Dodaj do ulubionych

Łódź bez papierosa

27.05.08, 17:08
"27 maja konferencją prasową w Łodzi rozpoczniemy cykl imprez plenerowych pod
nazwą Majówka Bez Papierosa, ale również zainaugurujemy łódzki etap Kampanii
Lokal Bez Papierosa.pl. To już szóste z największych miast Polski, które
zdecydowało się przyłączyć do naszej akcji. Na konferencji zostanie odsłonięta
oficjalna mapa lokali "bez dymka" w Łodzi, którym zostaną wręczone nasze
certyfikaty. Po konferencji zapraszamy do Pasażu Rubinsteina, gdzie o godzinie
13.00 rozpoczynamy Majówkę Bez Papierosa zorganizowaną wspólnie z Urzędem
Miasta Łodzi i Miejskim Ośrodkiem Profilaktyki Zdrowotnej w Łodzi."
Więcej:
lokalbezpapierosa.pl/Brawo!
Obserwuj wątek
    • brite poprawka linku 27.05.08, 17:20
      uch, kiedy wreszcie koderzy forum poprawią regexpy parsera postów?
      lokalbezpapierosa.pl/
      • dziad_borowy Re: poprawka linku 27.05.08, 17:27
        To te regexpy parsera posto rozbijaja sie o zwykle "brawo"? Ach, co
        koderzy z gazety;-)
        Dzierżżż!!!
        • brite Re: poprawka linku 27.05.08, 17:58
          Nie tylko o brawo, ale o \r brawo!
    • goldfaq No i dobrze :) 27.05.08, 18:02
      No i dobrze :)
      www.promocjazdrowia.pl/nowastrona/images/book/rys1.jpg
    • Gość: a Ja się tylko zastanawiam, IP: *.umcs.lublin.pl 27.05.08, 18:11
      czemu ta magiczna i niezawodna ręka rynku nie wymusza sama z siebie powstawania
      lokali bezdymkowych? W czym rzecz? Czyżby ludzie mało zainteresowani byli
      bufetingiem bez nikotyny?
      • Gość: lavinka z nielogu Re: Ja się tylko zastanawiam, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 18:49
        Mam wrażenie że ludzie bufetowi to w większej ilości palacze, ajko ze rodzina
        ich wygania z domu, bo nie może z nimi wytrzymać i biedacy snują sę od baru do
        baru :)
    • jacek2008 Re: Łódź bez papierosa 27.05.08, 18:35
      Warto by było wreszcie zacząć egzekwować zakaz palenia w miejscach publicznych.
    • Gość: lavinka z nielogu A co jak ktoś nie pali? :) nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 18:48
    • big_news Re: Łódź bez papierosa 27.05.08, 19:04
      Mam nieodparte wrażenie, że spora (bardzo spora wręcz) część z wrogów nikotyny i
      palaczy zwykłych fajek, nie miałaby nic przeciwko legalizacji trawki i jej
      pykania gdzie się tylko da.
      Wiem wiem, ta pierwsza capi i jest okropnie chorobotwórcza, a nawet zabija
      (Minister Zdrowia ostrzega...), natomiast ta druga ma piękniusi aromat oraz jest
      trendi albo i nawet cool.
      No tak. Ale my przecież gnieździmy się w najbardziej nietolerancyjnym miejscu
      na świecie, to i nie dziwota, że jest jak jest...
      • longeta Re: Łódź bez papierosa 27.05.08, 19:40
        Kretyńskie zakazy.......dzień bez fajki,dzień bez czegoś tam,owszem można to
        promować,ale zazwyczaj ma to odwrotny skutek,poza tym jest to naruszenie mojej
        prywatności,w końcu to ja się truję;-)

        Baba bez cycek hymm?.
        Przykry widok;-)
        Na szczęście można iść do kawiarni zamiast do łóżka;-)
      • przyslowie Re: Łódź bez papierosa 27.05.08, 20:05
        Ha! Doskonale wiedziałam, kto wykosił mój wątek!
        • big_news Re: Łódź bez papierosa 27.05.08, 20:13
          Jaki wątek?
          Kto wykosił
          O so chodzi?
          • przyslowie Re: Łódź bez papierosa 27.05.08, 20:18
            Bigi, Twoje szczęście, że nie wiesz. Ostrzegam, wątek był
            prowokacyjny. Wymaga mocnych nerwów. Ktoś wykosił go rzutem w kosz
            na Oślą Ławkę.
            • big_news Re: Łódź bez papierosa 27.05.08, 20:23
              Ostrzegasz mnie przed wątkiem, którego już nie ma?
              To rzeczywiście trzeba mieć mocne nerwy.
              Niezły horror jak widzę się tu szykuje...
            • Gość: ewa Re: Łódź bez papierosa IP: *.toya.net.pl 27.05.08, 23:07
              przyslowie napisała:

              > Bigi, Twoje szczęście, że nie wiesz. Ostrzegam, wątek był
              > prowokacyjny. Wymaga mocnych nerwów. Ktoś wykosił go rzutem w kosz
              > na Oślą Ławkę.

              ja nacisnęłam kosz, prawdopodobnie nie tylko ja. dziecinada a nie horror
        • longeta Re: Łódź bez papierosa 27.05.08, 20:18
          przyslowie napisała:

          > Ha! Doskonale wiedziałam, kto wykosił mój wątek!

          Dobrze się zapowiadał....chciała cię Bigi wystrzelić w kosmos:-)))
          • big_news Re: Łódź bez papierosa 27.05.08, 20:22
            Znowu?!?!
            hehehehe
            A tym razem za co?:)
            • longeta Re: Łódź bez papierosa 27.05.08, 20:27
              big_news napisał:

              > Znowu?!?!
              > hehehehe
              > A tym razem za co?:)

              Cholera Bigi, zaproś w końcu przysłowie na kawę,zanim ja to zrobię;-)
              • big_news Re: Łódź bez papierosa 27.05.08, 20:32
                Hm.
                Jakby to...
                Mam kogoś zaprosić, żeby mnie nie wykopywał w kosmos?
                Wybacz, ale w takiej sytuacji... się nie złamię;)
                • Gość: cd Re: Łódź bez papierosa IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 27.05.08, 21:23
                  Ale slusznie longi zauwazyl ze sie baba wprasza jak moze a watek z
                  cala pewnoscia zostal wykoszony przez filtr spamu
                  • big_news Re: Łódź bez papierosa 27.05.08, 21:31
                    Longi także "zagroził", że (chętnie?) mnie "wyręczy".
                    Zupełnie szczerze mówiąc, nie mam nic przeciwko temu;)
                    Co do samego wątku, a więc i jego zawartości, to nie mogę nic napisać, bowiem
                    nie widziałem go na oczy.
                    • przyslowie Re: Łódź bez papierosa 27.05.08, 21:43
                      Pewnie, Bigi, całe życie wolałeś się kimś wyręczać. Przyjemność była
                      nie po Twojej stronie.
                      • big_news Re: Łódź bez papierosa 27.05.08, 21:57
                        Powoli sobie uświadamiam, o czym to mógł być wystrzelony (a może i
                        wystrzałowy...) wątek.
                        Taaa.
                        Dawno czegoś takiego nie było.
                        Przy okazji zapewniam Cię, że nie mam zwyczaju wyręczać się kimkolwiek w
                        jakiejkolwiek sprawie. A i przyjemności w życiu mi nie brakuje. Spoko głowa.
                        • przyslowie Re: Łódź bez papierosa 27.05.08, 22:03
                          Bigi, uświadamisz sobie czy tylko domyślasz się?
                          Przecież uprzedzałam, że wątek był prowokacyjny.
                          Teraz chcesz się wyręczyć Longim, ładnie to tak?
                          • big_news Re: Łódź bez papierosa 27.05.08, 22:15
                            A kogo i po co prowokowałaś?

                            I nie wmawiaj mi dziecka w brzuch.
                            W żadnym razie nie mogę się wyręczać Longetą, bo nie ode mnie wypłynęła sprawa z
                            ewentualną kawą. To nasz kolega wyskoczył z taką opcją, a ja jedynie
                            zasugerowałem, żeby to on właśnie może w tej sytuacji udać się na spotkanie.
                            • de_ent Re: Łódź bez papierosa 27.05.08, 22:30
                              tak ja tu widzę że ktoś chce bigego wrobić, pewnie longi wzmocniony
                              niedawną parafiadą bawić się chce w swatkę, ale bigi ma racje, jak
                              sie przyslowie z longim spotka to przyjemność największa będzie po
                              jego (bigiego) stronie, tak przysłowie, miała być wiosna z
                              randkowaniem, a ty już lato zaraz i..........
                              • przyslowie Re: Łódź bez papierosa 27.05.08, 22:41
                                Randkować to ja mam z kim.
                                Natomiast Longiego się boję, choć jest gościnny. A z Bigim randkować
                                ani myślę. Co by na to mój powiedział?
                                • longeta Coś podobnego,jestem zdruzgotany 27.05.08, 22:52
                                  przyslowie napisała:

                                  > Randkować to ja mam z kim.
                                  > Natomiast Longiego się boję

                                  Mam to samo jak jadę do Łodzi,a jeszcze kawa z kobietą hymm......to mogło by
                                  mnie zabić;-)
                                  • przyslowie Re: Coś podobnego,jestem zdruzgotany 27.05.08, 22:54
                                    A co Ci bardziej szkodzi:
                                    kawa czy kobieta?
                                    • longeta Re: Coś podobnego,jestem zdruzgotany 27.05.08, 22:56
                                      przyslowie napisała:

                                      > A co Ci bardziej szkodzi:
                                      > kawa czy kobieta?

                                      Samo połączenie już jest zabójcze zwłaszcza w ciemno;-)
                            • przyslowie Re: Łódź bez papierosa 27.05.08, 22:37
                              Longi Tobie jako dobremu kumplowi gotów był odstąpić prawo
                              pierwszeństwa, ale jak widać - zupełnie zbytecznie.

                              A ja, ja chciałam się tylko poczubić.
                              • big_news Re: Łódź bez papierosa 27.05.08, 22:44
                                Kto się czubi, ten się...
                                Longi kumpel jest dobry, ale na jego uprzejmości w sprawach damsko-męskich nie
                                oczekuję.
                                • longeta Re: Łódź bez papierosa 27.05.08, 22:54
                                  big_news napisał:

                                  > Kto się czubi, ten się...
                                  > Longi kumpel jest dobry, ale na jego uprzejmości w sprawach damsko-męskich nie
                                  > oczekuję.

                                  Na szczoteczkę do zębów też nie licz,chyba że nową;-)
                              • de_ent Re: Łódź bez papierosa 27.05.08, 22:48
                                tacy są ludzie z bazin, wszystkim się podzielą, dlatego lepiej tam
                                nie jeździć, bo co dla nich dobre to niekoniecznie jest... co ja wam
                                będę mówił, wiecie że tam mówią stop srającym psom?? wyobrażam sobie
                                longiego w takiej sytuacji ale nigdy nie mogę dłużej niż przez kilka
                                sekund bo cóż...
                                • longeta Re: Łódź bez papierosa 27.05.08, 22:57
                                  de_ent napisał:

                                  > tacy są ludzie z bazin, wszystkim się podzielą, dlatego lepiej tam
                                  > nie jeździć

                                  Ciebie nie zapraszałem.....także śpij i marz:-)
                                  • de_ent Re: Łódź bez papierosa 27.05.08, 23:22
                                    znowu się usypiacz z bazin objawił, czemu ty tak wszystkich do łóżka
                                    kładziesz misiu??? ten stary tekst słyszeli już wszyscy. jak
                                    parafiada?? działo się w ten weekend co?? poszaleliście z
                                    proboszczem??? marzenia z brzezinami to mi nie grożą, nie lubie
                                    gadać z psami na tematy przyziemne, zostawiam to tobie
      • Gość: lavinka z nielogu Uspokoję Cię. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 20:49
        Ci co nie palą papierosów zazwyczaj i nie palą czego innego. Szpanują wozem i
        komórą :)
        • big_news Re: Uspokoję Cię. 27.05.08, 20:57
          Szczerze?
          Nie specjalnie czuję się tym zapewnieniem uspokojony;)
          • Gość: cd Re: Uspokoję Cię. IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 27.05.08, 21:26
            Na niego to juz relanium i psychotropy nie dzialaja, to jak go
            chcesz uspokoic moze taserem
            • big_news Re: Uspokoję Cię. 27.05.08, 21:33
              Do mnie ten tekst?
              Jeżeli tak, to czy mógłbyś jaśniej napisać o co chodzi, bo nie kumam?
            • Gość: lavinka z nielogu Zazwyczaj uspokajają ich... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 21:33
              przydrożne słupy oraz drzewa. Czasem uspokajają ich ludzie na przystankach
              autobusowych, niestety oni też są przy okazji mocno uspokajani...
      • brite Cały bigi 28.05.08, 12:32
        big_news napisał:

        > Mam nieodparte wrażenie,

        Biggs, czasami naprawdę przykro mi się robi, kiedy uświadamiasz nam swoją główną
        słabość - skłonność do krętactwa i manipulacji. Aż przykro mi to pisać.
        Napisałem posta o fajnej akcji antynikotynowej, a Ty nie mogłeś się odnieść do
        niej bezpośrednio, tylko musiałeś znów zabłysnąć swoim EGO i podrzucić nowy
        temat, NIJAK nie mający się do opisywanej akcji, ale tak ubrany, jakby
        oczywistością było, że chodzi o jedno i to samo.
        Przecież nie jesteś aż tak głupi, czemu ma służyć taka kretyńska babranina w
        błocie?

        Nie mi mówić, czym powinieneś się zajmować, ale chłopie, proszę, używaj swojej
        co najmniej przeciętnej inteligencji w lepszych sprawach, stać Cię przecież na to!
    • Gość: wiesław Re: Łódź bez papierosa IP: *.toya.net.pl 27.05.08, 19:06
      Łódź bez papierosa to jak baba bez cyców. Przecież ci smutni ludzie
      muszą mieć choć jedną radość życia.
    • markus.kembi Tak mi się jakoś skojarzyło: 27.05.08, 19:33
      www.murale.mnc.pl/i/m_001.jpg

      • hrabia.mileyski Dajcie już spokój, smętni ludzie 27.05.08, 21:30
        Zamieniliście się w terrorystów, tolerancyjnych inaczej.
        Niedługo postawicie postulat, by zadekretować (czytaj: zakazać) wszelkich
        swobód, jakie jeszcze pozostały, łącznie z wydalaniem CO2 w procesie oddychania.
        • big_news Re: Dajcie już spokój, smętni ludzie 27.05.08, 21:43
          Najlepsze jest to, że ci tolerancyjni inaczej, zupełnie sobie nie zdają sprawy z
          faktu, iż postulując jedne po drugim ograniczenia i zakazy, walą na odlew w
          samych siebie, że sami sobie ograniczają swobodę ruchu.
          Czysty majstersztyk.
          • dziad_borowy Re: Dajcie już spokój, smętni ludzie 27.05.08, 21:47
            Troche nie rozumiem co macie przeciwko "dniu nawet caly rok. Gdzie
            te ograniczenia?
            Dzierżżż!!!
            • dziad_borowy A miało być tak: 27.05.08, 21:49
              Troche nie rozumiem co macie przeciwko "dniu bez papierosa". Ja mam
              ten dzien gleboko w d... i niech sobie bedzie nawet caly rok. Gdzie
              te ograniczenia?
              Dzierżżż!!!
          • hrabia.mileyski Re: Dajcie już spokój, smętni ludzie 27.05.08, 21:48
            Zbawcy świata zawsze budzą irytację, szczególnie wtedy, gdy chcą go za wszelką
            cenę naprawiać, a sami z tego powodu nie są skłonni do wyrzeczeń.
        • przyslowie Re: Dajcie już spokój, smętni ludzie 27.05.08, 21:58
          Hrabio, a Ciebie nie razi, gdy kobiety palą na ulicy?
          Uważam, że powinno się palić tylko w miejscach wydzielonych,
          przeznaczonych do tych celów, a nie przyprawiać o ból głowy innych i
          chełpić się wonią popielnicy. Gdzie tu szyk? Są ludzie, których
          organizmy nie tolerują zapachu nikotyny.
          Bąków przecież też nie puszczamy w towarzystwie, żeby innym było
          nieprzyjemnie?
          • hrabia.mileyski Re: Dajcie już spokój, smętni ludzie 27.05.08, 22:04
            To już tylko sprawa kultury, a tej nawet wybawcy świata od plag wszelkich
            naprawić u poszczególnych osobników/czek naprawić nie są prawdopodobnie w stanie.
            I nie wydzielaj już tych miejsc wydzielonych, bo jeszcze trochę, a wkleję tutaj,
            albo (co gorsza) sam wysmażę elaborat polityczny o strategii urywania krok za
            krokiem naturalnych praw człowieczych i próbie zaprowadzenia porządków
            totalitarnych.
            To wbrew pozorom nie tylko żart.
            • hrabia.mileyski Re: Dajcie już spokój, smętni ludzie 27.05.08, 22:08
              Poza tym (zapomniałem wspomnieć), że z niepokojem przyglądam się tak delikatnemu
              i z jeszcze bardziej delikatnym powonieniu pokoleniu.
              Kiedyś byliby przez naturę delikatnie mówiąc, lekko odsunięci.
              Pamiętaj, że działania wbrew naturze prowadzą do katastrofy i przyspieszonego
              procesu degenerowania się gatunku ludzkiego.
              Czysty darwinizm.
              • hrabia.mileyski Re: Dajcie już spokój, smętni ludzie 27.05.08, 22:17
                Zerknąłem na to, co piszę i widzę niewielki chaos językowy, za co przepraszam.
                Oglądam jednoczesnie mecz, który zapewne nie przez wszystkich zostanie nazwany
                meczem.
                • big_news Re: Dajcie już spokój, smętni ludzie 27.05.08, 22:20
                  Pocieszam się jedynie tym, że Orły Górskiego przed MŚ w 1974 r. brały smary od
                  kogo tylko się dało. Nawet z trzecioligowcami ponoć przegrywali. Ale... to chyba
                  marna pociecha.
                  • hrabia.mileyski Re: Dajcie już spokój, smętni ludzie 27.05.08, 22:25
                    Ja już przestaję rozumieć, o co chodzi w tej grze.
                    Kiedyś tak było, że się strzelało bramki. Teraz liczą każdemu graczowi, ile
                    kilometrów wybiegał. Tylko nie wiem - lepsi ci, którzy nabili więcej, czy wręcz
                    przeciwnie?
                    • big_news Re: Dajcie już spokój, smętni ludzie 27.05.08, 22:31
                      Też już nie jestem w stanie obejrzeć całego meczu ciurkiem. Niemal żadnego.
                      I rzeczywiście, te wszystkie statystyki mogą sugerować konieczność powoływania
                      do kadry maratończyków. Oraz siłaczy. Z piłką nożną to wszystko ma coraz mniej
                      wspólnego.
                      • hrabia.mileyski Re: Dajcie już spokój, smętni ludzie 27.05.08, 22:35
                        No tak, kiedyś bym w czasie meczu nie czytał książek (o ile się nie mylę
                        komputerów nie było).
                        O, pardon - był komputer Odra. Ale nikt ze znanych mi ludzi nigdy go nie widział.
                        • big_news Re: Dajcie już spokój, smętni ludzie 27.05.08, 22:38
                          W telewizji to cudo pokazywali. Najczęściej, o ile nie jedynie, w Dzienniku
                          Telewizyjnym. Rzeczywiście, miło czasu przy tym gigancie spędzić się raczej nie
                          dało.
                      • de_ent Re: Dajcie już spokój, smętni ludzie 27.05.08, 22:38
                        cztżby problemy ze skupieniem uwagi przez te 45 minut po dwa razy???
                        starość nie radość
                        • hrabia.mileyski Re: Dajcie już spokój, smętni ludzie 27.05.08, 22:41
                          Starość jest piękna, szczególnie wtedy, gdy już pamięć nie mąci spokoju.
                      • przyslowie Re: Dajcie już spokój, smętni ludzie 27.05.08, 22:46
                        Rzeczywiście w meczach piłki noznej powinna liczyć się tylko
                        kondycja. Powinna wygrywać ta drużyna,którego zawodnik ustoi ostatni
                        na boisku.
                        • de_ent wracając do tematu na chwilę 27.05.08, 22:57
                          w anglii na przykład zakazane jest palenie wszędzie oprócz palarni,
                          nawet w ogłoszeniach typu wynajmę dom jest zazwyczaj dopisek że nie
                          dla palaczy, ale nikt tego nie traktuje śmiertelnie poważnie,
                          niepalacze dają żyć normalnym ludziom, no i pali się tak żeby nikomu
                          nie przeszkasdzać nachalnie, no ale w anglii jeszcze nie bylo brajta
                          z cyfrówką żeby dokumentować opieszałość brytyjskiej policji w
                          łapaniu palaczy i brytyjskich sądów w skazywaniu, faktycznie jedyne
                          czego w anglii brak to ormowców, dziwne jest życie bez nich ale
                          jakże miłe
                          • hrabia.mileyski Re: wracając do tematu na chwilę 27.05.08, 23:01
                            Był taki artykuł o przyczynach gwałtownej i masowej ucieczki Brytów z Brytanii.
                            Jednym z powodów była wszechobecna inwigilacja obywateli tej coraz bardziej
                            smutnej wyspy.
                            • de_ent Re: wracając do tematu na chwilę 27.05.08, 23:18
                              tak to jest jak się zna świat głównie z prasy... podróże kształcą,
                              serio, a ta smutna wyspa jeszcze długo będzie w porównaniu z łodzią
                              paradise... nie wspominając o brzezinach. dopiero napływ ormowców
                              mógłby doprowadzić do załamania formy
                              • hrabia.mileyski Re: wracając do tematu na chwilę 27.05.08, 23:29
                                Ponad 2 miliony (niektórzy twierdzą, że 3) kamer na ulicach Londynu, śledzących
                                wszystkich i wszystko to wyśniony zły sen Orwella.
                                Ale to z prasy, więc się nie liczy.
                                Klimat też rajski, jedzenie jak w Edenie, więc na pewno się czepiam.
                                O urodzie pań wspominałem?


                                Po prostu taki raj, że tylko o nim śnić.
                                Polsko, jesteś piękna, Łodzio, jesteś też piękna. No, ten ostatni aspekt nie
                                jest pretekstem do dyskusji.

                                A co na to najinteligentniejszy z poetów, Norwid?
                                "Do kraju tego
                                Gdzie kruszynę chleba podnoszą z ziemi
                                Przez uszanowanie dla darów Nieba
                                Tęskno mi, Panie.."
                                Cytowałem z pamięci, ale na pewno tak to Wieszcz ujął.
                                • de_ent Re: wracając do tematu na chwilę 27.05.08, 23:41
                                  no widzisz, same cytaty i to stare, a własnych doświadczeń zero,
                                  jeśli na temat seksu wiadomości czerpiesz z naszego dziennika, to
                                  masz niezły obraz świata. a co do tych kamer i orwella to wiadomości
                                  twe na temat uk są doprawdy imponujące i rozległe jak u
                                  przedszkolaka, podziwiam. i nawet co do urody brytyjek pudło, a
                                  norwid to prawdopodobnie pisał w przytułku paryskim, i wspomnienia z
                                  czasem sie idealizują ale też wybrał emigrację z kraju tego. z
                                  zadupia wszystko wygląda stary gorzej, no bo jak łodzianin co nigdy
                                  nie wyjechał nigdzie ma sobie ze zdjęć i prasy wyobrazić jak wygląda
                                  normalne miasto??? współczuję wąskiego światopoglądu i
                                  radiomaryjnych schematów a brytyjki są... co ja ci będę mówił czytaj
                                  dalej bzdury, najlepiej z dziennika łódzkiego, tam redaktorzy tez
                                  tacy otrzaskani jak ty ci prawde napisza na podstawie tego co w
                                  onecie wczesniej wyczytali, taki krąg dezinformacji i
                                  nieporozumienia. trzeba stary wiedziec co sie mowi a nie mówić co
                                  się wie o ile coś się wie...
                                  • Gość: ewa Re: wracając do tematu na chwilę IP: *.toya.net.pl 27.05.08, 23:52
                                    ale mu brzydko pojechałeś. a ja przyczepię się tylko do norwida:
                                    żaden przytułek paryski tylko amerykański i nie przytułek wcale bo tam mu się
                                    akurat dobrze wiodło
                                    nie każdy poeta pisał ckliwe utwory na paryskim bruku - warto wiedzieć przy
                                    okazji wytykania komuś wąskiego światopoglądu
                                    • de_ent Re: wracając do tematu na chwilę 28.05.08, 00:14
                                      ale jednak na emigracji był, ten jak mój przedmówca orzekł,
                                      najinteligentniejszy poeta polski, a skoro on, znaczy sie mój
                                      przedmówca pisze takie bzdury a w zasadzie przepisuje ze stopki z
                                      onetu no to jak miałem mu pojechać??? jak on łyka wszystko z gazet
                                      bo tak mało ma własnych doświadczeń i dystansu to pewnie wierzy
                                      jeszcze w ufo, yeti, koniec świata i to że kobiety są
                                      inteligentniejsze. może nawet ćwiczy rozum na psychotestach??? i
                                      zero samokrytyki żeby się jeszcze tym wszystkim chwalić to już pełny
                                      obraz....
                                    • de_ent Re: wracając do tematu na chwilę 28.05.08, 00:18
                                      a poza tym ewuniu dziecko drogie to nie wada światopoglądu brzydko
                                      cytując, że nie wiem gdzie co norwid napisał, tylko lenistwo jeśli
                                      już.
                                    • hrabia.mileyski Ja tylko do Pani Ewy 28.05.08, 00:42
                                      Chwilę mnie nie było i coś tu się porobiło.
                                      Szanowna Ewo, nie wiesz przypadkiem z jakiego powodu ten dzielny młodzieniec,
                                      który zdarł w świecie niezliczoną ilość chińskiego sportowego obuwia i liczne
                                      dresy przerobił na sito, wpadł w tak ciężką histerię?
                                      Może jest w depresji i należy mu pomóc?

                                      Nie pytam jego bezpośrednio, bo jeszcze w jaki szał wpadnie. Szczególnie po tym,
                                      co musiałbym mu napisać.
                                      I nie tylko od tzw. "kosmopolitycznych" pozerów bym mu nawtykał i pozbawionych
                                      jakiejkolwiek kindersztuby prostackich palantów, zupełnie się do dyskusji nie
                                      nadających.
                                      A poza tym to chyba dzieciak. Niech idzie spać w pokoju.
              • Gość: nett1980 Re: Dajcie już spokój, smętni ludzie IP: *.toya.net.pl 28.05.08, 00:50
                > Pamiętaj, że działania wbrew naturze prowadzą do katastrofy i
                przyspieszonego
                > procesu degenerowania się gatunku ludzkiego.
                > Czysty darwinizm
                Jakby to byl czysty darwinizm, to by natura zaopatrzylaby ludzi w
                dodatkowy komin. Masz taki gdzies za uchem?
                Wydzielamy podobna substancje co nikotyna w naszym organizmie, moze
                tez sie ona wydzielac w wiekszej ilosci pod wplywem uprawiania
                sportu, pewni ludzie jak zwykle wola isc na skroty.
                • hrabia.mileyski Re: Dajcie już spokój, smętni ludzie 28.05.08, 01:48
                  Ja zupełnie nie o tym pisałem.
                  Ufasz Darwinowi? Jeśli tak, to wniosek nasunie ci się sam (wspominałem przecież
                  o degeneracji gatunku), że zgodnie z jego naturalną teorią słabe osobniki (a
                  takich co pokolenie rodzi się coraz więcej) znikną, a piękną planetę Ziemia
                  zasiedlą karki i dresopodobne orangutany, no bo to takie egzemplarze są w stanie
                  przetrzymać najwięcej. Chyba, że zakosztują w wyrafinowanych truciznach, albo
                  się powybijają (podgatunek kiboli). Obserwując proces nieuniknionych przemian
                  zauważam z niepokojem, że kierunek, którego tak się obawiam jest już przez
                  naturę obrany i sam nie wiem, co może go zahamować, lub zmienić. I zauważalne
                  symptomy degradacji nie są jeszcze zbyt jaskrawo zauważalne fizycznie, lecz
                  nawet sceptycznie nastawiony do nauk Darwina powinien zauważyć i zdać sobie
                  sprawę z degenaracji i spustoszeń, jakie odbywają się w mózgach. I to
                  paradoksalnie u osobników, którzy mają największą, bo fizyczną ewolucyjną szansę
                  na podtrzymanie gatunku.
                  Aby ten proces (nie zawsze przeciez na oko widoczny) dostrzec, nalezy przyjrzeć
                  się niezrównowazonym emocjonalnie, histerycznym teakcjom na bodziec o
                  charakterze intelektualnym, który u tego osobnika objawia się w postaci
                  zagrożenia dla czegoś, co niby posiada, a co kiedyś i jemu, jako
                  przedstawicielowi gatunku mogło być całkiem automatycznie i niesłusznie
                  zaliczone jako intelekt.
                  Dla przećwiczenia na prostym przykładzie przyjrzyj się sposobowi reakcji i
                  językowo-gramatycznego chaosu osobnika przedstawiającego się jako "de_ent".
                  Spróbuj wyjasnić sobie, czemu akurat wybrał sobie taki dziwny i nietypowy
                  pseudonim. Dla nas wydaje się ,że on nic nie znaczy. Bo tak to wygląda. Ale juz
                  nie dla niego. Zaobserwuj, że zamotał kilka liter i znaków w coś, co miało go
                  uczynić anonimowym i ukryć jego nieudolnie skrywaną naturę. Mimowolnie użył
                  znaków, które kojarzą mu się ze słowami i znaczeniami, dręczącymi go jak zmory
                  widziane w Piekle przez Dantego.
                  Przypatrz się: to de i to ent mogą być fragmentem tej koszmarnej całości.
                  Pierwsze słowo, jakie tu pasuje to przede wszystkim dewiant. Zauważ, że osobną i
                  ważną rolę może tu ogólnie odgrywać przedrostek "de". Może on stanowić
                  uniwersalną regułę dla zbioru zjawisk prześladowczych dręczących tego osobnika,
                  a przemielonych (innego okreslenia dla funkcji mózgowych w tym przypadku nie ma)
                  przez de_generujące się komórki, umieszczone pod jego czołem. Ogólnie organ,
                  którym szczycą się homo sapiens, dla istoty i postaci jego zachowań i reakcji na
                  bodźce może występować pod nazwą Destrukcyjny Element. Osobnik ten nie starał
                  się ukryć swej prawdziwej osobowości, bo po prostu nie był w stanie. Zgodnie
                  zresztą z naturą, bo jest własnie taka, nie inna.
                  Nie będę już dłużej zanudzał wykładem, lecz jedno rzec muszę: spotkania w
                  środowiskach takich, jak forum, daja niepowtarzalną okazję do obserwacji i badań
                  natury ludzkiej, a zapoznając się z twórczością w osobliwej swej postaci, możemy
                  bodaj lepiej poznać człowieka, niż gdybyśmy znali go bezpośrednio od lat.
                  To tu, a nie w tzw. realu większość, nie czując dyskomfortu poznania, otwiera
                  się naprawdę i ukazuje bez zasłon swą nature.
                  Dobrej nocy.
                  • Gość: nett1980 Re: Dajcie już spokój, smętni ludzie IP: *.toya.net.pl 28.05.08, 12:06
                    > takich co pokolenie rodzi się coraz więcej) znikną, a piękną
                    planetę Ziemia
                    > zasiedlą karki i dresopodobne orangutany, no bo to takie
                    egzemplarze są w stani
                    > e
                    > przetrzymać najwięcej

                    Zapomniales co sie dzieje z jaderkami pod wplywem anaboli :)
                    Ok duzo bylo o selekcji w twoim poscie, a drugi mechanizm
                    ewolucyjny - mutacja? Wlasnie o to mi chodzilo w pytaniu o komin i
                    palenie papierosow.
                    Mam nadzieje, ze jednak ilosc przechodzi w jakosc inaczej juz dawno
                    bysmy wygineli i nie powstawalaby sztuka, nauka. Jak na to spojrzec
                    lokalnie, to mozna miec wrazenie, ze najwiecej dzieci maja patologie.
                    Jednak na swiecie (zachodnim oczywiscie) mozna zauwazyc, ze
                    najwiecej dzieci maja ludzi zamozni. Kiedys taki fajny artykul o
                    rodzinach we Francji czytalam, no i coz albo bardzo
                    biedni "produkowali" dzieci dla socjalu, albo bardzo bogaci mieli
                    dzieci, bo je kochaja i ich stac.
                    No ale nam troche do Francji brakuje...
                    • hrabia.mileyski Re: Dajcie już spokój, smętni ludzie 28.05.08, 12:10
                      Gość portalu: nett1980 napisał(a):

                      > No ale nam troche do Francji brakuje...

                      Już niedobrze sie robi, gdy czyta się bez przerwy o domniemanych polskich
                      kompleksach i o tym, jak gdzie indziej jest wspaniale, a u nas wciąż i bez końca be.
                      Rzygliwie.
                      • Gość: nett Re: Dajcie już spokój, smętni ludzie IP: *.toya.net.pl 28.05.08, 12:41
                        Nie o to chodzi. Nasze PKB przed II wojna bylo wyzsze niz w
                        Hiszpanii. Lata komunizmu zamrozily nasz rozwoj. Hiszpania
                        ekonomicznie jest jednak troche przed nami, prawda? Francja tym
                        bardziej.
                        A co z mutantami, widziales jakiegos z kominem na czubku glowy, za
                        uchem?
                        :)
                    • big_news Re: Dajcie już spokój, smętni ludzie 28.05.08, 12:14
                      Może o tym nie wiesz (albo świadomie ten fakt pomijasz), ale we Francji
                      zapanowała "moda" na gromadkę dzieci wtedy, kiedy wprowadzono wyraźnie większe
                      świadczenia na milusińskich, od trzeciego dziecka wzwyż.
                      I jeszcze jedno: rodzina zamożna absolutnie nie musi oznaczać - wolna od patologii.
                      • hrabia.mileyski Wybór 28.05.08, 12:35
                        Teoretycznie każdy może dokonać wyboru miejsca, w którym chce żyć.
                        Mozna też, rzecz jasna, być pod stałym i nieprzemijającym urokiem "świata
                        zachodniego" (wg nett).
                        Lecz raczej nie zamieniłbym miasta Łodzi na przedmieścia Paryża, a nawet Londynu.
                        Jeśli już jesteśmy we Francji, to urokliwie jest niewątpliwie we wsiach na
                        południu, ale trzeba mieć świadomość cofnięcia się do epoki sprzed rewolucji
                        francuskiej.
                      • nett1980 Re: Dajcie już spokój, smętni ludzie 28.05.08, 12:45
                        Patologiczne jest posiadanie dzieci, bo sie nie uzywa antykoncepcji,
                        bo bedzie wiekszy socjal. Kiedy chce sie miec duzo dzieci, bo sie je
                        kocha i mozna zapewnic im godne warunki zycia, to w odniesieniu do
                        tej dyskusji nie jest to patologia, jak dla mnie.
                        Potwor z Austrii tez mial duzo dzieci, biedny nie byl, tyle ze to on
                        chcial miec duza rodzine, a nie jego zona czy corka, wiec zycie
                        pisze najdziwniejsze scenariusze.
                      • nett1980 Re: Dajcie już spokój, smętni ludzie 28.05.08, 13:54
                        Tzn. ze dobrze sytuowani Francuzi zaczeli sie lepiej rozmnazac, bo
                        polecieli na nizsze podatki? Tam taka tradycja, ze np. arystokraci
                        chca miec duzo dzieci, zeby dynastia nie wygasla i zeby heheh dobre
                        geny przekazywac.
                        Ciekawe jak tam nasz hrabia pod tym wzgledem sie sprawuje?
                        Ja mam jedno i tak zostanie, nie stac nas na wiecej. Zreszta juz
                        przez 3 pokolenie alergia za rodzina meza sie ciagnie.
    • markus.kembi Papierosy są do dupy 27.05.08, 22:53
      img301.imageshack.us/img301/1053/papierosys261dodupy4ib.jpg
      • hrabia.mileyski Re: Papierosy są do dupy 27.05.08, 22:58
        Skoro tak uważasz....
        Zazwyczaj palący przytrzymują je ustami, ale przecież nie mam zamiaru hamować
        twojej inwencji, ani nastawać na twą wolność osobistą.
        A propos: są jakieś fora, gdzie mógłbyś wypowiadać się na tematy intymne?
        • de_ent Re: Papierosy są do dupy 27.05.08, 23:01
          albo m0oże forum: alternatywne metody palenia wątek dupa
      • big_news Re: Papierosy są do dupy 27.05.08, 23:05
        Ojej!
        To by się paru ludzi zdziwiło.
        W tym i tacy, co to pewno ich sobie ceniłeś.
    • gray Darmowa reklama zawsze się przyda 30.05.08, 16:05

      Większość z widocznych na mapie lokali jest bezdymna od zawsze lub ma od zawsze
      wydzieloną część dla niepalących. A menedżer Futurysty powiedział, że nie ma
      takiej możliwości bo mu obroty o 70% spadną.
      Z resztą - Futurysta był zawsze lokalem z dymankiem ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka