Dodaj do ulubionych

Lewe podPiSy z poparciem

16.07.08, 21:42
big_news, ty tak lubisz tu wtryniac tematy polityczne, a ten jakos
przemilczales

https://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5459654,Lewe_podPiSy_z_poparciem.html

No ale moze za malo naglosnione, gdyby to bylo "na odwrot" to juz by
Ziobro zrobil piec konferencji z gwozdziami i porazajacymi dowodami.

No i jaka wstretna ta GW, podlapala wasz "POmysł" i "PiSze"
o "podPiSach"
Obserwuj wątek
    • Gość: saylen Re: Lewe podPiSy z poparciem IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 16.07.08, 21:45
      to pewnie inni szatani albo i nawet demoni
    • jacekkurski Re: Lewe podPiSy z poparciem 16.07.08, 21:47
      PiS nic o tym nie wiedział. Odcinamy się, nie znamy tego Pana.
    • przyslowie Re: Lewe podPiSy z poparciem 16.07.08, 22:09
      No to PiS znów się poPiSał.
      • jacekkurski Re: Lewe podPiSy z poparciem 16.07.08, 22:12
        My się od tego Pana odcinamy!
    • pig_news Re: Lewe podPiSy z poparciem 16.07.08, 22:13
      Przydaloby sie rozPiSac nowe wybory!
      • Gość: dr Ewa Re: Lewe podPiSy z poparciem IP: *.netstrefa.pl 16.07.08, 22:18
        Zrób rozPiSkę twoich wypróżnień bo najwyraźniej kał zaczyna docierać do mózgu.
        • Gość: lucyna Re: Lewe podPiSy z poparciem IP: *.lodz.mm.pl 16.07.08, 22:22
          ej doktorku pogrzeb mi w PISdzie!
        • pig_news Re: Lewe podPiSy z poparciem 16.07.08, 22:23
          Gość portalu: dr Ewa napisał(a):

          > Zrób rozPiSkę twoich wypróżnień bo najwyraźniej kał zaczyna
          docierać do mózgu.

          ambitne, w stylu big_newsa
      • Gość: świnka Piggy Re: Lewe podPiSy z poparciem IP: *.toya.net.pl 16.07.08, 22:23
        chrumk!
        • pig_news Re: Lewe podPiSy z poparciem 16.07.08, 22:25
          Gość portalu: świnka Piggy napisał(a):

          > chrumk!

          A to tez ambitne, ale w stylu longety
    • sradowazy_szczydoniecki Ojej 17.07.08, 06:46

      big_news nie zauważył wątku :(
      • Gość: gosc Re: Ojej IP: 217.98.20.* 17.07.08, 09:10
        a bo to pierwszy raz? tego o kasie ze stadionow co miala isc na pis
        tez "nie zauwazyl", a pytania o laptopa ktory wpadl do wanny tez
        jakos ignoruje :>
        • longeta Re: Ojej 17.07.08, 09:14
          Gość portalu: gosc napisał(a):

          > a bo to pierwszy raz? tego o kasie ze stadionow co miala isc na pis
          > tez "nie zauwazyl", a pytania o laptopa ktory wpadl do wanny tez
          > jakos ignoruje :>

          To i tak nie przebije łajdactwa i złodziejstwa "panów' z PO:-)))
          • pig_news Re: Ojej 17.07.08, 09:17
            a, te mityczne zlodziejstwa o ktorych tylko radio maryja nadaje
          • senor.eugenio Re: Ojej 17.07.08, 09:18
            longeta napisał:


            > To i tak nie przebije łajdactwa i złodziejstwa "panów' z PO:-)))

            O którym możesz powiedzieć jedynie, że podobno jest.
            • longeta Re: Ojej 17.07.08, 09:19
              Rząd pomaga, podwyższa zasiłki, dożywia dzieci, bezrobotnych zachęca do pracy,
              za płacę minimalną można kupić w tym roku więcej artykułów żywnościowych
              pierwszej potrzeby niż w 2007 roku. Z jednym wyjątkiem. Rządowi Donalda Tuska
              nie udało się nic zrobić, aby potaniały jabłka. O ile w 2007 roku za płacę
              minimalną można było kupić 241 kilogramów tych owoców, o tyle już w 2008 r. -
              jedynie 215 kilogramów. Sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny wysłuchała
              informacji rządu na temat ubóstwa i przeciwdziałania wzrostowi cen w naszym kraju.

              Sejmowa debata na temat drożyzny i ubóstwa zapowiedziana jest na następne
              posiedzenie Sejmu, choć na poprzednim marszałek Sejmu Bronisław Komorowski,
              studząc nastroje posłów opozycji, apelował, że "mogą wytrzymać jeszcze dwa
              tygodnie". Jak się okazało, wytrzymać muszą łącznie przynajmniej cztery, chyba
              że jeszcze raz uda się niewygodną debatę przesunąć. Zgodnie z wolą marszałka
              Sejmu informacja rządu w sprawie "zasięgu i sposobu przeciwdziałania ubóstwu w
              Polsce, działań Rady Ministrów służących przeciwdziałaniu wzrostowi cen towarów
              i usług konsumpcyjnych, w szczególności cen żywności i paliw, a także działań
              służących poprawie sytuacji rodzin posiadających niskie dochody" zanim stanie
              się przedmiotem sejmowej debaty, musiała przejść przez sejmową Komisję Polityki
              Społecznej i Rodziny. Komisja w tej sprawie zwołana została dopiero na wczoraj.
              Na wszelki wypadek posłowie komisji zgodzili się jednak, aby poprosić marszałka
              o sprecyzowanie, czy debata rzeczywiście się odbędzie. W piśmie do komisji
              Bronisław Komorowski zaznaczył bowiem, że "zamierza" włączyć punkt w sprawie tej
              debaty do porządku obrad drugiego lipcowego posiedzenia Sejmu.
              Jako że podczas obrad komisji nie było żadnej kamery telewizyjnej ani tym
              bardziej transmisji na żywo, to i temperatura dyskusji nie była tak wysoka jak
              wtedy, gdy posłowie Lewicy i PiS domagali się w świetle fleszy przeprowadzenia
              debaty o ubóstwie i drożyźnie.
              Na obniżenie temperatury dyskusji wpłynęło również zapewne wystąpienie
              reprezentującej rząd wiceminister pracy Agnieszki Chłoń-Domińczak (na zdjęciu),
              która zarzuciła komisję masą procentów i definicji.
              Z informacji rządu wiele nowego się nie dowiedzieliśmy. Bo występowanie zjawiska
              ubóstwa w naszym kraju, i to na stosunkowo dużą skalę, żadną nowością nie jest.
              Według danych Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, w skrajnym ubóstwie żyje
              w Polsce około 2,5 mln osób.
              Za najbardziej zagrożone ubóstwem uznawane są rodziny wielodzietne, osoby o
              niskim wykształceniu, a Polska (po Łotwie) jest drugim krajem pod względem
              "skali ubóstwa w Europie". Jak poinformowała Chłoń-Domińczak, nadal wysoki
              poziom ubóstwa jest w rodzinach rolniczych, choć spada, i to szybciej niż w
              innych rodzinach. Z kolei - według rządu - emeryci należą do osób relatywnie
              mało zagrożonych ubóstwem. Do walki z ubóstwem rząd chce podejść poprzez
              uchwalenie nowej ustawy o promocji zatrudnienia, podwyższenie zasiłków dla
              bezrobotnych - przy czym na początku będą wyższe, a stopniowo bezrobotny będzie
              dostawał coraz niższy zasiłek. Wspierane mają być podmioty, które organizują
              szkolenia.
              Jeśli chodzi o drożyznę, to według danych rządu raczej drożyzny nie ma. - W 2008
              r. w porównaniu do 2007 r. za płacę minimalną można kupić więcej dóbr pierwszej
              potrzeby; więcej bochenków chleba, mleka, mięsa. Za wyjątkiem jabłek, których za
              płacę minimalną teraz możemy kupić mniej niż przed rokiem - tłumaczyła
              wiceminister pracy, powołując się na zgromadzone dane. - Podudzia z kurczaka
              zdrożały z 6,2 zł na 9,8 zł - próbowała obalić stwierdzenia wiceminister
              Chłoń-Domińczak poseł Anna Bańkowska z klubu Lewica, która przedstawiała się
              jako "zwykła gospodyni". Informacja rządu zdecydowanie nie zadowoliła posłów
              opozycji. - Mogłoby to nieźle "ruszyć" zarabiających minimalną pensję, gdyby to
              usłyszeli. To, że drożeje mleko, chleb, ser, to gołym okiem widać - stwierdził
              wiceprzewodniczący komisji Stanisław Szwed (PiS), dopytując się, czy rząd
              zamierza wprowadzić dla najuboższych jakiś dodatek "drożyźniany". - Nawet jeżeli
              emeryci są minimalnie dotknięci ubóstwem czy biedą, to i tak są dotknięci ze
              względu na poziom ich emerytur - dodał Szwed. Informacją rządu zdegustowana
              wydawała się Izabela Jaruga-Nowacka (Lewica), zarzucając rządowi brak koncepcji
              działania czy też niewskazanie w informacji priorytetów działania i największych
              zagrożeń.
              Komisja zawnioskowała do rządu o uzupełnienie informacji, tak aby treść
              odzwierciedlała jej tytuł. Czyli aby oprócz garści danych statystycznych
              znalazły się w niej bardziej szczegółowe plany dotyczące zamierzeń rządu w
              kwestii przeciwdziałania ubóstwu i wzrostowi cen towarów.
              Artur Kowalski

              Ależ ja to wiem że są:-)))
              • longeta Re: Ojej 17.07.08, 09:20
                * Z pamiętnika Donalda "Cudotwórcy"
                Czwartek, 3.07.2008 r.
                Waldek z PSL jest ostatnio jakiś nerwowy. Narzekał, że z Julii zrobił się za
                duży szeryf. Poza tym mówił, iż nie bardzo wie, co odpowiadać rolnikom, kiedy
                pytają go, czemu nie obniżamy cen paliwa i czy w ogóle coś robimy w sprawie cen.
                Co robimy? Nie wiedziałem, co mu odpowiedzieć. Na szczęście Grzegorz miał przy
                sobie specjalne ściągi, jakie przygotowali nam chłopaki od "pijaru". Wyjął te
                swoje kartki i przez parę minut czegoś tam szukał. "Rząd uważnie przygląda się
                sytuacji na rynku paliw" - przeczytał na koniec Waldkowi.
                • longeta Re: Ojej 17.07.08, 09:22
                  Donald Tusk - Eurodebil 2005

                  Z wielką przyjemnością informujemy, że w kolejnej edycji plebiscytu EURODEBIL na
                  najgłupszą wypowiedź roku, tytuł EURODEBILA 2005 otrzymał Donald Tusk.



                  W wypowiedzi dla PAP (1.12.2005 r.), komentując postępowanie A. Kwaśniewskiego w
                  sprawie ułaskawienia komunistycznego watażki, Zbigniewa Sobotki, wypowiedział
                  znamienne słowa: „Jeśli takim gestem on chce się stać wielkim patronem lewicy,
                  to może się stać jej wielkim pogrzebaczem”.



                  Donaldowi WIELKIEMU POGRZEBACZOWI Tuskowi gratulujemy. Nagrodzona przez nas
                  wypowiedź (jak i inne) wskazuje wyraźnie, że choć laureat podobny jest do
                  pogrzebacza fizycznie, to jego intelekt staje się powoli GRABARZEM kariery
                  lidera PO.
                  • de_ent Re: Ojej 17.07.08, 13:43
                    moim zdaniem longi ta wypowiedź jest do sensu, z kwasa pogrzebacz jak malowany,
                    do tego się głównie nadaje, Polska to wogóle ma szczęście do prezydentów, jak
                    nie bolek to kwas
                  • senor.eugenio Re: Ojej 17.07.08, 19:27

                    Tja, z polskiej do wolskiej borubar irasiad.

                    Ty nawet kretyńskiego argumentu znaleźć nie potrafisz.
    • longeta Re: Lewe podPiSy z poparciem 17.07.08, 07:45
      aż 60 podpisów heheheh,ja znam kandydata PO który pół miasta rozpił by się
      dostać...dlatego wiem że to żulernia, Donka wybrała
      • senor.eugenio Re: Lewe podPiSy z poparciem 17.07.08, 09:08
        longeta napisał:

        > aż 60 podpisów heheheh

        Zatem jeżeli ukradnę ci tylko 60zł to też się serdecznie roześmiejesz, tak?

        > ja znam kandydata PO który pół miasta rozpił by się
        > dostać...

        Podaj nazwisko a potem dowody.
      • Gość: oburzony Re: Lewe podPiSy z poparciem IP: 193.142.243.* 17.07.08, 09:24
        zglaszam cie do prokuratury, chamie
        • longeta Re: Lewe podPiSy z poparciem 17.07.08, 09:25
          Przyjrzyjmy się dwóm cytatom. Pierwszy: „Lider PO broni Lecha Wałęsy przed
          atakami Radia Maryja i prawicowych bojówkarzy” oraz drugi: „Naród buduje Polskę
          demokratyczną. Nie zabiją tej Polski strzały płatnych bandytów
          faszystowskich(...)” Czym, lub, co różni te dwa teksty? Pierwszy pochodzi z
          Gazety Wyborczej (Nr 63 z dn. 16.03.05), drugi zaś z... przemówienia Władysława
          Gomółki. Czym się różnią poza tym? Niczym!



          Myślozbrodnia



          Od jakiegoś czasu styl i język pseudodziennikarzy z „Gazety Wyborczej” nie
          odróżnialny jest od stylu takich pism, jak „Der Stürmer” czy „Komsomolska
          Prawda”. Dziennikarze i redaktorzy „Wyborczej” już dawno zapomnieli (lub nigdy o
          tym nie wiedzieli), że podstawą rzetelnego dziennikarstwa jest obiektywizm i
          obowiązek zachowania szczególnej staranności i rzetelności przy zbieraniu
          materiałów prasowych. Należy sprawdzać je pod kątem zgodności z prawdą lub podać
          źródło. O manipulacjach w mediach mówi się jako o czymś, co było. Podobnie o
          dyspozycyjności dziennikarzy w sensie politycznym. Ale jak widać na wielu
          przykładach czasy te nie przeminęły. Bowiem to nie wolność przynosi prawdę. To
          prawda powoduje wolność. Prawda w artykułach „GW” dotycząca wielu kwestii jest
          ograniczona, fałszowana i preparowana. Nie ma wolności słowa. Co najwyżej coś,
          co Norwid nazwał „wolnością mowy”. Ostatnie ataki „GW” na Ligę Polskich Rodzin,
          Młodzież Wszechpolską i Radio Maryja to wynik czysto politycznych motywacji
          osób, dla których „GW” jest narzędziem do kształtowania nowej rzeczywistości,
          nowego człowieka, do tworzenia nowego szablonu, poza którym wszystko inne będzie
          myślozbrodnią.



          Rzemiosło kłamstwa



          Manipulacja jest postacią konkretnej aktywności człowieka i jako jego działanie
          podlega ocenie, również moralnej. Należy ją jednoznacznie i dobitnie potępić!
          „GW” stosuje wszystkie podstawowe środki manipulacji: stereotyp, mit, plotkę i
          kamuflaż. Te środki stosowane są przez publicystów by zafałszować jakieś pojęcia
          u czytelników. Stereotyp znalazł ciepłe uznanie u tych, którzy posługują się
          takimi zwrotami jak: „Kościół zaściankowy”, „ciemnogród” czy „Kościół mieszający
          się do polityki”. Środkiem manipulacji bardziej złożonym niż stereotyp jest mit.
          Nadaje on nieistniejącym wydarzeniom i zjawiskom pozory niepodważalnej prawdy.
          Takimi mitami zagnieżdżonymi na stałe w repertuarze środków dezorientacji
          stosowanej przez dziennikarzy jest np. mit głoszący, że „w Polsce rządzi
          Kościół”, że „mamy państwo wyznaniowe” lub ten mówiący, że „LPR jest
          serwilistycznie prorosyjska i jest agenturą interesów Rosji”. Przejdźmy do
          plotki, która spreparowana w konsekwencji zabiegów manipulacyjnych ma
          doprowadzić do skompromitowania ugrupowania politycznego, instytucji, idei czy
          konkretnej osoby. Przykładem tego są artykuły na temat powstania rzekomej partii
          inspirowanej przez Radio Maryja. Z plotek, pogłosek i szeptaniny uczyniono
          medialny fakt- nową plotkę, nową rzeczywistość. Ponieważ manipulowanie ma
          charakter zakłamania, wyjątkowo skutecznym działaniem manipulacyjnym jest
          kamuflaż. Jest nim maskowanie się i wprowadzanie w błąd innych ludzi. W „GW”
          dzieje się to nagminnie i często pod przykrywką. Za hasłem „obrony demokracji”
          idzie atak na myślących inaczej, jak socliberalnie. Pod osłoną tolerancji
          promuje się zboczenia, pod hasłem postępu i oświecenia walczy się z Kościołem
          Katolickim na wszelkich poziomach i płaszczyznach. No i w końcu każdego krytyka
          żydostwa „chrzci się” antysemitą. W oczach środowiska „Wyborczej”, antysemitami
          jesteśmy w zasadzie wszyscy i od urodzenia. To taki polski, świecki „grzech
          pierworodny” wysysany z mlekiem matki a utwardzany przez Kościół, który także
          karze bić kobiety. Nie ma propagandy antypolskiej upiera się „GW”. Ale takie
          stwierdzenie to właśnie jest kamuflaż dla jej uprawiania.



          Dwójmyślenie



          Większość tekstów w tej gazecie można rozszyfrować, jak ten znany kawał o tym,
          jak „rozdawano moskwicze na Placu Czerwonym”. Ideowe środowisko tego
          opiniotwórczego dziennika chciałoby, aby poglądy głoszone przez LPR i
          Wszechpolaków, aby idea narodowa została „ewaporowana” z umysłów wszystkich
          Polaków i nie tylko ich. Oni dyktują nam, co jest poprawne politycznie a co nie.
          To oni kreują tzw. autorytety moralne. Mamy tam pewne objawy –jak nazwał to
          Orwell-„dwójmyślenia”. „Dwójmyślenie oznacza przede wszystkim umiejętność
          wyznawania dwóch sprzecznych poglądów i wierzenia w oba naraz.” Z jednej strony
          mamy w tej gazecie frazesy i banały na rzecz demokracji a z drugiej chęci, by
          tylko ich pogląd i opinia były jedynymi wykładniami rzeczywistości. Ale nie
          łudźmy się! Slogany i banały o demokratyźmie i pluraliźmie to jedynie zasłona
          dymna (kamuflaż) dla zaszczepienia jedynie pożądanego, konkretnego światopoglądu
          sprawiającego tylko wrażenie bezstronnego i neutralnego ideowo. „Gazeta
          Wyborcza” jest czynnie zaangażowana w kampanię przeciw ujawnieniu tajnych
          agentów reżimu komunistycznego. Stosuje nieskrywaną niemalże propagandę na rzecz
          interesów Unii Europejskiej nawet kosztem interesów Polski, jest tubą dla
          pozaparlamentarnego środowiska politycznego z oczywistych przyczyn przeciwnego
          lustracji życia publicznego w Polsce. Słowa: patriotyzm, Naród, interes
          narodowy, polskość- otoczono zabobonną grozą. „GW” jest stronniczką wszelkich
          niebezpiecznych i śmiercionośnych dla ducha narodowego tendencji, poglądów oraz
          dążeń.



          Dostają pypcia



          Wszystko to, jak w soczewce skupia się w artykule „Gdzie czai się zło”
          (wrocławska wkładka do nr 63 z dn.17.03.05) dotyczącego audycji Radia Maryja
          „Rozmowy niedokończone” nadawanej wyjątkowo tego dnia z Wrocławia. Gośćmi tej
          audycji byli politycy LPR. Już w pierwszym akapicie mamy nieścisłość- jak kto
          woli-kłamstwo. Liga nie zaczęła tą audycją kampanii przeciw konstytucji U.E. Ta
          kampania trwa od pół roku! Niekryta niechęć i uprzedzenie do LPR wyraża się już
          w tytule, ale i również w stosowaniu środków z pogranicza beletrystyki. Mamy tu
          takie sformułowania, jak: „w nocy z podziemi”, „o szatańskich skutkach”’ „tłum
          oszalał”, itp. Kłamstwem jest, że członkowie Młodzieży Wszechpolskiej rozdawali
          gazetki (bo nie były to broszury, jak napisano) „Michael”. Nastrój grozy
          stworzony przez Pana Kokota i Panią Kondzińską- autorów tekstu- miał na celu
          zdiabolizować osoby i samo wydarzenie. Nie mogli oni być świadkami tej audycji
          (choć histerycznie się tego domagali) ani uzyskać od gości Radia wypowiedzi
          (Liga, bowiem zarządziła bojkot tej gazety). Swą gorzką frustrację przelali na
          papier. „GW” jest narzędziem walki z LPR, z poglądami politycznymi i z ich
          światopoglądem. W niektórych artykułach niemal widać obłąkańczą i dziką chęć ich
          zniszczenia i zaszkodzenia im. Prawie widać, jak dziennikarze je piszący
          „dostają pypcia” by Liga zniknęła (najlepiej za sprawą ich artykuliku), by ich
          osłabiać. Uprawiany przez tą gazetę urbanowski panświnizm jest bardzo
          powszechny. Ataki przypominają najczarniejsze okresy stalinizmu, gdy pastwiono
          się w prasie nad reakcją oskarżając ją o możliwie wszelkie złe zjawiska (łącznie
          z atmosferycznymi). Przypominają także zawartością i poziomem prawdy
          antysemickie pamflety w nazistowskim piśmie „Der Stürmer”. Jaka jest, zatem
          naczelna acz ukryta zasada przyświecająca działalności środowisku medialnemu
          „Wyborczej”? Ta zasada streszcza się w formule: „pluj i kłam a coś z tego i tak
          zawsze przylgnie...”



          Możemy bez przewrotności powiedzieć, że wolność słowa w mediach je
          • pig_news Re: Lewe podPiSy z poparciem 17.07.08, 09:29
            no fajnie ze to wkleiles, ale przydaloby sie jeszcze, zebys to
            przeczytal i zrozumial (ale normalnie, a nie na swoj downowski
            sposob)
            • longeta Re: Lewe podPiSy z poparciem 17.07.08, 09:32
              pig_news napisał:

              > no fajnie ze to wkleiles

              Prawda jest zawsze fajna....pa, uciekam spać:-)
              • pig_news Re: Lewe podPiSy z poparciem 17.07.08, 09:43
                Dla ciebie "prawda" sa nauki kosciola katolickiego, wiec z czym do
                ludzi, dziecko
        • longeta Re: Lewe podPiSy z poparciem 17.07.08, 09:26
          Gość portalu: oburzony napisał(a):

          > zglaszam cie do prokuratury, chamie

          Miło mi będzie niezmiernie zwłaszcza za chama:-)))
      • atreck Re: Lewe podPiSy z poparciem 17.07.08, 12:51
        > aż 60 podpisów heheheh,
        A to nie powód aby takiego posła spuścić?

        >ja znam kandydata PO który pół miasta rozpił by się...
        Wiesz longeto, takie tłumaczenie, to ci chyba z przedszkola
        zostało. "Pse pani,a Julek mi autko zablał. A plose pani,a on mi
        cukielka zjadł"
        Odnieś sie do konkretnego tematu, a nie wrzucasz że ktoś gdzieś coś
        tam.
    • atreck Re: Lewe podPiSy z poparciem 17.07.08, 08:17
      Zaraz wstanie Bigi i Ci powie "że jesteś marnym klonem i nie warto
      Ci odpisywać, a poza tym to nabijasz sobie licznik".
      • pig_news Re: Lewe podPiSy z poparciem 17.07.08, 09:12
        To ja mu powiem, ze on jest marny nawet w charakterze oryginalu, to
        dobry tekst jest
      • dziad_borowy Re: Lewe podPiSy z poparciem 17.07.08, 10:38
        Nie, Bigi powiedzialby to sto razy w jednym watku.
        Dzierżżż!!!!
    • atreck Bigi. Odezwij się. 17.07.08, 13:25
      Posłowie sobie jajca robią.
      • de_ent Re: Bigi. Odezwij się. 17.07.08, 13:52
        tak brakuje tu tego błazna żeby atmosfere rozładować

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka