Gość: Marcin
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.09.03, 08:04
forward listu od kina Charlie:
Stała się rzecz bez precedensu. W ten weekend z kulturalnej mapy Łodzi redaktorzy ulubionego przez naszych widzów dodatku Gazety Wyborczej "Co jest grane" wyrzucili kino Charlie, kierując się bliżej nieznanymi powodami (niechęcią?, kaprysem?, "a może zupa była za słona?"). Gdy Gazeta przestawiała nam czasem godziny w repertuarze machaliśmy ręką. Ale tym razem blokada informacyjna trafiła na premierę bardzo dobrego, właśnie nagrodzonego w Gdyni, polskiego filmu "Żurek" Ryszarda Brylskiego, połączonego ze spotkaniem z twórcami. Sala świeciła pustkami - a nazajutrz rozdzwoniły się telefony od zdezorientowanych widzów zarzucających nam brak reklamy i informacji. Przykry to policzek dla twórców filmu, przykry dla kina i bardzo przykry dla naszych widzów, którzy często kupują gazetę wyłącznie ze wzglądu na możliwość otrzymania pełnej informacji o wydarzeniach kulturalnych w naszym mieście.
A, że to media ostatecznie rozdają karty, niech świadczy fakt, że w czwartek, mizerny dzień jak na spacer do kina, na przedpremierowy pokaz filmu "Dogville" Larsa von Triera przyszło ponad 150 widzów (dziękujemy!!!). A w ten nieszczęsny piątek, początek weekendu, ten długo oczekiwany film obejrzało zaledwie 50 osób. W ten weekend do repertuaru kina wchodziły również trzy inne premiery: "10 minut później: Trąbka" oraz na pokazach przedpremierowych właśnie "Dogville" oraz "Naqoyqatsi", najnowsza część trylogii Godfrya Reggio i Philipa Glassa.
Co Wy na to? Telefony zaniepokojonych widzów do nas nie milkną. Ale my jesteśmy bezsilni. Informujemy, że dyżur redakcyjny jest w Gazecie Wyborczej w niedzielę w godzinach 14.00-18.00 (tel. 0-42 631 60 16). I tam zapewne należałoby kierować uwagi o tym, co się myśli, gdy redaktorzy traktują publiczną gazetę jak swój prywatny folwark.
P.S. O ironio! Film "Żurek" rozpowszechniany jest w Polsce pod patronatem Gazety Wyborczej.
**** koniec ****
pozdrawiam i czekam na jakieś sensowne wyjaśnienie !!