nett1980
22.10.08, 16:15
Wczoraj w Expresie reporterow widzialam aresztowanie pedofila, ktory
chcial za pomoca "kremiku" co nieco blizej(glebiej hmm mmm?) poznac
kogos, kogo bral za czternastolatka. Wyszedl po paru godzinach...
Dzis czytam o lodziance, ktora znalazla w kieszeni kurtki
na "szmateksie" 10 tys euro. Grozi jej za przywlaszczenie do 3 lat.
Przeciez to sie wlasnie chyba kwalifikuje jako niska szkodliwosc
spoleczna czynu? Jak znajda wlasciciela kurtki? Moze to po kims, kto
zmarl, a rodzina nie wiedziala, ze sa skarpety do oszczednosci
zycia, sa i stare kurtki.
Upraszam czlowiek z Brzezin, zeby nie podczepial pod to Donkow, PO i
PiSow.