Dodaj do ulubionych

MOTOCYKLIŚCI NIE POWODUJĄ WYPADKÓW???

31.08.03, 21:25
www1.gazeta.pl/poznan/1,36001,1644487.html
I znowu szaleniec na motocyklu zabił człowieka.

Obserwuj wątek
    • Gość: Artur_S Re: MOTOCYKLIŚCI NIE POWODUJĄ WYPADKÓW??? IP: *.toya.net.pl 31.08.03, 21:49
      To straszne!
      Kiedy wreszcie nadejdzie zima i ci wariaci wstawią swoje mordercze maszyny do
      garaży?
      • Gość: motofil Re: MOTOCYKLIŚCI NIE POWODUJĄ WYPADKÓW??? IP: *.acn.waw.pl 31.08.03, 22:52
        arturku,chyba niezbyt uważnie czytałeś artykuł.Wyraźnie napisane,że samochód
        wyjechał z podporządkowanej.A i nie licz,że schowam motocykl na zimę-jeżdżę nim
        w zasadzie 12 m-cy w roku(paru znajomych też).I radzę ci robić mi zawsze
        miejsce w korku bo i tak ja przejadę zawsze a ty możesz stracić lusterko/mieć
        porysowane drzwiczki jak będziesz źle stał.
        Swoją drogą jak widzę co NIEKTÓRZY wyprawiają na ścigaczach to rzeczywiście
        część z nich to debile.Nie chcę uogólniać,ale na NIEKTÓRYCH użytkowników
        motocykli np.zbierających się na warszawskiej Starówce(podkreślam,że NIE
        WSZYSTKICH)nie mogę już patrzeć.Tak samo na pedalskich buców w beemach.
        • kuubaa Re: MOTOCYKLIŚCI NIE POWODUJĄ WYPADKÓW??? 31.08.03, 23:14
          Gość portalu: motofil napisał(a):

          > I radzę ci robić mi zawsze
          > miejsce w korku bo i tak ja przejadę zawsze a ty możesz stracić
          lusterko/mieć
          > porysowane drzwiczki jak będziesz źle stał.
          Co to znaczy "źle stał"? Stoi jak stoi, możesz najwyżej prosić i apelować a
          nie urywać lusterka czy zarysowywać karoserię.
          Jeżdżę na ścigaczu, ale proszę mnie nie identyfikować z tego typu
          chuligańskimi zachowaniami. Zresztą nikt z moich kolegów na ścigaczach tak nie
          postępuje - jeśli chcecie, to możecie przyjąć, że z obawy o nienaganny stan
          swoich wypielęgnowanych motocyli i odzieży :-)
          > Swoją drogą jak widzę co NIEKTÓRZY wyprawiają na ścigaczach to rzeczywiście
          > część z nich to debile.Nie chcę uogólniać,ale na NIEKTÓRYCH użytkowników
          > motocykli np.zbierających się na warszawskiej Starówce(podkreślam,że NIE
          > WSZYSTKICH)nie mogę już patrzeć.
          A ja nie mogę patrzeć jak niektórzy (podkreślam NIEKTÓRZY :-) użytkownicy
          żelastwa chuliganią na ulicach.
          > Tak samo na pedalskich buców w beemach.
          Żenujące. Powiedz coś jeszcze n/t Skód, Żydów itd.

          • Gość: motofil Re: MOTOCYKLIŚCI NIE POWODUJĄ WYPADKÓW??? IP: *.acn.waw.pl 02.09.03, 13:26
            kubaa<"źle stał"tzn.tak,że uniemożliwiał przejazd jednośladem między
            samochodami.O ile do katamaranów na środkowym pasie nie za bardzo można mieć
            pretensje,to do tych na skrajnym lewym/prawym można jeśli nie stoją przy
            krawędzi.Ale ja tam zawsze przejadę:)
            Nie wiedziałem,że solidaryzujesz się z bucami w beemach.Chodziło mi o te
            wszystkie karki i inne pedały,a beema miała posłużyć za przykład,może to być
            np.VW Golf.
            Z ciekawości-czy zawsze jeździsz motocyklem?Czy jak mocno pada albo jest zimno
            przesiadasz się do 4ech kółek?Ja przyznaję,nie zawsze jeżdżę motocyklem
            (pomijając rower),np.jak idę na picie to go zostawiam na parkingu:)
    • kuubaa Re: MOTOCYKLIŚCI NIE POWODUJĄ WYPADKÓW??? 31.08.03, 23:03
      Umiesz czytać ZE ZROZUMIENIEM? Napisano "wpadł na wyjeżdżające z drogi
      podporządkowanej auto". Może kierowczyni się zagapiła, zagadała z pasażerką,
      może miała za słabe okulary, może nie zauważyła znaku? A może motocykl jechał
      tak szybko że nie zdążyła go zauważyć? Któż to wie. Ale bezpodstawne nazwanie
      ofiary szaleńcem jest nieludzkie.
      A poza tym w ten weekend (jak w każdy inny) było tysiące wypadków bez udziału
      motocykli, w których zginęło kilakdziesiąt nie-motocyklistów. Dlaczego tym się
      tak nie podniecasz? Odpowiem ci: bo nie rozumiesz, bo się boisz i zarazem
      lubisz się bać, bo jak każdy szukasz sensacji w czymś niecodziennym, bo warczy
      i dymi itd.
    • Gość: mat27 Re: MOTOCYKLIŚCI NIE POWODUJĄ WYPADKÓW??? IP: *.interserwer.pl 01.09.03, 09:22
      Wypadek z udziałem motocyklisty zdarzył sie też wczoraj na Mickiewicza koło
      Centrum Filmowego. Kiedy przejeżdżałem tramwajem to pół drogi było zablokowane
      przez policję, na ulicy stał stuknięty od tyłu samochód a za nim leżał rozbity
      motocykl a jeszcze dalej z tyłu kask... Ciekawe, co sie stało.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka