Dodaj do ulubionych

Rzeź dzika w Łodzi

IP: *.sttb.pl 03.04.08, 20:17
widzialem jak takie rzeczy zalatwia sie w niemczech. caly teren grodzi sie
siatka, zostawiajac bramy przez ktore zwiedzajacy wchodza o dowolnej porze.
jest tylko informacja o zwierzetach, wskazowki jak nalezy sie zachowac oraz
prosba o zamykanie bramy.
tyle ze u nas, najpierw pokradliby bramy, zaraz potem ktos zwinalby siatke
(tak zrobiono mojemu znajomemu niedaleko lagiewnik). zlodziejski kraj
Obserwuj wątek
    • Gość: literka_p ja tam nie chciałbym żeby było jak w Niemczech IP: *.toya.net.pl 03.04.08, 20:34
      ogrodzenie lasu...to jakaś paranoja! Łagiewniki są piękne jakie są. Kilka razy spotkałem tam dziki, w tym lochy z młodymi i nigdy nie były agresywne...edukazja ludzi i już.
    • lodz20061 Rzeź dzika w Łodzi 03.04.08, 20:50
      Bywam bardzo często w lesie łagiewnickim i z uwagą obserwuję przyrodę.
      Całkowicie potwierdzam opinię Marka Zielińskiego- dzików jest od co najmniej
      roku zdecydowanie mniej. Jednorazowo widziałem tylko liczące po trzy- cztery
      sztuki stadka stosunkowo młodych zwierząt.Kilka lat temu rzeczywiście spotykałem
      na tym samym terenie potężne watahy, liczące po kilkanaście sztuk. Nigdy jednak
      nie czułem się przez nie w najmniejszym stopniu zagrożony.

      Myśliwym nie ufam i nic tego nie zmieni. Znam kilku z nich i wiem o czym mówię.
      Te egzaltowane opowieści, formułowane z pozycji rzekomych znawców leśnych
      ekosystemów, obdarzonych jakoby trafnym rozumieniem natury i jej potrzeb,
      traktuję wyłącznie jako mity uzasadniające wobec społeczeństwa krwawe i
      anachroniczne hobby. Masowe rozstrzelanie bezbronnych zwierząt w granicach
      cywilizowanego miasta to jest to, co im się pewnie marzy. Na dodatek chcieliby
      pewnie jeszcze, żebyśmy ich uznali za zbawców i podziękowali! Decyzyjnym w Łodzi
      potrzebna jest w tej sprawie całkowicie niezależna opinia. Ci, którzy lubią
      strzelać, zawsze będę twierdzili, że teraz strzelanie jest jedynym wyjściem.
    • Gość: gosc Re: Rzeź dzika w Łodzi IP: *.astral.lodz.pl 03.04.08, 21:16
      >Białek: - Człowiek jest gatunkiem, który musi sobie robić miejsce.
      >Na odstrzał i odłów zwierząt zezwala prawo łowieckie. Musimy
      >dopilnować, by dziki nikomu nie zagrażały.

      Pewien pan też tak myślał w 1939 tylko wtedy nie chodziło o dziki,
      ale też potrzebował wiecej miejsca.
      A do pana Białka, to powiem tylko tyle, trzeba pierw być
      tym "człowiekiem", komu te dziki zagrażają, pewnie tylko tym co mają
      działki w lesie, sami są sobie winni.

      Ps Idąc(jadąc) po lesie bardziej boje się bezpańskich psów, niż
      dzikich zwierząt, dzik, sarna itp. na widok człowieka ucieka, pies
      raczej nie. Chcecie krwawej jatki, zajmicie sie tymi zdziczałymi
      psami, to może zaspokoicie swoje krwawe żądze.
    • Gość: tom Rzeź dzika w Łodzi IP: *.ms.lnet.pl 03.04.08, 21:27
      Wybić wszystko, bo nawet zając może wystraszyć. A najlepiej wyciąć
      las, postawić jakiś hyper.
    • Gość: Michał M. Re: Rzeź dzika w Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.08, 22:10
      To znaczy, że spacerując po Lesie mogę mieć pecha i znaleźć się na linii
      łączącej dzika z myśliwym? Tak po prostu mogę oberwać w głowę?
    • Gość: spacerowicz Rzeź dzika w Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.08, 22:21
      zgadzam się z wypowiedzią dr. Też spotkałam wiele razy w lesie
      dziki, zawsze uciekały i najczęściej właściwie mogłam się domyśleć i
      usłyszeć, że były blisko. Jak dotąd nigdy nie zaatakowały.
      Przeciwieństwem są psy, które puszczane są przez swych zadufanych w
      sobie właścicieli bez smyczy i kagańca. Psy to są różne często także
      z ras agresywnych. Co najmniej dwa razy psy były wobec mnie jako
      spacerowicza bardzo agresywne, a jego właściciel nie tylko nie
      reagował choćby uspakając psa i jednak zakładając smycz, ale wręcz
      sprawiało mu to przyjemność. Może leczył swoje kompleksy. Również
      dla koni oraz jeźdźców jeżdżących w lesie takie rozjuszone psy nie
      są zbyt bezpieczne. Nie mówiąc już o innych zwierzętach.
      Z tego co pamiętam, to po lesie nie wolno spacerować z psami bez
      kagańców i smyczy. Nie znam jednak przypadku by leśnicy zastosowali
      jakieś grzywny.
      Jednym słowem chodzę znacznie rzadziej do lasu, a właściwie nie
      spaceruję sama nie z powodu dzików, czy innych leśnych zwierząt, a z
      powodu ludzi i psów - są stokroć bardziej niebezpieczne.
      • Gość: xxx Re: Rzeź dzika w Łodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.08, 12:28
        a jego właściciel nie tylko nie
        > reagował choćby uspakając psa i jednak zakładając smycz, ale wręcz
        > sprawiało mu to przyjemność.

        Kłamiesz. Trafienie na psychopatę jest mniej prawdopodobne, niż
        szóstki w lotto.
    • ubique1 Rzeź dzika w Łodzi 03.04.08, 23:05
      zgadzam się z biologami, proponuję sprawdzić liczebność "watachy"
      myśliwych śliniących się na samą myśl że będą mogli kogoś
      zaatakować.Może to właśnie należy tę "watachę" przetrzebić w ramach
      poszerzania lebensraumu ludziom cywilizowanym.
    • Gość: dzika rzeka Rzeź dzika w Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.08, 01:56
      Odstrzał odmłodzi populację. A to sprawi, że dzików na osiedlach będzie więcej.

      A co jak nie będzie starych dzików to młode dziki będą więcej kopulować?

      Z braku wzroku starszyzny, z braku wstydu?
    • Gość: pafni Myśliwi won z lasu !!!!! IP: *.lodz.mm.pl 04.04.08, 06:25
      Nie ma watach dzików , to fakt stało się to przez nieudolnośc myśliwych, którzy źle zmniejszali ich populacje. Alarmuje w tym miejscu, że jeden z myśliwych najczęściej w niedziele szczuje psami dziki w okolicach ul.Okólnej. Po za tym dziki przeszkadzają a debile pędzący na motorach krosowych po lesie nie !?
      PROTESTUJE !!!
    • Gość: ag Re: Rzeź dzika w Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.08, 08:30
      W łągiewnikach jest nadmiar agresywnych psów. Dzików prawie nie
      widać i nie są niebezpieczne.
    • my2008 Nie zabijajcie, prosimy :) 04.04.08, 10:12
      Zabijanie, to nie sport
      vege.pl/plik_zdj/393.jpg
    • Gość: Pilarjr Dzik do pana Białka IP: *.retsat1.com.pl 04.04.08, 10:18
      Bardzo szybko zwiększa się liczba ludzi - mówi dzik. - Teraz jest ich ponad 7 miliardów. W tym roku ludziom sprzyjała ciepła zima i dużo pokarmu.
      Dzik: - Człowiek jest gatunkiem, który musi sobie robić miejsce niszcząc środowisko. Musimy dopilnować, by ludzie typu pan Białek nikomu nie zagrażali.
    • Gość: s. Rzeź dzika w Łodzi IP: *.toya.net.pl 04.04.08, 10:41
      Nie rozumiem nic z tego wszystkiego. Miejscem dla dzika jest las tak
      jak dla sarny, zajacow, wilkow i innych zwierzat. Przez swoja ludzka
      dzialanosc niszczymy przyrode. Nie rozumiem: ktos kupil sobie
      dzialke w lesie badz kolo lasu a teraz narzeka ze mu zwierzeta
      niszcza dzialke??? I w imie tego ze ma dzialke i zwierzeta mu ja
      niszcza nalezy odstrzelic zwierzeta. To jest podobna sytuacja z
      ludzmi ktorzy kupuja domy nad rzeka a potem dziwia sie ze rzeka im
      zalala dom i zadaja aby te rzeke sztucznie uregulowac nie baczac na
      to ze niszczy sie przyrode. Dosc tego. Nasza bezmyslna dzialalnosc
      ludzka doprowadzila i nadal prowadzi do wyginiecia gatunkow. Ludzki
      egoizm i poczucie tego ze sie nalezy w imie tego ze jest sie
      czlowiekiem i jakiejs zludnej wiary ze jest sie panem swiata panem
      zwierzat jest starszny. Nie umiemy przez to koegzystowac z przyroda
      a powinnismy wreszcie sie tego nauczyc. Czesc lasu lagiewnickiego
      jest rezerwatem. Nalezy to odgrodzic i pozwolic przyrodzie samej
      regulowac badz wylapac czesc dzikow i wywiezc do miejsca gdzie ich
      nie ma.
    • Gość: ala Rzeź dzika w Łodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.08, 10:46
      zgadzam się z Panem Glubowskim
    • Gość: M Rzeź dzika w Łodzi IP: *.uml.lodz.pl 04.04.08, 11:00
      Znaleźli sobie powód, żeby wreszcie bezkarnie zabijać.
    • lek.lek O co chodzi w mieście Łodzi? 04.04.08, 12:24
      Niedawno sarenki, teraz dziki?
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=755&w=75473427
      O co chodzi w mieście Łodzi?
      • witamina.log Re: O co chodzi w mieście Łodzi? 04.04.08, 17:35
        lek.lek napisał:

        > Niedawno sarenki, teraz dziki?
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=755&w=75473427
        > O co chodzi w mieście Łodzi?

        Chyba jakieś vipki zatskniły za dziczyzną :(((
    • Gość: xxx Rzeź dzika w Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.08, 12:25
      Kto zna jakiegoś myśliwego ten wie jaki to typ człowieka. Dla niego zabijanie to
      przyjemność. Takie skrzywienie zawodowe. A odstrzał 100 dzików to nie lada
      gratka. Więc na pewno zrobią wszystko aby przekonać władze do zgody.
    • Gość: _ Arogancja człowieka nie zna granic IP: 85.89.187.* 04.04.08, 12:43
      Człowiek jest arogancki i pazerny i robi wszystko, żeby wszystko sobie
      podporządkować i wszystko ujarzmić. Człowiek to najgorsze i najwredniejsze ze
      zwierząt.
    • Gość: cyklista Rzeź dzika w Łodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.08, 13:38
      "W ostatnim czasie widuję dziki znacznie rzadziej - opowiada Marek Zieliński,
      ornitolog."

      od kiedy dzik jest gatunkiem ptaka? ;)

      a już na serio - nie znam przypadku zaatakowania w Łagiewnikach człowieka przez
      dzika.
      za to przez psy - sam w zeszłym roku byłem zaatakowany kilka razy (raz mnie taki
      'tylko bawiący się' wilczurek powalił wraz z rowerem).

      niedługo będzie trzeba wyrąbać drzewa, bo działkowcom zasłaniają widok :/
    • Gość: leśnik Re: Rzeź dzika w Łodzi IP: *.chello.pl 04.04.08, 14:51
      Wspaniała uwaga internauty "literka"!
      Najpierw trzeba zlikwidować złodziejstwo w naszym kraju,a póżniej
      dopiero myśleć o skutecznych środkach zapobiegawczych - niestety!!
    • Gość: Dzik Rzeź dzika w Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.08, 15:49
      Odstrzelić leśników i okolicznych mieszkańców, ludzi jest więcej niż dzików,
      jedyne co potrafimy to niszczyć.
    • Gość: K. Rzeź dzika w Łodzi IP: *.4web.pl 04.04.08, 16:52
      Przeczytałam tę informację z przerażeniem. Czy to jest jedyny sposób
      na rozwiązanie tej sytuacji?
      Taka ilość dzików w Lesie Łagiewnickim powinna być powodem do dumy.
      Dlaczego nie możemy ich przenieść w inne miejsce, gdzie jest ich
      mniej. Proszę postarajmy się żyć w zgodzie z naturą, przecież dzięki
      niej żyjemy. Pozwólmy też żyć innym stworzeniom, bo nie jesteśmy
      sami na tej planecie.
    • horstik Rzeź dzika w Łodzi 04.04.08, 18:09

      Czy wyobrażacie sobie jakim zagrożeniem dla środowiska jest niekompetencja
      naszych u rzędników ,ich niedorzeczne pomysły nieraz już pokazały,że minęli się
      z powołaniem.Niech żyją,w spokoju ,w swoim środowisku te piękne zwierzęta.Niech
      żyją !!!!Niech żyją!!!!A urzędnicy do odstrzału
    • kami-la1 Rzeź dzika w Łodzi 04.04.08, 20:22
      Odebrać im broń! Najwyższy czas zabronić legalnego mordowania
      zwierząt dla przyjemności.
      • tragikomix Re: Rzeź dzika w Łodzi 04.04.08, 21:14
        Masz rację Kamila, zabrać broń zboczkom którzy swoje mordercze instynkty
        uzasadniają miłością do przyrody.
        Kiedyś spojrzałem w oczy zabitego za ciężkie dewizy koziołka. W Bieszczadach za
        emerytury nienieccy miłośnicy przyrody regulowali populację.
        Ja pamiętam te oczy.
        Jego czaszka pewnie teraz zdobi jakiś salon w Raichu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka