Dodaj do ulubionych

Wykładowcy UŁ przed wyborem

IP: *.lodz.dialog.net.pl 30.09.03, 19:07
A tu was boli! Boicie się konkurencji szkół niepublicznych.
Obserwuj wątek
    • Gość: resal Re: Wykładowcy UŁ przed wyborem IP: *.p.lodz.pl 30.09.03, 19:43
      Gość portalu: mch napisał(a):

      > A tu was boli! Boicie się konkurencji szkół niepublicznych.

      NIe boimy się żadnej konkurencji. Uczciwość i logika nakazuje,
      by prestiż i ranga zdobyte w uczelni państwowej były pożytkowane
      na jej dobro. Niestety, poczucie elementarnych zasad moralnych w
      naszym społeczeństwie zanika!!!
      • michal.ch Re: Wykładowcy UŁ przed wyborem 30.09.03, 19:48
        No cóż. Komercjalizacja. Wykładowcy występują pod tym szyldem, pod którym
        dostają więcej kasy. Etyka itp. współcześnie nie mają już nic do tego. W
        świecie rządzonym przez pieniądze nie zmienisz tego zjawiska.

    • Gość: abc Re: Wykładowcy UŁ przed wyborem IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.03, 20:06
      Lojalnośc , dzisiaj mało kto wie co ono oznacza!!!!!!!
      • Gość: arek Re: Wykładowcy UŁ przed wyborem IP: *.Astral.Lodz.PL 01.10.03, 11:48
        Lojalnosc przewaznie zanika u profesora powyzej granicy 4.000 zl
        za miesiac. Ot takie zjawisko przyrodnicze.
        • Gość: Aarhus Re: Wykładowcy UŁ przed wyborem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.03, 22:14
          Niech pracuja gzdie chcą. Ale skandalem jest, że prywatna uczelnia chwali się
          że zajecia prowadzi profesor UŁ czy UJ. Zawsze to brzmi lepiej niż profesor ze
          szkoły niepublicznej. Łatwy lep na złapanie studenta, forsy i podpudowanie
          swego prestiżu kosztem innych. W sumie te kanclerze, prezydenty i inne funkcje
          to komizm wyższych prywatnych uczelni. Cyrk.
    • Gość: puma Re: Wykładowcy UŁ przed wyborem IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.03, 09:57
      Gość portalu: mch napisał(a):

      > A tu was boli! Boicie się konkurencji szkół niepublicznych.
      Co to w ogóle za postawienie sprawy! To chyba wyraz jakiegoś bolesnego - i
      uzasadnionego - kompleksu. Uczelnie prywatne istnieją od niewiele więcej niż
      dziesięciu lat i CAŁY swój byt zawdzięczają państwowym, bo skad miały brać
      kadrę? Państwowe nie muszą się w dalszym ciągu bać konkurencji, nie muszą
      zabiegać o studentów, nie muszą się reklamować. Cała ta dyskusja o wyższości
      jednych nad drugimi ocieka hipokryzją, bo wszyscy (choćby się do tego nie
      przyznawali) wiedzą, o co chodzi. Inaczej nie byłoby takich postów, jak wyżej.
      Państwowym jeszcze długo, długo nic nie zagrozi. Prywatne nie mają szans, jak
      długo selektywnośc naboru będzie w nich - oprócz dosłownie kilku - niemal
      zerowa. Prywatnym zależy tylko na kasie i sztucznie budowanym prestiżu, w czym
      celuje słynna łódzka wshe, która potrafi na swoją korzyść obrócić nawet to, że
      jest przedostatnia w rankingu (piszą, że zajęli 7 miejsce wśród wszystkich
      uczelni niepublicznych w dziedzinie informatyka, ale klasyfikowanych było tylko
      8 szkół).
      • michal.ch Re: Wykładowcy UŁ przed wyborem 02.10.03, 11:25
        A nie uważasz, że takie stawianie sprawy w stylu władz UŁ jest naginaniem
        wolności obywatelskiej? To swojego rodzaju przumus i szantaż. Każdy pracuje i
        promuje co chce. Mamy wolny rynek i dziś liczy się ten, kto więcej płaci.
        • Gość: cumella Trzymanie kilku srok za ogon IP: *.aki.ku.dk 02.10.03, 12:14
          Zadne naginanie prawa. Pracownika obowiazuje lojalnosc wobec pracodawcy. A
          skoro jest wolny rynek, bardzo prosze zawsze mozna isc tam gdzie placa lepiej.
          Ale nie tylko o lojalnosc tu chodzi. Problem tkwi w tym, ze owi wieloetatowcy
          zaniedbuja swoje obowiazki wobec pierwszego pracodawcy (...bo ta ciepla
          posadka jest permanentna). To jak trzymanie kilku srok za ogogon. Wszesniej
          czy pozniej odbije sie to czkawka.

          Pozdrawiam,

          Cumella
        • Gość: puma Re: Wykładowcy UŁ przed wyborem IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.03, 13:02
          Masz absolutną rację! I mają wolność wyboru uczelni, w której będą pracować!
          Myślę, że państwowe długo zachowywały się jak dobry wujek, za długo. Przełóż
          sobie tę sytuację na normalne stosunki biznesowe. Zaczynasz u kogoś
          zasłużonego, zdobywasz tam szlify, pozycję, a potem podkupuje cię inna firma i
          pracujesz jednocześnie tu i tu, a ta nowobogacka firma bezczelnie się tobą
          chwali. Który pracodawca nie straciłby cierpliwości?
    • Gość: qwer Jestem zdziwiony! IP: 62.233.180.* 02.10.03, 14:53
      Jestem zdziwiony tym,że nie mogą reklamować i u zywać tyt. prof.UŁ.!
      Czyzby pan Puś martwił sie o to że nie będzie chetnych by studiować na
      prywatnej uczelni po tym jak młody człowiek zobaczy reklama szkoły X
      reklamowanej przez prof.UŁ. Y?
      Poziom UŁ jest szczerze mówiąc taki sobie więc nie ma sie czym chwalić!
      • Gość: puma Re: Jestem zdziwiony! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.03, 15:51
        A która uczelnia według ciebie ma odpoweidni poziom? Poważnie pytam. Twój
        argument jest taki sobie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka