nectaris Złodzieje w Rosmanie 09.02.10, 23:44 Wątek 1 Kto kradnie w rosmanie ? Pracownicy czy firma? Kto jest nieuczciwy? Zastanówmy sie czy firma kradnie nam pieniadze z pensji ? Raczej napeweno wystarczy zapytac kolege? A czy ty okradasz firme lawirując z komórką w kiblu? Odpowiedz Link Zgłoś
nectaris Złodzieje w Rosmanie 2 09.02.10, 23:55 Wracajac do watku 1 sa rozne opinie na temat wyplat za ta sama prace w tym gettcie. nie dosc ze musimy z ta sluchawka zasowac to jeszcze pensja sie nie zhgadza. I ku... winnych nie ma. To ja sie pytam kto jest za to odpowiedzialny. Zarcie tez coraz gorsze, az mdli widok zeszlotygoniowych kotletow w smierdzacej surówce i wez to kolego popij cienką herbatką o ile uprosisz ku... szklanke. Zal mi ty wszystki dzieci specjalnej troski ktore kochaj swoja firme sa to poprostu ludzie ba a nawet podludzie gorszego gatunku.Dalatego oswiadczam ze nie zostawie tak tej sprawy zlodziejstwa i kurestwa w tym zakładzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mizia mizia Ile punktów należy zdobyc aby awansować? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.10, 00:06 static0.blip.pl/user_generated/update_pictures/113066.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikita Re: Ile punktów należy zdobyc aby awansować? IP: *.lodz.mm.pl 07.06.10, 07:23 ta punktacja się zgadza i w 100% tyczy się odtylnego. Gość dalej podpie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: deewe ile IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.10, 21:31 ile wynosi netto płaca na początku i na stałej umowie na komisjonowaniu. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jakuboski pozdro IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.01.11, 12:47 pozdro dla denzela i jozina Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chujoza Re: pozdro IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.05.11, 00:55 pozdro dla prosiaczka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiek siema panowie IP: *.lodz.mm.pl 14.04.11, 22:27 Mam do Was czysto retoryczne pytanie. Nie pracuję w Rossmannie już jakiś czas. Jak Wam się pracuje w burdelu zwanym Rossmannem. Czy coś się zmieniło przez ostatnie dwa lata. Ja jakoś nie tęsknię za tym tak zwanym burdelem. Uwolniłem się i jestem szczęśliwy. Na rossim świat się nie koczy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Były Wspomnienia IP: *.smevpn.tpnet.pl 05.05.11, 14:08 Nie pracuję już w Rossmannie ponad 2 lata, i całkiem przypadkiem trafiłem na to forum. Czy coś się zmieniło? Jak kadra nadal ta sama klika? Pamiętam jak zaczęło się to forum, ale były jaja zebrania z Kierownictwem itd, jeden na drugiego patrzył i zastanawiał się czy to czasem nie ten pisze o nim :-) Kurde fajnie było coś się działo, teraz widzę że już ucichło, gęby pozamykane i koniec. Hmm a tak było zajefajnie. Napiszcie coś jestem ciekaw co się u Was dzieje z tego co widzę to się buduje :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lugo Re: Wspomnienia IP: *.adsl.inetia.pl 25.06.11, 08:20 A więc nic raczej się nie zmieniło pracuje prawie dwa lata a przyszłości tam nie widać. Normy z kosmosu wszystkie magazyny na dole połączone w jeden na piętrach gonitwa za pozycją. całym magazynem rządzi system. Wszyscy dokładnie kontrolowani braki w sprzęcie . Masy nowych pracowników masy nad godzin cuda. Brygadziści tylko patrzą kogo sprzedać . Ale ogólnie luz kiedyś mnie zwolnią bo raz w miesiącu u kiero brody to za często a po za tym umowa się kończy. Pozdro dla czerwono zielonych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANTYlks Najwieksi frajerzy Rossman SDP IP: *.146.58.157.nat.umts.dynamic.eranet.pl 24.05.11, 08:03 Wymienie kilka nazwisk: Myszka, Hejniak (slyszalem ze spier*** do anglii) w sumie nie dziwie sie jak ktos jest od urodzenia chu*** to bedzie tak dalej, Marajda, Koch, Sobieraj, Seta i ten jego duppartner itd w sumie największe matoły. Do wymienionych zawsze bedziecie osłami chocbyscie zmienili prace zawsze! Tacy ch**e rodza sie raz na jakis czas! Z kierownictwa najwiekszymi pacanami wiadomo ze byli lania i łysy z reszta cio**. Szacunek dla murka porzadny czlowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mike_retk Re: Najwieksi frajerzy Rossman SDP IP: *.155.rev.vline.pl 21.06.11, 10:26 to myszka i sobieraj dwa lamusy jeszcze tam pracuja ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ocb Re: Najwieksi frajerzy Rossman SDP IP: *.teoc.pl 27.06.11, 15:19 Głupich się nie sieje sami się rodzą skoro jesteś taki kozak to powiedz każdemu prosto w oczy co ci nie pasuje a nie na forum wylewasz swoje gorzkie żale schowany pod jakże wymyślnym nickiem. Czemu nie podpiszesz się imieniem i nazwiskiem chyba ze nie masz co w kulturze żydowskiej nie jest niczym nadzwyczajnym. I jeszcze jedno napisz dlaczego ludzie których wymieniłeś są ch...ami i głąbami????????? czekam na odpowiedź no chyba że na bezrobociu byleś zmuszony do rozwiązania umowy z dostawcą internetu... Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mike_retk Re: Najwieksi frajerzy Rossman SDP IP: *.155.rev.vline.pl 03.07.11, 05:11 Szakal Retkinia Juz ci mowiecw...u z pedofilowa zapewne jestes jednym z wymienionych ale nie martw sie to nie twoja wina to wina twoich rodzicow ze uchowali takiego pedała jak ty. Ty sie boisz bo ukrywasz sie pod jakas nazwa i kozak jestes przy kolegach. Co do zydow to wiadomo ze wiekszosc pochodzi z zoofilwa skad piszesz lamusie. Podejrzewam ze to myszka pisze bo on jest tylko kozak slownie a slyszalem ze sam na sam tyle razy dostal wpie... Skad ta szrama pani myszka czyzbys dostala porzadnie wpie...moze jeszcze raz musisz przezyc piącho terapie ??!!! Czy moze jestes cykor ??!!! Kozaczki z was alb takich udajecie w grupie jestescie silni a myszka to lamus ktory chodzi i podku...a tzn opowiada jakies niestworzone historie taka plotkarka pamietam jak chodzilo i gadalo ze ktos kogos kapuje a pozniej to sie okazywala sciema jak ch... !!! Co do sobieraja myslalem ze to jest porzadny czlowiek pamietam go z przed dwoch lat jak pracowalem w rosssyfie teraz zwykła menda społeczna dlaczego dlatego ze trzyma z ZYDkaesiakami a potem jezdzi na widzew i swoich nie szanuje ! A hejniak to policyjny kapus mam sasiada na mendowni ktory go przesluchiwal kiedys na lutomierskiej i mowil jak sprzedawal kumpli a pozniej sie pucowal ze byl twardy i nic nie powiedzial hehe ! najwieksze kozaki i najwieksi frajerzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: >1l> . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.11, 23:12 to ten myszka że szramą na mordzie?????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: figaroo świeźak IP: *.zdnet.com.pl 15.07.11, 20:51 Witam! W Rossmannie jestem świeżym, pracuje od początku lipca. Czy ktoś może mi powiedzieć ile wynosi norma na komisji? Na pieszo z boksem i na komisjonerze. Z góry wielkie dzięki. Zatylny prowadził z nami szkolenie. Wg mnie w porządku człowiek. Czytam o nim opinie i niedowierzam! Jeśli chodzi o Bogdana, to uważam, że facet jest the best, o wiele ciekawiej potrafi przekazać wiedze niż Sławek. Wracając do normy... Wczoraj dowiedziałem się, że powinienem komisjonować pozycje na poziomie ok 90 na godzine! Póki co mój rekord to 530 poz. na 8 h pracy... Biorąc pod uwagę fakt, że pan Gorczyca zwołał zebranie dla naboru czerwcowego z powodu małej wydajności, to uważam że chyba szybko pożegnam sie z magazynem... Zależy mi na tej pracy, żarcie nawet niezłe, kawa i herbata do woli, ale ta norma wyśrubowana do granic możliwości, nie jest realne wypracować 700 pozycji w 8 h. Kolega żalił mi się, że podczas ostatniej zmiany trafił na bardzo pechowe zamówienie 17 pozycji, które robił prawie godzine, bo znajdowały się tam przede wszystkim pieluszki i duże kartony oraz papier toaletowy. I jak w taki sposób mam wyrabiać norme? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byly Re: świeźak IP: *.146.203.45.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 17.07.11, 15:39 Nie przejmuj sie norma rob swoje i tyle masz placone za godziny zawsze sa niezadowoleni z wydajnosci wiec looose. A jezeli wezwie ciebie kierownik na rozmowe o norme to wysluchaj i tyle. A jak bedzie cie straszyl podswiadomie ze cie zwolni tzn bedzie ci mowil ze masz sie poprawic z norma to lej na to. Nikt cie nie moze zwolnic z cos takiego jak norma bo jak by ci napisali tak na zwolnieniu to mozesz ich oskarzyc o mobbing nie pracowales na akord tylko na godziny. PROSTO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misia mobbing mobbing i jeszcze raz mobbing IP: 192.162.151.* 06.10.11, 11:14 Rossmann powienien nosić nazwe romschwitz,mobbing na kazdym kroku,nie mozesz wziac dnia na zadanie,o dzień na ojca z dzieckiem prosilem sie 9 miesiecy i dostalem w ten dzień wypowiedzenie straszne ku...stwo tam ma wladze tylko upodlić pracownika,zero szacunku,nie chca dawac urlopuo zwlaszcza Jakubowski okularnik tlumaczysz ,,czlowiekowi" ze zaplaciles za wycieczke juz w grudniu zebybylo taniej to on ci powie ze go to nie obchodzi i urlopu Ci nie przelozy ,predzej ci przeloza w biurze podrózy :) rasowy imbecyl,ale Murek tez jest dobry obiecuje zmiane magazynu ,a jak juz Chodzisz i sie prosisz za duugo to wzywa Cie i wypad ,moge podac konkretne przypadki,aaa na szkolenia na wózki czy jakies kursy zapomni jak lizesz duope kierownikom ale wlazisz pod stól i to czesto albo jestes bratem kierownika masz wszystko nawet po 2 dniach zalatwione ja pracowalem 3 lata i latalem za kursami i nic:),a najlepszejest to ze kazdy wypadek byl opisywany jak cos sie stalo w miejscu pracy ,ale jak brat zony Gorczycy mial cos t akiego to cisza na magazynie zero zebrań zero wysmiewania przez Brode czyli Ireneusz ,ale jak kogos kregoslup zabolal popodniosl palete to umial sie pośmiać:)Miksa ,rosiak,bryli denis pringels:) mam nadzieje ze sie spotkamy na miescie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: diabeł ze Zgierza co Wy na to? IP: *.xdsl.centertel.pl 12.10.11, 14:38 Otrzymałem telefon z propozycją przyjścia na rozmowę w sprawie podjęcia pracy w magazynie Rossmann na św. Teresy w Łodzi. Proszę doradźcie mi czy warto tam pracować bo z tego co zorientowałem się czytając to forum to za ciekawie tam nie jest. Czy ta zła atmosfera i takie wygórowane wymagania to prawda? Proszę przyślijcie mi swoje opinie bo nie chcę tracić czasu i będę najwyżej szukał czegoś innego. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacy Re: co Wy na to? IP: *.toya.net.pl 13.10.11, 13:17 i co byłeś na rozmowie? C Ci mówili. przyjąłeś pracę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaarosław Re: co Wy na to? IP: *.toya.net.pl 03.12.11, 02:16 no przyjeli mnie tam, narazie sobie chodze i komisjonuje i obserwuje wszystkich i smieje sie z tych popaprańców wszystkich, do roboty nieroby zasrane, ch...a wam zapłace jak mi linia stanie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vvv Re: co Wy na to? IP: *.toya.net.pl 06.12.11, 10:58 Przyjeli zdecydowanie za duzo osob. Roboty nie ma takie przestoje to dawno sie nie zdarzaly. Do tego otwieraja Grudziadz ciekawe ile osob poleci bo swiezaki to napewno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaarosław Re: co Wy na to? IP: *.toya.net.pl 07.12.11, 20:59 Chyba ty polecisz, świerzaki nie polecą, bo nowe sklepy sie otwierają, a poza tym to roboty mamy dużo, ty może nic nie robiisz a my to robimy. I napewno nas zostawią w pracy bo dobrze pracujemy, wyrabiamy normy i niedługo awansujemy :-) buchachacha. A jak 200 na godzine bedziemy robić to zaraz prezesami bedziemy :-). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bubel Re: co Wy na to? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.12.11, 03:31 Na czym polega praca zwykłego magazyniera w rossmanie? Jak to jest z tymi sobotami wszystkie są pracujące? Czy są teraz przyjęcia,gdzie się udać do kadr? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c Re: co Wy na to? IP: *.toya.net.pl 28.12.11, 10:23 Jedzisz wozkiem albo chodzisz z buta i zbierasz towary ktore podaje ci w sluchawce tzw mariolka :) Ale rekrutacji na magazyn juz nie ma i przez najblizszy czas nie bedzie bo otwieraja nowy magazyn w Grudziadzu wiec tutaj pracy troche odejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bubel inwentura IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.12.11, 03:55 Moj kumpel czesto przychodzi do was na iwentaryzacje. Dlaczego wy omijacie ją szerokim łukiem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teo Re: Nowe magazyny Rossmanna IP: *.lodz.mm.pl 31.12.11, 16:20 Praca w Rossmannie szkoda gadac. Pod koniec stycznia odchodze. Nie warta takich psich pieniedzy. Masz norme dobrze ukladasz i taka maja ciagle jakies pretensje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szwabfan Ja powiem tyle... IP: *.toya.net.pl 02.01.12, 11:03 Mieszkalem troche w Niemczech tam w Rossmanach sa pustki. Duzo lepiej sobie radzi drogeria Schlecker a z tego co widze wchodza na rynek polski takze oni zjedza rossmanna na sniadanie bo cenowo za Odra byli lepsi. Zreszta co tam sa za produkty w tym Rossmannie np. marka Isana tak popularna w Polsce w Niemczech uzywana jest w domach pomocy spolecznej i innych takich. Z drugiej strony to tez pokazuje dramat naszego kraju. Ale tak jak mowie wjedzie Schlecker pelna para to ja im przyszlosci nie wroze chociaz jakas tam marke sobie wyrobili chociaz ludzie i tak pojda tam gdzie taniej i lepsze produkty. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mdegość EXP,DEO, SPR= prezez! IP: *.bb.sky.com 07.01.12, 12:37 Pracowałem tam przez dłuzszy czas, to załosne co tam sie dzieje, mobbing na kazdym kroku...Brygadzistą jest tzw ''prezes'' dla mnie to kawał wielkiego ch...a!! to co on robi z pracowanikami to jest załosne, ma swoich pupili jednym z nich jest ''ogier'' nastepny kawał chama i prostaka,czesto sobie siedzieli razem przy biurku i smiali gemby ze wszystkiego. Jak najdalej od magazynów piętrowych! Pozdrawiam wszystkich chopaków co jeszcze pracują na kolorówce!! Trzymajcie sie i sie nie dajcie chamstwu !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brodacz impreza IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.01.12, 20:57 a kiedy jakas impreza firmowa ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rosia Re: impreza IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.01.12, 23:05 podobno bedzie jak lysy zapusci wąsy:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kruszynka Re: impreza IP: 79.139.32.* 18.03.12, 10:15 Z tego co mi wiadomo imprezy nie bedzie bo fundusze poszly na biorowiec:P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GGG I tak kazdego tam wkoncu zwolnia. IP: *.toya.net.pl 30.01.12, 17:02 Nie wazne czy pracujesz dobrze czy masz norme czy nie i tak przyjdzie czas to sie ciebie pozbenda. Takze jak ktos szuka w miare stablinej roboty to nie polecam. Z perpesktywy czasu zastanawiam sie jak wogole moglem tam pracowac. Pobierz sztuk 5 haha :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: I tak kazdego tam wkoncu zwolnia. IP: *.smrw.lodz.pl 29.02.12, 18:48 Żdzisiu Rosiak to ku... jebana, podjebał mnie !!!!!! Parchu ze Struga! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Twój Stary Frajerska ku... z Piotrkowa! :D IP: *.toya.net.pl 20.04.12, 18:58 co sądzicie o powrocie parobka z Piotrkowa? :D pana "kierownika" Burzyńskiego staregocw...a? widać dawno ch...a do dupy nie dostał bo się panoszy i pręży jak sku...ały paw. Nieślubne dziecko Jakubka i Łani :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Re: Frajerska ku... z Piotrkowa! :D IP: *.246.137.80.rev.vline.pl 20.04.12, 20:43 Weź się pało do roboty! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: weekendowy Re: Frajerska ku... z Piotrkowa! :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.12, 14:46 pytanie do pracownikow tygodniowych z wyjscia, czemu tak nie lubicie weekendowych ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasjerka związki zawodowe IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.07.12, 00:41 panowie, pracuje nas w tej firmie kilka tysięcy, na magazynach, na sklepach. Gdzie są związki zawodowe? Moze nie mają takiej siły jak kiedys, ale to zawsze jakas ochrona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magazynier Re: związki zawodowe IP: *.246.137.80.rev.vline.pl 13.07.12, 00:58 Masz zajebistą pracę to ją szanuj. Jakie związki??? po co??? Weź się do roboty i nie marudź. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Odmeldować Re: związki zawodowe IP: *.toya.net.pl 23.07.12, 20:35 Zajebistą pracę? HAHAHAHAHAHA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magazynier Re: związki zawodowe IP: *.246.137.80.rev.vline.pl 29.07.12, 10:50 Ty "Odmeldować" Pewnie jesteś szczeniakiem a nasz magazyn to Twoja pierwsza praca. Więc Ci powiem że masz dużo szczęścia że pracujesz tu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: weekendowy Tak to wygląda z perspektywy weekendowego... IP: *.galatea.pl 25.07.12, 16:24 Przeczytałem całe to forum i napiszę jak to wygląda z mojej strony i co o tym wszystkim myślę (weekendowy magazynier). Ogólnie po lekturze tego forum wywnioskować można że największym problemem są donosiciele, no ale jak się rzetelnie pracuje to nie ma się obawiać że ktoś na nas doniesie. Jako weekendowi jesteśmy zatrudnieni na 1/4 etatu i za godziny, które wliczają się w tą 1/4 mamy płacone wynagrodzenie zasadnicze, a za każdą nadliczbową godzinę mamy stawkę godzinową i tutaj Rossmann robi "mały" "wałek", ponieważ na "pasku" jest zawsze więcej dni pracy niż w rzeczywistości, dzięki czemu więcej godzin można zaliczyć do "zasadniczych", a w rezultacie mniej wypłacić, co mi się bardzo nie podoba - skoro ja jestem fair wobec firmy to chciałbym też, żeby firma była fair wobec mnie, nie wiem czy pracownicy "na górze" na prawdę myślą, że ci "niżej" są ograniczeni i się nie zorientują? Jeśli w najbliższym czasie się to nie zmieni to jestem ciekawy jak zareaguje PIP na taką informację. Ogólnie za godzinę pracy wychodzi coś ok. 17 zł/h netto, najmniej miesięcznie zarobiłem coś koło 600 zł, najwięcej chyba ok. 1500. Nie jest źle, ale mogłoby być lepiej. W przeciwieństwie do pracowników tygodniowych my narzekamy że jest mało nadgodzin, bo każda godzina to dodatkowa kasa ;) Wysokie normy - nie zakwalifikowałbym tego do minusów, ponieważ przy rekrutacji było wyraźnie powiedziane, że zarobki są wysokie, ale wymagania też są wysokie no i w rzeczywistości tak jest, ale nikt nie mówił, że norma będzie podnoszona - na początku podczas rozmowy z przełożonym była mowa, że norma na magazynie wynosi 80 i jeśli będzie się ją wyrabiać to nie ma się czego obawiać, za jakiś czas jeśli się wyrabiało tą normę to podczas następnej rozmowy była już ta sama gadka, ale o normie 90 lub 100, a taka normę już ciężko wyrobić w weekend gdzie na magazynie jest luźno, nie wiem jak Wy to wyrabiacie w tygodniu gdzie co trochę alejki są zakorkowane przez np. gadających albo obijających się pracowników. Ogólnie w tygodniu nie chciałbym tam chyba pracować za taką kasę bo bym psychicznie nie wyrobił. Także nie ma sensu pracować w pocie czoła ponad normę licząc na awans, bo jeśli nie spełniamy pewnych "warunków" to i tak go nie otrzymamy, o czym niżej. Poza tym np. na MG7 łatwo wyrobić normę, ale na MG4 to graniczy z cudem, dlatego uważam, że norma powinna być na średnim miesięcznym poziomie ok. 80-85. Co do AKLa - dajcie po 2 osoby na korytarz i nie będzie problemu z "zatorami", a nie zawsze gdzieś jest jedna osoba, a inna lata pomiędzy korytarzami i pomaga. Rozumiem że jest różne obciążenie korytarzy, ale zawsze można zrobić rotację - jednego dnia jestem na korytarzu nr 2, drugiego na 2 trzeciego na 3 itd. Co do osoby na starcie zlecenia to każdy chciałby mieć taką fuchę więc według mnie najlepszym rozwiązaniem byłoby, gdyby podzielić dzień pracy po równo na to 11 osób i każdy mógłby sobie chwilę odpocząć na starcie zlecenia. Taki szybki rachunek - zazwyczaj na AKLu pracujemy 8 godzin, odjąć przerwę mamy 7,5 godziny odjąć 5 minut na początku zmiany i 5 na końcu, bo nigdy nie zaczyna się i nie kończy o równej godzinie, mamy 7 godzin i 20 minut, czyli 440 minut, podzielić to na 11 osób i mamy 40 minut dla każdej osoby na starcie zlecenia, ale gdzie tam, lepiej dać tą fuchę pupilkom i lizusom. Awans - podczas rekrutacji mówiono (dokładnie pan Zatylny), że na awans nie mają wpływu takie czynniki jak znajomości itp., ale po pewnym czasie każdy widzi, że awansują tylko osoby, które się dobrze dogadują z przełożonymi, albo mają znajomości - wtedy taka osoba dostaje "cynk" od przełożonego, że dostanie awans, jeśli ciężko popracuje (będzie miała wysoką normę) przez jakiś czas, żeby przełożony miał podstawy do awansowania takiej osoby. Gdyby rzeczywiście było tak, że każdy może awansować dzięki ciężkiej pracy, systematyczności i wykształceniu to też bym się starał i pracował ponad normę, ale jeśli wiem, że nie mając znajomości i nie będąc osobą o "przebojowym" charakterze nie mam co liczyć na awans to staram się "tylko" spełniać oczekiwania, czyli m.in. wyrobić normę, nie spóźniać się i wypełniać polecenia przełożonego, które nie zawsze są właściwe, o czym niżej. Przełożony zawsze ma rację, a nawet jeśli nie ma to i tak ma więc nie ma co liczyć na merytoryczną rozmowę, a nawet nie ma co próbować, bo można podpaść, co może poskutkować utratą pracy więc lepiej przytaknąć i dalej wykonywać swoją pracę własnym wydajniejszym "systemem", ale tak żeby przełożony myślał że pracujemy według jego "systemu". Niektórzy przełożeni myślą, że jeśli są "wyżej" to ich IQ jest co najmniej o 50 wyższe od pracowników niższego szczebla, a w rzeczywistości w wielu przypadkach jest odwrotnie. O dniach i godzinach pracy dowiadujemy się przeważnie w czwartki, a nieraz okazuje się dopiero w pracy że trzeba zostać dłużej, albo nie ma pracy i kończymy wcześniej. Nie uważam tego ani za minus ani za plus, bo podczas rekrutacji było wyraźnie powiedziane że ta praca ma właśnie taki charakter, ale nie ukrywam, że dobrze byłoby wiedzieć w czwartek "na czym się stoi", bo np. nieraz przygotuje się jedzenie na 8 godzin, a okazuje się że trzeba zostać 10 albo 11 - wtedy nasz głód może zaspokoić tylko darmowa kawa, herbata czy syrop. Co do posiłków to pracownicy tygodniowi mają refundowany codzienny posiłek na kwotę 6,5 zł dziennie i jeśli pracownicy weekendowi pracują także w piątek to mogą skorzystać z tego "przywileju", który w weekendy nie obowiązuje. Tutaj taka uwaga do pracowników tygodniowych - jeśli macie swoje miejsca na stołówce to wystarczy kulturalnie o tym poinformować pracownika weekendowego, który nie ma pojęcia o takich zwyczajach, a nie kazać mu "spie*dalać, bo tu jest zajęte" itp., oczywiście nie dotyczy to wszystkich. Kuchnia nie działa nocami i w weekendy więc pracownicy weekendowi oprócz piątku nie mają co liczyć na takie udogodnienie, ale pracownicy tygodniowi na noc mają przygotowywane paczki (za zwyczaj 2 bułki, jogurt i bułka słodka). Jeszcze do niedawna było tak, że jeśli po piątkowej nocnej zmianie zostały paczki w lodówce to można było je w sobotę wykorzystać, bo i tak nie zachowałyby świeżości do poniedziałku, ale ostatnio w soboty lodówka zawsze jest pusta - nie wiem czy nagle nocna zmiana zaczęła więcej jeść czy może zabierają ze sobą do domu pozostałe paczki. Tak więc w piątki możemy liczyć na refundowany posiłek do kwoty 6,5 dziennie i miesięcznie możemy wykorzystać w ten sposób ponad 200 zł, nie pamiętam dokładnie, ale nigdy tego nie wykorzystamy bo w piątki pracujemy rzadko, a i tak jednego dnia można zjeść za 6,5 nie ponosząc dodatkowych kosztów, można sobie kupić jedzenie ponad tą kwotę, ale jest ona odliczana od wynagrodzenia. Także moim zdaniem lepszym rozwiązaniem w przypadku pracowników weekendowych byłoby przekazanie tej kwoty do wynagrodzenia, bez żadnych refundacji posiłków, no ale oczywiście firmie bardziej opłaca się obecne rozwiązanie. Toalety - ludzie nauczcie się podnosić deskę przed wysikaniem się, bo wycieranie z niej obcego moczu, gdy chce się załatwić "grubszą potrzebę" nie należy do przyjemności. Jeśli chodzi o grubszą potrzebę to starajcie się spuścić dokładnie wodę, wtedy będzie nam wszystkim się lepiej pracowało. Dewastacja - nie rozumiem kiboli, którzy wypisują w różnych miejscach jebać XXX czy YYY itp., co Wam to daje? Komisjonery - jeśli akumulator rozładuje się do 20% to pozostawcie go do wymiany akumulatora, bo w weekendy nie ma osoby, która je wymienia i nieraz jest problem, bo ciężko znaleźć komisjoner z więcej niż 40%. Denerwuje mnie też załatwianie spraw papierkowych podczas przerwy - przerwa jak sama nazwa wskazuje jest przerwą, a nie czasem na załatwianie rzeczy związanych z pracą, jeśli jest coś do podpisania itp. to powinno być to załatwiane w czasie pracy, a nie przerwy. Woda - "automaty" do wody stoją, ale często albo nie ma kubków, albo butelki z wodą. Dalszy ciąg wypowiedzi poniżej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: weekendowy Re: Tak to wygląda z perspektywy weekendowego... IP: *.galatea.pl 25.07.12, 16:37 Parking - miejsc jest za mało, a już kilka razy było tak, że straż miejska wlepiała mandaty za niewłaściwe parkowanie Klimatyzacja - jest, ale oczywiście w upały firma oszczędza i ustawia ją na grubo ponad 20 stopni. Skąd to wiem - stąd, że pewnego dnia po burzy zrobiło się chłodno na zewnątrz, a na MG4 akurat otworzyli "wrota" żeby wywieźć śmieci i z zewnątrz wiał przyjemny chłód, a z klimatyzacji gorące powietrze. Urlopy - oczywiście dostałem urlop wtedy kiedy nie chciałem, a chciałem dostać w okresie w którym się najmniej pracuje, żeby "stracić" jak najmniej godzin, a dostałem w takim, w którym się najwięcej pracuje. Nastawienie niektórych tygodniowych pracowników do weekendowych - co Wy do nas macie, zazdrościcie wyższej stawki godzinowej, czy luźniejszej atmosfery w weekendy? Jeśli tak to poproście o przeniesienie, ale liczcie się z tym, że i tak pracy nigdy nie ma tyle żeby wyżyć z weekendowej pensji i trzeba dorobić w tygodniu gdzieś indziej, a jak większość znajomych pracuje w tygodniu, a Wy w weekendy to rzadko kiedy można się zgrać żeby razem np. gdzieś pojechać. Co do narzekań tygodniowych pracowników na nadgodziny - pogadajcie może z kierownikiem i powiedzcie, że my chętnie za Was te godziny odpracujemy. Chciałbym pracować w piątki 8, a w soboty i niedziele po 10 godzin, bo miałbym wtedy ok. 120 godzin, czyli ok. 2 tys. na rękę, niestety tyle godzin jeszcze nigdy nie mieliśmy odkąd tu pracuje. To by było na tyle, jak mi się coś jeszcze przypomni to napiszę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: weekendowy Re: Tak to wygląda z perspektywy weekendowego... IP: *.galatea.pl 25.07.12, 17:03 Co do tych paczek z żywnością z piątkowej nocki to przed nami przerwę ma firma sprzątająca więc to może oni "sprzątają " pozostałości z nocki ;) No ale trudno, niestety w tym przypadku rządzi zasada kto pierwszy ten lepszy. Jeszcze napiszę jaki jest mój stosunek do tej pracy - zatrudniłem się tu, ponieważ szukałem dodatkowej pracy, dzięki której mógłbym dorobić dopóki nie skończę studiów i pod tym względem praca ta spełnia moje oczekiwania i jeśli kwestie które poruszyłem zostaną rozwiązane to jeśli w tygodniu znajdę pracę "umysłową" to czemu nie dorobić w weekendy pracą "fizyczną" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kutah Re: Tak to wygląda z perspektywy weekendowego... IP: 79.97.5.* 29.07.12, 00:13 dominik ch... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: weekendowy Re: Tak to wygląda z perspektywy weekendowego... IP: *.galatea.pl 29.07.12, 19:48 Do Dominika nic nie mam, czasem wymaga jakiś dziwnych rzeczy, ale przecież to nie on wymyśla a "góra", on tylko wypełnia "ich" polecenia, tak jak my jego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: weekendowy Re: Tak to wygląda z perspektywy weekendowego... IP: *.galatea.pl 29.07.12, 19:53 Co do zabierania czasu na przerwie na podpisywanie różnych "papierów" to na szczęście się to zmieniło - od kilku dni brygadzista zajmuje się tym w czasie pracy. Co do normy to niektóre osoby miały dzisiaj rozmowę i podobno norma na hali została zmniejszona do 80, a na AKLu do 200, ale jak ktoś jej nie będzie wyrabiał to może się obawiać, że straci pracę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: odtylny Re: Tak to wygląda z perspektywy weekendowego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.12, 16:49 pie...na wara obwisła głąb ktory mysli ze cos potrafi a jest tylko pieskiem na usługach murka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: weekendowy Re: Tak to wygląda z perspektywy weekendowego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.12, 16:48 podpisuje sie pod tym co napisales na szczescie nie pracuje tam juz od miesiaca :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t Re: Tak to wygląda z perspektywy weekendowego... IP: *.lodz.mm.pl 05.08.12, 07:27 No weekendowy dobrze zes opisal sytuacje. Ja tam nie robie juz dobre pol roku. Ale szczerze troche zaluje ze wogole tam pracowalem bo nie oszukujmy sie na takim komisjonowaniu to nie jest lekka praca a to gadanie z tym systemem oglupia czlowieka. Oczywiscie mowie z buta bo wiadomo na wozku inny swiat. Nie raz bylo tak ze sie skonczyly boxy i trzeba bylo brac te ktorych nikt nigdy nie ruszal a nie nadawaly sie do niczego. Do tej pory pamietam jak zlapalem taki wozek kolka ciezko chodzily a tu zamowienie prawie same puszki dla psow. Tak sie umeczylem ze potem ledwo zylem. Zreszta ekstremalne sytuacje mozna mnozyc. Atmosfera tez byla srednia tutaj sie koles do ciebie usmiecha super kumpel a potem sie dowiadujesz ze nagaduje na ciebie. Rece opadaja. Takze pracowalem tam ale nigdy bym juz tam nie wrocil nawet za mega kase naprawde. Teraz robie na warsztacie prawie dwa razy tyle kasy i inny swiat. Lepszy i to zdecydowanie. Pozdrawiam ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: weekendowy Re: Tak to wygląda z perspektywy weekendowego... IP: *.galatea.pl 18.09.12, 15:15 Ostatnio się trochę pozmieniało w weekendy na lepsze: - na AKLu na starcie zlecenia nie ma jednej i tej samej osoby, tylko 3 osoby na zmianę, czyli jedna osoba przez 2,5 godziny - mamy orientacyjny grafik na cały miesiąc i starają się dzwonić w środy - jak narazie za dobrze to nie funkcjonuje, bo grafik to po prostu każda sobota (6-14) i niedziela (7-17) pracująca, a piątek wolny, a w rzeczywistości ostatnio było tak, że pracowaliśmy w piątek (6-14), sobota (6-16) i niedziela (7-17). No i z dzwonieniem też różnie, kilka razy dzwonili w środy, ale ostatnio znów jest to czwartek. No ale liczą się chęci, zobaczymy jak się to rozwinie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mag Re: Tak to wygląda z perspektywy weekendowego... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.02.13, 23:38 Witam, mam pytanie jak zatrudnić sie w magazynie - zatrudnia Rossnmann bezposrednio, czy przez agencję z zewnatrz - jaką. Czy pracuja tez kobiety? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 08 Re: Tak to wygląda z perspektywy weekendowego... IP: *.toya.net.pl 15.02.13, 07:58 Rossmann zawsze zatrudnial bezposrednio a kobiety na magazynie nie pracuja za ciezka robota. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxxx Re: Nowe magazyny Rossmanna IP: *.play-internet.pl 22.08.12, 09:19 znacie ludzi z ochrony Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: weekendowy Re: Nowe magazyny Rossmanna IP: *.galatea.pl 18.09.12, 14:55 xxxx to było pytanie czy stwierdzenie? Jeśli pytanie to ja osobiście nie znam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łodzianin Re: Nowe magazyny Rossmanna IP: *.dynamic.chello.pl 25.09.12, 23:46 co tu dużo gadać, jeśli michalski nieuk nie ma studiów a będąc przydupasem jest dyrektorem, a żonce załatwił po plerach kierownika to co to za firma, firma kogucik i brak słów, głodowe pensje, jedna wielka żenada, cieszę się, że nie pracuję tam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mxn Re: Nowe magazyny Rossmanna IP: *.toya.net.pl 25.10.12, 05:45 co tam w rossmaniku slychac ? Co tu tak cicho ? Wszystkich zwolnili ? O tej porze pewnie bym wkladal na uszy sluchaweczki i nerwowo szukal komisjonera naszczescie wstaje do normalnej roboty :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nickt rossmann IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.13, 10:19 Bardzo rozczarowany traktowaniem ludzi przez firme rossmann. To nie praca a wyzysk czlowieka. Pod presja zwolnienia zmuszaja do bardziej efektywnej pracy. Kierownicy traktuja pracownikow nizszego szczebla jak pol idiotow. A o jakiejkolwiek karierze bez dobrych znajomosci mozna pomarzyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pako Re: rossmann IP: *.centertel.pl 13.03.13, 10:40 I to cały rossmann, wyzysk i nic więcej. Ludzie nie dajmy się zwariować każdy chce pracować ale za godne wynagrodzenie i traktowanie. Czekam na wasze opinie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: rossmann IP: *.dynamic.chello.pl 30.08.13, 17:16 zgadzam się w 100%. byłam tam na okresie próbnym, kierowniczka poinformowała mnie z ostatnim dniem umowy o tym, ze mi jej nie przedłuży...ale dlaczego to juz nie chciała powiedzieć. Czyli pewnie wszystko było ok, ale moze zwyczajnie jej się nie podobałam bo jej nie zagadywałam jak inni i sie jej nie podlizywałam....nie mam pojęcia, ale z dnia na dzień zostałam bez pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fuj Re: rossmann IP: *.dynamic.chello.pl 10.02.14, 21:32 Zgadzam sie,asystentki jedna przez druga mowia swoje (kazda co innego),kierownik swoje,stara zrzyta ekipa traktuje Cie z gory,albo mysla ze nic nie robisz bo ci kaza pilnowac perfumerii,o przerwach zapomnij jak sie nie upomnisz.. Zarobki jeszcze jeszcze,ale udreka psychiczna. Odpowiedz Link Zgłoś