi śpiew.
            • miejskie_narty Re: przecież na KFŁ pisali sami mędrcy 18.03.08, 17:41
              No kamon, chyba nie chcesz wmówić sobie (bo przecież mało kto z bywalców w to uwierzy), że sympatie/antypatie do Ciebie, czy jakiegokolwiek innego forowicza kształtują się wedle przekonań politycznych?
              • big_news Re: przecież na KFŁ pisali sami mędrcy 18.03.08, 17:44
                hehehehehe
                Oplułem ekran:D
                Ależ skąd?!
                A gdzieżby tam?!
                Jajcarz z Ciebie, niemożebny...
                • miejskie_narty Re: przecież na KFŁ pisali sami mędrcy 18.03.08, 17:49
                  He he he.

                  Ale wiesz, jak piszę na tym forum już pewnie ze dwa lata, to nie wiem np. jakie poglądy na państwo ma Aaa czy Lavinka. I mimo że nie podejrzewam, by miały podobne, ba, nie podejrzewam nawet by w ogóle w czymkolwiek (oprócz może sympatii do FŁ) były do siebie podobne, to obie lubię. Śmieszny jestem, nie?

                  PS. Wiem, że lubisz o sobie trochę pogaworzyć, ale czy może masz jakąś inną teorię wyjaśniającą zapaść (i ile w ogóle się z tym zgadzasz) FŁ?:)
                  • big_news Re: przecież na KFŁ pisali sami mędrcy 18.03.08, 18:01
                    Ja też nie wiem jakie poglądy mają te panie.
                    Ale może One wcale ich nie mają? Co, nie może tak być?
                    I wcale w chwili wyznania swoich sympatii śmieszny nie jesteś. To chyba
                    oczywiste, że każdy jakieś ma.
                    Co do mojego gaworzenia, to bywa różnie. Raz mi się chce, innym razem mniej, a
                    zdarza się, że wcale nie mam na nie ochoty.
                    Teorii na temat zamierania forum jest wiele. Ostatnio najpopularniejsze są te,
                    że to z powodu kilku typków traci ono na znaczeniu.
                    Hm. Może i tak. Ja jednak jest bliski twierdzeniu, że "starzy" forumowicze
                    zwyczajnie znudzili się tymi stronami (nie tylko śmierć KFŁ o tym zaświadcza,
                    spójrz co się dzieje z Utopią), "dorastają" i szukają innych, bardziej ambitnych
                    miejsc, wpadają w rytm rodzinnych spraw i brakuje im czasu itp. A młodego
                    narybku nie ma, bo ten dryfuje na niewyszukany Onet, a i dodatkowo wszystko co
                    się kojarzy z Agorą sporo ludzi zniechęca do bycia w ich projektach. No, ale czy
                    warto przejmować się przemyśleniami ameby?;)
                    • miejskie_narty Re: przecież na KFŁ pisali sami mędrcy 18.03.08, 18:21
                      A może w Łodzi pojawił się jakiś wybitny specjalista od leczenia uzależnienia od internetu? :)

                      Cholera wie. Może coś drgnie? A mówiąc za siebie, też podejrzewam, że wkrótce rzadziej będę tu zaglądał, raz że czas mi się skurczy, dwa, że brakuje mi paru osób, z którymi dobrze się rozmawiało, a trzy - także odczuwam niejakie znużenie: jednak rządy PiS miały trochę tego egoztycznego uroku, który zmuszał ludzi do publicznego wyrażania swojego oburzenia i szukania potwierdzenia własnej normalności wśród zalewu oficjalnie sączonego surrealizmu;)




                    • Gość: Gajowy Marucha Re: przecież na KFŁ pisali sami mędrcy IP: *.toya.net.pl 18.03.08, 18:21
                      Co to jest, czym było KFŁ? Pamięcią nie obejmuję tworu.
                      • big_news Re: przecież na KFŁ pisali sami mędrcy 18.03.08, 18:28
                        Klub Forumowicza Łódzkiego.
                        Użytkownicy tegoż funkcjonowali pod skrótem Kafelki.
                        Założycielami i animatorami strony byli ci, którzy jako pierwsi "odnaleźli się"
                        na portalu gazeta.pl, którzy rozbujali to miejsce, oczywiście na jego łódzkiej
                        stronie.
                        Mieli wybieralne władze, pomysły i energię. Ale też żarli się tam nieprzeciętnie;)
                        Wszystko wzięło i naturalną koleją rzeczy sczezło.
                        Cóż, tak bywa.
                        • longeta OK,to ja rozwaliłem to forum;-) 18.03.08, 18:53
                          Uzbrojony w słownik ortograficzny i miesięczną obserwację zaatakowałem któregoś
                          dnia TWA.......wybierałem najsłabsze jednostki mając w zanadrzu ustawę o
                          równouprawnieniu.
                          Reszta to już tylko argumenty,czas, muzyka i SłOWA,warto się wsłuchać;-)
                          pl.youtube.com/watch?v=Yvhsy14eC4o&feature=related
                          -Bo wiatr wieje tam gdzie chce
                          :-)))
                          • big_news Re: OK,to ja rozwaliłem to forum;-) 18.03.08, 18:58
                            Przypomniał mi się Smoleń jak w którymś skeczu mówił o Reaganie, co to wziął i
                            rozwalił polską gospodarkę czyli 10 potęgę świata;)
                            To nasza socjalistyczna siła była równie mocna, co TWA w tej chwili. W związku z
                            tym na Twoim miejscu zbytnio bym się nie chełpił:D
                            • longeta Re: OK,to ja rozwaliłem to forum;-) 18.03.08, 19:26
                              big_news napisał: > To nasza socjalistyczna siła była równie mocna, co TWA w tej
                              chwili. W związku
                              > z
                              > tym na Twoim miejscu zbytnio bym się nie chełpił:D

                              Eee...... bigi na początku było pod górkę i pod wiatr, walka na była okrutna;-)
                              TWA było w przewadze,na dodatek jedyny komputer z jakim miałem do czynienia to
                              zegarek(chiński) elektroniczny ze stoperem............na szczęście jedna z
                              moderatorek nauczyła mnie wklejać na gg. linki i cyt.
                              • big_news Re: OK,to ja rozwaliłem to forum;-) 18.03.08, 19:52
                                Hartowałeś się w boju.
                                Ale teraz to już małe miki.
                                TWA w rozsypce.
                                Praktycznie podskakują już tylko jakieś wychowanki, tyle, że to nie ta klasa;)
                                • longeta Re: OK,to ja rozwaliłem to forum;-) 18.03.08, 19:55
                                  big_news napisał:

                                  > Hartowałeś się w boju.
                                  > Ale teraz to już małe miki.
                                  > TWA w rozsypce.
                                  > Praktycznie podskakują już tylko jakieś wychowanki, tyle, że to nie ta klasa;)

                                  Niestety tych inteligentnych w miarę(?)........dobiłeś;-)
                                  • big_news Re: OK,to ja rozwaliłem to forum;-) 18.03.08, 19:59
                                    No wiesz?!
                                    Jak możesz!
                                    Toż oni sami sobie dostojnie, choć z obrzydzeniem odeszli w siną dal!
                                    Nawet nie obracając się za siebie i patrząc wysoko w chmury. Żeby tylko jeden z
                                    drugim się o coś nie wykopyrtnął, jak tak będzie sztywno szedł;)
                                    • longeta Re: OK,to ja rozwaliłem to forum;-) 18.03.08, 20:05
                                      big_news napisał: > Toż oni sami sobie dostojnie, choć z obrzydzeniem odeszli w
                                      siną dal!

                                      Nie do końca,czasami wpadają się załatwić..........niestety zawsze zajęte;-)
                                      • vladip TWA next generation 19.03.08, 16:02
                                        tak sobie myślę, że teraz to wy bigi i longeto jesteście TWA
                                        przecież robicie dokładnie to samo co zarzucaliście swoim poprzednikom
                                        możecie o sobie mówić z dumą TWA-next generation, albo inaczej, jak tam sobie
                                        chcecie,
                                        a co KFL to pozostało po nim kilka miłych wspomnień, poczucie tego że coś razem
                                        kilka razy zrobiliśmy, coś próbowaliśmy zmienić na lepsze,no i to że spotykając
                                        się czasem w przelocie na ulicy możemy zamienić kilka miłych słów
                                        a co pozostanie po was?
                                        • big_news Re: TWA next generation 19.03.08, 16:17
                                          Po nas?
                                          Może rozpacz nieutulonych w żalu wielkich rzesz fanów?;)
                                          A poważnie mówiąc, masz pewność, że tylko stare TWA (że już tak wejdę w tę
                                          konwencję) może mieć powody do dobrego samopoczucia?
                                          Nie mówiąc o tym, że KFŁ nigdy nie budziło we mnie najmniejszych nawet emocji...
                                          • vladip Re: TWA next generation 19.03.08, 22:13
                                            im człowiek starszy tym dalszy od pewności a świat z czarno białego robi się
                                            coraz bardziej szary.
                                            a wracając do tematu, to że KFL nie budziło w Tobie emocji to normalne, nigdy
                                            nie miałeś z nim nic wspólnego więc niby dlaczego miało by wzbudzać.
                                            chodzi mi głownie o to, że była to grupa bardzo różnych osób, która potrafiła
                                            wyjść POZA forum. siedzenie za monitorem i pisanie na forum to teoria, to co KFL
                                            robiło to była praktyka, dostrzegasz tę mało subtelną różnicę? tak na
                                            marginesie, inną grupą która również wyszła poza forum była "grupa lotnicza" z
                                            ich stowarzyszeniem, którego początki,z tego co pamiętam, również zostały
                                            zawiązane tutaj.
                                            nie wiem jak inni, ale ja zawsze z sentymentem wspominam nasze spotkania i
                                            wspomnienia te powodują u mnie dobre samopoczucie.

                  • przyslowie Re: przecież na KFŁ pisali sami mędrcy 18.03.08, 19:59
                    Proszę, nie róbcie z pań bywających na tym tu forum przygłupawych
                    blondynek o ptasich móżdżkach. One mają swoje spojrzenie i na
                    politykę. Lavinka też. A te poglądy mają prawo też ewoluować.
                    • przyslowie Tutaj nie da się pisać 18.03.08, 20:13

                      i komentować wydarzenia aktualne.
                      Chwilami zdarzało się, że mogłam tu odreagowqywać wszystko, co w
                      polityce (nie tylko) denerwowało.To podbudowywało i krzepiło. Dziś
                      będę musiała poszukać innego miejsca. Blogi mnie nie urzadzają.
                      Tym forum zawładną może nowi w rodzaju niedawnych sekslaseczek. One
                      na pewno nie będą mizdrzyć się do Biga. Odetchnie biedak.
                      • longeta Re: Tutaj nie da się pisać 18.03.08, 20:20
                        przyslowie napisała:

                        >
                        > i komentować wydarzenia aktualne.

                        Niestety,ograniczone możliwości mózgu skłaniają kogoś do wycinania takich
                        bieżących wątków............a przecież żyjemy w globalnej wiosce,a każde
                        wydarzenie nie może zostać bez echa,chyba że jest to forum Łódź
                        najbardziej zapyziałe miasto w Polsce,które topi,a zarazem ekscytuje się
                        wyłącznie w psich kupach;-)
                      • de_ent Re: Tutaj nie da się pisać 19.03.08, 18:53
                        no cóż, forum pełne sexlaseczek.... kto mógłby mieć coś przeciw??????
            • Gość: Breblebrox Re: przecież na KFŁ pisali sami mędrcy IP: *.opera-mini.net 18.03.08, 19:37
              Milijon, jak babcie-rypcie!
              A kogo chciałbyś podać jako ta osobę tolerowana z przeciwnej strony?
              • big_news Re: przecież na KFŁ pisali sami mędrcy 18.03.08, 19:50
                Ty z całą pewnością znalazłabyś się w tym szacownym gronie.
                Szczególnie za niespotykane poczucie humoru oraz jakże otwarty umysł, a także za
                prostolinijność i całkowity brak uprzedzeń.
                No.
                • Gość: Breblebrox Re: przecież na KFŁ pisali sami mędrcy IP: *.opera-mini.net 18.03.08, 20:47
                  Że niby ja rozsiewam po całym forum pseudopolityczne watki?
                  Tak, to brzmi bardzo dramatycznie, brak tylko szat rozdartych. Trochę bezsensownie, ale bardzo, baaardzo dramatycznie. Oczywiście nie podasz mi przykładu takiego watku, gdyż ja i tak wiem swoje, a ty nic mi nie musisz udowadniac, nieprawdaż?
                  • big_news Re: przecież na KFŁ pisali sami mędrcy 18.03.08, 21:00
                    A tak poważnie, to o co Ci chodzi?
                    Czy ja się do Ciebie przypiąłem?
                    Czy to z Tobą dyskutowałem wyżej, że teraz domagasz się jakiś przykładów?
                    Wskoczyłaś w ten wątek z szyderczym mianem skierowanym we mnie (żeby to pierwszy
                    raz), a ja mam na to zareagować polityką uśmiechów i głaskanek?
                    Nie wymagaj zbyt wiele ode mnie, bo, jak zwykle, zwyczajnie się zawiedziesz. Nie
                    zapominaj, że to inni w tym miejscu brylują opakowani w piórka szlachetności i
                    wielkoduszności. Jam jest cham, nieuk, żłób, swołocz i woda na młyn odwetowców z
                    Bonn...
                    I jeszcze jedno:
                    wątków politycznych (również tych pseudo) jest aktualnie na forum jak na
                    lekarstwo. Jedna paniusia dba o ich unicestwianie nader sumiennie. Nie mówiąc
                    już o tym, że ABSOLUTNIE nie ma przymusu brania w nich udziału. No, ale to już
                    oczywista oczywistość i zwykły truizm jednocześnie.
                    • Gość: Breblebrox Re: przecież na KFŁ pisali sami mędrcy IP: *.opera-mini.net 19.03.08, 11:54
                      Prosiłam o przedstawienie przykładów tych tolerowanych wg. Ciebie osób, które tworza watki wg. adminek politycznie poprawne. Tym bardziej watków o takiej tematyce stworzonych przeze mnie. Piszesz jakieś tezy, proszę o uzasadnienie, a Ty się oburzasz, że się o to pytam. Więc mam kolejne pytanie: po co to piszesz na ogólnodostępnym forum?
                      • big_news Re: przecież na KFŁ pisali sami mędrcy 19.03.08, 12:05
                        Piszę na pewno nie po to, żebyś akurat Ty musiała się tym kłopotać.
                        Aha.
                        Nie oburzam się.
                        Emocje kieruję jedynie do bliskich.
                        • Gość: Breblebrox Re: przecież na KFŁ pisali sami mędrcy IP: *.opera-mini.net 19.03.08, 14:02
                          A jakaś odpowiedź na moje pytanie? I przypomnę raz jeszcze - piszesz na forum. Jeśli liczysz jedynie na klakierów, to przykro mi, ale się zawiedziesz.
                          • big_news Re: przecież na KFŁ pisali sami mędrcy 19.03.08, 15:55
                            Nie to, żebym specjalnie nad tym ubolewał, ale... odpowiedzi nie będzie.
                            A to z troski o te nicki, którym nie chcę się "przysłużyć".
                            Pochwała z mojej strony, byłaby dla nich niczym innym, jak tylko pocałunkiem
                            śmierci.
                            Tyle tytułem wyjaśnienia i zakończenia sprawy.
                            Co do Twoich intencji, bycia jakże "krytyczną", a właściwie wręcz nieprzyjazną,
                            to przecież nigdy nie miałem złudzeń, iż mogłoby być inaczej.
                            Tym samym wtręt, o Twojej jakoby przykrości, którą z tego powodu znosisz, jest
                            zupełnie zbędny.
                            • Gość: 5 Re: przecież na KFŁ pisali sami mędrcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.08, 16:05
                              < ale... odpowiedzi nie będzie
                              Jak zawsze, kiedy brakuje Ci argumentów.
                              • big_news Re: przecież na KFŁ pisali sami mędrcy 19.03.08, 16:11
                                Pomyłka.
                                Nie chodzi o argumenty, jeno wskazanie konkretnych osób.
                                Gdybyś Piątko prześledził(a) uważniej wątek, tych wątpliwości nie byłoby.
                                Zatem tego typu uwaga jest nie na miejscu.
                            • Gość: Breblebrox Re: przecież na KFŁ pisali sami mędrcy IP: *.opera-mini.net 20.03.08, 10:34
                              Czyli znowu nici z odpowiedzi. Piszesz jakaś powieśc fantasy, że takie wymysły wypisujesz?
                            • vladip Re: przecież na KFŁ pisali sami mędrcy 20.03.08, 10:39
                              big_news napisał:

                              > Nie to, żebym specjalnie nad tym ubolewał, ale... odpowiedzi nie będzie.
                              > A to z troski o te nicki, którym nie chcę się "przysłużyć".
                              > Pochwała z mojej strony, byłaby dla nich niczym innym, jak tylko pocałunkiem
                              > śmierci.
                              czy ty aby przypadkiem w tym miejscu nie popadłeś w megalomanię?
                              • big_news Re: przecież na KFŁ pisali sami mędrcy 20.03.08, 11:20
                                Nie.
                                Zapewniam Cię.
                                W każdym razie lekarz nic mi o tym nie mówił.
                                • Gość: sanitariusz Re: przecież na KFŁ pisali sami mędrcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.08, 12:39
                                  big_news napisał:

                                  > Nie.
                                  > Zapewniam Cię.
                                  > W każdym razie lekarz nic mi o tym nie mówił.

                                  Jednak jestes pod stałą opieką? To dobrze.
                                  Kiedyś ci to powie.
                                  • big_news Re: przecież na KFŁ pisali sami mędrcy 20.03.08, 14:50
                                    Ale mnie zagiąłeś!
                                    Aż żałuję, że nie mogę powiedzieć:
                                    tak tak, doktorku!
                                    Sanitariuszu z bożej łaski...
    • nefnef od nas zależy 18.03.08, 21:19
      Nie umrze dopóki ktoś nie stworzy alternatywy i nie zaagituje z
      przekonaniem.

      Jest faktem, że niektóre nicki zdominowały forum, jako że mogą tu
      być przez całą niemal dobę. Mało tego, namawiają do tego, aby
      ignorować inne nicki, np. takie które zaglądają sporadycznie lub z
      rzadka, tak jak mój nick.
      Ale mamy wolność wyboru – chcesz to głosujesz na PO, chcesz – na
      PiS; chcesz – czytasz i odpowiadasz, nie chcesz – tego nie robisz.
      Jeśli ktoś daje się manipulować – trudno, jego sprawa, niech się
      daje, jeśli daje.

      Inna sprawa, że zdecydowanie duże zainteresowanie towarzyszy wątkom
      politycznym niełódzkim, których teoretycznie nie powinno tu być. Ale
      wątek trzeba umiejętnie pielęgnować, aby nie umarł śmiercią
      naturalną, a tym bardziej sztuczną.
      Niektórzy to prawo pielęgnacji mają rozciągnięte poza zwykłą
      czerwoną linię. Jednak moderatorzy (no dobra – opiekunowie forum)
      mają swoje własne słabostki do pewnych nicków, tak jak każdy, i
      każdy na ich miejscu pewnie też by miał.

      I tak GW jest na tyle dobra, że pozwala się wypowiedzieć znacznie
      obszerniej niż np. Onet czy WP.
      Czy skorzystamy - to od nas zależy.
    • excentrix szkoda forum 18.03.08, 21:21
      masz racje Narty.
      Bylo fajnie, ale podobnie jak z wszystkim co dobre.... szybko sie
      konczy.
      Teraz to forum "dwoch" + kilka nowych nickow, ktore staraja sie
      jeszcze stawic opor. Ale to nie te czasy beztroskich dyskusji o
      lodzie na Piotrkowskiej. Fajnych, integligentnych wymian zdan,
      czesto o niczym ale tylko po to zeby pobyc jakos razem mimo ze kazdy
      w swoim miejscu i nie po to zeby podnosic sobie wzajem cisnienie,
      tylko zeby pogadac.
      Teraz jest zeby sie poroznic, poklocic, pokazac kto jest madrzejszy.
      I Ci starsi panowie dwaj rozpanoszyli sie na tyle ze ludzie, ktorzy
      kiedys budowali to forum rozeszli sie po swoich podworkach.

      Szkoda. Na prawde FL dawalo mi fajnego kopa przez dlugi czas. Teraz
      wchodze, czytam, ale same tytuly watkow zniechecaja mnie do dalszego
      pobytu tutaj.
      I mimo cietych i zajadlych oraz kwiecistych intelektualnie ripost
      w/w panow nie odpowiem na zaden swietny, blyskotliwy i wydumany post.

      Mnie po prostu szkoda FL. Spie..liscie to chlopcy.
      • longeta Re: szkoda forum 18.03.08, 21:27
        excentrix napisał: > I Ci starsi panowie dwaj rozpanoszyli

        Wypraszam sobie,może jestem od ciebie starszy(?).......ale wyglądam lepiej:-)))
        • excentrix Re: szkoda forum 18.03.08, 21:35
          A. jestes mlodszy
          B. wygladasz znacznie gorzej
          C. daruj sobie
          • longeta Re: szkoda forum 18.03.08, 21:38
            excentrix napisał:

            > A. jestes mlodszy
            > B. wygladasz znacznie gorzej
            > C. daruj sobie

            Ja nie narzekam,nawet na forum........a ty?
            :-)
      • big_news Re: szkoda forum 18.03.08, 21:53
        Arbiter elegancji się znalazł...
        Nie wiem kto tu jest starszy, a nawet mam to gdzieś.
        Bo niby co to ma do rzeczy?
        No, może tylko jedno.
        Niektórym w pewnym wieku pamięć zaczyna szwankować.
        Tja..., kiedyś to był cud, miód i ultramaryna!
        Nikt się nie chandryczył, nie było starć, bluzgów, złorzeczeń i wypominania
        sobie czego tylko się da, łącznie ze wskazywaniem jakiej to proweniencji są
        mamusie czy siostry tego lub owego. Kłótnie, awantury wręcz draki, to nie były
        sporadyczne wybryki, tak wyglądał niemal każdy dzień na FŁ czy na podstronie KFŁ.
        Ty sobie przypomnij młodego Kukucia jakim mięchem tu rzucał, wspomnij imć Zamka
        z jego wiecznym obrażaniem ludzi, a następnie straszeniem wytaczania procesów
        sądowych, odkurz sobie zakamarki pamięci, a ze zdumieniem możesz odkryć, czym
        popisywali się na forum tacy dziś szacowni "weterani".
        Po kiego to wprowadzać w błąd nieświadomy niczego młody narybek, w imię czego
        zaklinać rzeczywistość?
        Sam jesteś wolny od uwłaczania innym, hę?
        Już Ci umknęło to jak się tu po pewnym czasie na nowo "wprowadziłeś"?
        Postaw sobie wysoko poprzeczkę, a dopiero wtedy wymagaj od innych.
        Tja, nie ma to jak sobie rozpamiętywać rozmazaną przeszłość...
        • longeta Re: szkoda forum 18.03.08, 22:03
          Tak już na serio;-) To forum TrWA,mimo że najlepsze watki kasują,moim zdaniem
          niepotrzebnie, kiepski watek sam się skasuje i odejdzie w niebyt,tak samo nie
          rozumiem banów dla opozycji........w czym problem?

          Parę bluzgów jeszcze nikomu nie zaszkodziło,dodajmy do tego że nie każdy lubi
          żydów i nie wszyscy chodzą na parady........samo życie,po co je ograniczać
          netykietą skoro to forum dyskusyjne,dajmy szansę na poglądy i przekonania,a nuż
          się uda(?)
          :-)
          • big_news Re: szkoda forum 18.03.08, 22:14
            Może kompleksy mają?
            Nie, to chyba niemożliwe!
            Przecież są młodzi, wykształceni, z dużego miasta i niewątpliwie piękni jak
            malowanie!
            Oni traktują "odmieńców" tak, jak ci na to zasługują.
            Z góry, z przekąsem i od czasu do czasu kasując ich wpisy.
            Żeby sobie na za dużo nie pozwalali.
            Nie dla psa kiełbasa;)
        • Gość: puppy Re: szkoda forum IP: *.toya.net.pl 19.03.08, 16:22
          niewątpliwie zajebiście jest być przez nikogo nielubianym, prawda piggy?
          • big_news Re: szkoda forum 19.03.08, 16:31
            Jakby ci to...
            Tylko osobniki infantylne, niedojrzałe emocjonalnie oraz małe niebożęta
            wyobrażają sobie, że może ich kochać cały świat.
            Ludzie dorośli zdają sobie sprawę z tego, że nie wszyscy będą ich darzyć
            sympatią, gdyż tak urządzony jest ten padół.
            Żebyś nie wiem jak się wysilał, wyżej dupy nie podskoczysz, i tak znajdą się
            tacy, którym będziesz się brzydko jawił.
            Nie mówiąc już o tym, że nie każdemu zależy na poklasku i fałszywej przyjaźni.
            Kapujesz, dzieciaku?
            • Gość: puppy Re: szkoda forum IP: *.toya.net.pl 19.03.08, 16:53
              tatusiu, ja nie o tym. prawie wszyscy z tego forum cie nie lubia, dobrze ci sie
              z tym zyje?
              • big_news Re: szkoda forum 19.03.08, 16:55
                Synciu.
                A ja o tym.
                Jednak niczego, jak widać, nie pojąłeś.
                Podrośniesz, to zrozumiesz.
                Być może...
              • Gość: 6/9 Re: szkoda forum IP: 83.238.44.* 19.03.08, 17:38
                za to ciebie wszyscy kochają:D:D:D
              • Gość: zieeeew śmieszny jesteś IP: 83.238.44.* 20.03.08, 09:13
                Gość portalu: puppy napisał(a):

                > tatusiu, ja nie o tym. prawie wszyscy z tego forum cie nie lubia, dobrze ci sie
                > z tym zyje?

                Naubliżał komuś lub coś w tym stylu? Za co go nie lubią? Za to, że ma własne
                zdanie i nie jest ich klakierem. O czyim idiotyzmie to świadczy, bo chyba nie jego?
      • Gość: zieeeew Wielkanoc na dniach, a tobie brak jaj IP: 83.238.44.* 18.03.08, 22:34
        O co tak w ogóle Ci chodzi? Czy ktoś zabrania tworzenia wątków i
        dyskutowania w nich po staremu, ze starą ekipą? Czy ktoś zabrania olewania wpisów
        Biga? Przestań kręcić i napisz wprost, że twoim największym marzeniem jest
        "trwałe" wyeliminowanie pewnych osób z tego forum. Nie mnie rozsądzać czy masz
        rację, ale nie rozumiem po co ta ściema i fałszywa troska o dobro FŁ.
      • cassani no niestety, ciężko nie zauwazyć że dzięki 19.03.08, 14:20
        kwiecistej bytności dwóch-takich FŁ stało się idiot-forum.
        • excentrix Re: no niestety, ciężko nie zauwazyć że dzięki 19.03.08, 23:08
          Forum Idiotum.
          Dalismy spokoj, dalismy szanse na panoszenie sie glupocie, slepej
          wierze w nic, odpuscilismy zeby co? Zeby pisac po forach
          okolicznych? A jak Idioci dotra i tam?
          Najpierw bliznacy zarzneli obraz kraju a teraz forumowi blizniacy
          zarzynaja obraz forum... Zatrwazajace dla mnie ze mniejszosc jest w
          stanie zdominowac jakis trwajacy i ustalony lad.

          I kto by pomyslal dwa lata temu ze taki chlopek-roztropek bez
          jakiegokolwiek pojecia, robiacy bledy tak kardynalne ze osmiolatek
          zaplonilby sie jak dziewica pogoni tzw TWA w pizdu....
          A On to zrobil. I "ON" z wielkiej litery jest nie od rzeczy.
          Sie chlopczyk rozkrecil i sorry, ale stylistycznie i ortograficznie
          jest piec lat do przodu. Nie da sie ukryc ze ewoluowal. Ma korki u
          BN??? Tajne komplety? :))


          niemniej.... szkoda forum.... ja dziekuje.... do niewidzenia.
          • big_news Re: no niestety, ciężko nie zauwazyć że dzięki 20.03.08, 07:34
            Żenada.
            To już nie TWA, a wręcz RPA* się produkuje!
            Napuszone Doniosłości z samonadania, z nadętymi ustami,napuszoną miną i świętym
            oburzeniem konstatują, że naród (właściwie to motłoch) nie spija z uwielbieniem
            każdego słówka Mundroli, że już nie wlepia z cielęcym zachwytem oczu we
            wszystkie posty, które raczyły naskrobać Osobistości, że tłuszcza zamiast
            siedzieć cicho zaczęła gardłować w internecie, że nie dorżnięte watahy podniosły
            łby i zakłóciły błogi spokój i porządek na forum.
            Olaboga!
            Co to się narobiło!
            Napuszonym jak pawie Sztywniakom, nagle zrobiło się duszno i Dostojnie odpuścili.
            Niczym jakiś Drogi Bronisław z resztą ferajny obrazili się na tych, co to
            niedorośli, i zajęli z góry upatrzone pozycje. Wleźli na Olimp i z góry ze
            zgorszeniem obserwują co się w ich Królestwie dzieje. A tu hasa sobie bez umiaru
            bydło, prymitywy opanowały poletko i ani myślą ponownie oddać pole Gigantom
            Pomyślunku i Chodzącym Geniuszom!
            Istna zgroza!

            No dobra. Dość tego znęcania się nad Lelijami.
            Czy Wy naprawdę nie widzicie, że w tym stękaniu jesteście godnymi ubolewania
            nadętymi pierdołami?
            Powodzenia na Tajnych (hehehe) okolicznych forach. Poutyskujcie sobie w swoim
            Gronku, powspominajcie Złote Czasy.
            Żałosne...

            *Rada Pajacowatych Autorytetów
            • vladip Re: no niestety, ciężko nie zauwazyć że dzięki 20.03.08, 09:56
              bigi
              frustracja przez ciebie przemawia. reagujesz nerwowo jak każdy młody* wilczek,
              słuchający starszych mówiących o starych dobrych czasach. tylko że to właśnie
              my RPA (sic!) rozkręcaliśmy to forum, byliśmy pionierami. i właśnie dzięki temu
              mamy prawo mówić "za moich czasów", a ty niezależnie od tego co napiszesz i ile
              ciekawych/nieciekawych/dowolnych wątków założysz, w ilu dyskusjach nie weźmiesz
              udziału, już nie masz takiej szansy żeby być pionierem, zawsze pozostanie ci
              rola kogoś wtórnego. jedyna twoja szansa żeby wyrwać się z tego zaklętego kręgu
              to zostawić coś po sobie, coś oryginalnego czego wcześniej nie było tutaj na forum.
              a tak na marginesie ten schemat powtarza się od wieków, podobno znaleziono
              pamiętnik pochodzący z ok 2 wieku p.n.e w którym ktoś zapisał " jeszcze nigdy w
              historii młodzież nie zachowywała się tak źle a obyczaje nie upadły tak nisko" i
              tak to trwa i będzie trwało, taka jest kolej rzeczy.

              a dlaczego część osób się wykrusza? moim zdaniem przyczyną jest nuda, po jakimś
              czasie zaczyna się zauważać, że wszystko już było, tematy się powtarzają,
              przychodzą następni młodzi gniewni, którzy piszą ciągle to samo. zauważ ze na
              forach tematycznych połowa odpowiedzi stałych bywalców to odesłania do FAQ albo
              do istniejących wątków, na forum miejskim coś takiego jest niemożliwe, a nie
              chce się po raz n-ty opisywać tych samych poglądów, nawet jeżeli z czasem
              podlegają one ewolucji.

              *w tym wypadku młody oznacza wyłącznie staż na forum, wiek biologiczny nie ma
              znaczenia
              • nett1980 Re: no niestety, ciężko nie zauwazyć że dzięki 20.03.08, 10:45
                > a dlaczego część osób się wykrusza? moim zdaniem przyczyną jest
                nuda, po jakimś
                > czasie zaczyna się zauważać, że wszystko już było, tematy się
                powtarzają,
                > przychodzą następni młodzi gniewni, którzy piszą ciągle to samo.

                Takie cos ma nawet swoja nazwe STAROSC, ja podobnie patrze na
                egzaltowane licealistki, w zyciu nie chcialabym miec 18 lat,
                straszny wiek. Niech w waszym wypadku bedzie, ze to starosc stazem
                na FŁ.
                • vladip Re: no niestety, ciężko nie zauwazyć że dzięki 20.03.08, 10:55
                  no cóż wraz z postępem czas życia produktu znacząco się skraca, tak właśnie jest
                  z forum i jego użytkownikami, człowiek zostawia jedno forum i idzie na następne...
                  • nett1980 Re: no niestety, ciężko nie zauwazyć że dzięki 20.03.08, 11:00
                    Entuzjazm i swiezosc spojrzenia koncza sie czesto po 30 roku zycia,
                    laska wiecznego dziwienia sie i podziwiania roznorodnosci swiata
                    jest dostepna tzw. wiecznym mlodziencom. Zeby bylo jasne, w mnie tez
                    za duzo jest sarkazmu, zebym sie do takich zaliczala.
                    Nie optuje za tym tez, ze taki Big czy longeta sa jakims Myszkinem
                    tego forum ;>
              • big_news Re: no niestety, ciężko nie zauwazyć że dzięki 20.03.08, 11:05
                Prawie mogę się z Tobą zgodzić.
                Prawie..., bo należy zwrócić uwagę na pewien "drobiazg".
                Otóż w tym wypadku to nie ze strony "nowych" płyną gorzkie żale. To "weterani"
                stękają, utyskują i są nadymani.
                Ja rozumiem, można, a nawet trzeba powspominać "stare, dobre czasy".
                Retrospekcja każdemu pozwala na wzruszenia, niemal wszystkim poleci przysłowiowa
                łezka, gdy echo zaszłości odbije się w duszy.
                Natura ludzka ma tę wspaniałą zaletę, że człowiek wypiera złe, a kultywuje dobre
                reminiscencje. Któż z nas nie woli uśmiechnąć się na myśl o tym co za nim?
                Nie jest także problemem (jak dla mnie, przynajmniej), konieczne utrwalenie się
                w pamięci innych użytkowników forum. Jak zauważyłeś, ono jest nadzwyczaj ulotne
                i tylko stali i systematyczni bywalcy są w stanie ocenić, czy ma tu miejsce
                fundamentalny spór, czy trwają tylko bieżące utarczki. Ktoś przypadkowy może w
                ostatnich (choć nie tylko) dniach odnieść wrażenie, że starła się grupka
                kogucików i bez opamiętania się okłada. Doskonale wiesz, że tak nie jest. Mimo
                tego, że osobiście nie znam żadnego z członków RPA, to tak naprawdę wiem o Was
                całkiem sporo. Stąd mam przekonanie, że wiele z tych haseł, które
                niejednokrotnie, a wręcz na okrągło goszczą na Waszych ustach - czyli
                tolerancja, otwartość, poszanowanie innych czy akceptacja, to powielokroć tylko
                puste slogany. Gdy tylko ktoś nie będzie dmuchał w tą samą trąbę co RPA, to
                prędzej czy później zostanie napiętnowany. I nie idzie w tym wypadku tylko o
                język jakim ów się posługuje. Często wyrzuca się takiemu prostactwo, brak manier
                i używanie wyrażeń kloacznych, a tymczasem "pionierzy" absolutnie nie są od
                podobnych zachowań wolni. A jak na dodatek ktoś ma wzgląd na początki FŁ (a ja
                je pamiętam, "dotknął" mnie ledwie około półroczny poślizg), to świetnie wie, że
                dzisiejsi stonowani obywatele, rzucali onegdaj mięchem jak się patrzy. Na domiar
                złego u zarania forum, nie było automatycznego wycinania bluzgów, różne "panie"
                i "panowie" gościły w postach na codzień i nader obficie.
                Sprawa jest głębsza. Ludzi poróżniły wybory polityczne.
                RPA to w przeważającej większości sympatycy dawnej UD albo UW czy demokratów.pl,
                jak kto woli. Tymczasem niespełna trzy lata temu ujawniło swoje zdecydowanie
                skrajne poglądy kilka osób i to od wtedy ma miejsce "wojna" RPA z oszołomami.
                Pomyje, jakie wylano tutaj zarówno na PiS, jak i ciemnogród za tymże optujący,
                można mierzyć w hektolitrach. I vice versa, przyznaję, tyle, że to ci starsi
                rzekomo świecą przykładem, to oni roszczą sobie prawo do postrzegania ich niczym
                niepodważalnych arbitrów elegancji i osobników, którzy posiedli wszelkie rozumy.
                Do tego dochodzi jeszcze znużenie tym miejscem, o czym również piszesz. To
                prawda, wiele osób ma FŁ zwyczajnie dość z powodu wtórności forum. Tylko, że
                paru z tych nadobnych, których dopadł splin, bałamutnie tłumaczy rejteradę niby
                gorszącymi, a obecnie panującymi tu stosunkami.
                To wyżej, to owo _prawie_, które nie pozwala mi się z Tobą do końca zgodzić.
                Oczywiście, możesz zupełnie nie podzielać moich obserwacji. Jeżeli tak, postaram
                się to jakoś przeżyć;)
                • Gość: vladip Re: no niestety, ciężko nie zauwazyć że dzięki IP: *.swspiz.pl 20.03.08, 12:35
                  Masz rację nie zgadzam się z Tobą, przynajmniej nie do końca
                  bo przecież pisząc o TWA tudzież używając innych barwnych określeń to właśnie ci
                  "młodzi" przypuszczają frontalny atak na tych "starych", zgadzam sie z Tobą ze
                  ci starzy okopując się na swoich pozycjach często przesadzają, ale cóż taka jest
                  logika walki, a walka w sieci (walka na słowa oczywiście) jest zwykle bardziej
                  brutalna niż twarzą w twarz, ci sami ludzie posadzeni w pubie przy piwie toczyli
                  by swoje spory używając może tych samych argumentów ale najprawdopodobniej
                  znacznie łagodniej podanych, podlanych kulturalnym sosem. a tak następuje
                  obustronne trwałe napiętnowanie.
                  a wiążąc spór z poglądami politycznymi masz częściowo rację, tyle że piszesz na
                  forum Gazety Wyborczej, chyba nie dziwi Ciebie fakt, że na początku wchodzili tu
                  ludzie o poglądach politycznych zgodnych z linią gazety,a więc z szeroko
                  pojętym nurtem UD, UW i szerzej dawnej solidarności. mam wrażenie, że to, kto
                  był twórcą forum zniechęcało wręcz osoby o innych, jak sam piszesz, skrajnych
                  poglądach do pojawiania się tutaj. potem to się zmieniło, bo w sieci wbrew
                  pozorom nie ma zbyt wielu miejsc gdzie można prowadzić dyskusje z porównywalnym
                  zakresem swobody wypowiedzi i wygody użytkowania (dla mnie np forum jest
                  znacznie wygodniejsze niż listy dyskusyjne). wracając spór polityczny jest
                  sprawą drugorzędną, wtórną, jest li jedynie pretekstem do walki.
            • miejskie_narty Re: no niestety, ciężko nie zauwazyć że dzięki 20.03.08, 11:04
              Żenujące jest Twoje nieodmienne szyderstwo. Myślę, że to zniechęca wiele osób nie tylko do wdawania się z rozmowę z Tobą, lecz również do przebywania na tym forum - bo a nuż coś Ci się nie spodoba i zaraz w jego stornę poleci Mundrol, POpapraniec, Chodzący Geniusz czy coś równie oryginalnego. A nie każdy umie, ma czas i przede wszystkim ochotę wdawać się w wielogodzinne pyskówki z kimś tak zaprawionym w tej dziedzinie jak Ty. I poglądy polityczne mają tu znaczenie ledwie poboczne.

              Ogólnie zgadzam się z Vladipem, poniżej mówiącym o nudzie - potrzeba rzeczywiście niebanalnych osób, by przez dłuższy czas nie wiało nudą. A tu w tym momencie wieje nudą (tak, tak - ja piszę i wieje nudą, ergo...). Twoje szyderstwa też są nude, nie wspominając już o Longecie, który nauczył się wycierać sobie gębę wolnością słowa i szarżuje ile dusza zapragnie.

              Pozdrawiam.

              PS.Czy Ty naprawdę nie widzisz, jak monotonne jest Twoje zaklinanie rzeczywistości? Nie widzisz, że przez to, że przez długi czas zagorzale agitowałeś tu na rzecz PiSu, stałeś się nie tylko nudny, ale też agresywny, chamski i przede wszystkim niewiarygodny? Prezesowi nie udało się wmówić Polakom, że białe jest białe, Tobie nie udało się wmówić forowiczom, że PiS jest inne, lepsze, praworządniejsze i uczciwsze od pozostałych partii. I rzeczywistość przemawia przeciwko Twoim zapewnieniom. A pohukiwania L. na PO są o tyle śmieszne, o ile nie wygląda na to, żeby wszyscy tutejsi przeciwnicy PISu byli automatycznie zwolennikami PO. Nie widać by tu ktoś bronił w czambuł PO, jak Ty broniłeś PiSu. I nie wynika to z braku poglądów, jak chciałbyś to widzieć.

              PPS Zaraz mi napiszesz, że nie ma obowiązku czytania Twoich wątków. I że czepiam się ciebie, zamiast spojrzeć na ataki na Ciebie (nawet w tym wątku). Otóż piszę o Tobie, bo gdyby odcedzić przypadkowe nicki, okazałoby się, że od jakiegoś czasu jesteś jednym z najaktywniejszych forowiczów, a tym samym masz duży wpływ na to jak FŁ wygląda. Owszem nikt nikomu nie każe czytać Ciebie, ale co to za argument? Na przyszłość, jak będziesz chciał komuś powtórzyć ten frazes, wyobraź sobie siebie narzekającego na wpływ Michnika i Wyborczej (nie będzie trudno), a potem interlokutora odpowiadającego: nie ma obowiązku czytania GW. Sprawa załatwiona?
              Co do chamskich ataków na Ciebie - Ok, były i są. ALe czy nie widzisz, jak Ci Aaa już napisała, że odpowiadając w ten sam sposób, a często jeszcze bardziej agresywny, stawiasz się na równi z napastnikami? A wtedy Twoje biadolenia swój los są po prostu śmieszne.

              PPPS. A czy nie uważasz, że wytykając agresję ludziom, którzy kiedyś tu i na KFŁ pisali jako przyczynę upadku KFŁ i zapaści FŁ, a jednocześnie nie zaprzeczając temu, że sam jesteś agresywny, przy okazji nie potwierdzasz, że dokładasz swoje 2 gr do obecnego marazmu na FŁ?:)

              Uff, chyba czujesz się mile połechtany, że taki elaborat Ci wysmażyłem?:)
              • big_news Re: no niestety, ciężko nie zauwazyć że dzięki 20.03.08, 11:18
                Rzeczywiście.
                Poświęciłeś mi kupę czasu.
                Dzięki.
                Niestety, nie zrewanżuję się w tej chwili podobnym poświęceniem.
                Nie dlatego, żebym Cię nie lubił lub lekceważył.
                Po prostu: nie bardzo mam w tej chwili czas na elaborat.
                To raz.
                A dwa, wyżej napisałem dość obszernie co sądzę o aktualnej sytuacji i jej genezie.
                Jeżeli mogę zaproponować, a Ty przyjmiesz to za dobrą monetę, to uznajmy, iż
                powyższy post kieruję również jak najbardziej do Ciebie.
                Mam nadzieję, że będziesz równie usatysfakcjonowany jak ja Twoim postem;)
    • cassani tak /nt 19.03.08, 14:15

      • de_ent Re: tak /nt 19.03.08, 18:44
        no tak czasy kiedyś były fajniejsze a wy ładniejsi ale niewiele...
        jak ja lubie takie minoderyjne pogaduchy o niczem... i na koniec
        specjalnie dla cassa: śpieszmy się kochać fora tak szybko odchodzą
    • barracuda7110 Re: Czy FŁ podzieli los KFŁ? 19.03.08, 18:22
      Mam to gdzieś. Już prawie tu nie wchodzę i nie czytam. Wolę pochodzić po innych
      forach mniej napchanych pisowską propagandą.
    • aaa202 Uroda tego forum 20.03.08, 10:15
      moim zdaniem zawsze polegała na różnorodności tematycznej. Na tym,
      że da się pogadać tak o du.pie Maryni jak i o du.pie Olejniczaka (e,
      takiego tematu tu nie było;). Oba tematy luźno, czyli wcale,
      związane z Łodzią. No, może poza tym, że dyskutanci czują związki z
      tym miastem.
      Obruszanie się na którykolwiek z chwilowo przeważających tematów i
      wzajemne wytykanie sobie: "to wy jesteście twa! to wy rozwaliliście
      FŁ!" jest bzdurne. Chyba, że ma służyć dodaniu życiu rumieńców.

      Rzadko tu ostatnio bywam, więc sytuacji dobrze nie znam, ale wierzę,
      że nie mamy do czynienia z zanikaniem dyskusji, agonią forum, tylko
      z chwilową tendencją zniżkową, związaną oczywiście z lichą aurą i
      niemrawymi rządami:)
    • Gość: gosc Re: Czy FŁ podzieli los KFŁ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.08, 12:33
      A co to komu przeszkadza, aby tyle dyskutowac o KFŁ?
      Wyciągac i naciągac, kto jest/był lepszy?

      Był czas KFŁ - było fajnie dla jakiejś grupy, jest nowy czas forum i
      jest podobno fajnie dla nowej grupy.
      I po co rozpisywać się o tych co kiedys pisywali a teraz nie chcą tu
      zaglądać - im to przestało odpowiadać i wolny wybór każdego.
      Są nowi liderzy dwaj - którzy stworzyli nowe TWA (tylko głupio im
      sie przyznać). Ale skoro już zbliża sie okres schyłkowy nowej ery
      forum - to cos słabo, bo nawet nie dorównano do części dawnej (tej
      paskudnej) aktywności. No cóz - ważne, że forum ewoluuje we
      właściwym kierunku pod nowymi sztandarami. Szkoda, że nowi
      harcownicy w ramach wprowadzania nowego ducha, zniechęcili do FŁ tak
      wiele osób. Nic sie na to juz nie poradzi.

      Ktoś kiedys pisał - taka dyskusja jacy dyskutanci.

    • gray A co jeśli... 20.03.08, 12:44

      FŁ pierdzieli los KFŁ?

      Na to nikt nie wpadł.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka