Gość: Annia
IP: *.retsat1.com.pl
27.06.08, 20:21
Nie rozumiem. W tych szkołach zostały wolne miejsca i nie przyjęli
uczniów? Czy po prostu byli lepsi i wyparli tych z gorszymi
wynikami? Poza tym 65 punktów na 200 to nie ma się czym chwalić i
pchać do liceum. Nawet jak taka osoba skończy LO, zda maturę na 35%
i dostanie się na zaoczne studia w jakiejś kiepskiej szkółce, to i
tak będzie bezrobotna. Może zawodówka to lepsze wyjście.