Dodaj do ulubionych

moje banalne zycie

19.12.03, 02:49
mam dola :(((((. wszystko jest na opak. wiem ze zycie jest piekne bo jest
trudne ale ilez mozna. pozatym jestem nieszczesliwy. chyba nigdy nie trafie
na kobiete ktorej bym chcial i zeby ona mnie chciala no i oczywiscie zeby
nie byla zajeta. chyab nie ma fajnych wolnych kobiet juz na tym swiecie
ktore by mnie chcialy. nie piszcie mi ze mam jeszcze czas. to nie zadne
wytlumaczenie. chyba za bardzo pragne szczescia i dlatego tak jest ze akurat
ono mnie omija.

podobno:
"najlepiej jest kiedy w zyciu jest dobrze i niedzobrze, bo kiedy jest tylko
dobrze to niedobrze." ale ja sie zwierzam masakra cos mnie naszlo. juz nie
bede. :(
Obserwuj wątek
    • ellenai Re: moje banalne zycie 19.12.03, 03:32
      kapciuch , wiem jak to jest jak wszystko idzie do dooooooooooopy.Nie bede ci
      frazesow to klepac bo wiem ze nie pomoga, tez przechodzilam takie zasrane
      chwile, wiele lat czekalam sama na tego jedynego faceta i sie udalo.Co komu
      pisane to nie ucieknie:)))ja w to wierze, nie ma co na sile sie starac:))) co
      ma byc to bedzie:))))).Na fajna osobe to sobie zwykle trzeba w zyciu poczekac:
      ((( buuuuuuuu ale taka jest prawda:) tym czasem nie dus tego wszytkiego w
      sobie, wychodz do ludzi i staraj sie zaakceptowac wszystko co sie dzieje.No to
      na tyle moich banalow, nie wiem czy cie kapciuch pocieszylam ale sie staralam
      baaaardzo:) cmok:))))))))
      • zawisza777 Re: moje banalne zycie 19.12.03, 12:50
        Kapicuh nie bede sie po Elle powtrzal ale jak masz taki problem to szukaj
        okazji zeby to zmienic tj. chodz na imprezki ,do knajp,pubow -szukaj nowcyh
        znajomosci a na pewno znajdzieesz sobie kobietke ;)
        W waszym wieku tj. moim tez hi hi kobiety tylko czekaja zeby sie do nich facet
        odezwal! jak masz jaks na oku to "uderzaj" bez wachania!
        Pozdr.
        • giks Re: moje banalne zycie 19.12.03, 21:41
          no prosze... jakie rady i to od kogo ;) hi hi hi zawisz nie podejrzewałam, że
          Ty taki łowca-znawca :)
          wiem wiem nić nie pisz ;)

          Wesz co kapciuch?
          życie czasem takie jest, że wygląda jak by to był koniec drogi i to w dodatku
          jednokierunkowej :D Ja też tak miałam, zawsze jakieś oszołomy i burki się do
          mnie przyczepiały normalnie nic normalnego aż się zaczęłam zastanawiać, że
          może coś ze mną nie tak ;) Ale widzisz tak się złożyło, że w końcu znalazłam i
          to ja sama nie on mnie tylko ja jego ;) Nie jest idealny ale wiem, że jest i
          będzie dopóki zechce przynajmniej ;)Prawda jes taka, że czasem za wysoko
          stawiamy poprzeczkę i szukamy ideału którego tak naprawde nie ma ale na to
          masz jeszcze czas ;) a tak poza tym to mężczyzna może sobie spokojnie poszaleć
          do 25 potem się żałuje, że nie jest się wolnym ;)
          • patrick78 Re: moje banalne zycie 19.12.03, 21:49
            osoby przede mna dobrze ci radza.Nie przejmuj sie naprawde,ze jestes
            sam,przyjdzie i czas na ciebie i jeszcze sie nam pochwalisz fajna panienka:-)
            • lilly Re: moje banalne zycie 19.12.03, 22:03
              kapciuch, ja ci jeszcze doradze,ze w takich chwilach to sie trzeba okopac i
              przeczekac to wszystko,kiedys slonko wyjdzie:)))))
              • kapciuch1 Re: moje banalne zycie 20.12.03, 01:10
                ale jak ja maialem fajna panienke bardzo fajna dziewuche, dziewczyne kobiete
                slonce i nie bede sie dalej produkowal bo moglbym tak dlugo. ale mnie zucila i
                teraz jest nie jasna sytuacja bo wciaz mam nadziej na to ze bedzie inaczej.
                poczulem cos do niej wielkiego i moge powiedziec ze jest to milosc moze nie
                idealna ale ja nigdy nie bylem taki zawsze to ja konczylem przygody i ja
                stawialem sprawy jasno bylem panem. a teraz wiem ze polozylem sie pod nia jak
                nie wiem co bo Kocham ja i boje sie ze strace szanse na prawdziwe uczucie w
                zyciu. nie potrafie sobie dac do zrozumienia nie ta bedzie nastepna. boje sie
                poprostu. mama mnie tak wychowala i taki juz jestem. chyba za wczesnie mnie to
                spotkalo zamiast szalec bawic sie i imprezowac stalem sie pantoflarzem i
                spokojnym ulozonym czlowiekiem ktory juz wie czego chce i planuje przyszle
                zycie. jestem idiota. Bog mnie skaleczy i jestem pechowecem.
                • ellenai Re: moje banalne zycie 20.12.03, 01:50
                  kapciuch,take it easy ,musisz, bo innaczej swira dostaniesz.Panienkami sie
                  teraz nie stresuj ,daj sobie na luzik,odpocznij:) nic na sile:)bedzie dobrze:)
                  • patrick78 Re: moje banalne zycie 20.12.03, 01:58
                    kapciuch,czym bardziej bedziesz drazyl problem tym bardziej bedzie cie on
                    gonil.Elle ma racje,wyluzuj,poczkekaj:) czasem trzeb w zyciu isc na
                    kompromisy.Jak ta panienka nie byla dla ciebie i sie nie uklada to nie naginaj
                    marzen do rzeczywstosci,trzeba czasem zwolnic a nie ciagnac tego wszyskiego
                    za soba:-)
                • giks Kobieta jak autobus - jak nie ten to.... 20.12.03, 15:24
                  Prawda jest taka, że chyba n ikt znas nie jest dziś ze swoją wielką miłością z
                  przed lat. Mówią, że kocha się prawdziwie tylko raz w życiu... ale tak
                  naprawde to dopiero po latach będziesz mógł stwierdzić kogo kochałeś naprawdę.
                  Miłość to nie tylko szbkie bicie serca na JEJ widok i uginające się kolana. To
                  coś o wiele głębszego. Ale do tego trzeba dojrzeć ;) Ja coć mam już staż
                  małżeński i 2 letniego syna to czuje, że dopiero zaczynam rozumieć czym ona
                  jest. Ważne jest to co jest między wami, jakies wspólne sprawy bo miłość z
                  czasem się wypala i co wtedy pozostanie? Wspólne zainteresowania, poglądy,
                  charakter to jest ważne a reszte można podciągnąć uwierz mi wiem co mówię. Ja
                  dopóki szukałam księcia z bajki to ciągle byłam samotna.

                  Jeśli z jakiegoś powodu nie jesteście razem to znaczy, że nie jesteście
                  stworzeni dla siebie a jeśli to jest twoja druga połówka to kiedyś mimo
                  wszystko będziecie razem ;) zobaczysz. ale to wszystko nie stanie się z dnia
                  na dzień to są długie lata....
                  Uszy do góry chłopie!!! młody jesteś będzie dobrze. Przyjdź na zlot
                  forumowiczów to Ci poszukamy jakiejś kobietki ;) może wspólnymi siłami się
                  uda ;)

                  Ps. jest takie powiedzenie: nie smaży się dwa razy tych samych jaj !!! a
                  drugie to stara miłość nie rdzewieje :) więc się zastanów czy to są jajka być
                  może nie do końca wysmażone ( co i tak nie zmienia faktu, że już ich na
                  patelnie z talerza nie przełożysz ) czy miłosć???
                  • ellenai Re: Kobieta jak autobus - jak nie ten to.... 20.12.03, 16:05
                    giks lepiej nie mogla napisac tego co ja mysle na ten temat,a juz
                    stwierdeznie ze po latach bedziesz mogl stwierdzic kogo kochales,jest swieta
                    prawda!!!!
                    • kapciuch1 Re: Kobieta jak autobus - jak nie ten to.... 20.12.03, 19:51
                      macie wszyscy racje ja tez to wiem ale napewno tezwiecie dobrze jak t jest w
                      takich chwilach. latwo jest komus doradzic ale samu ciezko sie przez to
                      przechodzi. wiem ze keidys moze sie bedez tego smial ale teraz to jest to dla
                      mnie problemme i moze blachym bo kiedys pojawia sie wieksze. dziekuje wam, ale
                      dalej nie mam sie do kogo przytulic :(. lubie was :**********
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka