Dodaj do ulubionych

Dla Szproty

19.03.08, 08:06
Zrozumieć drugiego człowieka, życ w zgodzie z innymi. Jak to jest,
gdy kneblowane są usta. Czy to ludzkie?

pl.youtube.com/watch?v=7_Yx2Vle1xo
Obserwuj wątek
    • Gość: puppy Re: Dla Szproty IP: *.toya.net.pl 19.03.08, 08:17
      nikt ci kuzwa nie knebluje ust, usuwanie durnych watkow to nie kneblowanie,
      pojmij to wreszcie
    • zamek And so much for pathos 19.03.08, 08:38
      Uważaj na nadmiar marmuru wokół kostek.
      Forum moderuje nie tylko Szprota, jest też Ixtlilto, a sporo wątków wycinają
      admini z centrali. Ale fajnie jest znaleźć sobie odpowiedzialną do
      sponiewierania, czyż nie?
      Czy tak trudno pojąć, że Twoje wątki nie mają nic wspólnego z Forum Łódź?
      Przy okazji prośba do PT Administracji - identycznie "merytoryczne" są wątki
      dwóch głównych trolli FŁ, ludzi, którzy bezpowrotnie zniszczyli nasze forum -
      longety i big_newsa. Należy wreszcie wypalić żelazem do gołego gruntu wszelkie
      politykierstwo na naszym forum. Panowie: albo piszemy na temat, bez agitowania
      co drugie słowo, albo przenosimy się na www.pis.org.ru czy jakoś tak.
      • big_news Re: And so much for pathos 19.03.08, 09:32
        Weź Ty się, szpagatowy eleganciku, raz na zawsze ode mnie odfikaj.
        Skończ łaskawie te durne gadki, o moim sprawstwie nędzy forum. Tego forum.
        Zapomniał wół, jak cielęciem był.
        Przypomnij sobie, te nieomal mordobicia surrealistów z "poważnymi" ludźmi. Te
        nieustanne wojny podjazdowe. Miej wzgląd na całą masę własnych postów, w których
        nazywałeś ludzi szmatami, w których aż kapało od inwektyw. Zajrzyj do archiwum i
        wygrzeb sobie własne wypociny polityczne, poczytaj całą stertę obelg, jakie
        wyszły spod Twojej klawiatury, a jakimi hojnie częstowałeś nielubianych przez
        siebie polityków oraz ich zwolenników. Bez trudu przytoczyłbym masę takich
        przykładów, ale biorą mnie mdłości kiedy pomyślę, że miałbym ponownie grzebać
        się w Twoich fekaliach. Nie czyń innym tego, co Tobie powielokroć było niemiłe.
        Nie ma chyba nic gorszego od dwulicowych świętoszków, którzy licząc na niewiedzę
        innych grzmią niczym Katoni. Przebrał się diabeł w ornat i na mszę dzwoni.
        A kysz, zjawo nieczysta!
        • Gość: a "szpagatowy elaganciku"? IP: *.umcs.lublin.pl 19.03.08, 09:51
          • big_news Elegancik, bo nie inteligencik. 19.03.08, 09:57
            • Gość: a Nie potrafię się odnieść. IP: *.umcs.lublin.pl 19.03.08, 10:10
              Ale zauważam, że tak frontalny atak przypuszczasz na Zamka, jak na mało kogo.
              Moje (czyli aaa202) z Zamkiem spotkanie miało charakter przelotny i jednorazowy,
              i rozmowy z nim nie wspominam jak grzebania się w jego fekaliach. A siedziałam
              obok niego na kanapie;)
              Pamiętam tylko, że emituje z dbałością o jakość tej emisji.

              E tam. Brzydzę się przepychankami i agresją słowną. I tyle.
              • longeta Re: Nie potrafię się odnieść. 19.03.08, 10:26
                Gość portalu: a napisał(a):

                > Ale zauważam, że tak frontalny atak przypuszczasz na Zamka, jak na mało kogo.

                Aaa.... ja zauważyłem że jest odwrotnie

                Gość portalu: a napisał(a): A siedziałam
                > obok niego na kanapie;)

                Oczywiście;-)
              • big_news Re: Nie potrafię się odnieść. 19.03.08, 10:43
                No jasne.
                To pikuś, jak zwykle, że to mnie się rusza.
                Ważne, że zareagowałem.
                Po wielokroć gorsze przecież jest odpierać ataki, aniżeli bezwzględne natarcie i
                nieskrywane sugerowanie "uciszenia" kogoś na dobre.
                Reszty nie będę komentował.
                Brak sensu.
                • aaa202 Posłuchaj 19.03.08, 10:48
                  nikogo nie atakuję, nie ruszam, nie tykam.

                  Myślę sobie tylko, że jeżeli się nie chce być obrażanym, nie należy obrażać,
                  bitym - bić, pogardzanym - pogardzać etc.

                  Czyniąc komuś zarzuty o jego chamstwo sam zachowujesz się chamsko. Czego się
                  więc spodziewasz?
                  • big_news Re: Posłuchaj 19.03.08, 10:51
                    No, posłuchałem.
                    A teraz Ty posłuchaj:
                    weź sobie przeczytaj pierwszy wpis Zamka.
                    Zwróć uwagę na to, że mój jest tylko ripostą.
                    A zresztą... rób co chcesz.
                    To nie ma żadnego znaczenia.
                    Wiesz dlaczego? Bo w żadnym razie nie potrafisz być obiektywną.
                    I to by było na tyle.
                    • aaa202 Dlaczego mam być obiektywna? 19.03.08, 10:55
                      Nawet tego tu nie próbuję (a umiem i w życiu przychodzi mi to łatwo). Widzę
                      tylko pewien paradoks w chamskim wytykaniu komuś chamstwa.
                      NIC PONAD TO.
                      • big_news Dla picu 19.03.08, 11:10
                  • longeta Re: Posłuchaj 19.03.08, 10:52
                    Jeśli wolność słowa w ogóle coś oznacza, to oznacza prawo do mówienia ludziom
                    tego, czego nie chcą słyszeć.

                    * Autor: George Orwell
                    • longeta Re: Posłuchaj 19.03.08, 10:54
                      Sytuacja jest taka.........po hektolitrach pomyj nigdy nie będzie zgody między
                      TWA i antyTWA..........cóż POlityka;-)
        • zamek Re: And so much for pathos 19.03.08, 10:07
          Ależ wszystko prawda.
          Nie liczę na ludzką niepamięć. Święty nie jestem, wiele moich tekstów uważam z
          perspektywy lat za złe, krzywdzące i nieuzasadnione. Musiałbym może trochę za
          tymi szmatami się rozejrzeć, ale skoro twierdzisz, że tak było - zapewne masz
          rację. Zgoda. Ale od dłuższego czasu niemal każdy wątek na forum Łódź zmienia
          się w polityczny. Czemu? Bo albo Ty, albo starszy pan z Brzezin, obojętnie od
          wyjściowego tematu, wrzucacie coś politycznego, ktoś na to odpowiada, ktoś
          odpowiada temu komuś etc. i w efekcie każdy wątek jest o tym samym. O tym, że
          dwóch (w porywach trzech, czterech) panów jest przeciw PO, a reszta jest przeciw
          nim. I to jest bez sensu. Czy nie można się powstrzymać i najprościej mówiąc,
          zająć się czymś jeszcze oprócz polityki i agitacji?
          Ale ponieważ, jak się wydaje, nie jest to możliwe, administracja forum poczyniła
          słuszne kroki, wywalając politykę na oślą. Zaczęło się od wątków trooly'ego i,
          mam nadzieję, będzie kontynuowane. Jak się nie umiemy bawić, to się nam zabiera
          klocki. I prawidłowo.
          Od dłuższego czasu staram się nie pisać o polityce na forum, ale w praktyce
          oznacza to, że właściwie nie piszę wcale. Nawet jeżeli napisze się o czymś
          neutralnym, to i tak oberwie się łajnem od longety. Bo to mój post i on musi się
          pode mną podpisać ze stosowną opinią. Fajnie? Niekoniecznie. Mam zatem prawo się
          bronić i żądać, aby nie miał dostępu do forum, skoro tylko tak potrafi pisać.
          Aha, ostatnio przypominałeś jednego z forumowiczów, który już nie pisze.
          Poleciałeś nazwiskiem. Może kontynuuj? Suń, chłopie, opisz dokładnie, kto, co,
          dlaczego, z kim, przeciw komu i z jakiej pozycji. Tylko - i mam tu na względzie
          Twoje zrozumiałe poczucie sprawiedliwości - nie zapomnij się podpisać. Nazwiskiem.
          Pozdrowienia
          • longeta Re: And so much for pathos 19.03.08, 10:23
            zamek napisał: albo starszy pan z Brzezin,

            Noo...zamek! teraz to przesadziłeś,podobnie jak z tym łajnem
            • egzystencjalne_znuzenie Re: And so much for pathos 19.03.08, 10:25
              longeta napisał:

              > zamek napisał: albo starszy pan z Brzezin,
              >
              > Noo...zamek! teraz to przesadziłeś,podobnie jak z tym łajnem

              "Kogo to obchodzi..........najważniejsza jest wolność wypowiedzi"
              tak, tak stary pryku z kryzysem wieku średniego.
              • longeta Re: And so much for pathos 19.03.08, 10:28
                egzystencjalne_znuzenie napisał> tak, tak stary pryku z kryzysem wieku średniego.

                :-))) To względne pojęcie znam dwudziestolatków z kryzysem i bez jaj;-)
                • egzystencjalne_znuzenie Re: And so much for pathos 19.03.08, 10:48
                  Wiec sugerujesz, że też nie masz jaj? Z okazji Wielkanocy, życze
                  żeby chociaż koszyk w kościólku był ich pełen.
                  • longeta Re: And so much for pathos 19.03.08, 11:03
                    egzystencjalne_znuzenie napisał:

                    > Wiec sugerujesz, że też nie masz jaj? Z okazji Wielkanocy, życze
                    > żeby chociaż koszyk w kościólku był ich pełen.

                    Czytaj ze zrozumienie,co do kościółka może sie wybiorę?
                    • egzystencjalne_znuzenie Re: And so much for pathos 19.03.08, 11:10
                      > Wiec sugerujesz, że też nie masz jaj? Z okazji Wielkanocy, życzę
                      > żeby chociaż koszyk w kościólku był ich pełen.

                      > Czytaj ze zrozumienie,co do kościółka może sie wybiorę?

                      Przecież w kościołach nie handluje się jajkami? Chyba, że coś się
                      zmieniło ostatnio.
                      Ojojojojoj jak się tymi jajeczkami przejąleś.
                      Wesołego Alleluja, w każdym bądź razie oraz smacznego jajka, jajek,
                      kopy jaj.
                      • longeta Re: And so much for pathos 19.03.08, 11:12
                        egzystencjalne_znuzenie napisał:> Przecież w kościołach nie handluje się
                        jajkami? Chyba, że coś się
                        > zmieniło ostatnio.
                        > Ojojojojoj jak się tymi jajeczkami przejąleś.
                        > Wesołego Alleluja, w każdym bądź razie oraz smacznego jajka, jajek,
                        > kopy jaj.

                        Faktycznie jesteś znużony i głupi:-)
          • Gość: t Re: And so much for pathos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.08, 10:36
            > administracja forum poczyniła
            > słuszne kroki, wywalając politykę na oślą.
            Szkoda tylko że po zgłoszeniach do nich i szkoda, że adminki nie
            robią tego same. Wyjaśnieniem jest wolność słowa, dokładnie tak samo
            pojęta jak pojmuje ją Longeta.
            • longeta Re: And so much for pathos 19.03.08, 10:47
              Żaden rząd nie ma prawa decydować, co do prawdziwości naukowych zasad, ani w
              żaden sposób określać charakteru pytań, na które szuka się odpowiedzi. Nie może
              rząd też oceniać wartości estetycznej artystycznych kreacji, ani ograniczać form
              literackiej i artystycznej ekspresji. Nie powinien też ogłaszać słuszności
              dokryn ekonomicznych, historycznych, religijnych czy filozoficznych. Za to, ma w
              stosunku do swych obywateli obowiązek zapewniania wolności, aby pozwalała tym
              obywatelom udzielać się w dalszych przygodach i rozwoju rasy ludzkiej.

              * Autor: Richard Feynman
              • Gość: T Re: And so much for pathos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.08, 10:49
                Ctrl+C
                Ctrl+V

                * Autor: Microsoft(?)
                * Odtwórca: Witek z Brzezin
                • longeta Re: And so much for pathos 19.03.08, 11:00
                  Gość portalu: T napisał(a):

                  > Ctrl+C
                  > Ctrl+V
                  >
                  > * Autor: Microsoft(?)
                  > * Odtwórca: Witek z Brzezin

                  Znam osobiście czterech takich:-)))
            • Gość: x Re: And so much for pathos IP: *.toya.net.pl 19.03.08, 10:51
              Wiemy o tym ZBigu. Tak samo pojmują wolność, gó..arze s...y po
              murach miłością do Widzewa czy ŁKSu. Jak wolnośc, to wolność.
          • big_news Re: And so much for pathos 19.03.08, 10:40
            No.
            I już lepiej.
            Można tak?
            Jak widać, można.
            Nie ma co ciągnąć tego w nieskończoność. Znaczy tych przepychanek.
            Polityka wlazła na forum... i dobrze. Nie uciekniemy od niej. Czasy, w których
            na forum dominowały tematy około towarzyskie, odeszły do lamusa. Po prostu,
            rozrosło się ono, z czasem przybywało coraz więcej nowych ludzi, do kręgu
            znajomych (wiem, wiem, nie wszyscy od samego zarania znali się w realu, ale dość
            szybko to "nadrobili") doszlusowali zupełnie obcy. Gama tematów szybko się
            poszerzyła, okazało się, że zainteresowania forumowiczów nie ograniczają się do
            tylko łódzkiego podwórka. Polityka jest jedną z takich nowości. A zapanowała ona
            w gorącym 2005 roku, kiedy rozstrzygały się w kraju bardzo ważne sprawy. Forum
            ewoluuje, zmienia charakter. Nie da się go zamknąć w jakiś ryzach. Kiedyś było
            siakie, dziś jest owakie. Śmieszą mnie opinie, że onegdaj było tu bardziej
            przyjaźnie. Jak dla kogo. Tak się złożyło, że ci, którzy nie ewakuowali się stąd
            pewien czas temu, a którzy to między sobą toczyli zaś śmiertelne boje o głupoty
            takie, że aż strach, dziwnie się zjednoczyli, kiedy ze zdumieniem odkryli, iż na
            FŁ może pisywać także ktoś, kto nie podziela ich poglądów politycznych! To był
            ten pierwszy szok. Większość z "braci-założycieli" tego miejsca, to sympatycy
            dawnych Unitów. Co prawda ci światowcy w swoim czasie z lekka się podzielili,
            no, ale w gruncie rzeczy wciąż byli po tej samej stronie. Zatem i ich sympatycy,
            nie mieli powodów skakania sobie do gardeł, skoro niemal wszyscy oni myśleli
            podobnie. I wreszcie nadszedł ów 2005 rok. Paru nowych oraz kilku starszych,
            otwarcie wyznało w którym kierunku biją ich serca. Się zaczęło! Ty sobie
            przypomnij jak częstowano "odszczepieńców"! Jak popisywali się ci wykształceni i
            z dużego miasta. I jak ich nie obchodziła polityka w tym czasie. Nooo, na
            prawdę, trzymaj mnie, bo pęknę ze śmiechu...
            To tyle, więcej nie ma co bić piany. Każdy przytomny wie, jak się sprawa w
            istocie mają.
            Co do Bartucha, to przecież on sam nie krył nigdy kim jest i gdzie robi. W innym
            razie niby skąd o tym bym wiedział?
            Kończąc:
            nie rób drugiemu co Tobie nie miłe.
            Wielokrotnie zalecałeś ludziom, żeby ignorowali tych, których nie znoszą.
            Nie tykaj Ty, to i Ciebie nikt nie będzie ruszał.
          • trooly Re: And so much for pathos 19.03.08, 10:41
            Zamku, szczerością przepasany, Twoje słowa "Zaczęło się od wątków
            trooly'ego i, mam nadzieję, będzie kontynuowane" nie są w pełni
            prawdziwe atoli zapewne prorocze. Nie były to pierwsze "wywalane"
            wątki ale to pozostawiam, innych to sprawa. Mój drogi, Theo Mood
            mówi "polityka jest we wszystkim, ten ją odnajduje, kto jej szuka".
            Czasami tylko, przychodzi do przypadkowych odbiorców, tylko czasami.
            Przyznaję, że i ja czasami przejawiam zaciekawienie tematyką
            polityczną [jak każdy odpowiedzialny obywatel], jeśli przesadziłem,
            wątek powinien wylądować do grupy "Kto nami rządzi", sądzę jednak że
            nie przesadziłem z polityką. Nie moja to wina, że w innych postach
            pojawiają się [nie moje] wulgaryzmy [czasami celowe] lub teksty
            nadmiernie szczere i złośliwe. Twierdzę, że nie wszystko należy
            sprowadzać do agitacji politycznej. Jeśli czytałeś inne moje wpisy
            [raz szczere, innym razem psotne, jak wiosna] zrozumieć musiałeś, że
            dla mnie są większe wartości, interesuje mnie łączenia, a nie
            dzielenie. Tak trudno o zgodę. Śmiało mogę powiedzieć, że pozostałem
            jednym z nielicznych, którzy do niej "zgody" nawołują, tutaj
            faktycznie, w wymiarze politycznym. Nie dla siania politykierstwa
            ale raczej celem realizowania rozwoju miast i wsi, dla zbliżania
            kultur, dla szacunku do człowieczeństwa.
        • cassani Re: And so much for pathos 19.03.08, 10:19
          big_news napisał:

          > Weź Ty się, szpagatowy eleganciku, raz na zawsze ode mnie odfikaj.
          > Skończ łaskawie te durne gadki, o moim sprawstwie nędzy forum.
          Tego forum.
          > Zapomniał wół, jak cielęciem był.
          > Przypomnij sobie, te nieomal mordobicia surrealistów z "poważnymi"
          ludźmi. Te
          > nieustanne wojny podjazdowe. Miej wzgląd na całą masę własnych
          postów, w któryc
          > h
          > nazywałeś ludzi szmatami, w których aż kapało od inwektyw. Zajrzyj
          do archiwum
          > i
          > wygrzeb sobie własne wypociny polityczne, poczytaj całą stertę
          obelg, jakie
          > wyszły spod Twojej klawiatury, a jakimi hojnie częstowałeś
          nielubianych przez
          > siebie polityków oraz ich zwolenników. Bez trudu przytoczyłbym
          masę takich
          > przykładów, ale biorą mnie mdłości kiedy pomyślę, że miałbym
          ponownie grzebać
          > się w Twoich fekaliach. Nie czyń innym tego, co Tobie powielokroć
          było niemiłe.
          > Nie ma chyba nic gorszego od dwulicowych świętoszków, którzy
          licząc na niewiedz
          > ę
          > innych grzmią niczym Katoni. Przebrał się diabeł w ornat i na mszę
          dzwoni.
          > A kysz, zjawo nieczysta!

          A nie ostrzegałem ze towarzystwo Longety jest niebezpieczne??? To
          jest choroba zaraźliwa! Teraz musisz poddać sie długotrwałej
          terapii - ale pewnego sukcesu nie moge obiecać.
          • big_news Re: And so much for pathos 19.03.08, 10:48
            Idź wreszcie do okulisty.
            Jak wrócisz z odpowiednio dopasowanymi szkłami, to weź sobie ponownie przeczytaj
            pierwszy wpis Zamka.
            Mówię Ci, będziesz zaskoczony tym co odkryjesz.
      • longeta Nasze........Wasze 19.03.08, 09:59
        Kogo to obchodzi..........najważniejsza jest wolność wypowiedzi i bieżące
        tematy,co do tematów właściwych i łódzkich do,tej pory nie ma jasnego zdania od
        portalu GW,jakie to mają być wątki.

        Dawno cię nie było naStronie zamek........tylko nie wypal się zbyt szybko:-)))
      • iszkariota Re: And so much for pathos 19.03.08, 10:51
        W pelni podpisuje sie pod postem zamka. Jesli nie sposob utrzymac normalnej
        rozmowy, nawet czasami o polityce, a wszystkie watki koncza się obelgami,
        nienawiscia i wulgaryzmami w wykonaniu big_newsa i tego na l z brzezin to
        powinno sie bezwzglednie kasowac tematy polityczne, a we wszytskich innych
        kasowac wszystkie te, w ktorych są obelgi, wulgaryzmy i nienawisc.
        Zdaje sobie sprawe, ze to dosc absorbujace dla moderatorow, lecz ci dwaj panowie
        daje takie popisy, że stalych bywalcow zniecheca to do odwiedzenia forum, a ci
        ktorzy zagladaja - sa porażeni.
        • trooly Re: And so much for pathos 19.03.08, 11:03
          Oj podpisany, tym to sposobem wystarczą dowolne wulgaryzmy i wątek
          poleci, na śmieci [tym jest ośla łączka]. Jak szaleć, to szaleć,
          smaczna jest wiosenna trawka?
        • big_news Re: And so much for pathos 19.03.08, 11:23
          Nienawiść, wulgaryzmy - ci dwaj panowie.
          Nienawiść, wulgaryzmy - ci dwaj panowie.
          Nienawiść, wulgaryzmy - ci dwaj panowie.
          Nienawiść, wulgaryzmy - ci dwaj panowie.
          Nienawiść, wulgaryzmy - ci dwaj panowie.
          Nienawiść, wulgaryzmy - ci dwaj panowie.
          Nienawiść, wulgaryzmy - ci dwaj panowie.
          Nienawiść, wulgaryzmy - ci dwaj panowie.
          Nienawiść, wulgaryzmy - ci dwaj panowie.
          Nienawiść, wulgaryzmy - ci dwaj panowie.
          Nienawiść, wulgaryzmy - ci dwaj panowie.
          Nienawiść, wulgaryzmy - ci dwaj panowie.
          Nienawiść, wulgaryzmy - ci dwaj panowie.
          Nienawiść, wulgaryzmy - ci dwaj panowie.
          Nienawiść, wulgaryzmy - ci dwaj panowie.
          Nienawiść, wulgaryzmy - ci dwaj panowie.
          Nienawiść, wulgaryzmy - ci dwaj panowie.
          Nienawiść, wulgaryzmy - ci dwaj panowie.
          Nienawiść, wulgaryzmy - ci dwaj panowie.
          Nienawiść, wulgaryzmy - ci dwaj panowie.
          Nienawiść, wulgaryzmy - ci dwaj panowie.
          Nienawiść, wulgaryzmy - ci dwaj panowie.
          Nienawiść, wulgaryzmy - ci dwaj panowie.
          Nienawiść, wulgaryzmy - ci dwaj panowie.
          Nienawiść, wulgaryzmy - ci dwaj panowie.
          Nienawiść, wulgaryzmy - ci dwaj panowie.

          Napisał sympatyczny, choć porażony pan Iszkariota.
          Weź sobie może fundnij koszulkę z takim napisem?
          Wiosna idzie, niedługo ciepło będzie, zaszpanujesz na Biglu...
          • longeta Re: And so much for pathos 19.03.08, 11:28
            Podkład muzyczny do koszulki masz za free
            pl.youtube.com/watch?v=2mK13tSH2JQ
            ;-)
            • trooly Re: And so much for pathos 19.03.08, 11:35
              Noo, wrażenie robi. Jesteście podobni.
          • Gość: t Re: And so much for pathos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.08, 11:33
            I to tyle z próby normalnej dyskusji.
            • longeta Re: And so much for pathos 19.03.08, 11:43
              Gość portalu: t napisał(a):

              > I to tyle z próby normalnej dyskusji.

              kiedy,gdzie???..........eee coś ci się POmyliło:-)))
            • big_news Re: And so much for pathos 19.03.08, 11:48
              A ta próba "normalnej" dyskusji polega, w uproszczeniu, na tym, że "diagnozuje
              się" dwa nieuleczalne przypadki, które są powodem nie tylko forumowych
              zawirowań, ale kto wie czy i nie wybuchów na Słońcu.
              Ja wiem, tak jest najprościej, komu chciałoby się mitrężyć przed Świętami.
              Ale jeżeli tak, to po kiego w ogóle wywoływać temat, na co komu choćby namiastka
              poważnej analizy zjawiska?
              A poza tym, masz coś więcej do powiedzenia, jakieś istotne uwagi, wnioski, może
              wynikające z nich propozycje na przyszłość?
              Nie?
              Tak myślałem.
          • iszkariota Re: And so much for pathos 19.03.08, 11:51
            big_news napisał:

            > Nienawiść, wulgaryzmy - ci dwaj panowie.

            > Napisał sympatyczny, choć porażony pan Iszkariota.
            > Weź sobie może fundnij koszulkę z takim napisem?
            > Wiosna idzie, niedługo ciepło będzie, zaszpanujesz na Biglu...

            Nie szkoda czasu?
            Zajmij sie jakims wolontariatem, czasu masz mnostwo, zamiast bezowocnie spedzac
            czas przed ekranem, mozesz niesc pomoc ludziom, ktorzy tego potrzebuja.
            Pisze to zupelnie powaznie.


            • big_news Re: And so much for pathos 19.03.08, 13:02
              Mimo tego, że całkiem racjonalnie gospodaruję swoim czasem, wciąż mi go (wbrew
              pozorom) brakuje. Doba jest za krótka. Nie muszę się też tłumaczyć, że z powodu
              tego co robię, mogę sobie pozwolić na oblukanie forum. Nie mam sztywnych ram
              pracy, nie jestem limitowany etatem od 8 rano do 16 popołudniu, poza tym
              większość roboty wykonuję w domu, nader często przy pomocy kompa. Kapujesz?
              Sporo ze swojego życia, znowuż nie tak bardzo jeszcze długiego, poświęciłem na
              sprawy społeczne, nie mam sobie nic a nic pod tym względem do zarzucenia.
              Dlatego też proponuję, abyś urządzał życie sam sobie, a innym pozostawiał
              swobodny wybór. Nie masz absolutnie żadnej pewności (no bo i skąd?), że ci,
              których posądzasz o marnowanie czasu, łacno by Cię zawstydzili swoją rzutkością.
              Napisałem to z całą powagą.
    • cassani Re: Dla Szproty 19.03.08, 09:09
      nie kompromituj się juz. nie brnij dalej. już wszystko wiemy.
    • brite Re: Dla Szproty 19.03.08, 10:42
      No no, fajna pyskówa. To ja tu stanę w kąciku i się poprzyglądam.
      • aaa202 Żebyś rykoszetem nie połuczył, ty ty.. 19.03.08, 10:49
        szpagaciku! (czy jak to szło?)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka