nefnef
03.06.08, 22:59
Mam mieszane uczucia. Lubię muzykę, także poważną i klasyczną, lubię
klimat Filharmonii Łódzkiej. Przeraża mnie jednak koszt sprowadzania
muzyków. Rozumiem, że to zespół światowej klasy i sławy. Ale… Ale
mamy dziury w jezdniach, wypadające okna w szkołach, rzadko
strzyżone trawniki… i własne orkiestry, w które też moglibyśmy
zainwestować. Tymczasem dajemy zarabiać innym, bogatszym od nas.
Z pewnością przyjazd Royal Ph. Orchestra to gratka dla melomanów,
którzy i tak zapłacą sporo za bilety (a jeszcze więcej dołoży reszta
społeczeństwa miasta).
Czy promocja Łodzi w ten sposób prowadzona obróci się na korzyść
miasta? Jeśli tak – uchylę kapelusza przed władzami miasta.
Pozostaje jednak z dużymi wątpliwościami…