Dodaj do ulubionych

Kibicuje Turkom i ......wiadomo komu;-)

25.06.08, 19:04
www.euro2008.wp.pl/kat,94258,title,Jak-wygra-Turcja-stawiam-kebaba,wid,10088852,wiadomosc.html?ticaid=16222
Za daleko...ale piękny gest przyjaźni Polsko-Tureckiej......przypominam tylko
że Turcja jako jedyny kraj nigdy nie uznała Rozbiorów Polski.

To będzie na pewno mecz walki,nawet jak Turcy przegrają to im
pokażą......wiadomo komu;-)
Obserwuj wątek
    • big_news Re: Kibicuje Turkom i ......wiadomo komu;-) 25.06.08, 19:32
      Nie to, żebym do Turków specjalny afekt żywił.
      Wiele można im zarzucić, sporo nas różni.
      Ale dzisiaj, bez cienia wahania, życzę im jak najlepiej.
      Walnijcie Niemców jak się patrzy, może być i Trzy do Koła.
      Choćby i w imię Cukierni Tureckiej pana Erola - Turcja górą!:)
      • przyslowie Re: Kibicuje Turkom i ......wiadomo komu;-) 25.06.08, 19:56
        Oj, Bigi, Bigi! I znów Turcy podbiją Europę?
        • longeta Re: Kibicuje Turkom i ......wiadomo komu;-) 25.06.08, 20:12
          podejrzewam że jak Bigi otwiera lodówkę.....też tam ma przyslowie;-)
          • przyslowie Re: Kibicuje Turkom i ......wiadomo komu;-) 25.06.08, 20:54
            Mam nadzieję, że w lodówce ma coś więcej niż przysłowie lub posłowie.
            Ja sobie o Turkach tak zażartowałam.
            A wiesz, Longi, że dziadkiem Angeli Merkel był Polak?
            • longeta Re: Kibicuje Turkom i ......wiadomo komu;-) 25.06.08, 21:37
              przyslowie napisała: > A wiesz, Longi, że dziadkiem Angeli Merkel był Polak?

              No i co z tego?
          • staahoo ...czyżby zazdrość n/t 25.06.08, 21:59
          • przyslowie Re: Kibicuje Turkom i ......wiadomo komu;-) 25.06.08, 22:03
            Longi, a jak Ty otwierasz lodówkę to co masz?
            • przyslowie Re: Kibicuje Turkom i ......wiadomo komu;-) 25.06.08, 22:08
              Będę dziś dla Ciebie łaskawa i podpowiem Ci.
              Kiedyś byłam na imprezie, na której ktoś powiedział, że ma
              spierniczka.
            • staahoo Re: Kibicuje Turkom i ......wiadomo komu;-) 25.06.08, 22:09
              On ma pusto w lodówce :-))
              • przyslowie Re: Kibicuje Turkom i ......wiadomo komu;-) 25.06.08, 22:13
                Już bardziej nie można mnie zgorszyć! Longi, Ty nawet w lodówce masz
                pusto?! A w kuchni wydmuchnij? I Ty możesz z takim spokojem mecz z
                Turkami oglądać?
                I sam jesteś goły jak święty turecki?
                • longeta To straszna chwila 25.06.08, 22:25
                  dla każdego Polaka.......pierdziele strzelili bramkę:-(

                  Ale co do lodówki...jak ja otwieram patrzę czy nie ma tam przyczajonej nett;-)
                  • staahoo Re: To straszna chwila 25.06.08, 22:34
                    Wskakuj do lodówki, dla ochłody.
                  • nett1980 Re: To straszna chwila 26.06.08, 10:57
                    Ale sobie kadzisz. Dowartosciowywac sie to nie moim kosztem prosze!
                    Gdzie tobie do Biga, on bywa interesujaco-wkurzajacy, a ty tylko
                    bluzgajaco-zaczepny i taki mooooonotematyczny.
                    • longeta Re: To straszna chwila 26.06.08, 11:17
                      nett1980 napisała:

                      > Gdzie tobie do Biga, on bywa interesujaco-wkurzajacy, a ty tylko
                      > bluzgajaco-zaczepny i taki mooooonotematyczny.

                      Tu muszę przyznać rację Bigi jest faktycznie BIGITEGOFORUM
                      Także dziwię się że coś piszesz w odpowiedzi:-)))
    • Gość: miejskie_narty Widzę, że u Ciebie tradycyjna polska nienawiść IP: *.toya.net.pl 25.06.08, 21:27
      do sąsiadów bierze górę nad rasizmem. Hmmmmm,,,,

      Dziwne tylko, że nie kibicujesz grającym teraz Polakom:)
      • nett1980 Re: Widzę, że u Ciebie tradycyjna polska nienawiś 25.06.08, 22:12
        A kto wie, jaka krew w nim plynie? Malo to sie przetaczalo wojen
        przez nasze terytoria? W Francji do dzis w pewnym okregu rodza sie
        dzieci z ciemna plamka nad posladkami, jest to echo po stacjonowaniu
        wojsk...Atylli!
        U nas tez duzo namieszali Tatarzy, Turcy z checia brali w jasyr
        polskie bialoglowy aby, jesli okupu nie bedzie, odsprzedac na targu
        niewolnikow. Tylko to stare czasy, a nowsze rany bardziej bola.
        • miejskie_narty Re: Widzę, że u Ciebie tradycyjna polska nienawiś 25.06.08, 22:25
          Ba, może nawet miał dziadka w Wehrmachcie? Albo babkę w KPZR? ;-)

          PS. Nie wiem, jak u Was, ale u mnie Polszmata co rusz się zacina:/

          O, Sąsiedzi górą!:-)
          • Gość: nett Re: Widzę, że u Ciebie tradycyjna polska nienawiś IP: *.toya.net.pl 25.06.08, 23:11
            > O, Sąsiedzi górą!:-)
            "Bo pilka nozna to taka gra..."
            :-)
            • longeta Re: Widzę, że u Ciebie tradycyjna polska nienawiś 26.06.08, 07:03
              Gość portalu: nett napisał(a): > "Bo pilka nozna to taka gra..."

              I czasami można dostać czerwoną kartkę
              wiadomosci.wp.pl/kat,27417,title,Donald-Tusk-caly-na-czerwono,wid,10086535,wiadomosc.html?ticaid=1622f
              Nic dziwnego ż e tak kiepsko grają przy takim składzie:-)))
    • brite Re: Kibicuje Turkom i ......wiadomo komu;-) 25.06.08, 21:45
      Mam nadzieję, że skończy się 17:1 dla Niemców i 16 bramek strzeli ktoś o polskim
      nazwisku.
      • brite Re: Kibicuje Turkom i ......wiadomo komu;-) 25.06.08, 21:46
        Ale tak ogólnie sympatyzuję z Turkami.
      • longeta Re: Kibicuje Turkom i ......wiadomo komu;-) 25.06.08, 21:46
        brite napisał:

        > Mam nadzieję, że skończy się 17:1 dla Niemców i 16 bramek strzeli ktoś o polski
        > m
        > nazwisku.

        Właśnie o polskim nazwisku.......nie polak
        tak trzymaj Brait
    • miejskie_narty ostatnia akcja...w sumie szkoda Turków/nt 25.06.08, 22:38
    • miejskie_narty Re: ostatnia akcja...w sumie szkoda Turków 25.06.08, 22:45
      Wygrali lepsi. Allahu akbar!
      • longeta Re: ostatnia akcja...w sumie szkoda Turków 25.06.08, 23:00
        miejskie_narty napisał:

        > Wygrali lepsi. Allahu akbar!

        Turcy byli lepsi........ale to tylko piłka
    • przyslowie Re: ostatnia akcja...w sumie szkoda Turków 25.06.08, 22:51
      Wygrali przez Longetę, bo chcieli zrobić mu na złość.
      • longeta Re: ostatnia akcja...w sumie szkoda Turków 25.06.08, 22:59
        przyslowie napisała:

        > Wygrali przez Longetę, bo chcieli zrobić mu na złość.

        Fatalnie,bez komentarza;-(
    • big_news I wyszło... jak zawsze:( 25.06.08, 22:59
      Pies to drapał.
      Trza teraz ściskać kciuki za Ruskich.
      Tylko oni ze swoją młodzieńczą fantazją mogą Niemcom pogonić kota.
      W finale raczej nie da się zawrzeć paktu Ribbentrop-Mołotow;)
      • przyslowie Re: I wyszło... jak zawsze:( 25.06.08, 23:03
        No.
        • big_news Re: I wyszło... jak zawsze:( 25.06.08, 23:09
          Nie tylko No, ale nawet ayaha!;)
          • przyslowie Re: I wyszło... jak zawsze:( 25.06.08, 23:11
            No jest bardziej wymowne.
          • przyslowie Re: I wyszło... jak zawsze:( 26.06.08, 08:49
            Bigi, dowiedziałam się, że konserwujesz mnie w lodówce (mam
            nadzieję, że nie w kostnicy). No i po co? Chcesz, żebym na dłużej Ci
            starczyła? Po co? Na co?
            Sprawa Maleszki nie daje mi spokoju. Bardzo mnie od rana zaprząta i
            pochłania.
            • dziad_borowy Re: I wyszło... jak zawsze:( 26.06.08, 09:28
              O rany....
              Dzierżżż!!!
              • przyslowie Re: I wyszło... jak zawsze:( 26.06.08, 09:30
                Stało się coś?
                • longeta Re: I wyszło... jak zawsze:( 26.06.08, 09:49
                  przyslowie napisała:

                  > Stało się coś?

                  Hej przysłowie zapraszam na poziomki.....jagód nie polecam są kwaśne i
                  małe,grzybów brak:-(
                  Właśnie wróciłem z pięknych okolicznych lasów....ludzi tez nie widziałem....dziwne?
            • big_news Re: I wyszło... jak zawsze:( 26.06.08, 09:48
              Hm...
              Słowo daję, w mojej lodówce przechowuję tylko i wyłącznie wiktuały. Na dodatek
              nie dłużej, niż nadają się do spożycia. Artykuły poddające się konserwacji
              pakuję w słoiki. Longeta z lekka przesadził, nie masz więc powodu martwić się
              (nomen omen) na zapas.
              Sprawa Maleszki zajmowała mnie ładny kawałek czasu temu. Ale bardzo dobrze, że
              wredota tego typa (a przy okazji obłuda pewnego środowiska), wyszła na światło
              dzienne, że więcej ludzi zda sobie sprawę z tego co ich otacza.
              • przyslowie Re: I wyszło... jak zawsze:( 26.06.08, 10:06
                Mili dziś jesteście z Longim włącznie. Longi, jagody też są dobre,
                ale w lesie i nie tylko za sucho jest. Trawa wszędzie poschnięta,
                wypalona do imentu.
                Bigi, ale sprawa Maleszki dopiero teraz jest rozwiązywana. Nie
                potrafię nawet dla niego znależć usprawiedliwienia. Brak mi względów
                humanitarnych. Czy taka postawa może (oczywiście nie moja) może być
                tolerowana i może uchodzić tak całkowicie bezkarnie. Po co takich
                ludzi przywracać do życia społecznego? Oni zawsze potrafili się
                urządzić i wiedzieli, jak się ustawiać w życiu. Ale żeby szkodzić
                najbliższym? Nie tylko przyjacielowi,ale i mężowi, ojcu?
                • big_news Re: I wyszło... jak zawsze:( 26.06.08, 10:18
                  Zadaj te pytania "humanitarnemu" Michnikowi. Temu samemu, który "pochyla się"
                  nad Ketmanem, a który jednocześnie w sobotę (nieudolnie, czy wręcz pokrętnie
                  papugując Kisiela) publikuje swoją "Listę", gdzie umieszcza min. B. Wildsteina.
                  Gdyby nie podła robota Adasia & corp., gdyby nie ustawiczna walka Salonu z
                  próbami oczyszczenia Polski ze złogów komunizmu, gdyby właściwie nie
                  jednoznaczne związki różnych Wujków Bronków z ideą Stalinizmu, bylibyśmy lata
                  świetlne dalej. A tak grzebiemy się wciąż i nieustannie w tym błocku, trwamy w
                  bagnie, które lituje się nad katami, a w dupie ma ofiary.
                  • przyslowie Re: I wyszło... jak zawsze:( 26.06.08, 10:24
                    Nie ma sensu, bym Bohatyrowiczowi zadawała pytanie. Próbuję właśnie
                    sama ogarnąć i ocenić sytuację oraz motywy i skutki postępowania
                    osób zamieszanych w sprawę.
                    Ale, Bigi, patrząc szerzej, to Niemcy też nie rozliczyli się do
                    końca z nazizmem i wielu nazistów ma się jeszcze całkiem nieżle.
                    • big_news Re: I wyszło... jak zawsze:( 26.06.08, 10:37
                      I to ma być usprawiedliwienie, że gdzieś tam czegoś nie doprowadzili do końca?
                      Jest jeszcze taki drobiazg, że tam przynajmniej próbowali, a u nas wszelkie
                      starania rozliczenia komunizmu, Michnikowcy dusili już w zarodku. Nie potrafię
                      sobie tego wytłumaczyć inaczej jak tylko tym, że całe to zafajdane towarzycho ma
                      dobrze za uszami.
                      • przyslowie Re: I wyszło... jak zawsze:( 26.06.08, 10:49
                        Tłumacz sobie, jak chcesz. Ale nie można całej winy zwalać na
                        michnikowców.
                        • big_news Re: I wyszło... jak zawsze:( 26.06.08, 10:52
                          Pewnie, że całej nie.
                          Ale już tak z... 99% na bank.
                          • przyslowie Re: I wyszło... jak zawsze:( 26.06.08, 10:57
                            Moim zdaniem, to lekka przesada.
                            • big_news Re: I wyszło... jak zawsze:( 26.06.08, 11:01
                              No dobra.
                              Gotów jestem w tej sprawie pójść na ugodę.
                              98%, ale to z mojej strony warunek graniczny;)
                              • leslaw_m Re: I wyszło... jak zawsze:( 26.06.08, 13:06
                                czytałem wczoraj w gw ,ze to własnie oni są najwiekszymi ofiarami
                                pana maleszki leszka, więc trochę nadużywasz tych procentów ;)

                                a mowiąc poważnie serce mi się raduje, gdy widzę ,ze nawet u
                                największych forumowo - michnikowych "betonów" ta sprawa wywoluje
                                jakieś przejawy myslenia logicznego. to ziarno które przyniesie
                                chleb. to cud, którego nawet donald nie przewidział.
                                cud, bo odbył się w tvn w swietnej porze i był super zareklamowany

                                dzis jakakolwiek próba zatrzymania lustracji jest przejawem
                                skrajnego fanatyzmu a nie normalnosci, dziś kupowanie Wyborczej jest
                                widziane tak jak kupowanie Trybuny Ludu w zamierzchłych czasach.
                                to koniec sb. koniec prl.
                                • big_news Re: I wyszło... jak zawsze:( 26.06.08, 13:07
                                  Amen:)
                                • longeta Re: I wyszło... jak zawsze:( 26.06.08, 13:56
                                  leslaw_m napisał:> dzis jakakolwiek próba zatrzymania lustracji jest przejawem
                                  > skrajnego fanatyzmu a nie normalnosci, dziś kupowanie Wyborczej jest
                                  > widziane tak jak kupowanie Trybuny Ludu w zamierzchłych czasach.
                                  > to koniec sb. koniec prl.

                                  Czasami masz przebłyski:-)))
                          • nett1980 Re: I wyszło... jak zawsze:( 26.06.08, 10:59
                            Co by bylo gdyby...
                            Jesli nie masz wplywu na to co bylo, to zajmij sie tym co bedzie.
                            Zyj w terazniejszosci. A tak to tylko sie nakrecasz i sobie poziom
                            stresu podnosisz. A moze jestes historykiem z wyksztalcenia, moze
                            sobie w IPN ksiazki piszesz, aaa to rozumiem( w tych pieknych
                            okolicznosciach przyrody).
                            • big_news Re: I wyszło... jak zawsze:( 26.06.08, 11:13
                              Hm.
                              Kim ja już nie byłem...
                              Historykiem nie jestem. Też.
                              Co do nakręcania się...
                              Tu chodzi o to, że wszystkie te sprawy, czy tego chcemy czy nie, zwyczajnie nas
                              także dotyczą. I to zupełnie wprost. Gdyby nie pewne ustalenia, wybory,
                              kompromisy, ugody, Polska mogłaby, a zapewne tak byłoby wręcz, wyglądać inaczej.
                              I Ty doskonale o tym wiesz. A tak mamy co mamy, esbeki i partyjniaki (ci spod
                              sierpa i młota) żyją sobie jak pączki w maśle, ich donosiciele niezgorzej, mają
                              w swoich łapskach zarówno środki przekazu, jak i środki produkcji oraz... środki
                              płatnicze. W wielkiej ilości, zresztą. A zdecydowana większość z tych, którym te
                              mendy w swej masie spaprały życie, ciągną od pierwszego do pierwszego, a
                              nierzadko też opłakują bliskich i liżą własne, niegojące się rany. I w tym cały
                              pic.
                              • nett1980 Re: I wyszło... jak zawsze:( 26.06.08, 11:34
                                Oj wiesz dobrze, ze jesli juz nie mam wplywu na przeszlosc, to sie
                                nia tak bardzo nie przejmuje, ma tak wiekszosc osob, ktore nie
                                wkroczyly za komuny w doroslosc. Nie powiesz mi, ze ludzie z
                                wierchuszki Solidarnosci tez sie nie ustawili dobrze w zyciu? Zawsze
                                sa rowne swinie i rowniejsze. Natury ludzkiej nie przeskoczysz.
                                Myslisz, ze nie podobaly mi sie pewne postulaty, hehehe, Giertycha?
                                Zrypany mamy system emerytalny, duzo ludzi za PRL udawalo, ze
                                pracuje, a teraz chca Bog wie jakich emerytur. Romek chcial, zeby
                                podwyzszac emerytury i renty kwotowo, a nie procentowo. Bylo tez cos
                                o obnizeniu uposazen takim Kiszczakom i innym utrwalaczom. Troche to
                                poplistyczne, ale w kontekscie naszej historii nie do konca glupie.
                                Tylko jak to zrobic?
                                • big_news Re: I wyszło... jak zawsze:( 26.06.08, 11:50
                                  Żeby coś zrobić, trzeba mieć 2/3 w Sejmie. I dobrą wolę. Proste to nie jest, ale
                                  da się. A właściwie _dałoby_się_, gdyby nie, no właśnie, gdyby nie opór materii,
                                  czyli - u s t a l e n i a przy Okrągłym Stole. To tam zaklepano nieruszanie
                                  peerelowskiego gówna, to tam podano sobie w tym celu rączki. Cała obrona III RP
                                  to nic innego, jak nieustanne bronienie owego status quo. I nie da się patrzeć w
                                  przyszłość, bez spoglądania w przeszłość. Nikomu się jeszcze nie udało z
                                  pożytkiem zamknąć oczu na historię. Tym bardziej tę współczesną, tę, która była
                                  raptem wczoraj. Kilkadziesiąt lat w dziejach, to wprost ździebełko. Można też
                                  wybaczać przestępcom bez ich skruchy, można w imię pokrętnych tłumaczeń
                                  przygarniać kanalie. W takim razie otwórzmy więzienia, pochylmy się nad
                                  bandziorami i złodziejami, wszak oni zbłądzili. A z ofiarami ch. Wszak to ofiary
                                  życia, kto by się tam przejmował nieudacznikami. Jak będzie potrzeba to się ich
                                  znów sflatruje, skrzyknie do urn z odpowiednim hasełkiem, omami, ogłupi, prawdy
                                  nie powie, choćby i dlatego, że albo nie dorośli do demokracji albo z tego
                                  powodu, że to tylko zwykła hołota. No i, żeby żyło się lepiej. Niektórym, ma się
                                  rozumie.
                                  • nett1980 Re: I wyszło... jak zawsze:( 26.06.08, 12:26
                                    big_news napisał:

                                    > Żeby coś zrobić, trzeba mieć 2/3 w Sejmie. I dobrą wolę. Proste to
                                    nie jest, al
                                    > e
                                    > da się. A właściwie _dałoby_się_, gdyby nie, no właśnie, gdyby nie
                                    opór materii
                                    > ,
                                    > czyli - u s t a l e n i a przy Okrągłym Stole. To tam zaklepano
                                    nieruszanie
                                    > peerelowskiego gówna, to tam podano sobie w tym celu rączki. Cała
                                    obrona III RP
                                    > to nic innego, jak nieustanne bronienie owego status quo. I nie da
                                    się patrzeć
                                    > w
                                    > przyszłość, bez spoglądania w przeszłość. Nikomu się jeszcze nie
                                    udało z
                                    > pożytkiem zamknąć oczu na historię. Tym bardziej tę współczesną,
                                    tę, która była
                                    > raptem wczoraj. Kilkadziesiąt lat w dziejach, to wprost
                                    ździebełko. Można też
                                    > wybaczać przestępcom bez ich skruchy, można w imię pokrętnych
                                    tłumaczeń
                                    > przygarniać kanalie. W takim razie otwórzmy więzienia, pochylmy
                                    się nad
                                    > bandziorami i złodziejami, wszak oni zbłądzili. A z ofiarami ch.
                                    Wszak to ofiar
                                    > y
                                    > życia, kto by się tam przejmował nieudacznikami. Jak będzie
                                    potrzeba to się ich
                                    > znów sflatruje, skrzyknie do urn z odpowiednim hasełkiem, omami,
                                    ogłupi, prawdy
                                    > nie powie, choćby i dlatego, że albo nie dorośli do demokracji
                                    albo z tego
                                    > powodu, że to tylko zwykła hołota. No i, żeby żyło się lepiej.
                                    Niektórym, ma si
                                    > ę
                                    > rozumie.

                                    Oczywiscie dzieki tym dzialaniom Czesi i NRDowcy to dzis tygrysy
                                    Europy, a my mozemy tylko im krajow ogolnej szczeslowosci zazdroscic.
                                    • big_news Re: I wyszło... jak zawsze:( 26.06.08, 12:31
                                      Cóż...
                                      Twoim zdaniem zatem, powinni nam zazdrościć.
                                      Dobre.
                                      • nett1980 Re: I wyszło... jak zawsze:( 26.06.08, 12:38
                                        A gdzie ja tak napisalam?
                                        Po prostu nie wierze w idealne spoleczenstwo, gdzie zawsze jest
                                        prawo, sprawiedliwosc i szczesliwosc ogolna. Zawsze mozemy tylko sie
                                        do tego troche zblizac. Oczywiscie wg longety, taki kraj istnieje,
                                        to kraj gdzie za morde trzyma spoleczenstwo idealny przywodca.
                                        • big_news Re: I wyszło... jak zawsze:( 26.06.08, 12:53
                                          Taka konkluzja mi się nasunęła i chyba przyznasz, że była uprawniona.
                                          Nie ma krainy szczęśliwości wszelakiej, przynajmniej na tym świecie. Ale wciąż
                                          trzeba dążyć do czystości w życiu publicznym. Demokracji nie zbuduje się na
                                          kłamstwie, przemilczeniach, wybiórczości i relatywizmie. Prawie 20 lat trwa III
                                          RP. I dopiero teraz mówi się o takich sprawach, które już dawno mogliśmy mieć za
                                          sobą. A ile jeszcze takich kwiatków przed nami? Nie mówiąc już o tym, że niemal
                                          całe pokolenie zostało omamione, że ci, którzy weszli w dorosłe życie na
                                          przełomie stuleci, praktycznie zostali wykołowani przez pokrętnego Michnika i
                                          jego Imperium. To nie są moje zwidy, takie są fakty. Najlepsze tego przykłady
                                          mieliśmy raptem wczoraj, kiedy to Pacewicz z Milewicz i Wielowyejską na
                                          przemian, a także na piórem innych, już na łamach GW, odwracają kota jak tylko
                                          mogą, próbując wcisnąć bezkrytycznym i wiernym czytelnikom i słuchaczom, że i
                                          michnikowcy są ofiarami Ketmana. To już zakrawa na paranoję, to tylko obnaża
                                          perfidny fałsz tych państwa. I to jest najbardziej żałosne.
                                          • nett1980 Re: I wyszło... jak zawsze:( 26.06.08, 13:18
                                            Fajnie przy pilce o Maleszce... Powiem ci tak, pewna moja kolezanka
                                            za komuny, kujon i srednia co najmniej 4,7 nie wiedziala kto to byl
                                            Pilsudski, nie wierzyla ze zbrodnia katynska byla rekami ruskich
                                            zrobiona. Ona sie tylko dzielnie uczyla i robila w zyciu z igly
                                            widly. Pewnie i dzis takie zakute kujony nie wiedzialy, kto to
                                            Maleszka, w bardzo udanym dokumencie sugestywnie ta postac pokazano
                                            (taaaak, ale czemu w tej sprzedajnej tvn, gdzie tez pelno
                                            agentow ?). Nie zdziwie sie, jak ktos napisze o nim ksiazke i
                                            dostanie deszcz nagrod. Tylko musi ta ksiazka pokazac dramat
                                            czlowieka superinteligentnego, ale tchorzliwego, bez kregloslupa,
                                            bez etyki i rozpiac to na nasze dzieje w zeszlym wieku, wydaje mi
                                            sie tez, ze ksiazka ta musi byc bez tezy!
                                            • big_news Re: I wyszło... jak zawsze:( 26.06.08, 14:29
                                              Nie wiem do kogo pijesz z tą koleżanką. Ufam, że nie do mnie, bo ja sprawy
                                              maleszkopodobne mam obcykane nie od dzisiaj, nigdy nie patrzyłem wąsko, niczym
                                              koń w okularach.
                                              Pisałem już czemu pokazano to w TVN. Po prostu, kiedy autorki brały się do
                                              Dzieła, prezesem TVP był... Bronek Wildstein. Wyobrażasz sobie ten klangor,
                                              gdyby wtedy tv publiczna wyłożyła kasę na ten film?! Przecież wiadome koła
                                              natychmiast podważyłyby wiarogodność i dokumentu i jego autorek, o Bronku już
                                              nie mówiąc. Dodatkowo walterownia zdobyła trochę innego niż zazwyczaj rynku, a
                                              jeszcze w bonusie odsunęła (na czas jakiś) uwagę od u siebie zatrudnianych
                                              przyjemniaczków.
                                              Książki o Ketmanie nie wziąłbym do ręki. Jestem dość wrażliwy i mógłbym w tej
                                              sytuacji zapaskudzić sobie mieszkanie. A jak już o czyimś dramacie mowa, to
                                              zawsze poruszać mnie będą losy pokrzywdzonych, a nie ludzkich szmat. Na pohybel
                                              zaprzańcom.
                                              • nett1980 Re: I wyszło... jak zawsze:( 26.06.08, 14:34
                                                Moze "Zbrodnia i kara" to nie ten kaliber postaci, ale rozmawiamy o
                                                potencjalnym dziele sztuki, a wiec wziales kiedys do reki chociazby
                                                dzielo Dostojewskiego?! To tylko ksiazka, literatura, ktora wiedzie
                                                nas do poznania meandrow pschiki ludzkiej. "
                                                Kto poznal pelnie, a siebie nie poznal, straci pelnie"
                                                • big_news Re: I wyszło... jak zawsze:( 26.06.08, 14:49
                                                  Owszem, "Zbrodnia i kara" to arcydzieło. Miałem je w ręce. Bez obrzydzenia. Ale
                                                  to... tylko książka właśnie.
                                                  Natomiast myśl, że miałbym poświęcić swój cenny (bo niepowtarzalny) czas, na
                                                  studiowanie meandrów psychiki Ketmana, ważenie jego za i przeciw, próby
                                                  wytłumaczenia jego podłości, jest wprost nie do przyjęcia. Typ, który wciąż
                                                  kręci, nie wydał z siebie czarownego słowa "przepraszam", od którego na kilometr
                                                  bije buta, który W ŻADEN sposób nie pokutował, jest dla mnie na tyle odrażający,
                                                  że wszystko co mogę dla niego zrobić, to popełnić jeszcze kilka o nim postów na
                                                  forum. I nie będzie w tych słowach cienia empatii, co to, to nie.
                                                  • nett1980 Re: I wyszło... jak zawsze:( 26.06.08, 15:02
                                                    No masz i mozemy sie do jutro klocic o nieistniejaca ksiazke, ja mam
                                                    inna wizje, ty masz inna. No robi sie czeski film.
                                                    Ja raczej mialam na mysli nie literature faktu, ale ukazanie
                                                    polskiego umyslu zniewolnonego, polskich dziejow. Nawet Sonikowie
                                                    powtarzali, ze to byl material na intelektualiste a nie
                                                    wyksztalciucha...
                                                    No ja nie wiem, uwazasz, ze tylko czytanie Sienkiewicza uchroni nas
                                                    przed podloscia. Na Boga mowa tu o doroslych ludziach, juz
                                                    uksztltowanych. Nie mamy juz lat 20, ale dobrze po 30 jestesmy. Nie
                                                    zadawales sobie nigdy pytania- skad sie bierze zlo?
                                                  • big_news Re: I wyszło... jak zawsze:( 26.06.08, 15:13
                                                    Zadaję sobie wiele pytań. Jednak ani jedno nie skłoni mnie do pochylenia się nad
                                                    sk.urwielem. Ja się nim brzydzę, rozumiesz to? Jeśli ktoś chce się bawić w
                                                    parapsychologowizanie, jego sprawa.
                                                    Poza tym - nie ma czegoś takiego, jak polski umysł zniewolony. Jest jakaś tam
                                                    część społeczeństwa, która z różnych przyczyn się spaprała. Tak się zresztą
                                                    dzieje w każdym społeczeństwie, wszędzie i w różnych konfiguracjach
                                                    politycznych, przeróżnych warunkach w jakich ludziom przychodzi żyć znajdą się
                                                    mendy i sprzedawczycy.
                                                    Poza Sienkiewiczem zdarzyło mi się co nieco zaliczyć. I były to także pozycje
                                                    nie za bardzo lekkie. Póki co, to różni tacy na siłę próbują chronić
                                                    społeczeństwo przed "trudną prawdą", a nie tacy jak ja chcą coś idealizować.
                                                    Jest wręcz na odwrót. To nie ja się boję (bo i nie mam czego), to nie ja łżę i
                                                    cenzuruję. I tyle.
                                                  • longeta Re: I wyszło... jak zawsze:( 26.06.08, 15:20
                                                    Cała ta dyskusja sprowadza sie do jednego........otworzyć akta i wreszcie
                                                    posprzątać ten syf,ale oczywiście syf trzyma się mocno:-)))
                                                  • big_news Re: I wyszło... jak zawsze:( 26.06.08, 15:29
                                                    Rzecz w tym, że wtedy cała ta zafajdana III RP, a wraz z nią malowane
                                                    autorytety, pójdą się ... I o to właśnie idzie.
                                                  • longeta Re: I wyszło... jak zawsze:( 26.06.08, 15:35
                                                    big_news napisał:

                                                    > Rzecz w tym, że wtedy cała ta zafajdana III RP, a wraz z nią malowane
                                                    > autorytety, pójdą się ... I o to właśnie idzie.

                                                    Wiem,nawet prosty robol to wie,dlatego z przyjemnością patrzę jak mataczą nawet
                                                    na łamach GW,ale nie takie imperia upadały i autorytety też:-)))
                                                  • big_news Re: I wyszło... jak zawsze:( 26.06.08, 15:41
                                                    To prawda.
                                                    Ale ile złego narobią nim upadną, ile krzywd w międzyczasie wyrządzą?
                                                    I będą to, być może, straty niemożliwe do powetowania. A w każdym razie bardzo
                                                    ciężkie do odrobienia.
                                                    I pomyśleć, że to wszystko w imię demokracji, w imię równości i sprawiedliwości.
                                                    Jakie pokłady fałszu i pazerności muszą w tych osobnikach zalegać, że już o
                                                    zwykłej nienawiści nie wspomnę?
                                                    Oby sczeźli.
                                                  • nett1980 Re: I wyszło... jak zawsze:( 26.06.08, 15:43
                                                    Ocho znow wraca motyw Konrada Wallenroda. A na jakim forum
                                                    szanownego tajemniczego pana bedzie mozna spotkac, jak to Gazeta.pl
                                                    szczeznie?
                                                  • big_news Re: I wyszło... jak zawsze:( 26.06.08, 15:52
                                                    Da się radę.
                                                    Miejsca w necie nie brakuje.
                                                    Wyjaśniałem już kiedyś, czemu się i tu produkuję.
                                                    Technicznie forum jest wzorcowo urządzone, można tu czasem spotkać ciekawych
                                                    ludzi, jest (limitowana, ale zawsze) swoboda wypowiadania myśli, wreszcie - może
                                                    uda się "nawrócić" choć jedną błądzącą owieczkę. Chyba przyznasz, że choćby dla
                                                    tego ostatniego powodu, warto się tu jeszcze męczyć;)
                                                  • nett1980 eheheheheh 26.06.08, 15:54
                                                    Tak Mesjaszu...
                                                  • nett1980 Re: I wyszło... jak zawsze:( 26.06.08, 15:37
                                                    No i dobrze, nikt ci prawa do brzydzenia sie nie odmawia.
                                                    Nie dzis i nie wczoraj zauwazylam, ze rozni nas spojrzenie na swiat,
                                                    moje jest wsciekle kolorowe, a twoje hmm mm czarno-biale.
                                                    Tak to wymyslila przyroda, ze kobiety widza wiecej kolorow.
                                                  • big_news Re: I wyszło... jak zawsze:( 26.06.08, 15:48
                                                    Bo to prawda akurat.
                                                    Ja również mam do dyspozycji pełną gamę barw i swobodnie z niej korzystam.
                                                    To co nas różni, to odmienne nazywanie tych samych rzeczy, a wynika to z racji
                                                    Twojego przywiązania do określonego świata. Nie chcesz przyjąć do wiadomości, że
                                                    w istocie jest on zupełnie inny od tego, który Ci nakreślono, wprost intuicyjnie
                                                    wzbraniasz się przed poznaniem prawdy. Nawet mogę to zrozumieć, bo to złamie
                                                    Twój wewnętrzny spokój, jednak życie w absurdzie na dłuższą metę jest szkodliwe.
                                                    Lepiej wiedzieć jak się sprawy mają na prawdę, mówię Ci. Dopuść do siebie te
                                                    przykrości, jesteś na tyle dużą dziewczynką, że zdołasz się z tej traumy otrząsnąć.
                                                  • nett1980 Re: I wyszło... jak zawsze:( 26.06.08, 15:52
                                                    Ot nawiedzony, z monopolem na prawde...
                                                    Sa tacy, co nie sam polityka zyja. Wysle ci dzis na prvia super
                                                    filmik o tym, co nosisz w sobie, a nie jestes swiadom...
                                                  • longeta Re: I wyszło... jak zawsze:( 26.06.08, 16:03
                                                    nett1980 napisała:

                                                    > Ot nawiedzony, z monopolem na prawde...
                                                    > Sa tacy, co nie sam polityka zyja. Wysle ci dzis na prvia super
                                                    > filmik o tym, co nosisz w sobie, a nie jestes swiadom...

                                                    Lubie takie wszystko wiedzące kobiety z monopolem na prawdę hehehehe
                                                  • big_news Re: I wyszło... jak zawsze:( 26.06.08, 16:09
                                                    Jesteś o wiele mniej przenikliwa niż chciałabyś.
                                                    Nie wpadłaś na to, że polityka to tylko ułamek tego co mnie zajmuje, że
                                                    posługuję się nią w pełni świadomie na forum, a unikam wielu innych tematów min.
                                                    po to, żeby się nie rozdrabniać? Owszem, jest to dziedzina pasjonująca, w końcu
                                                    to od niej zależą też losy świata, ale w realu zupełnie dobrze sobie bez niej
                                                    radzę, nie tracę na nią ni chwili czasu.
                                                    Filmik możesz podesłać. Może w wolnej chwili nań luknę. Tylko wpierw powiedz,
                                                    czy już mam się bać?;)
                                                  • nett1980 Re: I wyszło... jak zawsze:( 26.06.08, 20:47
                                                    > Jesteś o wiele mniej przenikliwa niż chciałabyś.
                                                    > Nie wpadłaś na to, że polityka to tylko ułamek tego co mnie
                                                    zajmuje, że
                                                    > posługuję się nią w pełni świadomie na forum, a unikam wielu
                                                    innych tematów min
                                                    > .
                                                    > po to, żeby się nie rozdrabniać?
                                                    Coz za EGO, oczywiscie ze nic tylko przez caly dzien przenikam,
                                                    glowie sie, spac nie moge, jesc nie moge, tylko mysle o Bigu, kim
                                                    jest, co robi...Co na forum napisze :)
                                                    Czasem cos mi do glowy strzeli i obstawie, kim jest taki Big, ze tak
                                                    miloscia pala do bylego rzadu, ale zeby caly czas przenikac, co to,
                                                    to nie!
                            • przyslowie Re: I wyszło... jak zawsze:( 26.06.08, 11:20
                              To ja Biga dziś sprowokowałam do dyskusji o Maleszce.
                        • przyslowie Re: I wyszło... jak zawsze:( 26.06.08, 10:55
                          Bigi, jeszcze jedno chcę Ci teraz wyjaśnić.
                          Nie chcę, byś myślał, że wobec Ciebie jestem obłudna i nieszczera
                          jak Maleszka. Powiem Ci, że jak ktoś mi nie odpowiada, to wolę z nim
                          nie podejmować żadnej wymiany myśli.
                          • big_news Re: I wyszło... jak zawsze:( 26.06.08, 11:05
                            Nie wątpię.
                            Chociaż... czasem zastanawia mnie, że potrafisz także rozmawiać (na tym forum) z
                            istotami niezrównoważonymi, a w każdym razie nie unikasz takich. Chodzi mi
                            zwłaszcza o jednego takiego nienawistnego wielonickowca z nad Tamizy. No, ale to
                            nie moja broszka.
                            • przyslowie Re: I wyszło... jak zawsze:( 26.06.08, 11:15
                              Bigi, zauważ, że do niektórych (w tym do niego) odzywam się raczej
                              sporadycznie, a Ciebie często prowokuję do pogawędki.
                              • nett1980 Re: I wyszło... jak zawsze:( 26.06.08, 13:20
                                "a mowiąc poważnie serce mi się raduje, gdy widzę ,ze nawet u
                                największych forumowo - michnikowych "betonów" ta sprawa wywoluje
                                jakieś przejawy myslenia logicznego. to ziarno które przyniesie
                                chleb. to cud, którego nawet donald nie przewidział"
                                No popatrz jak to sobie niektorzy dziela swiat, my kontra oni...
                                Poczuwasz sie, ze jestes "betonem"? Jak tam zawsze bylam czlowiekiem
                                pelnym refleksji.
                                • longeta Re: I wyszło... jak zawsze:( 26.06.08, 14:08
                                  nett1980 napisała: Jak tam zawsze bylam czlowiekiem
                                  > pelnym refleksji.

                                  Aaa dał bym trzeciego palca że to beton,eee może to tylko tak na POkaz?
    • evonka już po fakcie, ale 26.06.08, 12:35
      kibicowałeś najeźdźcom?? 1672 Kamieniec Podolski.. i nie tylko..
      i do tego muzułmanie!!
      hmm..
      • big_news Re: już po fakcie, ale 26.06.08, 13:03
        Może bardziej tkwi mu w pamięci choćby taki 1939 rok?
        Ciut, jakby bliżej...
      • longeta Re: już po fakcie, ale 26.06.08, 13:55
        evonka napisała:

        > kibicowałeś najeźdźcom?? 1672 Kamieniec Podolski.. i nie tylko..
        > i do tego muzułmanie!!
        > hmm..

        aaa gdzie to się "wać panna" podziewała?
        Teraz to tylko Bigi i Bigi.......cholery można dostać;-)
        • nett1980 Re: już po fakcie, ale 26.06.08, 13:57
          Jeszcze troche i obsesji z zazdrosci dostaniesz :)
          wyborcza.pl/1,75476,5337897,Dziewczyny_wola_podlych_drani.html???
          • longeta Re: już po fakcie, ale 26.06.08, 14:04
            nett1980 napisała:

            > Jeszcze troche i obsesji z zazdrosci dostaniesz :)

            To nie to forum na szczęście.......pominę podłe kobiety
            • nett1980 Re: już po fakcie, ale hehehehe 26.06.08, 14:10
              "Chodzi o zestaw cech, który bywa nazywany czarną lub ciemną triadą -
              narcyzm, wybuchowość, skłonność do wykorzystywania innych. Jak
              dowodzą badacze, mężczyzna z tymi cechami ma większe szanse
              reprodukcyjne."
              "Tak jest w wielu kulturach - potwierdzają badania Davida Schmitta z
              Uniwersytetu Bradleya w stanie Illinois. Przepytał on 35 tys.
              mężczyzn z całego świata. - Ciemna triada góruje wszędzie - mówi. -
              Mężczyźni o tej osobowości są królami miłosnych przygód. To oni
              poderwą ci żonę, choć tylko na chwilę."
              Zeby bylo jasne Marianczyk tez jest takim typem i cos w sobie ma!
              • longeta Re: już po fakcie, ale hehehehe 26.06.08, 14:13
                nett1980 napisała: > Mężczyźni o tej osobowości są królami miłosnych przygód. To oni
                > poderwą ci żonę, choć tylko na chwilę."

                Nie znam się na tym;-)
                • nett1980 Re: już po fakcie, ale hehehehe 26.06.08, 14:15
                  No wlasnie oni sie znaja i moga ci poderwac zone, ani sie obejrzysz.
                  :)
                  • longeta Re: już po fakcie, ale hehehehe 26.06.08, 14:20
                    nett1980 napisała:

                    > No wlasnie oni sie znaja i moga ci poderwac zone, ani sie obejrzysz.
                    > :)

                    Taak?......super;-)
                    Powodzenia heheheh:-)))
                    • longeta Re: już po fakcie, ale hehehehe 26.06.08, 14:24
                      Tak już na serio.......żadnej żony się nie upilnuje,skoro się sama nie
                      pilnuje,ale to tylko taka mała dygresja;-)
                      • nett1980 Jest recepta 26.06.08, 14:28
                        Jak takiej, potrzebujacej pilnowania, wybuduje sie bunkier pod
                        domem, zalozy szyfrowy zamek i nie bedzie wypuszczac, to da sie.
                        Taki jeden madry dal rade. Ba z kraju, gdzie sie Euro odbywa, by tak
                        w koncu do tematu wrocic.
                        • longeta Re: Jest recepta 26.06.08, 14:32
                          nett1980 napisała:

                          > Jak takiej, potrzebujacej pilnowania, wybuduje sie bunkier pod
                          > domem, zalozy szyfrowy zamek i nie bedzie wypuszczac, to da sie.
                          > Taki jeden madry dal rade. Ba z kraju, gdzie sie Euro odbywa, by tak
                          > w koncu do tematu wrocic.

                          Tylko po co,aż tak się ograniczać do bunkra?
                          Jak widać w końcu i on padł jak wał pomorski.....lepsza jest wolność wyboru
                          • nett1980 Re: Jest recepta 26.06.08, 14:36
                            A kto zaczal o pilnowaniu pisac? Jakby to jakis pies lancuchowy byl
                            taka dajmy na to zona.
                            • longeta Re: Jest recepta 26.06.08, 14:51
                              nett1980 napisała:

                              > A kto zaczal o pilnowaniu pisac? Jakby to jakis pies lancuchowy byl
                              > taka dajmy na to zona.

                              co do żon......czasami są bardzo nieroztropne z tym pilnowaniem;-)
                              • nett1980 Re: Jest recepta 26.06.08, 15:03
                                Umowmy sie...ze pilnowac to trzeba wiezniow pod cela, a nie drugiej
                                osoby, z ktora ma sie dzieci, wspolne uczucia i emocje...
                                • longeta Re: Jest recepta 26.06.08, 15:05
                                  nett1980 napisała:

                                  > Umowmy sie...ze pilnowac to trzeba wiezniow pod cela, a nie drugiej
                                  > osoby, z ktora ma sie dzieci, wspolne uczucia i emocje...

                                  Też tak uważam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka