Dodaj do ulubionych

Zatrzymajmy się na chwilkę o 17,00

01.08.08, 09:06
Wspomnijmy Tych, którzy walczyli o Wolność.
Także tę naszą.
Obserwuj wątek
    • longeta [...] 01.08.08, 09:13
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • big_news Re: Zatrzymajmy się na chwilkę o 17,00 01.08.08, 09:21
        Walka o Wolność nigdy nie jest daremna.
        Jeżeli nawet w bliskiej perspektywie wydaje się ona nieuzasadniona, to czas
        najczęściej pokazuje, iż trud i ofiary nie były poniesione na próżno.
      • Gość: gosc [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.08, 09:47
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • trooly Re: Zatrzymajmy się na chwilkę o 17,00 01.08.08, 09:14
      Zatrzymać się należy, popieram. Ważne, by z szacunku dla tych,
      którzy o wolność walczyli, szanować tych, którzy o jej utrzymanie
      nadal walczą. Wciskanie kitu mało mnie zajmuje. Polskę kochać, mój
      Panie, a nie szmal i układziki.
    • big_news Re: Zatrzymajmy się na chwilkę o 17,00 01.08.08, 09:22
      Nie mam cienia wątpliwości, że Hołd Bohaterom Warszawy należy się od wszystkich
      Polaków.
    • brite Re: Zatrzymajmy się na chwilkę o 17,00 01.08.08, 09:30
      Chwała bohaterom!
      www.youtube.com/watch?v=ZIcwzegWhA8
      A propos wspominek o miejskich walkach wyzwoleńczych - warto pamiętać też o
      istotnych wydarzeniach w Łodzi - ale tych dużo wcześniejszych, z czerwca 1905
      roku, kiedy to robotnicy powstali także przeciwko rosyjskim okupantom.
      serwisy.gazeta.pl/kraj/2029020,34314,3058864.html
      Ciekawostka - porównajcie wpis na ten temat z anglojęzycznej Wikipedii z polskim:
      en.wikipedia.org/wiki/%C5%81%C3%B3d%C5%BA_insurrection_(1905)
      pl.wikipedia.org/wiki/Powstanie_w_%C5%81odzi
      • longeta Re: Zatrzymajmy się na chwilkę o 17,00 01.08.08, 09:33
        brite napisał: kiedy to robotnicy powstali także przeciwko rosyjskim okupantom.

        Brite tamta walczyli z Niemcami,nie z Ruskimi...ale wiem że to niewygodne teraz;-)
        • brite Re: Zatrzymajmy się na chwilkę o 17,00 01.08.08, 09:35
          > tamta walczyli z Niemcami,nie z Ruskimi...ale wiem że to niewygodne teraz

          prawdopodobnie niewiele zrozumiałeś z tego co napisałem.
      • big_news Re: Zatrzymajmy się na chwilkę o 17,00 01.08.08, 10:09
        To też pokazuje, jak "przychylni" byli nam przez całe stulecia nasi sąsiedzi.
        • longeta Re: Zatrzymajmy się na chwilkę o 17,00 01.08.08, 10:21
          i dalej są:-)))

          zabawne ze każda inna opinia na temat jest atakowana przez ludzi her,Donka@yawor
        • brite Re: Zatrzymajmy się na chwilkę o 17,00 01.08.08, 10:28
          Pokazuje też, że ważne wydarzenia historyczne związane z Łodzią są zapomniane,
          nawet przez samych łodzian.
          • big_news Re: Zatrzymajmy się na chwilkę o 17,00 01.08.08, 10:33
            Wiesz, to się nie stało nagle. Mnóstwo lat i zaniechań się na to złożyło.
    • vladip Re: Zatrzymajmy się na chwilkę o 17,00 01.08.08, 09:56
      no właśnie czy dzień rozpoczęcia powstania warszawskiego powinien się stać
      świętem ogólnokrajowym czy może jednak pozostać lokalnym
      • longeta Re: Zatrzymajmy się na chwilkę o 17,00 01.08.08, 10:01
        Powstanie warszawskie, będące największym wystąpieniem zbrojnym Polskiego
        Państwa Podziemnego podczas okupacji niemieckiej na terytorium Polski, mimo
        wielu przykładów bohaterstwa i sukcesów militarnych, zakończyło się klęską.

        Trwająca 63 dni walka o Warszawę na skutek braku istotnej pomocy z zewnątrz,
        zarówno ze strony aliantów jak i ZSRR, było w ocenie większości historyków
        przykładem heroizmu uczestników walk i w dużym stopniu ludności cywilnej stolicy
        - zakończyło się jednak politycznym niepowodzeniem, gdyż nie udało się utworzyć
        suwerennych władz polskich które mogłyby wystąpić w Warszawie przeciwko Armii
        Czerwonej w charakterze legalnego reprezentanta narodu, będącego realną
        alternatywą dla stworzonego przez Józefa Stalina marionetkowego rządu
        komunistycznego, PKWN.

        W efekcie upadku powstania w znacznym stopniu obniżył się potencjał Polskiego
        Państwa Podziemnego i Delegatury Rządu na Kraj oraz Armii Krajowej, które nie
        zdołały zapobiec planom politycznym Stalina w stosunku do powojennej Polski.
        • vladip Re: Zatrzymajmy się na chwilkę o 17,00 01.08.08, 10:04
          fajnie, że potrafisz wklejać cudze teksty ale mnie bardziej interesuje czy
          zatrzymasz się dziś o godzinie "w" czy nie, z ewentualnym rozwinięciem
          uzasadnienia swojej decyzji ..;P
          • yavorius Re: Zatrzymajmy się na chwilkę o 17,00 01.08.08, 10:08
            Pewnie nie, bo to wszawka.

            Co tam, że ludzie ginęli, żeby on mógł robić z siebie głupka na
            forum. Najważniejsze, że przy każdej okazji można podleczyć
            kompleksy i napisać coś o Tusku.

            A gdyby była wojna, pierwszy ukryłby się w swojej piwniczce z
            krówką, świnkami i kiszoną kapustą. Ot, bohater.
            • longeta Re: Zatrzymajmy się na chwilkę o 17,00 01.08.08, 10:21
              yavorius napisał: > A gdyby była wojna, pierwszy ukryłby się w swojej piwniczce z
              > krówką, świnkami i kiszoną kapustą. Ot, bohater.

              zapewne tak:-)))
          • longeta Re: Zatrzymajmy się na chwilkę o 17,00 01.08.08, 10:24
            vladip napisał:

            > fajnie, że potrafisz wklejać cudze teksty ale mnie bardziej interesuje czy
            > zatrzymasz się dziś o godzinie "w" czy nie, z ewentualnym rozwinięciem
            > uzasadnienia swojej decyzji ..;P

            odsyłam do żródła
            pl.wikipedia.org/wiki/Skutki_powstania_warszawskiego
            jak widać nie jestem osamotniony
            • vladip Re: Zatrzymajmy się na chwilkę o 17,00 01.08.08, 10:33
              a dziękuję, za link ale podstawy googla mam jako tako opanowane

              a co z odpowiedzią na pytanie? ;P
      • big_news Re: Zatrzymajmy się na chwilkę o 17,00 01.08.08, 10:08
        Może 1 sierpnia niekoniecznie powinien zostać ogłoszonym Świętem Państwowym,
        jednak wymiar tego Zrywu jest z pewnością wielce istotny dla całego kraju.
    • Gość: dp no szlag mnie trafia co rok! IP: *.toya.net.pl 01.08.08, 10:18
      Tym razem w Łodzi będziemy obchodzili na stojaka rocznice powstania,
      rozpoczętego przez nijakiego, wiecznie się modlącego i wahającego Komorowski
      oraz stale pijanego Chruściela, który gdy po trzech dniach wytrzeźwiał zaczął
      przebąkiwać o konieczności dogadania się z Rosjanami bądź kapitulacji.
      Hołd to powinno się oddawać tym 250 tysiącom Bogu winnych cywilów, wymordowanych
      dzięki rozkazowi pijanego i rozmodlonego...
      • big_news Re: no szlag mnie trafia co rok! 01.08.08, 10:32
        Oddaj więc Hołd tym, którym się on przynależy i wszystko.
        • Gość: dp Re: no szlag mnie trafia co rok! IP: *.toya.net.pl 01.08.08, 10:35
          Obecnie oddaje się hołd sprawcom a nie ofiarom, którym się on należy i jeszcze
          długo tak będzie w tym kraju, niestety...
          • big_news Re: no szlag mnie trafia co rok! 01.08.08, 10:45
            A to jest inna inszość.
          • longeta [...] 01.08.08, 10:49
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: dp Re: no szlag mnie trafia co rok! IP: *.toya.net.pl 01.08.08, 10:53
              z tym motłochem to napisałeś! Brawo!!!!
            • longeta o cenzurkaz PO:-))) 01.08.08, 11:02
              yawor nie ma co się obrażać za motłoch;-)
              • longeta Re: o cenzurkaz PO:-))) 01.08.08, 11:06
                no nic...świętujcie dalej klęskę...jak widać o wolność wypowiedzi też walczyli
                nadaremnie...ciao
                • Gość: mcm Re: o cenzurkaz PO:-))) IP: *.toya.net.pl 01.08.08, 11:18
                  Uważałem cie za kołka z Brzezin,ale ty do tego że kołek to pusty w
                  środku. Zejdź do tej swojej brzezińskiej ziemianki i posiedź
                  troche w chłodzie. Może ci przejdzie.Temperatura wysoka i słonko źle
                  na ciebie działają.
      • aaa202 Ten sam szlag nas razi zatem. 01.08.08, 13:12
    • dziad_borowy Re: Zatrzymajmy się na chwilkę o 17,00 01.08.08, 10:23
      Szkoda, ze nawet taki watek nie uchowal sie od pokazu chamstwa i
      prymitywizmu.
      Dzierżż!!!!
      • longeta Re: Zatrzymajmy się na chwilkę o 17,00 01.08.08, 10:25
        dziad_borowy napisał:

        > Szkoda, ze nawet taki watek nie uchowal sie od pokazu chamstwa i
        > prymitywizmu.

        i nawet ty dałeś się wciągnąć
        dzierżz!!!!
    • przyslowie Re: Zatrzymajmy się na chwilkę o 17,00 01.08.08, 10:24
      Do czego dziś pijesz, Bigi?
      Czy Twoim zamiarem jest oddanie hołdu powstańcom warszawskim?
      • yavorius Re: Zatrzymajmy się na chwilkę o 17,00 01.08.08, 10:27
        Dziewczynko, on do niczego nie pije.
        • big_news Re: Zatrzymajmy się na chwilkę o 17,00 01.08.08, 10:31
          Szkoda gadać.
        • przyslowie Re: Zatrzymajmy się na chwilkę o 17,00 01.08.08, 10:36
          Jaworowy, malowany chłopczyku, skąd masz pewność, że on do niczego
          nie pije?
          Skoro on sam nie jest w stanie tego zdementować?
          • yavorius Re: Zatrzymajmy się na chwilkę o 17,00 01.08.08, 10:44
            Malowana dziewczynko, tu zdementował:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=82869644&a=82873686
            Bo go znam, bo mimo tego że wkurza mnie jak diabli pisząc ciągle o
            polityce, to wiem, że jest Patriotą. Tak samo, jak i ja.
            • big_news Re: Zatrzymajmy się na chwilkę o 17,00 01.08.08, 10:46
              To już chyba trąci jakąś chorobą...
      • dziad_borowy Re: Zatrzymajmy się na chwilkę o 17,00 01.08.08, 10:29
        Co za czlowiek...
        Dzierżżż!!!
        • big_news Re: Zatrzymajmy się na chwilkę o 17,00 01.08.08, 10:31
          Słów brak.
      • big_news Re: Zatrzymajmy się na chwilkę o 17,00 01.08.08, 10:30
        Powoli dochodzę do wniosku, że wysuwasz się na czoło peletonu osób z gruntu
        podejrzliwych, nieżyczliwych i szukających gdzie się tylko da drugiego dna.
        Nie wpadłaś na to, że ktoś może szczerze dumać nad heroizmem przodków?
        • trooly Re: Zatrzymajmy się na chwilkę o 17,00 01.08.08, 11:12
          Ostojo układów politycznych, Ciebie to nawet upał nie POwali?
          Naprawdę, jak kaszka manna...
          • przyslowie Re: Zatrzymajmy się na chwilkę o 17,00 01.08.08, 11:23
            W sierpniu 44 też był taki upał.....
            A jakoś uchodzi to uwadze...
      • przyslowie Re: Zatrzymajmy się na chwilkę o 17,00 01.08.08, 11:20
        Ten Wielki Patriota Big, wzorzec patriotyzmu na moje bezpośrednie
        pytanie (bez owijania czegokolwiek w bawełnę), czy jego zamiarem
        jest oddanie hołdu powstańcom warszawskich
        potrafi odpowiedzieć wymijająco, że brak mu słów, że szkoda mu
        gadać, że moje pytanie może tylko trącić chorobą.
        Malowany chłopczyku, za mało znasz Biga-Patriotę. On potrafi każdy
        przejaw patriotyzmu wykorzystać dla osiągnięcia jemu wiadomych
        celów. To jest ów szczery, niezakłamany patriotyzm, perfidnie
        wykorzystywany dla prywatnych celów. Przypomnijcie sobie fajny
        wiersz (piszę z pamięci), nie lubię, gdy na moich ustach pojawia
        słowo "Ojczyzna". Itd.
        Nie wystarczy mieć na ustach słowo "Ojczyzna".
        • big_news Re: Zatrzymajmy się na chwilkę o 17,00 01.08.08, 11:44
          Tak, oczywiście.
          Założyłem ten wątek w perfidnym celu, zresztą w porozumieniu z szatanem.
          Jednak znów mi się nie udało.
          Zdemaskowałaś mnie, wytknęłaś niewątpliwą obłudę, przemożną chęć manipulacji,
          udawaną miłość do ojczyzny, niepohamowane niczym niecne zamiary.
          Taak...


          Wiesz co? Rozejrzyj się. Za jakimś specjalistą.
          • przyslowie Re: Zatrzymajmy się na chwilkę o 17,00 01.08.08, 11:53
            Bigi, nie brakuje Ci złośliwości.
            Każdą osobę myślącą inaczej niż Ty będziesz wysyłał do specjalisty?
            Wiesz, Karadżić też pewnie był niezłym specjalistą.

            Bigi, możliwe, że w tym wątku zachowałeś się - jak na Ciebie, to
            bardzo powściągliwie. Jeśli moje początkowe podejrzenia i
            wątpliwości nie potwierdzą się, to wszystko odszczekam i zwrócę Ci
            honor.
            • big_news Re: Zatrzymajmy się na chwilkę o 17,00 01.08.08, 12:12
              Nie proponowałem Ci kontaktu ze specjalistą z racji Twojego innego niż mój
              postrzegania świata, a z powodu Twoich chorobliwych podejrzeń.
              Co do porównywania mnie z możnymi tego łez padołu, to nie krępuj się, pójdź
              dalej. Faceci na H., na S. czy P. są pod ręką. Karadżić przy nich to betka,
              postaw mnie obok tych, co mają na sumieniu miliony.
              Natomiast gdy idzie o Twoje opcjonalne wycofanie się z tendencyjnych posądzeń,
              to... daruj sobie. Mnie na tym zupełnie nie zależy.
          • vladip Re: Zatrzymajmy się na chwilkę o 17,00 01.08.08, 11:59
            i tak kończy się przedawkowanie wątków politycznych w połączeniu z letnimi upałami
            rewolucja zaczyna zjadać własne dzieci a uczniowie przerastać mistrza
            jeszcze trochę bigi a zostaniesz ogłoszony agentem wsi,cba,abw,agory,rzepy
            (niepotrzebne skreślić) zostaniesz też podsłuchany podpatrzony podsumowany ale
            również podniesiony ...
            a ja zamiast tego wszystkiego życzę zimnego piwa i gorącej żony niekoniecznie w
            hotelu na godziny ;)

            a żeby jednak trzymać się merytorycznie tematu to mam taką refleksję

            czy członkowie ONR będą świętować godzinę "w" rzymskim gestem powitania?
            • przyslowie Re: Zatrzymajmy się na chwilkę o 17,00 01.08.08, 12:09
              Członkowie ONR tylko w ten sposób potrafią zamawiać zimne piwo.

              Zmanipulowany Bigi zostanie zmonitorowany.

              Bigi, szukaj żony we własnym łóżku!
              • big_news Re: Zatrzymajmy się na chwilkę o 17,00 01.08.08, 12:20
                W necie od groma jest fotek z "zamawiającymi" piwo.
                Od LPR po Kwaśniewskiego.
                Łącznie z gośćmi z demokratów.pl.
                Pocieszę Cię.
                Ty też jesteś monitorowana. Bezwiednie.
                O moją Żonę się nie troszcz. Zajmij się raczej własnym panem.
            • big_news Re: Zatrzymajmy się na chwilkę o 17,00 01.08.08, 12:17
              Jakie tam przedawkowanie polityki?
              Przeca ostatnio bardzo się tu dba o jej unicestwianie;)
              Od zimnego piwa wolę zmrożony tonic, żona nie zawodzi, z hotelu korzystać nie
              musimy:)
              Członkowie ONR zupełnie mnie nie obchodzą. Tak samo jak i ich gesty, które,
              zdarza się, są bardzo podobne do tych, jakimi pozdrawiają się ludzie z nader
              odmiennych opcji.
        • trooly Re: Zatrzymajmy się na chwilkę o 17,00 01.08.08, 11:49
          Miła Przysłowie, charakterystyka owego jest POprawna, nawet bardzo.
          Człowieka nie zmienisz, takim już się urodził. Mowa traw, a on jak
          kanalizacja deszczowa, nie różni się specjalnie od Twoich
          pryncypałów [będąc ich cichym i wiernym kolesiem]. Kasa, kasa... To
          jest nas wspólny dramat, o Miła.

          Dziwi mnie zwrot "Malowany chłopczyku". Jeśli słowa kierujesz do
          mnie, to wiedz, że malowany nie jestem, a i z chłopczykiem
          kiepskawo, to se ne wrati ( jakoś tak).

          "perfidnie wykorzystywany dla prywatnych celów" - no no.
          • przyslowie Re: Zatrzymajmy się na chwilkę o 17,00 01.08.08, 12:05
            Chłopczyku było kierowane do jaworowego malowanego, bo On zwraca się
            do mnie "Dziewczynko".
            • trooly Re: Zatrzymajmy się na chwilkę o 17,00 01.08.08, 12:29
              Oooo, z mojej strony pomyłeczka, przepraszam i uciekam w wir pracy.
              Miłego.

              Demokraci też ludzie, tylko dlaczego zgrywają ważniaków?
    • Gość: aaa Czy Niemcy zapłacili odszkodowanie za wybite szyby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.08, 12:51
      - to pytanie pewnych cudzoziemców, którzy przyjechali do Polski na
      studia. Rozczulenie do dziś mnie trzyma.

      Dziadek zaś opowiadał mi o pyle, dymie wdzierającym się do ust, do
      oczu, ruinach, szmatach, ciałach leżących na ulicach, wszędobylskim
      smrodzie rozkładających się zwłok, owadach, zwierzęcym głodzie.
      Decyzję o wszczęciu Powstania uważał za zbrodniczą.

      Pomysł, by zatrzymywać się o siedemnastej dla oddania czci wydaje mi
      się jakiś niedokonany. Choćbym skamieniała na cały dzień.

      Mam nadzieję, że wieczorem nasza ukochana telewizja misyjna zapoda
      jakiś rzetelny program, jakąś poszerzoną, fachową, wielowymiarową
      dyskuję o tym wydarzeniu. Przemówienia oficjeli na kocich łbach w
      Muzeum mnie nie interesują.
      • big_news Re: Czy Niemcy zapłacili odszkodowanie za wybite 01.08.08, 13:04
        Przedwczoraj Jedynka przypomniała dokument "Że warto!".
        Tytuł mówi wszystko.
        • aaa202 Tytuł jak tytuł, 01.08.08, 13:10
          ja bym się nie sugerowała. Taki był (jest?) program "Warto
          rozmawiać", a w nim udowadniano, że ani warto, ani rozmawiać.
          • big_news Re: Tytuł jak tytuł, 01.08.08, 13:17
            Widziałaś ten film?
            • aaa202 Nie. Będzie powtórka? 01.08.08, 13:20
              • big_news Re: Nie. Będzie powtórka? 01.08.08, 13:25
                Pewnie kiedyś będzie, chociaż to już było wznowienie, bo film jest z 2004 roku.
              • senor.eugenio Tak. Za rok 01.08.08, 13:25

                Żeby utwierdzić powątpiewających, że warto.
                A utwierdzanie takie będzie z czasem coraz łatwiejsze, bo coraz mniej osób może
                na podstawie własnych doświadczeń powiedzieć, że warto nie było.

                Chwała poległym? Być może. Ale podziw na pewno.
                • aaa202 Wątpiących gryzą psy. 01.08.08, 13:41
                  Łatwiej jest pewne rzeczy postrzegać jednowymiarowo. I łatwiej być
                  dumnym, czcić olbrzymi heroizm, niż uwierzyć, że ludność Warszawy
                  nie była monolitem, że nie wszyscy chcieli z pieśnią na ustach kłaść
                  się na ołtarzu walki o ideę. Że fraza "przegrać, ale nie być
                  zwyciężonym" była groteskowo głupia dla ludzi, którzy mieli pecha
                  przeżyć i widzieć śmierć wszystkich kochanych osób, fizyczną
                  destrukcję całego miasta.

                  • big_news Re: Wątpiących gryzą psy. 01.08.08, 13:48
                    Dlatego wskazane było widzieć ten film. To nie była infantylna laurka. Wystąpili
                    w nim powstańcy pełni różnych wątpliwości, ugodzeni śmiercią najbliższych,
                    ludzie różnego statusu, ci, na oczach których rozegrała się ta straszna
                    tragedia. A jednak nikt z nich nie miał obiekcji, Że warto!
                    • aaa202 A ja miałam szansę poznać takich, 01.08.08, 14:09
                      którzy twierdzili, że był to koszmarny i tragiczny absurd. Ale
                      przecież wobec tylu ofiar nie wypadałoby zrobić dokumentu z taką
                      tezą, prawda?
                      • big_news Re: A ja miałam szansę poznać takich, 01.08.08, 14:16
                        Pewnie powstały i takie.
                        Zresztą jak poczytać to i owo, tu i ówdzie, to głosów o rzekomym absurdzie
                        Powstania jest mnogo, prawda?
                        • aaa202 Nie chodzi o to, żeby zmuszać ludzi 01.08.08, 14:41
                          do pogłębionych studiów na temat, a o to, by w obiegowej opinii
                          sprawa powstania warszawskiego nie była jednowymiarowa i
                          jednostronna.

                          Ale może faktycznie lepiej, żeby wiedziano cokolwiek, niż żeby
                          uznano, że sprawa jest zbyt skomplikowana dla laika, w związku z
                          tym, nie ma obowiązku wiedzieć nic. A czasy mamy takie, że
                          absolwenci wyższych uczelni myślą, że w Kosowie żyją Kosowianie,
                          odrębny etnos z prawem do własnych granic, że dzieci poczęte in
                          vitro nie są podobne do swoich rodziców, że Ariadna to święta od
                          nici, esperanto wymyślił niejaki Nawrot, a Che Guevara to model
                          czapki. Przytoczone przykłady to autentyki, sama bym ich nie
                          wymyśliła, mimo wyobraźni.
                          • big_news Re: Nie chodzi o to, żeby zmuszać ludzi 01.08.08, 14:55
                            Ja mam wrażenie, że przez ostatnie naście lat raczej starano się odbrązowić
                            Powstanie, niż utrwalić w społeczeństwie jego romantyczny czy patriotyczny
                            wydźwięk. Więcej publikacji na ten temat, to głosy potępiające decyzję o jego
                            wzbudzeniu.
                            Dopiero całkiem niedawno przywrócono obchodom Rocznicy Powstania duży, moim
                            zdaniem należny im rozmach.
                            Świetnie wiesz, że dwoje ludzi, naocznych świadków jakiegokolwiek wydarzenia,
                            będzie zupełnie inaczej je relacjonować. Zrozumiałym też jest, że jedni będą
                            patrzeć na Powstanie krytycznie, inni je pochwalać. Ja należę do tych drugich,
                            czuję wspólnotę z tymi, którzy mimo całego tego okropieństwa uznali, iż warto.
                            A niedouczonych nigdy nie braknie. Nawet gdyby wszyscy oni posiadali dowolne
                            zaświadczenia.
                            • aaa202 Temat nam się zatem wyczerpał, 01.08.08, 15:35
                              uważam, że na dziś dosyć mu się poświęciłam, by nie musieć zamierać
                              o 17.
                              Wracam do produkcji szarpi;)
      • Gość: dp Re: Czy Niemcy zapłacili odszkodowanie za wybite IP: *.toya.net.pl 01.08.08, 13:08
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=82869644&a=82873052
    • Gość: dp Drogi Bigi IP: *.toya.net.pl 01.08.08, 14:40
      Powstańcy, którym chcesz dzisiaj oddawać hołd zabijali też ludność cywilną za
      "szerzenie defetyzmu", za próbę wydostania się kanałami z upadających dzielnic -
      kanały były tylko dla powstańców.
      Ludność cywilna wcale nie popierała swoich wybawicieli powstańców, poparcie
      malało od trzeciego dnia gdy nawet cywil nie mający pojęcia o wojnie wiedział,
      że nie ma ono szans powodzenia a jest w stanie doprowadzić jedynie do zagłady
      miasta i jego mieszkańców a ewentualne wsparcie aliantów tak z zachodu jak i ze
      wschodu /przeciw, którym powstanie też wybuchło/ to fikcja i mrzonki chorego
      umysłu.

      Do zbrodniarzy wojennych z okresu Powstania Warszawskiego prócz Niemców i RONA
      powinno się też doliczyć tych, którzy wydali rozkaz do jego rozpoczęcia,
      pozwolili na wymordowanie ludności cywilnej, zniszczyli polską inteligencję
      mieszkającą o owym czasie w stolicy, wysyłali na pewną śmierć oddziały leśne AK
      nie mające bladego pojęcia o taktyce walk w mieście. Leśni dowódcy AK, którzy
      odmówili wysyłania swoich oddziałów do Warszawy, bądź nie atakowali niemieckich
      transportów idących do walki z powstańcami -w obawie o niemieckie akcje odwetowe
      na ludności cywilnej i uciekinierach z Warszawy znajdujących się na ich terenie
      dostawali kary śmierci...
      • big_news Re: Drogi Bigi 01.08.08, 15:05
        I oczywiście wiadomo też, że gdyby Powstanie nie wybuchło, to nikt by Warszawy
        nie zniszczył, nie zginęłyby tysiące ludzi, a sama II W.Ś. miałaby inny przebieg...
        Staram się sobie wyobrazić, jak zachowałbym się w sytuacji tych, których
        dotknęło nieszczęście wojny, tragedia okupacji, niepewność dnia ni godziny. I
        wiesz co? Dochodzę do wniosku, że poszedłbym na barykadę. Ruszyłbym z pomstą w
        sercu za zabitych najbliższych i znajomych, za zniewolenie i pogardę dla bytu
        ludzkiego. Nie siedziałbym miesiącami ważąc za i przeciw. Wściekłość, resztki
        dumy i nawet nikła, ale jednak nadzieja na pokonanie śmiertelnego wroga,
        ruszyłyby mój leniwy tyłek do walki. Tak jak tysiące innych, dzieci, dorosłych i
        starców. Nie kunktatorów, a zdesperowanych, śmiałych ludzi, co oddali krew i
        swoje jedyne życie.
        Taki jest mój punkt widzenia na tę sprawę.
        • Gość: dp Re: Drogi Bigi IP: *.toya.net.pl 01.08.08, 15:16
          Dowódcy powinni być od tego, by takich jak Ty powstrzymać a na niestety byli
          tacy co jeszcze bezsensownie zezwolili napaleńcom iść na barykady...
          Wybuch Powstania, w którym byś tak ochoczo brał udział zatrzymał na pół roku
          ofensywę Rosjan a co za tym idzie spowodował to, że o pół roku dłużej "pracował"
          Oświęcim...
          • big_news Re: Drogi Bigi 01.08.08, 15:26
            A ci wspaniali Rosjanie (tak tak, ci sami co to 5 lat wcześniej wbili nam krwawy
            nóż w plecy) stali sobie nieboraki na Pradze i straszliwie wzdychali i
            ubolewali, że nie mogą przez tych okropnych powstańców wyzwolić Warszawy i
            reszty świata. Taaak...
            Co do dowódców, to możesz nie uwierzyć, bo ostatnio świetlanych przykładów jak
            na lekarstwo, ale kiedyś zdarzali się też tacy, co czuli jak zwykli
            śmiertelnicy, czyli tacy jak ja. Wiesz, nie zawsze da się wszystko przewidzieć.
            Gdyby w 1920 roku nasz Marszałek i jego sztab oraz reszta wojska i kupa
            ochotniczych cywili podchodzili do wszystkiego na chłodno, to Cudu nad Wisłą też
            by ni było. Fajnie, co nie?
            • Gość: dp Re: Drogi Bigi IP: *.toya.net.pl 01.08.08, 15:34
              Gdyby nie Powstanie Rosjanie weszli by do Warszawy wcześniej i byłoby mniej
              ofiar nawet gdyby oni zaczęli wybijać Akowców.
              Dowódca natomiast powinien być mądrzejszy od swoich podwładnych, w tym od Ciebie...
              Co do Piłsudskiego, którego nie cenię zbytnio to jesteś pewny, że Marszałek
              opracował plany związane z tzw Cudem nad Wisłą czy w swojej rozpaczy zgodził się
              na to co opracowali inni???
              • big_news Re: Drogi Bigi 01.08.08, 16:00
                Podejdź do tego tak:
                Mieszkasz w swoim rodzinnym, wielopokoleniowym domu. Wraz z rodzicami,
                rodzeństwem, dziadkami oraz wujkiem niezgułą i ciotką starą panną. Może nie jest
                Wam za lekko, ale jesteście na swoim, kochacie się, a perspektywy ciekawe przed
                wami. Pewnego ranka słyszycie łomotanie do drzwi. Twój starszy brat, który
                orientuje się, że to Wasz sąsiad dobija się bezwzględnie z siekiera w łapsku,
                próbuje stawić mu opór. Zostaje zabity. Sąsiad, wraz ze swoją straszliwą
                rodzinką, po uprzednim rozwaleniu ganku, sforsowaniu drzwi i zamordowaniu
                Twojego brata, pakuje się z buciorami do salonu. Za chwilę widzisz, że przez
                okno od strony ogrodu włazi ze swoją hałastrą inny nader przyjemny sąsiad. Obaj
                się panoszą po całym mieszkaniu, dzielą Wasze srebra rodowe między siebie,
                opanowują spiżarnię, zaczynają dobierać się do kobiet. Uciekasz, kryjesz się w
                przydomowej ziemiance. W ciągu kilku dni jedni sąsiedzi biorą Twoją siostrę i
                matkę do robót w swoim polu, drudzy wywożą Twojego ojca i wuja do ciężkiej pracy
                przy wycinaniu wielkiego lasu. Dowiadujesz się, że te zbiry nie napadły tylko
                Waszego domostwa, że inni Wasi sąsiedzi zostali przez nich umieszczeni w jakimś
                potwornym obozie. Mordęga trwa. Czasami w ukryciu przymierasz głodem, niekiedy w
                nocy uda Ci się zasięgnąć języka, wtedy orientujesz się, że już cała osada
                została opanowana przez tych zbirów. Pewnego dnia bandyci chlają się między
                sobą. Jedni pierzchają na swoje włości, drudzy ich gonią. U Was jednak wciąż
                część z tych goniących siedzi, a za chwilę ponownie są prawie wszyscy, bo ci,
                którzy wcześniej pierzchnęli, odparli ścigantów. Powoli zaczynasz się dusić.
                Dokucza Ci brak wiadomości od najbliższych, wzbiera w Tobie coraz większy ból i
                gniew. Skrzykujesz się z kilkoma chłopakami z sąsiedztwa, którzy tak jak i Ty
                mają krwawiąc serca. Nie ważysz swoich szans, choć nadziei Ci nie brakuje,
                ruszacie na bandytów. Bijecie się o swoje do krwi ostatniej...

                Piszesz, że nie cenisz Piłsudskiego zbytnio. Stąd pewnie bierze się Twa niewiara
                co do jego zdolności strategicznych. Poza tym, cóż to za sromota podjąć operację
                w/g innych, dobrych planów?
                • Gość: dp Re: Drogi Bigi IP: *.toya.net.pl 01.08.08, 16:51
                  dlatego w przededniu końca jednej okupacji skazałbyś na śmierć 250tys a przy
                  okazji zabijał szerzących defetyzm i chcących uciekać kanałami... Byłbyś takim
                  samym zbrodniarzem jak Niemcy tylko z biało-czerwoną opaską...
                  • big_news Re: Drogi Bigi 01.08.08, 16:58
                    Nie rozumiemy się.
                    Zupełnie.
              • big_news Zapomniałem dodać, 01.08.08, 16:11
                byś miał także wzgląd na fakt, że ten Wasz rodzinny dom dopiero co
                odzyskaliście, bo ktoś inny bezprawnie zajmował go wcześniej przez lata, a Wasz
                mir rodzinny trwał jeszcze straszliwie krótko...
                • przyslowie Re: Zapomniałem dodać, 01.08.08, 19:41
                  Bigi, chyba masz sporo racji.
                  Piłsud miał dobrze opracowane założenia strategiczne, ale wygranej
                  bitwy nie był pewien. Po raz kolejny podejmował życiowe ryzyko, jak
                  kiedyś, gdy wyruszał z Pierwszą Kadrową.
                  Właśnie, nie pamiętam, czy dowódcy powstania zakładali, że Ruscy
                  idąc z ofensywą chcąc nie chcąc wspomogą walkę powstańców osłabiając
                  siły wspólnego wroga. Ale nasi kochani bracia sowieccy (po wojnie
                  zawsze gotowi do "braterskiej" czy "bratniej" pomocy) woleli tylko
                  przyglądać się, jak Warszawa się wykrwawia. Racje polityczne okazały
                  się ważniejsze od racji ludzkiego życia i człowieczeństwa.
                  • longeta Re: Zapomniałem dodać, 01.08.08, 21:03
                    przyslowie napisała: Racje polityczne okazały
                    > się ważniejsze od racji ludzkiego życia i człowieczeństwa.

                    Nie bądź śmieszna...do dzisiaj każdy kraj dba o własne interesy,oprócz
                    naszego...nawet własnych żołnierzy potrafimy zamknąć,cholera wie za co?
    • k_az Re: Zatrzymajmy się na chwilkę o 17,00 01.08.08, 15:25
      Dziś po latach różnie jest oceniany sens tego czynu. Jednak należy
      pamiętać, że Oni tak nie myśleli, Ich celem była wolność, Ich chwilą
      myślenia była chęć życia w wolnej Polsce w wolnym Świecie. Samo
      zorganizowanie się w tamtych warunkach do działania, to był wyczyn
      zagrażający życiu. Podjęcie walki z okupantem w każdych warunkach
      dla każdego, obojętne czy jest Polakiem czy Żydem jest obowiązkiem.
      Oni to zrobili, dla Siebie i oczywiście dla nas. POWSTANIE
      WARSZAWSKIE dziś musi być dla wszystkich Świętością.
      Błogosławiony Ich czyn. Błogosławiona Ich Pamięć na Wieki.
      • big_news Re: Zatrzymajmy się na chwilkę o 17,00 01.08.08, 15:27
        Pięknie to ująłeś.
        Jeśli pozwolisz, chętnie się pod tym podpiszę.
    • pradziad3 Nie! 01.08.08, 16:42
      Ich trzeba mieć w pamięci na co dzień. Ich nie ucieszyłyby nahalne,
      hipokrytyczne manifestacje. Ich ucieszyułby widok dziecka z
      uśmiechem na twarzy korzystającego z daru młodości i wolności...
      • longeta Re: Nie! 01.08.08, 16:46
        pradziad3 napisał:

        > Ich trzeba mieć w pamięci na co dzień. Ich nie ucieszyłyby nahalne,
        > hipokrytyczne manifestacje. Ich ucieszyułby widok dziecka z
        > uśmiechem na twarzy korzystającego z daru młodości i wolności...

        Być może...ale obecny rząd by ich zasmucił,o kolejnym POddaństwie jaką jest UE
        nie wspominam:-)
    • brite Zawyło 01.08.08, 17:04
      Na Pietrynie ruch jak zwykle.
      • big_news Re: Zawyło 01.08.08, 17:18
        Widać forum nie czytali;)
    • Gość: leslaw_m Re: Zatrzymajmy się na chwilkę o 17,00 IP: *.lodz.msk.pl 01.08.08, 23:17
      to była ostatnia próba obrony przed komunizmem,
      gdyby nie powstanie, bylibyśmy kolejną sowiecką republiką, poza tym
      należało spodziewać się wsparcia, a wykiwali nas alianci, bo po
      stalinie przecież niczego się nie spodziewano.
      to piękne karty historii, pamięć takich zdarzeń pozwala narodowi
      przeżyć nawet w najtrudniejszej sytuacji.
      chwała zwyciężonym !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka