zarone
04.04.08, 21:27
Piotr wojtkiewicz, właściciel kawiarni z Piotrkowskiej chce by
Pietryna była zadaszonym bulwarem, z możliwością dojazdu i
parkowania samochodów( Wyborcza 4.04.08r.). Słownik wyrazów obcych
podaje, że bulwar to szeroka, wysadzana drzewami ulica
spacerowa.Mniejsza zresztą o terminologię. Choć ten pan uważa się za
specjalistę.(Tylko od czego?).Jego zdaniem możliwość dojazdu i
zaparkowania, a następnie przejścia, o "suchej głowie" do fryzjera,
a potem znowu do samochodu, ma być magnesem przyciągającym klientów
na Pietrynę. A co z klientami co przy okazji zakupów chcą sobie
pospacerować po jednym z niewielu miejsc w centrum, prawie wolnym od
smrodochodów.O tym już ten dureń nie pomyślał.Ten geniusz planuje
jeszcze zadaszyć częściowo ulicę, by można "suchą głową" przechodzić
od samochodu do fryzjera. Suchą i pustą należy dodać.Ciekawe jak by
wygladały te zdaszenia po roku, czy dwóch.Czy to tak trudno
zrozumieć, że to co jest wadą Piotrkowskiej zimą, latem i wiosną
jest jej zaletą.Tym czymś jest w miare świeże powietrze, którego w
centrach handlowych mie uświadczysz.Dlatego apeluję do właścicieli
lokali użytkowych z Piotrkowskiej, przestańcie bredzić o ponownym
wprowadzeniu ruchu samochodowego na tej ulicy i zadaszaniu
jej,przestańcie ciągle narzekać na władze miasta, a weźcie się
wspólnie z władzami miasta do roboty, by zrobić z Piotrkowskiej
przyjazne miejsce, które będzie się chciało odwiedzać.