iamlegend1
27.08.08, 18:03
Wyobraźcie sobie dnia wczorajszego tj 26 sierpnia ok godz. 15.00
jechałem sobie z M1 przez Stoki do Puszkina. wiadomo że na ulicy
Janosika w stronę Telefonicznej jest z górki i ograniczenie do 40.
kto jeździ ten wie. i Państwo sobie wyobrazi że jade sobie 40 i
jedzie za mna Policja na motorze i parę innych aut za nimi no i
przyhamowuję przed Telefoniczną i widze ze tramwaj stoi i czeka na
przejażd a że tam jest troszke wybojów wiec hamuje i puszczam
tramwaj. motorniczy mi dziekuję a Policja staje obok i każe mi
zjechac na bok!!!! i ?wyobraźcie sobie że spowodowałem duże
utrudnienie ruchu przy 40 na godzinę i to jest mandat za 100 zł.
Mało tego kiedy powiedziałem że chciałem puścić tramwaj z czystej
dobroci naprawdę i tak się robi w innych krajach to Pan Poicjant
stwierdził że nigdzie na świecie tak nie jest że puszcza się kogoś.
No cóż. Kiedy Pan Policjant szukał i szukał w swoim notatniku coś na
mnie...chyba z 15 min czekałem na mandat zamiast pouczenia(tak mi
się wydaję) to jeszcze że jak taki dobry kierowca jestem to
powinienem dmuchnąć w balonik bo pewnie jakiś jestem pijany że tak
puszczam. hm. I kwestia następna kiedy juz otrzymałem mandacik to
wyobraźcie sobie pewien kierowca zatrzymał się żebym włączył się do
ruchu i też było kilka aut za nim i on jakoś nie spowodował
utrudnienia na drodze.... hm Pozdrawiam. Czy mam gdzieś to może
zgłosić? Podpowiedzcie.