Dodaj do ulubionych

Środa: Narutowicza już przejezdna

IP: *.toya.net.pl 30.09.08, 21:02
Witam
Jutro wprowadzam się na lumumbowo do akademika i nie wiem jak dojechać z
dworca fabrycznego na osiedle akademickie. Wie ktos jak tam dojechac
komunikacja miejska?
Obserwuj wątek
    • Gość: Rafik Re: Środa: Narutowicza już przejezdna IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.09.08, 21:06
      najlepiej tramwajem linii 12, który będzie jechał w kierunku pętli STOKI.
      Przystanek jest na ul. Narutowicza przy P.O.W.
      Ewentualnie autobus 58/58A, ale tramwaj jest wg mnie lepszym rozwiązaniem:)
    • Gość: Kati Re: Środa: Narutowicza już przejezdna IP: *.toya.net.pl 30.09.08, 21:19
      Dziękuje za odpowiedz, tylko mam jedno pytanie w artykule nie widze aby tramwaj
      nr 12 zatrzymywał sie na lumumbowie, chyba ze sie myle ;)
      Pozdrawiam
      • Gość: przemeqq Re: Środa: Narutowicza już przejezdna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.08, 21:23
        Musisz wysiąść na przystanku Konstytucyjna - Pomorska
        • Gość: Rafik Re: Środa: Narutowicza już przejezdna IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.09.08, 21:28
          po prawej stronie będzie sklep KACUŚ, nie da się nie poznać:D
        • Gość: Kati Re: Środa: Narutowicza już przejezdna IP: *.toya.net.pl 30.09.08, 21:29
          Dziekuje bardzo za odpowiedz. Pozdrawiam
        • Gość: gosc Re: Środa: Narutowicza już przejezdna IP: 195.69.82.* 01.10.08, 08:37
          Nie ma takiego przystanku od dluzszego juz czasu.
    • Gość: beny77 Środa: Narutowicza już przejezdna IP: *.toya.net.pl 30.09.08, 21:56
      proszę mi wytłumaczyć dlaczego Ci bezmyślne pierdoły za biurkami nie
      zrobiły skrętu z POW w Narutowicza w stronę pl. Dąbrowskiego ?????
      kiedyś można było nawet jak nie było świateł teraz jest łatwiej bo
      są światła tym bardziej że POW w całości będzie jednokierunkowa.
      jedynym wytłumaczeniem jest tylko to że pan Kropiwnicki chce mieć
      mniejszy ruch pod oknami. DEBILE !!!
      • alicja.t3 Re: Środa: Narutowicza już przejezdna 30.09.08, 22:09
        No jak to? Przeciez tam beda swiatla i wydzielone zostaly dwa pasy, ktorych
        kiedys nie bylo. Nie pamietam oznakowan, ale dwa pasy na POW na pewno sa
    • alicja.t3 Środa: Narutowicza już przejezdna 30.09.08, 22:12
      Jak przystanki byly na placu to fajnie sie bylo spotkac np. w Solo czy
      Bagdadzie, bo potem na autobus blisko. Poza tym pozne wracanie do domu tez
      bylo latwiejsze z placu - zawsze byli tam jacys ludzie, dlugo czynne budki, w
      ktorych mozna bylo kupic cos "na droge", a teraz jak pomysle o tym, ze w
      zimie bede szla na Fabryczny...brrrrr...z ktorej strony bym nie szla to strach
      - od LDK-u przez obskorne przejscie, od Narutowicza przez albo obok parku,
      ktory jest miejscowa prostytutek, od Weglowej, ktorej oswietlenie przypawia
      mnie o dreszcze...hmmmm...ciekawa koncepcja, nie ma co ;)
      • Gość: . Re: Środa: Narutowicza już przejezdna IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.09.08, 22:21
        > ktorych mozna bylo kupic cos "na droge", a teraz jak pomysle o tym, ze w
        > zimie bede szla na Fabryczny...brrrrr...

        A po co masz iść na fabryczny? Przecież autobusy nadal będą jeździć przez Pl.
        Dąbrowskiego - tyle, że nie będą tam sterczeć. Za to z dworca wreszcie będzie
        można wyjechać czymkolwiek poza 70tką i 57 w jednym kierunku.
      • Gość: magik w czym problem? IP: *.retsat1.com.pl 30.09.08, 22:33
        > a teraz jak pomysle o tym, ze w zimie bede szla na Fabryczny...brrrrr...

        Spacerek tylko na zdrowie wyjdzie ;)
        A autobusy które miały krańcówkę na pl.Dąbrowskiego teraz będą miały na tym
        placu przystanki. Zatem "w czym problem"?

        > z ktorej strony bym nie szla to strach...

        Na Fabryczny niedługo nie będzie potrzeby chodzić. Bo i po co.
        W przyszłym roku mają wyciąć Park Moniuszki w przysłowiowy "pień".
        Składy pociągi PKP z Warszawy będą kończyć kursy na Widzewie, czasowo może
        dojadą pod wiadukt na Kopcińskiego. A w miejscu obecnego dworca PKP/PKS i parku
        wykopią olbrzymią dziurę pod budowę nowego dworca kolejowego, dworca
        autobusowego i parkingu.
        Wszak termin oddania tej inwestycji zbliża się wielkimi krokami - 2012.

        Zatem spoko, spoko. Jedną zimę jakoś przeżyjesz.
        Zwłaszcza że ostatnio zimy są stosunkowo ciepłe.
        • alicja.t3 Re: w czym problem? 30.09.08, 22:53
          nie no, to luz. Jakos nie skojarzylam, ze przeciez beda tamtedy jezdzic, caly
          czas mam w glowie uklad tras z wylaczonym pl. Dabrowskiego. Luzik :)
          A co do Dworca to jeszcze nie mam zdania.
          • Gość: krepak Re: w czym problem? IP: 194.246.124.* 01.10.08, 08:40
            Rozumiem, że jesteś tradycjonalistką/konserwatystką i nie do końca
            zgadzasz się na przebudową dworca, wolisz obecny "klimacik" :):):)
            • Gość: Ad1 Powinni te sygnalizatory ustawiać... IP: *.toya.net.pl 01.10.08, 17:41
              ...co 20 metrów wtedy byłoby jeszcze bezpieczniej i ograniczyć prędkość do
              15km/h myślę że to też zwiększyłoby bezpieczeństwo bo myślę że 7 na 500m to
              zdecydowanie za mało...
              • Gość: gość Re: Powinni te sygnalizatory ustawiać... IP: *.adsl.inetia.pl 01.10.08, 17:58
                eee uwazam, ze geniusze powinni pojsc po calosci i co 5 metrow
                postawic sygnalizator. Ograniczanie ruchu w centrum ZANIM zbudowane
                zostana od lat planowane wewnetrzne obwodnice jest zenujace i
                smieszne. W odwrotnej kolejnosci - nie mialbym zastrzezen, ale tak
                jak w tej chwili to kompletna bzdura.
                • Gość: krepak Re: Powinni te sygnalizatory ustawiać... IP: 194.246.124.* 02.10.08, 08:53
                  Podobna sytuacja, tylko znacznie bardziej zaawansowana dzięki
                  dotacją UE, jest w Radomiu, gdzie Pan Czyż z MZD "uspokaja ruch" w
                  centrum i kieruje go na obwodnice, które w planach są od jakiś 30
                  lat ale na razie nie ma na nie środków i nie będzie w przyszłości,
                  więc miasto nie wiedzieć czemu się zakorkowało i korkuje się coraz
                  bardziej.
              • Gość: STUDI Re: Powinni te sygnalizatory ustawiać... IP: *.prokom.pl 02.10.08, 11:11
                Tak a ci co będą chceli sie dostać na przystanki - obowiązkowo muszą się nauczyć
                fruwać wg Twojej chorej wizji miasta tylko dla samochodów.

                99% furmanów (kierowcami nie można ich nazwać) nie potrafi się zatrzymać i
                przepuścić pieszego na przejściu dla pieszych. 99% furmanów nie potrafi wolno
                przejechać przez kałuże tylko z ogromnym pędem wjechać w nie tak by kompletnie
                wszystkich dookoła oblać breją.
                No ale on jest K***** PAN klasa wyższa...

                Jestem za wstawianiem garbów ograniczających prędkość średnio co 50m. Dopóki
                buractwo w blachosmrodach nie wyginie.
                • Gość: Ad1 To nie łaź jak święta krowa... IP: *.toya.net.pl 02.10.08, 23:21
                  ...tylko tam gdzie jest miejsce do tego przeznaczone a tak na marginesie to
                  chyba jakiś zakompleksiony nasz kolega...czyżby miał lęk przestrzeni i prawa
                  jazdy nie mógł zdobyć?!
                  • Gość: STUDI Re: To nie łaź jak święta krowa... IP: *.prokom.pl 03.10.08, 11:25
                    Tam gdzie dozwolone = przejście plus każde miejsce oddalone o 100m od przejścia.
                    Ponadto nawet jak nie ma zaznaczonych pasów i nie ma innych przeszkód to
                    przejście jest na wprost chodników bocznej ulicy.
                • Gość: b_o_b Re: Powinni te sygnalizatory ustawiać... IP: *.toya.net.pl 03.10.08, 10:45
                  - Tak a ci co będą chceli sie dostać na przystanki - obowiązkowo muszą się
                  nauczyć fruwać wg Twojej chorej wizji miasta tylko dla samochodów.

                  przecież przy każdym przejściu na przystanek są światła :|

                  - 99% furmanów (kierowcami nie można ich nazwać) nie potrafi się zatrzymać i
                  przepuścić pieszego na przejściu dla pieszych.

                  Z tym się zgodzę, niewielu się zatrzymuje, ale nie przeginaj, że aż 99% moim
                  zdaniem połowa.

                  - przejechać przez kałuże tylko z ogromnym pędem wjechać w nie tak by kompletnie
                  wszystkich dookoła oblać breją.

                  tutaj też się zgodzę, aczkolwiek ten problem akurat znika na wyremontowanych
                  odcinkach ulic. Na pocieszenie dodam, że szybkie wjeżdżanie w kałuże boli także
                  właścicieli aut.

                  - Jestem za wstawianiem garbów ograniczających prędkość średnio co 50m. Dopóki
                  buractwo w blachosmrodach nie wyginie.

                  heheh równie dobrze, można by wykopać fosę wzdłuż ulicy z pomostami w miejscach
                  przejść dla pieszych. Dodatkowo wpuścić tam krokodyle i nie byłoby problemu z
                  przechodzeniem w niedozwolonym miejscu.

                  Ciekawostką jest to, że pomimo tak gęstej siatki przejść i świateł na ul
                  Narutowicza, piesi i tak przechodzą w miejscach niedozwolonych. Pozostawiam to
                  bez komentarza.
                  • Gość: STUDI Re: Powinni te sygnalizatory ustawiać... IP: *.prokom.pl 03.10.08, 11:23
                    > przecież przy każdym przejściu na przystanek są światła :|

                    Ale przedmówca to kwestionował bo światła przeszkodzą mu jechac....

                    > tutaj też się zgodzę, aczkolwiek ten problem akurat znika na wyremontowanych
                    > odcinkach ulic. Na pocieszenie dodam, że szybkie wjeżdżanie w kałuże boli także
                    > właścicieli aut.

                    Niestety kałuże też sie zbierają nawet na nowowyremontowanych ulicach.

                    Boli kierowców - niby jak? Porównaj to z praktycznie znioszczonym ubraniem
                    pieszego. Mały dyskomfort (lekko szarpnie kierownicą) kierowcy kontra up***** od
                    stóp do głowy pieszy.

                    > heheh równie dobrze, można by wykopać fosę wzdłuż ulicy z pomostami w miejscach
                    > przejść dla pieszych. Dodatkowo wpuścić tam krokodyle i nie byłoby problemu z
                    > przechodzeniem w niedozwolonym miejscu.
                    >
                    > Ciekawostką jest to, że pomimo tak gęstej siatki przejść i świateł na ul
                    > Narutowicza, piesi i tak przechodzą w miejscach niedozwolonych. Pozostawiam to
                    > bez komentarza.

                    To jest miasto a nie autostrada ani droga przelotowa. Ponadto 100 metrów od
                    przejścia pieszy ma pełne prawo przechodzić przez ulicę. Ale to zapomniałeś jak
                    każdy kto przyrósł do fotelu blachosmrodu.

                    Dodam jeszcze uniemożliwianie wejścia i wyjścia z tramwajów na przystankach
                    • Gość: b_o_b Re: Powinni te sygnalizatory ustawiać... IP: *.toya.net.pl 17.10.08, 01:56
                      - Boli kierowców - niby jak? Porównaj to z praktycznie znioszczonym ubraniem
                      pieszego. Mały dyskomfort (lekko szarpnie kierownicą) kierowcy kontra up***** od
                      stóp do głowy pieszy.

                      od razu widać, że nie masz samochodu ani zapewne prawa jazdy. Wjeżdżanie w
                      kałuże, może spowodować chociażby uszkodzenie tarcz hamulcowych.

                      - To jest miasto a nie autostrada ani droga przelotowa.

                      Ulica to ulica a chodnik to chodnik.

                      - Ponadto 100 metrów od przejścia pieszy ma pełne prawo przechodzić przez ulicę.

                      Jeśli nic po tej ulicy nie jedzie to raz, a dwa na Narutowicza w chwili obecnej
                      raczej są przejścia co 100-150m

                      - Ale to zapomniałeś jak każdy kto przyrósł do fotelu blachosmrodu.

                      Sam bywam pieszym, nic mi do niczego nie przyrosło.

                      - Dodam jeszcze uniemożliwianie wejścia i wyjścia z tramwajów na przystankach.

                      Są światła ? Są. Skoro tak, to niech dwunożny czeka na zielone bo takie są
                      przepisy w cywilizowanych krajach.
                      • Gość: STUDI Re: Powinni te sygnalizatory ustawiać... IP: *.prokom.pl 17.10.08, 16:41
                        > - Boli kierowców - niby jak? Porównaj to z praktycznie
                        znioszczonym ubraniem
                        > pieszego. Mały dyskomfort (lekko szarpnie kierownicą) kierowcy
                        kontra up***** o
                        > d
                        > stóp do głowy pieszy.
                        >
                        > od razu widać, że nie masz samochodu ani zapewne prawa jazdy.
                        Wjeżdżanie w
                        > kałuże, może spowodować chociażby uszkodzenie tarcz hamulcowych.
                        >

                        O prosze jakie są delikatne te tarcze hamulcowe. To jak one znosza
                        naprężenia podczas hamowania? Pewnie je robia specjalnie takie
                        delikatne by nie zawiodły podczas nagłęgo hamowania. Czytałeś to co
                        napisałeś?

                        > - To jest miasto a nie autostrada ani droga przelotowa.
                        >
                        > Ulica to ulica a chodnik to chodnik.
                        >
                        No i nagminie kierowcy jadą chodnikiem bo jedzni im niewytstarcza
                        albo im sie niie podoba stanie z innymi samochodami. To działa w
                        druga stronę.

                        > - Ponadto 100 metrów od przejścia pieszy ma pełne prawo
                        przechodzić przez ulicę
                        > .
                        >
                        > Jeśli nic po tej ulicy nie jedzie to raz, a dwa na Narutowicza w
                        chwili obecnej
                        > raczej są przejścia co 100-150m
                        >
                        Zmierzyć odległośc pomieddzy POW a Pl. Dąbrowksiego.

                        > - Ale to zapomniałeś jak każdy kto przyrósł do fotelu blachosmrodu.
                        >
                        > Sam bywam pieszym, nic mi do niczego nie przyrosło.
                        >
                        Taaaa zapewne ja idziez do samochodu...

                        > - Dodam jeszcze uniemożliwianie wejścia i wyjścia z tramwajów na
                        przystankach.
                        >
                        > Są światła ? Są. Skoro tak, to niech dwunożny czeka na zielone bo
                        takie są
                        > przepisy w cywilizowanych krajach.

                        Ja piszę o powszechnym oblokowaniu wejścia pojazdu stojącwego na
                        przystanku. Furman w puszcze jest panem świata.....
                        • Gość: b_o_b Re: Powinni te sygnalizatory ustawiać... IP: *.toya.net.pl 18.10.08, 11:32
                          heheh teraz dokładnie widać po Twojej wypowiedzi, że totalnie nie znasz się na
                          samochodzie - jakie znowu "naprężenia podczas hamowania" ? człowieku o czym Ty
                          piszesz.... Wjeżdżanie w kałuże, może spowodować zmiany w tarczy hamulcowej i
                          doprowadzić do jej "bicia".

                          Samochody równie często jeżdżą po chodnikach co ludzie chodzą po ulicy.

                          Furman ? A kto to ? Tak samo można określić jaśnie Pana prowadzącego autobus,
                          który wiezie ludzi jak worki z ziemniakami. Mnóstwo kierowców i motorniczych w
                          żaden sposób nie sygnalizuje postoju na przystanku a nie wszyscy kierowcy
                          doskonale znają trasę autobusu/tramwaju jak Ty, pomyśl o tym.
        • Gość: STUDI Re: w czym problem? IP: *.prokom.pl 02.10.08, 11:07
          magik - park ma pozostać. Pod nim parking. Można go zrobić bez wycinania parku w
          pień...
          • Gość: magik Re: w czym problem? IP: *.retsat1.com.pl 02.10.08, 16:17
            Gość portalu: STUDI napisał(a):
            > magik - park ma pozostać.

            Nie ja to wymyśliłem.

            > Pod nim parking. Można go zrobić bez wycinania parku w pień...

            Wszystko można zrobić - kwestia tylko czasu i pieniędzy.
            A z tego co wiem, brakuje zarówno czasu, jak i pieniędzy.

            Jak się chcą aby 2 dworce (PKP/PKS) i ten nieszczęsny parking funkcjonowały w
            2012 to już zaczynają szukać "oszczędności" :(
            • Gość: STUDI Re: w czym problem? IP: *.prokom.pl 02.10.08, 17:53
              akurat ten parking pod parkiem to najmniej kosztowny jest z tego
              projektu.
            • Gość: STUDI Re: w czym problem? IP: *.prokom.pl 17.10.08, 16:43
              A tę cerkiew jakimś sposobem uniosą i zamocują nad wykopaną
              dziurą....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka