bestbadiii Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 26.10.08, 18:18 Tutaj opiszcie jak Wam się pracuje w tej firmie.. Odpowiedz Link Zgłoś
czeslawzdw Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 27.10.08, 15:39 polityka firmy ? oni juz dawno nie maja zadnej polityki chyba ze masz na mysli te bajki jakie sa opowiadane na spotkaniach kiedy przyjezdza dyrektor z Danii rozwoj pracownikow ? ten termin jest dla nich obcy ... pracownik rozwija sie tylko do 1200zł netto pozniej zastapia sie go nowym pracownikiem na stronie borg Automotive pisze : 1. Odpowiedzialność "Zatrudniamy pasjonatów, uczciwych w życiu prywatnym " czytaj kolegow na kierownikow ze szkolenj lawki pozdro dla bylych ziomali z BA :) Odpowiedz Link Zgłoś
marlon1982 Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 27.10.08, 20:17 zaje..firma fakt kiedy tam przyszedłem do pracy wszystko było ok ale z roku na rok coraz gorzej..i z tego co słysze jest jeszcze gorzej..kto do kur...nedzy wymysla dzwonki na przerwe co to szkółka niedzielna;P buuuhahha;P ten co to wymyslił jest prze huj;P pozdro dla wszystkich ziomkow co tam kiedys pracowali..ekipa była super jeszcze raz pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
jankowski_frankowski Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 27.10.08, 09:54 Borg Automotive- kiedyś było chlubą pracować w tej firmie bo i atmosfera oraz pieniądze były na wysokim poziomie. Ale od pewnego czasu jest niestety tylko gorzej. Popsuła się atmosfera oraz wynagrodzenia. Polityka firmy jest niestety taka, że każdego da się zastąpić bez spadku wydajności i jakości – w praktyce niestety wychodzi inaczej. Jednak najciekawsze i tak są czerwone książki rozdawane nowym pracownikom. Wynika z nich, że firma rzeczywiście dba o ludzi, posiada przejrzyste zasady no i że zatrudnia tylko „pasjonatów”. Z tym ostatnim jest chyba prawda, bo w przypadku ubiegania się o podwyżkę nawet gdy spełnia się wszystkie warunki, to kasy raczej się nie dostaje. Łatwiej zmienić warunki niż dać zasłuzoną podwyżkę Ostatnio wiele się mówi nie tylko na produkcji o redukcji kosztów. I tak szuka się oszczędności gdzie tylko się da (np. oszczędzanie rękawiczek ochronnych) – tylko nie na samej górze. Bo jak wytłumaczyć kupno 3 nowych samochodow dla dyrektorów? Ok wiadomo taki jest przywilej kierownictwa ale w taki razie po co kazać wszystkim oszczędzać. Narazie to tyle… Odpowiedz Link Zgłoś
kuku707 Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 27.10.08, 21:43 ... no cóż smutne ale prawdziwe - czerwone książeczki, które dostaje każdy nowy pracownik są pięknie napisane, ale szkoda, że na tym się kończy :(. równość pracowników jest niestety tylko na papierze, bo w rzeczywistości wygląda to tak, że każdy szary pracownik zapieprza upieprzony od stóp do głów i ma jeszcze szukać oszczędności na byle śrubce, a dyrekcja tworzy sztuczne (czyt. niepotrzebne) stanowiska pracy dla ziomali. więc ja proponuję w ramach tych 15% oszczędności, na które jest ostatnio taki nacisk - pracujmy 15% czasu mniej (niecałe 7 godz.) to może sobie jeszcze ktoś z góry helikopter zafunduje. podsumowując - po co się starać skoro i tak gówno z tego !!! Odpowiedz Link Zgłoś
justyna_lock Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 28.10.08, 07:56 Takie wsze gadanie mi się tam dobrze pracuje. W regionie to jedna z większych i lepszych firm. Oczywiście pensje mogłyby być większe itp. ale znajdźcie mi firmę w okolicy która lepsze warunki proponuje. Odpowiedz Link Zgłoś
kali80 Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 28.10.08, 16:45 Tez tak mysle... pozatym nie ma co narzekac-warunki ok kierownictwo tez (troche nerwowi czasem ;)))).. mysle ze nie ma lepszej firmy w okolicy... pozdro dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
superoperatorbetoniarki Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 28.10.08, 18:37 kali80 napisał: > Tez tak mysle... pozatym nie ma co narzekac-warunki ok kierownictwo tez (troche > nerwowi czasem ;)))).. mysle ze nie ma lepszej firmy w okolicy... pozdro dla w > szystkich Tak wszystko ok dla ciebie bo jestes pasjonatem i do szczescia potrzeba ci tylko 1000 zl i uscisk reki kierownika. Odpowiedz Link Zgłoś
superoperatorbetoniarki Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 28.10.08, 18:34 Bo chyba dajesz dupy w tej firmie to ci sie dobrze pracuje. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy_jasiu Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 28.10.08, 19:59 Witam.Pracuje w tej firmie kilka lat ale od trzech lat jak dyrektorem został LORD wszystko sie zmieniło.Ten gosciu to prawdziwy kat, zero kultury osobistej i zadnego szacunku dla pracowników,liczy sie tylko on i kasa jaką zarabia. Wszyscy kierownicy chodzą jak pajace koło niego aby marcin (dyrektor) tylko sie nie rozgniewał i ich nie zjebał.Ten koleś musi mieć dobrą gadanę gdy spotyka się z właścicielem i pewnie sytuacja w firmie przedstawiana przez niego jest idealna, choć starzy doświadczeni pracownicy zwalniają się masowo, bo nie widzą szans w tym zasranym kotle. I co tu się dziwić dobrej opinii wystawionej przez jedną pannę na tym forum, kiedy ze sklepu mięsnego trafiła na trochę lepszą posadę - dla niej to pełnia szczęścia, minimum rozumku :] odezwe sie jeszcze. CIAO Odpowiedz Link Zgłoś
fajnyrysiek Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 28.10.08, 21:44 To NAJLEPSZA firma w jakiej do tej pory pracowałem!!!!!! Super atmosfera, dbają o ludzi na każdym kroku, fajnie się rozwija. Nie zgadzam się z tymi kretyńskimi narzekaniami. Pozdrawiam wszystkich :) Odpowiedz Link Zgłoś
bad_company_zdw Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 29.10.08, 09:38 jezeli powracanie do pomysłow ,ktore sie nie sprawdziły przed kilkoma laty nazywasz rozwojem ,to masz takie samo pojecie jak ten, co zabrał duze, pojemne regaly na podzespolach i zastapil je walajacymi sie wszedzie wozkami, o ktore czlowiek stale sie potyka. to samo tyczy sie arkuszy do monitorowania produktywnosci w zespołach (to tez juz kiedys było). efekt tych zmian jest taki ze gotowe podzespoly w zielonych pudełkach zamiast lezakowac sobie na regalach na ktorych faktycznie czasem brakowalo miejsca(ale porzadek jakis było widac)teraz leza sobie byle jak byle gdzie poprostu na podłodze tworzac niepotrzebny sztuczny tłok i bałagan.wiecej takich pomysłów i biurokracji na etapie produkcji podzespołow!!! super atmosfera to byla ale na rodzinnych piknikach na ktore dzieki oszczednosciom jakie dokonały sie w ostatnich latach firmy juz nie stac:) Odpowiedz Link Zgłoś
kali80 Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 29.10.08, 18:19 hmmm... no racja... madry jestes;) daj fajna propozycje rozwiazania zeby pojemniki sie nie walaly a ludzie nie musieli dzwigac duzych ciezarow- to jak ktorys kierownik przeczyta i wdrozy to jeszcze podwyżke dostaniesz :):):) a co do pikniku to sami tak wybralismy- wiec o co Ci chodzi????? ... 1000zl to moze nie majatek ale przynajmniej porobie 8godz i spadam a nie siedze po nocach czy tez w weekendy w pracy... Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy_jasiu Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 29.10.08, 18:26 drogi Kali80 jeśli rzeczywiście 1000 zł to szczyt twoich oczekiwań to serdecznie gratuluję. Spróbuj tylko z tego w tych czasach utrzymać rodzinę, nie masz szans !!! uważam, że naprawdę twoje ambicje są MINIMALNE i skoro zadowala cię taki pieniądz to naprawdę współczuję, ZERO KREATYWNOŚCI I DĄŻENIA DO POLEPSZENIA BYTU !! Widocznie mały rozumek i małe oczekiwania finansowe idą w jednej parze. Cóż, jaki personel taka firma :) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly_wojtek Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 30.10.08, 19:33 kali80 weź zejdź z drzewa i wyjdź z lasu i rozejrzyj się jaka jest rzeczywistość myślę że ty jesteś jednym z rodzinki LORDA i pewno wcale tyle nie zarabiasz tylko próbujesz ludziom w mózgach mieszać. Odpowiedz Link Zgłoś
fajnyrysiek Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 29.10.08, 17:56 Lord naprawde jest Ok :) Nie raz z nim gadałem i widac, że facetowi naprawde zależy na firmie i pracownikach. Dzisiaj nigdzie nie ma lekko a Borg cały czas dobrze sie rozwija. Wiadomo, sa problemy jak wszedzie ale widac postepy w firmie na kazdym kroku. Ja naprawde sie ciesze, ze mamy taka firme w mieście! trzymam kciuki za Borga bo ciezko by było gdyby z firma coś poszło nie tak... Odpowiedz Link Zgłoś
superoperatorbetoniarki Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 28.10.08, 18:35 justyna_lock napisał: > Takie wsze gadanie mi się tam dobrze pracuje. W regionie to jedna z większych i > lepszych firm. Oczywiście pensje mogłyby być większe itp. ale znajdźcie mi firm > ę > w okolicy która lepsze warunki proponuje. Bo chyba dajesz dupy w tej firmie to ci sie dobrze pracuje. Odpowiedz Link Zgłoś
rutkowskifoto Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 21.11.08, 20:43 uwierz że jest wiele takich firm jedna z nich to Bagmasz wielki szacunek dla właściciela tej firmy. Odpowiedz Link Zgłoś
superoperatorbetoniarki Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 28.10.08, 19:33 Juz dawno sie zwolnilem z tej chorej firmy(czytaj Borg Automotive). Czlowiek pracowal, staral sie wykonywac prace jak najelpiej a firma miala cie w dupie. Zarobki napewno zadna rewelacja. Oczywiscie taki "kierownik" po zawodowce ma tam dobrze, nie maja zbytnio zielonego pojecia o pracy i zajmuja sie wymyslaniem najglupszych pomyslow o jakich kiedykolwiek slyszalem.Pamietam jak firma wziela stazystow z urzedu pracy, chlopaki zapiepszali za 450 zl wykonujac prace taka sama,a nawet ciezsza niz normalny pracownik przez pol roku. Czy to nie jest wyzysk ludzi.BORG AUTOMOTIVE = PRAWIE JAK KATYŃ. Nie polecam tej firmy. Odpowiedz Link Zgłoś
brat-stefana Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 28.10.08, 21:43 Firma zmienila się w ostatnich latach. Niestety na gorsze a byla naprawe ok. Do pracy chodzilo sie z przyjemnoscia i wszystkim zalezalo aby dobrze ja zrobic ale to bylo kiedys. Obecnie pracownik jest tyklo narzedziem ktoremu obiecuje sie zlote gory a jak co do czego to nikt o tym nie pamieta. Lepiej jest zatrudnic nowego niz doswiadczonemu dac podwyzke. Polityka firmy to bajka ktora obowiazuje tylko na produkcji. Osoby ktore staraly sie cos osiagnoc daleko nie zaszly bo sa przeciez "bardziej kompetentni" znajomi. Jedyna grupa szanowana w tej firmie sa chyba kierownicy chociaz pod sciana placzu tez czasami slychac jak zbieraja opierdziel (to mu wychodzi najlepiej). I jeszcze jedna sprawa wszystko w tej firmie to jedna wielka sztuka na pokaz a gdyby nie sciana placzu i wykresy na ktore harujemy na pewno dawno juz by firmy nie bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
mec2008 Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 28.10.08, 22:40 Zmieniłbym dwie rzeczy i wtedy mógłbym tu zotać. Te rzeczy to - dyrektor i niskie zarobki. Wtedy dałoby się pracować znacznie lepiej i nie trzebaby było szukać nowej roboty. Bo pewnie na tym się skończy moja pasjonacka praca w Borgu Automotivie. Pozdrawiam Lorda, który mam nadzieję śledzi to forum z zapartym tchem. Odpowiedz Link Zgłoś
justyna_lock Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 29.10.08, 08:10 -Czegoś nie rozumiem niema w borgu przymusu pracy. Zawsze można odejść co też osoby nie zadowolone czynią. -Po drugie była ankieta satysfakcji pracowników i kierownictwo i dyrektor zdają sobie sprawę z niskich wynagrodzeń. Jeśli pojawią się większe braki kadrowe to się zmieni. -Jeśli inne firmy dają więcej do odejdźcie do nich, a wtedy kierownictwo podniesie pensje żeby zatrzymać resztę pracowników. -Poza tym atmosfera według mnie jest ok i jestem zadowolony z tej firmy. -Zawsze możecie zaproponować co można zmienić czy ustalić system premiowania itp. do tego była ankieta. Wylewanie frustracji i obrażanie firmy i pracowników jest typowo "polskie". PS te osobiste wycieczki o dawaniu dupy czy o "Lordzie" są nie na miejscu. Jak już chcecie dyskutować o firmie to rzeczowo i konkretnie jakie błędy robi kierownictwo czy dyrektor a wulgaryzmy i osobiste wycieczki zachowajcie dla siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
real.xyz Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 29.10.08, 16:09 Witam. Śledzę tak sobie to forum i myślę że sporo prawdy tu piszą. Z tobą Justyna tez się zgadzam. Co do wulgaryzmów. Ale określenie LORD nie jest złe:) Masz rację, osoby niezadowolone odchodzą. Ale nie każdy może sobie pozwolić, bo co taki pracownik w przedziale wiekowym 35-55 zrobi. Zatrudniając się w innym zakładzie znowu będzie zaczynał od początku i nie zaproponuje mu nikt takiej pensji.... jakiej się dorobił (wcześniej) w Borgu. Teraz rzeczywiście tragedia jeśli chodzi o podwyżki. Atmosfera- hmm nie wiem jak interpretujesz Justyna to słowo. bo na stanowiskach często jest fajnie i wesoło, tylko atmosfera to też sposób, w jaki kierownictwo i pracownicy postrzegają wzajemne relacje oraz zachowania tych dwóch stron we wzajemnych kontaktach. I to już zależy od profesjonalizmu kierownika. bo jeśli on wykonuje rzetelnie swoją prace (nie traktuje pracownika jak maszyny) to atmosfera jest ok. a kierownik nie podejmuje decyzji czy jego pracownik dostanie podwyżkę czy nie. może tylko pomóc. mój kierownik akurat mi pomaga. i atmosfera w moim dziale jest ok. ale to chyba jedyny taki dział. Nie powinno być żadnych problemów z awansem na kolejną grupę. nie powinno być szantażu... a jest!! nie wymyślisz kaizena, nie dostaniesz grupy, produktywność będzie niska, nie dostaniesz grupy( i to nie twoja produktywność tylko TEAMu). problemy myślę jak w każdej firmie tyle, że w tej coś się wymyka spod kontroli. i nad tym powinien myśleć dyrektor tej firmy( nie zapominając o ludziach bez których dyrektor nie byłby dyrektorem) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
czeslawzdw Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 29.10.08, 18:09 hehe masz duze ambicje 1100zł + bony na swieta gratuluje sposobu na zycie ....:) masz racje nie obrażajmy ! wydaje mi sie ze nie rozumiesz o czym dyskutujemy o toż tak nierozsądne jest zwalnianie elektromontera , mechanika a zatrudnianie szwaczkę , cukiernika , perkusiste ;p chcac zachować ta sama jakosc i produktywność ...widocznie można nasi przywódcy wiedza jak to zrobić przecież płaci im sie niezłe dudki za pomysły i kreatywność ... hmm czy można oszczędzać na tulejkach rekawiczkach pascie do mycia rak i kupujac 3 nowe auta ...- mozna nikt by nic tu nie napisal gdyby nie te żarty na spotkanich ze musimy ciąć koszty ze niby euro stoi nisko a przy tym rozrzutnosc wladzy wspomniałes o ankiecie ... heh:)... troszke rozsądku kolego.. ja juz wiem w jakim punkcie jest firma wy tez to wiecie ..hmm a czy wie soren ?;p nie jest jeszcze bardzo zle ale wszystko w tym kierunku zmierza...szkoda pozdrawiam byłych kolegów Odpowiedz Link Zgłoś
kuku707 Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 29.10.08, 21:56 do wszystkich, których pensja 1100 netto zadowala - popracujcie rok czasu i zaczniecie inaczej śpiewać jak się Wam odmówi tego co się dzisiaj obiecało !!! a co do Lorda, to ja mam jedną WIELKĄ PROŚBĘ - Panie Marcinie niech Pan przestanie w końcu obiecywać ludziom różne rzeczy skoro i tak Pan nigdy nie dotrzymuje słowa !!! ... i jeśli firma faktycznie kiepsko stoi ze względu na zawirowania na giełdach światowych to czemu nie zaczął Pan oszczędności od siebie ??? PS. ludzie jeśli Was satysfakcjonuje tak niska pensja to ani ta firma ani ten kraj nigdy nie będą się liczyć w świecie. pozdrowienia dla wszystkich z większymi aspiracjami :) Odpowiedz Link Zgłoś
pasjonat8 Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 29.10.08, 23:09 Droga Justyno zgadzam się z Tobą że nie ma przymusu pracy i zawsze można odejść tylko Twój mały móżdżek nie przyjmuje do wiadomości tego że stary pracownik który budował od zera tą firmę i przepracował w niej połowę własnego życia ma teraz odejśc bo trafił się oszołom który ją chce rozp..... Mówisz że firma jest wspaniała i są wspaniałe warunki bo nie masz pojęcia jaka ona kiedyś była. Mogę ci powiedzieć że była firmą rodzinną, spędzało się mile czas dobrze pracując, pracownicy dbali by się rozwijała i byli dumni że w niej pracują a teraz jest mi poprostu wstyd. Była nas wtedy garstka i wszyscy dobrze zarabiali ale pracowali w niej fachowcy a nie szwaczki i masażystki. Soren (współwłaściciel) to wspaniały człowiek znam go osobiście nigdy nie pomyślał by nawet o tym by Cię oszukać i napewno nie wie co się tu dzieje.Jedynym uczciwym dyrektorem był pan Jędrzejek a reszta to szkoda gadać, jeździł starym autem którego nie zmieniał bo liczył się z ludźmi co powiedzą (był poprostu jednym z nas a nie LORDEM) Gdy w kierownictwie byli Duńczycy było OK nawet kawę roznosiła pani sprzątaczka na stanowiska by nie tracili ludzie czasu (by czuli się godnie jak ludzie a nie jak automaty do czarnej roboty) a teraz jest zakaz za zakazem z kamerą nad głową (czy to można nazwać wspaniałą atmosferą?????)jak tak dalej będzie to Marcin Ci włoży pampersa z podsłuchem by Cie słyszeć, żebyś nie traciła czasu na sikanie i nie marnowała wody w WC. (oszczędność he he KAJZEN ROKU). To co tu ludzie piszą to święta prawda i cieszę się że to forum powstało bo może uratujemy NASZĄ firmę gdy dowie się Soren i zaprowadzi porządek na górze. Jeśli Justynko wierzysz w to co piszesz to jesteś następnym pasażerem taczki by Cie wywieźć za brame. Pozdrawiam Pasjonat8 za 4000 zl miesiecynie ·PS. Chyba teraz rozumiesz dlaczego tu jeszcze pracuje... Bo czuje sie odpowiedzialny za ta firme i za to co sie w niej dzieje. Za to mi placi wlasciciel i nie patrze ze minelo 8 godzin i czas spier... do domu jak to napisal jeden szczesliwy jak TY kolega powyzej bo my tu zadnej laski nie robimy ale pracujmy w ludzkich bezstresowzch warunkach. czasy STALINIZMU sie chyba juz skonczyly. Czy u nas w firmie nie ma zdolnych inzynierow na dyrektorskie stanowisko tylko sa przyjmowani ludzie z zewnatrz (fachofcy od oczyszczalni i robia szambo z naszej firmy) Odpowiedz Link Zgłoś
superoperatorbetoniarki Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 31.10.08, 16:30 "Zawsze można odejść co też > osoby nie zadowolone czynią." Wlasnie o to chodzi zeby ludzie nie odchodzili ty melepeto!!! Odpowiedz Link Zgłoś
superoperatorbetoniarki Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 31.10.08, 17:35 justyna_lock napisał: "Wylewanie frustracji i obrażanie firmy i pracowników jest typowo "polskie"." A ty kurw... w jakim kraju zyjesz? Wez sie nie osmieszaj wiesniaro! Odpowiedz Link Zgłoś
waszka19 Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 01.11.08, 14:05 A odnośnie osoby o nicku justyna lock to albo jest lesbijką albo ja konkretnie po.....o no chyba że to koleś to jest pedałem i liźi dupę. koniec i kropka takie osoby trzeba gnębić to moje zdanie co wy na to.? (a wulgaryzmy i osobiste wycieczki zachowajcie dla sie) po to jest forum pało. Odpowiedz Link Zgłoś
anjako Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 12.11.08, 12:52 justyna_lock napisał: > -Poza tym atmosfera według mnie jest ok i jestem zadowolony z tej firmy. Justynko, jeśli jestes "taki ZADOWOLONY" to naprawdę bardzo się wszyscy cieszą.... czyżby TROLL jakiś?? Uwaga, jeszcze Was po nick-ach poznają i wywalą z pracy, bo Justyś taki chamski może być, że doniesie jeszcze LOL Odpowiedz Link Zgłoś
160tys.zl Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 29.10.08, 22:09 witam: 1. jeśli 1 tys. zł wystarcza to gratuluję 2. kierownicy to parobki lorda, nie mają własnego zdania - tylko potakują i wykonują dokładnie polecenia 3. pewnie że praca za 1000 zł jeszcze w soboty i niedziele to nie to samo co 1000 zł od poniedziałku do piątku :), w europie zachodniej najniższa płaca za wykonywaną pracę jest "trochę" wyższa; dlaczego ty człowieku do tego nie dążysz?(baranie); oni się z tego śmieją tam na górze 4. a spróbuj szybko wyjść z Firmy (obozu) w czasie kiedy ochrona jest na obchodzie. to w tym czasie chata ci spłonie 5. a poya tzm jest ok:) Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisio_misio Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 29.10.08, 23:19 zgadzam sie jak najbardziej z wami kwestja wyjścia z firmy jest ostatnio koszmarem kolejka jak za komumy... to brak zaufania w pracownika czy tylko upierdliwość?? Kwestja obietnic.... nie trzeba czekać kierownik rozmawia z toba obiecuje ci cos a potem patrzysz jak na twych oczach wszystko co mowil okazuje się bajeczką dla dzieci bo niema nic do gadania inni za niego podejmuja decyzje a on unika tylko wzrokiem twojej osoby....niby niewie co się dzieje.... Kali a jesli chodzi o to co napisaleś to wielkie brawa bo za taka kase w zyciu nie utrzymasz rodziny wiem bo cudem łącze koniec z końcem, a podwyzka czy tez grupa to narazie takie marzenie o niebieskich migdałkach.... Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly_wojtek Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 30.10.08, 15:33 ty po prostu nie rozumiesz kierownika on musi pomyśleć :) bu ha ha ha daj mu czas Odpowiedz Link Zgłoś
czeslawzdw Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 30.10.08, 18:34 pamietam jak w PRLu pierwszego swojego dyrektora za zle zarzadzanie wozilem na tace wokoło zakładu w deszcz hehe wtedy nikt nie wiedzial co to forum wiec mieliśmy inne sposoby zeby zwrócić na siebie uwage to były czasy jak walilśmy kaskami o podłogę i krzyczeli... wyła syrena i piło sie przy koksownikach .... PS: kończ waś wstydu oszczędz !! Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly_wojtek Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 30.10.08, 20:20 Pytanko do kierownika produkcji czy ma jeszcze w rodzinie kogoś kto w borgu nie pracuje, pewnie są wkręceni za te wymarzone 1000 netto bo przecież kto by nie chciał za TYLE pracować ,czy oni są po prostu wykwalifikowanymi pracownikami niezbędnymi do utrzymania ciągłości produkcji a może tu chodzi o to aby zbierali informacje i aby twoje macki sięgały dalej 2. Ważne pytanie na której grupie są zatrudniani i jakie ciepłe posadki są im szykowane i dlaczego oni dostają grupy zawsze na czas. Nie wpływa to na pewno na poprawę atmosfery w pracy. Co do firmy to rzeczywiście wszystko się popsuło ,a jest coraz gorzej podnoszą wymagania na grupy, brak jakiejkolwiek rozmowy z kierownictwem no bo jak sie ktoś wychyli to można mu dać cyt."W RYJ" (najpierw kolesie i rodzinka). Atmosfera jaka tam panuje to ogólnie atmosfera przygnębienia beznadziejności pesymizm brak zadowolenia. Dla kierownika sie tylko cyfra liczy i nic więcej szkoda pisać i szkoda gadać podoba mi sie jego szyderczy uśmiech że to wszystko dla naszego dobra bo firmę można wywieźć w 1 weekend na wschód i jak nie zrobimy planu i nie zredukujemy kosztów to będzie kiepsko bo nie będzie biedak premii miał zresztą nie tylko on. Jak już sie rozpisałem to napiszę jeszcze po co mamy tak rozpasaną administrację oraz technologię. Technologii jest może kilka osób które ma jakieś wyobrażenie o tym co sie w firmie produkuje widac to po kartach pracy, głownie są to ludzie którzy na produkcji pracowali a w biurze też redukcja by sie przydała widać jak dziewczyny paradują po produkcji i na fajki o odpowiednim stroju nie wspomnę( czyt. tylko majtki). Ja proponuję aby wyłączyć im internet oraz aby zamontować im kamery wtedy sami się zwolnią codziennie niech piszą sprawozdanie co tego dnia zrobili napisali przeliczyli dać im ostatnie 10 minut pracy każdego dnia. Dlaczego zlikwidowano liderów działu myślę że dodatek za liderowanie który by otrzymywali spokojnie starczyłby na 4 lata aby się koszt zrównał z jedną pensją kolegi dyrektora (czyt. Szefa zmiany) pytam się gdzie tu jest oszczędność o porównaniu wiedzy temat produkcji nie wspomnę bo nie ma co. Nawet lepiej byłoby zostawić liderów stanowiskowych i kierownika produkcji i lepiej praca byłaby wykonana ale to jest tzw. redukcja kosztów lub ja to nazywam przesunięciem kosztów z liderów na szefów zmian i dla innych. Po co mamy w ogóle tylu kierowników (kolegów) czyżby redukcja kosztów czy za duży zysk i szukamy kosztów. Musze jeszcze napisać o największej wartości jaką posiada ta firma a mianowicie podobno są nią pracownicy to więc się pytam dlaczego upodla się właśnie ich tylko ich. Widać jak jest w firmie mówi się że jesteśmy niezbędni a tu kolega ( Justyna_lock) z wyższej grzędy pisze że wszyscy mamy się pozwalniać jak się nie podoba. Jest na to tylko jedna rada albo coś się zmieni albo będzie się trzeba zwolnić na pewno ludzie nie powinniście wierzyć w te brednie że jak produktywność będzie, kazein to dadzą wam grupy. Myślę że powinniśmy pracować tyle za ile nam płacą w żadnym wypadku nie wypracowywać normy bo za normę to tylko oni dostają kasę a my co 100 zł netto w najlepszym wypadku na 2 lata no jeszcze można złożyć kaizen 5000zł/mc zysku dla firmy co się ma przełożyć na 100 zeta na mies. dla ciebie a 4900 dla nich śmieszni są i żałośni. Pozdrawiam wszystkich . Odpowiedz Link Zgłoś
mec2008 Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 30.10.08, 23:20 W jakim celu Ty to piszesz? Myślisz, że od tego Ci się poprawi sytuacja? Masz taką atmosferę jaką sobie tworzysz! A tworzysz niemiłą. Co Ci przeszkadzają majtki koleżanki? Jej sprawa i jej rodziców, a nie Twoja. Zamiast się rozpisywać po forach poszukaj sobie innej roboty jak Ci się ta nie podoba. Mi też się wiele rzeczy nie podoba, ale jestem tu, bo jest więcej takich, które mi się podbają. Ty facet nie masz pojęcia o tym co piszesz. Nastawiasz tylko innych negatywnie i co Ci to da? Jutro sobie znowu poopowiadasz w robocie jaki fajny tekst zasunął ten jak mu tam wesoły_wojtek. Zadałeś sobie pytanie w jakim celu się na tym forum wypowiadasz? Jeśli nie to sobie zadaj. Później poszukaj na nie odpowiedzi i ją tu napisz. Odpowiedz Link Zgłoś
pasjonat8 Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 31.10.08, 00:31 mac 2008 masz rację brawo. dziewczymy w krótkich spudniczkach to też atrakcja i poprawa atmosfery w firmie. ten Wojtek to jakiś gej chyba że mu się dziewczyny nie podobają. niech się weźmie za robotę to nie będzie ich widział, jeszcze by tego brakowało żeby je Lord w sutanny po ubierał. Pozdrawiam PS. nie psujmy tego co jeszcze mamy Odpowiedz Link Zgłoś
pasjonat8 Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 30.10.08, 23:29 Produktywność he he he. kiedyś na osobę fizyczną i umysłową była przeliczana norma 100 szt/miesięcznie na głowe i norma była wykonana jeszcze z nadwyżką za co dostawaliśmy dodatkową kaskę. A teraz przy ponad 330 pracownikach powinniśmy według starych czasów wyprodukować 33000 szt w miesiącu a ile produkujemy???????he he he 20000 szt czy mniej he he he i co śmieszne z normy są rozliczani tylko pracownicy produktywni he he he według dokumentów jest ok bo produkujemy tyle ile jest pracowników produkcji a kto zarabia na obsługę magazynu, technologię, całe biuro, trzech dyrektorów gdzie jest norma dla tych ludzi????? bo przecież kiedyś była. 30% to biurokraci tak jak trutnie w ulu (oczywiście nie wszyscy)i co śmieszniejsze na tych ludzi i na siebie ma zarobić ta biedna szwaczka za 1100 zł która nie wie co robi i dlaczego tak robi (świetna jakość coooo????)a w dodatku myśli jak by tu zapalić jak by napić się kawy czy herbaty (a tu zakaz)pracuje wydajnie i bezstresowo cooooo?????? Ona nie pracuje ona myśli kiedy wybije14-ta. bo reklamacje przyjdą za 2 lata jak sztuki zostaną sprzedane a na te które będą leżeć na półkach w magazynie to wogóle reklamacji nie będzie he he he. 1)Od kiedy zostały przyjmowane szwaczki i masażystki???? 2)Od kiedy wprowadzono zarobki 1100 zł ??????? 3)Od kiedy wprowadzono jakiekolwiek zakazy np.palenia czy picia kawy???? 4)od kiedy rozwineła się biurokracja?????? 5)Kto zrobił z nas złodziei i zamontował kamery i ochronę??? (największy złodziej dobrze że go już też nie ma, były dyrektor który chciał złapać punkty u Sorena) 6) itp. Odpowiedzmy sobie na te pytania i wyciągnijmy wnioski KTO? lub CO? jest przyczyną takiej atmosfery. Ludzią nie wiele potrzeba do szczęścia żeby zaczeli się uśmiechać, kiedyś i ta szwaczka może być dobrym elektromechanikiem tylko ją zmotywujcie do dobrej pracy. Gdy bedziemy godnie zarabiać nie będziemy myśleć o kradzierzy bo nam się to nie będzie opłacać by stracić wspaniałą pracę. Myślę że wtedy wzrośnie produkcja, poprawi się atmosfera i nikt nie będzie zazdrościł LORDOWI nowego samochodu bo przecież będzie naszym przedstawicielem i jakoś musi reprezentować naszą wspaniałą firmę. Każdy to zrozumie Nawet tego forum nie będzie bo nie będziemy mieli o czym pisać a w tej chwili pisząc tu "sramy w swoje gniazdo" i robimy firmie negatywną reklamę :(:(:(:( PO CO TO WSZYSTKO??????? Odpowiedz Link Zgłoś
mec2008 Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 31.10.08, 01:03 Hej pasjonat8, idź spać bo się nie wyśpisz:-) Normalnie mi z ust wyjąłeś to sranie! Zgadzam się z Tobą w 100%, że właśnie sramy w swoje gniazdo. Jak byśmy nie potrafili sobie poradzić wewnętrznie i czekali aż ktoś mądry to przeczyta i nam pomoże. Może przyjedzie do nas niania? Jeśli chodzi o szwaczki, to czemu się ich czepiamy? Czy nasza praca jest tak skomplikowana, że tylko wykwalifikowany elektromechanik jest w stanie ją wykonać? Jeśli dalej tak będziemy nawijać, to nawet nie będą do nas przychodzić kierowcy ciągników rolniczych, nie mówiąc już o masażystach. A właśnie, napieprza mnie udo. Jak się masować? Do serca czy od serca? Czy chcesz, abym Ci odpowiedział na postawione pytania? Czy są one może takie retoryczne (trudne słowo)? Ja mam do Ciebie jedno pytanie. Skąd masz tyle informacji o firmie, planowaniu i normach? ja Cię chyba zdemaskuję, co? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
pasjonat8 Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 31.10.08, 23:07 mec2008 uważam że kierowcy ciągników rolniczych byli by wspaniałymi pracownikami bo przynajmniej wiedzą gdzie znajduje się rozrusznik i alternator i do czego służy. przecież w naszej firmie pracują kierowcy isą dobrymi pracownikami i fachofcami nawet pracują na kierowniczych stanowiskach i dobrze sobie radzą co Ty od nich chcesz????? Ja do szwaczek nic nie mam niech sobie pracują u nas (może Lord ma rację że je zatrudnia za 1100zł bo elektromechanikowi musiał by dać więcej na dzieńdobry a pozatym jest odważny i nie boi się ryzyka że coś spiepszą poprzedni dyrektorzy się bali)chodziło mi tylko o to żeby te dziewczyny więcej zarabiały jeśli są takie zdolne i tylko dlatego o nich mówię. Następna sprawa ATMOSFERA W FIRMIE Z mojego punktu widzenia zła atmosfera jest tylko w gronie pracowników młodych i mało zarabiających i to mnie martwi bo za innych dyrektorów było to bardziej wyrównane i pęsje były wyższe no i nie pracowały szwaczki :):):):) Jeśli bym miał założyć sobie klapki na oczy by nie widzieć problemów młodych pracowników to moja opinia o firmie jest bardzo pozytywna. Pracuje mi się dobrze i bezstersowo. Nie miałem nigdy problemów z żadnym dyrektorem (choć moje opinie o nich są różne: 1)uczciwy, 2) złodziejowaty 3)troszkę wulgarny i kłamca)choć mnie osobiście nie okłamał. Pęsje mam na średnim poziomie wypłacaną na czas (choć nigdy nie prosiłem o podwyżkę)mogła by oczywiście byc wyższa:):):) Uważam że ksywka "LORD" nie jest ksywką obraźliwą (jest twardy, lubi rządzić lepiej lub gorzej i wymagać nie da sobie w kaszę dmuchać to jest LORDEM ale przy tylu ludziach chyba musi taki być)nie powinien kłamać :(:(:( Warunki socjalne są dobre. A jeśli chodzi skąd mam takie informacje o firmie......to Ci odpowiem interesuję się tym co się w firmie dzieje złego i dobrego, jak było kiedyś i dziś, bo poprostu mi na niej zależy, uważam ją jak by to była moja firma i pracuję jak tylko potrafię najlepiej, znam swoje miejsce w szeregu, robię swoje i dlatego nie mam problemów. Jestem starym pracownikiem i nie znam tych czerwonych książek co dosteją młodzi, nawet nie wiem co wnich jest napisane, (propagandą się nie interesuję po co mam się stresować). DLA MNIE BORGAUTOMOTIVE jako firma i praca w niej jest ok. Ale jeśli zdejmę klapki z oczu martwi mnie to za LORDA dzieje się w firmie najgorzej jak do tej pory TAKA JEST MOJA OPINIA. Nie zależy mi na tym czy mnie zdemaskujesz czy nie (czy całe życie człowiek powinien się czegoś bać???? chyba nie Pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
kierownik66 Kilka reflekcji 31.10.08, 00:49 Aby było wiadomo, to powiem na początek, że jestem w naszej firmie kierownikiem jednego z działów. Powiem również, że jak każdemu nie wszystko mi się u nas podoba. Własne zdanie. Fajnie jest je mieć. Tylko dlaczego od razu trzeba innych z tego powodu obrażać? Szkoda nawet na takie puste gadanie czasu. Oszczędności. Jeśli ktoś uważa, że firma nie zarządza pieniędzmi racjonalnie, to przecież jest wiele sposobów (różnych od tego forum), aby o tym powiedzieć. Jeśli nie wysłucha bezpośredni przełożony, to jest przecież kolejny szczebel. Bardzo łatwo jest schować głowę w piasek i narzekać i krytykować i obrażać twierdząc, że wszystkiemu to winni są ONI, ci na górze, a ja to jestem biedaczkiem i ciągle mam po głowie. Wygodne, ale taką postawą nic nie zmienimy. Jeśli krytyka, to konstruktywna. Taka, aby zadziałała w tym kierunku, w którym oczekujemy. Każda inna będzie nas od celu oddalała. Twierdzenie, że oszczędzamy kosztem pracowników jest co najmniej śmieszne. Jeśli ktoś tak uważa, to mam nadzieję, że sam w to nie wierzy. Czy jest coś złego w chęci oszczędzania? Czy we własnym gospodarstwie nie szukamy oszczędności? A czy zawsze nam się udaje to zrobić idealnie? Pewnie nie, więc i u nas są błędy i niedociągnięcia. Organizacja jest już na tyle duża, że tu i ówdzie wychodzą różne kwiatki. Od tego tu jesteśmy wszyscy, aby reagować. Zarobki. Każdy by chciał zarabiać więcej. To akurat jest oczywistą oczywistością. Ja też od dłuższego czasu czekam na indywidualną podwyżkę i chciałbym ją dostać. Ale będzie zawsze tak, że to nigdy nie będzie proces sprawiedliwy. Zawsze będziemy chcieli więcej i więcej. Nikt nie siedzi i nie główkuje co zrobić, aby nie dać swoim pracownikom zarobić. Abyśmy więcej zarabiali, musimy sobie jednak więcej wypracować. Taki slogan, ale tak jest. Każdy na to pracuje inaczej i faktem jest, że na pensje pracowników nieprodukcyjnych robią pracownicy produkcyjni. Jednak bez tych nieprodukcyjnych taka duża firma przestała by działać. Rzeczy dziwne. Dzieją się w naszej firmie rzeczy, które z punktu widzenia osoby, nie mającej dostępu do pełnych danych, mogą się wydawać dziwne i nieracjonalne. Jednak nikt w firmie, żaden kierownik, a nawet Lord, nie działa na niekorzyść firmy. Niby z jakiego powodu mielibyśmy strzelać sobie w kolana? Skąd pomysł, że chcemy rozpieprzyć firmę? Absurd! Możemy tylko zarządzać mniej lub bardziej udolnie, ale nie w celu rozpieprzania czegokolwiek. Pajacyk. Każdy z nas ma nad sobą przełożonego. Ja mam Lorda. Czy to, że wykonuję jego polecania znaczy, że chodzę wokół niego jak pajac? Tak ktoś napisał. Kurczę, to jak mamy mierzyć taką miarką oznacza, że ten ktoś łazi wokół swojego przełożonego też jak pajac, bo pewnie też wykonuje jego polecenia. Ostatnia rzecz. Praca u nas jest dobrowolna. Jeśli któregoś dnia uznam, że się wypaliłem lub denerwuje mnie wszystko, to poszukam sobie innej, mimo, że pracuję tu prawie od początku. Nic na siłę. Kierownik. Jeśli ktoś się mnie zapyta czy to ja się wypowiadam pod nickiem: Kierownik66, to się przyznam. Nie widzę powodu, aby się ukrywać. Nie chcę jedynie robić tego w sieci globalnej. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_kicia Re: Kilka reflekcji 02.11.08, 11:54 kierownik66 napisał: > Aby było wiadomo, to powiem na początek, że jestem w naszej firmie kierownikiem > jednego z działów. Powiem również, że jak każdemu nie wszystko mi się u nas podoba. Witamy pierwszego z kierowników, który się prawie przedstawił:) Jak wiadomo posty napisał już niejeden z kierowników / dyrektorów. > Własne zdanie. Fajnie jest je mieć. Tylko dlaczego od razu trzeba innych z tego powodu obrażać? Szkoda nawet na takie puste gadanie czasu. Jak najbardziej się zgadzam z powyższym stwierdzeniem. Nie sztuką jest obrażać innych, nie w tym rzecz. Tematem forum jest wypowiedzenie opinii pracowników firmy na temat ich własnych odczuć jakie niesie za sobą praca w tej Firmie. > Oszczędności. Jeśli ktoś uważa, że firma nie zarządza pieniędzmi racjonalnie, to przecież jest wiele sposobów (różnych od tego forum), aby o tym powiedzieć. > Jeśli nie wysłucha bezpośredni przełożony, to jest przecież kolejny szczebel. Z tym to chyba nie do końca prawda... Jakie są inne sposoby w naszej firmie aby o tym komuś powiedzieć? W zasadzie co da powiedzenie swojemu przełożonemu jak i tak wszystko zależy od M.??? Ktoś wczesniej pięknie pisał o ankietach (pewnie sam M.). Pytanie brzmi: co one dają, chyba nic bo ludzie już stracili chęci na ich wypełnianie. A wyniki i tak są interpretowane przez M. w taki sposób, że we firmie jest super (ostatnio ankiety wypełniali ponoć sami niezadowoleni - pozostali są zadowoleni), wszyscy się cieszą a jego samego uważają za supermena. Czemu nie ma w ankietach oceny kierowników pzrez ich podwładnych, czyżby ktoś bał się krytyki czy słabych notowań? Co się zmieniło po którejkolwiek ankiecie? Jakoś nic mi nie przychodzi na myśl... niestety > Bardzo łatwo jest schować głowę w piasek i narzekać i krytykować i obrażać twierdząc, że wszystkiemu to winni są ONI, ci na górze, a ja to jestem biedaczkiem i ciągle mam po głowie. Wygodne, ale taką postawą nic nie zmienimy. A jak sobie wyobrażasz wypowiadanie negatywnych opinii o atmosferze, jaka powstaje przez różne nowe zaRZądzenia i pomysły? Sam jako kierownik wiesz że jak Ci coś się nie podoba to nie pobiegniesz z tym do M. Wielokrotnie słyszałam jak sami kierownicy narzekają na decyzje podejmowane prZez M ale chyba nikt nie odważa się protestować. Czemu mu sami nie powiecie, jak na was się wydziera i obraża na zebraniach tylko potulnie to wszystko przyjmujecie na klatkę? > Twierdzenie, że oszczędzamy kosztem pracowników jest co najmniej śmieszne. Jeśli ktoś tak uważa, to mam nadzieję, że sam w to nie wierzy. Czy jest coś złego w chęci oszczędzania? Czy we własnym gospodarstwie nie szukamy oszczędności? A czy zawsze nam się udaje to zrobić idealnie? Pewnie nie, więc i u nas są błędy i niedociągnięcia. Oszczędności jak najbardziej. Ale muszą oszczędzać wszyscy, na wszystkich szczeblach. Jeżeli potwierdzi się to o czym wrze cała firma (nowa fura dla M.) to coś chyba bedzie nie tak z tym oszczędzaniem. Potencjalne kupno autka, w zasadzie tzreciego w tym roku, to chyba nic innego jak zmniejszenie zysku firmy aby nie zapłacić wyższego podatku od zysku. A może rozwiązaniem byłaby jakaś premia dla pracowników, pzrecież passatem jeszcze można by pojeździć (nowa skrzynia chyba jeszcze wytrzyma)??? > Zarobki. Każdy by chciał zarabiać więcej. To akurat jest oczywistą oczywistością. Ja też od dłuższego czasu czekam na indywidualną podwyżkę i chciałbym ją dostać. Ale będzie zawsze tak, że to nigdy nie będzie proces sprawiedliwy. Zawsze będziemy chcieli więcej i więcej. Nikt nie siedzi i nie główkuje co zrobić, aby nie dać swoim pracownikom zarobić. Abyśmy więcej zarabiali, musimy sobie jednak więcej wypracować. Taki slogan, ale tak jest. To po co jakieś dokumenty, w których czarno na białym jest napisane, że za określone umiejętności (punkty) powinno się dostawać określone pieniądze... Jak to świdczy o ludziach którzy się pod tymi dokumentami podpisali? > Pajacyk. Każdy z nas ma nad sobą przełożonego. Ja mam Lorda. Czy to, że wykonuję jego polecania znaczy, że chodzę wokół niego jak pajac? Tak ktoś napisał. Kurczę, to jak mamy mierzyć taką miarką oznacza, że ten ktoś łazi wokół swojego przełożonego też jak pajac, bo pewnie też wykonuje jego polecenia. Przykro mi ale jak czasami widzę niektórych to takie mam wrażenie... Zróbcie coś abym do pracy szła jak na skazanie, abym jak dawniej szła z przeczuciem że wykonuje moją pracę dobrze i dlatego będę miała z niej satysfakcję nie tylko finansową. W tej chwili jestem w punkcie: "czy coś zrobię czy nie i tak będę miała z tego tyle jak bym nie zrobiła nic" Co byście wybrali ??? Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisio_misio Re: Kilka reflekcji 02.11.08, 12:39 > >" Oszczędności........ Potencjalne kupno autka, w zasadzie > tzreciego w tym roku, " Tak napisała "Kasia_kicia", a co ja mogę dodać.... bedzie nowe i to już niedługo zobaczmy LORDA który wozi swe szlachetne 4 litery nowym wozem znanej niemieckiej marki..... Odpowiedz Link Zgłoś
superoperatorbetoniarki Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 31.10.08, 17:39 Napisze to co wszyscy chca napisac tylko sie boja: LORD(MARCIN Z.)WRAZ Z CZESCIA SWOJEJ SWITY POWINIEN ZOSTAC WYJEBANY Z POSADY DYREKTORA I PRZEJSC NA PRODUKCJE ZACZYNAJAC OD DEMOLI. WTEDY MOZE BY COS ZROZUMIAL. Odpowiedz Link Zgłoś
fajnyrysiek Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 01.11.08, 11:44 Jesli ktos jeszcze w ogole czyta te pierdoly to pewnie zuważyl że ten koles od betoniarki reprezentuje poziom andrzeja leppera:)taki tchorz co udaje bohatera, a tak naprawde nie ma nic konkretnego ani do powiedzenia ani do zaoferowania innym, jedyne co umie to krytykowac a i w tym jest słaby. wspolczuje jego bliskim!!! Takich jak on mamy w Polsce pare procent niestety i widac ich na kazdym kroku bo najglosniej ujadaja:( wiec trzeba z nimi życ, a najlepsza recepta to nie zwracac na nich uwagi:) Co niniejszym zamierzam uczynic i wiecej tu nie zgaladac bo to tylko strata czasu, Pozdrawiam Borga, gdzie spotkałem przez lata wielu pozytywnych ludzi, z ktorymi super mi sie zawsze pracowało:) Odpowiedz Link Zgłoś
waszka19 Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 01.11.08, 13:57 Szczerze ludzi można poznać super , ale poza tym to nic, zero perspektyw na rozwój swoich zdolności , a kierownik kaczor wymaga więcej i więcej ciągle mu za mało ,jego żonie pewnie też :) :) . ale tag ogółem to na początku kokosy obiecują a dostajesz pużniej kopa w dupę więc nie warto tam pracować . jedno wielkie szambo . Odpowiedz Link Zgłoś
superoperatorbetoniarki Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 06.11.08, 10:59 fajnyrysiek napisał: > Jesli ktos jeszcze w ogole czyta te pierdoly to pewnie zuważyl że ten koles od > betoniarki reprezentuje poziom andrzeja leppera:)taki tchorz co udaje bohatera, > a tak naprawde nie ma nic konkretnego ani do powiedzenia ani do zaoferowania i > nnym, jedyne co umie to krytykowac a i w tym jest słaby. wspolczuje jego bliski > m!!! Takich jak on mamy w Polsce pare procent niestety i widac ich na kazdym kr > oku bo najglosniej ujadaja:( > wiec trzeba z nimi życ, a najlepsza recepta to nie zwracac na nich uwagi:) > Co niniejszym zamierzam uczynic i wiecej tu nie zgaladac bo to tylko strata cza > su, > Pozdrawiam Borga, gdzie spotkałem przez lata wielu pozytywnych ludzi, z ktorymi > super mi sie zawsze pracowało:) TY ŁAJZO ZA TO MASZ BARDZO DUŻO DO POWIEDZENIA! REPREZENTUJESZ STYL WYKSZTAŁCIUCHA - IDIOTY, ALB RACZEJ STYL ROMANA GIERTYCHA. MYŚLISZ, ŻE JESTES TAKI MĄDRY? JA TEZ WSPÓŁCZUJE TWOIM BLISKIM, ŻE MUSZĄ ŻYĆ Z PEDAŁEM ZE ŚWIŃSKIM RYJEM I KRZYWYM PENISEM! TWOJI RODZICE MUSIELI WSADZAĆ CI DO KIESZENI KAWAŁEK MIĘSA ŻEBYŚ MÓGŁ POBAWIĆ SIĘ Z PSEM. ALE WSPÓŁCZUJE CI, PRZECIEŻ KAŻDY MÓGŁ SIE TAKI URODZIĆ JAK TY. Odpowiedz Link Zgłoś
general-remek Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 02.11.08, 13:24 ANALIZA Jak można się było spodziewać, wyróżniają się tu trzy grupy społeczności zakładowej. Osoby posiadające większe uposażenia piszące pozytywnie i broniące swoich niedokońca racji, osoby nieposiadające kwalifikacji (z ulicy, znajomkowie, inne profesie) zadowolone z niskiego wynagrodzenia, lecz mogące zajmować troszkę wyższe stanowiska dające t.z.w satyswkcję przed znajomymi (JA JESTEM TA LEPSZA/LEPSZY) i tych pozostałych będących niezadowolnymi złym traktowaniem, kłamstwami i brakiem perspektyw więc krzyczących gdyż chcąc coś zmienić trzeba o to walczyć(SZKODA ŻE BEZ SKUTKU), co jest reakcją oczywistą. Stosowanie tekstów z cyklu „jak ci się niepodoba to się zwolnij” znane jest od X-TIME i świadczy tylko o niskim poziomie intelektualnym osoby piszącej. Fakt że osoby wyrażające opinie o stanie teraźniejszym tego zakładu a nieznające warunków jakie panowały za czasów naszego szlachetnego i inteligentnego oraz posiadającego SOLIDNĄ WIEDZĘ pana Jędrzejka, niepowinny brać udziału w opiniowaniu zakład z powodu braku wiedzy podstawowej. Reakcje emocjonalne „Z BRZUCHA” niczemu niesłóżą, gdyż jest to opinia chwili, czyli jest mi chwilowo OK. to jestem HAPPY. Wielu kierowników kiedyś pracowało na produkcji i były to osoby kąkretne i rzetelne w tym co robią dlatego uważam za słuszne powieżone im stanowiska wraz z pensjami w wys. ok. 3 tyś, bo jednak coś powinno motywować. Jedyny minus to sposób w jaki ci panowie traktują pracowników ma wiele do życzenia i zasłóguje na pogardę. Niedotyczy wszystkich oczywiście. Pan Marcin Zięba dalej zwany „Lordem”. Ekonomista z wykształcenia zajmujący stanowisko dyrektora. Człowiek dążący do poprawy swojego własnego statusu, stosujący podstawowe techniki ekonomiczne, czyli redukcja kosztów w sęsie ograniczania wyokości uposażenia pracowników, bądź stważaniesztucznych barier utrudniających podniesienie wynagrodzeń. Kolejny etap to doprowadzanie do sytuacji w których starsi lepiej wykwalifikowani i lepiej zarabiający pracownicy są zastępowani nowymi potocznie zwanymi „z ulicy” osobami nieposiadającymi kwalifikacji pracującymi za najniższą krajową. WIELKI UKŁON W KIERUNKU POPRAWY JAKOŚCI, jest to krótkotrwała strategia ograniczająca koszty, lecz na dłóższy czas powodująca spadek jakości, utratę klienata i koszty z tym związane (STRATY) niewspółmierne do zysków. Brak wiedzy z dziedziny ekonomii bądź działanie z premedytacją przyczyniające się do zniszczenia reputacji zakładu celem uzyskania WŁASNYCH KOŻYŚCI FINANSOWYCH. Człowiek udający twardziela z kompetencjami, w żeczywistości uparty, nerwowy i niepotrafiący pogodzić się z własnym błędnym postępowaniem i słabościami. Ta firma potrzebuje DYREKTORA kreatywnego, z widzą na temat i chęcią poprawy admosfery i wizerunku firmy. Ekonomia to podstawa, fakt ale zachowajmy jakość, admosferę i wizerunek. Niejesteśmy zwierzyńcem. Ludzie w tym zakładzie powinni sami wiedzieć co do nich należy i wykonywąć z przyjemnością zadania im powierzona. Bez kamer, krat, przymusów i innych niepotrzebnych elementów niczym z zakładu karnego. Odpowiedz Link Zgłoś
reformator_borg Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 02.11.08, 14:52 Tak panie kolego, WIELKA RACJA. W najbliższym czasie sytuacja zostanie przedstawiona Sornowi i członkom zarządu gdyż niemożna liczyć na wewnętrzne wsparcie. Dlatego została wytypowana grupa osób mających napisać swoje opinie, podpisać i z dodatkowym przełożeniem na angielski wysłana do trzech niezależnych członków zarządu, wtym głównie do Ankera i Sorena. Zostały wykradzione dane z kompa od Marcina i w formie elektronicznej dodane do tej korespondencji. Poczekamy na rezultat, być może dane potwierdzające aktualną krytyczną sytuacje doprowadzą do reakcji mającej na celu zmiane dyrekcji. Trzymam kciuki, dzięki za materiały kompromitujące. Jak się akcja się powiedzie to wracam do BORGA. Pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
pasjonat8 Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 02.11.08, 21:34 reformator borg napisałeś to by ukręcić sprawie łep i by uciszyć to forum na jakiś czas, czy rzeczywiście masz zamiar działać na korzyść firmy i ludzi w niej pracujących i powiadomić zarząd. jeśli to drugie to chwała Ci za to, ale jeśli blefujesz to jest to kolejne świństwo w tej firmie Odpowiedz Link Zgłoś
reformator_borg Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 03.11.08, 00:20 Myślę że tu niema co uciszać gdyż dzieje się źle i tak jak poprzednie dyrekcje, tak i tą należy w dyskretny sposób wyeliminować, zważywszy że straty są skierowane w głównego inwestora. A pamiętamy historie Podsiedlika i ostatniego dyrektora robiącego interes na pseudo remontach firmy. Zbieramy dane, a mam dzięki general_remkowi dostęp do wszystkich danych i tych Marcina również. To dzięki odpowiednim programom w dzisiejszych czasach jest nietrudne (jesteśmy w sieci). Niema co walczyć ani dyskutować w zakładzie bo to niema sensu. Odpowiednie dane zrobią swoje tak jak ostatnio zresztą. Pan sam złoży rezygnację i poszukają nowy, może bardziej udany egzemplaż zażądzający Borgiem. Czas pokaże, jestem dobrej myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
kornikfinansowy Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 03.11.08, 22:41 "Tak niewielu dla tak wielu za tak niewiele". Odpowiedz Link Zgłoś
reformator_borg Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 03.11.08, 23:39 Bardzo mądre słowa, żeby tak większość myślała. A życie tak krótkie jest... Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisio_misio Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 04.11.08, 09:16 Piękne słowa, jeszcze piękniejsze myśli, a ile w tym prawdy i pustaego gadania (pisania)....??? Odpowiedz Link Zgłoś
reformator_borg Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 04.11.08, 10:13 Bezczynność jest biernym oczekiwaniem, akceptacją stanu bieżącego i bezsilnością. Dobrze przygotowane strategicznie działanie poparte odpowiednimi, procedurami i filozofią detekcyjnego podejścia do incydentu i osób związanych jest gwarancją sukcesu. Czas, cierpliwość oraz odpowiednie przygotowanie. Oczywiście nigdy niema gwarancji 100%, ponieważ mamy do czynienia tylko z ludźmi którzy jak każdy są zmienni i nie do końca przewidywalni. Więcej optymizmu koledzy. Odpowiedz Link Zgłoś
mec2008 Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 04.11.08, 15:06 Czy to jest pozytywna czy negatywna opinia? Używasz za mądrych słów i nie chwytam. Odpowiedz Link Zgłoś
reformator_borg Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 05.11.08, 08:09 Pozytywna, co do chęci zmian rozpoczętych przez wybraną grupę osób, w czym też intensywnie biorę udział. Negatwna co do sytuacji i ludzi tworzących akyualną sytuację i dobrze się w niej odnajdujących z uwagi na zajmowane stanowiska i pełnione funkcje. ATMOSFERĘ tworzą ludzie posiadający pewne uprawnienia. Tyle że optymalizacja produkcji i wydajności opiera się na zbyt skromnej liczbie podprocesów i czynników więc wymyka się z pod kaontroli. Zbyt mało opcji jest brane pod uwagę i niewielki horyzont czasowy. Tą sytuację należy w odpowiednim świetle przedstawić na forum zażądu żeby rozpoczął się lawinowy szereg zmian. Żaden inwestor niechciałby stracić dobrego epicentrum dochodów i prestiżu. A tak się właśnie dzieje z tym interesem, dalej zwanym zakładem. My też tracimy bo od tego zależą nasze dochody i przyszłość, więc ratujmy, działajmy. Odpowiedz Link Zgłoś
mec2008 Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 05.11.08, 10:44 Obawiam się, że nie rozumiesz części słów, których używasz w swojej wypowiedzi. W dodatku część piszesz z błędami. Co z Ciebie za reformator? Zacznij te reformy od siebie! Chyba Zażąd by nie był zadowolony z takiej pisowni. Odpowiedz Link Zgłoś
reformator_borg Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 06.11.08, 01:46 Kolega popada w frustracje i zaczyna się denerwować. Czyżby grunt palił się pod nogami? Wytykanie ortografii nie jest tematem tej dyskusji,a jeśli tak, to proszę udać się do szkoły i nawiązać kontakt z polonistką. Twoja płytka wiedza i brak inteligencji uniemożliwia w analogiczny sposób zrozumieć przesłania, i jeśli Twój niedostateczny poziom Ci to uniemożliwia to może należałoby pogłębić wiedzę. To żenada że takie osoby zajmują stanowika w firmie. Co do zażądu i naświetlania sytuacji, zajmuje sie tym parę wyznaczonych osób zajmujących troszkę bardziej eksponowane pozycję od Ciebie. Samą decyzję CO DALEJ pozostawmy P. Ankerowi i P. Sorenowi. Jeśli niemożesz pomóc to napewno niezaszkodzisz. Chcesz reformować moją skromną osobę, niemam nic przeciwko ale jeśli podrzucisz jakiegoś ciekawego KAIZENA to zgóry dziękuje. P.s Na twoją depresje i słabość dobre jest więcej snu i mniej kawy. To tak nawiasem... Odpowiedz Link Zgłoś
mec2008 Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 06.11.08, 23:50 Te frajer. A czy wyczytałeś z tych wykradzionych danych, że ja piję dużo kawy i mało śpię? Wyczytałeś tam też coś o mojej płytkiej wiedzy? Co o niej piszą? Co do tego naświetlania, to uważaj na oczy, bo będziesz miał czerwone i się zdemaskujesz. Chociaż Twój styl pisania - czy może raczej jego brak - już Cię demaskuje. Niech zgadnę, jesteś małym, zakompleksionym tchórzem, który chowa się za forum i wywija kijaszkiem licząc, że inni pomyślą, że wywija mieczem świetlnym. Zgadłem, prawda? Jako ciekawy kaizen, to polecam słownik ortograficzny. Myślę, że w wielu przypadkach może to być dla Ciebie lektura zaskakująca i zapierająca dech w piersiach, reformatorze. A co do kontaktu z polonistką, to za całą pewnością nie skontaktuję się z tą, która uczyła Ciebie. Powiedz no, na co liczysz pisząc to co piszesz. Jak A. czy S. ma Ci pomóc? Odpowiedz Link Zgłoś
patrykkozar Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 07.11.08, 12:38 Widzę że nic się nie zmieniło w tym pierdolniku (Borg). Lord rządzi twardą ręką, a pracownicy czekają na podwyżkę której i tak nie dostaną gdyż pan Marcin wymyśli coś nowego aby jej nie dać np. normy, kajzeny. Wszystko to robisz a i tak nie dostaniesz podwyżki może za 3 lata jak będziesz chodził za kierownikiem 3 lata i codziennie się dopytywał o podwyżkę, ale to jest praca dla wytrwałych:). Odpowiedz Link Zgłoś
reformator_borg Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 08.11.08, 02:47 Cześć MEC2008. Zwany (BALBINKĄ MĄDRALINKĄ) czy jak kto woli. Fajnie że, odpisujesz, przynajmniej nie nudzę, mogąc prowadzić konwersację z takim INTELIGĘTEM. Dostałeś się na to stanowisko dzięki (L) gdyż, nie przeszedł byś weryfikacji albo odpadł z braku kompetencji oraz spranego chorymi aspiracjami mózgu dodając kiepskie oceny studiów internetowych i osiemnastowiecznymi zasadami stosunków międzyludzkich. Niech zgadnę, pewnie kolejna ofiara (MARKETINGU I ZARZĄDZANIA). A może nie posiadasz żadnej predysponującej do funkcji szkoły. Przyjrzyj się tekstom które wypisujesz a dojrzysz błędy stylistyczne i gramatyczne, resztę ortografii poprawił WORD. Styl który, reprezentujesz a raczej jego brak lub chęć symulacji osoby go posiadającej. Niestety brak zdolności, jakichkolwiek ambicji czy predyspozycji organizacyjnych dyskwalifikuje Cie na wstępie. Nie Tobie oceniać jakikolwiek styl skoro sam nie posiadasz żadnego. Sprany mózg to za mało aby, osiągnąć sukces. Co do tchórzostwa to raczej bym na Twoim miejscu przeanalizował znaczenie tego słowa i przypisał do aktualnej sytuacji. Nie widzę problemu co, do konfrontacji, to żaden problem z mojej strony, co do osób zaangażowanych w reformę niestety nie mogę Ci tego obiecać z uwagi na ich dobro oraz powodzenie całego przedsięwzięcia jakim jest usunięcie Twojej osoby, i pozostałych na czarnej liście odpowiedzialnych z powolną destrukcję zakładu. Śni Ci się MIECZ ŚWIETLNY, uważasz się za LORDA VADERA, chłopie co ty oglądasz w swoim wieku. Zejdź na ziemię. Inni doskonale wiedzą i za wiele myśleć nie muszą, żeby stwierdzić jednoznacznie że, OKRĘT TONIE bo PSEUDOKAPITAN dostaje idealistycznych urojeń co do POTĘGI WŁASNEGO niby nieomylnego „EGO”. Twój KAIZEN to: 1)PODSTAWY STOSUNKÓW MIĘDZY LÓDZKICH, 2)EKONOMIA i ERGONOMIA 3)PLANOWANIE NA DŁÓŻSZY DYSTANS Z UWZGLĘDNIENIEM GWARANTOWANEGO SUKCESU. Możesz zacząć od zaraz, przyda Ci się jak zmienisz miejsce pracy, pod warunkiem że, ktoś Cie zatrudni na równorzędne stanowisko. DANE, DANE i jeszcze raz dane. To nic innego jak statystyki. Mam Cię przeszkolić co oznacza słowo „STATYSTYKA”. Czy może podciągniesz to pod picie kawy i brak snu. Jak wolisz to nie mam nic przeciwko drogi kolego. Dane te dotyczą głównie: 1)Powody składania rezygnacji doświadczonego personelu i przyczyn spadku jakości z tego właśnie powodu. 2)Nieumiejętność weryfikacji kompetencji nowych pracowników i przyjmowanie osób spokrewnionych z niedostateczną wiedzą i niedostatecznym wykształceniem na kierownicze funkcje. Owocuje to ciągłymi błędami w zarządzaniu i organizacji produkcji oraz powtarzaniu starych błędów bez wyciągania pouczających wniosków. 3)Brak umiejętności stworzenia atmosfery motywującej pracowników do wzrostu produktywności wraz z zachowaniem stałej poprawy jakości. W założeniach zarządu miało to być 3 procent reklamacji. 4)Przekłamania z normami rzeczywistymi. Nieuwzględnianie w rozliczeniu produktywność pełnej obsady (biuro, dyrekcja, sekcja magazynu, zespół technologii, i.t.d) Realny spadek produkcji w stosunku do ilości zatrudnionych osób jest to poniżej 20000 szt./mc. Kalkulując stan faktyczny prson. Ok. 340. 5)Generowanie zbędnych stanowisk, nieprzynoszących korzyści ekonomicznych, jak i brak systemu rozliczania z wykonywanych zadań. (konieczność instalacji monitoringu przepływu danych między stanowiskami wyposażonymi w stacje komputerowe). Wzrost biurokracji. 6)Zbędne wydatki, (pomijam już głośne zakupy motoryzacyjne nie mające rzeczywistej potrzeby) 7)Atmosfery na zebraniach, wulgaryzmy zastraszanie wraz z mobbingiem. Dysponujemy nagraniami wykonanymi za pomoca telefonów komórkowych. 8)Ogólny brak zaufania potwierdzony video monitoringiem, wprowadzeniem zbędnej ochrony (koszty). 9)Jawne oszustwo i wprowadzanie w błędny tok myślowy nowych rekrutów (czarowanie, obiecanki, podkreślanie powagi sytuacji i wyjątkowości CZERWONYMI KSIĄŻECZKAMI). 10)Wszelkie zakazy (palenie tytoniu, picie kawy, a co jest karygodne brakiem możliwości spożywania zwykłej wody na stanowisku pracy – bzdura totalna), o dzwonkach już nie wspomnę. To można sygnalizować wyżej gdyż jest to łamanie podstawowych praw człowieka. Na co liczę pisząc to co piszę??? To proste, że Cię wyleją wraz paroma innymi i jeśli znajdę wtedy chwilę to pogratuluję Ci osobiście końca kadencji. ŻYCZĘ CI GŁĘBOKIEJ ANALIZY W ZAŁCZENIU CYTUJĘ „lektura zaskakująca i zapierająca dech w piersiach” a z mojej strony „czytana z zapartym tchem” . Miłej pracy życzę. TWÓJ REFORMATOR Odpowiedz Link Zgłoś
pasjonat8 Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 10.11.08, 23:11 reformator_borg zgadzam się z Tobą co do danych przedstawionych przez Ciebie w punktach od 1 do 10. Nie zgadzam się tylko z punktem nr.6)"Zbędne wydatki, (pomijam już głośne zakupy motoryzacyjne nie > mające rzeczywistej potrzeby)" i z tym się nie zgadzam. Spójż w książkę serwisową samochodu LORDA (3letni) który jest wystawiony do przetargu. Czy chcesz żeby LORD chodził na nóżkach???? Ten samochód ładnie wygląda tylko z zewnątrz (tak jak nasza firma)a podzespoły wyglądają też jak nasza firma od środka. Podsumowując on jest katem nie tylko dla ludzi ale również dla rzeczy i powinien jeździć pojazdem niemieckiej marki ale nie Audi lecz poniemieckim przedwojennym rowerem i jeszcze remontować go na swój koszt. Ps. jeśli nie dba o sprzęt to i nie dba o firmę:(:(:( Pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisio_misio Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 11.11.08, 11:29 Pasjonat z tym akurat zgadzam się z Tobą jak naj bardziej. o moje uszy odbiły się nie raz wieści na temamt "jak lord załatwia auto" i chyba tylko starefo poloneza bym mu kupił za to, bo jak można tak katować nie swoją własność. Zresztą sami mozemy zobaczyć to ze on nawet nie umie go umyć choc auto jest jego wizytówka firmy a przecież wjechanie na myjnie i strata 12ł za zwykłe opukanie a uta z syfu nie jest strasznym wydatkiem no ale....lepiej zniszczyc bo bedzie nowe.... Odpowiedz Link Zgłoś
reformator_borg Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 11.11.08, 14:11 Owszem, GENERAL DIRECTOR jak najbardziej powinien posiadać środek komunikacji. Myślę ze wystarczył najnowszy golf z dobrym serwisem i pewnie kolejne 2 lata byłby spokój. (Zbędne, miałem na myśli niepotrzebne aż tak wysokie), gdyż spokojnie można jeździć innym pojazdem tańszym z porównywalnym komfortem trakcji. Samochody w zakładzie są potrzebne tylko żeby się niedługo nieokazało, że minimum akceptowalnym jest mercedes Maybach. Odpowiedz Link Zgłoś
pasjonat8 Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 11.11.08, 16:43 Treść ogłoszenia :):):) Jest mi niezmiernie miło Was poinformować, że podjęty przez nas wszystkich wysiłek aby ograniczyć koszty produkcji przynosi, po 4 miesiącach, wymierne efekty. Koszty produkcji pojedynczego wyrobu spadły od miesiąca sierpnia do października w następujący sposób: sierpień wrzesień październik AS 102,1 PLN 96,1 PLN 95,9 PLN AC 192,9 PLN 178,6 PLN 210,8 PLN BC 80,5 PLN 78,6 PLN 73,0 PLN Wyniki te możecie na bieżąco obserwować na tablicy wywieszonej na korytarzu. Rezultaty te osiągnęliśmy wspólnie dzięki: • dobrej Jakości naszych wyrobów • stosowaniu filozofii KAIZEN w dążeniu do poprawy produktywności poprzez ograniczanie wszelkiego marnotrawstwa w postaci zbędnych procesów i operacji • lepszemu wykorzystaniu materiałów i narzędzi • dobrym negocjacjom z dostawcami komponentów i materiałów produkcyjnych Pragnę bardzo mocno podkreślić, że jest to nasza najlepsza droga aby przetrwać na rynku silnej konkurencji europejskiej, taniej konkurencji azjatyckiej i dużej presji poprawy jakości ze strony naszych klientów. Jesteśmy jedną z niewielu firm, która bardzo dzielnie opiera się kryzysowi finansowemu na świecie. Za ten wspólny wysiłek chciałabym Wam wszystkim bardzo mocno podziękować. Jest to na pewno bardzo dobra okazja, aby zgodnie z polityką naszej firmy, celebrować ten sukces. Dlatego tez w miesiącu listopadzie postanowiliśmy przeznaczyć ponad 80 tysięcy złotych na wypłatę bonusu dla pracowników w wysokości 250 PLN brutto. Wypłata nastąpi w połowie listopada. Bonus otrzymują wszystkie osoby zatrudnione w firmie nie później niż 30.10.2008. Dla osób zatrudnionych na dzień 30.08.2008 bonus wynosi 250,00 PLN. Dla nowych osób zatrudnionych od 01.09.2008 do 30.10.2008 bonus wynosi 125,00 PLN. Jeszcze raz, w imieniu całego Kierownictwa firmy, serdecznie dziękuję Wszystkim Pracownikom i życzę dalszych owocnych pomysłów w celu poprawy jakości, efektywności, warunków pracy i wizerunku naszej firmy. Na koniec, chcę jeszcze raz powtórzyć fragment z ostatniego ogłoszenia w sierpniu. Każdy z Was jest dla Naszej Firmy bardzo ważny, a Wasza satysfakcja z pracy jest jednym z naszych najważniejszych priorytetów. Każdy z Was, jeśli tylko zechce, może współuczestniczyć w zmianach Naszej Firmy na jeszcze lepszą, a jednocześnie może realizować swoje zawodowe aspiracje i marzenia. Moje drzwi i każdego z członków Kierownictwa firmy są dla Was szeroko otwarte i żaden pomysł nie pozostanie bez odpowiedzi. Marcin Z. Marcin Z jest dzisiaj odpowiedzialny za nasze dwie fabryki produkcyjne: Borg Automotive Zduńska Wola w Polsce i Borg Automotive w Pezinok na Słowacji. W obu fabrykach Marcin stworzył 3 sprawnie działające jednostki operacyjne zarządzane przez 3 dyrektorów operacyjnych. Mamy przyjemność ogłosić, że Marcin zaakceptował naszą propozycję, aby zostać nowym dyrektorem zarządzającym firmy Fomar BA. W związku z tym, począwszy od 1go stycznia 2009 Marcin Zięba – jako zastępca dyrektora produkcji Grupy Sorena Toft Jensena – przejmuje pełną odpowiedzialność za wszystkie zakłady produkcyjne tj. w Markach, Zduńskiej Woli i Pezinoku. Marcin Z będzie miał swoje biuro w Fomarze, skąd będzie zarządzał 3 zakładami produkcyjnymi. Mocno wierzymy, że ten krok w bardzo pozytywny sposób wpłynie na dalszy rozwój Fomar BA oraz przyczyni się do lepszej współpracy wszystkich zakładów produkcyjnych na drodze rozwoju procesów produkcyjnych i wzajemnej wymiany doświadczeń. Søren Toft Jensen Johannes Mortensen Dyrektor Produckji Grupy Borg Automotive Prezydent Grupy Borg Automotive Masz LORD jest wspaniałym dyrektorem ma świetne wyniki i duże poparcie u właścicieli Firmy. Czego wy od niego chcecie???? Maybach jest w jego zasięgu jak tak dalej pójdzie :(:(:(:( Reformatorzy gdzie tu jest prawda???? Odpowiedz Link Zgłoś
ws_mistrzcietejriposty Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 12.11.08, 20:05 Kurwa, reformator, czytałem sobie to forum spokojnie, ale teraz widzę,że muszę się włączyć. Czy możesz napisać jeszcze raz, to co napisałeś tylko użyć słów dla ciebie zrozumiałych? Może wtedy to się ułoży w jakiś ciąg logiczny. Ja się boję, żeby któregoś dnia nie stanąć koło ciebie na linii i nie pracować razem. Jeszcze coś ci walnie do głowy i mnie w łeb pierdolniesz czymś. Weź relanium albo kurwa cyjanek jaki. Jak już wiesz, że WORD sprawdza pisownię, to wiedz, że wielkimi literami przeważnie nie sprawdza, to nie pisz wielkimi, bo się kurwa źle czyta. Odpowiedz Link Zgłoś
bad_company_zdw Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 13.11.08, 11:51 Workentuzjaści czy pracoholicy??? Pracoholików najłatwiej rozpoznać na ich własnych urlopach. Biegają jakiś czas po plaży z komórkami, zimą na stokach niby trochę jeżdżą na nartach, ale potem zaszywają się w pokojach hotelowych, wydają dyspozycje, esemesują, e-mailują, konferują. A na piasku, względnie śniegu, zostają ich biedne żony. Pracoholik uzależnia się (...) od chemii, z tą tylko różnicą, że tej chemii dostarcza mu jego własny organizm. Przewala mu się ona przez mózg, gdy pracuje napięty, w stresie, w gotowości, uczepiony jak rzep komputera, maszyny takiej czy owakiej, biurka, stołu, pulpitu, klawiatury. Inni w tym celu łażą po niebezpiecznych górach albo uprawiają sporty ekstremalne. Pracoholik zwyczajnie pracuje. Pracoholicy nie odczuwają satysfakcji z pracy, która jest wszak obsesją i najważniejszą sprawą w ich życiu. I to jest bodaj najdziwniejsza ich cecha. Są zmęczeni i prędzej czy później dostają wrzodów, wieńcówki, grożą im zawały, udary i ogólna wrakowatość. Nie są szczęśliwi, niszczą zwykle przy okazji swoje życie towarzyskie i uczuciowe. Liczne badania na świecie potwierdzają paradoks: pracoholicy pracują gorzej. Są efektowni, ale nie efektywni. Ich motywem jest nie tyle osiągnięcie sukcesu, ile strach, że go nie osiągną. Ze strachu podejmują zadania bardzo trudne, wręcz nierealne. W odróżnieniu od pracoholików workentuzjaści (jak z angielska mawiają specjaliści) ciężko pracując nie mają przymusu pracy. Mogą ją przerwać, kiedy chcą, i czerpią z niej poczucie sensu. Są szczęśliwi. Czują się z firmą bardziej związani niż pracoholicy, którzy chodząc w kieracie wciąż, lecz nadaremnie, kombinują, jak by tu zmienić firmę na inną, w nadziei na uwolnienie się z niewoli. Życie to teatrzyk, nikt się nie ogląda, kazdy patrzy, jak zdobyc główna role??? najlepiej raz dwa trzy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
reformator_borg Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 13.11.08, 19:59 Mistrzuniu Trzeciej Riposty, drogi przyjacielu, z kilku powodów nie grozi Tobie, że spotkamy się na linii produkcyjnej, a z jakich to niech pozostanie w słodkiej tajemnicy. Usuń wulgaryzmy z wypowiedzi oraz pisz na temat natomiast, do relanium nie namawiaj, bo to, co Tobie służy, może mojej osobie zaszkodzić. Nie rozumiesz, co piszę to sięgnij po jakąś literaturę edukacyjną a pewnie twoje problemy się rozwiążą. Głowa do góry kolego, skoncentruj się na zadaniach i powierzonych Ci obowiązkach. Może w ten sposób, choć troszkę pomożesz tej firmie. Pozdrawiam i przyjemnej pracy życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
bad_company_zdw Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 14.11.08, 12:23 Szanowny Panie Reformator Borg-szycho i wykształciuchu,słyszałes kiedys o TRZECIEJ RIPOŚCIE czy moze o uszy Ci sie kiedys coś odbiło??? Ja słyszałem ze riposta potrafi być cięta:) Jak byś skupił się na czytaniu i myśleniu to byś wiedział że to Mistrz ciętej riposty a nie TRZECIEJ( tak to jest jak sie próbuje ponad głowami srać hehehehehehe:) P.S. w poprzednim moim poście z wczoraj trzy ostatnie wersy "Życie to teatrzyk. Nikt się nie ogląda, każdy patrzy. Jak zdobyć główna rolę? - najlepiej raz, dwa, trzy! dedykuje LORDOWI i gratuluje Panie Marcinie:) Odpowiedz Link Zgłoś
reformator_borg Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 14.11.08, 18:04 Drogi kolego, co się tytułuje (zła firma) – pewnie w większości z powodu mało produktywnych pyskatych kolesi, co to na temat nie umieją się wypowiadać, a tylko głupie wierszyki piszą z Seri, „o jaki to JA jestem inteligentny i elokwentny”, jak się tytułujesz głupawo, nie potrafiąc użyć normalnego Nicku, tak cię odbierają. Stosujesz liryczne przenośnie i tworzysz wiersze to może zmień pracę na bajkopisarza romantycznych wersetów o idealnym życiu, nie zapominając dodać kilka swoich przykładów życiowych. Może skorzystam, nawet dam ci premię. LORD sobie teraz myśli „jaki dobry ten mój murzynek Bambo, jutro go po główce pogłaskam i pączusia kupię”. Nie zapomnij paść mu do stup. Dzięki takim kolesiom z tego forum robi się niezła komedia. Oby więcej takich fanatyków. Pozdrawiam (BAD COMPANY FROM ZDUŃSKA WOLA) – mam nadzieję że dobrze przeczytałem i napisałem. Pozdro. I głowa do góry cały sojusz reformatorski. Odpowiedz Link Zgłoś
ws_mistrzcietejriposty Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 15.11.08, 02:16 Bad, dzięki za wsparcie i wytłumaczenie tłumanowi reformatorowi. Szkoda, że firma nosi takich. Wujek Staszek, Mistrz ciętej "trzeciej" riposty. Odpowiedz Link Zgłoś
reformator_borg REALNA RIPOSTA - powered by GRONO REFORMATORÓW 15.11.08, 13:11 Słaba ta Twoja RIPOSTA, a powinna być celna, bezzwłoczna i na temat, może zabłysnąłbyś w społeczeństwie Hip-Hopu, masz niesamowicie rozwinięty rezystor umysłowy, nie wspomnę o klapkach na oczach. Polecam noktowizor, przyda Ci się w trakcie błądzenia po ciemnych zakamarkach własnego umysłu. Ale nie przejmuj się tym gdyż, pracodawcy potrzebują też i takich, co nie mając własnego zdania ani wartości własnej osobowości, wykonują mechaniczną czynność za kiepskie wynagrodzenie, uśmiechając się przy tym szeroko, kiedy PAN pochwali. Masz zaletę (ekonomiczny, bez perspektyw, ucieszony, gdy dostaje kopniaki). Rozbawiłeś mnie na dobre. Pozdrawiam, pisz tak więcej, , miłego weekendu. Odpowiedz Link Zgłoś
samuraj_borg wspieracz reformacików 15.11.08, 14:04 Siemka reformator, dobrze to ujmujesz, chociaż czasem arogancko. Ale o racje trzeba zadbać, podoba mi się tez pasiona i misio. Piszecie e rzeczowo i bezstronnie nie obrazajac nikogo, a jedynie ukazując sytuacje w świetle zastanym. Już wkrótce problematyka zakładu w języku angielskim na tym forum plus ostrzeżenia o ryzyku podjęcia w nim pracy. Niech Europa poczyta sobie, co tu się dzieje. Ale tym już zajmie się nasz sprzymierzony *lingua*borg*. Mamy też plan zwrócenia na nas uwagi i akcje protestacyjną. Ludziska potrzeba więcej wsparcia. Razem zdziałamy więcej. P.S. dzięki za pliki d.b. z lapka generała, *informator*borg* pisz cosik, bo cie na tym forum jaszcze nie widziałem. Zdrowia Ludziska, Pozdro dla Elity. Odpowiedz Link Zgłoś
bad_company_zdw Re: wspieracz reformacików 15.11.08, 15:01 Już miałem przemilczeć te Twoje, pseudo intelektualne wypociny na temat mojej osoby, sposobu wypowiedzi i nicka ale z paroma obelgami muszę się nie zgodzić. Zacznę może od tego, że na forum mogę pisać sobie co mi się żywnie podoba jeśli chodzi o treść, że o formie nie wspomnę. Twoje zapędy cenzorskie to chyba jakaś naleciałość z poprzedniego systemu. Od pyskatych kolesi to możesz wyzywać swoją starą (z tego co wiem Roman ma na imię). Na temat mojej produktywności to napisać tylko mogę że jest lepiej niż dobrze i w każdej chwili mogę się z Tobą zamienić, zobaczymy jaki jesteś mocny. Tak się ciekawie składa ,że w w/w rymowance zawarta ironia i sarkazm do Ciebie nie dotarły , a na prawidłową interpretacje nie ma szans. To by tłumaczyło zarzuty o lizusostwo, do którego mi daleko, Tobie pewnie też bo to pewnie Tobie liże dupe cała reformatorska brać. Tacy jesteście twardzi jeśli chodzi o ten wasz cały genialny plan. Szkoda że tylko na forum wam odwagi starcza, do tego, żeby krytykować ludzi którzy ostatkiem sił pchają ten pełen tobie podobnych darmozjadów wózek do przodu. Pewnie jesteście kolejną ekipą której chęć dorwania się do koryta spędza sen z powiek i dając ludziom pracy kolejna tandetę liczycie na ich naiwność. Premia? Hmm w tej firmie to obco brzmiące słowo, które z roku na rok nieodwracalnie odchodzi do lamusa, więc tym bardziej z prawdziwą chęcią przyjmę każda kwotę. P.S. Użycie imienia Roman było całkiem przypadkowe za co wszystkich Romanów przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_matysiak_2 Re: wspieracz reformacików 16.11.08, 18:15 Co do naszego Lorda, to ma on 2 zasadnicze problemy. Po pierwsze strasznie się poci i kwaśno pachnie, po drugie ma przeważnie nieświeży oddech. Poza tym jest kiepskim menadżerem. p.s. jaki model Audi dostanie Pan M.? Odpowiedz Link Zgłoś
samuraj_borg Re: wspieracz reformacików 16.11.08, 18:37 Marku, też to zauważyłem. Coś obiło się mi o uszy, niejestem pewny to nie pisze. Ale pewnie taki z systemem idiotoodpornym dla osób z ADHD. Odpowiedz Link Zgłoś
ws_mistrzcietejriposty Re: wspieracz reformacików 19.11.08, 15:14 marek_matysiak_2 napisał: > Co do naszego Lorda, to ma on 2 zasadnicze problemy. Po pierwsze > strasznie się poci i kwaśno pachnie, po drugie ma przeważnie > nieświeży oddech. Poza tym jest kiepskim menadżerem. > > p.s. jaki model Audi dostanie Pan M.? Ty kurwa marek_matysiak_2 to nie umisz liczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
reformator_borg NIE PODDAWAJMY SIĘ ILUZJI 16.11.08, 18:30 A więc do rzeczy, wypociny to nic innego jak krótka charakterystyka Twojej osoby, kolejna sprawa, to podobno możemy pisać, co chcemy, ok, jeśli przejawiasz agresywne zachowanie młodego pyskatego i wulgarnego kolesia, to zwyczajnie zostaje zwrócona Ci uwaga. Nowszy system charakteryzuje się z reguły poprawniejszymi funkcjami i procesami. Dlatego koleś Twojego pokroju myślący, że może robić, co mu się podoba jest w błędzie i tylko charakter tego forum pozwala mu na pewna swobodę. W innym przypadku poniósłbyś pewnie należną konsekwencje. Przenoszenie własnych odczuć z tego forum na życie prywatne to kolejny Twój błąd, i nie Tobie decydować, kogo i w jaki sposób klasyfikuje. Brakuje Ci wojskowej szkoły dyscypliny i szacunku do drugiego człowieka, jednak to już nie mój problem. To z negatywnej strony. Sarkazm i ironię skieruj w inną stronę, do tych, którzy potrzebują bodźca, aby się obudzić z wszechstronnie otaczającego ich marazmu, chodź pewnie spłynie to po nich jak woda po kaczce. Mnie to jest niepotrzebne gdyż przerabiam to codziennie. Władza i „KORYTO” jak piszesz jest moim celem. Kolejna pomyłka, kiepsko coś czytanie Ci idzie i nie wspomnę o rozumowaniu. Reformatorzy są grupą osób powołanych z różnorodnych odrębnych stanowisk firmy, a ich działanie jest dobrowolne. Mają na celu ochraniać osoby z produkcji, czyli dział podstawowy, dzięki któremu ta firma przynosi zyski, osoby z produkcji są podstawą i trzonem produktywności i zarazem utrzymania jakości. Demolka, podzespoły, montaż. To trzy segmenty niedoceniane, okłamywane i traktowane w sposób przedmiotowy. Ponad 5 lat wstecz tego niebyło, większość tych osób miała jakąś wartość, czuła się ważna dla firmy, była odpowiednio wynagradzana. Owocowało to samokontrolą jakościową lepszymi pomysłami i każdy z chęcią windował cyfrę wykonanych sztuk. Przed 2000 rokiem wynagrodzenie pracownika rozpoczynał się od (3) grupy zaszeregowania, i wynosił ok. 1000zł. Brutto. W tym czasie w policji i w wojsku podoficer posiadał podobne uposażenie. W 2008 r., czyli teraz nowy zbajerowany pracownik produkcji zaczyna od (1) grupy zaszeregowania i otrzymuje wynagrodzenie 1100zł. Brutto. Gdzie w Policji i w wojsku, według ogólnego sondażu podoficer otrzymuje pensję w wysokości ok. 2500zł? Następna sprawa to magiczne czerwone książeczki rodem z chińskiej rewolucji gospodarczej Mao. Książeczki to nic innego jak tworzenie iluzji powagi miejsca i sytuacji wobec pracownika. W rzeczywistości to zbiór paru ambitnych zdań autorstwa generała, które nie mają żadnego pokrycia z rzeczywistością. Przypomnę, że wcześniej zakład lepiej sobie radził dysponując o ponad 50% mniejszą ilością stanowisk z wyposażeniem komputerowym. Szanowny Dyrektor Mieczysław J. potrafił zorganizować i wypełnić stanowiska osobami potrafiącymi utrzymać pełną kontrolę nad produkcją. Teraz 40% stanowisk tego typu to osoby wykonujące swoją pracę w ciągu może 3-4 godzin, reszta to chodzenia po Internecie, wysyłanie głupawych linków do stron rozrywkowych, czy wysyłanie prywatnych e-maili. W tym czasie produkcja musi zarobić na wypłaty dla tej części segmentu. Niezbędne jest wprowadzenie systemu kontroli i monitoringu przepływu danych dla tych stanowisk i systemu rozliczania z wykonanych dziennie zadań. W tym momencie znika 30% tych stanowisk i automatycznie powstaje oszczędność. Do szczęścia potrzebna jest sekretarka, księgowa, osoba od zamówień, osoba od planowania i informatyk. Kolejny dział to technologia z kontrolą, jakości, gdzie niezmieniał bym nic gdyż funkcjonuje doskonale. Kolejny problem to magazyn, co robi tyle osób w kąciku przy wyrobach gotowych. Tam wystarczy kierownik mag. I osoba od zamówień plus kierowca. Co robi reszta? Kto ich rozlicza? Kto rozlicza pozostałych w biurze? Pozdrowienia dla tych, co pamiętają dobre czasy zakładu i tych, co są za zmianami. Wiem, że ta walka będzie trudna i długa. Ale jak dyr.M.J. powiadał jeśli w rozwoju firmy ktoś stoi, to tak jak by się cofał… Odpowiedz Link Zgłoś
marek_matysiak_2 Re: NIE PODDAWAJMY SIĘ ILUZJI 18.11.08, 20:52 co tak forum przycichło? co zmiękło wam kakao:) aż tak Lorda się boicie?! a Lorda też coś na zakładzie ostatnio nie widać. pewnie za duzo forum czytał i się podłamał Odpowiedz Link Zgłoś
bad_company_zdw Re: NIE PODDAWAJMY SIĘ ILUZJI 18.11.08, 21:47 Po tym Jak mu ostatnio pojechałeś nic dziwnego że chłopaczyna się nie pokazuje. Podobno od tego czasu zużył 3 szczoteczki do zębów 15 tubek pasty i 20 antyperspirantów hehehe. Ja osobiście za nim nie tęsknie.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
cy_borg0 Impreza integracyjna - wyczyn Lorda 19.11.08, 19:31 Witam, może ja jeszcze dodam co slyszalem od pewnej kaśki z biura ( niestety już u nas nie pracuje:( ), którą to Lord podobno 'dmuchną' na jednej z imprez integracyjnych rok temu. Cytuje co mówiła: "w łóżku jest taką samą miernotą jak zarządcą". nic dodać, nic ująć. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_matysiak_2 Re: Impreza integracyjna - wyczyn Lorda 19.11.08, 19:47 od zaprzyjaźnionego dyrektora wiem, że w przez ostatnie całe wakację L.tarmosił naszą firmową blondyne. opini użytkowniczki niestety nie znam. Blondi może wypowiesz się na forum:)?! Odpowiedz Link Zgłoś
ws_mistrzcietejriposty Re: Impreza integracyjna - wyczyn Lorda 19.11.08, 21:53 marek_matysiak_2 napisał: > od zaprzyjaźnionego dyrektora wiem, że w przez ostatnie całe wakację > L.tarmosił naszą firmową blondyne. opini użytkowniczki niestety nie > znam. Blondi może wypowiesz się na forum:)?! Co niektórzy tu to zwykła chołota! Wiesz frajer, ze jak sprawa trafi do prokuratury, to gazeta będzie musiała ujawnić IP komputera, z którego piszesz obraźliwe teksty? Dajesz jeden z drugim taki dowód swojej inteligencji? Uważasz frajer, że to takie zabawne? To tylko świadczy o tobie (celowo z małej litery, bo nie mam dla ciebie szacunku). Odpowiedz Link Zgłoś
marek_matysiak_2 Re: Impreza integracyjna - wyczyn Lorda 19.11.08, 23:40 Kolego nie cwaniakuj, bo nie ma tu żadnych obraźliwych tekstów. Poza tym piszemy chyba o Lordzie Vaderz:) Czyż nie? A do prokuratory to ty możesz trafić za wulgaryzmy i próbę podrzegania do samobójstwa ( tekst o cyjanku ) !!! Także waż słowa. Odpowiedz Link Zgłoś
bad_company_zdw Re: Impreza integracyjna - wyczyn Lorda 19.11.08, 21:57 Mam taką mała propozycję, co dla niektórych nie będzie ona całkowicie pozbawiona sensu. O ile poruszanie sprawy higieny osobistej L. było niesmaczne to wcielanie się w rolę jego materaca jest potężnym ciosem poniżej pasa. Nie pałam do człowieka sympatią ale praca w tym kieracie jeszcze do tego stopnia mnie nie wynaturzyła z resztek człowieczeństwa zeby tak daleko wkraczać w czyjąś intymność. Pozdrawiam i dystansu życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
ws_mistrzcietejriposty Re: Impreza integracyjna - wyczyn Lorda 19.11.08, 21:57 cy_borg0 napisała: > Witam, > > może ja jeszcze dodam co slyszalem od pewnej kaśki z biura ( > niestety już u nas nie pracuje:( ), którą to Lord podobno 'dmuchną' > na jednej z imprez integracyjnych rok temu. Cytuje co mówiła: "w > łóżku jest taką samą miernotą jak zarządcą". nic dodać, nic ująć. A ty gnoju lepiej sobie dodaj cyjanku do herbaty. Tylko kurwa nie pij na stanowisku pracy, bo zanim wyciągniesz kopyta, to zostaniesz wylany. Nieszczęścia chodzą parami. Odpowiedz Link Zgłoś
justysiek26 Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 19.11.08, 21:04 Hejka Ludki:) najwyrazniej Wszystkim się strasznie nudzi....więc ja napiszę kilka zdań...niech strace he he...i tak mnie pojadą co niektórzy rozumiem mętalność człowieka heh.....a więc WSZYSCY SĄ CWANI TUTAJ....CHCECIE MIEĆ PROBLEM Z GŁOWY WIĘC IDZCIE DO KIEROWNIKA SIĘ SKARŻYĆ,BIADOLICIE JAK BABKI NA RYNKU ...JEST TAK ZLE TO POMACHAJCIE NA DOWIDZENIA I TYLE....NAPEWNO ZNAJDZIECIE LEPSZĄ PRACĘ(WASZE ZDANIE)ŻYCZĘ WAM TEGO! Każdy chciałby zarabiać więcej to oczywiste,szanuję zdanie starszyzny(bez obrazy)lecz potępiam jakiś wysmrodków co pracują w Borgu pare miesiączków i chcieliby już światem wojować he he...śmiech. Ja osobiście nie pracuję w Borgu a staram się od paru miesięcy,się nie zraziłam i opinię o firmie mam wciąż taką samą,nie jestem tak płytka aby poniżać,wyzywać człowieka bo jak sami wiecie każdy popełnia błędy.....mądrusie:]zawsze są dwa wyjścia..... drzwiami lub wyjściem ewakuacyjnym ha ha......pozdrawiam....ps.jeszcze się taki nie urodził aby człowiekowi dogodził:) a na marginesie w każdym zakładzie,w każdej firmie człowiek znajdzie mankament:-/nie ma ideału i całe szczęście (jeśli ktoś rozumuje)....niooo to tyle chiba......CZŁOWIEK TO ISTOTA LUDZKA NIE MASZYNA....jak również JAK SOBIE POŚCIELISZ TAK SIE WYŚPISZ.....dla załagodzenia WAŚNI......jeśli coś bedzie za trudne to piszcie odpisze szczegółowo ha ha ha.....pozdrawiam BORG AUTOMOTIVE......cukru nie sypę:) Odpowiedz Link Zgłoś
ws_mistrzcietejriposty Jaki będzie koniec? 19.11.08, 23:47 Chcecie poznać odpowiedź na pytanie z tematu? Powiem wam. Koniec będzie taki, że to forum wreszcie umrze. Jaki z niego będzie zysk? Nie bedzie zysku. Jakie będą straty? Ucierpią na tym wszyscy. Ci, którzy tu zabierają głos jak i cała reszta. W jaki sposób? Znowu zostaną wstrzytmane wszystkie podwyżki (tylko mi kurwa nie mówić, że i tak są wstrzymane, bo na korytarzu stoi napisane ile ludzi dostało więkaszą kasę). Ja bym tak zrobił na miejscu faceta, którego tak się obraża, a szczególnie po tych ostatnich obraźliwych postach. Ucierpimy wszyscy na własne życzenie. Skoro się tak tu niektórym nie podoba, to składać wymówienie i wypierdalać! Pewnie się teraz mądry, chłopski filozof o nicku reforamtor odezwie, że jego tu trzyma firma na siłę, a w ogóle, to mama mu nie pomoże już więcej napisać wymówienia, a sam nie potrafi. Ogolić jaja i do przedszkola dzieciaki, albo do roboty. Za chwilę na rynku pracy nie będzie ofert i w tej dziurze Zduńskiej nikt nie dostanie żadnej roboty. Szkoda, że to nie zależy ode mnie. Ja bym z całą pewnością nie dał przez rok nic nikomu. Sytuacja na rynku gospodarczym akurat może posłużyć jako dobry argument. Ja pierdole, ale z was tłumany (nie wszyscy). Wkurwiacie tylko innych, demotywujecie. Mnie się jutro nie chce przyłazić do roboty jak pomyślę, że kręcą się takie pędraki po firmie. Dobrzy ludzie, którym zależy na pracy i firmie - poprzyjcie mnie. A do złych ludzi mam trzy słowa - te same co do ojca prowadzącego... Odpowiedz Link Zgłoś
ws_mistrzcietejriposty Re: Jaki będzie koniec? 19.11.08, 23:50 Przepraszam wszystkich wrażliwych za wszystkie kurwa, ale piszę w afekcie, kurwa. Odpowiedz Link Zgłoś
lord_farquad Re: Jaki będzie koniec? 19.11.08, 23:55 Pojechałeś sobie Mistrzuniu! Ale ja Cię popieram. Jestem na TAK. Nie mam zamiaru cierpieć przez jakichś gówniarzy co to nigdy nigdzie nie pracowali i strasznie się teraz rzucają. Odpowiedz Link Zgłoś
reformator_borg Re: Jaki będzie koniec? 20.11.08, 18:35 Pajacyku od riposty, jak nie masz, o czym pisać to jedź na wieś rozweselać chłopów. Odniesiesz pewnie sukces, bo inteligencję masz właśnie na poziomie chłopa. Współczucie dla Twojej mamusi, że takiego idiote poczęła. A co do pracy w zakładzie, skąd masz pewność, że ja tam w ogóle pracuje. Może to było dawno i nieprawda. Bo właśnie przebywam w innej galaktyce i obserwuje Cię przez teleskop. He, He, Odpowiedz Link Zgłoś
informator_borg Koniec będzie taki jaki na jaki sobie sami pozwoli 20.11.08, 18:51 Tego durnowatego od riposty powinno się do specjalnej szkoły wysłać, z tabliczką MISTRZ NIEFORTUNNEGO WULGARYZMU. To jakiś półprzytomny kolo z fanatycznymi zapędami. K-wa, może 4 rzesze stworzysz i dyktatorem się powołasz. Baranisko. Odpowiedz Link Zgłoś
justysiek26 Re: Koniec będzie taki jaki na jaki sobie sami po 20.11.08, 20:36 Końca nie widać...końca nie widać...nie widać...nie widać ...nieeee wiiiiidddaaaaććććććć.......:-)pamparampam Odpowiedz Link Zgłoś
justysiek26 Re: Koniec będzie taki jaki na jaki sobie sami po 20.11.08, 20:40 Aha....i oby tak dalej:-) Odpowiedz Link Zgłoś
samuraj_borg WIDAĆ!!!!! 20.11.08, 20:47 Skończy się niebawem. Idzie dobre, lepsze. To chwilowa niedyspozycja. Bić w bębenki. Jest za drzwiami. Już wchodi. WIDZE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
samuraj_borg ROBOTY JEST WIĘCEJ NIŻ MYŚLICIE 20.11.08, 20:42 Riposta pieprzy jak niezdrowy Jasiu po trawce, roboty jest pełno, tylko trzeba się rozejrzeć, przydało by się cwaniaczka wypierdolić z zakładu na zbity pysk, głupot by na forach nie wypisywał. Zakładów z kaska 1600 – 1800 jest więcej. Nawet koło ZDW jak leci się na Szadek jest zakład produkujący pasy transmisyjne, PLASTBUS, PLASTERM, czy jakoś tak, rozmawiałem z pracownikami, ponad 3500 na produkcji z nadgodzinami wyciągają. Riposta pewnie jest lewus i go znajomek wciągnął do roboty bo nigdzie w lepszym zakładzie go nie chcieli. Do Zakopanego trzeba było się udać w góralskie strony. Barany byś wypasał. Ludziska, ruszyć głowy, idiotów nie słuchać, tępić można. Pozdro . Odpowiedz Link Zgłoś
reformator_borg ZA PIĘKNYM WIZERUNKIEM CZAI SIĘ ROBACZYWE ZŁO !!! 20.11.08, 21:09 Samuraj_b, pewnie, że są lepsze oferty, nasza kiedyś też była atrakcyjna, tylko EKONMICZNA dyrekcja tworząc oszczędności na pracownikach i podlizując się zarządowi wszystko spartaczyła. To był kiedyś zakład z charakterem i najlepszymi zarobkami w okolicy. Ale pazerność ludzka jest WIELKA zabrać, nie dać, poco ma mieć lepiej. Sobie dołożę, innym nie, bo poco. A każdy jest taki sam, żre to samo, kocha tak samo, marzy tak samo. Jesteśmy tylko ludźmi. Kim jest ten, co ogranicza ludzką swobodę? TYRAN. Kto takich ludzi na stołki menadżerskie dopuszcza? Chcą decydować, ok. stwórz firmę od podstaw i rządź jeden z drugim, kto z Tobą interesy będzie robił, chyba odbicie lustrzane. Najlepiej szybko się dorobić i wieloletni dorobek zakładu i renomę rozwalić. Bo, „co mnie to”, w czterech literach ma pracowników i tylko wypłaty swoje liczyć potrafi. Aby jak najdłużej na stołku się utrzymać. D N O!!!! ZERO CZŁOWIECZEŃSTWA. EGOISTA NA MAXA. DOŻYWOCIE W KAMIENIOŁOMIE TO ZAMAŁO!!!!!!!!!! Potrafi chyba tylko od czasu do czasu bzyknąć jakąś z góry i to pewnie nie do końca. W prestiżowy, wyuzdany sposób. Dobre sobie. CYRK. Odpowiedz Link Zgłoś
pasjonat8 Re: Jaki będzie koniec? 20.11.08, 22:33 Włączyłem się do tego forum dość dawno bo myślałem że piszą tu poważni ludzie na poważne tematy ale widzę że jast tu prawie sama CHOŁOTA. Właśnie do niej mam kilka pytań (do tej CHOŁOTY) 1)co ma niemiły zapach L. do dobrego czy złego rządzenia? chyba nic (świnia śmierdzi (nie obrażając świni) a mięso wpierdalasz debilu jeden aż Ci się uszy trzęsą) a nie zastanowiłeś się nad tym że są ludzie któży walczą z tym zapachem i nie mają wpływu na to. Ciesz się że Ty nie masz takiego problemu. 2)chcesz dowalać L. to jest Twoja sprawa, ale nie mieszaj w to KASI bo nie wierzę w to że CI się zwierzała, robisz jej tylko krzywdę pisząc głupoty co ona Ci zrobiła złego że wystawiasz jej taką opinię?? 3)co ma sex L. do dobrego czy złego rządzenia??? W pełni popieram ws_mistrzcietejriposty w tym co napisał bo ma całkowitą rację. To co tu wypisujecie ma na celu niszczenie ludzi i firmy a nie jej naprawę. Pracując z takimi ludźmi jak wy "niby reformatorzy" naprawą firmy było by wziąć was za mordy i wywalić za bramę. Pisałem kiedyś że była to rodzinna firma, ale zrozumiałem teraz jak ona ma być rodzinna jak pracują w niej tacy debile i bezmuzgi. Wcale nie dziwię się że L. tak traktuje ludzi jak traktuje widocznie na to zasługują. Piszesz do mistrza ciętej riposty żeby szedł do chłopów przemawiać a przecież to Tobie słoma z butów wystaje. Apeluję z tego forum do ludzi TROSZKĘ MYŚLĄCYCH -------zacznijmy tępić DEBILI w naszej firmie a dopiero później rozliczajmy pana L.z jego żarządzania i postępowania. Teraz nie dziwię się że jest katem dla samochodu, bo gdzie się ma wyżyć?? jak nie może przypierdolić DEBILOWI. Pozdrawiam ws_mistrzcietejriposty i ludzi podobnie myślących jak ON. Odpowiedz Link Zgłoś
ws_mistrzcietejriposty Re: Jaki będzie koniec? 20.11.08, 23:05 Thanks za wsparcie pasjonacie. Odpowiedz Link Zgłoś
reformator_borg Re: Jaki będzie koniec? 21.11.08, 18:34 Pasjonat, prymitywny baranie, słomę masz w tej głupawej łepetynie, pochodzisz z zabitej dechami wsi i dlatego brak Ci inteligencji. A uważaj na teksty, bo okaże się, że Cię wypierdolą ze stołka szybciej niż przypuszczasz. Nie widzisz problemów innych to przemyj oczy. Ta niby chołota na dole zapierdala na Twoja wypłatę, żebyś mógł w domu zaszpanować ile to zarobiłem siedząc i dłubiąc w nosie. 1) Niemiły zapach świadczy o niskiej kulturze osobistej i dystansuje w oczach innych. Myć się trzeba częściej pajacu jak nie wiesz, co z tym zrobić. 2) Koleś opisuje fakt zajścia między tymi osobami, to spotkania integracyjne pogłębiające współpracę a nie dom schadzek, o czym to świadczy? Chcesz się pieprzyć z koleżanką, ok., zrób to po godzinach, dyskretnie. 3) Oczywiste, że seks nie decyduje o tym czy innym, ale KTO takie sprawy porusza na forum spotkań zakładowych, czy w innych miejscach publicznych. Macie czas n a pierdoły zamiast za robotę się zabrać!!! Zaapeluj do ekipy na dole żeby sprzedali Ci kopa w dupsko tak solidnego żebyś więcej do tego zakładu nie trafił. Według Ciebie ludzie na dole zasługują na takie traktowanie a nie inne. Pięknie to ująłeś EGOISTYCZNY PRYMITYWIE. Za te teksty już dawno niejedna osoba powinna Ci przypierdolić w ten łeb zryty żebyś przejrzał wreszcie. Z kont się biorą tacy ludzie z trocinami łepetynie. Zainteresuj się trochę ogółem, chyba, że według Ciebie firma to TY i tylko TY. Zapomniałem, że to teraz taka moda. He, He, ten typ tak ma, niereformowalny. Pasja do własnej osoby. NIBY? Może tyś jest człowiek na niby. Taki żarcik natury, co to wynaturzeńców na świat zsyła. Ale wybaczamy Ci te idiotyzmy i dajemy kolejną szansę na ZREFORMOWANIE własnego EGO. Pozdrowionka i wypoczynku życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
pasjonat8 Re: Jaki będzie koniec? 21.11.08, 22:13 He he he he synu ale Cię zabolało. jak wiem to po pierwsze w łepetynie ma się sieczkę a nie słomę. po drugie pomocy to Ty potrzebujesz bo masz problem z głową. po trzecie jakie wychowanie takie zachowanie he he (kogo Ty chcesz reformować????) Po czwarte to jak byś się tak interesował firmą to byś wiedział że nasz pan M. zwany LORDEM awansował od 1 stycznia i możesz go pocałować w tą "śmierdzącą dupę".(przepraszam panie M. bo ja nic nie czułem) po piąte martw się żebyś Ty nie wyleciał bo mi to nie grozi he he he po szuste naucz się czytać bo ja nie napisałem że wszyscy na dole to DEBILE (jeden z nich się odezwał i nim jesteś właśnie TY) Ps. Widzę że z DEBILAMI nie trzeba walczyć bo oni sami się wykończą nerwowo i trafią do wariatkowa he he he he Niema tu z kim dyskutować (mówią że nasz L.odnosi do ludzi po hamsku a nasi niby reformatorzy to co ??? bardzo "inteligentni" widać po forach............wstyd Pozdrawiam MISTRZ CIęTEJRIPOSTY nie wkurwiaj się kolego nie warto.:):):):):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
reformator_borg Odsłaniasz powoli karty, ukazując swój wizerunek. 22.11.08, 01:09 Trochę nie rozumie ze niby, co miało mnie zaboleć? Ta Twoja sieczka, o której piszesz, że ją posiadasz. Dopingujesz się stwierdzeniami, że komuś, czymś, dosrałeś. Puszczasz cwaniacze teksty, puste zresztą jak i ten Twój łeb, przepraszam, pisałeś, że sieczkę zawiera. Oki niech będzie. Awans, na co? Dostał kolejny obowiązek, on czy inny koleś na tym stanowisku. Józio, Ziutek, może Kowalski? Stycznia Jeszcze nie mamy, a wiele może się zmienić. O tak kolego pewniaczek od „HE HE” to taki Twój doping. Wiem, wiem, dobrze już. A po kolejne, nie zaprzeczaj tego, że cytuje Twoje słowa „Wcale nie dziwię się, że L. Tak traktuje ludzi jak traktuje widocznie na to zasługują.” Zasługują, na co? Na to, co mają. Aa jasne, kolega niedawno pisał, że trzyma go w tym zakładzie kaska, bo robi za 4000 tysie. I tylko to? Płytki człowieczku, każdy wie dobrze, że siedzisz tam dla kasy tylko i liżesz dupkę swojemu Lodzikowi, mając w dupie zarazem całokształt z całą załogą. To takie oczywiste, że dzieciak załapie. Komu Ty chcesz Mydlic oczy? Reforma dobierze się w delikatny sposób też i do Ciebie, ale litości niebędzie. Zwyczajnie dostaniesz ultimatum i sam napiszesz wypowiedzenie, A to Ci mogę zagwarantować. Ja się nieobawiam, gdyż nawet sam Lordzik, jak go nazywają nie ma wpływu na to, co robię, taki mały immunitet:). Z rządzenia rozliczą go już zwierzchnicy, Ty nie będziesz w tym brał już udziału. Przejdź się i pogadaj z ty czy tamtym, zostaniesz wyśmiany, czasem nie przyznawaj się ile zarabiasz, bo już w ogóle pogorszysz swoją już i tak niezbyt wesołą sytuację. Czym jest DEBIL? No właśnie. To taki pan co macha rękami i skacze mówiąc: -patrzcie, ja latam! Stopień upośledzenia psychicznego, niegroźny dla otoczenia, lecz lekko odchylony. A teraz porównaj Swoje idealistyczne odloty w euforii samozadowolenia. Na resztę odpowiedz sobie już sam, nie będę Cię już obrażał. Zapomniał bym, nie obawiam się że za wiele zaszkodzisz. To zdrowy nadchodzący system wyeliminuje takich ewenementów jak TY. A wtedy wolna już droga do stworzenia prawdziwej rodzinnej firmy. Z normalny inteligentnym dyrektorem oczywiście. Tak wiem, trzeba się jeszcze troszkę po użerać z takimi zwyrodniałymi panami jak Ty i paru innych. Ale jak wiemy z historii, czas załatwi to za nas. Postudiuj psychologię człowieka a może wtedy załapiesz i będzie z kim można na poziomie popisać. Pisz więcej, odsłaniasz powoli karty i dokładnie rysujesz Swój wizerunek. Pozdrawiam, i zapewne do kolejnego spotkania. Pozdrawiam Gorąco. Odpowiedz Link Zgłoś
uszkodzonytrybikborga Re: Jaki będzie koniec? 29.11.12, 07:23 Fajne to forum, można się pośmiać:) niestety jest to śmiech przez łzy.Atmosfera w BA? Ciężka. Nawet bardzo. Jeśli jesteś młodym, mało ambitnym człowiekiem to wal śmiało, to jest praca dla Ciebie! BA uwielbia takie osoby, pamiętaj że będziesz wiecznie poganiany, wiecznie będziesz robił za mało, choćbyś ręce i nogi urobił:) Lubisz pracować wal śmiało! Ku chwale Borg Automotive :) Ta firma ma piękne wartości, uwierzysz w nie tak jak każdy, tylko pamiętaj że papier wszystko przyjmie:) Jak dla mnie to są puste hasła, na pokaz. Tak jestem pracownikiem tej firmy i wcale nie jestem z tego dumna. I to że piszę takie rzeczy na tym forum też mnie nie pociesza.Zostałam wyciśnięta jak cytrynka przez ten zakład hołdujący takim pięknym wartościom. Poświęciłam dla niej wiele, ale po co?HAHAHA śmieszna jestem:) Odpowiedz Link Zgłoś
first_lordmz sugestia 22.11.08, 01:34 Przypominam i ostrzegam przed tak odważnymi komentarzami. Za tworzenie takiej atmosfery wywaliłbym was obu, pasionat8 i reformator_borg. To, co grozi bądź nie każdemu z was zależne jest wyłącznie od mojej decyzji. Ujawnianie szczegółów z życia zakładu jest, co najmniej nie na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
bad_company_zdw Re: sugestia 23.11.08, 23:43 W moim małym mieście żyją mali ludzie, co myśli maja małe i szyk Ich portfele skażone anoreksją nie mieszczą płatniczych kart Nie to co ja Usta rozciągam do wielkich słów Tak to ja I mój tyłek w business class W moim małym mieście żyją ślepi ludzie, bo zwykłość zabiła im wzrok Ich marzenia - dotrwać do wypłaty i dzieci wyprawić do szkół Nie to co ja Konta naciągam do wielkich sum Tak to ja I mój kawior z Chateaubriand Po trupach do celu Z dresmena skok w wielki świat Armani, Versace i nawyk mycia co wieczór nóg Mercedes z sygnetem Komórkę wyłączać już w foyer Bankiety, kotlety Białym skarpetkom stop / Kotlety - o rety! Ostra niedrożność żył/ W moim małym mieście żyją śmieszni ludzie, co cieszą się z własnych M-3 Ich dążenia - kupić Fiata Uno i spłacać go do kresu dni Nie to co ja Na ścianach Kossak i jakiś akt Tak to ja Sracz i bidet vis a vis W moim małym mieście żyją smutni ludzie, co płaczą w zaduszny dzień W ich kieszeniach dłonie z odciskami a w oczach nadziei brak Nie to co ja Wybraniec bogów, heros, mistrz Tak to ja Wizytówkę mogę dać Nienawiść ciągle wzrasta i nigdy nie minie "memento mori" wy pazerne świnie Odpowiedz Link Zgłoś
punksnotdead_4 Re: sugestia 24.11.08, 19:26 No no niezła mieszanka TOMASZA ŻÓŁTKO i KaRRamBy Odpowiedz Link Zgłoś
stary_robotnik bez tytułu 24.11.08, 21:18 Czytanie opinii ludzi pracujących (lub też nie ) w firmie śledzę w wolnej chwili praktycznie od piątego dnia zaistnienia forum. Prawdę mówiąc byłem ciekawy co myślą pracownicy tej firmy o atmosferze i warunkach które firma zapewnia. O ile na początku to forum miało sens, można by było znaleźć rozwiązanie na niedociągnięcia lub tez poważne uchybienia w firmie, tak w tej chwili nie da się tego normalnie czytać. I o ile do pewnych uczestników można, i wręcz należy zwracać z szacunkiem, i wymienić opinię o warunkach pracy w firmie – gdyż taki był temat wejściowy tego forum, tak dla kilku innych nie ma sensu tracić czasu. Proszę tego nie odbierać jako atak, lecz jako dezaprobatę dla opinii która wcale nie łączy się z ideą powstania tego forum. Uczestnik który zalogował się jako „ bastbadiii” zapewne nie chciał dopuścić do wulgaryzmów ani obrażania innych osób - gdyż nie zalogował się nigdy więcej. Zawsze myślałem że wolność słowa i demokracja jest dla każdego, ale niektórzy ewidentnie nie nadają się do wolnej dyskusji. Panie i Panowie – trochę kultury. Niektórzy z nas zaczynali w tej firmie od początku i niejednego szefa przeżyli. Z niejednym spierali się każdego dnia. Z niejednym walczyli o swoje osiągając to, czego niejeden z uczestników tego forum nigdy nie osiągnie. Nie chcę obrażać ani oskarżać nikogo – bo nie mam takiego prawa - ale prawda jest taka że sam dałem kawałek swojego życia i zdrowia dla rozwoju tej firmy i choć nie zawsze byłem zgodny z decyzjami, i z sukcesem lub też bez przedstawiałem swój pogląd kierownictwu, to zawsze byłem za rozwojem i polepszaniem warunków pracy dla wszystkich pracowników którzy – bądź co bądź stanowią krew tej firmy. Niestety nie zawsze krew jest czyta – ale takie życie. Jeszcze raz – mówcie co wam leży na sercu . Mówcie głośno – ale nie oskarżajcie tych, których nie znacie. Ktoś napisał że tak naprawdę to sobie tym zaszkodzicie – nieprawda. Nikt nie będzie sprawdzał z jakiego komputera piszecie. Pewnie M. też nie będzie wyciągał konsekwencji – bo z czego ???. Ucierpi tylko osoba o której piszecie. Nieważne kto to jest. Kasia, Blondyna czy Szwaczka – o której ktoś pisał – i o której można tylko powiedzieć coś dobrego, bo choć nie ma wiedzy to ma „jaja”. Ja – będąc mechanikiem nigdy nie spróbowałbym szycia !!! Kończąc – mówmy co nas boli – bo to nam się należy. Ale bądźmy ludźmi i szanujmy siebie nawzajem. Pozostaje mi pozdrowić i życzyć miłego wieczoru wszystkim uczestnikom tego forum. Odpowiedz Link Zgłoś
kali80 Re: bez tytułu 25.11.08, 19:17 Hmmm... wiesz masz racje... zalogowalem sie na to forum poniewaz pomyslalem ze tu chodzi o nasze dobro i chec poprawy... ale kiedy zobaczylem pierwsze komentarze uwazam ze jakas grupa ludzi chyba jednak ma inne zamiary lub nie zdaje sobie sprawy ze do niczego dobrego nie prowadzi... nie szanujecie innych to nikt was szanowal nie bedzie... tak naprawde to swiadczy tylko o was (nas)... pozdrawiam cala ekipe... Odpowiedz Link Zgłoś
sowa_wa ...a szkoda 28.11.08, 15:29 To forum stało się żenujące. Rewelacje jakie tu się opisuje już mnie nie ruszają bo ludziom, którzy takie rzeczy piszą zależy tylko na tym aby wylać jak najwięcej jadu i popsuć jak najwięcej krwi. Na szczęście każdy ma swoją inteligencję i sam potrafi ocaniać sytuacje a to forum tylko pokazuje, że takie akcje się nie sprawdzają bo najgłośniej krzyczą ci, którzy do powiedzenia nic nie mają. Garstka normalnych próbuje walczyć, ale to walka z wiatrakami... Odpowiedz Link Zgłoś
ws_mistrzcietejriposty Re: ...a szkoda 28.11.08, 15:36 Sowa to mądra głowa. Popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
jackhiggihs komuś oczy piz... zaszły ... 10.02.09, 18:23 ...prawie na każdym spotkaniu organizowanym przez kierownictwo podkreślana jest ,,przyjazna atmosfera'' i brak ,,kumpelsiostwa''...co według mnie jest jedną wielką bujdą.Co do atmosfery w firmie to przyznaje popsuła się a jeśli chodzi o brak kumpelsiostwa to na samą myśl ogarnia mnie śmiech...bo jak można nazwać fakt że osoba która przepracowała niecałe 12 m-cy zarabia więcej niż pracownik który przepracował dużo wiecej czasu...??????????nadmieniam zarazem że według regulaminu firmy(bo ponoć wszystkie angaże są przyznawane według tych kryteriów) minimalny staż pracy na stanowisku wynosi 15 m-cy dla zmiany kategori zaszeregowania o 2 grupy wyżej...więc nie rozumiem w jaki sposób mogło się to stać???być może zwykłe niedopatrzenie albo jak to mówią: komuś oczy piz... zaszły ...sami to oceńcie większość osób wie o kim jest mowa...a co do takiego zjawiska to nie chce negować ludzi tylko ich zachowania.pozdrawiam wszystkich pracowników i oby było lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
koko-12 Re: komuś oczy piz... zaszły ... 04.02.10, 20:09 Borg to jest naprawdę gówno nie wiem kto taką dobrą opinie śle o tej firmie to jest syf i tyle dobrze maja tylko z biura i i dyrekcja a płace w ciągu ostatnich lat wiele nie skoczyły a zapierdalać trzeba coraz to więcej i więcej niedługo poszerzymy produkcje podpiszemy umowę z Mercedesem i nowa linia kolejnych frajerów do roboty gówno zawsze będę o tej firmie złą opinie mówił żeby ludziom oczów nie mydlić jak tam na prawdę jest niech przyjdą i popracują to zobaczą syf podkreślam nigdy więcej pracy w produkcji. Odpowiedz Link Zgłoś
koko-12 Re: komuś oczy piz... zaszły ... 07.02.10, 17:39 koko-12 napisał: > Borg to jest naprawdę gówno nie wiem kto taką dobrą opinie śle o tej firmie to > jest syf i tyle dobrze maja tylko z biura i i dyrekcja a płace w ciągu > ostatnich lat wiele nie skoczyły a zapierdalać trzeba coraz to więcej i więcej > niedługo poszerzymy produkcje podpiszemy umowę z Mercedesem i nowa linia > kolejnych frajerów do roboty gówno zawsze będę o tej firmie złą opinie mówił > żeby ludziom oczów nie mydlić jak tam na prawdę jest niech przyjdą i popracują > to zobaczą syf podkreślam nigdy więcej pracy w produkcji. Odpowiedz Link Zgłoś
zniszczona4 Re: ...a szkoda 08.11.11, 11:27 WITAM.Po tym co napisze wszyscy pracujący w zakładzie w Zduńskiej Woli domyślą się kim jestem . W tym zakładzie nie szanuje się dobrych pracowników ponieważ największym działem AS kieruje człowiek który ze swoim tokiem myślenia i kulturą powinien raczej pracować na demontażu. Ja byłam dobrym pracownikiem przez trzy lata i nagle bum pan Aleksander postanowił mnie zniszczyć i w efekcie doprowadzić do zwolnienia ,chociaż już nie pracowałam na jego dziale ( zresztą nie jestem pierwszą osobą z którą tak postąpił). U poskutkowało to pogorszeniem zdrowia. Dlatego też panie SZKODZIŃSKI niedługo spotkamy się w sądzie w sprawie o MOBBING mój prawnik już pracuje nad pozwem dla pana. Odpowiedz Link Zgłoś
koko-12 Re: Borg Automotive - warunki pracy, atmosfera. o 21.02.10, 19:58 Dokładnie w Borgu w Zd Woli i innych oddziałach panują same kurwy i złodzieje i pochlane kierownictwo Fuck them !!!! Odpowiedz Link Zgłoś