Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Sznaucner...

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 23:52
    Po dzisiejszym meczu, jak pomyślę, że na Mundialu grał taki Dudka, a pojechał
    jakiś Garncarczyk, a Sznaucner nie, to mam ochote Janasa nie powiem co.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Krzyś Re: Sznaucner... IP: *.pke.pl 15.09.06, 06:45
        Brawo Miro!
        Leo!!!! Bier Go do Kadry!!!!
        • Gość: Porter Re: Sznaucner... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 22:38
          Nic prawa stroną Wisła nie robiła. Ani Błaszczykowski, ani Penksa, nie mówiąc o
          Dudce. To naprawdę pokazuje, jakim zbukiem, nie trenerem był Janas.
          • Gość: majrix A najgorsze że niektóre gazety już przymierzają IP: *.bsk.vectranet.pl 16.09.06, 10:46
            Janasa na Wdowca. Nigdy nie byłem jakimś wielbicielem talentu szkoleniowego
            Wdowczyka (w czym zgadzam się z Cyfrą), ale Janas jest jeszcze gorszy.
            Z całym szacunkiem dla Darka Wdowczyka jako człowieka, przykład Rogera, Edsona
            czy Burego pokazuje, że pod jego wodzą grają oni coraz gorzej. Czy przyczyną
            jest niesportowe prowadzenie się zawodników czy treningi Wdowczyka to nie ma
            znaczenia. Szkoda że Legii nie stać na trenera pokroju Beenhakkera, bo nasza
            rodzima TMS coraz to pokazuje próbki swojej nieudolności. Może jeszcze nadzieją
            jest Jan Urban.
      • Gość: AP Re: Sznaucner... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.06, 11:18
        Wyniki klubowych starć miedzynarodowych pokazują, że to pokolenie jest stracone
        i w zasadzie pasowaqłoby zmienić warunki umowy z Leo , bo próba zrobienia
        czegokolwiek na szybko mija się z celem. Trzeba zacząć od młodziaków w wieku 18
        lat. Rok temu Wisłę z pucharów wywalił spadkowicz późniejszy z ligi
        portugalskiej. Teraz to samo może być , Austria - ostatnie miejsce w lidze,
        Iraklis jeden punkt. Wychodzi na to, że mistrz i wicemistrz polski miałby
        problem z utrzymaniem się w II ligach w Europie. Skoro tak, to obniżyć
        kontrakty , bo szkoda wydawać kasę na graczy na pozionie np.III ligi
        angielskiej.A zaoszczędzone w ten sposób pieniądze przeznaczyć na młodzież i
        infrastrukturę.
        • Gość: Porter Re: Sznaucner... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 19:42
          Bez przesady - Legia była o wiele lepsza, co przyznali nawet trener i zawodnicy
          Austrii. Złodziej sędzia + trochę pecha i był remis.
          Wisła też nie miała prawa przegrać. Oba wyniki sa gorsze, niz gra, ale to nie
          znaczy, że gra była dobra.
          • Gość: AP Re: Sznaucner... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.06, 10:28
            Taką drużynę jak Austria W. powinno sie ograć nawet przy złodziejskim
            sedzi.Zreszta o czym tu mówić jak L nie radzi sobie nawet z Arką, a Wisła z
            Pogonią. Grają do dupy i tyle. Zrobić im zmiany w kontraktach, tak aby mieli
            płacone od wyników i fochy sie skończą.
            • Gość: Porter Re: Sznaucner... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.06, 12:59
              1. Pełna zgoda. Legia powinna z Austria wygrać w każdych okolicznościach.
              2. Pacta servanta sunt. Jak się podpisało kontrakt, to nie można go
              renegocjować bez zgody drugiej strony.
              • Gość: AP Re: Sznaucner... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.06, 16:42
                Oczywiście,że sunt.Nie mniej pacta zostały zawarte z nadzieją na inne
                servanta.I ta zasada powinna obawiązywac obie strony. Klub płaci - piłkarz gra.
                Jeśli pilkarz udaje, że gra. Klub moze udawać , że płaci. I vice versa.To nie
                jest jednorazowy wybryk L, lecz polska przypadłość i o ile wydawało sie , że
                dno juz osiągnęliśmy, to co roku okazuje sie, że jeszcze do dna trochę brakuje.
      • a.adas Re: Sznaucner... 16.09.06, 13:26
        To jeden z tych piłkarzy, których w kadrze NIE ma z niezrozumiałych powodów.
        Może nie stale powinien sie w niej znajdować, ale być w kręgu zainteresowania
        selekcjonerów - jak najbardziej)

        Ok, może to nie jest wybitny piłkarz, ale ilu mamy choćby solidnych? I to
        jeszcze na lewej obronie? Tutaj jest tak źle, ze za chwilę pewniakiem na tę
        pozycje zostanie Sebek "proszę, porozmawiajcie z trenerem" Mila.

        Najdziwniejsze, że po dwóch meczach w kadrze strasznie chwalił go Janas (mam
        jeszcze numer PN, gdzie nazywał go pewniakiem w defensywie, co prawda to było
        jeszcze przed powrotem Żewłaka, ale zawsze). I potem nigdy go juz nie powołał.

        Chcę wierzyć, ze to wynika z zadufania... polskiego środowiska piłkarskiego.
        Śmniesznie brzmi, prawda? Ale nadal można odnieść wrazenie, że selekcjoner typu
        Wójcik, Engel i Janas nie będzie sie schylać do jakiegoś Iraklisu, SC Heerenveen
        (mówcie co chcecie, ale Radomski zasługiwał na sprawdzenie w kadrze duzo
        wcześniej) czy Kocaelispor Kulübü (Dąbrowski). Jest jeszcze gorasza wersja -
        agencje mena(d)żerskie działają.
      • Gość: binn Re: Sznaucner... IP: *.chello.pl 16.09.06, 19:51
        Co pokazal? Nic, ani jednej akcji w ofensywie, ot taki Zewlakow, zdarzaja mu
        sie mecze solidne w obronie.
        • Gość: Cyfra Re: a Zuraw? IP: *.w.pppool.de 16.09.06, 21:25
          Jest jeszcze jeden solidny obronca,majacy od dawna pewne miejsce w podstawowym
          skladzie Hannoveru ciagle pomijany w naszej kadrze.Nazywa sie Zuraw.Dobry w
          defenzywie,niebezpieczny pod bramka przeciwnika przy stalych fgragmentach gry.
          • Gość: Y_Sam Re: a Zuraw? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.06, 22:21
            Nie opowiadaj że ciągle, któryś treneiro reprezy dał mu szanse i okazało się, że
            większe zagrożenie sprawia ów Żuraw pod naszą bramką niż pod przeciwnika ...
            • Gość: Porter Re: a Zuraw? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 22:28
              I, oczywiście po jednej nieudanej połówce meczu można go skreślić, a paru
              pajacom dawać seryjnie szanse, żeby sie przełamali.
            • Gość: Cyfra Re: a Zuraw? IP: *.w.pppool.de 17.09.06, 09:40
              Gość portalu: Y_Sam napisał(a):

              > Nie opowiadaj że ciągle, któryś treneiro reprezy dał mu szanse i okazało się, ż
              > e
              > większe zagrożenie sprawia ów Żuraw pod naszą bramką niż pod przeciwnika ...
              Jedna polowka o niczym nie swiadczy,a pewne miejsce w sredniej druzynie 1
              Bundesligi tak..Dla przykladu tak wychwalany w naszej lidze Hajto nie mial
              miejca nawet na lawce w Norymberdze,a zajmowala ona wtedy ostatnie miejsce...
              W kazdym razie ogladam gre Zurawia prawie w kazdym meczu i musze obiektywnie
              stwierdzic,ze od Baka ,Jopa czy Glowackiego jest przynajmniej o klase lepszy...
              A zreszta o czym my mowimy mamy tylu dobrych obroncow ze mozemy zrezygnowac z
              jednego ktory sie zalicza do nielicznej grupy zawodnikow grajacych na codzien w
              dobrej lidze europejskiej.....
      • adam81w Re: Sznaucner... 17.09.06, 02:46
        a niby czemu Sznacner ? kto to jest wogole ? pokazal sie w jednym meczu ( tym
        przeciw polskiej druzynie - takaprzypadlosc polskicg raczy na obczyznie sprezaja
        sie tylko na mecze pucharowe przeciwko polskim druzynom patrz Olisadebe ) i od
        razu chca do kadry .heh
        • Gość: Porter Re: Sznaucner... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.06, 03:15
          Otóż z tym Sznaucnerem to jest bardzo ciekawa historia. Otóz to był
          wyróżniający zawodnik naszej ligi, gracz GKS Katowice, majacy ksywe "Łyżeczka",
          a to z powodu łatwości, z jaką wyłuskuje piłke przeciwnikom. Janas powołał go
          do reprezentacji na mecze z Chorwacja i Macedonia w lutym 2004. po meczu z
          Macedonią nasz szanowny selekcjoner był uprzejmy sam z siebie wydusic, że
          bardzo mu sie debiut Sznaucnera podobał i koniecznie musi go sprawdzic w
          kolejnych meczach, po czym najwyraźniej menadżer zawodnika nie zrozumiał aluzji
          i nie przelał, bo Janas wiecej juz Sznaucnera nie powołał. A to jest bardzo
          dobry lewy obrońca. A lewych obrońców w Polsce mamy takie mnóstwo, że Janas
          przed Mundialem płakał, że brak mu na tej pozycji jakiegokolwiek pola manewru,
          w reprezentacji grał słaby Żewłak, jego zmiennikiem jest beznadziejny Dudka,
          zas na Mundial pojechał jakiś Gancarczyk, czy cós w tym guście. Moze obrońca z
          niego katastrofalny, ale za to jego manago był bardziej kumaty, jak nic. A
          wczoraj Sznaucner pokazał, że nadal jest bardzo dobrym piłkarzem. Od Dudki, nie
          mówiąc o tym ukraińskim nieporozumieniu - znacznie lepszym. Pisanie o tym
          przychodzi mi dość łatwo, bo kilkakrotnie na tym forum poruszałem temat
          Sznaucnera, własciwie braku Sznaucnera w reprezentacji.
          • szestow1 Tak Porter Sznaucnera jak C+ Matusiaka. 17.09.06, 11:20
            Przed chwilą znawca i koneser piłki Porter zarzucał dziennikarzom C+, że lansują
            Matusiaka, który od jakiegoś czasu dobrze gra. Sam natomiast po jednym meczu,
            przeciętnym zresztą, zachwyca się Sznaucnerem i atakuje Janasa. Może zostań
            selekcjonerem albo prezesem to ci przejdzie "małpi rozum".
            • Gość: Porter Re: Tak Porter Sznaucnera jak C+ Matusiaka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.06, 12:57
              Dziękujęć za dobrą radę, łaskawco. Dla ciebie małpi rozum demonstruje każdy,
              kto sie z tobą nie zgadza w kwestiach emocjonalnych - to znaczy np. nie kocha
              Balcerowicza i jego spracowanej żony na zepsutym rowerze. A jak dyskutować z
              kimś, kto publikuje akty strzeliste pod adresem bliżej sobie nieznanego faceta?
              • szestow1 Re: Tak Porter Sznaucnera jak C+ Matusiaka. 17.09.06, 13:09
                Oj nazwij Porter, nazwij...najepiej tak jak chlopcy z LPR. Wsia żizń eta barba
                kak gawarił Dzierżyński. realizuj jego założenia...
                A możebyś tak miast innych podejrzewać o wszystko złe, znalazł dobre strony
                innego, emocjonalnego myślenia. Mnie podobała się Twoja konsekwentna obrona
                Kaczyzmu nawet jak się z tym nie identyfikuję.
                I poza tym kibicujemy innym drużynom.
                • Gość: Porter Re: Tak Porter Sznaucnera jak C+ Matusiaka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.06, 13:56
                  Co mam nazwać, bo się troszkę zgubiłem? I dlaczego ja? Czy nie znalazłbyś sobie
                  kogoś innego, kto by ci nazwał to, co chcesz, by ci nazwano, tak jak sobie tego
                  życzysz?
                  A co do obrony kaczyzmu, to ja nie bronię kaczyzmu. Do kaczyzmu, Kaczorów, PiSu
                  mam stosunek ściśle pragmatyczny. W życiu by mi nie przyszło do głowy, zeby
                  zakochać sie w wizerunku medialnym jakiegoś polityka. Przecież wizerunek
                  medialny nie ma nic wspólnego z osobą. Znam osobiście Mazowieckiego, ćwierć
                  wieku temu, jako wydawca studenckiego pisma Rewers dostawałem od niego na lewo
                  papier z TySola i moge tylko powiedzieć, że określenie "Siła Spokoju" by mi do
                  głowy nie przyszło. "Wybuchowy Ordynus" - juz prędzej.
                  Uważam, że bez załatwienia tego, co Kaczyńscy deklarują nie ma mowy o rozwoju
                  gospodarczym, ani politycznym naszego kraju. A konkurenci PiS po pierwsze nawet
                  nie deklarują załatwienia tych kwestii, zas ich dotychczasowe działania, kiedy
                  sprawowali władzę potwierdzają, że nie można nich w tej kwestii liczyć. Chodzi
                  o ukrócenie korupcji i doprowadzenie do egzekucji prawa. Bez tego nie będzie
                  lepiej. I jeśli zauważę, że PiS nie realizuje swoich deklaracji - to przestanę
                  ich popierać. Np. takiego Balcerowicza też początkowo popierałem, aż na paru
                  osobiście znanych przykładach nie zorientowałem się, co też p. prof. Leszek
                  robi. Wtedy, oczywiscie przestałem go popierać. Wcale nie wykluczam, że z PiSem
                  będzie podobnie. Ale na razie - jestem przyjemnie zaskoczony.
            • Gość: Porter Re: Tak Porter Sznaucnera jak C+ Matusiaka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.06, 13:05
              A - i jeszcze jedno - młodzieńcze. Nie chce mi się odpowiadać na twoje
              zaczepki, bo to ma dla mnie urok boksowania sie z niepełnosprawnym
              dziesięciolatkiem - sukces pewny, ale gdzie chwała?
              • szestow1 Re: Tak Porter Sznaucnera jak C+ Matusiaka. 17.09.06, 13:21
                Obawiam się żebyś przegrał...skąd ten hurraoptymizm starego konia.
                • Gość: Porter Re: Tak Porter Sznaucnera jak C+ Matusiaka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.06, 14:00
                  Lata doświadczeń nas dzielą, młodzieńcze. To co Tobie zdarzy sie po raz
                  pierwszy, mnie się juz kilka razy zdarzyło. Co by to nie było.
                  • Gość: Krzyś Re: Tak Porter Sznaucnera jak C+ Matusiaka. IP: *.pke.pl 22.09.06, 06:26
                    no widzisz, Porter, my się jednak nie znamy, albo zaś menago Miro zaspał ;///
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka