Dodaj do ulubionych

Łódż - okiem Krakusa

IP: *.autocom.pl 26.07.08, 17:12
Łódź... : obdrapane budynki, koślawe chodniki, torowiska krzywe jak
świński ogon, koszmarna nawierzchnia ulic, sypiące sie kamienice,
okropne bramy, ciągle wygrywająca postkomuna, L.Miller forever, brak
jasno określonego centrum, światynia handlu z sztucznym rynkiem i z
pstrokatym tłumem tępego prostactwa, sypiąca się Piotrkowska, second-
handy w najbardziej reprezentacyjnych punktach miasta, brak dużej
podaży specjalistycznych usług, smutne twarze, potworne chamstwo,
ogromna liczba dresiarstwa, słabe uczelnie wyższe, okropne bramy
pełne pijackich band, brak rowerzystów, ludzie bez głebszych porzeb
duchowych, złodziejstwo, wszechobecny kicz i prymitywizm, płytkość,
szmateksowa handlarskość, ludzie myślący wyłącznie o sobie i
pieniądzach, blokowiska będące skupiskami hołoty, chamska kultura
jazdy samochodem, stare tramwaje, brzydkie koscioły (poza Św.
Teresy), pijaństwo, PRLizm, Uff.. Nareszcie to już koniec koszmaru.
(4 lata na managerskim stanowisku w BOT- mieszkanie w Łodzi 2004-
2008)
Obserwuj wątek
    • Gość: furippu Re: Łódż - okiem Krakusa IP: *.p.lodz.pl 26.07.08, 18:55
      To wszystko swieta prawda. Tylko troche nie wypada pisac o tym
      Krakusowi, ktorego miasto od lat dostaje spory szmal na zabytki.
      • Gość: Krakauer Re: Łódż - okiem Krakusa IP: *.autocom.pl 26.07.08, 19:23
        Krakó jest wyjątkowo traktowany po macoszemu i wszystko co potrafi
        uciułac i cos próbuje zrobić to z małopolskich czysto pieniędzy.
        (trochę daje UE - drogi). Jeszcze jedno - lotnisko w Łodzi to K P I
        N A ...
        • Gość: . Re: Łódż - okiem Krakusa IP: *.gprs.plus.pl 26.07.08, 22:42
          Jeszcze jedno - lotnisko w Łodzi to K P I
          > N A ...

          Pod tym względem tym bardziej Krakusowi nie wypada się wypowiadać z podobnych
          względów, jak z zabytkami. Lublinek był jedynym lotniskiem w Polsce, które
          musiało wszystko zrobić własnymi siłami. To, że zabrało sie za to 10 lat za
          późno - to inna sprawa.
          A żeby iść za ciosem. Poza lotniskiem i zabytkami z państwowych pieniędzy Kraków
          otrzymał obwodnicę autostradową. Krakowskie zbiory sztuki nigdy nie musiały
          bronić sie przed wywózką do Warszawy, jak również nigdy nie było problemów, aby
          muzeum miało status muzeum narodowego i związanych z tym pieniędzy - a łódzkie
          mimo fenomenalnych zbiorów statutu się nie doczekało. CMK z Warszawy do Krakowa
          też Kraków sobie nie wybudował.
          Inna sprawa czy łódzkie warcholstwo nawet jakby takie prezenty dostało zrobiło z
          nich pożytek. Prawdopodobne, że nie.
          • Gość: ponton Re: Łódż - okiem Krakusa IP: *.toya.net.pl 27.07.08, 11:14
            Krakowskie lotnisko jako jedyne w Polsce traci pasażerów.

            BTW, to, co pisałeś niby o Łodzi, to obraz Krakowa. Łodzkie centrum ma inną
            historię od setek wręcz identycznych i już nudnych, jak w Krakowie, to je
            wyróżnia i stawia wyżej w historii urbanistyki, tylko jeszcze czas do docenienie
            nie nadszedł. Przynajmniej po łódzkim centrum nie latają menele z fallusami na
            wierzchu, jak to ma miejsce na "światowym", zakrzyczanym krakowskim RYNKU (nie
            placu!).
    • sothink Re: Łódż - okiem Krakusa 26.07.08, 20:44
      ciekawe co minigry na to? hehehe
      • rosfita Re: Łódż - okiem Krakusa 28.07.08, 09:41
        sothink nędzny wrocławszczyko-wiesniaku wielkopolski nie męcz się i
        nie pisz na wszystkich forach bo nkt Cię i tak nie bierze na
        poważnie.
    • cardiacus Re: Łódż - okiem Krakusa 26.07.08, 23:05
      "..torowiska krzywe jak świński ogon, koszmarna nawierzchnia ulic.." - hahaha - Łodzianie - porównując się z Krakowem nie mamy się czego wstydzić!!! Tory w Krakowie są proste? Równe? Ciche? Jeszcze raz hahaha.
      "..smutne twarze, potworne chamstwo.." - hahaha - tego też w Krakowie nie brakuje..
      "..złodziejstwo.." - cóż.. wróć do Krakowa. Porozmawiamy później.
      "..szmateksowa handlarskość.." - dotyczy całej Polski, powtarzam CAŁEJ!!
      "..ludzie myślący wyłącznie o sobie i pieniądzach.." - no to żeś człowieku pojechał po bandzie. Akurat pod tym względem Kraków jest na 2 miejscu, zaraz po Wawce..
      "..stare tramwaje.." - ROTFL.. ależ mnie rozbawiłeś. Weźmy pod uwagę linię 22 w Krakowie (jako przykład), a tego jest więcej. Nie ma co. Rumcajse takie na szynach..

      KOMENTARZ: jeżeli chodzi o to co napisałeś - oczywiście nie ma co, ale trzeba przyznac rację, ale nie możesz wypisywac tego wszystkiego jakby dotyczyło tylko Łodzi, a Kraków, Gdańsk, Poznań czy Wrocław były 20 lat przed nami. Co to to nie.
      Stąd mój apel do Łodzian. Powtarzam kiedys przeczytane słowa. Spójrzcie i zobaczcie jak jest w innych miastach, a dopiero czegoś się wstydźcie! Naprawdę nie jest tak źle w stosunku do innych miast.
      Pozdrawiam
      • Gość: . Re: Łódż - okiem Krakusa IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.07.08, 00:54
        > Stąd mój apel do Łodzian. Powtarzam kiedys przeczytane słowa. Spójrzcie i zobac
        > zcie jak jest w innych miastach, a dopiero czegoś się wstydźcie!

        Spojrzałem, zobaczyłem i jak najbardziej się wstydzę.

        A jak nie widzisz różnicy miedzy drogami i transportem publicznym łódzkim a
        krakowskim, to doprawdy musisz chyba wiecznie na haju chodzić. Znajdź mi w
        Krakowie torowisko takie jak na Piłsudskiego przy galerii (samiuśkie centrum),
        znajdź mi w Krakowie ulicę tak zatkaną jak Kilińskiego, znajdź mi w Krakowie
        takie rudery jak na Zachodniej, znajdź mi w Krakowie skrzyżowanie na którym
        tramwaje będą stać po kilka minut w oczekiwaniu na zielone światło. Znajdź mi w
        centrum Łodzi miejsce takie jak krakowskie planty, gdzie można sobie normalnie
        usiąść i odpocząć. Znajdź mi na krakowskim Rynku sklep wszystko po 4 złote, albo
        z odzieżą używaną. Znajdź mi w Łodzi 50 niskopodłogowych tramwajów - a tym
        bardziej tras, po których mogłyby jeździć. Znajdź mi w Krakowie autobus marki
        Ikarus (za wyjątkiem muzealnych). Znajdź mi w Łodzi jakikolwiek pociąg InterCity
        (EuroCity, ekspres)
        • cardiacus Re: Łódż - okiem Krakusa 28.07.08, 01:21
          Doprawdy.. chyba nie wiesz co piszesz.
          "..A jak nie widzisz różnicy miedzy drogami i transportem publicznym łódzkim a krakowskim, to doprawdy musisz chyba wiecznie na haju chodzić..." - widzisz, elementy wytwórcze powstają po zażyciu środków halucynogennych. A ja różnic nie widzę. Tylko Ty..
          "..znajdź mi w Krakowie ulicę tak zatkaną jak Kilińskiego.." - przykłady? Proszę: Konopnickiej, Słowackiego ,Mickiewicza, Zakopiańska, autostrada A4 (wieczny remont).
          "..znajdź mi w Krakowie skrzyżowanie na którym tramwaje będą stać po kilka minut w oczekiwaniu na zielone światło.." - kilka minut to nigdzie nie stoją. A porównując skrzyżowanie Piłsudskiego/Sienkiewicza w Łodzi z Zakopiańska/Tischnera w niczym nie jesteśmy gorsi.
          "..Znajdź mi w centrum Łodzi miejsce takie jak krakowskie planty, gdzie można sobie normalnie usiąść i odpocząć.." - przykład - Park Źródliska.
          "..Znajdź mi w Łodzi 50 niskopodłogowych tramwajów.." - znajdź mi w Krakowie tyle nowych autobusów, pokaż mi te tramwaje oprócz tych 50 niskopodłogowców.. Wybierzmy się nim (może linią 8) - pobuja, poskrzypi, a napieprza bez przerwy jakbyś co 5 metrów przez skrzyżowanie przejeżdżał (ktoś nie umie łączyć torów w krakowskich zakładach torowych). A co do niskopodłogowych tramwajów. 2 lata - będziemy mieli ich duużo więcej.
          "..Znajdź mi w Krakowie autobus marki Ikarus.." - proszę, nie pisz nic więcej. Co do taboru autobusowego to chyba przegiąłeś.

          Równie dobrze teraz to ja mógłbym zadać Ci, Twoim wzorem, parę pytań na temat tego co Kraków lub Łódź ma lub nie.
          Pozdrawiam
          • cardiacus Re: Łódż - okiem Krakusa 28.07.08, 01:24
            ...będziemy mieli ich duużo więcej - w porównaniu z dniem dzisiejszym ( nie w porównaniu z liczbą niskopodłogowców w Krakowie )
          • Gość: . Re: Łódż - okiem Krakusa IP: *.gprs.plus.pl 28.07.08, 14:03
            > "..znajdź mi w Krakowie ulicę tak zatkaną jak Kilińskiego.." - przykłady? Prosz
            > ę: Konopnickiej, Słowackiego ,Mickiewicza, Zakopiańska, autostrada A4 (wieczny
            > remont).

            Z tramwajem stojącym w tym korku? Autostrada A4 to Twoim zdaniem jednojezdniowa
            ulica w Śródmieściu?

            > "..znajdź mi w Krakowie skrzyżowanie na którym tramwaje będą stać po kilka minu
            > t w oczekiwaniu na zielone światło.." - kilka minut to nigdzie nie stoją.

            Stoją. Mickiewicza/Włókniarzy.

            > ównując skrzyżowanie Piłsudskiego/Sienkiewicza w Łodzi z Zakopiańska/Tischnera
            > w niczym nie jesteśmy gorsi.

            Nie znam wspomnianego przez Ciebie skrzyżowania, ale nie spotkałem się w
            Krakowie z sytuacją taką jak w Łodzi, że tramwaj ma czerwone podczas gdy
            samochody jadące równolegle maja zielone (Mickiewicza/Włókniarzy), ani z
            sytuacją, w której faza świateł dla tramwaju trwałaby kilka sekund w cyklu 90
            sekundowym (Kopcińskiego/Narutowicza, Piłsudskiego/Sienkiewicza)i to na ulicy o
            dużym obłożeniu ruchem tramwajowym

            > "..Znajdź mi w centrum Łodzi miejsce takie jak krakowskie planty, gdzie można s
            > obie normalnie usiąść i odpocząć.." - przykład - Park Źródliska.

            Ciut daleko, nieprawdaż? I ciut niebezpiecznie po zmroku, zwłaszcza gdy trzeba
            doń dojść podziemną norą przy ul. Targowej.

            > "..Znajdź mi w Łodzi 50 niskopodłogowych tramwajów.." - znajdź mi w Krakowie ty
            > le nowych autobusów,

            Tyle, czyli ile? 60 ikarusów, podczas, gdy w Krakowie nie ma ani jednego?

            > pokaż mi te tramwaje oprócz tych 50 niskopodłogowców..

            Najlepiej utrzymany tabor w Polsce, w tym dużo używanego poniemieckiego, który
            jest technicznie pół wieku do przodu względem tego, co mamy w Łodzi. I na pewno
            nie będzie obrzygany/pomazany/z szybami tak podrapanymi, że nic nie
            widać/pourywanymi poręczami/posprejowany tak dawno, że na stare bazgroły
            ponalepiano już nowe nalepki informacyjne. Nie spotkałem też "kwadratowych kół",
            ale tu akurat mogłem zwyczajnie nie trafić.

            > A co do niskopodłogowych tramwajów. 2 lata - będz
            > iemy mieli ich duużo więcej.

            Może będziemy mieli, może nie będziemy. I tak samo Kraków za dwa lata może
            będzie miał zupełnie co innego. Na razie mamy co mamy i konsekwentnie jesteśmy w
            tej kwestii do tyłu.

            > "..Znajdź mi w Krakowie autobus marki Ikarus.." - proszę, nie pisz nic więcej.
            > Co do taboru autobusowego to chyba przegiąłeś.

            To znaczy skończyły Ci się argumenty?

            > Równie dobrze teraz to ja mógłbym zadać Ci, Twoim wzorem, parę pytań na temat t
            > ego co Kraków lub Łódź ma lub nie.

            No to nie krępuj sie i zadaj.

            A w międzyczasie może ja pokuszę się o następne. Np. pasy autobusowo tramwajowe
            (żeby autobusy nie stały w korkach). Np. ulice wyłączone z ruchu samochodowego.
            Np. ścieżki rowerowe. Np. wygląd wiat przystankowych. Np. mała architektura i
            meble miejskie i w ogóle urządzenie ulic, placów, skwerów. Np. informacja
            turystyczna. Np. transport poza miasto (koleje, lotnisko). Np. utrzymanie
            zieleni w mieście (że powracając na chwilę do transportu o zielonych torowiskach
            nie wspomnę). Np. system informacji miejskiej. Np. miejskie szlaki turystyczne.
            Np. muzea (ich liczba, zbiory, dostępność, wystawy)

            Czym może sie Łódź pochwalić? Lepszą wodą w kranach i być może trochę lepszym
            powietrzem.
    • Gość: lodzianin Re: Łódż - okiem Krakusa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.08, 11:03
      Nędzna prowokacja. Albo jesteś ślepy, albo to, że kiedykolwiek byłeś
      w Łodzi to jedna wielka ściema.

      Oczywistym jest, że Łódź nie jest tak bogata jak Warszawa, tak
      zadbana jak Poznań, tak dobrze zarządzana jak Wrocław i tak bogata w
      historyczne zabytki jak Kraków. Ale to co napisałeś to kpina i do
      każdego epitetu, którego użyłeś, można dać po kilkanaście przykładów
      zaprzeczających tym bzdurnym tezom.
    • Gość: sas Kraków okiem Łodzianina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.08, 13:00
      Kraków to syf. Wiem bo byłem w tym roku przejazdem i jest na rynku
      w Krakowie straszny syf.

      W Łodzi powstało najpiękniejsze miejsce w Polsce, jakie zbudowano
      po 1990 roku - Manufaktura. W krakowie, Wrocławiu nie powstało NIC.
      Te miasta się starzeją.

      Dodam, że we Wrocławiu jest najwięcej zagrzybionych kamienic w
      Polsce. Kraków jest tuz za Wrocławiem. Nie chodzi tu o lekko
      zniszczony tynk, czy pseudo grafiti. Chodzi o syf kamieniczny czyli
      grzyb. W Łodzi jest znacznie lepiej pod wzgledem zagrzybienia i
      dodatkowo znacznie ciekawiej.

      Kraków pada i dlatego zrozpaczone krakowiaczki wypisują takie
      bzdury - krakowsko-nieprawdziwo-chamskie.

      Jestem jednak zadowolony, ze nie mieszkam w syfie zatłoczonym i źle
      skomunikowanym(Kraków lub Wrocław) bleeeeeee.

      PS Pisałem bardzo szczerze i obiektywnie.
      Pozdr.
      • minigry.amor.pl Re: Kraków okiem Łodzianina 27.07.08, 13:06
        Całkowicie się zgadzam. Masz 1000% rację. Ja byłem w Krakowie 2
        lata temu i jak przyjechałem, tak wyjechałem. Rynek krakowski jest
        zawsze zasrany przez gołębie. Inteligentni ludzie mówia, że Kraków
        to piekny Wawel(kilka budynków) i smierdzący Kraków. Poperam
        inteligentnych, bo taka jest prawda.
        A łódzka Manufaktura to autetnycznie cudo. Własnie ide dzis do nowo
        skończonej galerii sztuki 2.
        • yarro Re: Kraków okiem Łodzianina 27.07.08, 18:16
          Powodzenia. Możesz jednak nie trafić, bo nie słyszałem o czymś takim jak
          "galeria sztuki 2"... ;P

          A jeśli jednak mówisz o MS2 to sobie jeszcze poczekasz, bo otwarcie jest w
          październiku :P

          Jednym słowem - ochłoń.
        • sothink Re: Kraków okiem Łodzianina 31.07.08, 21:58
          biedak zawsze będzie się cieszył byle czym:)
    • Gość: fan Michała Re: Łódż - okiem Krakusa IP: *.lodz.msk.pl 27.07.08, 18:32
      Powolny, to znowu ty, żałosna szmato?
    • Gość: Marcin Re: Łódż - okiem Krakusa IP: *.gprs.plus.pl 28.07.08, 00:33
      Żal mi Ciebie, ale jak wiesz na głupotę nie ma lekarwstwa, a co do
      Krakowa, to wydaje mi się, ze to najbardziej przereklamowane miastop
      w Polsce. Nawet moi znajomi z Niemiec stwierdzili, ze duzo
      ładniejszy jest Wrocław czy Trójmiasto, a jeśli chodzi o Kraków, to
      oprócz rynku z Sukiennicami i wawelu nic tam nie am ciekawego. nie
      ejst to tylko ich opinia, ale wielu osób, a co do brudu to taki sam
      jest w wielu miastach, a Kraków zanleży do nich zaliczyć. I jeszcze
      jedno, cieszę się że ten koleś juz wytjeżdza z Łodzi, nie takich nam
      potrzeba, od takich lepiej z daleka, bo głupota ponoć zaraża!
      • Gość: Ulther Re: Łódż - okiem Krakusa IP: *.cec.eu.int 01.08.08, 10:03
        Obserwuje tutaj reakcje na komentarz kiepskiej jakosci o rownie zlej
        wymowie. Po co udowadniac, ze Krakow jest niefajny. Ja uwazam, ze to
        ciekawe miasto pelne zabytkow. Lodz ma inna historie i wszyscy
        wiemy, ze w zwiazku z tym charakter miasta jest inny. Nasza sila
        polega na tym, ze miasto powstalo w wyniku niezwyklego na ziemiach
        polskich zrywu przedsiebiorczosci, wspolpracy czlownkow
        wielokulturowej wspolnoty. Oczywiscie mozna powiedziec, ze w pewnym
        sensie Lodz wyrosla na krwi polskich robotnikow, ale takie wtedy
        panowaly stosunki spoleczne i nie widze zadnej roznicy miedzy
        budowaniem I RP na krwi chlopow panszczyznianych a rozwojem Lodzi.

        Krakus zwrocil uwage na wady naszego miasta. Mial slusznosc. Lodz
        jest strasznie zaniedbana i wszyscy mamy tego swiadomosc. Od nas i
        naszych decyzji (wyborczych) zalezec bedzie jak Lodz sie zmieni. Mam
        nadzieje, ze za jakis czas zaden Krakus nie bedzie mogl na naszym
        forum zamiescic takiej litanii, bo nie bedzie ku temu podstaw:D
    • brite łeee 28.07.08, 00:46
      Cóż za jednostronna i powierzchowna opinia.
      Albo odreagowujesz jakąś osobistą frustrację, albo spędziłeś te 4 lata na
      jeździe samochodem do i z pracy i nic poza tym.
    • rosfita Re: Łódż - okiem Krakusa 28.07.08, 09:39
      Boże co za kulturalny człowiek o wysokich potrezbach duchowych z
      tego krakauera. Obraził dosłownie wsyztkich no ale cóż pewnie wróci
      do swojego Krakowa (chociaz wiadomo, że to paskudny prowokator) i
      tak pójdzie od razu do teatru, filharmoni, na koncert i wszyscy
      zobaczą człowieka pełnego kultury o wysokich potrezbach duchowych. A
      na marginesie Kraków na dzień dzisiejszy to syfiaste zatłoczone
      maisto pełne roboli biegających bez gaci po rynku zastawionym
      budami, banerami i róznymi handlarskimi bzdetami. Tafla rynku jest
      zapluta i brudna i kazdy musi uciekać przed rozpędzonymi meleksami.
      Wieczorem rynek ten oraz pobliskie uliczki zapełniają się podpitymi
      agresywnymi małolatami o gebach morderców. Kiedy wyjdzie się poza
      obręb Plant ograrnia nas morze ruin przepitych i zmęczonych twarzy
      krakusów z dziada pradziada wielu z nich żebrze o byle złotówkę. Na
      pozostałych osiedlach trwa permanentna wojna pseudokibiców
      mordujących się nawzajem. Chodząc po Kleparzu ma się wrażenie jakby
      wszyscy w Krakowie zarabiali minimum socjalne. Komunikacja publiczna
      w tragicznym stanie.
      • Gość: barnaba Re: Łódż - okiem Krakusa IP: *.lodz.msk.pl 28.07.08, 18:43
        > Na
        > pozostałych osiedlach trwa permanentna wojna pseudokibiców
        > mordujących się nawzajem.

        A to prawda. W całej Polsce kibole tłuką się głównie gołymi rękami i między sobą.
        Krakusy wymyśliły bitwy na noże, siekiery i sztachety, w których po mordzie
        oberwać może każdy, kto znajdzie się na trasie przemarszu takiej watahy.

        A tak reklamowany Kazimierz po zmroku zaczyna przypominać ul. Włókienniczą w Łodzi.
    • rosfita Re: Łódż - okiem Krakusa 28.07.08, 09:42
      Kolegao krakauerze handel obwoźny to jeszcze nie menedżerskie
      stanowisko.
    • podpisanym pominałes zasadniczy szczegół 28.07.08, 10:45
      przemilczałeś mianowicie stawkę za jaką się temu miejscu sprzedałeś, godząc się,
      na ten cały, na sobie tu gwałt przez długie 4 lata !!

      ile wystarczy wysupłać na dumnego krakusa aby tak się zatracił i dał zniewolić ?
      coś w tobie widać "nieteges" skoro potrzebowałeś tak wiele czasu aby się w
      końcu zdobyć, na zdjęcie niewolniczych łańcuchów.

      czyżby nowsze i lepsze kajdany w kolejnym miejscu na które potem tak ochoczo
      będziesz pomstował - panie kerowniku ?



      • ww_lodz Widzę, że ludzie nie mądrzeją... 28.07.08, 16:10
        :/
      • Gość: Adam Re: pominałes zasadniczy szczegół IP: *.toya.net.pl 28.07.08, 16:19
        > czyżby nowsze i lepsze kajdany w kolejnym miejscu na które potem tak ochoczo
        > będziesz pomstował - panie kerowniku ?

        W Lublinie!
        • Gość: Ulther Re: pominałes zasadniczy szczegół IP: *.cec.eu.int 01.08.08, 10:06
          Eee...co nie tak z Lublinem?
    • kol.3 Re: Łódż - okiem Krakusa 31.07.08, 19:29
      Może na przykład jeszcze kto z NjuJorku porównałby swoje miasto z
      Łodzią?
    • kol.3 Re: Kto to są krakowianie? 31.07.08, 19:37
      Są to Szkoci wygnani ze Szkocji za skąpstwo!
      Wolę Łódź i tutejszych ziomali.
      Byłam z krakowianką za granicą. Drogo tam specjalnie nie jest.
      Kobieta wszystko przeliczała na kalkulatorze na polską walutę - to
      jest dopiero peerelizm !- każdą czekoladkę, każdą duperelę.
      Wykończyła mnie psychicznie. Z tego skąpstwa nic dzieciakom nie
      kupiła. Jak tak można.
      Zanim się odezwała do kogoś w towarzystwie, kalkulowała sobie czy
      ten człowiek może się do czegoś przydać. Jezu, jeśli tacy są
      krakowianie, to ja się cieszę, że nie jestem z tego miasta.
      Trzymajmy się łodzianie i dajmy odpór krakowskiemu prostactwu!
    • Gość: Ulther Krakus okiem Łodzianina:D IP: *.cec.eu.int 01.08.08, 09:57
      Dlaczego wypisujesz takie rzeczy na miasto, ktore przez tych kilka
      lat bylo Twoim domem? Czy to krakowska kultura? Hmmm...nigdy nie
      napisalbym czegos takiego o zadnym polskim miescie. To chyba
      przyklad stereotypowych polskich kompleksow. Wszystkiego dobrego w
      rodzinnym Krakowie.
    • dante1991 Re: Łódż - okiem Krakusa 01.08.08, 13:18
      Weź tu człowieku nie pisz więcej.Mamy tu typowy przykład krakowskiego szowinizmu
      który doskonale znamy od panów ze stolicy.Zachwycasz się tak swoim Krakowem ,a
      on wcale piękny nie jest.Wawel,Sukiennice i Starówka.Kraków ładniejszy od Łodzi
      nie jest.Jego potęga tkwi w marketingu.Rozpromował się jako najpiękniejsze
      miasto Polski ,a ludzie ulegają jak wiemy stereotypom.Złe nawierzchnie ulic i
      powyginane torowisko?A Aleja Włókniarzy i Łódzki Tramwaj Regionalny?W Krakowie
      nie jest wcale lepiej.Że u nas jest niebezpiecznie.To ty chyba nie byłeś na
      krakowskiej starówce.Lumpy,dresy ,a policji to ze świecą szukać.Komunikacja
      miejska jeśli chodzi o ilość nowych autobusów zabija was na półmetku.A tak przy
      okazji to w Łodzi jest wiele przepięknych kościołów - Cerkiew Św.
      Newskiego,Kościół Najświętszego Imienia Jezus,Kościół podwyższenia Św.
      Krzyża,Kościół Św. Mateusza,Archikatedra Łódzka,Kościół Św. Ducha,Kościół pod
      wezwanie najświetszej Marii Panny.A kościół Św. Teresy jest brzydki i ma się
      nijak do tych wymienionych wcześniej.To ja ci zadam teraz kilka pytań
      1.Czy w Krakowie jest Pałac Poznańskiego,Willa Edwarda Herbsta itp.?
      2.Czy w Krakowie jest ulica Piotrkowska z pięknie odremontowanymi kamienicami?
      3.Czy w Krakowie jest największe w Polsce i najładniejsze w Europie centrum
      handlowe - Manufaktura?
      4.Czy w Krakowie są takie zespoły rezydencjonalne jak Księży Młyn,Biała Fabryka?
      5.Czy w Krakowie jest największy w Polsce ogród botaniczny?
      6.Czy w Krakowie jest największy Aquapark w Polsce?
      7.Czy w Krakowie jest Rudzka Góra z której roztacza się przepiękna panorama miasta?
      8.Czy w Krakowie jest najnowocześniejsza palmiarnia w Polsce?
      9.Czy w Krakowie jest największy las miejski w Europie z takim miejscem do
      rekreacji jak Arturówek?
      10.Czy w Krakowie znajduje się jedyne w Polsce Muzeum Kinematografii?
      11.Czy w Krakowie jest tak znana szkoła filmowa?
      12.Czy w Krakowie jest cenione na całym świecie Muzeum Sztuki?
      13.Czy w Krakowie jest przepiękny stary cmentarz z cudownymi nekropoliami
      łódzkich fabrykantów(Kaplica Scheiblera,Mauzoleum Poznańskiego)
      14.Czy w Krakowie jest najszybciej rozwijające się lotnisko które w ciągu kilku
      lat zmieniło się z lotniska aeroklubowego w port lotniczy?
      15.Czy w Łodzi są tacy ludzie co chamsko,w sposób nieobiektywny atakują inne miasto.
    • dante1991 Re: Łódż - okiem Krakusa 01.08.08, 13:25
      To ja dodam jeszcze to :
      Czy w Krakowie są to takie wille i pałace - :
      www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=505673
      • vazz Jedyny plus tej dyskusji :) 01.08.08, 15:08
        Super zdjęcia :) pokazujący charakter Łodzi, dzięki za link.

        Willa Leopolda Kindermana to wg. mnie secesyjne arcydzieło za każdym razem
        przyciąga wzrok i fascynuje- takich perełek nie ma nigdzie indziej w Polsce.
    • gothmucha Re: Łódż - okiem Krakusa 01.08.08, 13:59
      Gość portalu: Krakauer napisał(a):

      > Łódź... : obdrapane budynki, koślawe chodniki,

      Kraków... obdrapane budynki, koślawe chodniki, w dodatku często zasrane...

      torowiska krzywe jak
      > świński ogon,

      bo w Krakowie wszystkie są proste jak strzelił...

      koszmarna nawierzchnia ulic,

      bo w Krakowie też wcale nie ma dziur i wcale nie da się rozwalić felgi (mojemu ojcu się udało - shit happens)

      sypiące sie kamienice,

      których w Krakowie jak na lekarstwo....

      > okropne bramy,

      jak wyżej...

      ciągle wygrywająca postkomuna,

      powiedział mieszkaniec rządzonego przez prezydenta z SLD o mieście, w ktorym rządzi od dwoch kadencji prezydent z ZChN-u, a większość w radzie miasta mają PO i PiS....

      L.Miller forever,

      Z. Ziobro forever...

      brak
      > jasno określonego centrum,

      klaustrofobicznie małe centrum, poza którym jest pustynia...


      światynia handlu z sztucznym rynkiem i z
      > pstrokatym tłumem tępego prostactwa,

      świątynia handlu ze sztucznym dworcem i z tłumem żebraków, Cyganów i budkami grającymi disco-polo...

      sypiąca się Piotrkowska,

      przy ktorej praktycznie wszystkie kamienice wyremontowano...

      second-
      > handy w najbardziej reprezentacyjnych punktach miasta,

      których w Krakowie wcale się nie znajduje w centrum miasta, no skądże...

      brak dużej
      > podaży specjalistycznych usług,

      jakby w Krakowie było o wiele lepiej...

      smutne twarze,

      może na Twój widok wszyscy smutnieli? :>

      potworne chamstwo,

      a w kulturalnym Krakowie nikt się nie zatrzyma, żeby przepuścić pieszego na pasach - taki przykład...

      > ogromna liczba dresiarstwa,

      załóż szalik Wisły albo Cracovii i licz sekundy dzielące Cię od znalezienia noża w swoim brzuchu...

      słabe uczelnie wyższe,

      bo np wydział prawa na UJ wcale nie jest w tyle w rankingach za WPiA z UŁ...

      okropne bramy
      > pełne pijackich band,

      powtarzasz się, zresztą w sukiennicach tak fajnie "pachnie" świeżym moczem...

      brak rowerzystów,

      heh - czyżbyś właśnie mi powiedział, że nie istnieję? :D

      ludzie bez głebszych porzeb
      > duchowych,

      nie ma to jak sądzić innych po sobie samym...

      złodziejstwo,

      bo ja nigdy nie straciłem portfela w Krakowie...

      wszechobecny kicz i prymitywizm,

      zapomniałeś o bilbordach na Sukiennicach i pseuogóralskich wiatach przystankowych w centrum miasta...

      płytkość,

      bo Krakow to taki głeboki jest...


      > szmateksowa handlarskość,

      i znów się zapętlasz

      ludzie myślący wyłącznie o sobie i
      > pieniądzach,

      znów sądzisz innych według siebie...

      blokowiska będące skupiskami hołoty,

      bo Kurdwanów jest taki super...

      chamska kultura
      > jazdy samochodem,

      nie będę się powtarzał o przechodzeniu po pasach w Krakowie...

      stare tramwaje,

      a wasze używańce to pewnie cud miód orzeszki, nówki sztuki nieledwie :D

      brzydkie koscioły (poza Św.
      > Teresy),

      piękny sobie wystawiasz wizerunek :D

      pijaństwo,

      bo w Krakowie same abstynenty :D

      PRLizm,

      dulszczyzna

      Uff.. Nareszcie to już koniec koszmaru.
      > (4 lata na managerskim stanowisku w BOT- mieszkanie w Łodzi 2004-
      > 2008)

      Papa! Nie będziemy po tobie płakać :D
    • vazz aha krakusie...dobrze, ze wyjechałeś ;) 01.08.08, 15:17
      dla nas dobrze ;)
      • Gość: krakowianka-ci-ja Re: aha krakusie...dobrze, ze wyjechałeś ;) IP: *.tvsat364.lodz.pl 02.08.08, 17:38
        Wstyd mi za Ciebie Krakusie!Oj wstyd! Jestem krakowianką z dziada, pradziada. Wyemigrowałam z Krakowa ponad dwadzieścia lat temu za miłością mego życia. Wtedy Łódź wyglądała trochę inaczej. Jednak przez te wszystkie lata dużo się tu zmieniło na lepsze. Kocham Łódź tak jak się kocha rodzinę: bezwarunkowo i ze wszystkimi jej wadami. Łódź to moje miasto, a Kraków....no cóż - to moje miasto rodzinne. Więc nie obrażaj mnie i łodzian(twardych,dumnych i pracowitych) swoimi niewybrednymi komentarzami! W każdym miejscu na świecie znajdziesz dobro i zło, piękno i syf, ludzi na poziomie i totalny margines.Tak jest i w Krakowie, i w Lodzi i w NY i w Koziej Wólce. Pozdrawiam wszystkich łodzian!!!
        No dobrze - krakusów też, bo przecież nie wszyscy są tacy jak nasz ""gwiazdor""!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka