Co z tym prawem?

22.10.08, 16:15
Wczoraj w Expresie reporterow widzialam aresztowanie pedofila, ktory
chcial za pomoca "kremiku" co nieco blizej(glebiej hmm mmm?) poznac
kogos, kogo bral za czternastolatka. Wyszedl po paru godzinach...
Dzis czytam o lodziance, ktora znalazla w kieszeni kurtki
na "szmateksie" 10 tys euro. Grozi jej za przywlaszczenie do 3 lat.
Przeciez to sie wlasnie chyba kwalifikuje jako niska szkodliwosc
spoleczna czynu? Jak znajda wlasciciela kurtki? Moze to po kims, kto
zmarl, a rodzina nie wiedziala, ze sa skarpety do oszczednosci
zycia, sa i stare kurtki.

Upraszam czlowiek z Brzezin, zeby nie podczepial pod to Donkow, PO i
PiSow.
    • Gość: dp PO piwie też z dzieckiem strach na miasto wyjść IP: *.toya.net.pl 22.10.08, 16:28
      bo zaraz złapią, praw rodzicielskich POzbawią i jeszcze do kryminału
      wsadzić moga...ale ta paranoja to za Ziobry się zaczęła :-)
      • nett1980 Re: PO piwie też z dzieckiem strach na miasto wyj 22.10.08, 19:06
        Nie wiem jak ty, ale wydaje mi sie, ze po jednym piwie to nie lapia
        i nie wsadzaja do wiezienia. Nawaleni rodzice i wozek to cos co do
        siebie nie pasuje albo rybki, albo akwarium. Chcesz sie napic
        zatrudnij opiekunke, babcie, wyslij na wakacje poodopiecznych.
        Dzieci, ktore widza pijacych starszych, same potem wczesnie siegaja
        po alkohol.
    • miejskie_narty Re: Co z tym prawem? 22.10.08, 16:38
      Odnośnie aresztowań "pedofilów" lecących na czternastolatki dobry komentarz czytał na blogu Wojciecha Orlińskiego. Tam też jest odniesienie do jeszcze bardziej rzeczowego komentarza faceta z fundacji kidprotect.

      wo.blox.pl/2008/10/Moje-votum-separatum.html
      Pytanie jest jedno: czy jak komuś się podobają powiedzmy piętnastolatki, to jest pedofilem? Mnie się nie wydaje.
      • nett1980 Re: Co z tym prawem? 22.10.08, 17:07
        Jeden ze Stonsow poderwal kiedys trzynastolatke, wygladala na bardzo
        powazny wiek co najmniej...16 lat. Tu sa inne kryteria, pedofil
        raczej leci na osoby mlode, ale o cechach dzieci a nie nastolatek.
        Moj byly nauczyciel, nie byl moze pedfilem, ale na wycieczkach
        dobieral sie do uczennic klas 6, 7. Warunkiem bylo to, ze mialy
        drugorzedne cechy plciowe baaaardzo wybujale. Ja na szczescie
        rozwijalam sie powoli.
        Chore jest to, ze podniecaja takie osoby cechy, ktore nam kojarza
        sie z bezradnoscia, ze slaboscia, z niedojrzaloscia.
    • miejskie_narty poprawka: czytałem 22.10.08, 16:40
      A że prawo złe jest, każdy widzi. Ale niektórzy chcą je poprawiać, np. nasz prezydent chce poprawić wadliwość kalendarza na szóstym miejscu od początku roku:-)
    • iszkariota Re: Co z tym prawem? 22.10.08, 17:12
      Zarzut przywłaszczenia cudzego mienia polega prawdopodobnie na tym, że kurtka
      wraz z zawartością należała do jej pracodawcy, w więc możliwe jest (choć wygląda
      to dziwnie), że okradła pracodawcę i pewnie dlatego zapłaciła za milczenie innym
      tam zatrudnionym.
      • nett1980 Re: Co z tym prawem? 22.10.08, 19:03
        W sumie policja chyba bedzie szukac wlasciela kurtki w Niemczech?
        Mechanizm jest tu podobny jak przy wygranej w totka- trzeba milczec.
        Wlasciciel tej calej hurtowni nabyl opakowania, ale nie zawartosc?
        Sprawa w sadzie bedzie precedensowa.
        Nie wiem czemu, zal mi tej dziewczyny. Ciezka praca chyba przewalac
        i sortowac taka zakurzona odziez, a wlasciciel i "kolezanki" typowe
        psy ogrodnika.
        • nefnef Re: Co z tym prawem? 22.10.08, 19:12
          Często ma się wrażenie, że prawo jest po to, aby „udupić” obywatela.
          • iszkariota Re: Co z tym prawem? 22.10.08, 19:18
            Będę w tym miejscu uznany za fundamentalistę, ale zawsze wychodzę z założenia,
            że jak nie moje to nie ruszam, choćby nawet wyło w moim kierunku.
            • nett1980 Re: Co z tym prawem? 22.10.08, 20:35
              > że jak nie moje to nie ruszam, choćby nawet wyło w moim kierunku.
              No i chwala ci za to.
              Uznajesz tez, ze znalezione to kradzione? Znalazlam pare rzeczy w
              zyciu, dwie komorki, z trzy portfele. Zawsze staralam sie oddac.
              Jednak jak czasem znajde jakies pieniadze, to nie latam po Pietrynie
              i nie wolam: Halloo, kto zgubil 70 zl?
              Dzis sama zgubilam 10 zl. Troche sie zloscilam, ale potem
              pomyslalam, ze moze komus bylo bardziej potrzebne.
          • nett1980 Re: Co z tym prawem? 22.10.08, 20:36
            > Często ma się wrażenie, że prawo jest po to, aby „udupić” obywatela
            Prawo ma nadazac za zyciem, jesli jest kulawe, to trzeba je zmieniac.
            • iszkariota Re: Co z tym prawem? 22.10.08, 20:50
              nett1980 napisała:

              > Prawo ma nadazac za zyciem, jesli jest kulawe, to trzeba je zmieniac.

              No właśnie, ja chciałbym zmienić, zamieszkać w jakimś ciepłym, tanim kraju. Moje
              życie od razu nie byłoby kulawe:)))
              • nefnef Re: Co z tym prawem? 22.10.08, 22:03
                czyli w Polsce.
              • nett1980 Re: Co z tym prawem? 22.10.08, 22:28
                Jak z cala pewnoscia wiesz w pewnym cieplym kraju panowalo prawo
                Hammurabiego, zwane kodeksem tegoz. Jak wiadomo ono tez ewoluowalo
                wraz z ludzkoscia.
                I "OTAKE" cos mi chodzilo.
    • Gość: lavinka z nielogu Re: Co z tym prawem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.08, 02:55
      Takie życie. Ja się już nie bulwersuję, raczej jestem w fazie
      rezygnacji. Mnie przeca też może coś takiego spotkać... tak to jest
      jak się jedzie po krawędzi... ostatnio mnie straż miejska pogoniła bo
      na teren huty przez dziurę w płocie wlazłam... ale się ulitowali, bo
      ja tylko zdjęcia staremu nieużywanemu zbiornikowi wodnemu chciałam
      zrobić(a nie złom kraść)... ale w tamtej okolicy jestem już spalona
      :)
      • nett1980 Re: Co z tym prawem? 23.10.08, 20:36
        > Mnie przeca też może coś takiego spotkać... tak to jest
        > jak się jedzie po krawędzi...
        Tzn. umawianie sie z chlopakami z podstawowki na czacie czy
        przywlaszczeni 10 tys. eurasow na szmateksie?
        A poza tym LUDZIE(!) dolar juz po 3 zl.
        • big_news Re: Co z tym prawem? 23.10.08, 20:39
          Przeca Donio to zapowiadał.
          Tyle, że chłopina wieszczył tę potworność na nie swój czas...
          • nett1980 Re: Co z tym prawem? 23.10.08, 20:47
            "Upraszam czlowiek z Brzezin, zeby nie podczepial pod to Donkow, PO
            i
            PiSow."
            No tak, ciebie pominelam... A potem sie dziwisz, ze dla pewnego
            czlowieka na emigracji jestescie jedna osoba.
            • big_news Re: Co z tym prawem? 23.10.08, 21:00
              To pod kogo tego $ za trójaka podpiąć?
              Kolo na emigracji wypisał już tyle idiotyzmów, że kolejny nie powinien już na
              nikim sprawiać żadnego wrażenia. Wiesz, jak z tym "dowcipnym" pastuchem, co to
              mu wilki niby owieczki porywały...
              • nett1980 Re: Co z tym prawem? 23.10.08, 21:09
                Oczywiscie, ze to Donek sle listy, gdzie trzeba, zeby euro i $ szly
                w gore.
                Ech nie badz longeta.
                • big_news Re: Co z tym prawem? 23.10.08, 21:17
                  Nigdzie nie napisałem, że to z winy Donka złotówka traci.
                  Wskazuję tylko jego dyletanctwo i zupełny brak jakiegokolwiek rozeznania w tak
                  drażliwych sprawach. Także za sprawą absolutnie niezrozumiałego (chociaż...) nic
                  nierobienia nierządu Tuska, sprawy mają się tak jak się mają.
      • przyslowie Re: Co z tym prawem? 23.10.08, 22:29
        Lavinko, to u Was nawet złomiarzy gonią?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja