evonka
15.06.08, 22:58
chodzę dość często do arturówka i lasu łagiewnickiego. idę pieszo
ulica skrzydlatą, ścieżką w lesie. i co widzę?? kawałki dywanu
rozłożone na ścieżce, wysypane śmieci papierowe(można liczyć, że się
rozłożą po paru deszczach, ale jakby nie patrzeć to nie ich
miejsce..), plastikowe butelki co rusz rzucone. jestem zdegustowana
tym co się dzieje w lesie. i co z tego, że nie ma koszy. nie ma to
trzeba zapakować śmiecia w kieszeń i wyrzucić w domu. kto się
opiekuje lasem? miasto? nadleśnictwo? niechże gospodarz się
zatroszczy o swoje!! i przejdzie raz czy dwa i popatrzy co się
dzieje!