Dodaj do ulubionych

Statystyka

25.08.08, 13:23
Na stronie ULC pojawiło się podsumowanie za pierwsze półrocze 2008

infobot.pl/r/Inc
Pozostawiam bez komentarza
Pozdrawiam
M..M
Obserwuj wątek
    • Gość: Sliwus Re: Statystyka IP: 81.15.180.* 25.08.08, 14:10
      Wygląda na to, że poza Zieloną Górą jesteśmy jedynym lotniskiem,
      które zanotowało spadek liczby odprawianych pasażerów.
      Smutno albo raczej żałośnie to wygląda w porównaniu z szumnymi
      zapowiedziami pana Ł. Cóż, może drugie półrocze wypadnie lepiej po
      uwzględnieniu letnich czarterów oraz nowych kierunków.
      • Gość: rs Re: Statystyka IP: *.pai.net.pl 25.08.08, 15:56
        No nic tylko pochwalic zarzad portu za tak swietny wynik :-/
        • Gość: Nagano Re: Statystyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 18:33
          Teraz już wiadomo dlaczego tak szumnie nie ogłoszono statystyk na stronie
          lotniska :D
          • Gość: 123 Re: Statystyka IP: *.187.rev.vline.pl 25.08.08, 19:02
            Z władzami lotniska jest jak z władzami MPK. Wszyscy widzą, że są
            ch....usteczkowe, ale są przydupasami Kropy i Tomaszewskiego, którym łożą na
            kolejną kampanię, więc zwolnić nie można
            • Gość: FL Re: Statystyka IP: 89.250.193.* 25.08.08, 19:47
              ej no ale liczba operacji wzrosła znaczaco. to co moę powinniście
              mieć pretensje do ludzi, że nie latają choć mogą?
              • Gość: AA Re: Statystyka IP: 81.168.185.* 25.08.08, 19:51
                Gość portalu: FL napisał(a):

                > ej no ale liczba operacji wzrosła znaczaco. to co moę powinniście
                > mieć pretensje do ludzi, że nie latają choć mogą?

                Ano wzrosla, bo takich niszowych przewoznikow jak Centralwings czy Volare
                zastapil gigant rynku lotniczego w postaci Jet-Air
              • Gość: fisher Re: Statystyka IP: 88.82.39.* 25.08.08, 21:11
                Nie mam nic przeciwko JetAir, ale zamiast obslugiwac totalna(jak przypuszczam)
                "zime" - czyt LCJ - CPH, LCJ -VIE, mogliby w tzw. "miedzyczasie" podrzucac
                pasazerow z Lodzi do Wawy jak za starych dobrych czasow (np.rok temu).

                Ze wzgledu na powyzsze ankiete na temat potencjalnych kierunkow/terminow
                wypelnialem nie na trasie WAW-LCJ a WAW-IEG.

                Mysle sobie jednak, ze dopki nie dojdzie do jakiejs rewolucji w zarzadzie (czyt.
                znajdzie sie ktos, kto pogoni twarzystwo wzajemnej adoracji z panem L na czele)
                nie mamy szans na rozwoj siatki polaczen.

    • Gość: MarcinK Re: Statystyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 20:17
      A ja czekam na wyjaśnienia np. chętnego do wszelkich odpowiedzi pana Pajora. Bo
      jak padały tu słowa słusznej krytyki wobec zarządu to obrońców zarząd miał
      pełno, a jak są twarde liczby to może teraz jakieś merytoryczne wyjaśnienie
      usłyszymy?

      MK
      • Gość: oh Re: Statystyka IP: 83.10.202.* 26.08.08, 07:04
        ja też chetnie posłucham pana doktora Pajora
    • maxxman Re: Statystyka 27.08.08, 16:53
      Słuchajcie, a co słychać w sprawie współpracy Lufthansa Consulting z
      lotniskiem? Konsultanci już weszli? Praca się posuwa? Może ktoś wie
      co słychać w tej kwestii?

      Z najlepszymi pozdrowieniami dla najstarszych wyjadaczy w obozie
      jastrzębi - mx ;-)
      • maxxman Re: Statystyka 28.08.08, 14:32
        Czyżby było aż tak źle, że panowie z Lufthansy uciekli w popłochu
        wybierając tę opcję za mniejszą kompromitację od niemocy reformy
        mentalnej naszego lotniska? ;-)

        Cheers,
        mx
    • Gość: qwerty Re: Statystyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.08, 21:27
      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/891593.html
      • Gość: darex Poprawiona statystyka IP: *.tvsat364.lodz.pl 30.08.08, 11:02
        www.lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/892102.html

        Znowu Łodź została oszukana, wczoraj umiesczono prawdziwe dane na stronie ULC. Mamy stratę -1.8 procent a nie -6 procent

        www.ulc.gov.pl/_download/regulacja_rynku/statystyki/i_procze_2008_roku_prasa_beta.pdf
        • Gość: obserwator Re: Poprawiona statystyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.08, 19:02
          No to naprawdę wielki powód do dumy. Mamy minus 2, a nie minus 6.
          Podczas gdy średnia krajowa to ponad plus 14, a najlepsi mają ponad
          plus 50.
          Lepiej, by Łaszkiewicz się wogóle nie odzywał, bo się jeszcze
          bardziej ośmiesza, jeśli to w jego wypadku jeszcze moźliwe.
          • ww_lodz Łódź notuje "wzrost" 02.09.08, 16:59
            www.pasazer.com/in-3149-lodz,notuje,wzrost.php
            God!
    • Gość: qwerty Re: Statystyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.08, 08:44

      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/897393.html
      • maxxman Wklejam 13.09.08, 15:16
        Wszystkim lotniskom w Polsce przybywa, łódzkiemu ubywa

        Sobota, 13 września 2008r.

        Prawie trzy tysiące pasażerów mniej i ledwie półtoraprocentowy udział w polskim
        rynku lotniczym - to bilans łódzkiego lotniska im. Reymonta za pierwsze półrocze
        tego roku. Według statystyk Urzędu Lotnictwa Cywilnego, Łódź jest jedynym portem
        w kraju, który poniósł stratę. W tej klasyfikacji wyprzedził nas nawet
        lekceważony wcześniej Rzeszów. Lotnisko Reymonta straciło też miano najszybciej
        rozwijającego się w kraju. To chwilowy kryzys czy powód do niepokoju?

        Statystyki są nieubłagane - łódzkiego lotnisko obsłużyło w pierwszym półroczu
        dokładnie 2765 pasażerów mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Co
        prawda krakowskie Balice w drugim kwartale też zanotowały stratę - ponad 13
        tysięcy pasażerów mniej - ale w półrocznym bilansie mimo to wyszły na plus.
        Pozostałe porty regionalne zwiększyły liczbę obsługiwanych pasażerów, a liderem
        są Katowice, skąd odleciało 256 tysięcy osób więcej. Gdańsk miał 215 tysięcy,
        Poznań - 211, a Wrocław 87 tysięcy pasażerów więcej. Oczywiście stołeczne Okęcie
        także zanotowało wzrost, ale trudno porównywać potentata z regionalnymi portami.
        Dlaczego zatem wszystkim przybywa, a Łodzi ubywa?

        Żegnajcie Paryżu i Mediolanie

        Powodów jest kilka, a najważniejszy to likwidacja dwóch połączeń: do Paryża i
        Mediolanu. Pierwsze, obsługiwane przez spółkę PLL LOT Centralwings, cieszyło się
        sporym zainteresowaniem pasażerów. Boeingi miały 60-procentowe obłożenie, co
        oznacza, że latało w nich średnio po 70 osób. Centralwings uznał więc, że rejsy
        są z Łodzi są nierentowne. Prawda jest jednak taka, że tani polski przewoźnik od
        dłuższego czasu miał poważne kłopoty. W starciu z konkurentami z Europy
        przegrywał, bo ceny biletów w Centralwings były znacznie wyższe niż w
        pozostałych tanich liniach. Poza tym spółce ciągle brakowało samolotów, by
        obstawić z zapasem wszystkie obsługiwane loty, stąd spóźnienia i wycofywanie
        rejsów. To z kolei odbijało się na zaufaniu pasażerów, którzy - mając do wyboru
        rejs inną tańszą linią i do tego punktualną - rezygnowali z usług Centralwings.

        Niedawno okazało się, że rezygnacja z lotów z Łodzi była początkiem końca
        regularnych połączeń Centralwings. Od października spółka rezygnuje ze
        wszystkich rejsów z portów regionalnych, a ratunku ma szukać w rejsach czarterowych.

        Z kolei Mediolan obsługiwała włoska linia Volare, a połączenie miało średnie
        powodzenie. W sezonie narciarskim zdarzało się i po 100 osób na pokładzie, ale
        średnia oscylowała w granicach 50 pasażerów na 140 miejsc w samolocie. Trudno
        się dziwić, że przewoźnik z nich zrezygnował, skoro musiał dokładać. Nie zgodził
        się też na propozycję skierowania na trasę mniejszych maszyn, bo ich po prostu
        nie ma.

        Hitowy Izrael

        Zdaniem władz łódzkiego lotniska, te dwa zlikwidowane połączenia zdecydowały o
        mniejszej niż zakładano liczbie pasażerów. Pozyskane nowe kierunki - do Berlina,
        Kopenhagi i Wiednia - straty w żaden sposób zniwelować nie mogły. Dlaczego? Bo
        obsługująca rejsy firma Jet Air ma 18-osobowe samoloty. Nawet gdyby wszystkie
        latały pełne, i tak nie spowodowałoby to znaczącego wzrostu pasażerów. Zresztą z
        Berlina zrezygnowano na początku września, bo nie cieszył się nawet minimalnym
        powodzeniem.

        Remedium na kłopoty nie okazały się też letnie czartery, choć akurat tutaj
        lotnisko może sobie na koncie zapisać plus. Z rejsów do Egiptu, Turcji, Tunezji
        i Izraela w lipcu i sierpniu skorzystało ponad 17 tysięcy pasażerów. Czy to duży
        sukces? Spory, bo czartery były dotychczas łódzką piętą achillesową.
        Touroperatorzy powtarzali jak mantrę, że w Łodzi nie ma popytu. Okazało się, że
        jest zupełnie inaczej. Wycieczki sprzedało 16 touroperatorów, wśród nich tacy
        potentaci na rynku turystycznym, jak Orbis, TUI i Neckermann.

        Absolutnym hitem okazały się jednak rejsy do Izraela. Tygodniowe wycieczki (lub
        pielgrzymki) gromadziły niemal komplety pasażerów na pokładzie. Dlatego strona
        izraelska - linie El AL - zdecydowała się przedłużyć umowę na przyszły rok. Mało
        tego. Już rozszerzono ofertę o dwutygodniowe pobyty wakacyjne w izarelskich
        kurortach nad Morzem Martwym i Morzem Czerwonym. Przyszłoroczna wakacyjna oferta
        ma być uzupełniona o czartery do Grecji, być może do Hiszpanii i na Cypr.

        Studnia bez dna

        Łódzkie lotnisko założyło, chyba zbyt optymistycznie, że do końca roku obsłuży
        600 tysięcy pasażerów. Oznaczałoby to niemal 100-procentowy wzrost w porównaniu
        z ubiegłym rokiem. Już wiadomo, że to się nie uda - jeśli uda się zamknąć bilans
        na 400 tysiącach, będzie sukces. Co prawda na jesień zapowiadano premierę trzech
        połączeń: do Edynburga, Shannon i Sztokholmu, ale to pierwsze będzie miało co
        najmniej półtora miesiąca opóźnienia. Irlandzki Ryanair poinformował, że zwłoka
        jest związana ze strajkami w fabryce Boeinga, przez co przewoźnik nie dostanie
        na czas zamówionych samolotów. Według ostrożnych szacunków, oznacza to stratę co
        najmniej 3 tys. pasażerów. Stratę nie do odrobienia w tym roku.

        Dlaczego liczba pasażerów jest aż tak istotna? Bo przekłada się na wymierne
        zyski. Porty zarabiają na każdej operacji lotniczej, czyli na każdym lądowaniu
        samolotu oraz odprawie pasażerów. Im jest ich więcej, tym wynik finansowy
        lepszy. Według specjalistów, lotnisko wychodzi na zero, kiedy odprawia około 900
        tysięcy pasażerów, zatem Łódź jeszcze co najmniej przez dwa lata będzie
        przynosić straty. Powtarzam - co najmniej, bo może być znacznie gorzej.

        Właścicielem portu jest gmina, straty są pokrywane z budżetu miasta. Do tego
        trzeba jeszcze doliczyć wydatki na niezbędne inwestycje, więc nie ma się co
        dziwić głosom, że lotnisko zaczyna być studnią bez dna. Jak temu zaradzić?

        Najprostsza odpowiedź brzmi: pozyskiwać przewoźników i nowe połączenia. To
        akurat się udało, bo Ryanair chce wprowadzić u nas trzy nowe połączenia, a z
        innych portów regionalnych się wycofuje. Ale przydałby się także flagowy
        przewoźnik: LOT, Lufthansa lub British Airways. Linie te zapewniają lotnisku
        prestiż, wymierne zyski, a pasażerom - znacznie większą ofertę połączeń. To
        wszystko przekłada się z kolei na liczbę pasażerów i w perspektywie szybsze
        samofinansowanie portu.

        Słaba promocja

        Dlaczego duże linie omijają Łódź? Polski LOT zwyczajnie boi się konkurencji dla
        Okęcia. Z tego właśnie powodu nie wypaliło zapowiadane połączenie do Brukseli.
        Bo gdyby loty do Belgii były z Lublinka, wówczas stołeczny port straciłby
        pasażerów z Łodzi, odlatujących teraz z Warszawy, a nawet poznaniaków. Tak
        wynika z badań, jakie na zlecenie łódzkiego portu zrobiła firma M.Cametric. Z
        Lufthansą też jest kłopot, bo lata w koalicji z LOT-em, więc jaki miałaby
        interes w osłabianiu koalicjanta? Pozostają Brytyjczycy, negocjacje ponoć się
        toczą...

        Słabością łódzkiego portu jest także promocja. Argument, że inni regionalni
        konkurenci zaczynali wiele lat wcześniej, nie może tłumaczyć, że tak wielu
        mieszkańców naszego województwa nie wie, co lotnisko im. Reymonta im oferuje.
        Nadal też okazuje się, że w Polsce zdarzają się pasażerowie, którzy Łodzi nie
        kojarzą z lotniskiem.

        O nowych połączeniach potencjalni pasażerowie dowiadują się w chwili, kiedy są
        ogłaszane, czyli zazwyczaj kilka miesięcy przed premierą. I z reguły tylko z
        lokalnych mediów. Później zapada cisza, a lotnisko przypomina sobie o reklamie,
        kiedy nowy rejs ma już ruszać. A potem dziwi się, że przewoźnik rejsy likwiduje,
        bo nie ma zainteresowania.

        Tłumaczenia władz portu, że nie ma funduszy na promocję, nie są żadnym
        argumentem. Bo nawet przy skromnych środkach można opracować spójny i efektywny
        plan reklamy własnych usług. Bez tego nawet kilkanaście połączeń nie wystarczy,
        by lotnisko im. Reymonta dogoniło konkurentów. A ci nie będą czekać z założonymi
        rękami.

        Monika Pawlak
        • maxxman Re: Wklejam 13.09.08, 15:21
          Szanowna Moniko,

          Przyjmij proszę moje największe wyrazy uznania za artykuł, który pozwoliłem
          sobie umieścić powyżej.

          Pozdrawiam,
          mx
          • Gość: dobre Re: Wklejam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.08, 15:03
            Dobre! Co na te statystyki wyborcza i tvp, bo zdanie lotniska jest
            ogólnie znane.
      • Gość: jk Re: Statystyka III kw. 2008 IP: *.tktelekom.pl 14.11.08, 22:13
        znowu za Rzeszowem
        www.ulc.gov.pl/_download/wiadomosci/11_2008/iii_kwartay_2008.pdf
        • maxxman Re: Statystyka III kw. 2008 15.11.08, 21:05
          I to raczej na długo. Koniunktura w branży lotniczej spadła. 2008 rok to
          najpierw walka towarzystw lotniczych z szybującą ceną ropy naftowej (kończące
          się kontrakty terminowe po relatywnie niskich cenach wywoływały ruchy paniczne)
          a teraz walka z - psychologicznym i realnym - kryzysem w finansach
          międzynarodowych. O połączenia trzeba było walczyć w 2005 i 2006 r. kiedy ta
          koniunktura była. Teraz nawet Lufthansa Consulting niewiele tu pomoże.

          mx
    • cardiacus Statystyka za 2008 rok 11.01.09, 07:29
      www.pasazer.com/in-3420-prawie,21,mln,pasazerow,w,2008,roku.php

      Polskie lotniska odprawiły 20,77 mln pasażerów w 2008 roku. Wiele,
      choć jest to tylko nieco ponad 8% więcej niż rok wcześniej. Z roku
      na rok spada bowiem dynamika wzrostu na polskich lotniskach. W 2007
      wyniosła ona 25%, zaś w 2006 aż 33%.

      Portal Pasazer.com zebrał i opracował wstępne wyniki przewozowe roku
      2008 z poszczególnych lotnisk. Ostateczne dane mogą nieznacznie
      różnić się od podanych poniżej.

      Ilość pasażerów odprawionych na poszczególnych lotniskach:
      Warszawa 9 460 594 2,07 %
      Kraków 2 923 961 -3,89 %
      Katowice 2 426 942 22,55 %
      Gdańsk 1 954 166 12,23 %
      Wrocław 1 486 442 16,97 %
      Poznań 1 274 500 47,40 %
      Łódź 339 622 9,99 %
      Rzeszów 320 585 17,16 %
      Szczecin 302 468 32,72 %
      Bydgoszcz 280 182 54,07 %
      Zielona Góra 5 689 -15,58 %

      Łącznie 20 775 151 8,39 %

      Najwięcej pasażerów odprawiono nadal w Warszawie. Przez lotnisko im.
      F. Chopina przewinęło się 9,44 mln ludzi. Jednak z roku na rok
      zmniejsza się dynamika wzrostu warszawskiego portu, który traci na
      rzecz portów regionalnych. W 2008 roku ruch z Okęcia stanowił 45,5%
      całkowitego ruchu, podczas gdy rok wcześniej wynik oscylował wokół
      48%. Prosty rachunek wyznacza, że porty regionalne odprawiły w 2008
      roku 54,5% pasażerów (ponad 11,3 mln).
      regionach na pierwszym miejscu plasuje się nadal Kraków, który
      odprawił ponad 2,92 mln pasażerów, notując blisko czteroprocentowy
      spadek ilości pasażerów w porównaniu z 2007 rokiem. W Balicach
      odprawiono w zeszłym roku o 120 tys. pasażerów mniej.

      Zaraz za Krakowem uplasowały się Katowice, które zanotowały 22,5%
      wzrostu i odprawiły 2,42 mln pasażerów - to blisko 450 tys. więcej
      niż rok wcześniej. Dystans pomiędzy Krakowem a Katowicami
      dramatycznie zmniejszył się z 1 do 0,5 mln pasażerów.

      Port Lotniczy im. Lecha Wałęsy w Gdańsku odprawił w 2008 1,95 mln
      pasażerów uzyskując dynamikę na poziomie 12% (rok wcześniej było aż
      39%).

      Największy procentowy wzrost pasażerów zanotowało lotnisko w
      Bydgoszczy, gdzie odprawiono 54% więcej pasażerów w porównaniu z
      rokiem ubiegłym. Kolejne miejsca, jeśli chodzi o procentowy wzrost
      ilości pasażerów, zajęły Poznań (47,4%), Szczecin (32,7%) i Katowice
      (22,5%). Najwięcej pasażerów w wartościach bezwzględnych zanotowały
      zaś Katowice (446 tys. pasażerów)

      Dwa porty lotnicze odprawiły mniej pasażerów niż rok wcześniej:
      Zielona Góra (-15.58%) i Kraków (-3.89%). W wartościach
      bezwzględnych najwięcej pasażerów stracił Kraków (118 tys.
      pasażerów).
      Największy, aczkolwiek co roku stale ubywający udział w rynku ma
      warszawskie Lotnisko Chopina. Zaraz po nim Kraków Airport tracący 2
      punkty procentowe w stosunku do roku poprzedniego (14,07%). Katowice
      Airport zyskał zaś 1,5 punktu procentowego, osiągając 11,68% rynku.

      Dane statystyczne z Polski prezentują się całkiem dobrze w
      porównaniu do statystyk światowych. IATA jednoznacznie wykazuje, że
      koniec 2008 roku to kryzys branży lotniczej. Tylko w listopadzie
      ub.r. odnotowano na świecie 5,6% spadku całkowitego ruchu
      pasażerskiego (w porównaniu z 2007 rokiem). Dane te są
      odzwierciedleniem światowego kryzysu finansowego. W Europie
      pasażerów odbiera także w dynamiczny sposób transport kolejowy,
      szczególnie w tych krajach, które zmodernizowały sieć i tabor
      szynowy. Jak w Hiszpanii, kraju niezwykle rozwiniętym w podróżach
      lotniczych, liczba pasażerów, którzy wybrali koleje szybkobieżne
      (AVE) wzrosła o 28%. Natężenie lotniczego ruchu krajowego zmalało
      zaś o 15,9% w odniesieniu do 2007 roku. Tymczasem w Polsce stale
      mamy do czynienia ze wzrostem w lotniczych przewozach pasażerskich.
      Może już nie tak spektakularnym, jak jeszcze w latach poprzednich,
      ale jednak nadal wzrostem.
      • Gość: rr Re: Statystyka za 2008 rok IP: *.pai.net.pl 11.01.09, 11:14
        Ciekawe czym bedzie sie chwalil dentysta podczas podsumowania roku 2008?
        Moze tym, ze jestesmy 7 portem lotniczym w kraju? Albo tym, ze jednak mam
        przyrost liczby pasazerow, a nie spadek (btw. najmniejszy z przyrostow poza Wawa).
        Te slupki na wykresach wyraznie obrazuja 1wsza i 2ga lige portow lotniczych w
        Polsce. My niestety jestesmy w tej drugiej :-/
        • maxxman Re: Statystyka za 2008 rok 11.01.09, 11:50
          Od siebie dodam, abyście zwrócili uwagę na o wiele większy podstawy do
          naliczania wymienionych procentów - w przypadku Gdańska, Wrocławia, Katowic i
          Poznania - w porównaniu do Łodzi.

          mx
          • anpio Re: Statystyka za 2008 rok 12.01.09, 18:00
            Zamiast komentarza kilka faktów dla przypomnienia:

            Dawno dawno temu w odległej galaktyce:
            Prezydent Łodzi zapowiada, że w naszym mieście powstanie centrum
            tanich linii lotniczych. Lotnisko rozpoczyna negocjaje z flagowym
            przewoźnikiem, czyli Lufthansą.

            Styczeń 2008:
            Rok temu łódzkie lotnisko zapowiadało, że obsłuży ruch na poziomie
            650 tys. pasażerów.

            Czerwiec 2008
            Nikt jeszcze nie wie o jakimkolwiek kryzysie. Pasażrowie nie mają
            jeszcze obaw przed wydawaniem pieniędzy. Same linie borykają się
            jednak z dość wysokimi cenami paliw, choć odbijają sobie to np. w
            opłatach za bagaż. Tymczasem łódzkie lotnisko powinno mieć już
            całkiem sporo z owych 650 tys. pasażerów. Ale po sześciu miesiącach
            ma ledwie 149 tys.

            Styczen 2009
            Wstępne dane za miniony rok z pasazer.com, zapewne zbliżone do tego
            co poda ULC. Łódź 339 tys. przewoźników. Jedyne co się rozwinęło to
            oferta czarterowa. Do wydarzenia roku aspirują parking o utwardzonej
            nawierzchni dla aut i parking(płyta) dla samolotów. Obydwie
            inwestycje zresztą bardzo ważne, ale aż dziwne ile powstawały.
            Co poza tym? Lufthansa lata z sześciu polskich miast. Łódź
            prawdopodobnie nadal negocjuje...

            --------
            runwaylodz.blox.pl
            Komunikacja Lotnisko Inwestycje
            • maxxman Re: Statystyka za 2008 rok 12.01.09, 23:01
              Słuchajcie, a co tam słychać dobrego ze strony Lufthansa Consulting? Sporo czasu
              minęło a media milczą.

              Pamiętacie jak to było w przypadku McKinsey? Wtedy przynajmniej można było
              poczytać o metodologii i harmonogramie prac. A teraz - cisza...

              mx
              • Gość: Sliwus Re: Statystyka za 2008 rok IP: 81.15.180.* 13.01.09, 08:44
                Może im wyszło w tych analizach, że trzeba wymienić niekompetentnych
                pracowników portu czyt. zarząd :)
                • Gość: rr Re: Statystyka za 2008 rok IP: *.pai.net.pl 13.01.09, 14:43
                  To by byl bardzo interesujacy wniosek ;)
                  Ciekawe czy zostalby oficjalnie ogloszony...
                  • Gość: monika Re: Statystyka za 2008 rok IP: *.toya.net.pl 13.01.09, 19:24
                    jak już wspominamy rok 2008 to może przypomnimy sobie wszystkie kierunki jakie obsługiwał port lotniczy Lublinek :
                    1.Londyn Stansted RYANAIR - istnieje
                    2.Dublin RYANAIR - istnieje
                    3.Nottingham RYANAIR - połączenie istnieje
                    4.Shannon RYANAIR - istnieje
                    5.Liverpool RYANAIR - istnieje
                    6.Edynburg RYANAIR - istnieje
                    7.Sztokholm RYANAIR - istnieje
                    8.Kopenhaga JET AIR - istnieje
                    9.Wiedeń JET AIR - istnieje
                    10.Berlin JET AIR- zawieszone
                    11.Bydgoszcz JET AIR - istnieje
                    12.Mediolan VOLAREVEB -zawieszone
                    13.Paryż CENTRALWINGS - zawieszone
                    14.Warszawa LOT-zawieszone
                    15.Izrael -SUN DOR- istnieje
                    16.Egipt - czarter
                    17.Turcja -czarter
                    18.Tunezja -czarter
                    Nie doszło do połączenia z Brukselą
                    w 2007 roku straciliśmy połączenie z Rzymem
                    • kriku Re: Statystyka za 2008 rok 14.01.09, 22:31
                      Aaa, a ja myślałem że te zawieszone to nie istnieją...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka