kropka.
08.01.02, 15:05
No!!! Wywaliłam się jak długa na środku firmowego dziedzińca. Oczywiście w
bardzo eleganckim płaszczu z wielbłądziej wełny!!! Oczywiście poleciałam na
tzw. ryj z wdziękiem słonicy w przenoszonej o 2 lata ciąży!!! Oczywiście na
oczach wszystkich!!!
Oj, moje łapki!!! I kolano!!!
Ktoś jeszcze wyrżnął tej zimy?