Dodaj do ulubionych

Wnioskuję o zmiany na forum!

28.05.08, 16:59
Niniejszym publicznie i w biały dzień zwracam się do wszystkich obecnych, a w
szczególności do adminów oraz RedNacz Wyborczej o dokonanie zmian:

1. niech na forum pojawi się podforum PRACA. W Łodzi dużo się dzieje na rynku
pracy i brak mi jednego miejsca do prowadzenia intensywnych dyskusji.
Warszawka ma swoje wielkie podforum na gazecie.praca, a ja żeby zapytać o
zarobki na kasie w markecie muszę włazić na ogólnopolskie i dyskutować z
jakimiś Wodzieradami czy innymi Brzezinami. Tak byśmy mogli sobie chociaż
szczerze o wynagrodzeniach pogadać bo legendy krążą, że hej!

2. wywalić mało aktywne i wtórne podfora, w szczególności LOTNISKO, którego
zawartość przenieść do podforum KOMUNIKACJA.

Dziękuję.
Obserwuj wątek
    • brite Re: Wnioskuję o zmiany na forum! 28.05.08, 17:08
      skunk napisał:

      > 2. wywalić mało aktywne i wtórne podfora, w szczególności LOTNISKO,

      Oj, to się chyba zaraz jakiś flejmłor rozpęta :)
    • marcus.camby Re: Wnioskuję o zmiany na forum! 28.05.08, 17:28
      A ja uważam, że powinno się zlikwidować forum "Porozmawiajmy o Łodzi". Przecież od tego jest forum "Łódź", żeby rozmawiać o Łodzi - bo niby o czym? Przecież nie o tym, że "Kaczor to", "Donald tamto", "POpaprańce" i tym podobne.
      • nefnef Re: Wnioskuję o zmiany na forum! 28.05.08, 18:21
        A zamiast tego zrobić podforum Porozmawiajmy o polityce!
        • skunk Re: Wnioskuję o zmiany na forum! 28.05.08, 18:34
          Słusznie!

          Nie chcę wyjść na bufona, mam jakieś tam zrozumienie dla humoru ludzi typu
          Bignews, ale chyba przegapiłem moment, w którym przestano kasować wątki
          dotyczące Łodzi tylko pozornie. Powinno być podforum "Wrzuty na PO tudzież wątki
          nie związane z Łodzią". A tak żeby orientować się w sprawach miasta trzeba wejść
          na ogólne, porozmawiajmy, opinie i kto nami rządzi. Kejos.
          • de_ent Re: Wnioskuję o zmiany na forum! 28.05.08, 18:39
            no i koniecznie forum pt: nienawidzę żydów, szukam gorszych od
            siebie. tam by było.... a rozmowy typu co tam panie w polityce to
            doprawdy dno ostateczne, ale chmary niespełnionych muszą coś robić
            przecie
            • nefnef Re: Wnioskuję o zmiany na forum! 28.05.08, 18:42
              Wiesz, „nienawidzę żydów” i „kocham Żydów” też można odpowiednio zmodyfikować –
              np. na „Kocham Żydów łódzkich” a wtedy na forum Łódź temat jak najbardziej pasuje.
              • de_ent Re: Wnioskuję o zmiany na forum! 28.05.08, 18:58
                ja to nie jestem zainteresowany ale myślę o sprawnych inaczej oraz
                nie lubię natykać się na pogrobowców
        • de_ent Re: Wnioskuję o zmiany na forum! 28.05.08, 18:34
          taaak!!! popieram, i jeszcze proszę założyć forum brzeziny koniecznie
    • big_news Kontrpropozycja 28.05.08, 19:36
      Niniejszym publicznie i w biały dzień zwracam się do wszystkich obecnych, a w
      szczególności do pomysłodawcy wprowadzenia zmian na FŁ, by rozważyli taką oto
      kontrpropozycję:

      niech właściciele portalu, za zgodą produkujących się na nim forumowiczów,
      zlikwidują wszelkie funkcjonujące dotąd podfora, a w ich miejsce umożliwią
      tworzenie podstron poszczególnym użytkowników, sygnowane oczywiście konkretnym
      nickiem. Co prawda istnieje już możliwość zakładania blogów, jednak proponowane
      przeze mnie rozwiązanie nie oznacza powielenia tego co już działa. W ten sposób
      nieznoszący się wzajemnie ludzie, nie musieliby, tak jak ma to miejsce obecnie,
      "wpadać" na siebie, gdyż zaglądaliby jeden do drugiego z pełną świadomością
      narażenia się na niebezpieczeństwo.
      Dziękuję.
      • longeta Zróbmy cudne forum 28.05.08, 19:39
        jak w kraju cudnym gdzie syn słońca panuje:-)))
        • big_news Re: Zróbmy cudne forum 28.05.08, 19:44
          Rzecz w tym..., że nie da rady.
          Nic nie da rady zrobić, co doskonale widać na przykładzie Słoneczka Peru właśnie.
          Gada, zapowiada, obiecuje, ponownie gada, zapowiada i obiecuje, by PO pewnym
          czasie znów... gadać, zapowiadać i obiecywać. Słowem: puste gadanie;)
          • excentrix Re: Zróbmy cudne forum 28.05.08, 19:53
            Dziwne, ale Twoj pomysl mi sie podoba.
            A o co chodzi z tym "sloncem peru" bo po raz kolejny czytam o tym a
            nie wiem o co chodzi. A mam tak ze nie lubie okrutnie niewiedziec...
            • de_ent Re: Zróbmy cudne forum 28.05.08, 20:04
              wlasnie bigi i longi udowodnili na wejściu że wyżej dupy nie
              podskoczą, Tusk był w peru z wizytą i dostał taki medal słońce peru,
              sam musiałem wygooglać, bzdety, co oni mogą zresztą innego
              • longeta Re: Zróbmy cudne forum 28.05.08, 20:09
                de_ent napisał:

                > wlasnie bigi i longi udowodnili na wejściu że wyżej dupy nie
                > podskoczą, Tusk był w peru z wizytą i dostał taki medal słońce peru,
                > sam musiałem wygooglać, bzdety, co oni mogą zresztą innego

                Odznaczenia państwowe pisze się z dużej tak samo kraje,ale ja się nie znam;-)
                Poza tym herr cudak Donek był na wycieczce swojego życie(co powiedział) za
                państwową kasę i jeszcze bezczelnie się z tym obnosi,tak jakby qu.. wcześniej
                nie było go stać:-)))

                I co on tam takiego załatwił?.....oprócz darmowego biletu dla swojej starej?
                • de_ent Re: Zróbmy cudne forum 28.05.08, 20:42
                  frustraci cienko płaczą, chyba deszcz idzie
            • big_news Re: Zróbmy cudne forum 28.05.08, 20:06
              To rzeczywiście dziwne.
              Ale zostawmy to, po co się w tym tfurczym wątku prztykać?;)
              Nie wiem natomiast, czy mogę (a raczej czy będzie właściwym) akurat tutaj ze
              szczegółami wyjaśniać czego (i kogo) tyczy tytuł Słoneczko Peru. Ale zaryzykuję
              (absolutnie nie próbując zamienić tutejszej wymiany poglądów w nawalankę
              polityczną, a gdzieżby tam!) i wyjawię (chociaż zdaje mi się wręcz
              nieprawdopodobnym, że może ktoś nieuświadomiony w tym względzie chodzić po
              polskiej ziemi), że owo określenie odnosi się do naszego Płemieła Tysiąclecia,
              który nie dalej jak dwa tygodnie temu został odznaczony największym orderem
              południowo amerykańskiego państewka, o takim, a nie innym brzmieniu, jak Słońce
              Peru właśnie:)
              • nett1980 Re: Zróbmy cudne forum 28.05.08, 20:16
                Peru -powierzchnia: 1 285 220 km²
                Polska- 312 685 km²
                Panstewko powiadasz. Ok mieszkancow ma troche mniej, ale prognozy
                dobre.
                • big_news Re: Zróbmy cudne forum 28.05.08, 20:35
                  Ojoj!
                  Strasznie mnie złapałaś.
                  A inne dane?
                  • longeta Co do prognoz 28.05.08, 20:38
                    Też mamy dobre...cudak mówił hehehehe
                    • de_ent Re: Co do prognoz 28.05.08, 20:47
                      bigi nic takiego nie powiedział, chyba że tobie osobiście
                    • Gość: nett Re: Co do prognoz IP: *.toya.net.pl 28.05.08, 20:51
                      Pisze o demograficznych. Zamiast tu klepac wez sie za swoja polowice
                      i zrobcie jeszcze z 3 plowych, prawdziwych Polakow. Ja mam jedno i
                      na tym poprzestane.
                      • big_news Re: Co do prognoz 28.05.08, 20:55
                        Kiepski ten post.
                        Powiedziałbym nawet: żenujący.
                        Ale co mnie tam...
                        • de_ent Re: Co do prognoz 28.05.08, 20:57
                          stara się dziewczyna mówić do rozmówcy tak żeby zrozumiał, więc jak
                          inaczej... co z czekoladką???
                          • Gość: nett Re: Co do prognoz IP: *.toya.net.pl 28.05.08, 21:09
                            > stara się dziewczyna mówić do rozmówcy tak żeby zrozumiał, więc
                            jak
                            > inaczej... co z czekoladką???
                            Jest jeszcze gorzej, dzis Sarkozy powiedzial, ze otwiera ich rynek
                            na nasze rece do pracy, ale my tez musimy zmierzyc sie z problemem
                            emigracji, ktora dopiero nastapi. Wiec przewiduje, ze sie chlopak z
                            Brzezin przejmie i wezmie nasz kiepski przyrost naturalny do serca,
                            a serce krew pompuje, a jak dobrze pompuje, to to i owo dobrze
                            dziala i obywateli przysparza.
                            • longeta Re: Co do prognoz 28.05.08, 21:15
                              Gość portalu: nett napisał(a):chlopak z
                              > Brzezin

                              Chłopaka to u łódzkiego szewca szukaj:-)
                              Co do reszty twojego bełkotu,możesz i ty rozszerzyć dla Francuza;-)
                              • de_ent Re: Co do prognoz 28.05.08, 21:22
                                to się nazywa kultura katolicka, brawo longi, twoja choroba
                                ogranicza cię bardzo, możesz tylko o tusku, żydach, albo ewentualnie
                                dobranoc, no wyżej kruchty nie podskoczysz, a później się dziwić że
                                polaków uważa się za ciemnogród, jeśli ktoś był w brzezinach to
                                nigdy nie uwierzy że jest inaczej











                                • longeta Re: Co do prognoz 28.05.08, 21:28
                                  de_ent napisał: > to się nazywa kultura katolicka, brawo longi, twoja choroba
                                  > ogranicza cię bardzo, możesz tylko o tusku, żydach, albo ewentualnie
                                  > dobranoc, no wyżej kruchty nie podskoczysz, a później się dziwić że
                                  > polaków uważa się za ciemnogród, jeśli ktoś był w brzezinach to
                                  > nigdy nie uwierzy że jest inaczej

                                  To miło że mnie nie doceniasz:-)))
                                  Dalej piszesz łódż z małej?
                                  • de_ent Re: Co do prognoz 28.05.08, 21:44
                                    takie są problemy ludzi którzy prócz czytania i pisania niczego ze
                                    szkoły nie zrozumieli, błazen z ciebie pierwsza klasa ale juz sie
                                    tak nie denerwuj, nie ma czym
                              • Gość: nett Re: Co do prognoz IP: *.toya.net.pl 29.05.08, 00:11
                                Stary cap wolisz?
                                A jesli u szewca, to chlopcy...
                                Znasz ty przyslowia, fiu fiu.
                        • Gość: nett Re: Co do prognoz IP: *.toya.net.pl 28.05.08, 21:04
                          No jasne post prosto z magla. Hheheh.
                          Moze nie bedziesz juz z taka pogarda o Peru pisal, piekny kraj i
                          gory i ocean.
                          • big_news Re: Co do prognoz 28.05.08, 21:41
                            Wiesz co?
                            Kiedyś W. Churchill, podejmując przeróżnych ambasadorów z korpusu
                            dyplomatycznego w swojej siedzibie, podchodził do każdego z nich ze zdaniem:
                            - Jestem pełen podziwu dla pańskiego niedużego, ale dzielnego kraju-.
                            Każdy z tych oficjeli z osobna, ciężko by się na premiera W.B. obraził, gdyby
                            tylko jego jednego spotkało takie powitanie. Jednak, że stali w jednym szeregu,
                            jeden obok drugiego, to właściwie wszyscy słyszeli, że zostali potraktowani
                            równorzędnie, zatem żaden z nich nie miał powodu do wystosowania noty
                            protestacyjnej.

                            Czepiasz się. Zwyczajnie się czepiasz. Uwypuklasz jedno moje niewinne w istocie
                            słówko, a w istocie nie masz ku temu powodu. Bo w żadnym razie nie uwłaczyłem w
                            niczym Peru, ani jego mieszkańcom, a określenie "państewko", w odniesieniu do
                            Polski, jeśli porównać oba kraje, jest zupełnie na miejscu. Z wyłączeniem
                            jedynie powierzchni, no, ale w tym wypadku nie ona ma decydujące znaczenie.
                            • de_ent Re: Co do prognoz 28.05.08, 21:46
                              bigi pozuje na churchilla? to zupełnie jak ta żaba co zobaczyła
                              podkuwanie koni, a może raczej tak, zobaczył bigi że słońce peru
                              przypinają i klapę od piżamki nadstawia, jednym słowem czekoladki
                              nie będzie
                            • przyslowie Re: Co do prognoz 28.05.08, 21:49
                              Bigi, tak przy okazji, czytałeś już "Czas wrzeszczących staruszków"?
                              • de_ent Re: Co do prognoz 28.05.08, 21:50
                                to z pewnością bardzo głośna książka
                                • przyslowie Re: Co do prognoz 28.05.08, 22:00
                                  Pozwól wypowiedzieć się Bigiemu. Niepodobnaż, że w tej chwili gdzieś
                                  gorączkowo szpera?
                                  • de_ent Re: Co do prognoz 28.05.08, 22:10
                                    to był komentarz do tytułu, przepraszam
                              • big_news Re: Co do prognoz 28.05.08, 21:59
                                Nie.
                                Jeszcze nie.
                                Na razie czytam sobie w odcinkach "Dolinę nicości" B. Wildsteina. Na tyle mnie
                                wciągnęła ta pozycja, że chyba ją sobie kupię, by szybciej pochłonąć całość.
                                Szczerze polecam.
                                • przyslowie Re: Co do prognoz 28.05.08, 22:06
                                  A Bronek zdążył już ją skończyć, bo tej pozycji w sprzedaży jeszcze
                                  nie widziałam? Zanim więc się ukaże zdążysz przeczytać "Czas itd..".
                                  A tvp nie będzie bronkowej powieści filmować?
                                  • big_news Re: Co do prognoz 28.05.08, 22:15
                                    Skończył.
                                    Wczoraj była promocja książki w klubie Traficc.
                                    Ekranizacja przydałaby się.
                                    Aureole pospadałyby z niegodnych łbów.
                                    • przyslowie Re: Co do prognoz 28.05.08, 22:27
                                      Na razie nic nie zapowiada trzęsienia z posad świata, choć promocja
                                      książki już się zaczęła. Nie tak, jak w przypadku piasta Bolka.
                                      Ale dziś nie będę tematu rozwijać.
                                      • big_news Re: Co do prognoz 28.05.08, 22:57
                                        O książce Bronka nie napisze GW ani Dziennik, nie powiedzą o niej w TVN ani w
                                        Polsacie, nie będzie zajawki w TOK FM, Zetce czy RFM FM. Ona nie ma prawa
                                        dotrzeć pod strzechy, bo wali prosto w Salon, który ma 80% rynku medialnego w
                                        swoich łapach.
                                        Książką o Bolku też nie zachłysną się miliony Polaków, bo nie jest to ani
                                        powieść sensacyjna, ani lektura szkolna, ani nawet podróżnicze czytadło.
                                        Tego rodzaju pozycje trafiają do niewielu rąk. Ale to nic. Jest net na całe
                                        szczęście. To nie są wczesne lata dziewięćdziesiąte, w których Michnik z
                                        kamarylą decydowali, czegóż tam głupi ludek może się dowiedzieć i czyje cegły ma
                                        czytać. To se ne vrati.
                                        • przyslowie Re: Co do prognoz 29.05.08, 00:16
                                          Tylko tyle dodam, że pamiętam reklamowe zajawki na całą stronę w GW,
                                          gdy miał się pojawić w tvp program Bronka. I to pewnikiem i z
                                          abonamentu na to szło.
                                          • big_news Re: Co do prognoz 29.05.08, 08:44
                                            Nie wiem kto się w GW reklamuje, bo jej nie kupuję i w ten sposób nie wzbogacam
                                            Agory. Mogę też sobie wyobrazić, że program Bronka gromadzi tak liczną widownię,
                                            że spokojnie zarabia na zainwestowaną w reklamę forsę.
                                            Przy okazji: a Ty płacisz abonament? Bo to już jest któryś tam raz, kiedy się
                                            tak troszczysz o tę daninę publiczną...
                                            • przyslowie Re: Co do prognoz 29.05.08, 12:44
                                              Bigusiu, tak głupia to ja nie jestem. Może głupia, ale tak, to nie.
                                              Wystarczy, że muszę się dokładać do wina prezydenta Kaczyńskiego,
                                              którym on tak chętnie częstuje Donka. Och, obalają te butelczyny.
                                              Dużą wyobrażnię posiadasz, skoro jej oczami widzisz, jak wielką
                                              widownię gromadzi program Bronka. Program Bronka nie ma jak
                                              zarabiać. Koszty tego programu pokrywane są z obcych reklam i
                                              abonamentu.
                                              • przyslowie Re: Co do prognoz 29.05.08, 12:46
                                                Bigi, a wywiad z noblistą Wałęsą z przyjemnością
                                                drukuje "Rzeczpospolita" na swych łamach.
                                                • big_news Re: Co do prognoz 29.05.08, 13:35
                                                  Tego noblistę przestałem już czytać. I słuchać. Od wygadywanych przez niego
                                                  głupot i pomówień, można sobie tylko zaśmiecić mózg. Unikam takich sytuacji, jak
                                                  tylko mogę.
                                              • big_news Re: Co do prognoz 29.05.08, 13:33
                                                Znaczy, łamiesz prawo?
                                                Hm.
                                                Jakoś mnie to specjalnie nie dziwi...
                                                I spokoju Ci nie dają te 4 flaszki wciąż i niezmiennie?
                                                Ty to masz problemy! Nic, tylko pozazdrościć.
                                                A o Bronka się nie martw. Daje radę. Zamartwiaj się raczej o takich, co to
                                                wzorem dwójki wczorajszych gości jego programu zrobią wszystko, by udupić
                                                lustrację. Boją się widać jak cholera. Na złodzieju czapka gore.
                            • Gość: nett Re: Co do prognoz IP: *.toya.net.pl 29.05.08, 00:09
                              > Czepiasz się. Zwyczajnie się czepiasz. Uwypuklasz jedno moje
                              niewinne w istocie
                              > słówko, a w istocie nie masz ku temu powodu. Bo w żadnym razie nie
                              uwłaczyłem w
                              > niczym Peru, ani jego mieszkańcom, a określenie "państewko", w
                              odniesieniu do
                              > Polski, jeśli porównać oba kraje, jest zupełnie na miejscu. Z
                              wyłączeniem
                              > jedynie powierzchni, no, ale w tym wypadku nie ona ma decydujące
                              znaczenie

                              Tak, twoje slowko jest zupelnie na miejscu, bo tak powiedzial
                              Churchill tego forum. Gdzies w Ameryce Poludniowej jest grob mego
                              pradziada wagabundy, wiec ma troche sentymentalny stosunek do tego
                              kontynentu, baa z checia tam spedzialabym ostatnie lata zycia...
                              Rozumiem, ze przy okazji dokopania Donkowi moze i taki "kraik"
                              oberwac?
                              Co do powiesci Bronka, jak tylko uslyszlam fragementy w trojce, w i
                              e d z i a l a m , ze Big bedzie mial nowa milosc.
                              • big_news Re: Co do prognoz 29.05.08, 08:38
                                Sarkazm, małostkowość i zdumiewający sentymentalizm przez Ciebie przemawia. A
                                także godna podziwu przenikliwość, żeby nie powiedzieć umiejętność wieszczenia,
                                która przynależna jest najwybitniejszym jednostkom. Gratuluję.
                                • nett1980 Re: Co do prognoz 29.05.08, 12:18
                                  Ze jestem pomieszanie z poplataniem, to wiem. Rozumie mnie tylko
                                  pare osob, ktorym ufam. Do wybitnych tego swiata, w zyciu jednak by
                                  sie nie zaliczyla.
                                  Co innego TY, Łysiak i Churchill.
                                  • big_news Re: Co do prognoz 29.05.08, 12:40
                                    Zapomniałaś dodać Kaczorów, Bronka W. i jeszcze kilku innych, z którymi (a
                                    jakże!) się utożsamiam i im nie ustępuję (hm..., dobrze się dzisiaj czujesz?).
                                    Co do siebie zaś, to nie bądź taka skromna. Jeżeli nie chcesz już równać do
                                    możnych tego świata, to przynajmniej uszereguj się z wieloma wybitnymi
                                    jednostkami z tegoż forum. Jest w kim wybierać.
                                    • Gość: nett Re: Co do prognoz IP: *.toya.net.pl 29.05.08, 12:55
                                      Pewnie chodzi ci o TWA, nie zdziw sie jak pojawi sie ktos nowy i
                                      stworzy nowe podzialy, na starych wyjadaczy, co tylko ze soba gadaja
                                      i nowych, swiezych. Przyznac trzeba, ze takich zwlennikow PO jak ty
                                      jestes PiS, to tutaj nie ma. Raczej podzialy ida w kierunku,
                                      wszystko lepsze niz rzady PiSu. A ty wybitna jednostko, nie masz z
                                      kim ostatnio na udry polityczne isc. Albo ja sie z toba szczypie,
                                      albo Przyslowie cie okreca, czasem Cassani albo Iszka podgryza i
                                      znikna, bryndza panie. Jeden hrabia i longeta ci zostaja, ale oni do
                                      tej samej bramki graja. I robi sie jak w polski filmie: nuda, nic
                                      sie nie dzieje.
                                      OOO droga na Ostroleke...
                                      • longeta Re: Co do prognoz 29.05.08, 13:02
                                        Nie dziwi mnie ze zwolennicy PO zamilkli......ze swoim Chwalmy Pana Cudaka
                                        w końcu ich wydymał,także bezpieczniej jest porozmawiać o niczym niż przyznać
                                        się do błędu:-)))
                                      • big_news Re: Co do prognoz 29.05.08, 13:29
                                        Już tu paru podobnych do Ciebie wieszczyło, że nikt ze mną nie będzie gadał. No
                                        i ok. Przecież nikogo za rękę nie ciągnę, nie szantażuję, ani nawet nie błagam
                                        pokornie o zamianę słówka. Nie chcą rozmawiać, ich wybór. Wytykasz mi, że tylko
                                        kilka osób (w tym Ty), jeszcze daje mi odpór, reszta to niemal kumple. Jeżeli
                                        tak, to chyba musisz przyznać, że ci, którzy skrzętnie takich jak ja omijają,
                                        także kiszą się we własnym sosie? Trochę to głupie, nie uważasz? Jeśli chcą
                                        sobie powtórować, posłodzić i pić z dziubków, to ja to rozumiem. Tyle, że
                                        publiczne forum, na którym się produkują, ma ze swej natury inny charakter, to
                                        tu min. powinny ścierać się poglądy, zderzać różnorakie wybory. Ale, co już
                                        nadmieniłem, niech zapanuje tu powszechna miłość, niech ci, co to wybiorą nawet
                                        diabła, byle nie PiS, smędzą, ględzą, utyskują oraz nawzajem wspierają się we
                                        własnych słusznych (bo jakich innych?) wyborach. Jeszcze taka drobna uwaga: mam
                                        pełną świadomość tego, że tutejszym "starym" najbliżej jest do
                                        uniowolnościowodemokratom. Nie zapominaj jednak, że peowcy w swej
                                        przytłaczającej masie, wywodzą się wprost ze stajni wujka Bronka i
                                        Intelektualisty Władka F. Dlatego też z braku laku ochoczo kibicują Słoneczku
                                        Peru. Grunt, żebyś się nie nudziła. Pogadaj ze "swoimi", a z pewności podskoczy
                                        Ci adrenalina. Powodzenia.
                                        • Gość: nett Re: Co do prognoz IP: *.toya.net.pl 29.05.08, 13:45
                                          Wytykasz mi, że tylko
                                          > kilka osób (w tym Ty), jeszcze daje mi odpór, reszta to niemal
                                          kumple. Jeżeli
                                          > tak, to chyba musisz przyznać, że ci, którzy skrzętnie takich jak
                                          ja omijają,
                                          > także kiszą się we własnym sosie?
                                          Nic nie wytykam, uspokoj sie. Chodzi glownie o to, ze sa albo dziwne
                                          posty o restauracjach, albo o paszportach, a jak ty jakis urodzisz,
                                          to nie ma tego napiecia politycznego co dawniej i tempo jest inne.
                                          Nakole czasem sie wieczorem jeszcze wezmie za bary z tematem,
                                          widzisz mowie tylko, ze cos sie forum uspokoilo.
                                          Z lozka lewa noga wstales? Wez sie nie osmieszaj z tym podzialami na
                                          swoich i nie swoich, ty stales po tej stroni a ja i itp. tam gdzie
                                          zomo. Mija tyle lat, kombantanctwo sie przejadlo.
                                          • big_news Re: Co do prognoz 29.05.08, 13:59
                                            Kobieto.
                                            To ja pierwszy zadałem pytanie, czy się dzisiaj dobrze czujesz. Nie ja jestem
                                            zaczynem takiej wymiany w tym wątku. Jestem najzupełniej spokojny, a nawet
                                            dopisuje mi humor. Śmieję się z takich wolt oraz prób nowego odczytania forum.
                                            Ono jest wciąż takie same i niezmienne. Zawsze tu się gadało o niczym, nie
                                            brakowało też nader gorących dyskusji. I to nie ja buduję mury i ustawiam ludzi
                                            po kątach. Oni sami się lokują tam, gdzie im najbliżej. Mało mnie obchodzi gdzie
                                            ty się widzisz, do kogo ciągniesz. Nie wytykaj też innym tego, czego Tobie samej
                                            brakuje. Fakt, wyraźnie zaznaczam swoją optykę, nie kryję , że podzielam poglądy
                                            mało popularne wśród dzieci i młodzieży, bo one zmuszają do wysiłku
                                            intelektualnego. Dużo prościej zaprzątnąć sobie głowę pierdołami, niż kultywować
                                            tradycje czy chcieć poznać historię własnego kraju. To nie żadne kombatanctwo ze
                                            mnie wyłazi, tylko prywatna troska o przyszłość tego państwa. Kto tu się
                                            ośmiesza? No weź mnie nie rozmieszaj.
                                            • przyslowie Re: Co do prognoz 29.05.08, 15:01
                                              Bigi, po co naród polski uszczęśliwiać na siłę?
                                              Uważasz, że państwo polskie nie ma przyszłości?
                                              Uważam, że nie ma takiej potrzeby kłopotać się o to. Mogło być o
                                              wiele gorzej.
                                              Miałeś jakiś ciekawy pomysł na zreformowanie forum, ale wczoraj nie
                                              bardzo się w to wgłębiłam.
                                              • big_news Re: Co do prognoz 29.05.08, 15:41
                                                Owszem.
                                                Przyjmując, że młodych będą prowadzić "kaznodzieje" rodem z GW, to Polska marnie
                                                skończy. Tak uważam. I mam świadomość tego, że nikogo ani niczego nie zbawiam.
                                                Co nie oznacza, iż mam zamiar zrezygnować z dawania własnego,
                                                niezindoktrynowanego głosu. Póki będę miał ochotę, będę to czynił.
                                            • Gość: nett Re: Co do prognoz IP: *.toya.net.pl 29.05.08, 15:04
                                              Ja sie czuje wysmienicie, chyba w przeciwienstwie do ciebie.
                                              Wszedles z jakas misja na forum Łodz, trakujesz ludzi
                                              protecjonalnie, masz tak tez pewnie w realu? Jakies mityczne TWA ci
                                              sie wykreowalo, Szprota mowila, ze sa tu ludzie ktorze sie znaja od
                                              dawna. Mi to nie przeszkadza, na sile nie szukam przyjaciol na lato,
                                              nie zyje tym, ze ktos jest inny niz ja i trzeba go oswiecic, ze tkwi
                                              w mai. Sa powazne fora tematyczne, tam sobie mozna ze
                                              szczekosciskiem robic za Katona - "Ceterum censeo Carthaginem(UW,PO,
                                              Zydkomune)esse delendam".
                                              Jestes w sumie sympatyczny gosciu, tylko czasem...
                                              • big_news Re: Co do prognoz 29.05.08, 15:37
                                                Często-gęsto wporzo z Ciebie babka. Ale od czasu do czasu, jak zresztą w każdą
                                                niewiastę, wstępuje w Ciebie...
                                                TWA to nie mój (jak sadzę) wymysł. Owszem, dość często przydarza mi się o nim
                                                wspomnieć, ale jak u tego nie robić, kiedy ono nieustannie daje o swoim żywocie
                                                znać? I tak niewątpliwie jest, że ci ludzie znają się z dawien dawna, a FŁ to
                                                tylko jedno z miejsc, w którym się kontaktują. Tyle, że cała ta swoista grupa to
                                                nie wzorcowy monolit i nie składają się na nią same godne szacunku i podziwu
                                                aniołki. Nieraz skakali sobie do gardeł, wielokrotnie jeden drugiemu przegryzłby
                                                grdykę. Ileż to razy popisywali się po knajacku, ilu przypadkowych gości
                                                dowiadywało się, gdzie ich miejsce. To nie postronni obserwatorzy wtłoczyli ich
                                                w TWA, to oni sami (nieopatrznie?) stworzyli "enklawę", do której nie wpuszczają
                                                "odmieńców".
                                                Nie mam żadnej misji. Nikogo nie kaptuję do niczego, w żadnym razie nie jestem z
                                                tych, co to nawracają innych. Jak już pisałem: przedstawiam tylko swój punkt
                                                widzenia na wiele spraw. Po drodze komuś ze mną? Ekstra. Nie? Wolna droga. Ale
                                                to nie oznacza, że będę pokornie i bezgłośnie wczytywał się w "oświecone"
                                                treści, że pozostawię bez komentarza niektóre głosy. Póki będę aktywny na tym
                                                forum, możesz być spokojna, że nie zmienię swojego postępowania. Tak jak
                                                przystało na wyraźnie określonego typa.
                                                • Gość: nett Re: Co do prognoz IP: *.toya.net.pl 29.05.08, 15:57
                                                  Ja tez widze, ze jest TWA, ale nie widze tej grupy tak jak np.
                                                  longeta- klika, masoni i cyklisci. Nie widze tego jako towarzystwa
                                                  wzajemnej adoracji i nie mam z tego powodu bolu glowy. A jak myslisz
                                                  jak taki De_ent widzi pogawedki twoje z hrabia, dp, longeta, mna,
                                                  Przyslowie, Nakole i z wieloma innymi? Z jego perspektywy to my
                                                  mozemy byc takim TWA, troche sie podgryzajacym, ale atakujacym
                                                  obcego co chce namieszac.
                                                  Ja traktuje FŁ jak rodzaj rozrywki, platformy(heheh), gdzie czasem
                                                  cos ciekawego sie urodzi, zainicjuje. Mam ochote pisze, nie mam to
                                                  znikam. Ty lubisz pogadac krytycznie o codziennosci czyli o
                                                  polityce, ale jak wiadomo nie kazdy to lubi, a ze zrobilo sie tu, ze
                                                  jak sie nie ma co sie lubi, to sie lubi co sie ma... ale to juz
                                                  calkiem inna historia.
                                                  • big_news Re: Co do prognoz 29.05.08, 16:22
                                                    TWA jest TWA i tyle. Ono nie jest już oczywiście takie jak przed (powiedzmy)
                                                    czterema laty. Ono ewoluuje, wypluwa jednych, a w ich miejsca wchłania innych.
                                                    Ale wciąż się jakoś trzyma. I na zdrowie mu. Zanudziłbym się na śmierć tutaj,
                                                    gdybym nie miał możliwości się z takim tworem potykać.
                                                    O pomywaczu z Wysp nie mam większej ochoty się wypowiadać. Gość przedstawił się
                                                    na FŁ w tak obmierzły sposób, że nawet założyłem na jego temat wątek, ale ten,
                                                    choć się dynamicznie rozrastał, został unicestwiony. Powiem tylko tyle, żeby się
                                                    nie zanadto rozpisywać o tej personie non grata, że zdążył sobie nagrabić w
                                                    krótkim czasie chyba u wszystkich. I w tej dziedzinie może spokojnie wodzić
                                                    prym. Co prawda dość prędko zorientował się, że nie tędy droga i zaczął
                                                    "odrabiać straty", lokując się z usłużnymi komentarzami po większościowej
                                                    stronie, ale byłbym szczerze zdziwiony, gdyby tamta strona forum zaakceptowała
                                                    go w swoich szeregach. Bo gdy kto zupełnie nie wart niczego, to i tego
                                                    pojedynczego głosu nie traktowałbym po stronie aktywów. To zwykły dupek (niech
                                                    będzie ładniej - pieniacz) jest. Zupełnie nie wart przygarnięcia.
                                                    Jest właściwie tylko jeden powód, dla którego poświęciłem tyle miejsca owemu. Bo
                                                    gdyby to owemu podobni mieli decydować o obliczu tego miejsc, no to chyba wiesz
                                                    co ono byłoby warte?
                                                    Aha.
                                                    Mam głęboko w dupie co owy sądzi o moich z kimkolwiek pogwarkach. Jak najpoważniej.
                                                    I też traktuję FŁ jak swego rodzaju odskocznię. Czasem śmieszną, czasem
                                                    irytującą, na szczęście niezobowiązującą. Dlatego też nie muszę tu być
                                                    śmiertelnie poważny, choć niektórzy tylko w taki sposób mnie widzą. Cóż, niech
                                                    żałują, że tak wąsko postrzegają.
                        • Gość: lodzer Ty jestes calosciowo zenujacy IP: *.lodz.mm.pl 28.05.08, 22:24
                          I jakos sie tym nie przejmuesz wcale.
                          • big_news Re: Ty jestes calosciowo zenujacy 28.05.08, 22:59
                            Rzeczywiście. Ktoś musi być żenujący, żeby niektórzy mogli brylować. Co nie Asiorze?
                            • Gość: lodzer Re: Ty jestes calosciowo zenujacy IP: *.lodz.mm.pl 29.05.08, 08:56
                              Tu nie chodzi o nikogo personalnie tylko o propagande, ktora
                              uskuteczniasz. I ta propaganda jest żenująca.
                              • big_news Re: Ty jestes calosciowo zenujacy 29.05.08, 09:02
                                Chyba masz blade pojęcie o terminie propaganda. A jeżeli nie i znasz znaczenie
                                tego słowa bardzo dobrze, to zwyczajnie i obcesowo łżesz.
                                I to jest dopiero żenada.
                                • Gość: lodzer Re: Ty jestes calosciowo zenujacy IP: *.lodz.mm.pl 29.05.08, 16:50
                                  Wiesz, jesli Twoim sposobem obrony staly sie inwektywy to znaczy, ze
                                  utrafiłem w punkt. I najgorsze w tym wszystkim jest to, że chyba sam
                                  czujesz, ze troche przeginasz z tą propaganda...
                                  • big_news Re: Ty jestes calosciowo zenujacy 29.05.08, 17:10
                                    Wiesz, jeśli z góry obrałeś sobie jakiś punkt widzenia i za cholerę nie
                                    potrafisz od niego odstąpić, to żebym nawet się zaklinał, iż źle odczytujesz
                                    zarówno moje intencje jak i pisane przeze mnie posty, to przecież i tak
                                    pozostaniesz przy swoim. Proponuję zatem, byś oszczędził sobie wydumanych
                                    osobiście problemów i zrezygnował z polemiki ze mną. I Tobie będzie przyjemniej,
                                    a i mnie będzie lżej. Poszukaj sobie takich polemistów, którzy z większym
                                    zrozumieniem przyjmą Twoje nagany. Adieu.
                                    • de_ent Re: Ty jestes calosciowo zenujacy 29.05.08, 17:52
                                      tak lodzer trafiłeś, jemu jeszcze co sam przyznał za tę propagandę
                                      płaci gazeta wyborcza, mało bo mało ale niektórzy to się na byle co
                                      połaszczą, dzięki niemu później red. kublik w GW może napisać że
                                      internauci to ciemnogród i ksenofoby, taka chodowla nieszkodliwych
                                      wrogów dla przykładu za grosze, poza tym on sam z siebie wyżej nie
                                      piodskoczy, tak
                                    • Gość: lodzer Re: Ty jestes calosciowo zenujacy IP: *.lodz.mm.pl 29.05.08, 18:19
                                      Pierwsze zdanie, ktore napisales to dosyc dokladna charakterystyka
                                      postow niejakiego big_newsa. Z gory obrane zalozenia, ze polityk X i
                                      partia X jest BE, a politycy Y i partia Y wprost przeciwnie. Partii
                                      X sprzyjaja faryzejskie media i cale forum GW (z wyjatkiem big_newsa
                                      i jeszcze nielicznych klakierow). Niestety, ale faryzejskie media i
                                      wiekszosc uzytkowniko forum GW maja przewage. Na szczescie big_news
                                      wraz z akolitami jak Don Kichot i jego wierny giermek Sancho Pansa
                                      bronia Prawdy. Jesli fakty przeczą tej absurdalnej wizji, tym gorzej
                                      dla faktow. I nie pisze nic o Twich intencjach, bo ich nie znam. Na
                                      dodatek zupelnie mnie one nie interesują. Piszę o tym co sam piszesz
                                      na tym forum (na wiadomy temat na literę p.).

                                      p.s. polityka
                                      • de_ent Re: Ty jestes calosciowo zenujacy 29.05.08, 18:37
                                        przy okazji ma schize bo uważa że kaczory są ok, ale ich najlepszy
                                        kolega polityczny kropa jest be, po prostu schiza, niespełnione
                                        ambicje + frustracja, ale jego giermek głuptas to akurat pociecha
                                        forum, uroczy błazenek.... w sumie jeśli kaczorki mają takich
                                        zwolenników to ja ich chyba nie lubię nic o nich więcej nie wiedząc.
    • excentrix Re: Wnioskuję o zmiany na forum! 28.05.08, 19:46
      to jesli i ja mogbym miec jakies zyczenie to poprosze o podforum p.t.
      "przyjechala do mnie rodzina z zagranicy, ktora bardzo lubi pizze,
      czy ktos z forumowiczow moglby powiedziec mi, ktora pizza w lodzi
      jest najlepsza, najtansza i zeby te darmozjady nawcinaly sie do
      pelna i nie plumkaly?"

      mysle, ze temat forum jest tak dopraecyzowany ze wiecej (po raz
      setny) tego typu post nie zagrzeje miejsca na FL.

      dziekuje za uwage.
      do bra noc.
    • Gość: nett Re: Wnioskuję o zmiany na forum! IP: *.toya.net.pl 28.05.08, 19:46
      Ciekawe jak forum Praca wygladaloby w Lodzi???
      Opinie i komentarze przeniesione na FŁ niezle odmienilyby oblicze
      forum, tego forum. Rozcienczylyby watki WIADOMO JAKIE :)
    • binbash8przez5 Prosze nie uważać tego za spam 28.05.08, 19:50
      Ale jeśli komuś to forum nie odpowiada to www.Lodzianin.eu przygarnie każdego
      usera ;)
      • big_news Re: Prosze nie uważać tego za spam 28.05.08, 20:08
        Każdego? Bez wyjątku?!
        Przypuszczam, że wątpię;)
        • binbash8przez5 Re: Prosze nie uważać tego za spam 28.05.08, 20:12
          kadego każdego :), nie bądzmmy uprzedzeni ;)
          • big_news Re: Prosze nie uważać tego za spam 28.05.08, 20:14
            Ja nie jestem uprzedzony.
            Jam jeno wątpiący.
            Bom już to i owo tu i ówdzie widział i słyszał;)
            • de_ent Re: Prosze nie uważać tego za spam 28.05.08, 20:44
              taa, był widział i słyszał, z tego co ówi to głownie widział jak
              świstak zawija i słyszał szelest sreberka, ale czemu taki
              sfrustrowany??? nie dostał czekoladki na dobranoc???
              • binbash8przez5 Re: Prosze nie uważać tego za spam 28.05.08, 20:53
                hshahahahhahaha
      • przyslowie Re: Prosze nie uważać tego za spam 28.05.08, 22:38
        Binie, powinieneś swoje forum udoskonalić, by forowiczom lepiej
        odpowiadało.
    • eva.07 Re: Wnioskuję o zmiany na forum! 28.05.08, 21:13
      a ja proponuję żeby forumowicze powymieniali się numerami gg, albo aktywnymi
      mailami, bo ciężko się połapać kiedy kończy się dyskusja a zaczyna mieszanie z
      błotem z tajemniczych i prywatnych powodów - oszczędźcie tego przypadkowym ludziom.
      do księgi życzeń dopisałabym jeszcze mniej polityki, bo to w każdym wątku
      prędzej czy później wyłazi
      • przyslowie Re: Wnioskuję o zmiany na forum! 28.05.08, 21:31
        Do tematów politycznych włączają się przeważnie osoby zainteresowane.
        Tu nikt nie ma takich obowiązków. Wszystko z własnej woli, więc do
        kogo te pretensje.
        Wątki typu: "Jak dojechać do Pyrzowic?" powinny chyba też trafiać na
        podforum "Komunikacja".
        • eva.07 Re: Wnioskuję o zmiany na forum! 28.05.08, 21:35
          nie pretensje, a pobożne życzenie żeby wątki neutralne nie kończyły się na
          pisuarach i POpaprańcach. wątków politycznych z natury się nie czepiam
          • przyslowie Re: Wnioskuję o zmiany na forum! 28.05.08, 21:58
            Dobrze byłoby uściślić.
            Dla mnie wątek neutralny to typu: Dobry fryzjer męski, Gdzie
            najlepsza pizza? Rodzę! Co robić? (Chociaż ten powinien trafić na
            podforum: Dla rodziców).
            Zazwyczaj wątki polityczne kończyć się mogą w pisuarze lub w
            POpaprańcu.
    • cassani ja bym prosił jeszcze o podforum 28.05.08, 21:18
      "porady psychiatryczne", bo czasami można zaobserwować na forum
      tzw "zapętlenie myśli".
      • przyslowie Re: ja bym prosił jeszcze o podforum 28.05.08, 21:23
        Spytałam raz specjalisty i powiedział, że na zapętlenie myśli
        najlepsze są elektrowstrząsy w narkozie.
        • cassani o! to sie swietnia składa 28.05.08, 21:30
          bo własnie większość z forumowiczów o których myślę pisze jakby już
          była w narkozie - będzie taniej!
      • longeta Re: ja bym prosił jeszcze o podforum 28.05.08, 21:33
        cassani napisał:

        > "porady psychiatryczne", bo czasami można zaobserwować na forum
        > tzw "zapętlenie myśli".

        Lepsze to niż choroba afektywna.......a pro po,dalej szukasz mydełka oraz masz
        żal do kelnerów?
        • de_ent Re: ja bym prosił jeszcze o podforum 28.05.08, 21:49
          wspaniałe wycieczki osobiste, misio dziś w nerwicy, ciekawe... zaraz
          zacznie o ćpaniu albo będzie życzył dobrej nocy, stary zgrany
          błazeński repertuar, a tak na marginesiku nieźle stare grepsy tam u
          was na wiosce chodzą, historie szkolnego slangu można pisać, jaha nie
          • longeta Re: ja bym prosił jeszcze o podforum 28.05.08, 22:12
            de_ent napisał:

            > wspaniałe wycieczki osobiste, misio dziś w nerwicy, ciekawe... zaraz
            > zacznie o ćpaniu albo będzie życzył dobrej nocy, stary zgrany
            > błazeński repertuar, a tak na marginesiku nieźle stare grepsy tam u
            > was na wiosce chodzą, historie szkolnego slangu można pisać, jaha nie

            Lepsze to niż "elita" wychowana na trzepaku:-)))
            • de_ent Re: ja bym prosił jeszcze o podforum 28.05.08, 22:40
              może dla ciebie lepsze, a co do elity to wiesz o tym niestety tyle
              co o wszystkim, 15 minut misiu myślałeś nad tą odpowiedzią, i jak
              zwykle lipa... błaznuj dalej,
              • longeta Re: ja bym prosił jeszcze o podforum 28.05.08, 22:50
                Ty za to tylko 30........żenada

                de_ent napisał:

                > może dla ciebie lepsze, a co do elity to wiesz o tym niestety tyle
                > co o wszystkim, 15 minut misiu myślałeś nad tą odpowiedzią, i jak
                > zwykle lipa... błaznuj dalej,

                A może aż....gratuluję wysiłku na miarę człowieka,jak widzisz dwa razy wolniej
                myślisz,co też jest pod znakiem(?).zapewne POradziłeś sie "mądrzejszych" co
                napisać:-)))
                • de_ent Re: ja bym prosił jeszcze o podforum 28.05.08, 23:06
                  podoba mi się maniera cytowania i bełkotania na przemian, sam to
                  wymyśliłeś??? ale ubaw nadal przedni, ciekawe najbardziej są momenty
                  kiedy opisujesz rzeczywistość bazując na doświadczeniach swych i
                  przemyśleniach, z tradycyjną poradą: błaznuj dalej, cóż ci pozostaje
                  • longeta Re: ja bym prosił jeszcze o podforum 28.05.08, 23:10
                    de_ent napisał: : błaznuj dalej, cóż ci pozostaje

                    Enter
                    • de_ent Re: ja bym prosił jeszcze o podforum 28.05.08, 23:51
                      tk myślałem, ale nie ograniczaj się brachu, pewnie caps lock też już
                      umiesz obsłużyć
    • Gość: lavinka z nielogu I jeszcze podforum: Kocham Łódź, bo: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 22:29
      i adekwatne, Nienawidzę Łodzi, bo:

      I to forum przestanie być potrzebne :)


      Poza tym jakość for Warszavkowych jest o niebo gorsza niż łódzkich.
      • przyslowie Re: I jeszcze podforum: Kocham Łódź, bo: 28.05.08, 22:34
        Oj, przydałoby się podforum: Nienawidzę Łodzi.
        Ciekawe, jak wiele chętnych tam by się wtedy żołądkowało.
        • trooly Re: I jeszcze podforum: Kocham Łódź, bo: 29.05.08, 08:52
          Oj, przydałoby się podforum: Fajni Łodzianie.
          Ciekawe...
    • yavorius Re: Wnioskuję o zmiany na forum! 29.05.08, 08:52
      > W Łodzi dużo się dzieje na rynku pracy

      Co proszę???
      • dziad_borowy Re: Wnioskuję o zmiany na forum! 29.05.08, 09:56
        W Dellu dwoch monterow poszukuja. Odszczekaj pytanie;-P
        Dzierżżż!!!
        • yavorius hau, kurka wata, hau 29.05.08, 10:37
          • de_ent Re: hau, kurka wata, hau 29.05.08, 17:55
            a masz smycz i kaganiec że szczekasz??
            • yavorius Re: hau, kurka wata, hau 30.05.08, 08:33
              Szczekanie w żaden sposób nie zależy od posiadania kagańca i smyczy.
      • szprota Re: Wnioskuję o zmiany na forum! 30.05.08, 00:43
        yavorius napisał:

        > > W Łodzi dużo się dzieje na rynku pracy
        >
        > Co proszę???

        Yav, szukałeś ostatnio pracy w Łodzi? Zdaje się, że nie.
        Nie jest tak różowo, jak w innych miastach, ale nawet w mojej kochanej
        korporacyjce się mocno ruszyło właśnie w kierunku Łodzi. Jest ciut lepiej niż
        parę lat temu.
    • szprota Re: Wnioskuję o zmiany na forum! 30.05.08, 00:47
      1. Podforum praca - dobra myśl. Popytam.
      2. Podfora nieaktywne: lotniskowcy zaprotestują. Tak sami ci z PoŁ - będą
      marudzić na rozmywanie wątków, dopóki jest to podforum, dyskusje stricte o Łodzi
      mają szansę być w miarę merytoryczne.
      3. Opinii i Komentarzy nie zlikwidujemy, jest odgórny prikaz, że każde miejskie
      forum ma takie podforum mieć. Nie wiem, po co, bo z mojego punktu widzenia służy
      tylko po to, by przenosić stamtąd wątki na poszczególne podfora :/
      • miejskie_narty czy mogłabyś się również ustosunkować do mojego 30.05.08, 00:59
        wniosku? Może byś coś wskórała w naczialstwie gazety?:-)

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=80154930
        • szprota Re: czy mogłabyś się również ustosunkować do moje 30.05.08, 17:06
          Bardzo mi przykro, ale ja to raczej od forumowych spraw jestem :)
      • Gość: skunk.s Re: Wnioskuję o zmiany na forum! IP: *.toya.net.pl 30.05.08, 07:46
        Żeby uniknąć unurzania się w konfliktach proponuję po prostu dodać podforum
        PRACA oraz ewentualnie inne proponowane, nie wyrzucać zaś żadnego, wiadomo
        wszak, że każdy sobie gniazdko gdzieś już uwił. Choćby na lotnisku.
        • szprota Re: Wnioskuję o zmiany na forum! 30.05.08, 17:05
          Skunk, możliwości są dwie:
          1. Założysz prywatne forum o pracy w Łodzi, będzie podlinkowane jako podforum
          (albo ktoś inny założy, ale zwracam się do pomysłodawcy)
          2. Zakładamy podforum "odgórnie".
          Tak naprawdę sprowadza się to do opieki nad tym podforum. Jeśli czujesz się na
          siłach prowadzić prywatne forum (lub zachęcić kogoś do założenia tegoż), to
          pierwsza opcja będzie jak znalazł. Przy podforum założonym przez administrację
          będzie z kolei nieco łatwiej z ewentualnym przenoszeniem wątków.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka