Dodaj do ulubionych

Postanowienie

10.07.05, 23:17
Wiem, to banalne ale poniewaz spadalam, dol byl z kazdym dniem wiekszy, wiec
zeby sie nie podac od jutra zaczynam diete.13 dni bez ukochanego chlebka,
ziemniaczkow, zadnych sosow, maselka i slodyczy. Tylko zielenina, gotowane
miesko, jakies kefirki, jogurty i inne paskudztwa.Dwie znajome wlasnie koncza
diete i sa porazone smile efektami, wiec moze jesli pare cm zniknie to jakies
meskie mile stworzenie spojrzy na mnie laskawiesmile
A dzisiaj wypilam 4 lampki wina (made in piwnica) i pewnie bede spala blogosmile
Obserwuj wątek
    • bezecnymen Re: Postanowienie 10.07.05, 23:33
      rozumiem, że za 2 tygodnie można już cię nawiedzić z wałówą wysokokaloryczną?
      tylko nie przesadzaj z tym odchudzaniem, bo faceci mimo ogólnego przekonania
      nie kochają wieszaków na ubrania...
      • kasia9873 Re: Postanowienie 11.07.05, 11:10
        Bezecny! Przyznaję Ci 100% rację. Mężczyźni "nie cierpią" kobiet wyglądających
        jak wieszaki na ubrania. Wolą te, które mają tu i ówdzie więcej ciałka.
        Tak więc podejmuję decyzję, od dzisiaj jem tylko golonkę, tłusty boczek, cistka
        z kremem, a i tak wiem, że nici z moich planów przytycia chociaż pół kilograma.
        Ten typ tak ma, a poza tym wykańczająca praca robi swoje.
        No cóż chyba muszę pogodzić się z faktem, że będę singlem do końca swych dni,
        bo nikt nie pokocha wieszaka na ubrania.
        • phokara Re: Postanowienie 11.07.05, 11:20
          Naprawde?
          A moj ex zwial do deski. Bynajmniej nie do prasowania, choc tez na p.

          Wiec nie mow, ze bedziesz singlem do konca zycia. Zalezy jaki wieszak i jakie ubranie...
          pozdrawiam
          • kasia9873 Re: Postanowienie 11.07.05, 11:52
            Z tym wieszakiem to trochę przesadziłam. Wszystko jest kwestią gustu.
            A ja czekam na tego swojego księcia i jakoś nie nadjeżdza na swym siwym rumaku.
            • phokara Re: Postanowienie 11.07.05, 12:35
              Kochana,
              moze mu kun okulal po drodze...? Siwy w koncu byl mniemam zatem posuniety w latach.
              O matko, nie lap ksiecia z kulawym koniem! Bedziesz nieszczesliwa krolewna...

              ps.
              wiem, ze malo tych o-blednych rycerzy dokola. W wa-wie to juz zupenie...
              No ale nie martw sie, moze jeszcze dojada z piskiem kopyt.

              • kasia9873 Re: Postanowienie 11.07.05, 12:47
                No właśnie, mówi się, że Warszawa jest miastem singli, ale jak się człowiek
                rozgląda to żadnego w zasiegu wzroku nie widzi. No chyba, że wzrok mi sie
                popsuł. Może powinnam wybrac się do okulisty i poprosić o mocniejsze szkła
                kontaktowe ?
                • phokara Re: Postanowienie 11.07.05, 13:15
                  Wez rozowe. Na wszelki wypadek...

                  wa-wa miasto singli? Nie slyszalam o tym, noooo ale singlem to ja jestem dopiero od 2
                  miesiecy, wiec sie nie orientuje w temacie.

                  Ja to mam taka swoja prywatna teorie, ze wielkie miasta wypaczaja ludziom psychike. Zreszta
                  teoria jest poparta faktami, niestety.

                  Wiec moze warto troche po wioskach sie pokrecic, dotlenic, i jakiego ksiecia oderwac od pluga.
                  Szanse duze - bo tam deficyt niewiast.
                  Wiec jakbys chciala sie kiedy zabrac na weekend - daj znac.
                  • kasia9873 Re: Postanowienie 11.07.05, 13:33
                    Z tymi różowymi to dobry pomysł i jak to brzmi " ..... pochylił głowę i
                    spojrzał w głębię jej różowych oczu. Były tak nieziemsko piekne, że zakochał
                    się natychmiast...." A jak to będzie książę od pługa nienawykły do takich
                    widoków to efekt murowany.
                    Tylko ja nie wiem czy chciałabym zajmować się oraniem pola ? I co zrobię jak
                    będzie mnie do tej orki zmuszać ? Moje wątłe ciało może nie znieść takiego
                    ciężaru.
                    Nie, chyba jednak rozejrzę się gdzieś bliżej. W moim biurze to nawet pracuje
                    taki jeden całkiem interesujący osobnik. Nie mam tylko koncepcji jak go
                    poderwać. Może podrzucisz mi jakiś skuteczny pomysł?
                    • phokara Re: Postanowienie 11.07.05, 13:49
                      O matko.... teraz to mnie zagielas zupelnie.
                      Wiesz co, mysle i mysle i dochodze do wniosku (nie wiem czy smutnego czy nie) ze ja nigdy
                      nie podrywalam facetow. Zawsze bylo odwrotnie... wiec cholera mam pustke we lbie.

                      Ale chyba bylabym teraz sama zainteresowana odkryciem pewnych praktyk podrywu. To jest
                      moim zdaniem absolutnie przebojowy temat na nowy watek. Otwieraj go Kasia czem predzej, na
                      pewno sie fascynujacych rzeczy dowiemy (i bardzo bym tu liczyla na porady expertow czyli
                      brzydszej i wredniejszej na tym forum pleci)

                      Ale i tak masz niezle, ze przyuwazylas jakiegos faceta w robocie. Zazdraszczam. U mnie same
                      terminatory w firmie, z komputerami zamiast glowy... brrrr. Osoby absolutnie aseksualne. Wiec
                      na tym polu u mnie bez szans. Wiec nie odpuszczam pola rolnego.
                      buziaki
                      • julka1800 Re: Postanowienie 11.07.05, 14:34
                        Warszawa miastem singli - dobrewink))

                        tez nie słyszałam
                        ani nie widziałam tych singli
                        jak sie ich rozpoznaje??
                        a moze jest jakiś tajny sposób rozpoznawania rozwiedzionych
                        to byłoby dobre
              • to.ya Re: Postanowienie 13.07.05, 19:11
                phokara napisała:

                > ps.
                > wiem, ze malo tych o-blednych rycerzy dokola. W wa-wie to juz zupenie...
                > No ale nie martw sie, moze jeszcze dojada z piskiem kopyt.


                A w Krakowie? wink
    • phokara Re: Postanowienie 10.07.05, 23:35
      JA TEZ POSTANAWIAM, CO NASTEPUJE:

      1. Poniewaz mam dola nie bede jadla pietruszki, ktorej nie cierpie. Zamienie ja
      na ruskie pierogi ze swarami
      2. poniewaz mam dola nie bede pila paskudnych herbat ziolowych. Zamienie je na
      whisky
      3. Poniewaz mam dola nie bede wykonywac zadnych cwiczen fizycznych. Bo sa
      meczace, a zycie meczy mnie wystarczajaco
      4. Poniewaz mam dola nie bede sie kladla o rozsadnych porach. Kupie sobie dobry
      korektor pod oczy - zamiast. I dorzuce kolejne perfumy, ot tak sobie.
      5. Poniewaz mam dola, nie bede sie katowac w zaden sposob. Jestem wystarczajaco
      skatowana.
      6. Poniewaz mam dola nie interesuje mnie czy po stracie paru centymetrow w
      biodrach meskie mile stworzenie spojrzy na mnie laskawie. Bo po pierwsze wyzej
      wspomniane osobniki w przyrodzie nie wystepuja. A po drugie, ja im dlugosci
      centymetrem nie mierze. Wiec ode mnie tez wara.
      7. Poniewaz mam dola bede robila tylko to, na co mam ochote. Wiec beda to w
      90 % rzeczy niezdrowe i szkodliwe.

      Ale zycze Ci Magnuna sukcesow na polu diety (i kazdym innym). Tylko prosze -
      rob to kobieto DLA SIEBIE. To gwarantuje, ze dostaniesz doceniona

      • bezecnymen Re: Postanowienie 10.07.05, 23:49
        ad1. i golonkę
        ad2. walker z czarna nalepką
        ad3.poza rozkosznym przeciąganiem sie w owym wdzianku
        ad4.dobry korektor poprawiający np. błędy w rozwiązaniu zadania domowegotongue_out
        ad5.a jużci
        ad6.onegdaj widziałem jednego...w klatcesad
        ad7.pozostałe 10% to bezeceństwa ofkoz
        • phokara Re: Postanowienie 11.07.05, 00:00
          Racja.
          SPROSTOWANIE:
          Poniewaz mam dola bede robila tylko to, na co mam ochote, a wiec beda to w 100%
          rzeczy niezdrowe i szkodliwe.

          chyba, ze zrealizuje ad3. Wtedy poswiece temu 100% czasu , wiec bede robila
          tylko rzeczy zdrowe i pozyteczne.
          • luna41 Re: Postanowienie 11.07.05, 02:31
            ja tez mam dola,wlasnie spozylam wysoce niezdrowa kolacje, ale jednak popije to
            ziolami badz herbatka zielona, a diete i cwiczenia fizyczne zaczynm od jutra,
            ale dla siebie, tudziez kiecek w szafie, ktore ehmmm, jakos sie skurczyly od
            zeszlego lata..nie wim co im do glowy przyszlo, ale to musi byc prowokacja
            rzeczy martwych.
            • phokara Re: Postanowienie 11.07.05, 11:22
              Luna
              pokrecisz troche biodrem, zlapiesz w piers pare glebszych wdechow... i sie kiecki rozejda,
              spokojnie.
            • scriptus Re: Postanowienie 11.07.05, 12:54
              Tak, mezczyzni w wiekszosci, jak sadze, nie sa bardzo szczegolowi, dla mezczyzn
              w wielu wypadkach nie ma znaczenia kilka centymetrow wiecej czy mniej w
              biodrach ale to, jaka jestes, owszem kilkadziesiat cm juz ma znaczenie
              zasadnicze. Mezczyzni przewaznie nie kochaja wieszakow, znacznie piekniejsza
              jest kragla pupa szczelnie wypelniajaca opinajace ja szorty. Plaski twardy
              brzuch o wygladzie kaloryfera bardziej pasuje do faceta, bardziej seksowny jest
              ladny, gladki, nawet lekko tlusty brzuszek, a nawet wielka bania u ciezarnej
              kobiety bedzie akceptowanym obiektem milosci, ale juz nie wylewajaca sie na
              wszystkie strony galareta u zaniedbanej, roztylej kobiety. Popieram Twoje
              starania, by utrzymac sie w dobrej formie, ale pamietaj, bez przesady,
              anorektyczki modelki sa obiektem kpin, faceci wola wesole i mile, radosne
              kobiety, nawet, jesli nie sa doskonale, a nie skwaszone i zmeczone
              odchudzaniem, zlosliwe i cierpiace od wyglodzenia, wrecz wredne, bo sie
              odchudzaja. Mam taka kolezanke, bardzo mila osoba, nieco pulchna, powiem, ze
              nawet dosc, ale w granicach dobrego smaku - mowia na to BBW (Big Beautiful
              Woman), jednak zawsze, kiedy sie zaczyna odchudzac, robi sie nieznosna, nie da
              sie z nia wytrzymac, wtedy wszyscy jej unikaja, co ja frustruje jeszcze
              bardziej. Na pewno jest duzo bardziej atrakcyjna, kiedy wazy 65 kg niz kiedy
              wazy 80, ale za te swoje "odchudzania" zaplacila juz np rozpadem malzenstwa i
              zdrowiem, a miala faceta, wydaje mi sie, tez fajnego, ktory akceptowal ja taka,
              jaka byla.
              I to nie jest wyjatek, kiedy moja zona zabiera sie za odchudzanie, srednio raz
              w roku, to tez , najrozsadniejszy pomysl jest wziac urlop i wyjechac na dwa
              tygodnie z domu, niestety, na ogol nie mozna sad
              • anja_pl Re: Postanowienie 12.07.05, 00:34
                scriptusie jesteś CUDOWNY !!!!!!!!!!
                dla Ciebie na pewo bym sie nie odchudzała, ale raczej z Toba na wycieczki
                jeździła i ćwiczenia wieczorne uprawiała wink

                ale musze przejśc na dietę bezglutenową ze względu na zdrowie,
                a po miesiącu jedzenia ryżu, to pewnie oczy mi się skośne zrobią i o chlebie
                zacznę marzyć przed snem... mniam, mniam,...

                dobranoc
                • scriptus Re: Postanowienie 12.07.05, 22:57
                  Zwłaszcza te wieczorne ćwiczenia przyczyniają się do zachowania formy i linii
                  ;DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
                  A jeśli rano jeszcze powtórzyć...
                  • anja_pl Re: Postanowienie 12.07.05, 23:37
                    dla zdrowotnści i linii tpo chetnie powtórze rano w i południe wink
                    może zamiast karkóweczki??
                    to bardziej dietetyczne wink

                    zrobiłam tiramisu, wpadaj smile)))))))))))
    • kuragan Re: Postanowienie 11.07.05, 15:07
      Ja tam mam dobrze... I tak chudne jak mam taki rozwodowy stres. Juz wygladam
      duzo lepiej niz dwa tygodnie temu....
      • magnuna dieta zaczeta 11.07.05, 19:01
        Bycie wieszakiem mi nie grozi-mam budowe ciala po tacie smile Kraglosci niech
        pozostana, najlepiej w gornych partiach ciala ale bede czula sie znacznie
        lepiej jesli pare faldek zginie tu i owdzie.Jak to szlo?"motylem jestem"?
        Pierwszy dzien przetrwalam na wodzie, kalafiorze z wody, zielonej salacie,
        pomidorku,2 jajeczkach i 20 dag gotowanej szyneczki.Bleee.Princesse kokosowa
        bym bardzo chetnie zjadla a to na razie bedzie marzenie przed snemsmile
        A teraz na rolki zeby nad forma pracowac.Kurcze, tu na wsi u rodzicow to patrza
        na mnie jak na wariatke kiedy codziennie pedze na rolkach.A zeby chociaz jakis
        fajny men sie znalazl w oklicy, ktory by podziwial moje sportowe zaciecie, to
        nic smile
        • scriptus Re: dieta zaczeta 11.07.05, 19:10
          gratulacje, trzymam kciuki, ale pozostań pogodną osobą.
          • magnuna Re: dieta zaczeta 11.07.05, 23:00
            Oczywiscie, obowiazkowo usmiech na twarzy smile Alez jestem glodnasmile nie tylko
            strawy dla ciala wink
            • scriptus Re: dieta zaczeta 11.07.05, 23:03
              tak trzymaj
        • phokara Re: dieta zaczeta 11.07.05, 23:16
          Jeju.
          Ale sie glodna zrobilam od tego czytania o salacie.

          Magnuna to ja se pojde golabki od mamy odgrzac i za tak powiem - zjem w Twoim
          imieniu. Mam nadzieje, ze od tego nie przybedzie ci kilogramow.
          pa
          • magnuna Re: dieta zaczeta 12.07.05, 22:50
            Jejku, golabki, mniamsmile
            Dzis bylo 5 km na rolkach. Od jutra rowerek intensywnie - zaczynam od 40 km
            dziennie.Dieta jest spoko, mam nadzieje ze wytrwam.
            Ale bede laska wink)))))))))))))))))) moze jakis mily samiec zainteresuje sie
            taka wolna a doswiadczona kobitkasmile
            • tricolour Samce są miłe????? 12.07.05, 23:00
              No to prężę dumnie pierś.

              A kobiety są wspaniałe !
              • magnuna Re: Samce są miłe????? 12.07.05, 23:57
                Sciemniac nie bede, ale bez milego samca nie chce isc przez zycie.Przytulic
                sie, pogadac, nawet podroczyc, pokochac, wybrac meble, dom zbudowac, dzieci
                plodzic, zasypiac i budzic przy nim, isc na spacer i pochodzic po gorach,
                pozwolic naprawic samochod, zrobic masaz, 3 daniowe obiadki gotowac, ITD
                (kolejnosc przypadkowa). Tego chce.Ale tylko z milym samcem.Tylko jak odroznic
                milego od niemilego, skoro z Was sa tacy sciemniacze? No my, samiczki tez nie
                wszystkie jestesmy mile - co uczciwie przyznac trzeba.
                Babcia miala racje ze starym przyslowiem, marzy mi sie chlop do tanca i do
                rozanca.
                • scriptus Re: Samce są miłe????? 14.07.05, 22:03
                  Jak idzie, Magnuna, bo mi już kciuki drętwieją wink)))
                  • magnuna Re: Samce są miłe????? 14.07.05, 23:03
                    Hej hosmile Scriptusie pytasz o diete, mam rozumiec?smileLepiej byc nie moze, czuje
                    sie coraz powabniejszasmile
                    Wlasnie wrocilam z kawusi z kolega, z ktorym znam sie od kolyski.Ale tylko
                    kolega.Zreszta dla mnie za mlody, wole strszych od siebiesmile
                    • scriptus Re: Samce są miłe????? 14.07.05, 23:30
                      Kiedy tak mówisz, to aż czuję Twój powab wink
                      • magnuna Re: Samce są miłe????? 14.07.05, 23:38
                        Ba, teraz tylko bede miala problem komu pokazac/okazac ten powab w calej
                        krasiewink
                        • magnuna Re: Samce są miłe????? 14.07.05, 23:39
                          kilogramow ubywa, a checi przybywa wink
                          • magnuna koniec diety 25.07.05, 23:13
                            Koniec diety - schudlam 3 kg - jestem rozczarowana ale zawsze to cossmile
                            • scriptus Re: koniec diety 26.07.05, 06:42
                              Magnunko, dobrze, że o siebie dbasz, ale nie załamuj się. Duże kobiety też są
                              piękne. Nie dla wszystkich mężczyzn, ale to nieistotne. Wieszaki na ubrania też
                              nie wszystkich mężczyzn kręcą. Bądź miłą i ciepłą, seksowną kobietą, zarzuć
                              błystki na facetów, zaraz się jakiś znajdzie i będzie Cię kochał taką, jaką
                              jesteś.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka