IP: *.ite.waw.pl 24.10.03, 13:03
Mam wątpliwości, czy należy mówić o aferze : "przychodzi Rywin do Michnika",
czy raczej "przychodzi Michnik do Milera" ? W pierszym przypadku nie
odnajduję elementu korupcji, bo obie osoby są prywatnymi przedsiębiorcami. W
drugim przypadku stroną jest najważniejszy urzędnik państwowy. Nie podoba mi
się to, ze pan Michnik przychodzi do premiera i ustala korzystny dla siebie
(swoje firmy) tekst ustawy. Jakim sposobem (za ile) Michnik skłonił Milera do
takiej postawy, czy podobną łatwość posiada każdy obywatel w interesującej go
sprawie ??
Obserwuj wątek
    • gini Re: afera 24.10.03, 13:17
      Gość portalu: ajax napisał(a):

      > Mam wątpliwości, czy należy mówić o aferze : "przychodzi Rywin do Michnika",
      > czy raczej "przychodzi Michnik do Milera" ? W pierszym przypadku nie
      > odnajduję elementu korupcji, bo obie osoby są prywatnymi przedsiębiorcami. W
      > drugim przypadku stroną jest najważniejszy urzędnik państwowy. Nie podoba mi
      > się to, ze pan Michnik przychodzi do premiera i ustala korzystny dla siebie
      > (swoje firmy) tekst ustawy. Jakim sposobem (za ile) Michnik skłonił Milera do
      > takiej postawy, czy podobną łatwość posiada każdy obywatel w interesującej go
      > sprawie ??

      No wlasnie co za roznica"Ustawa za lapowke" czy "Ustawa po znajomosci" ,
      chociaz kazdy wie, ze obowiazuje zasada cos za cos, a wiec ...
    • snajper55 Re: afera 24.10.03, 13:22
      Gość portalu: ajax napisał(a):

      > Mam wątpliwości, czy należy mówić o aferze : "przychodzi Rywin do Michnika",
      > czy raczej "przychodzi Michnik do Milera" ? W pierszym przypadku nie
      > odnajduję elementu korupcji, bo obie osoby są prywatnymi przedsiębiorcami.

      No to widocznie prokurator się pomylił, bo zobaczył przestępstwo. No ale to
      prokurator, on pewnie wszędzie same przestępstwa widzi. Rozumiem, że jak
      przyjdzie jeden prywatny przedsiębiorca do drugiego i zażąda forsy za
      >ochronę<, to też nie będzie przestępstwa ?

      > W drugim przypadku stroną jest najważniejszy urzędnik państwowy. Nie podoba mi
      > się to, ze pan Michnik przychodzi do premiera

      A dlaczego ci się to nie podoba ? Co w takich konsultacjach jest złego ?

      > i ustala korzystny dla siebie (swoje firmy) tekst ustawy.

      Przecież nie ustalił. Rozumiem, że gdyby tekst był niekorzystny, to by ci się
      to podobało ? A dlaczego ? Czy uważasz, że ustawy muszą być niekorzystne dla
      przedsiębiorców ?

      > Jakim sposobem (za ile) Michnik skłonił Milera do takiej postawy, czy podobną
      > łatwość posiada każdy obywatel w interesującej go sprawie ??

      No przecież nie skłonił. Ja mogę się zapytać jakim sposobem (za ile) Czarzasty
      skłonił Millera do takiej postawy, czy podobną łatwość posiada każdy obywatel w
      interesującej go sprawie ???

      Snajper.
      • Gość: ajax Re: afera IP: *.ite.waw.pl 28.10.03, 12:38
        Nie ma przestepstwa, jesli jeden przedsiebiorca przychodzi do drugiego i
        namawia go do jakiejs transakcji powolujac sie na swoje "chody" w urzedzie.
        Nikt nikogo nie straszy. Sama gadka nie jest jeszcze propozycja korupcyjna.
        Staje sie nia wtedy, kiedy rzeczywiscie znajomosci w urzedzie zostaja
        wykorzystane. Adwokaci Rywina bez problemu wyciagna go z tej sprawy.

        Z pojeciem korupcji mamy do czynienia na styku przedsiebiorca - urzednik.
        Dostrzegam to w kontaktach Michnik - Miller. Pamietasz sprawe Grabka i
        machlojek zelatynowych ? Przedsiebiorca czul sie jak u siebie tak w sejmie,
        jak i gabinetach najwyzszych urzednikow panstwowych. Michnik tez mial
        wejsciowke do gabinetu Millera, jak zaden inny obywatel tego kraju. Bylo cacy,
        az tu niespodzianie przychodzi do niego Rywin. To sie facet zdenerwowal, no bo
        ile mozna ... Zwroc uwage, jak Michnik broni premiera.
        • snajper55 Re: afera 28.10.03, 14:13
          Gość portalu: ajax napisał(a):

          > Nie ma przestepstwa, jesli jeden przedsiebiorca przychodzi do drugiego i
          > namawia go do jakiejs transakcji powolujac sie na swoje "chody" w urzedzie.
          > Nikt nikogo nie straszy. Sama gadka nie jest jeszcze propozycja korupcyjna.
          > Staje sie nia wtedy, kiedy rzeczywiscie znajomosci w urzedzie zostaja
          > wykorzystane. Adwokaci Rywina bez problemu wyciagna go z tej sprawy.

          Oferowanie protekcji za łapówkę jest przestępstwem: Art. 230. Kto, powołując
          się na swoje wpływy w instytucji państwowej lub samorządu terytorialnego,
          podejmuje się pośrednictwa w załatwieniu sprawy w zamian za korzyść majątkową
          lub jej obietnicę, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

          Przestępstwo nie musi zostać dokonane, wystarczy usiłowanie: Art. 14. § 1. Sąd
          wymierza karę za usiłowanie w granicach zagrożenia przewidzianego dla danego
          przestępstwa.

          > Z pojeciem korupcji mamy do czynienia na styku przedsiebiorca - urzednik.
          > Dostrzegam to w kontaktach Michnik - Miller.

          To masz zły wzrok.

          > Pamietasz sprawe Grabka i
          > machlojek zelatynowych ? Przedsiebiorca czul sie jak u siebie tak w sejmie,
          > jak i gabinetach najwyzszych urzednikow panstwowych. Michnik tez mial
          > wejsciowke do gabinetu Millera, jak zaden inny obywatel tego kraju.

          Bo Michnik nie jest jak każdy obywatel tego kraju.

          > Bylo cacy,
          > az tu niespodzianie przychodzi do niego Rywin. To sie facet zdenerwowal, no bo
          > ile mozna ... Zwroc uwage, jak Michnik broni premiera.

          Nie wolno mu ????

          Snajper.
          • Gość: ajax Re: afera IP: *.ite.waw.pl 29.10.03, 10:18
            Rzeczywiscie mam slaby wzrok (jestes jasnowidzem ?). Powolujesz sie na martwe
            przepisy o korupcji i zamiarze korupcji. Niby sa w kodeksie, ale realia
            codziennego zycia spowodowaly, ze nikt i nigdy z nich nie korzysta. Podobnych
            martwych przepisow, na dowolna okolicznosc, jest bardzo wiele w naszych
            ustawach. O sukces adwokatow i bezkarnosc Rywina jestem spokojny. Wystarczy, ze
            powola sie na spozycie alkoholu przed rozmowa z Michnikiem, żart kolezenski
            albo na "jasnosc pomroczna" i ... nie ma sprawy. Sad uwolni go od postawionego
            zarzutu.

            Ja z kolei powolam sie na Konstytucje RP, ktora jest aktem nadrzednym nad
            ustawami, w tym kk i kc. Stanowi ona, ze wszyscy obywatele sa rowni wobec
            siebie i wobec prawa. Niestety przyklad Michnika pokazuje, ze i ten przepis
            jest martwy. Ow Michnik moze zatelefonowac do premiera i zdjac z obrad rzadu
            wazna ustawe. Wiwat demokracja. Wiwat premier.
            • snajper55 Re: afera 29.10.03, 12:23
              Gość portalu: ajax napisał(a):

              > Rzeczywiscie mam slaby wzrok (jestes jasnowidzem ?). Powolujesz sie na martwe
              > przepisy o korupcji i zamiarze korupcji.

              To nie są przepisy o korupcji, tylko o poplecznictwie. Też karalnym, jak
              zauważyłeś.

              > Niby sa w kodeksie, ale realia
              > codziennego zycia spowodowaly, ze nikt i nigdy z nich nie korzysta.

              Jak widać korzysta, skoro na przykład Rywin jest właśnie o te przestępstwa
              oskarżany.

              > Podobnych
              > martwych przepisow, na dowolna okolicznosc, jest bardzo wiele w naszych
              > ustawach. O sukces adwokatow i bezkarnosc Rywina jestem spokojny. Wystarczy,ze
              > powola sie na spozycie alkoholu przed rozmowa z Michnikiem,

              Pijaństwo nie jest okolicznością łagodzącą.

              > żart kolezenski

              Żart też nie jest.

              > albo na "jasnosc pomroczna"

              Choroba umysłowa to co innego.

              > i ... nie ma sprawy. Sad uwolni go od postawionego zarzutu.

              To już jest sprawa sądu, nie odeksu karnego.

              > Ja z kolei powolam sie na Konstytucje RP, ktora jest aktem nadrzednym nad
              > ustawami, w tym kk i kc. Stanowi ona, ze wszyscy obywatele sa rowni wobec
              > siebie i wobec prawa. Niestety przyklad Michnika pokazuje, ze i ten przepis
              > jest martwy. Ow Michnik moze zatelefonowac do premiera i zdjac z obrad rzadu
              > wazna ustawe. Wiwat demokracja. Wiwat premier.

              No to dlaczego ktoś, kto nie ma prawa jazdy nie może prowadzić samochodu ?
              Wszak wszyscy są równi. Dlaczego ja nie mogę pójść i jakiemyś pacjentowi wyciąć
              robaczka wyrostkowego czy czegoś innego ? Dlaczego nie wydano wierszy Zofii
              Kowalskiej ? Dlaczego Malinowski nie jest prezydentem ? Dlaczego Dudziński
              zarabia więcej od Pęczaka ? Dlaczego Klonowicz jest wyższy od Terlikowskiego ?
              Dlaczego tak powszechnie łamie się konstytucyjnie zagwarantowaną równość
              obywateli ?

              Snajper.
              • Gość: ajax Re: afera IP: *.ite.waw.pl 30.10.03, 15:26
                Stoisz na bardzo pryncypialnym stanowisku. Chwala Ci !!!

                Skoro tak, to rozumiem, ze brak zawiadomienia prokuratury o domniemanym
                przestepstwie Lwa Rywina przez glownych uczestników zdarzenia, przede wszystkim
                przez premiera rzadu RP Leszka Millera i redaktora naczelnego GW Adama
                Michnika, spotka sie z Twoim surowym potepieniem i wskazaniem rownie surowej
                sankcji Kodeksu Karnego. Ta sankcja to chyba wiezienie, prawda ? Twarde prawo,
                ale prawo. Pojda siedziec ?
                • snajper55 Re: afera 30.10.03, 21:54
                  Gość portalu: ajax napisał(a):

                  > Stoisz na bardzo pryncypialnym stanowisku. Chwala Ci !!!
                  >
                  > Skoro tak, to rozumiem, ze brak zawiadomienia prokuratury o domniemanym
                  > przestepstwie Lwa Rywina przez glownych uczestników zdarzenia, przede
                  wszystkim
                  > przez premiera rzadu RP Leszka Millera i redaktora naczelnego GW Adama
                  > Michnika, spotka sie z Twoim surowym potepieniem i wskazaniem rownie surowej
                  > sankcji Kodeksu Karnego. Ta sankcja to chyba wiezienie, prawda ? Twarde prawo,
                  > ale prawo. Pojda siedziec ?

                  Widzę, że chcesz wszystkich sadzać poza Rywinem. Możesz mi podać paragraf
                  mówiący o karze za niezłożenie zawiadomienia ? Ja Ci paragrafy na Rywina
                  podałem.

                  Snajper.
        • Gość: Jarek Zelatyna Maniek AWS itp. IP: *.netlandia.pl 29.10.03, 12:29
          Pamietasz jak Balcerowicz publicznie w TV powwiedzial ze nie bedzie placil
          dlugow wyborczych Manka i AWS-u. I co i nic? Do dzis!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka